| |
usuniety_2016_02_28 | 18.11.2010 11:33:31 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 291 #604305 Od: 2009-12-23
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | Jaka jest podstawa prawna, wykorzystywania przez Wydział Kryzysowy Urzędu Wojewódzkiego radiostacji amatorskich, jako awaryjna łączność w sieci Wojewody. Czy jest to obligatoryjne, czy przynależność do takiej sieci jest dobrowolna?
_________________ vy, 73 op.Agi,SQ5RDE |
| |
Electra | 06.04.2025 04:20:53 |

 |
|
| |
sp4oiq | 18.11.2010 11:59:59 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 375 #604317 Od: 2010-4-25
| To zalezy co rozumiesz pod pojeciem "uzywanie" Jezeli pytasz czy ten urzad moze uzywac sprzetu przeznaczonego wylacznie do celow amatorskich to w swietle przepisów UKE odpowiedziałbym , że nie może. To zdecydowanie strefa do używania urzadzen łacznosci z półki biznas radio.Jezeli zapytasz czy radioamatorzy ze swoim sprzetem moga wspierac dzialania sztabów kryzysowych, niezaleznie od szczebla, to moim zdaniem jest to jak najbardziej dopuszczalne chociaz wymagaloby podpisania stosownych umów albo na szczeblu wojewodzkim albo lokalnych ze stosownymi klubami zrzeszajacymi w swoich szeregach krotkofalowcow. Nie znam zadnych rozporzadzen i mysle ze takowe nie istnieja , ktore nakladalyby na radioamatorów tkie obowiazkowe udzielanie sie na wypadek klęski lub innych zagrożeń. Jest cos takiego jak rekwirowanie, w szczególnych wypadkach, ale to nie to samo co dobrowolne przystapienie amatora ze sprzetem do pewnych działań. |
| |
SQ6XL | 18.11.2010 12:14:05 |


Grupa: Użytkownik
QTH: JO81nd Wrocław
Posty: 369 #604326 Od: 2008-11-25
| http://www.fcyogi.2ap.pl/dasr/viewpage.php?page_id=12 polecam lekturę , jak to można zrobić. _________________ 73 de SQ6XL ! |
| |
SQ6NTJ | 18.11.2010 12:21:37 |


Grupa: Użytkownik
QTH: Piotr Wrocław JO81MB
Posty: 370 #604329 Od: 2010-11-8
Ilość edycji wpisu: 2 | Witam wszystkich. SQ5RDE poruszył dość ciekawy temat ale ja chciałbym wtrącić kilka słów z trochę innej beczki. Ostatnio słuchałem gdzieś w sieci kilku reportaży o krótkofalowacach i naszym hobby. Z ich tresci wywnioskowałem, że marzeniem każdego krótkofalowca i treścią krótkofalarstwa jako takiego jest pomoc i wspieranie służb państwa w sytuacjach kryzysowych. Rozumiem, że takie przedstwianie krótkofalarstwa jest częśćią "działań promocyjnych" mających poprawić nastawienie tzw. opinii społecznej wobec naszego hobby. Zastanawiam się jednek dlaczego o taką poprawe wizerunku w społeczeństwie nie muszą zabiegać mysliwi, wędkarze, czy amatorzy brydża sportowego. Pomoc w sytuacji kryzysowej jest działaniem obywatelskim a nie przedmiotem naszego hobby, tak mi się przynajmniej wydaje. Osobiście mam w nosie "opinię społeczną" i jej stosunek do moich zainteresowań. Nie oczekuję od społeczeństwa akceptacji dla swoich zainteresowań i pasji tylko tego aby reszta społeczeństwa się ode mnie i mojego hobby odchrzaniła i zajęła swoimi sprawami. Nie chcę nikogo przekonywać jak ważna dla społeczeństwa jest moja pasja. Radioamatorem jestem gdyż sprawia MI to przyjemność i MNIE to interesuje. I nie rozumiem dlaczego krótkofalowców przedstawia się zwykle jedynie w kontekście działań w sytuacjach zagrożenia. Dlaczego tak nie są przedstawiani hodowcy gołębi, pasjonaci piłki nożnej czy sportowi szachiści? _________________ vy 73! Piotr SQ6NTJ "You don't have a radio until it glows in the dark" |
| |
SP2LIG | 18.11.2010 12:28:45 |



Grupa: Użytkownik
QTH: GDYNIA
Posty: 13114 #604330 Od: 2009-3-16
| Pewnie taka sama podstawa prawna jak przy rekwiracji w warunkach zagrożenia innego Twojego mienia ruchomego lub stałego.Mam na myśli pojazdy lub nieruchomości. ___________ Greg,SP2LIG
|
| |
SQ6NTJ | 18.11.2010 12:31:50 |


Grupa: Użytkownik
QTH: Piotr Wrocław JO81MB
Posty: 370 #604331 Od: 2010-11-8
| Ciekawe jakie zgrożenie było przyczyną zarekwirowania samochodów szefowi Optimusa, Romanowi Klusce. Trzęsienie ziemi, zmierzajaca w kierunku Warszawy asteroida czy atak kosmitów? _________________ vy 73! Piotr SQ6NTJ "You don't have a radio until it glows in the dark" |
| |
SP9RQA | 18.11.2010 12:49:37 |

Grupa: Użytkownik
QTH: KN09NP
Posty: 1254 #604336 Od: 2010-3-23
| Z innej beczki...
Gdzieś kiedyś w rozmowie z innym krótkofalowcem dowiedziałem się, że PZK podpisało umowę o współpracy z Obroną Cywilną (???) o świadczeniu usług na wypadek sytuacji kryzysowych. Niestety pomimo poszukiwań nie udało mi się czegoś takiego namierzyć w sieci, a mogło by to być pomocne przy uzyskaniu pozwolenia na zawieszenie anteny... W końcu jak jestem zobligowany do świadczenia takich usług to przecież muszę mieć na czym... _________________ Krzysztof, Gorlice http://www.kawalek-nieba.pl/?p=5840
|
| |
sp5nvx | 18.11.2010 12:52:47 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 1572 #604338 Od: 2009-2-22
| Prawo telekomunikacyjne określa definicję: służba radiokomunikacyjna amatorska - służbę radiokomunikacyjną mającą na celu nawiązywanie wzajemnych łączności, badania techniczne oraz indywidualne szkolenie wykonywane w celach niezarobkowych przez uprawnione osoby wyłącznie dla potrzeb własnych;
Jest też ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie trybu nieodpłatnego udostępniania radiowych urządzeń nadawczych lub nadawczo-odbiorczych stosowanych w służbach radiokomunikacyjnych przez podmioty niebędące przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi (Dz. U. z dnia 20 lipca 2010 r.)
_________________ 73! Tom
|
| |
sp4oiq | 18.11.2010 12:53:04 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 375 #604339 Od: 2010-4-25
| SP2LIG. Zgadza sie, tylko skad sztab kryzysowy bedzie wiedzial ze posiadam taki sprzet. Moglem go miec ale juz nie mam, to nie bron gdzie obrot jest kontrolowany. Popieram SQ6NTJ. Przede wszystkim to my chcemy pomagac i nikt nas w tym temacie nie musi prosic, ale dobrze byloby zeby to zostalo odpowiednio zauwazone ( moze nie byloby problemow z arkuszem Dionizego i stawianiem anten) |
| |
SP8LBK | 18.11.2010 13:18:28 |

Grupa: Użytkownik
QTH: Kraśnik KO10CX
Posty: 5367 #604346 Od: 2010-8-3
| Odpowiedź na pytanie SQ5RDE Krótkofalowcy podczas akcji ratunkowych mogą używać swojego sprzętu i nadawać wyłącznie w pasmach amatorskich zgodnie z posiadanym pozwoleniem radiowym. Używaja wówczas swojego znaku wywoławczego. Po to tworzone są amatorskie sieci łączności kryzysowej. Jeśli chcesz włączyć się i zaoferować swoją pomoc wystarczy uzyskać rekomendację z macierzystego OT, która jest mile widziana w urzędzie. PZK ma podpisaną stosowna umowę o współpracy. Szczegóły znajdziesz na http://emcom.pzk.org.pl/
Piotrze SQ6NTJ może nadeszła wiekopomna pora abyć przeczytał Ham Spirit oraz przynajmniej pierwszy rozdział Etyki ... url]http://download.pzk.org.pl/public/Etyka_dla_krotkofalowcow.pdf[/url] Jeśli nadal nie rozumiesz to już nie moja wina. Nie jest moim celem obrażanie Cię ale zaskoczyłeś mnie swoimi wątpliwościami.
_________________ Vy 73 Andrzej SP8LBK |
| |
SP3PL | 18.11.2010 13:19:58 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 395 #604347 Od: 2009-5-18
| Hi, SQ5RDE Podstawa? Dobrowolny obowiązek. W wielu krajach tego rodzaju sieci amatorskiej łączności działają, ale przeważnie radioamatorzy-krótkofalowcy nie są pozbawieni prawa do budowy/zawieszania anten, co ich Związki potrafiły skutecznie wywalczyć w administracji. Spontanicznie bez wielkiego Halo CB - radio posiada w Polsce wielokrotnie więcej radiostacji jak te kilka sprawnych w PZK i nie biega z podpisywaniem porozumień ale taka się pomocy w CB funkcjonuje. SQ6XL słusznie wstawił link do DASR aby przekonać, że jest porozumienie i dobrowolnie obowiązkowo wymienia się dużą ilość znaków kolegów, którzy przysłali zgłoszenia, ale znamiena tam jest Statstyka wskazuje, że aż dwóch członków jest zainteresowanych. SQ6NTJ nie jest a`społecznego poglądu ale rosądnego podejścia do tej kwestii. Greg Przypomniał mi historię moich rodziców (moje) w 1939r też podobnie rekwirowano ruchomości dla obrony naszgo Państwa z czego poza zamieszaniem większego pożytku nie było i to nasuwa nie najlepsze skojarzenia. Jak sobie przypominam z reperacji rząd PRL-u wspanialomyślnie z NRD zrezygnował nie pytając obywateli (moich rodziców) z odszkodowania. Niestety w naszym środowisku jest spora ilość aktywistów wybiegających przed szereg i to jest klęska. ż KALENDARUM SP6BGF: 1956 -Luty - 23 -Narada aktywu krótkofalarskiego SP w Warszawie . To na tej naradzie zapadły decyzje o reorganizacji klubów krótkofalarskich , i o przyszłorocznej reorganizacj struktury krótkofalarstwa SP . Aktywiści w dalszym ciągu działają i starają się "pomóc" jak tylko można, a w SP6 jest najwięcej udolnionych pomocników. Pozdr. Julian
|
| |
Electra | 06.04.2025 04:20:53 |

 |
|
| |
SP3PL | 18.11.2010 13:27:03 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 395 #604352 Od: 2009-5-18
| Przepraszam za pominięcie SP8LBK, SP4KA, SP8MRD SP9ENOi jeszcze kilku innych dyżurnych najlepiej interpretujących co kolwiek by nie było. Za co należy naszym wspaniałym pomocnikom pogratulować i życzyć wytrawłości. 73! Jul.
|
| |
SQ6NTJ | 18.11.2010 13:33:43 |


Grupa: Użytkownik
QTH: Piotr Wrocław JO81MB
Posty: 370 #604354 Od: 2010-11-8
Ilość edycji wpisu: 2 | Zdaje się, że się nie zrozumieliśmy Andrzeju. Nie napisałem, że nie zamierzam pomagać komukolwiek w przypadku sytuacji kryzysowej. Napisałem tylko, że nie rozumiem dlaczego krótkofalowców przedstawia się WYŁĄCZNIE jako tych, których pasją jest pomoc w takich sytuacjach pomijając niemal zupełnie fakt iż naszym hobby jest PRZEDE WSZYSTKIM chęć nawiązywania łączności z innymi kolegami dla PRZYJEMNOŚCI! Być może są wśród nas koledzy, którym nie sprawia to przyjemności a krótkfalarstwem zajęli się jedynie z chęci niesienia pomocy innym, tego nie wiem. Wiem natomiast jedno: ja sie do takich nie zaliczam. I dla mnie krótkofalarstwo jest przede wszystkim przyjemnością, co oczywiście nie wyklucza mojej pomocy tym, którzy jej potrzebują. Dlatego chciałbym aby tzw. opinia społeczna była informowana o tym, że krótkofalarstwo jest taką samą PASJĄ jak wędkarstwo czy zbieranie znaczków a dopiero potem użytecznym społecznie narzędziem w sytuacjach klęsk żywiołowych. I dlatego nie oczekuję od reszty społeczeństwa akceptacji dla swojej pasji, tak jak np. kolekcjonerzy znaczków pocztowych nie oczekują mojej. _________________ vy 73! Piotr SQ6NTJ "You don't have a radio until it glows in the dark" |
| |
SP3PL | 18.11.2010 13:33:58 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 395 #604355 Od: 2009-5-18
| Aktywiści wszystko potrafią przemycić, a dlaczego proszę zapytajcie ich. Dlatego jako obywatel skorzystalem z prawa i wystąpiłem z pismem do UKE, ponieważ Związek nie spełnił mojego oczekiwania i jak się domyślam wielu innych kolegów.
Julian Jarzombek SP3PL Poznań 20.09.2010r. Ciechocińska 75/1 60-473 Poznań
URZĄD KOMUNIKACJI ELEKTRONICZNEJ w Warszawie Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Pani Anna Streżyńska Z a ż a l e n i e Szanowna Pani! Odpowiedź udzieloną mi w DZC-ZRA 5116-12/10 (2) pismo podpisał Pan dr.inz. Wiktor Sęga z której wynika, że niemożliwe jest wydanie pozwolenia na używanie radio stacji amatorskiej bez określenia służby radiokomunikacyjnej. W nawiązaniu do otrzymanej odpowiedzi z dnia 19.07.2010r.pragnę Panią Prezes zapytać dlaczego wszystkie! Agendy państwowe w całej Europie i USA wydają Licencje „Radioamatorskie” tylko w Polsce UKE wydaje Licencje-Pozwolenia „ w Służbie Radiokomunikacyjnej Amatorskiej”? W załączeniu przesyłam kilka ksero wydanych licencji w różnych Państwach , których Urzędy podobnie jak UKE korzystają z tych samych regulacji ITU Regulaminu Radiokomunikacyjnego. Dlaczego w Polsce UKE interpretuje inaczej sens zawarty w RR. Niewątpliwie w Anglii. Niemczech, USA-FCC, Norwegii i Czechach i innych Urzędy upoważnione do wydawania Licencji posiadają dobrych prawników i poprawnie interpretują w/w RR. Z nazewnictwa wydawanych przez te Państwa Licencji (w załączeniu) wyraźnie określa się użytkownika segmentu fal przewidzianego dla radioamatorów, a nie Służbę. W moim pierwszym piśmie które pisałem do UKE załączyłem moja pierwszą Licencję – Zezwolenie Nr 58/A „Amatorskiej radiostacji doświadczalnej” i jak napisałem u mnie się nic nie zmieniło, zaś zostałem nieprawnie zaszeregowany do Służby co niesie daleko idące konsekwencje w wielu późniejszych ustawach. Obawiam się że jest to jakieś niedopatrzenie albo zwyczajny dla mnie nie zrozumiały przekręt. Jako obywatel w podeszłym wieku, ale już od 11 roku życia jako radioamator – krótkofalowiec dobrze sobie przypominam, że tylko w Hitlerowskich Niemczech działała służba radioamatorska DASD – Deutsche Amateur Sende Dienst (Niemiecka Amatorska Nadawcza Służba) bardzo źle wspominana w historii krótkofalarstwa niemieckiego. Bardzo proszę o ponowne postępowanie wyjaśniające kto, dlaczego i na czyj wniosek dokonano takich zmian oraz wadliwej interpretacji Regulaminu Radiokomunikacyjnego. Proszę o przywrócenie mi Zezwolenia/Pozwolenia jakie już posiadałem „Amatorskiej radiostacji doświadczalnej” podobnie jak to jest praktykowane w innych Państwach UE i USA zgodnie z poprawnie interpretowanym Regulaminem Radiokomunikacyjnym.
Z poważaniem
Załączniki szt. 6: Licencja FCC-USA, OFC-UK, DB-Niemcy, CTU-Czechy, PT-Norwegia, Ministerstwo Poczt i Telegrafów – Rzeczpospolita Polska
|
| |
SP2LIG | 18.11.2010 13:35:15 |



Grupa: Użytkownik
QTH: GDYNIA
Posty: 13114 #604356 Od: 2009-3-16
| SP4OIQ!!!
Ja wcale nie powiedziałem że przyjdą i zarekwirują ale mogą i to pewnie nie wszystkim.Pójdą tam gdzie im UKE wskaże i zawsze coś sczapią.W stanie wojennym lub w stanie klęski żywiołowej ogłoszonym przez władzę obowiązujące akty prawne sa zawieszone i obowiazuję akty szczególne potocznie zwane wielkim bajzlem. Pozdrawiam ___________ Greg,SP2LIG |
| |
SQ6KBW | 18.11.2010 13:42:51 |


Grupa: Użytkownik
QTH: Wałbrzych JO80DT
Posty: 260 #604357 Od: 2010-7-6
| SP9RQA napisał: (...) a mogło by to być pomocne przy uzyskaniu pozwolenia na zawieszenie anteny... W końcu jak jestem zobligowany do świadczenia takich usług to przecież muszę mieć na czym...
Rozmawiałem na ten temat z prezesem DASR, Robertem 3Z6AET podczas niedawnego spotkania na Górze Szybowcowej. Ktoś zapytał, czy on jako prezes może wystawić takie zaświadczenie np. dla prezesa spółdzielni czy wspólnoty mieszkaniowej, że pan X jest członkiem DASR. Robert zapytał, czy chcemy pomagać, czy tylko chcemy wykorzystać swoją przynależność do sieci, aby sobie zainstalować antenę. Odpowiedziałem wtedy, że ciężko wziąć udział w akcji ratunkowej nie mając anteny. Robert zrozumiał i powiedział, że jest w stanie wystawić takie zaświadczenie. Oczywiście to tylko połowa sukcesu, bo chcąc wszystko załatwić formalnie należy również pamiętać o prawie budowlanym itp., niemniej żaden decydent ze spółdzielni nie powinien odmówić wydania zgody widząc, że chodzi tu także o łączność kryzysową. _________________ SQ6KBW Arek SR6S --> 145.7875 MHz ... i KF |
| |
SP9RQA | 18.11.2010 14:03:50 |

Grupa: Użytkownik
QTH: KN09NP
Posty: 1254 #604367 Od: 2010-3-23
| [...] Robert zapytał, czy chcemy pomagać, czy tylko chcemy wykorzystać swoją przynależność do sieci, aby sobie zainstalować antenę. [...]
W czerwcu tego roku na moim osiedlu kazali się nam ewakuować do 1 piętra włącznie( akurat nas nie zalało, ale w Jaśle mieli mniej szczęścia...) Wszystkie swoje anteny mam na balkonie wielkości 1.5x1.5[m], a jak chcę popracować na KF to muszę jechać na działkę i rozwijać pomiędzy drzewami ;-( (na stałe tam nie zawieszę, bo by raczej niedługo powisiała). Jeszcze jak blok był "fabryczny", a nie spółdzielczy to miałem deltę pomiędzy blokami, ale przy okazji remontu dachu została zniszczona i nie pozwolono mi już jej zawiesić... A teraz mam zebrać podpisy mieszkańców z ich zgodą... I jak niby mogę brać udział w jakiejkolwiek akcji? A chęci mi na pewno nie brakuje.
_________________ Krzysztof, Gorlice http://www.kawalek-nieba.pl/?p=5840
|
| |
SQ6NTJ | 18.11.2010 14:26:32 |


Grupa: Użytkownik
QTH: Piotr Wrocław JO81MB
Posty: 370 #604375 Od: 2010-11-8
Ilość edycji wpisu: 3 | Drogi kolego SP3PL, "usłużbowienie" wszelkich obszarów ludzkiego życia jest działaniem typowym dla państw totalitarnych. Przypomnijmy sobie czasy lat 50-tych ubiegłego wieku ( czasy, jakie niektórzy pewnie wspominają z nostalgią a zdecydowana większość wolałaby aby nigdy nie pojawiły się w kalendarzu naszej historii )gdy Polski Związek Krótkofalowców włączony został w struktury Ligi Przyjaciół Żołnierza i de facto stał się paramilitarną służbą. Takie działania podejmowały wszystkie, bez mała, państwa byłego bloku komunistycznego. Również dzisiaj niektóre państwa nie mogą pozbyc się ciągotek do podporządkowania sobie własnych społeczeństw mianując "służbą" taki obszar aktywności społecznej, który pozostawał dotąd domeną pasji. Jak uczy jednak historia, w większości państw, w których nadużywano rzeczowników służba lub przymiotników: ludowy czy społeczny przed nazwami pozarzadowych organizacji dochodziło w końcu do ludobójstwa. _________________ vy 73! Piotr SQ6NTJ "You don't have a radio until it glows in the dark" |
| |
SP3PL | 18.11.2010 14:44:15 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 395 #604391 Od: 2009-5-18
| Drogi Piotrze SQ6NTJ, Twój wymowny post sprawił, abym Ciebie zaprosił do lektury mojego życiorysu, który znajdziesz na http://www.pdxa.one.pl/news.php Życzę przyjemnej lektury. 73! Jul. |
| |
sp9eno | 18.11.2010 15:02:22 |

Grupa: Użytkownik
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
Posty: 2631 #604404 Od: 2010-4-9
| Aktywiści wszystko potrafią przemycić, a dlaczego proszę zapytajcie ich. Dlatego jako obywatel skorzystalem z prawa i wystąpiłem z pismem do UKE, ponieważ Związek nie spełnił mojego oczekiwania i jak się domyślam wielu innych kolegów.
Julian Jarzombek SP3PL Poznań 20.09.2010r. Ciechocińska 75/1 60-473 Poznań
URZĄD KOMUNIKACJI ELEKTRONICZNEJ w Warszawie Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Pani Anna Streżyńska Z a ż a l e n i e ...........
Pięknie,pięknie a nawet pienknie.
Tylko trudno się potem dziwić, że w urzędach centralnych maja nas krótkofalowców za skończonych matołów.
Bo gdybyś tak Julianie drogi zechciał ruszyć głową i przed wysłaniem tego idiotycznego listu przeczytał sobie PT /Prawo telekomunikacyjne/, to zapewne metoda dedukcji doszedł byś do jedynie słusznego wniosku, że adresatem Twoich niezbyt mądrych przemyśleń i zachciewajek nie powinna być pani Prezes Streżyńska, tylko Sejm Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Bo może się nie orientujesz, ale to Sejm uchwalił PT, a pani Prezes jest tylko od jej przestrzegania i egzekwowania. Co z resztą robi z podziwu godną konsekwencją.
Ale pisz sobie co chcesz i gdzie chcesz, bo każdemu wolno się ośmieszać. Tylko zechciej łaskawie zauważyć, że mamy obecnie rok 2010 a nie 1950.
 73,Andrzej,sp9eno
_________________ https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326 http://sp9pdf.polsl.pl/
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./ nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka. |
| |
Electra | 06.04.2025 04:20:53 |

 |
|