NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » INNE » [HUMOR] MÓJ STARY JEST KRÓTKOFALOWCEM

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 26 / 26    strony: 2122232425[26]

[Humor] Mój stary jest krótkofalowcem

Taki mały projekt z przymrużeniem oka
  
SP5XMI
13.07.2018 10:49:19
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 3012 #2564035
Od: 2012-12-16
Jak tam przygotowania do IARU HF Championships? Zawodnicy WRTC się szykują na całego!

Zasiedlanie
Od rana zastanawiałem się co nas dziś będzie czekać. Wszak dziś jest piątek, trzynastego. Brakuje tylko czarnego kota? Wróć, był, przyszedł się pogłaskać. To się nie liczy, bo przez drogę nie przebiegał, tylko sam przyszedł.
Po śniadaniu zebraliśmy się na losowaniu stacji. Wszystkie są identyczne, ale widocznie jakieś minimalne różnice między nimi są i każdy z zawodników ma swoje typy. Ojciec oczywiście został, a ja pojechałem na zwiedzanie Wittenbergi. Fajne, spokojne miasto. Wypiłem kufelek piwa na rynku, poszedłem Collegienstrasse, obejrzałem miasteczko, którego nie można zobaczyć na zdjęciach Google’a. Fajny rynek mają i mnóstwo ładnych domów wokół, ale miasto wydaje się odrobinę monotematyczne.
Mojego Baofenga miałem włączonego na lokalny przemiennik DB0WBG. Nagle rozkręciła się dość szybka dyskusja po niemiecku i angielsku. Potem zawołał mnie ojciec. Pora wracać. Niestety jakże niemiecki samochód kolegi pokazuje jakże niemiecki komunikat „NOTLAUF” i to prawie w środku jakże niemieckiego miasta. Jakoś udało się dojechać, choć czuć, że mocy nie ma. Gdybym pojechał wielorybem, co najwyżej złapalibyśmy gumę, ale w tym już mamy doświadczenie. No i nie napiłbym się piwa.
Lokalizacje zostały wylosowane, wszystko gotowe. Wróciłem akurat na zasiedlanie stacji.
Najpierw jeden z zawodników zaczął narzekać na dostrojenie dipola na osiemdziesiątkę. Bo antena nie w rezonansie. Podłączył transceiver i rzeczywiście SWR trochę zbyt duży. Okazało się, że zawodnik ten zapomniał, że dipol ten posiada złączkę, która dołącza dodatkowy odcinek właśnie po to, by można było zmienić dopasowanie na właściwy wycinek pasma. Ojciec jak zwykle skomentował:
- Gdy wszystko zawiedzie, przeczytaj instrukcję obsługi!
Ależ byłoby fajnie, gdyby sam z tej rady częściej korzystał.
Testy trwały dalej. Chwilę potem stwierdził, że przełącznik audio co pewien czas przestaje działać. Nie słychać na jednej słuchawce. Winny był kabel od słuchawek. A ja już podejrzewałem niesprawność lokalnego sprzętu. Tata mi opowiadał o tym, że kiedyś sędzia w podobnych zawodach w USA musiał szybko szukać transformatora i zestawu lutowniczego, musiał przejechać ponad czterysta kilometrów, by to zdobyć i naprawić. Po drodze trzeba było jeszcze coś zjeść. Totalnie niewyspany przystąpił do zawodów. Współczuję. Jak to dobrze, że tu jest Europa. Czterysta kilometrów stąd znajduje się Poznań, a nie najbliższe większe miasto.
Chwilę potem obok jednego z tentów pojawiła się policja. Przyjechał Passat, w środku dwaj policaje, pytają się co tu się odstawia. Po dość długich tłumaczeniach panowie zrozumieli, życzyli sukcesów, jak najwięcej punktów i odjechali.
Słowacy też mieli niespodziankę. Chłopaki podłączyli komputer i chcieli odpalić N1MM+ a tu powitał ich znany niebieski ekran. System ma ich potrzeby gdzieś, postanowił zainstalować sobie aktualizacje. Będzie zakładać przez najbliższą godzinę.
Piątek trzynastego daje się we znaki. Jeśli takie niespodzianki zaczynają się przed startem, to co dopiero będzie później...

_________________
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
  
Electra14.08.2018 12:16:36
poziom 5

oczka
  
SP5XMI
13.07.2018 14:18:54
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 3012 #2564124
Od: 2012-12-16


Ilość edycji wpisu: 1
Trochę przed 1200UTC w sobotę - zobaczcie co Was czeka!

Start
Trzy… dwa… jeden… start – zaczęły się zawody. Zawodnicy siedzą w słuchawkach, stukają na klawiaturze, regularnie coś do mikrofonu gadają, anteną kręcą. Nie wszyscy mają tak prosto. Dwóch chudych Amerykanów zmogło całkiem – jeden dostał zapalenia gardła i może tylko szeptać, drugi ma zapalenie ucha i ledwo co słyszy. To są jednak twardzi zawodnicy, ten pierwszy sypie 40 grup na telegrafii i wyciąga wszystko, co się wychyli, ten drugi tęgo woła na fonii ale często prosi:
- sierra november zero again? Again?
Ojciec siedzi kawałek dalej, też ze słuchawkami na uszach. Słucha, zapisuje.
- Na prawej otwarcie na 21, dorabiają mnożniki, na lewej Wania stoi na CQ na siódemce i ma niezłe branie mimo tak kiepskiej anteny.
Ojciec w transie, przeżywa to prawie z nimi, cały czas słucha. Nagle rzuca słuchawki i biegnie do Wani. Zakładam słuchawki i słyszę w lewej 1WNIZ albo coś podobnego. Ależ ktoś ma dziwny sufix. Samej stacji nie słyszę. W takich zawodach opłacają się krótkie znaki, szybciej się obrócą na CQ. Dziwne, nie podał raportu tej stacji. Ki diabeł? Usłyszałem ojca:
- Pocziemu wy pieriedali adin wniz? Takoj stancji niet *)
Rosjanin coś odpowiedział, ojciec wrócił i zapisał komentarz – komunikat w jęz rosyjskim na temat częstotliwości splitu. Aaaa, no to wszystko jasne. Tu nie wolno podawać informacji w innym języku niż angielski. Takie zasady.
Zawody trwają w najlepsze, ojciec cały czas słucha. Nagle przychodzi jakiś facet i mówi, że Michaił strasznie zakłóca francuskiej drużynie.
- Że co? Że kliksy? Że podobno pół pasma zasyfione? Oni mają mniej niż sto watów, sygnał jest dobry, sprawdzaliśmy. Może te francuskie pieski włączyły se preamp na full i noise blanker? Albo z twojej osiemsetsiedemnastki odbierają?
- Tato nie narzekaj na proste transceivery, już raz ci bardzo stare Yaesu zawody uratowało.
Obym nie wywróżył.
Rosyjska ekipa ma dwa japońskie kontestowe transceivery, nie wiem na czym Francuzi pracują. Może naprawdę włączyli noise blanker i stąd te zakłócenia? Tak też było. Protest oddalony.
Minęło trochę czasu, poszedłem zajrzeć do innych zawodników. Są rozstawieni w dość znacznej odległości, miałem zatem całkiem fajny spacerek po lesie.
Kanadyjczycy po deszczu narzekali na niedopasowanie na paśmie 15m, wyglądało to na awarię anteny. Przyczyna okazała się prozaiczna – wtyczka zalana wodą, a do tego gniazdo okazało się nieszczelne i woda wlała się do filtrów tripleksera. Trzeba szybko to naprawić, bo czas leci. Japoński RUN nie poczeka, propagacja tym bardziej.
Niektórzy mają o wiele gorsze problemy od wody. Amerykańskiej drużynie bardzo posmakowały niemieckie wursty z kapustą, nażarli się ich jak małpa kitu i … dostali problemów żołądkowych. Gdyby przy tym popili solidnym sznapsem, prawdopodobieństwo awarii byłoby znacznie niższe. Teraz kolejka do tojtojki jest większa od pile upu do ich stacji.
Rosyjska drużyna trafiła na świetne otwarcie na zachodnie wybrzeże USA, wyciągają stację za stacją w ekspresowym tempie, ale… z tego wszystkiego zapomnieli powiedzieć wolontariuszom, by dolali paliwa do agregatu. Prąd się skończył, agregat zapowietrzony. Kwadrans przerwy, bo zasilaczy awaryjnych mieć nie wolno. Tak to jest, gdy chłopaków poniosły emocje sukcesu. Ale za to jakie świetne branie było!
Niemcy jak zwykle są bardzo uporządkowani. Walczą z monotonią w dość niecodzienny sposób – prowadzą łączność i jednocześnie ćwiczą przysiady. Wreszcie zrozumiałem po co im aż tak długi kabel do słuchawek. Szacun, ja bym szybko dostał zadyszki, ciężko równocześnie ćwiczyć i robić łączności na fonii. Każdy miłośnik gadania z Baofenga w górach zna to doskonale. Nigdy nie przypuszczałem, że mistrzowie zawodów na krótkich będą mieli cokolwiek wspólnego z terenowym ukaefowcem włażącym z ryżowcem na Giewont. A powinni mieć jedną cechę wspólną: dobrą kondycję fizyczną.

---
*) - dlaczego nadaliście 1WNIZ (= jeden w dół, w domyśle słucham 1kHz niżej)? Takiej stacji nie ma.
_________________
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
  
SP5XMI
13.07.2018 22:38:34
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 3012 #2564376
Od: 2012-12-16
Hej, zawodnicy, zobaczcie co was czeka jutro!

Czarny kot
Wieczorem pasmo 21MHz ucichło całkiem, czternastka również zaczynała powoli kłaść się do snu, cały ruch przeniósł się na zatłoczoną siódemkę i zaszumioną osiemdziesiątkę. Kilku zawodników próbowało dostroić dipol z osiemdziesiątki na sto sześćdziesiąt metrów i nawet łączności udało im się zrobić, ale wielkiego sukcesu nie mogli odnieść. Rosjanie z dalszego teamu wpadli na lepszy pomysł i użyli fidera razem z dipolem jako anteny. Dostroili skrzynką i nawet nieźle im szło.
Nagle drużyny zaczęły narzekać na silne zakłócenia przemysłowe. QRM przekraczał S9 i pochodził z jednego kierunku. Szybko wykreślili namiar, linie przecięły się w jednym punkcie – w zaparkowanym kamperze ktoś podłączył zasilacz od dużej lampy diodowej. Śmieciło okrutnie. Chłopaki poszli wytłumaczyć komuś jak poważny błąd popełnił załączając takie paskudztwo.
Chwilę pogadałem z tatą i pojechaliśmy na kwaterę się przespać. Rodzinka już zmęczona. Nawet synek, zazwyczaj pełen energii, już wykazywał symptomy przeterminowania. Poszliśmy spać. Tuż przed snem słuchałem radiowych zmagań na starym radiu SONY i antenie z kawałka drutu. Lubię te zawody, tutaj wszystko jest bardziej przewidywalne, odpowiedź dalekiej stacji również.
Rano szybko zjedliśmy śniadanie, pogłaskaliśmy czarnego kota i wybraliśmy się kibicować zawodnikom. Kontestmani po całej nocy nadawania już byli zmęczeni, a przed nimi jeszcze parę godzin działania.
Po pięknym poranku zaczęło się zbierać na deszcz. Nadciągnęła wielka czarna chmura w kształcie kowadła, przeraża już na sam widok. Maszty są krótkie, mają tylko 10m, ale przy takiej pajęczynie naprawdę silny wiatr może narobić szkód. Poszedłem do samochodu, bo już zaczęło wiać i widać, że będzie burza. Jak przylało! Na szczęście to letnia burza, która trwa krótko. Oglądamy szkody – jedna z pajęczyn wygląda tak, jakby przez nią przeleciał wielki szerszeń. Już trwa naprawa. Porwało jeden namiot i rzuciło na drzewa. Zawodnicy przykryli sprzęt folią i w ten sposób uratowali go przed uszkodzeniem. Drużyna na górce miała strasznego pecha – piorun walnął w maszt i zniszczył praktycznie wszystko – od anteny przez przełącznik, triplekser, miernik mocy i oba transceivery razem z zasilaczami. Komputery też. Został tylko skracany dipol na czterdziestkę i byle jak działający element tribandera na 20m. Rotor też diabli wzięli. Na szczęście zawodnikom nic się nie stało, wyładowanie poszło do ziemi i tylko niewielka jego część zniszczyła elektronikę. Niewiele myśląc podstawiłem im moją osiemsetsiedemnastkę i wzmacniacz razem z zasilaczem, podłączyłem pod jedyną działającą część tribandera, ustawiłem na 20m CW z wąskim filtrem. Któryś z kolegów przyniósł laptopa z N1MM. I tak z jednego z najgorszych odbiorników w okolicy chłopaki zaczęli robić łączności w tempie, jakiego to radio nigdy w życiu nie widziało. Chwilę potem chłopaki przynieśli klubowego Icoma 746, któremu również daleko do wyczynowych kontestowych maszyn, ale lepsze to, niż nic. Organizatorzy już ogłosili zrzutkę, by kupić pechowcom transceivery.
Do kompletu brakowało tylko tęgiego padu komputerów, pomyślałem. I chyba wywróżyłem. Pod koniec zawodów na ekranach kilku ekip pojawiło się czerwone okno, kategorycznie żądające okupu w bitcoinach. Wirus! Przelazł przez sieć. Oszczędziło tylko kilka drużyn, w tym amerykańską, która działała na ogryzkach i logowała do niewygodnego Skookum loggera, Słowaków, których komputer zdążył wczoraj założyć aktualizację oraz Rosjan i Ukraińców, których wirus ominął, gdy wykrył rosyjskojęzyczną klawiaturę (by nie razić swoich?). Komputer Kanadyjczyków też przetrwał, bo korzystali z bardzo starej wersji nekrologa na muzealnym systemie Windows, którego ten wirus już nie potrafił zarazić.
Dwóch Amerykanów skomentowało, że odkąd pamiętają, dawno nie było tak pechowego WRTC. Podobno wszystko przez tego czarnego kota. Ładny zwierzak i taki przymilny, nie wiem dlaczego ludzie widzieli w nim widmo wielkiego pecha.
_________________
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin

Przejdz do góry strony<<<Strona: 26 / 26    strony: 2122232425[26]

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » INNE » [HUMOR] MÓJ STARY JEST KRÓTKOFALOWCEM

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta