| |
usuniety_2016_02_28 | 18.11.2010 15:45:22 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 291 #604445 Od: 2009-12-23
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | SQ6KBW napisał:niemniej żaden decydent ze spółdzielni nie powinien odmówić wydania zgody widząc, że chodzi tu także o łączność kryzysową Pozostają jeszcze wspólnoty mieszkaniowe (za chwilę będę miał z jedną z nich do czynienia) i jak tu rozwiesić deltę między blokami, jeśli trzeba się dogadać z dwiema czy trzema wspólnotami.
Chętnie bym się włączył w szeregi ASR, ale czy coś takiego istnieje w Warszawie i okolicach?
_________________ vy, 73 op.Agi,SQ5RDE |
| |
Electra | 06.04.2025 04:25:51 |

 |
|
| |
sp6fig | 18.11.2010 15:46:11 |

Grupa: Użytkownik
QTH: Wałbrzych JO80DT
Posty: 1418 #604446 Od: 2009-3-24
| SP3PL Julian napisał : W wielu krajach tego rodzaju sieci amatorskiej łączności działają, ale przeważnie radioamatorzy-krótkofalowcy nie są pozbawieni prawa do budowy/zawieszania anten, co ich Związki potrafiły skutecznie wywalczyć w administracji.
Chyba kolego Julianie nie posiadasz wiedzy jak jest z antenami w Niemczech czy Austrii. Jakie mają ograniczenia i problemy.
73 marian~sp6fig _________________ 73 ` Marian |
| |
sp5nvx | 18.11.2010 15:56:21 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 1572 #604457 Od: 2009-2-22
| http://sp5kvw.com/emcom.htm <- zerknij tu _________________ 73! Tom
|
| |
usuniety_2016_02_28 | 18.11.2010 16:36:28 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 291 #604510 Od: 2009-12-23
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | Wnioskuję zatem, że jeśli jest ktoś jest zainteresowany tego typu działalnością, to musi na własną rękę organizować współpracę z powiatowymi/miejskimi CZK. _________________ vy, 73 op.Agi,SQ5RDE |
| |
SP3PL | 18.11.2010 17:10:07 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 395 #604539 Od: 2009-5-18
| Hi! Miałem pewność, że jakiś dyżurny aktywista wszystko i najlepiej wiedzący nas nie zawiedzie oraz wyjaśni, nie potrafiąc się powstrzymać od zjadliwości jako jedynego sposobu repliki, co jest właśnie potwierdzeniem, ze postąpiłem we właściwy sposób.
Gdzie te wypociny komisji w której Ty z wieloma aktywistami Tobie równymi działałeś w sprawie której ja teraz muszę się zwracać się do Urzędu.
Czy mam przypomnieć daty i osoby dwukrotnie powoływane do rozwiązania tego b. ważnego tematu?
To właśnie ta komisja powinna przygotować stanowisko Związku do opracowywanych Ustaw. Czy Twoja wyobraźnia nie sięga do poziomu, aby wiedzieć, że posłowie na temat radioamatorów-krótkofalowców nie wiele wiedzą, a przy tej popularyzacji tematu przez PZK to nie wiedzą nic albo bardzo mało. To od Was mądrale powinni się dowiedzieć. W tej chwili Ustawodawstwo dzięki Tobie i Twoim Towarzyszom młodzieniec niepełnoletni nie zgłosiwszy obowiązujących danych o antenie - kawałku drutu postrzegany będzie jako obywatel- opiekunowie/rodzice (z radiem nic nie mający wspólnego)jako łamiący obowiązujące Prawo oraz jak pisze/przestrzega SP6IEQ będzie podlegał dotkliwej karze. TO SKANDAL, TY JAKO OSOBA Z TOWARZYSZAMI ODPOWIEDZIALNA W TEJ SPRAWIE MASZ JESZCZE COŚ DO POWIEDZENIA I MNIE POUCZASZ. ZAPEWNIAM CIEBIE ŻE MASZ ODROBINE LOGIKI ALE WE WŁAŚCIWYM CZASIE Z TEJ LOGIKI NIE CHCIAŁEŚ SKORZYSTAĆ I WASZA KOMISJA NIE DOSTARCZYŁA DO SEJMU WSZYCH WYPOCIN, bo to potwierdzają nas obowiązujące Ustawy.
Zapewniam Ciebie, że znana mi jest droga i niepotrzebnie się wysiliłeś, aby mi cokolwiek radzić.
Twoje rady są nie wiele warte, bowiem XIX NKZD PZK pokazał, że Ty i Towarzysze nie potrafili w sposób właściwy przygotować Zjazdu, bo nie znają własnego Statutu. Na co tą atrapę + radcy prawnego jeszcze stać? Jeżeli nie wiele potrafisz, a podobno LISTA dyskusyjna ZG przeszła już do historii to powinieneś zrozumieć, że wybrałeś nie właściwe miejsce w krótkofalarstwie. Tobie już inni pisali abyś sobie odpuścił i poszedł na emeryturę, zaliczał DX-y i więcej nie mącił. Twoja działalność to są szkody dla społeczności krótkofalarskiej. Gdybyś Ty i Pomocnicy działali dla dobra to nie byłoby tej przykrej dyskusji na tym i innym forum. Moje anteny już zdemontowałem i do czasu wyjaśnienia kto i dlaczego tego "śmierdziela" w służbie nie odkręci to krótkofalarstwo przestaje być pasją ludzi dobrej woli ale staje się "służbą", a ja już dosyć się wysłużyłem. Administrator przepraszam za tekst pisany dużymi literami i zgłaszam wolę zamknięcia tego tematu jako wyczerpanego. 73! Jul.
|
| |
SP9RQA | 18.11.2010 17:29:03 |

Grupa: Użytkownik
QTH: KN09NP
Posty: 1254 #604556 Od: 2010-3-23
| Administrator przepraszam za tekst pisany dużymi literami i zgłaszam wolę zamknięcia tego tematu jako wyczerpanego.
Hmm, to nie kol. zakładał ten temat, więc nie bardzo rozumiem dlaczego chce go zamykać... To, ze zszedł na nie te tory co trzeba to już chyba nie jest wina kolegi, który ten temat do zycia powołał.
Własne posty chyba można wycofać i po problemie. _________________ Krzysztof, Gorlice http://www.kawalek-nieba.pl/?p=5840
|
| |
sq6acm | 18.11.2010 17:37:46 |


Grupa: Użytkownik
QTH: JO80RU
Posty: 587 #604561 Od: 2008-7-20
Ilość edycji wpisu: 1 | Witam
Ręce opadaja jak czytam niektóre posty . My w Brzegu mamy podpisane pozozumienie z Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego w Brzegu info tu:http://brzeg-powiat.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=228&Itemid=34.
Mieliśmy juz 2 razy mozliwość pokazania naszej pomocy podczas akcji powodziowej. Jedno z naszych radiotelefonów jest na stałe w PCZK. Podczas powodzi Zarzadzanie Kryzysowe korzystało z naszych informacji dot. sytuacji powodziowej. Podawali nam także najświeższe info i prognozy powodziowe a my przekazywaliśmy te info dla ludności. PCZK nie używało znaku bo sytuacja była gorąca, a dziennik ustaw w takich sytuacjach jasno precyzuje co i jak. Poza tym podpisując stosowne porozumienie w sytuacjach klęsk żywiołowych jesteśmy jako osoba prawna zobligowani do pomocy. Jako stowarzyszenie zarejestrowane na terenie powiatu podlegamy bezpośrednio pod Starostę. Najważniejsze w takich sytuacjach jest to co się robi , a nie o czym się mówi. Gadających mamy w koło pełno i nic z tego nie wynika.
Nie zamykamy się tylko do grona krótkofalowców. Będziemy także montować nowe radiotelefony dla Starostwa. Dostaliśmy propozycję spotkania, na którym będą omówione wspólnie z Policją, Stażą Pożarną i Pogotowiem i innymi służbami dbającymi o nasze bezpieczeństwo, wiosenne ćwiczenia symulujące katastrofe lub klęskę żywiołową.
Zapraszam na naszą stronę, gdzie możecie znaleźć więcej info o naszej działalnościhttp://dipol.ebrzeg.com.
p.s. Zachęcam do zakładania własnych stowarzyszeń bo wtedy jestesmy inaczej postrzegani przez lokalne władze. |
| |
SQ6XL | 18.11.2010 19:40:00 |


Grupa: Użytkownik
QTH: JO81nd Wrocław
Posty: 369 #604698 Od: 2008-11-25
Ilość edycji wpisu: 2 | W stu procentach zgadzam się z Tomkiem, a walczenie o to czy to się tak czy siak nazywa i kto jakie pozwolenie mi wydał uważam za zbędne sianie zamętu i postawę " JA WAM JESZCZE POKARZĘ " . Najważniejsze są efekty naszych działań i to, że pomagamy ludziom w trudnych chwilach.
ps. swoją drogą uważam, że i tak za mało z nas potrafi szybko i sprawnie uruchomić się w terenie, kiedyś "Polny Dzień" był bardzo popularny, ja jestem młodym stażem radioamatorem ale mam sąsiada nestora, Leszka SP6CT, wiele mi o tym jak było kiedyś opowiadał. _________________ 73 de SQ6XL ! |
| |
sp5nvx | 18.11.2010 19:59:18 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 1572 #604722 Od: 2009-2-22
| Agi, nie na własną rękę, raczej potrzebna jest aktywna grupa działająca w realnym świecie, można pozyskać fundusze unijne na odpowiednie przemienniki (patrz ostatni link).. jak widać w kilku woj. już takie grupy działają..
Tomasz _________________ 73! Tom
|
| |
usuniety_2016_02_28 | 18.11.2010 21:17:09 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 291 #604822 Od: 2009-12-23
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | Jak tylko się przeniosę na docelowe qth zacznę coś działać. _________________ vy, 73 op.Agi,SQ5RDE |
| |
sp5nvx | 18.11.2010 21:36:10 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 1572 #604838 Od: 2009-2-22
| Gdzie to będzie? _________________ 73! Tom
|
| |
Electra | 06.04.2025 04:25:51 |

 |
|
| |
sp7xft | 19.11.2010 00:00:17 |

Grupa: Użytkownik
QTH: KO00HU
Posty: 652 #604927 Od: 2008-3-28
| Przyznam szczerze, że nie zrozumiałem postulatu Kol.SP3PL wysuniętego do UKE. Kolego Julianie czy byłbyś tak uprzejmy i innymi słowy niż z pisma do urzędu wytłumaczyć mi na czym polega różnica w interpretacji RR np. przez FCC i UKE ? Czy chodzi o to, że w USA krótkofalarstwo nie jest traktowane jako służba w Polsce jest ? Dzięki. Pozdrawiam, Paweł SP7XFT |
| |
usuniety_2016_02_28 | 19.11.2010 08:39:00 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 291 #605001 Od: 2009-12-23
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | sp5nvx, Piaseczno, chyba że już coś tam działa a ja o tym nie wiem, to się chętnie podepnę  _________________ vy, 73 op.Agi,SQ5RDE |
| |
sq6ade | 19.11.2010 09:36:15 |



Grupa: Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
Posty: 15231 #605021 Od: 2008-3-21
Ilość edycji wpisu: 1 | Ostatnio słuchałem gdzieś w sieci kilku reportaży o krótkofalowacach i naszym hobby. Z ich tresci wywnioskowałem, że marzeniem każdego krótkofalowca i treścią krótkofalarstwa jako takiego jest pomoc i wspieranie służb państwa w sytuacjach kryzysowych. Rozumiem, że takie przedstwianie krótkofalarstwa jest częśćią "działań promocyjnych" mających poprawić nastawienie tzw. opinii społecznej wobec naszego hobby. Zastanawiam się jednek dlaczego o taką poprawe wizerunku w społeczeństwie nie muszą zabiegać mysliwi, wędkarze, czy amatorzy brydża sportowego. Pomoc w sytuacji kryzysowej jest działaniem obywatelskim a nie przedmiotem naszego hobby, tak mi się przynajmniej wydaje. Osobiście mam w nosie "opinię społeczną" i jej stosunek do moich zainteresowań. Nie oczekuję od społeczeństwa akceptacji dla swoich zainteresowań i pasji tylko tego aby reszta społeczeństwa się ode mnie i mojego hobby odchrzaniła i zajęła swoimi sprawami. Nie chcę nikogo przekonywać jak ważna dla społeczeństwa jest moja pasja. Radioamatorem jestem gdyż sprawia MI to przyjemność i MNIE to interesuje. I nie rozumiem dlaczego krótkofalowców przedstawia się zwykle jedynie w kontekście działań w sytuacjach zagrożenia. Dlaczego tak nie są przedstawiani hodowcy gołębi, pasjonaci piłki nożnej czy sportowi szachiści?
Podzielam opinię .
Zastanawiam się również jak "matołki" ,którzy zabiorą sprzęt amatorom do wykorzystania w celach "wyższych" będą go obsługiwać skoro sami "krótkofalowcy" czasami mają problem z obsługą sprzętu bez polskiej instrukcji i bez jej przestudiowania - nowe wypasione graty mają tyle bajerów że instrukcja zaczyna przypominać grubością Biblię
_________________ "Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu .
 |
| |
SP3PL | 19.11.2010 09:54:04 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 395 #605029 Od: 2009-5-18
| Przepraszam Paweł, że dobrze spałem o północy ale Twoje pytanie jest b. istotne. Wielokrotnie otrzymując już licencje przestałem w szczegółach "studiować" co jest na niej napisane. Ważne były daty, adres i znak, bowiem nie zawierają więcej szczegółów np. pasm/częstotliwości itd. Nawet nie wiem kiedy jakiś „uczony” uznał za konieczne zmienić istniejącą przez wiele lat dotychczasową interpretację RR. Czy to uczynił z niewiedzy? Czy zmianę tą dokonano z określonych interesów radioamatorom-krótkofalowcom nie znanych. Czy wreszcie za tym przekrętem stoi niezidentyfikowana grupa - środowisko ludzi, którzy z sobie znanych powodów podrzuciła zmienioną interpretację ustawodawcy i w ten sposób dokonała tego istotnego przewrotu w traktowaniu radioamatorów-krótkofalowców na równi ze służbami państwowymi, komercyjnymi itd. Państwo służby tworzy, inwestuje, opłaca i wymaga oraz wydaje polecenia, rozkazy, co jest oczywiste, tak jest i tak być powinno. Mam nadzieję, że nie będę musiał tego tematu bardziej rozwijać. Wspomnę, iż Radioamatorzy-krótkofalowcy w ostatnich znanych Ustawach traktowani są jak służby/komercja i z tego wynikają nie zbyt radosne, a nawet trudne do spełnienia obowiązki oraz konsekwencje. Proszę uważnie poczytać Ustawy! Proszę je konfrontować z młodym 14 - 18 letnim radioamatorem-krótkofalowcem i przemyśleć w jakiej sytuacji się on znalazł tylko dlatego, że nie korzysta z różnych "uciech" typu dopalacze, piwo, narkotyki, ale poszedł drogą edukacji - politechnizacji. Rozwijanie tematu w jakiej mierze dotyka ten problem osób - pasjonatów dorosłych jest już zbędny. To nas starszych wiekiem i doświadczeniem obowiązkiem jest wyprostować ścieżki, które zło pokręciło, zapętliło i prawdopodobnie się dobrze ukryło. Moim pragnieniem nie jest jakaś rozróba, ale rzetelne-uczciwe spojrzenie na powstałą sytuację i oczekuję w tej kwestii wsparcia w zdrowej części naszego środowiska, które w większości to ludzie dobrej woli, co już nie jednokrotnie potwierdzali niesieniem w zagrożeniu pomocy potrzebującym. Przy okazji pragnę kol. SP6FIG zwrócić uwagę, że Niemcy i Austria to jeszcze nie cały świat, a jeżeli kolega aktywnie pracuje na pasmach to znałby wielką aktywność radioamatorów-krótkofalowców niemieckich w zawodach Worked ALL Germany oby u nas tyle stacji pracowało. Niestety nie usłyszymy zapewne od takich "ambasadorów" dlaczego tam tak dużo nadawców jest aktywnych, a wiele ich sygnały słychać nawet dookoła świata (na QRP?). SQ6XL Proszę swoją wiedzą i doświadczeniem NAM POKAZAĆ, że jest wstanie pomóc sobie i innym przez rozumienie i wsparcie w dobrej sprawie. NIE WYCHYLAM SIĘ PRZECIWKO, ALE DLA i ZUPEŁNIE OBOJĘTNE JEST SKĄD KTO PRZYCHODZI ALE CO I JAK ROBI. Serdeczne VY 73! Julian SP3PL
|
| |
SP2LIG | 19.11.2010 10:14:50 |



Grupa: Użytkownik
QTH: GDYNIA
Posty: 13114 #605037 Od: 2009-3-16
| To że w razie "wojny" sprzęt zostanie zabrany w stanie bardzo dobrym to wcale nie znaczy że w takim stanie zostanie zwrócny,jeżeli wogóle zostanie zwrócony.W tym czasie obowiązują prawa dżungli i nikt za nic nie odpowiada w imię wyższej konieczności. Pozdrawiam ___________ Greg,SP2LIG |
| |
SP3PL | 19.11.2010 12:30:25 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 395 #605102 Od: 2009-5-18
| Greg to zupełnie inny temat, który raczysz tu nam przypominać lekcji które nam przyszło już przerabiać. W stanie wojny, stanu wyjątkowego jak piszesz to mamy najczęściej do czynienia z prawem dżungli to jednak każda Władza, każdy Rząd ogłasza zazwyczaj "Dekret" z którego wynika co i jak i żadne uzgodnienia pomiędzy PZK i Władzami nie mają wielkiego znaczenia bo Rządy się zmieniają i bywa różna optyka. Radioamatorom-krótkofalowcom jednak uświadamia co jest w zainteresowaniu ZG PZK. Ochrona prawna i obrona członków czy jak w PRLu - pragnienie transmisji nie bardzo chwalebnych przepisów rządu totalitarnego. Chyba kolegom z ZG pomyliły się czasy i ciągnie ich nostalgia, zdolni są do zrobienia jeszcze większych szkód dla krótkofalarstwa polskiego. Nasi radioamatorzy szczególnie ta większość nie zrzeszona w PZK nie jest w ciemię bita i rozumie co jest, a co powinno być przedmiotem działalności Władz Związku. 73! Jul.
|
| |
sq6acm | 19.11.2010 12:36:36 |


Grupa: Użytkownik
QTH: JO80RU
Posty: 587 #605104 Od: 2008-7-20
Ilość edycji wpisu: 1 | SP2LIG już w mediach wystarczy nam bełkotu jednego małego człowieka o zagrożeniu bezpieczeństaw RP. Nie przenosimy tego do naszego hobby. |
| |
SP2LIG | 19.11.2010 13:35:16 |



Grupa: Użytkownik
QTH: GDYNIA
Posty: 13114 #605127 Od: 2009-3-16
| SQ6ACM,daleki jestem od straszenia kogokolwiek i czykolwiek.Cały ten watek to jest jedno wielkie gdybanie... ___________ Greg,SP2LIG |
| |
usuniety_2016_02_28 | 19.11.2010 14:35:08 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 291 #605143 Od: 2009-12-23
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | Panowie, Julian SP3PL ma bardzo dużo racji. Zostaliśmy uznani za służbę państwową i wynika z tego tytułu wiele komplikacji, ale skoro już tak jest, to wykorzystajmy to dla naszej radioamatorskiej korzyści. Skoro jesteśmy służbą, żadna spółdzielnia nie może nam zabronić postawienia instalacji antenowej w miejscu zainstalowania radiostacji (zapisane na licencji). Może warto się powoływać na to, że nie jesteśmy jedynie jakimśtam użytkownikiem, a oficjalną służbą radiamatorską w ramach służb państwowych. _________________ vy, 73 op.Agi,SQ5RDE |
| |
Electra | 06.04.2025 04:25:51 |

 |
|