NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » INNE » PRZYZWYCZAJENIE DO SWEGO NAZWISKA, DO SWEGO ZNAKU KRÓTKOFALARSKIEGO, DO SWEJ TWARZY.

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 3>>>    strony: [1]23

Przyzwyczajenie do swego nazwiska, do swego znaku krótkofalarskiego, do swej twarzy.

To coś co człowieka dyskryminuje?
  
SP95094KA
27.02.2018 18:15:19
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90

Posty: 2206 #2522175
Od: 2012-12-19
Przyzwyczajenie do swego nazwiska, do swego znaku krótkofalarskiego, do swej twarzy.
To coś co człowieka dyskryminuje? Uważa się taki za „nacechowanego“

Są miejsca na tym świecie, gdzie tablica rejestracyjna raz wydana, jest przenoszona na nowe pojazdy, bywa że taka tablica rejestracyjna towarzyszy kierowcy aż do jego zejścia.

Skąd ten owczy pęd do zmiany znaków krótkofalarskich?

Mam pełną swiadomość, że można, tylko po co? Wielu tu usiłuje uzasadniać swoje zmiany i to wielokrotne zmiany swego znaku tym, że mu lepiej w zawodach działać, że lepiej go odbierają.
Osobiście słyszałem starych wyjadaczy eteru z dosyć trudnymi znakami do literowania, czy trudnymi przy emisji CW
Są też operatorzy, którzy funkcjonują z wadą wymowy i jakoś sobie radzą ze swoimi trudnymi znakami.
Mogę zrozumieć że facet ma nieakceptowalne dla niego nazwisko po rodzicach i zmienia sobie na atrakcyjne w jego mniemaniu, lub przyjmuje nazwisko żony - atrakcyjne nazwisko żony.
Skąd ten pęd do tych zmian swych znaków krótkofalarskich?
Że można to już słyszałem.
_________________
Stasiek



Jeśli ktoś mówi o Tobie coś złego, to głównie dlatego, że o sobie nie może powiedzieć nic dobrego
  
Electra15.12.2018 08:39:03
poziom 5

oczka
  
EI2KK
27.02.2018 18:25:32
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1077 #2522180
Od: 2012-8-7


Ilość edycji wpisu: 3
    SP95094KA pisze:


    Skąd ten pęd do tych zmian swych znaków krótkofalarskich?


Czy określenie 'pęd' oparte jest na jakiejś statystyce?
Ilu operatorów rocznie zmienia znaki? Na świecie? W SP? W EI?

Jako ciekawostka: W EI zmiana znaku możliwa jest tylko w 2 przypadkach:

1. Zdanie egzaminu CW upoważnia do otrzymania tzw. 'krótkiego' znaku, bez 'B' na końcu, ale nadal jest to znak z rozdzielnika, nie ma mozliwości wyboru.

2. Odziedziczenie znaku po SK, członku rodziny po którym ma się prawo dziedziczyć.


Od niedawna jest też obowiązek potwierdzania danych co 5 lat, jeśli się tego nie zrobi, licencja traci ważność, ale znak nie wraca do puli.
Odnawiając licencje która wygasła, krótkofalowiec w EI otrzyma swój poprzedni znak, nie ma prawa wyboru znaku podstawowego.

A żeby było ciekawiej, to w sąsiadującej poniekąd z EI UK jest nawet obowiązek zmiany znaków.. wynika to z systemu licencjonowania, trzystopniowego, każdy stopień ma inne limity mocy/dostępne pasma i nie ma wyjścia, znak trzeba zmieniać, od Foundation do Full/Advanced każdy musi mieć trzy znaki.. a jeszcze dziwniejsze jest, że może je sobie wszystkie zostawić. Wielu tak robi, że zostawia swój pierwszy znak Foundation i używa go do pracy QRP - bo posługując się znakiem Foundation, obowiązują go limity tej licencji, mimo ze ma Full... Tak to sobie sprytnie wymyślili.. Żeby było jescze ciekawiej, to każdy może, a nawet musi modyfikować sobie znak zaleznie od tego skąd nadaje.. ja na przykład, mając licencje MI6OAC musze używać np. M6OAC, albo MM6OAC, albo MW6OAC.. zaleśy gdzie by mnie wichry historii rzuciły...
Podobnie, chociaż na mniejszą skale swawolą sobie w EI.. bo oni rozróżniają wyspę główną od wysepek sąsiadujących, więc jak taki krótkofalowiec z EI ma fantazje sobie na jakąś wysepkę popłynąć i tam pracować, to już (na moim przykładzie) nie będzie EI2KK, a ni z gruszki ni z pietruszki EJ2KK..

I jakoś ludzie z tym żyją, jakoś sobie radzą.. jak? Normalnie wesoły



I czy z czystej ciekawości mogę spytać, kto ostatnio zmienił znak, że taki temat sie pojawił nagle i niespodziewanie?

P.S.
Ja się przyzwyczaiłem bardzo nie tylko do swojej twarzy, ale całej sylwetki którą miałem jakieś 40 lat temu.. niestety, 'sylwetka' z tamtych czasów i częściowo twarz nie bardzo chciały się do mnie przyzwyczaić zakręcony lol
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
--podpis nieczytelny--

UWAGA: Chodzenie po bagnach wciąga!
  
sp3nyu
27.02.2018 18:33:32
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Iłowa JO71OL

Posty: 2463 #2522183
Od: 2011-2-8
    EI2KK pisze:



    Jako ciekawostka: W EI zmiana znaku możliwa jest tylko w 2 przypadkach:

    (...)

    2. Odziedziczenie znaku po SK, członku rodziny po którym ma się prawo dziedziczyć.


    (...)


A podatek biorą od tego... ? zakręcony
_________________
vy 73! Janek SP3NYU
------------------------------------------------------
Obrazek Warto przeczytać...
  
sp4jfr
27.02.2018 18:36:43
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: KO04RA, Nakomiady, Mazury

Posty: 1528 #2522185
Od: 2011-8-12


Ilość edycji wpisu: 1
A może nie jest to tak powszechną praktyką jak Ci się Stasiu wydaje? Pracującym w zawodach są u nas przyznawane specjalne znaki wywoławcze. Czy to ułatwia pracę w zwodach? Może? Wystarczy być aktywnym w zawodach i nie ma wtedy konieczności ubiegania się o specjalny znak wywoławczy. Ale to moje prywatne zdanie oparte o osobiste doświadczenia.
_________________
VY 72&73
Bolek

K2 QRP, anteny cały czas w fazie prób ;)
  
EI2KK
27.02.2018 18:41:06
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1077 #2522187
Od: 2012-8-7
    sp3nyu pisze:

      EI2KK pisze:



      Jako ciekawostka: W EI zmiana znaku możliwa jest tylko w 2 przypadkach:

      (...)

      2. Odziedziczenie znaku po SK, członku rodziny po którym ma się prawo dziedziczyć.


      (...)


    A podatek biorą od tego... ? zakręcony


A od czego nie biorą.. za nowy znak €stówka, za każdą zmianę (np. adresu) €30..
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
--podpis nieczytelny--

UWAGA: Chodzenie po bagnach wciąga!
  
sq9kdt
27.02.2018 18:53:12
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 257 #2522192
Od: 2011-8-17
Ja np bardzo lubię swój znak. Nie chciał bym go zmienić, może jedynie zamienił bym SQ na SP, jak to dawniej można było zrobić ( o ile dobrze pamiętam) po 10 latach posiadaniu licencji. Wg mnie obecny system rozdawania znaków jest nieco zbyt poluzowany. No ale takie czasy, wolno i już . Dawniej znak zaczynający się na SP , budził pewnego rodzaju szacunek. Teraz SP może mieć każdy
  
SQ5KLN
27.02.2018 19:16:55
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1184 #2522201
Od: 2012-7-10
    SP95094KA pisze:


    Skąd ten owczy pęd do zmiany znaków krótkofalarskich?


Ja nie rozumiem zjawiska przeciwnego - skąd ta alergia na zmianę znaków? To tylko identyfikator stacji. Nikomu nie przeszkadza że ktoś zmienia numer telefonu, adres e-mail, numer rejestracyjny pojazdu, IP komputera itp. ale dziwnym trafem znaki krótkofalarskie (których posiadanie narzuciły nam 100 lat temu urzędy! bardzo szczęśliwy) są traktowane zupełnie inaczej - nikt nie haftuje na czapce/koszulce swojego numeru telefonu czy e-maila.

Ja zmieniłem znak żeby się dostosować do zwyczajowej konwencji (okręgów wywoławczych) - pomimo skojarzeń z moim nazwiskiem (Baranowski) nie miało to nic wspólnego z "owczym pędem", zmieniłem bo uważałem że w moim przypadku zmienić należy (mimo że nie musiałem). Ktoś inny zmieni żeby mieć krótszy znak do zawodów, ktoś jeszcze inny zmieni aby nie musieć "walczyć" z tym co napisałeś (że inni często mylą literki w jego znaku - jeden będzie z tym walczył przez resztę życia a ktoś inny taką "walkę" uzna za bezsensowną i zmieni znak na prostszy), ktoś inny zmieni bo nie podoba mu się swego rodzaju "dyskryminacja" przez niektórych (typu "my to jesteśmy SP a on to tylko SQ" bardzo szczęśliwy) a jeszcze inny zmieni bo ma taki kaprys - to tylko znak, jakaś sekwencja liter i cyfr identyfikująca stację, nie wszyscy do tej sekwencji przywiązują wielką wagę.
_________________
Piotr
  
SP9CRJ
27.02.2018 20:19:17
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 87 #2522226
Od: 2016-8-14
Od początku swego życia mam swoje imię i nazwisko, od 40 lat mam swój znak i od ponad 20 lat mam ten sam numer telefonu. Nie wyobrażam sobie inaczej. To mnie reprezentuje. Moi koledzy, przyjaciele z lat dawnych, choć nie są krótkofalowcami i wcale ich to nie interesuje, znają mój znak. Jeden nich, taki, którego zabawa w rozmowy przez radio nie interesuje, usłyszał rozmowę o mnie pomiędzy dwoma nieznajomymi. Wymienili mój znak. Zastrzygł uszami i słuchał. Nasz szczęście mówili o mnie dobrze, więc dodatkowo zyskałem w jego oczach.
Jurek
  
sp5iou
27.02.2018 20:32:13
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 1125 #2522231
Od: 2012-9-2
Osobiście nie zmieniłem sobie nigdy znaku, tak na stałe. Mam go od 40 lat i sobie go chwalę, choć to znak wydany przez PIR, na zasadzie po kolei.
Pracowałem też pod znakami okolicznościowymi: SN0S, SN40SONDA i przez cały rok SN0P - "P jak Polska. Promocja naszej krainy". Takie "skoki w bok" na chwilę.

Ludzie są różni. Jedni lubią stałość, inni potrzebują permanentnej odmiany. Co lepsze? Niema tu ani nic złego ani dobrego.
Niech każdy w tym zakresie postępuje tak jak chce.

_________________
73's Marcin.
Warszawa KO02OE, VOT PZK 73
FT991, FT-817ND, IC706, IC735, FT897, IC211E, FT290RII, UNIDEN2020, Motorola MCX100, Radmor FM315K, HM: Piligrim, Kacper 40m, Taurus 40m, IC-7000
Intek HR2040, TM-218, QYT KT-8900 i KT8900D, TYT DM380, RT320. Baofengi UV-5R, UV-B6, UV82. FT-817ND, Radioddity GD-77, TYT DM-9600, TYT DMUV380, Anytone D868UV
IC2KL(500W), LDG600 ProII, LDG11ZPro.
Multiband InVee, GP7DX, Slooper 160m, Lafayette UV300 i uv200, InV L na samochodzie.
((( NIGDY NIE PRZEKRACZAM MOCY LICENCYJNEJ )))
Niema głupich pytań, spotyka się niezbyt mądre odpowiedzi.

  
SQ5KLN
27.02.2018 21:48:31
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1184 #2522265
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 1
    SP9CRJ pisze:

    Od początku swego życia mam swoje imię i nazwisko, od 40 lat mam swój znak i od ponad 20 lat mam ten sam numer telefonu. Nie wyobrażam sobie inaczej. To mnie reprezentuje. Moi koledzy, przyjaciele z lat dawnych, choć nie są krótkofalowcami i wcale ich to nie interesuje, znają mój znak. Jeden nich, taki, którego zabawa w rozmowy przez radio nie interesuje, usłyszał rozmowę o mnie pomiędzy dwoma nieznajomymi. Wymienili mój znak. Zastrzygł uszami i słuchał. Nasz szczęście mówili o mnie dobrze, więc dodatkowo zyskałem w jego oczach.


Tak to postrzegasz i jest ok, ale czymś innym jest przywiązanie do swojego znaku czy numeru telefonu a czymś innym jest zdziwienie, że inni nie są przywiązani do swoich. Ja zmieniając miejsce zamieszkania zmieniłem znak z SQ2KLN na SQ5KLN, bo wielu kolegów uważa, że konwencję z okręgami warto zachować (mi jest wszystko jedno, ale skoro innym jest z tym lepiej to czemu nie?) Ty byś znaku nie zmienił bo jesteś do niego przywiązany - obydwa podejścia są tak samo "słuszne". Ktoś jeszcze inny dostał znak w czasach, kiedy wybór ograniczał się do kilku propozycji z listy (lub nie było go wcale) a teraz taka możliwość swobodnego wyboru się pojawiła więc z niej skorzystali - to też jest tak samo "słuszne". Dla Ciebie ważne jest aby przyjaciele z dawnych lat po 20-stu latach mogli zadzwonić na Twój stary numer, ja mam inne podejście, bo z żadnym ze swoich przyjaciół nie utraciłem kontaktu na tak długo i mimo że też mam cały czas ten sam numer od 20-stu lat (bo nie widzę powodu do zmiany), to zmiana numeru nie byłaby jakimkolwiek problemem (przyjaciele dostaną mój nowy numer i po sprawie) - zarówno jedno jak i drugie podejście jest tak samo ok.

Dla mnie zmiana nie jest ani lepsza ani gorsza od stałości - wszystko zależy od kontekstu, od tego jakie argumenty przemawiają za pozostaniem przy starym a jakie przemawiają za zmianą na nowe. Jeśli w przyszłości najdzie mnie na przykład ochota na contesting (nie rekreacyjnie, tylko z pełnym zaangażowaniem na jak najlepsze wyniki) i okaże się, że znak SQ5KLN nie jest pod tym względem optymalny (i zmiana na krótszy pozwoli osiągać lepsze wyniki choćby o ułamek procenta), to zmienię znak bez jakichkolwiek sentymentów (podobnie jak zmieniłem numer telefonu ze stacjonarnego na komórkowy, czy adres e-mail z domeny uniwersyteckiej mat.uni.torun.pl na wp.pl a potem gmail.com czy we własnej domenie).
_________________
Piotr
  
zebuu
27.02.2018 21:58:19
poziom 3

Grupa: Użytkownik

QTH: Okręg 6

Posty: 141 #2522271
Od: 2015-4-19


Ilość edycji wpisu: 2
    SQ5KLN pisze:

      SP95094KA pisze:


      Skąd ten owczy pęd do zmiany znaków krótkofalarskich?


    Ja nie rozumiem zjawiska przeciwnego - skąd ta alergia na zmianę znaków? To tylko identyfikator stacji. Nikomu nie przeszkadza że ktoś zmienia numer telefonu, adres e-mail, numer rejestracyjny pojazdu, IP komputera itp. ale dziwnym trafem znaki krótkofalarskie (których posiadanie narzuciły nam 100 lat temu urzędy! bardzo szczęśliwy) są traktowane zupełnie inaczej - nikt nie haftuje na czapce/koszulce swojego numeru telefonu czy e-maila.

    Ja zmieniłem znak żeby się dostosować do zwyczajowej konwencji (okręgów wywoławczych) - pomimo skojarzeń z moim nazwiskiem (Baranowski) nie miało to nic wspólnego z "owczym pędem", zmieniłem bo uważałem że w moim przypadku zmienić należy (mimo że nie musiałem). Ktoś inny zmieni żeby mieć krótszy znak do zawodów, ktoś jeszcze inny zmieni aby nie musieć "walczyć" z tym co napisałeś (że inni często mylą literki w jego znaku - jeden będzie z tym walczył przez resztę życia a ktoś inny taką "walkę" uzna za bezsensowną i zmieni znak na prostszy), ktoś inny zmieni bo nie podoba mu się swego rodzaju "dyskryminacja" przez niektórych (typu "my to jesteśmy SP a on to tylko SQ" bardzo szczęśliwy) a jeszcze inny zmieni bo ma taki kaprys - to tylko znak, jakaś sekwencja liter i cyfr identyfikująca stację, nie wszyscy do tej sekwencji przywiązują wielką wagę.


A ja mam tylko SQ + sufiks 3 literowy i wystąpiłem o drugi jeszcze bardziej tylko bardzo szczęśliwy bo SO i sufiks jednoliterowy bo będzie dobry lepszy do CW .

Pozdrawiam
Grzegorz
_________________
Pozdrawiam
Grzesiek
Każdy z nas jest inny zwyczajnie po ludzku się różnimy dlatego szukajmy tego co nas łączy a nie dzieli.
  
Electra15.12.2018 08:39:03
poziom 5

oczka
  
EI2KK
27.02.2018 22:12:31
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1077 #2522273
Od: 2012-8-7
    SQ5KLN pisze:

      SP95094KA pisze:


      Skąd ten owczy pęd do zmiany znaków krótkofalarskich?


    Ja nie rozumiem zjawiska przeciwnego - skąd ta alergia na zmianę znaków? To tylko identyfikator stacji. Nikomu nie przeszkadza że ktoś zmienia numer telefonu


Ba, nawet są tacy co mają jednocześnie i cztery numery telefonów.. a może i są tacy co mają więcej, w dodatku wszystkie prywatne, nie że na firme swoją, XYL i szwagra..
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
--podpis nieczytelny--

UWAGA: Chodzenie po bagnach wciąga!
  
SQ5KLN
27.02.2018 22:30:51
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1184 #2522279
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 2
    EI2KK pisze:

    Ba, nawet są tacy co mają jednocześnie i cztery numery telefonów.. a może i są tacy co mają więcej, w dodatku wszystkie prywatne, nie że na firme swoją, XYL i szwagra..


Nie trzeba daleko szukać, ja swego czasu miałem 5 numerów prywatnych: polski komórkowy, polski stacjonarny używany do internetu, brytyjski komórkowy, brytyjski stacjonarny używany do internetu i jeszcze jeden do VOIP (widziany "z zewnątrz" jako numer stacjonarny w strefie +48/56 ale korzystałem z niego mobilnie poprzez apkę na smartfonie).

edit: Że o numerach służbowych nie wspomnę bardzo szczęśliwy
_________________
Piotr
  
sp9aki
27.02.2018 23:16:24
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: nr Olesno Śl.

Posty: 901 #2522283
Od: 2012-3-13
Rozważam zmianę swojego obecnego znaku na "SQ9LIG".

Nie wiem tylko, czy on już nie jest czasem zajęty?
_________________
jaQbek, SWL: SP9-50023
  
sp3mep
27.02.2018 23:46:32
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2204 #2522290
Od: 2009-2-21
o co tu kurna kaman?
czyli jak ?
jeśli nie wygrywa się zawodów z trzyliterowym sufiksem
to jak zmienię na jedno literowy to zacznę wygrywać?
to jest recepta na sukces ?
  
SQ5KLN
27.02.2018 23:48:16
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1184 #2522291
Od: 2012-7-10
    sp9aki pisze:

    Rozważam zmianę swojego obecnego znaku na "SQ9LIG".

    Nie wiem tylko, czy on już nie jest czasem zajęty?


Nie jest (SP9LIG też jest wolny) bardzo szczęśliwy Jak zmienisz i zwolnisz swój, to ja wezmę SP9AKI jako dodatkowy na dwa tygodnie i będę aktywny na tym forum (tak dla upamiętnienia) - nawet każdemu kto zrobi ze mną "shitstorm o PZK" wyślę directem QSL-kę bardzo szczęśliwy
_________________
Piotr
  
EI2KK
27.02.2018 23:51:42
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1077 #2522292
Od: 2012-8-7


Ilość edycji wpisu: 1
    sp3mep pisze:

    o co tu kurna kaman?
    czyli jak ?
    jeśli nie wygrywa się zawodów z trzyliterowym sufiksem
    to jak zmienię na jedno literowy to zacznę wygrywać?
    to jest recepta na sukces ?



To ja odwróce pytanie pomocnicze z tematu..

Czy jeśli ktoś nie traktuje znaku na równi z nazwiskiem, to go to dyskryminuje?


W jaki sposób ktoś przyzwyczajony do swojego znaku jest dyskryminowany?
Co ma do tego przyzwyczajenie do własnej twarzy?


Kolejny temat w którym chyba nawet autor nie bardzo wie 'co autor miał na myśli pisząc..'


_________________
DMR TG 2600 (2720126)
--podpis nieczytelny--

UWAGA: Chodzenie po bagnach wciąga!
  
SQ5KLN
27.02.2018 23:53:45
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1184 #2522293
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 3
    sp3mep pisze:

    o co tu kurna kaman?
    czyli jak ?
    jeśli nie wygrywa się zawodów z trzyliterowym sufiksem
    to jak zmienię na jedno literowy to zacznę wygrywać?
    to jest recepta na sukces ?


Nie. To jest tak, że jak z trzyliterowym zrobisz 500 QSO a z jednoliterowym zrobisz 505, to te 5 QSO jest czasem "różnicą która robi różnicę" i jak już ktoś ma podstawowe czynniki wpływające na sukces w zawodach opanowane, to w grę zaczynają wchodzić drobne detale.

edit Oczywiście jak ktoś robi z trzyliterowym 50 QSO, to z jednoliterowym nie zrobi nagle 500.

To jak z kolarstwem, dla "niedzielnego rowerzysty" zmiana szprych w kole na lżejsze nie stanowi zauważalnej różnicy, ale dla dobrego zawodnika, który formę fizyczną ma zrobioną, to te detale zaczynają grać rolę. Powiedzmy że wymiana szprych w kole daje ekstra 1 sekundę na 50km trasy - to nie spowoduje że z ostatniego zawodnika nagle staniesz się pierwszy, ale jak już jesteś w czołówce, to ta jedna sekunda może zadecydować czy będziesz na pudle czy nie.

_________________
Piotr
  
sp3mep
28.02.2018 00:03:05
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2204 #2522295
Od: 2009-2-21
    EI2KK pisze:


    ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
    blebleble itakie tam


czyli jeśli masz kretyńskie imię i laski na Ciebie nie lecą
to zmieniasz imię ?
  
sp3mep
28.02.2018 00:07:14
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2204 #2522296
Od: 2009-2-21
    SQ5KLN pisze:



    To jak z kolarstwem, dla "niedzielnego rowerzysty" zmiana szprych w kole na lżejsze nie stanowi zauważalnej różnicy, ale dla dobrego zawodnika, który formę fizyczną ma zrobioną, to te detale zaczynają grać rolę. Powiedzmy że wymiana szprych w kole daje ekstra 1 sekundę na 50km trasy - to nie spowoduje że z ostatniego zawodnika nagle staniesz się pierwszy, ale jak już jesteś w czołówce, to ta jedna sekunda może zadecydować czy będziesz na pudle czy nie.


jak zwykle Piotrek dałeś popis "mądrości"
ale co jeśli z trzyliterowym jestem pierwszy?
jak zmienię na jednoliterowy to
mam szansę być pierwszy+ czy co ?
(analogicznie do zmiany szprych)
  
Electra15.12.2018 08:39:03
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 3>>>    strony: [1]23

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » INNE » PRZYZWYCZAJENIE DO SWEGO NAZWISKA, DO SWEGO ZNAKU KRÓTKOFALARSKIEGO, DO SWEJ TWARZY.

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta