NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » DLA POCZĄTKUJĄCYCH » PRACA NA RADIOSTACJI POD NADZOREM OSOBY LICENCJONOWANEJ

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 8 / 11>>>    strony: 1234567[8]91011

Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej

  
sq6ade
23.05.2018 23:07:53
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: Słoneczna 5

Posty: 12935 #2548880
Od: 2008-3-21
Napisanie oprogramowania kosztuje i to dużo. Niektórym za przeproszeniem idiotom zbyt łatwo przechodzi przez gardło słowo SOFT.
Zwłaszcza tym co piszą tylko bzdety na forach wesoły
_________________
To są tanie rzeczy :)
Obrazek
  
Electra22.07.2019 22:35:21
poziom 5

oczka
  
EI2KK
23.05.2018 23:21:17
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1402 #2548888
Od: 2012-8-7


Ilość edycji wpisu: 1
Miałem z tym poczekać do 10tej strony, ale niech tam...

Dziwi mnie troche, że nikt nie wpadł na to że można szkolić, legalnie, używając TRx, przydzielając kursantowi jego własny 'znak' nawet...

Tzeba troche zainwestować w sprzęt, ale nie dużo, każdy hufiec na to stać, na każdym obozie to może działać.

Łatwo napisać 'ma być', gorzej zauważyć że PMR jest dostępny bez problemów, skoro na CB takie bagno...

edit: no i wyszło na 10stronie, jeśli ktoś nie pokasuje wcześniejszych postów...
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
Obrazek
  
EI2KK
23.05.2018 23:34:08
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1402 #2548891
Od: 2012-8-7
    sq6ade pisze:

    Napisanie oprogramowania kosztuje i to dużo. Niektórym za przeproszeniem idiotom zbyt łatwo przechodzi przez gardło słowo SOFT.
    Zwłaszcza tym co piszą tylko bzdety na forach wesoły



ADE, taki soft można napisać, tylko żeby to miało sens, trzeba też zbudować atrape kilku modeli trx, żeby dalo się ta gałką pokręcić...

To czekam aż konstruktor zbuduje atrape, wtedy ja dopisze do tego SOFT.

Jaki model na początek? Coś z FFT? Wodospadzikiem? nie ma problemu, cały panel czołowy takiej atrapy musi wyglądać i działać jak w prawdziwym, głos prześlemy w sieci, nawet QRM i idiots można dorobić.

Konstruktor, do dzieła...
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
Obrazek
  
sp3qfe
23.05.2018 23:56:27
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 3658 #2548895
Od: 2009-11-11
    SQ5KLN pisze:

      SP6MCW pisze:

      Obowiązujące prawo, mimo, że ma spore niedociągnięcia, jednak obowiązuje. (...)


    Przyjąć do wiadomości, że UKE rozumie potrzebę szkolenia praktycznego nowicjuszy przed pójściem na egzamin i szkolić "pod nadzorem", a w międzyczasie przemyśleć i opracować poprawkę do art. 149 ustawy PT (zawczasu mieć gotowca a nie "improwizować" na ostatnią chwilę gdy będą ogłoszone konsultacje społeczne) i ową poprawkę "przepchnąć" przy najbliższej okazji (specjalnie dla nas nowelizować ustawy nie będą, ale przy okazji zmian "dla innych" można spróbować).


Co konkretnie proponujesz Piotrze? Możesz napisać na pirva.
_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
sp3qfe
23.05.2018 23:59:51
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 3658 #2548896
Od: 2009-11-11
    SP95094KA pisze:

    Moim skromnym zdaniem.

    Jak można szkolić pilota wielkiego samolotu - stosując trenażer
    jak można szkolić czołgistę stosując trenażer.

    (...)


Wielu pilotów zanim siądzie do samolotu w "wysokiej kosztownej półki" szkoli się na symulatorach sterowanych przez kilkadziesiat potężnych maszyn obliczneiowych ,)

Więc dlaczgo na początek poza nasłuchami nie stosować PMR lub CB?
Ja pamiętam, że w latach 90tych krotkofalowiec zrobił nam szkolenia na CB i to zadało doskonale swoją rolę!
Resza zrobiła praca na KF z klubu gdzie była porządana antena i transciver.
_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
EI2KK
24.05.2018 00:10:51
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1402 #2548901
Od: 2012-8-7
    SP95094KA pisze:

    No tak!

    Mamy początek lat 80-tych - Sksmisja i "atrapy" Aż mną o glebę walnęło!

    Wirtualny świat w którym nawet "członka" klubu możesz widzieć jako wirtualnego członka.
    Wchodzisz do klubu, zamykasz wirtualny parasol, zamykasz mobila wirtualnym pilotem, witasz się z "członkiem" i nawet uścisk dłoni jest wirtualny, wyregulowany, wyskalowany i zadany wedle postury i "witalności członka"

    Tak więc ktoś chciał tu być bystry, nawet bystrość wody w górskim wirtualnym potoku może być wirtualny, można go regulować.
    Wiatr który zara połami antenkę, wykrzywi drzewo, przewieje wolierę na stoku!

    Dwa klucze sztorcowe,ściana, dwa pomieszczenia, pewnie w bunkrze w lat 60-tych i generator akustyczny.
    Atrapa z pokrętłami, wichajstrami, rodem z seksmisji, mobil z dmuchanego plestyku i w środku chłopek kręcący pedałami.

    A FORMOZA trenuje niby w skażonym terenie - w silosie z gnojowicą. Po wyjściu z silosa, strzelajo z korkowca odpustowego.
    Takie ło zatkane korkiem i PUFFFF!

    A miałem Latający cyrk Monty Pythona sobie obejrzeć, już nawet Benny Hill mnie dzisiaj nie rozśmieszy.

    Ale odlot - nima to, tamto!

    A lwica jara jointa (sic)



Zaproponuj cos oprócz tradycyjnego bełkotu, tak dla odmiany..

Opisz ten soft który wymyśliłeś...

..i ciągle ta gnojowica ci myśli zaprząta.. to wiele wyjaśnia... lol
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
Obrazek
  
sp3qfe
24.05.2018 00:29:05
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 3658 #2548902
Od: 2009-11-11
    SP95094KA pisze:

    No tak!

    Mamy początek lat 80-tych - Sksmisja i "atrapy" Aż mną o glebę walnęło!

    Wirtualny świat w którym nawet "członka" klubu możesz widzieć jako wirtualnego członka.
    Wchodzisz do klubu, zamykasz wirtualny parasol, zamykasz mobila wirtualnym pilotem, witasz się z "członkiem" i nawet uścisk dłoni jest wirtualny, wyregulowany, wyskalowany i zadany wedle postury i "witalności członka"

    Tak więc ktoś chciał tu być bystry, nawet bystrość wody w górskim wirtualnym potoku może być wirtualny, można go regulować.
    Wiatr który zara połami antenkę, wykrzywi drzewo, przewieje wolierę na stoku!

    Dwa klucze sztorcowe,ściana, dwa pomieszczenia, pewnie w bunkrze w lat 60-tych i generator akustyczny.
    Atrapa z pokrętłami, wichajstrami, rodem z seksmisji, mobil z dmuchanego plestyku i w środku chłopek kręcący pedałami.

    A FORMOZA trenuje niby w skażonym terenie - w silosie z gnojowicą. Po wyjściu z silosa, strzelajo z korkowca odpustowego.
    Takie ło zatkane korkiem i PUFFFF!

    A miałem Latający cyrk Monty Pythona sobie obejrzeć, już nawet Benny Hill mnie dzisiaj nie rozśmieszy.

    Ale odlot - nima to, tamto!

    A lwica jara jointa (sic)


Wiesz po co są symulatory? Ano po to, że w symulatorze siedzi pilot, a zadania do wkonania daje mu specjalista misji.
Zadania moga być różne, np. ustwa napięcie prądnicy na xxx Woltów. I astronauta musi w odpowiedniej kombinacji nie patrzac na przyciski w krótkim czasie kilku sekund wcisnąc trzy przyciski w kabinie np. F-16. Jeden przed nim, a dwa za nim. I ma na to trzy sekundy. To jest przykład - niekowniecznie odzwierciedla rzeczywsite położenie przeycisków, jednka tego moze nauczyć sie tylko w symulatorze. Podobnie z reakcją pilota i podejmowanie przez niego decyzji - też przebiega w symulatorze.

Ja jak się uczyłem odbsługi TS-2000, to raz w tygodniu siadałem do radiosatcji - i wymysalełm sobie zadanie. Na przykąłd włączyć ton otwarcia przemiennika. Zaprogramować częstotliwość w danej komórce pamięci. Wyświetlić ustawienia danej komórki pamięci.... włczyć monitor nadawanie. itd. różne symulacje. To mogłem robić i uczyć się, a później trenujac powtarzać co tydzień obsługe radiostacji - tak aby podczas łącznosci wiedzieć jak coś szybko zrobić. Do tego nadawanie wcale mi nei było potrzebne.

Mam nadzieję, ze wyjaśnięłm Ci Staszku o co chodzi z tym symulatorami.


_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
SQ7BTK
24.05.2018 01:44:47
Grupa: Użytkownik

QTH: Łowicz

Posty: 23 #2548910
Od: 2015-11-19
Dawno nie zaglądałem ale widzę że tematy te same , poczytałem trochę może tylko przelotnie ale nadal nie ma napisane konkretnie jaka jest definicja "stacji" .
Czy jak kupię od kolegi radio z anteną czyli chyba stację to według prawa mogę używać jego znaku i nikt mi nic nie powie że robię źle bo znak był przypisany do stacji .
Czy stacja to konkretne radio czy nieokreślona grupa radiotelefonów czy odbiorników z antenami .
Ktoś napisał że znaki są po to aby wiedzieli kto nadaje i skąd ,no chyba nie do końca skoro mogę iść do kolegi pożyczyć radio i antenę czyli znowu jego "stację" jechać do Szczecina i pod jego znakiem nadawać to kto będzie wiedział że to ja czyli SQ7BTK skoro używam znaku stacji SP8... .
Już pozwolili mieszać w znakach , ja rozumiem że się kończą ale chociaż okręgi mogły zostać zgodnie z mapą .
Ciekawe kiedy znikną okręgi z mapy przecież i tak do niczego nie zobowiązują wesoły .
Wracając do tematu tak jak pisałem wcześniej uważam że :
1.)Znak indywidualny (pomijając okolicznościowe i inne specjalne) powinien być przypisany do osoby tak jak to jest na pozwoleniu z możliwością przemieszczania się w celu prowadzenia łączności "innych" ,nie wiem jak "inne" określić może ktoś to sensownie nazwie. Tak wiem dali nam swobodę a to ją ogranicza ,tylko czy ta swoboda jest potrzebna jeśli tak to do czego (piszę tylko o znakach indywidualnych)skoro ze swoim znakiem możemy poruszać się po terenie kraju (i nie tylko) legalnie .
2.) Uważam że kluby w osobie operatora odpowiedzialnego powinny mieć uprawnienia do szkolenia-dopuszczania osób nie posiadających żadnego świadectwa do radiostacji w celach szkoleniowych czy pokazowych .
3.) Jeśli chodzi o dopuszczanie tzw. wnuczka to mikrofonu według mnie powinno być w jakiś sposób ograniczone , jak nie wiem , trzeba by to było rozsądnie przedyskutować . Zawsze były by kluby wesoły

To są tylko moje rozmyślenia więc proszę szeroko nie krytykować . Wydaje mi się że te trzy punkty są do przedyskutowania , a 2 jest najważniejsza w tym poście
_________________
Pozdrawiam
Darek SQ7BTK
  
EI2KK
24.05.2018 08:59:00
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1402 #2548968
Od: 2012-8-7
    SP95094KA pisze:



    A jak tu są super uzdolnieni programiści? Dlaczego nie stworzą podobnego wirtualnego radia? Nie twierdzę że darmo - może odpłatnie?



Wirtualne juz istnieją.

Zaletą tego, o czym pisze Armand jest to, że cały sprzęt wygląda i zachowuje się tak jak w prawdziwym urządzeniu.
Różnica jestvtylko taka, że np. wciśnięcie przycisku nie wysuwa podwozia, a jedynie informuje program, że pilot chce wysunąć podwozie. Nie kliknięcie myszką gdzieś na ekranie, wciśnięcie prawdziwego przycisku, pokręcenie prawdziwą gałką. Program symulujący odbiera te sygnały i reaguje.

Chcesz wirtualne radio?

Zrób pierwszy krok, przygotuj specyfikację.
Ja zbiorę zespół uzdolnionych.
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
Obrazek
  
EI2KK
24.05.2018 09:03:26
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1402 #2548971
Od: 2012-8-7
    SQ7BTK pisze:

    Dawno nie zaglądałem ale widzę że tematy te same , poczytałem trochę może tylko przelotnie ale nadal nie ma napisane konkretnie jaka jest definicja "stacji" .
    Czy jak kupię od kolegi radio z anteną czyli chyba stację to według prawa mogę używać jego znaku i nikt mi nic nie powie że robię źle bo znak był przypisany do stacji .



Bardzo przelotnie czytałeś.

Nie kupiłeś 'stacji', a jedynie część urządzeń.
Nawet jak kupisz całość, razem z domem, działką na której jest postawiony, to nie możesz używać jego znaku.

Nie kupiłeś pozwolenia.

Ja wiem, że może być ciężko zrozumieć pojęcie 'stacji', ale wystarczy odrobina dobrej woli i każdy da radę.
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
Obrazek
  
SP1AP
24.05.2018 09:24:56
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Restricted Area

Posty: 5517 #2548980
Od: 2011-5-3



UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY


Ilość edycji wpisu: 2
Ja się odniosę do propozycji szkolenia na programie "HamSphere", bo widzę, że większość nie traktuje tego poważnie, a jednak może by warto było to zastosować.
Któregoś weekend'u w latach 70-tych był w Opolu na Zaodrzu festyn i na nim znalazło się stoisko pokazowe klubu SP6PAZ, na którym niezapomniany Andrzej SP6AOI(sk) prezentował właśnie ten program wówczas na komputerze ATARI. Ja tam się z tym spotkałem po raz pierwszy i Andrzej wiedząc, że jestem fanem CW ustawił mi na ten mod, po czym wsadził mi słuchawki na głowę, a ja siadłem do klucza. Nie będę się rozpisywał, ale zdębiałem, autentycznie. Bo nie tylko usłyszałem oryginalny szum eteru, ale także pracujące i wołające stacje, dosłownie jak w realu. To nie wszystko, bo Andrzej uchylił mi trochę jedną słuchawkę i powiedział żebym kogoś zawołał. Trochę niepewnie zgłosiłem się kluczem na swoim znaku(SP6HHS) jednej stacji i o dziwo ona mi odpowiedziała. Wymieniliśmy raporty, imiona i QTH, a potem mało tego, to Andrzej kazał mi nadać swoje CQ i totaj dopiero się zaczęło, bo na pierwsze 3-krotne CQ zgłosiło mi się kilka stacji naraz. Byłem wręcz oszołomiony i kilka łączności z nimi przeprowadziłem, a poziom adrenaliny był nie mniejszy, niż wcześniej na mojej stacji podczas moich pierwszych samodzielnych łączności.
Potem przez długie lata nie miałem z tym programem styczności i dopiero chyba w 2010 dostałem e-mail z propozycją darmowej wersji tego programu i przetestowania go i ewentualnego zakupu.
Sprawdziłem go i się okazało, że to nadal jest bardzo fajna zabawa, ale dla mnie po tylu latach w realnym eterze to właśnie "tylko" zabawa i do tego płatna, więc zrezygnowałem,chociaż oferty nadal otrzymuję do dziś.
Natomiast jak to sobie wspominam, to stwierdzam, że to faktycznie kapitalnie utworzony program idealny do ćwiczeń dla młodych zapoznających się z pracą w eterze i przygotowujących się do praktycznej części egzaminu.
Tylko powtarzam, płatny!
Acha, jeszcze mi się przypomniało z tamtych łączności, że "korespondenci" reagowali na prośby typu QRS, QRQ, RPT QTH, WX? itp, a jakie DX'y tam chodziły, rewelacja!
Polecam ten program, zwłaszcza miłośnikom CW, ale nie tylko. cool
_________________
Zbig CW-fun :D
CW is Great! CW TO JEST TO!
SWL SP1-1171 z 1967/SP1KAA
"W kraju gdzie burak pan pyszni się ponad stan, a ziemniak mu wtóruje"(Sł.Cierniewski).
NIE CIERPIĘ NAWIEDZONYCH HEJTERÓW! Obrazek
---------------------------------------------------------------------------------------
ObrazekObrazekObrazek
  
Electra22.07.2019 22:35:21
poziom 5

oczka
  
EI2KK
24.05.2018 10:30:28
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1402 #2549008
Od: 2012-8-7


Ilość edycji wpisu: 1


Jałowa dyskusja.. nie potrafisz zrozumieć czym jest porównanie...

Jak przychodzi do konkretów, to panicznie obawiasz się podjąć merytorycznej dyskusji. lol

Czekam na kolejny genialny pomysł. lol
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
Obrazek
  
sq8mhi
24.05.2018 10:45:16
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 255 #2549015
Od: 2007-12-20
    SQ7BTK pisze:

    nadal nie ma napisane konkretnie jaka jest definicja "stacji" .

Definicja stacji jest jedna, konkretna i oficjalnatylko krótkofalowcy zamiast zacząć od źródeł, to snują własne teorie, żeby mieć o czym bić pianę.
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ADMINISTRACJI I CYFRYZACJI z dnia 10 grudnia 2014 r.w sprawie pozwoleń dla służby radiokomunikacyjnej amatorskiej

2. Użyte w rozporządzeniu określenia oznaczają:
1) stacja amatorska – urządzenie albo urządzenia radiowe nadawcze lub nadawczo-odbiorcze wraz z systemem albo systemami antenowymi niezbędne do wykonywania w jednej lokalizacji służby adiokomunikacyjnej amatorskiej,

    SQ7BTK pisze:

    Czy jak kupię od kolegi radio z anteną czyli chyba stację to według prawa mogę używać jego znaku i nikt mi nic nie powie że robię źle bo znak był przypisany do stacji .
    Czy stacja to konkretne radio czy nieokreślona grupa radiotelefonów czy odbiorników z antenami .
    Ktoś napisał że znaki są po to aby wiedzieli kto nadaje i skąd ,no chyba nie do końca skoro mogę iść do kolegi pożyczyć radio i antenę czyli znowu jego "stację" jechać do Szczecina i pod jego znakiem nadawać to kto będzie wiedział że to ja czyli SQ7BTK skoro używam znaku stacji SP8... .
Kombinujesz. Stacja to zespół urządzeń z przydzielonym znakiem. Jako operator decydujesz, w jakie urządzenia wyposażona jest stacja. Teraz stacja składa się z radia yaesu i w3dzz, za pięć minut mówisz, że stacja składa się z baofenga w kieszeni poza miejscem wskazanym w pozwoleniu. Tak samo jako posiadacz pozwolenia decydujesz kto jest operatorem - możesz zadecydować, że tylko Ty, i nikt więcej, ale masz też prawo dopuścić do obsługi stacji innego posiadacza świadectwa.

    SQ7BTK pisze:

    1.)Znak indywidualny (pomijając okolicznościowe i inne specjalne) powinien być przypisany do osoby tak jak to jest na pozwoleniu z możliwością przemieszczania się w celu prowadzenia łączności "innych" ,nie wiem jak "inne" określić może ktoś to sensownie nazwie. Tak wiem dali nam swobodę a to ją ogranicza ,tylko czy ta swoboda jest potrzebna jeśli tak to do czego (piszę tylko o znakach indywidualnych)skoro ze swoim znakiem możemy poruszać się po terenie kraju (i nie tylko) legalnie .
To ja zapytam inaczej - skąd w ogóle chęć, żeby nakładać sobie samemu kaganiec? W czym ta swoboda przeszkadza?

    SQ7BTK pisze:

    2.) Uważam że kluby w osobie operatora odpowiedzialnego powinny mieć uprawnienia do szkolenia-dopuszczania osób nie posiadających żadnego świadectwa do radiostacji w celach szkoleniowych czy pokazowych .
    3.) Jeśli chodzi o dopuszczanie tzw. wnuczka to mikrofonu według mnie powinno być w jakiś sposób ograniczone , jak nie wiem , trzeba by to było rozsądnie przedyskutować . Zawsze były by kluby wesoły
A co jest takiego magicznego w klubie, że operator klubowy jest godzien dopuszczać osoby bez świadectwa, a indywidualny nie? Zresztą o czym my rozmawiamy, jeśli realnie działających klubów już prawie nie ma...
  
EI2KK
24.05.2018 11:00:07
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1402 #2549019
Od: 2012-8-7


Ilość edycji wpisu: 1
    sq8mhi pisze:

    A co jest takiego magicznego w klubie, że operator klubowy jest godzien dopuszczać osoby bez świadectwa, a indywidualny nie?


A widzisz.. to pozostałość po systemie minionym.. jak widać ciągle jeszcze funkcjonującxa w świadomości (lub podświadomości) niektóych kolegów..

Co jest magicznego w klubie?

Władza

Jeśli klub ma monopol, to ktoś może pozwolić lub nie pozwolić.. jeśli mógłby każdy operator, to 'ktoś' w klubie traci władzę...
Nie pozwoli ci "Stasiek' dogadasz się z 'Jurkiem'.

Pisałem już kilkarotnie jak to jest w M (UK) - każdy operator z Advance licence może szkolić osobę bez pozwolenia/świadectwa.
Ale jednak ludzie przychodzą również do klubów - czemu?
Odpowiem na własnym przykładzie, czemu jeździłem do klubu do Antrim, skoro mogłem sie dogadać z kolegą 2 ulice dalej, który też zresztą w klubie część szkoleń prowadził?

Kilka czynników - w grupie zawsze ciekawiej, więcej pomysłów, więcej pytań (nie ma głupich pytań), więcej wiedzy w efekcie końcowym.

Klub do którego jeździłem był jakby 'wirtualny' - nie miał swojego lokalu, spotykaliśmy się w 'domu kultury', nie miał swojego sprzętu - i to paradoksalnie było plusem. Większość kolegów przywoziła na spotkania swój sprzęt, dzięki temu każdy mógł poznac różne modele, nowsze, starsze, zobaczyć samemu co jak się obsługuje.

Wiem że część kolegów korzystała z obu form - przychodzili do klubu, ale też spotykali się z licencjonowanym nadawcą u niego w domu - dla niektórych to pierwsze wciśnięcie PTT było łatwiejsze w bardziej 'kameralnej' atmosferze...

Czy ktoś decydował 'kto jest godzien'?
Chyba wręcz przeciwnie, dało się odczuć lekką 'zachętę' żeby każdy choć troche popracował, równeż żeby przyprowadzać znajomych.

_________________
DMR TG 2600 (2720126)
Obrazek
  
azg
24.05.2018 11:16:02
Grupa: Użytkownik

Posty: 24 #2549024
Od: 2018-3-24
    SQ7BTK pisze:

    Dawno nie zaglądałem ale widzę że tematy te same , poczytałem trochę może tylko przelotnie ale nadal nie ma napisane konkretnie jaka jest definicja "stacji" .
    Czy jak kupię od kolegi radio z anteną czyli chyba stację to według prawa mogę używać jego znaku i nikt mi nic nie powie że robię źle bo znak był przypisany do stacji .
    Czy stacja to konkretne radio czy nieokreślona grupa radiotelefonów czy odbiorników z antenami .
    Ktoś napisał że znaki są po to aby wiedzieli kto nadaje i skąd ,no chyba nie do końca skoro mogę iść do kolegi pożyczyć radio i antenę czyli znowu jego "stację" jechać do Szczecina i pod jego znakiem nadawać to kto będzie wiedział że to ja czyli SQ7BTK skoro używam znaku stacji SP8... .


Ani jedno ani drugie. Stacja to ani radio, ani jakaś określona instalacja orbiorczo-nadawcza.
Nie możesz pożyczyć od kogoś radia i anteny, pojechać sobie w siną dal i nadawać pod jego znakiem bez jego nadzoru bądź pozwolenia. A jeżeli takowe dostaniesz to on odpowiada za twoje poczynania.

Na moje stacja to przede wszystkim znak wywoławczy. Który ma przydzieloną maksymalną moc, lokalizację bazową (co nie wyklucza przemieszczania się) oraz osobę odpowiedzialną za nadzór techniczny.
Operatorem tejże stacji może być każdy kto uzyska pozwolenie od "nadzorcy" na jej używanie. Zaś jego obowiązkiem jest dopuszczanie do niej tylko i wyłącznie osób wykwalifikowanych.
Ma to sens czy kompletnie namieszałem? ,)
  
SP6MCW
24.05.2018 17:41:02
poziom 5

Grupa: Użytkownik

QTH: JO81ND

Posty: 401 #2549123
Od: 2015-7-24
Takich, którzy pierwszy raz widzą radiostację inną niż CB-radio czy PMR nie będzie przyciągać brak możliwości spróbowania osobistego. I tu nie pomogą żadne symulatory. TRX musi być rzeczywisty i łączność wykonana za jego pomocą też. Niestety, prawo sknocono (wzniosę się na wyżyny złośliwości i powiem, że CELOWO) i efekty mamy.
Jeżeli chodzi o pracę pod nadzorem, niestety, prawodawca, ku zgrozie wielu (i radości wielbicieli bałaganu) nie umożliwił takiej pracy. A zanim stosowne poprawki zostaną uchwalone to minie tyle czasu, że wszyscy zapomną o co chodzi. Możliwość pełnego szkolenia (czyli nie tylko nasłuch, ale też nadawanie) przez osoby indywidualne czy kluby jest bardzo dobrym pomysłem, ale prawo tego nie przewiduje, a jest obowiązujące. Ze szkodą dla całego ruchu krótkofalarskiego. Jest rzeczą wtórną i mniej ważną czy klub będzie działał pod szyldem jakiejś ogólnopolskiej organizacji, czy będzie to jakiś chętny indywidualista, który z radością poświęci swój czas, aby przekazać wiedzę i umiejętności.
_________________
SP6MCW
Mariusz.
Precz z dysortografią!
Nie przekraczam mocy licencyjnej.
_______________________________________
Heathkit SB104A+SB644, Icom IC-706MKIIG, Kenwood TS-450S, Hallicrafters SX-71, Hammarlund HX-50 oraz kombinacje prawie antenowe ,)
  
SP1AP
24.05.2018 17:53:59
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Restricted Area

Posty: 5517 #2549127
Od: 2011-5-3



UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
Masz całkowitą rację Mariuszku. "DURA LEX, SED LEKS" niestety. Dlatego jednak dobrym rozwiązaniem jest "HamSphere", bo tam każdy może złapać za klucz, czy mikrofon i wyjść jak w prawdziwy eter. Ja wtedy w Opolu jak tego doświadczyłem, to mogę stwierdzić stanowczo, że gdybym nie mógł otrzymać pozwolenia, to praca w tym wyimaginowanym świecie fal radiowych niewątpliwie by mnie wciągnęła na całego. pomysł
_________________
Zbig CW-fun :D
CW is Great! CW TO JEST TO!
SWL SP1-1171 z 1967/SP1KAA
"W kraju gdzie burak pan pyszni się ponad stan, a ziemniak mu wtóruje"(Sł.Cierniewski).
NIE CIERPIĘ NAWIEDZONYCH HEJTERÓW! Obrazek
---------------------------------------------------------------------------------------
ObrazekObrazekObrazek
  
sp3suz
24.05.2018 17:57:26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2731 #2549129
Od: 2011-3-19


Ilość edycji wpisu: 1
Ja tam wpuszczam wnuczkę na radiostację i o ile zechce popracować pod moim znakiem to jak najbardziej. Jeśli coś "narozrabia" to jak bym to ja narozrabiał więc raczej nic takiego nie będzie miało miejsca. Najpierw UKF FM i ok 50 km dookoła a potem owszem 3,5 MHz potem 7 MHz i tak dalej. Ostrzegam przy okazji wszystkich "policjantów" pasmowych żeby trzymali się z daleka. PRL sie skończył i to dawno, prawo co prawda jest dziurawe bo dziedziczy się długi po spadkodawcach natomiast emerytury już nie . Ale to insza inszość.
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
SP6MCW
24.05.2018 18:09:04
poziom 5

Grupa: Użytkownik

QTH: JO81ND

Posty: 401 #2549132
Od: 2015-7-24
    sp3suz pisze:

    Ja tam wpuszczam wnuczkę na radiostację i o ile zechce popracować pod moim znakiem to jak najbardziej. Jeśli coś "narozrabia" to jak bym to ja narozrabiał więc raczej nic takiego nie będzie miało miejsca. Najpierw UKF FM i ok 50 km dookoła a potem owszem 3,5 MHz potem 7 MHz i tak dalej. Ostrzegam przy okazji wszystkich "policjantów" pasmowych żeby trzymali się z daleka. PRL sie skończył i to dawno, prawo co prawda jest dziurawe bo dziedziczy się długi po spadkodawcach natomiast emerytury już nie . Ale to insza inszość.


Sztywne trzymanie się obowiązujących przepisów prawa nie ma nic wspólnego z PRL.
Jakich zachowań mamy uczyć? Niezgodnych z prawem? Nawet jeżeli to prawo ma się tak do logiki, jak kino Luna do podroży na Księżyc, to musimy go przestrzegać. Nie ma innego wyjścia. Relatywne podejście do prawa dało, dla przykładu, uznanie, że pijany kierowca, który spowodował katastrofę w ruchu lądowym miał pomroczność jasną...
_________________
SP6MCW
Mariusz.
Precz z dysortografią!
Nie przekraczam mocy licencyjnej.
_______________________________________
Heathkit SB104A+SB644, Icom IC-706MKIIG, Kenwood TS-450S, Hallicrafters SX-71, Hammarlund HX-50 oraz kombinacje prawie antenowe ,)
  
azg
24.05.2018 19:23:46
Grupa: Użytkownik

Posty: 24 #2549153
Od: 2018-3-24
    SP6MCW pisze:

    Sztywne trzymanie się obowiązujących przepisów prawa nie ma nic wspólnego z PRL.
    Jakich zachowań mamy uczyć? Niezgodnych z prawem? Nawet jeżeli to prawo ma się tak do logiki, jak kino Luna do podroży na Księżyc, to musimy go przestrzegać. Nie ma innego wyjścia. Relatywne podejście do prawa dało, dla przykładu, uznanie, że pijany kierowca, który spowodował katastrofę w ruchu lądowym miał pomroczność jasną...


Postawa godna pochwały naprawdę. Osobiście nie mam nic przeciwko przestrzeganiu prawa, ale ze sztywnym trzymaniem się obowiązujących przepisów już tak.
Z jednej prostej przyczyny, nie jest idealne. Pełno w nim baboli których nikt nie przestrzega i za które nikt nie ściga ani nie skazuje.
Martwe prawo to się bodajże nazywa. Przykłady wzięte z losowego artykułu z 2015 roku (nie wiem czy dalej te przepisy obowiązują):

1. Obowiązek meldowania się jeżeli przebywamy w jakimś miejscu dłużej niż 3 dni. Ciekawe kto będzie po urzędach łaził i się meldował na wakacjach.
2. Obowiązek zapinania pasów w autokarach lol

Zdrowy rozsądek przede wszystkim.
  
Electra22.07.2019 22:35:21
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 8 / 11>>>    strony: 1234567[8]91011

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » DLA POCZĄTKUJĄCYCH » PRACA NA RADIOSTACJI POD NADZOREM OSOBY LICENCJONOWANEJ

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta