NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » DLA POCZĄTKUJĄCYCH » PRACA NA RADIOSTACJI POD NADZOREM OSOBY LICENCJONOWANEJ

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 9 / 12>>>    strony: 12345678[9]101112

Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej

  
SP6MCW
24.05.2018 17:41:02
poziom 4

Grupa: Użytkownik

QTH: JO81ND

Posty: 380 #2549123
Od: 2015-7-24
Takich, którzy pierwszy raz widzą radiostację inną niż CB-radio czy PMR nie będzie przyciągać brak możliwości spróbowania osobistego. I tu nie pomogą żadne symulatory. TRX musi być rzeczywisty i łączność wykonana za jego pomocą też. Niestety, prawo sknocono (wzniosę się na wyżyny złośliwości i powiem, że CELOWO) i efekty mamy.
Jeżeli chodzi o pracę pod nadzorem, niestety, prawodawca, ku zgrozie wielu (i radości wielbicieli bałaganu) nie umożliwił takiej pracy. A zanim stosowne poprawki zostaną uchwalone to minie tyle czasu, że wszyscy zapomną o co chodzi. Możliwość pełnego szkolenia (czyli nie tylko nasłuch, ale też nadawanie) przez osoby indywidualne czy kluby jest bardzo dobrym pomysłem, ale prawo tego nie przewiduje, a jest obowiązujące. Ze szkodą dla całego ruchu krótkofalarskiego. Jest rzeczą wtórną i mniej ważną czy klub będzie działał pod szyldem jakiejś ogólnopolskiej organizacji, czy będzie to jakiś chętny indywidualista, który z radością poświęci swój czas, aby przekazać wiedzę i umiejętności.
_________________
SP6MCW
Mariusz.
Precz z dysortografią!
Nie przekraczam mocy licencyjnej.
_______________________________________
Heathkit SB104A+SB644, FDK Multi2000, Kenwood TS-450S, Hallicrafters SX-71, Hammarlund HX-50 oraz kombinacje prawie antenowe ,)
  
Electra23.02.2019 15:45:08
poziom 5

oczka
  
SP1AP
24.05.2018 17:53:59
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Restricted Area

Posty: 5517 #2549127
Od: 2011-5-3



UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
Masz całkowitą rację Mariuszku. "DURA LEX, SED LEKS" niestety. Dlatego jednak dobrym rozwiązaniem jest "HamSphere", bo tam każdy może złapać za klucz, czy mikrofon i wyjść jak w prawdziwy eter. Ja wtedy w Opolu jak tego doświadczyłem, to mogę stwierdzić stanowczo, że gdybym nie mógł otrzymać pozwolenia, to praca w tym wyimaginowanym świecie fal radiowych niewątpliwie by mnie wciągnęła na całego. pomysł
_________________
Zbig CW-fun :D
CW is Great! CW TO JEST TO!
SWL SP1-1171 z 1967/SP1KAA
"W kraju gdzie burak pan pyszni się ponad stan, a ziemniak mu wtóruje"(Sł.Cierniewski).
NIE CIERPIĘ NAWIEDZONYCH HEJTERÓW! Obrazek
---------------------------------------------------------------------------------------
ObrazekObrazekObrazek
  
sp3suz
24.05.2018 17:57:26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2670 #2549129
Od: 2011-3-19


Ilość edycji wpisu: 1
Ja tam wpuszczam wnuczkę na radiostację i o ile zechce popracować pod moim znakiem to jak najbardziej. Jeśli coś "narozrabia" to jak bym to ja narozrabiał więc raczej nic takiego nie będzie miało miejsca. Najpierw UKF FM i ok 50 km dookoła a potem owszem 3,5 MHz potem 7 MHz i tak dalej. Ostrzegam przy okazji wszystkich "policjantów" pasmowych żeby trzymali się z daleka. PRL sie skończył i to dawno, prawo co prawda jest dziurawe bo dziedziczy się długi po spadkodawcach natomiast emerytury już nie . Ale to insza inszość.
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
SP6MCW
24.05.2018 18:09:04
poziom 4

Grupa: Użytkownik

QTH: JO81ND

Posty: 380 #2549132
Od: 2015-7-24
    sp3suz pisze:

    Ja tam wpuszczam wnuczkę na radiostację i o ile zechce popracować pod moim znakiem to jak najbardziej. Jeśli coś "narozrabia" to jak bym to ja narozrabiał więc raczej nic takiego nie będzie miało miejsca. Najpierw UKF FM i ok 50 km dookoła a potem owszem 3,5 MHz potem 7 MHz i tak dalej. Ostrzegam przy okazji wszystkich "policjantów" pasmowych żeby trzymali się z daleka. PRL sie skończył i to dawno, prawo co prawda jest dziurawe bo dziedziczy się długi po spadkodawcach natomiast emerytury już nie . Ale to insza inszość.


Sztywne trzymanie się obowiązujących przepisów prawa nie ma nic wspólnego z PRL.
Jakich zachowań mamy uczyć? Niezgodnych z prawem? Nawet jeżeli to prawo ma się tak do logiki, jak kino Luna do podroży na Księżyc, to musimy go przestrzegać. Nie ma innego wyjścia. Relatywne podejście do prawa dało, dla przykładu, uznanie, że pijany kierowca, który spowodował katastrofę w ruchu lądowym miał pomroczność jasną...
_________________
SP6MCW
Mariusz.
Precz z dysortografią!
Nie przekraczam mocy licencyjnej.
_______________________________________
Heathkit SB104A+SB644, FDK Multi2000, Kenwood TS-450S, Hallicrafters SX-71, Hammarlund HX-50 oraz kombinacje prawie antenowe ,)
  
azg
24.05.2018 19:23:46
Grupa: Użytkownik

Posty: 24 #2549153
Od: 2018-3-24
    SP6MCW pisze:

    Sztywne trzymanie się obowiązujących przepisów prawa nie ma nic wspólnego z PRL.
    Jakich zachowań mamy uczyć? Niezgodnych z prawem? Nawet jeżeli to prawo ma się tak do logiki, jak kino Luna do podroży na Księżyc, to musimy go przestrzegać. Nie ma innego wyjścia. Relatywne podejście do prawa dało, dla przykładu, uznanie, że pijany kierowca, który spowodował katastrofę w ruchu lądowym miał pomroczność jasną...


Postawa godna pochwały naprawdę. Osobiście nie mam nic przeciwko przestrzeganiu prawa, ale ze sztywnym trzymaniem się obowiązujących przepisów już tak.
Z jednej prostej przyczyny, nie jest idealne. Pełno w nim baboli których nikt nie przestrzega i za które nikt nie ściga ani nie skazuje.
Martwe prawo to się bodajże nazywa. Przykłady wzięte z losowego artykułu z 2015 roku (nie wiem czy dalej te przepisy obowiązują):

1. Obowiązek meldowania się jeżeli przebywamy w jakimś miejscu dłużej niż 3 dni. Ciekawe kto będzie po urzędach łaził i się meldował na wakacjach.
2. Obowiązek zapinania pasów w autokarach lol

Zdrowy rozsądek przede wszystkim.
  
sp3suz
24.05.2018 19:32:47
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2670 #2549155
Od: 2011-3-19
@ SP6MCW Jeśli dzwonie do UKE i Oni mi powiedzieli ze tak można ... To można i już.jak mam wnuczkę nauczyć radia i pracy? Co - klubu szukać po pięćdziesiąt kilometrów od QTH ? Z całym szacunkiem w d* to mam. gdyby ci Panowie w Warszawy powiedzieli że sie tak nie da to owszem. Ale skoro się da.. podobne stanowisko zajmuje zarząd PZK.
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
SP6MCW
24.05.2018 19:36:27
poziom 4

Grupa: Użytkownik

QTH: JO81ND

Posty: 380 #2549157
Od: 2015-7-24
Ja akurat zapinam pasy (o ile pojazd jest w nie wyposażony).
Mam coraz bardziej uzasadnione obawy, że przestrzeganie prawa w Polsce ma przypominać wierszyk Mariana Załuckiego
"Sprawiedliwość".


_________________
SP6MCW
Mariusz.
Precz z dysortografią!
Nie przekraczam mocy licencyjnej.
_______________________________________
Heathkit SB104A+SB644, FDK Multi2000, Kenwood TS-450S, Hallicrafters SX-71, Hammarlund HX-50 oraz kombinacje prawie antenowe ,)
  
SP95094KA
24.05.2018 20:35:47
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90

Posty: 2344 #2549175
Od: 2012-12-19

Po pierwsze, przypomniał mi się stary krótkofalowiec ze Strzelc Krajeńskich -ale nie pamiętam ani imienia ani znaku.
Za to ciągle mi brzmi w uszach SP6ALB QTH Bąkowice miał tembr głosu jak co najmniej Waligurski

Teraz o szkoleniu w klubach w latach 60-tych za "starej PRL"
Nie wiem, jak ówczesne przepisy stanowiły, ale adepci krótkofalarstwa, z tego co pamiętam, nie mieli utrudnionego dostępu do radiostacji klubowej.
To za tej "starej komuny" bywało, że np w niedzielę, nagle aktywne było parę znaków tej samej stacji klubowej, tylko się łamali przez cyferki 1.2.3
Jestem prawie pewien, że to było nie do końca legalne.
Były komisje eterowe, cyrków większych nie było.
Pamiętam zjazd w Oplu, na którym grupa kolegów broniła zażarcie innego kolegę, który podpadł "działaczom"
Pamiętam wielu kolegów, którzy jeszcze licencji nie mieli, a pracowali w najlepsze pod znakiem klubowym, nie zawsze dokładnie z lokalu klubu. Chce przez to powiedzieć, że dzisiaj to można podciągać pod "walkę z bezduszną komuną" Ale realia były takie, że nikomu w zasadzie żadna walka nie była potrzebna.
Nie było takiej bezinteresownej złości do wszystkich w koło. Ludzie się bardziej szanowali.
Mieli też świadomość że w krótkofalarstwie, jak się podpadło na maksa. To taki mógł się przenieść do cyklistów.

Ile to klubów ZHP dawno nie istnieje, ile klubów PZK dawno nie istnieje, nawet bogate kluby LOK padały jak muchy swego czasu.
Kto przyjdzie do krótkofalarstwa, jak zostanie przemaglowany na PKI przez wszystkowiedzących co ich ciągle chyba żołądek boli.
Z drugiej strony, idąc do klubu, mam do czynienia z realnym człowiekiem, jak mi jaki cwaniak nie pasuje, zmieniam klub, lub proszę aby mnie cwaniak bez pytania, nie nagabywał, jak tylko zacznę pierwsze słowo zdania.
Na forum, kto ma .... zawsze ma przygotowane podgryzanie, kopanie po kostkach.

Samo forum robi wszystko, aby do klubów broń PB nie zbliżać się.
No i te niewybredne etykietki nakierowane na PZK i krótkofalarstwo. Nikt z tym nawet nie usiłuje walczyć.
Są też tacy co dawno oderwali się od realiów naszej rzeczywistości, na dodatek mają ogromnie dużo do powiedzenia o PZK i krótkofalowcach z SP

A kysz! jak to co niektórzy gonię "złego"
Może wynająć egzorcystę, co pogoni "nieczyste siły"

To że legalnie nie można szkolić ludzi w klubach, że to w ogóle funkcjonuje na forum - to jest skandal!

Przychodzi do krótkofalowca kolega i w trakcie QSO pozdrowi kolegą za górami, za lasami - co się stanie?
Ktoś pod nadzorem szkoli młodego na swym sprzecie - świat się zawali?
Jak to jest niezgodne z prawem, nie zgadzam się że głupie prawo należy przyjąć i ruki pa szwam.
Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE i nie slimtac tu na forum że nic się nie da zrobić bo? Bo UKE w ruinie!



_________________
Stasiek



Jeśli ktoś mówi o Tobie coś złego, to głównie dlatego, że o sobie nie może powiedzieć nic dobrego
  
sp3qfe
24.05.2018 21:15:16
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 3551 #2549191
Od: 2009-11-11
    azg pisze:

      SP6MCW pisze:

      Sztywne trzymanie się obowiązujących przepisów prawa nie ma nic wspólnego z PRL.
      Jakich zachowań mamy uczyć? Niezgodnych z prawem? Nawet jeżeli to prawo ma się tak do logiki, jak kino Luna do podroży na Księżyc, to musimy go przestrzegać. Nie ma innego wyjścia. Relatywne podejście do prawa dało, dla przykładu, uznanie, że pijany kierowca, który spowodował katastrofę w ruchu lądowym miał pomroczność jasną...


    Postawa godna pochwały naprawdę. Osobiście nie mam nic przeciwko przestrzeganiu prawa, ale ze sztywnym trzymaniem się obowiązujących przepisów już tak.
    Z jednej prostej przyczyny, nie jest idealne. Pełno w nim baboli których nikt nie przestrzega i za które nikt nie ściga ani nie skazuje.
    Martwe prawo to się bodajże nazywa. Przykłady wzięte z losowego artykułu z 2015 roku (nie wiem czy dalej te przepisy obowiązują):

    1. Obowiązek meldowania się jeżeli przebywamy w jakimś miejscu dłużej niż 3 dni. Ciekawe kto będzie po urzędach łaził i się meldował na wakacjach.
    2. Obowiązek zapinania pasów w autokarach lol

    Zdrowy rozsądek przede wszystkim.


Ad. 1. Obowiązuje - odpowiedzialny jest za to hotel

Ad. 2. Obowiązuje. Były akcje że policja zatrzymała autobus.... Ręce do góry i leciały mandaty. Ja w autobusie zawsze jeśli pasy są to je zapinam.
Kierowca tylko wtedy płaci za mandat, jeśli nie przypomni o obowiązku zapinania pasów.

Tyle z zagadnień nie na temat.
_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
SP6MCW
24.05.2018 21:33:02
poziom 4

Grupa: Użytkownik

QTH: JO81ND

Posty: 380 #2549194
Od: 2015-7-24
O tym, żeby nastąpiła zmiana prawa zgodnie choćby ze zdrowym rozsądkiem nie ma co liczyć.
Swoimi komentarzami chciałem zwrócić uwagę na rozdźwięk pomiędzy obowiązującym prawem a rozsądkiem i działaniem.
Naturalnie nie mam pretensji do tych, którzy pomagają bezpośrednio w poznawaniu łączności amatorskich. Chwała im za to. Jednak prawo, które jest napisane na kolanie MUSI być zmienione, aby nie liczyć na łaskawe traktowanie przez np. UKE. Mam, jednak, przeczucie, że prędzej moje wnuczki same się prawnucząt doczekają zanim coś się w sprawie ruszy. Bardzo chciałbym się pomylić.
_________________
SP6MCW
Mariusz.
Precz z dysortografią!
Nie przekraczam mocy licencyjnej.
_______________________________________
Heathkit SB104A+SB644, FDK Multi2000, Kenwood TS-450S, Hallicrafters SX-71, Hammarlund HX-50 oraz kombinacje prawie antenowe ,)
  
EI2KK
24.05.2018 22:00:49
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1270 #2549199
Od: 2012-8-7

    SP95094KA pisze:


    Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE i nie slimtac tu na forum że nic się nie da zrobić bo? Bo UKE w ruinie!



Kolejny szczytny cel - brawo! Zuch!!!

Przekonałeś mnie że się da. NIEZWŁOCZNIE.

Z zapartym tchem będę czytał twoje relacje dotyczące postępów w tej sprawie.

Jak się do tego weźmiesz?

Poselski projekt nowelizacji ustawy?
A może projekt obywatelski?
Lobby?
Czy raczej wybierzesz drogę służbową, czyli uruchamiasz OT, który uruchamia ZG PZK, w poniedziałek przed podwieczorkiem zapraszają cię do utworzenia komisji która doprowadza projekt do laski marszałka jeszcze przed sejmowymi wakacjami?

Która droga zapewni wystarczającą NIEZWŁOCZNOŚĆ?


_________________
DMR TG 2600 (2720126)
--podpis nieczytelny--

UWAGA: Chodzenie po bagnach wciąga!
  
Electra23.02.2019 15:45:08
poziom 5

oczka
  
azg
24.05.2018 22:16:02
Grupa: Użytkownik

Posty: 24 #2549205
Od: 2018-3-24
    sp3qfe pisze:


    Ad. 1. Obowiązuje - odpowiedzialny jest za to hotel

    Ad. 2. Obowiązuje. Były akcje że policja zatrzymała autobus.... Ręce do góry i leciały mandaty. Ja w autobusie zawsze jeśli pasy są to je zapinam.
    Kierowca tylko wtedy płaci za mandat, jeśli nie przypomni o obowiązku zapinania pasów.

    Tyle z zagadnień nie na temat.


Ad. 1. Kolega też jak u niego nocujemy. Następnym razem jak będe na rybach wyślę go do urzędu żeby mnie meldował... ciekawe co powie lol
Ad. 2. Jak są oczywiście. Tymczasem dzieciaki na wycieczkę jechały autokarem bez pasów bo taniej... i legalnie. Bezpieczeństwo na drodze jak ta lala.

A jak koledze w UKE doradzili że może szkolić wnuczkę to można skorzystać z kolejnego jakże często używanego przepisu. Pociągnąć urzędnika do odpowiedzialności majątkowej.
No bo przecież nakłania do łamania prawa. Oczywiście rozmowę trzeba nagrać, bo na piśmie nikt takiego stanowiska nie zajmie.

Już nie offtopuje i chowam się do kąta.

Pozdrawiam
  
sp3qfe
24.05.2018 22:28:55
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 3551 #2549208
Od: 2009-11-11
    azg pisze:

      sp3qfe pisze:


      Ad. 1. Obowiązuje - odpowiedzialny jest za to hotel

      Ad. 2. Obowiązuje. Były akcje że policja zatrzymała autobus.... Ręce do góry i leciały mandaty. Ja w autobusie zawsze jeśli pasy są to je zapinam.
      Kierowca tylko wtedy płaci za mandat, jeśli nie przypomni o obowiązku zapinania pasów.

      Tyle z zagadnień nie na temat.


    Ad. 1. Kolega też jak u niego nocujemy. Następnym razem jak będe na rybach wyślę go do urzędu żeby mnie meldował... ciekawe co powie lol
    Ad. 2. Jak są oczywiście. Tymczasem dzieciaki na wycieczkę jechały autokarem bez pasów bo taniej... i legalnie. Bezpieczeństwo na drodze jak ta lala.

    A jak koledze w UKE doradzili że może szkolić wnuczkę to można skorzystać z kolejnego jakże często używanego przepisu. Pociągnąć urzędnika do odpowiedzialności majątkowej.
    No bo przecież nakłania do łamania prawa. Oczywiście rozmowę trzeba nagrać, bo na piśmie nikt takiego stanowiska nie zajmie.

    Już nie offtopuje i chowam się do kąta.

    Pozdrawiam

Ad. 1. Ten co cię gości, a nie zamelduje... a pojawi się z jakiegoś innego powodu Policja "może go nagrodzić mandatem".
Ad. 2. To nie jest wina prawa, tylko umowy pomiędzy jak się domyślam szkołą organizatorami wycieczki i przewoźnikiem, że podstawili Wam autokar bez pasów.

_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
sp3suz
24.05.2018 22:54:20
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2670 #2549223
Od: 2011-3-19
@ Stasiek! Ty mówisz o Mirku SP3SUL silent Key. Zmarł chłopina jakiś czas temu.
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
SP1AP
24.05.2018 23:38:02
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Restricted Area

Posty: 5517 #2549240
Od: 2011-5-3



UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
    sp3suz pisze:

    @ Stasiek! Ty mówisz o Mirku SP3SUL silent Key. Zmarł chłopina jakiś czas temu.


Oj Władku będzie to już chyba ze 3 albo i 4 lata. Przecież tego Kenia TS-830S co mi naprawiałeś, to kupiłem od jego krewniaka już jakiś czas po Mirka SK. pomysł
_________________
Zbig CW-fun :D
CW is Great! CW TO JEST TO!
SWL SP1-1171 z 1967/SP1KAA
"W kraju gdzie burak pan pyszni się ponad stan, a ziemniak mu wtóruje"(Sł.Cierniewski).
NIE CIERPIĘ NAWIEDZONYCH HEJTERÓW! Obrazek
---------------------------------------------------------------------------------------
ObrazekObrazekObrazek
  
SP95094KA
25.05.2018 03:04:24
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90

Posty: 2344 #2549255
Od: 2012-12-19

    sp3suz pisze:

    @ Stasiek! Ty mówisz o Mirku SP3SUL silent Key. Zmarł chłopina jakiś czas temu.



Witam

Nie!

To musiał być jeszcze starszy kolega.

Wtedy wchodziły znaki z pierwszą literą w sufiksie "D"

Przełom lat 60/70
W zasadzie sama końcówka lat 60-tych
Spory karton z QSLkami mi w wojsku zaginął.

Z tamtego okresu , z trzeciego okręgu, to mi zostały przyszpilone karty od:
SP3AMZ
3Z3SX
Było tego sporo, ale się zbyło.
Wielokrotne kataklizmy przeprowadzkowe, zrobiły swoje.

Pozdrawiam
_________________
Stasiek



Jeśli ktoś mówi o Tobie coś złego, to głównie dlatego, że o sobie nie może powiedzieć nic dobrego
  
SP2LIG
25.05.2018 08:35:07
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 12053 #2549289
Od: 2009-3-16
    azg pisze:



    .......1. Obowiązek meldowania się jeżeli przebywamy w jakimś miejscu dłużej niż 3 dni. Ciekawe kto będzie po urzędach łaził i się meldował na wakacjach.
    2. Obowiązek zapinania pasów w autokarach lol

    Zdrowy rozsądek przede wszystkim.




Punktu 1 chyba nikt nie przestrzega i nikt za ten "grzech" nie ściga. Obowiązek jest totalnie martwy.

Dziwię się tylko dlaczego drwisz z punktu 2 (tak Twój wpis odebrałem). Przeczysz sam sobie, cyt "Zdrowy rozsądek przede wszystkim" koniec cytatu.
Widocznie totalnie zapomniałeś że życie masz tylko jedno a części zamiennych dla homo sapiens póki co nie ma. Raczej zdrowy rozsądek jest Tobie obcy.

Wiele razy spotkałem się z tym że warunkiem ruszenia autokaru było zapięcie pasów przez wszystkich pasażerów.
Jeszcze raz, cytat z Twojego postu wez sobie do serca, na bank dobrze na tym wyjdziesz. Obowiązek jest totalnie uzasadniony.
_______________
Greg SP2LIG
  
SP95094KA
25.05.2018 09:09:47
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90

Posty: 2344 #2549307
Od: 2012-12-19

[quote=SQ5KLN]
    SP95094KA pisze:



      SP95094KA pisze:


      Mieli też świadomość że w krótkofalarstwie, jak się podpadło na maksa. To taki mógł się przenieść do cyklistów.


    Bo był obowiązek przynależności do PZK - jak go PZK wywaliło ze swoich szeregów, to się żegnał z hobby.




Jest coś takiego w polskim prawie jak "niska szkodliwość społeczna czynu". Coś może być formalnie niezgodne z prawem, ale można odstąpić od wyciągania konsekwencji związanych z popełnieniem wykroczenia (jeśli nikt nie jest poszkodowany) - UKE z tego "prawa do niewyciągania konsekwencji" korzysta w sytuacjach o których mowa w tym wątku.

[quote=SP95094KA]




cyt.
Bo był obowiązek przynależności do PZK - jak go PZK wywaliło ze swoich szeregów, to się żegnał z hobby.
koniec cyt.

A po co mieli z PZK wywalić?
W PZK mógł sobie być. Tylko mu licencję odebrali na czas nieokreślony.

cyt.
Jest coś takiego w polskim prawie jak "niska szkodliwość społeczna czynu". Coś może być formalnie niezgodne z prawem, ale można odstąpić od wyciągania konsekwencji związanych z popełnieniem wykroczenia
koniec cyt.

Doświadczenie nas uczy, że takie prawo, może doprowadzić do zrobienia sobie sporej części obateli - jako wrogów.
Na dodatek sąsiadów bliskich, dalszych i bardzo dalekich - doprowadzić do szewskiej pasji - wystarczyło odpalić mały granacik, taki jak się do sądu zabiera, aby prawo było po naszej stronie !? Wojna! Trzecia wojna światowa.

Tak się składa, że takie prawo, co to niby obowiązuje, niby nie obowiązuje, tylko w ludziach utwierdza przekonanie, że każde prawo jest do.... i trza je olać "z urzędu"
Jeszcze za "komuny" autorytety prawnicze, nie tylko "nasze" - wskazywały na jedną z najniższych świadomości prawnych Polaków, wśród społeczeństw cywilizowanych.

Nawet u ludożerców - pewne prawa, choć niepisane, są jednak przestrzegane.
Na przykład diabetyka, nie bierze się na pieczeń, tylko na kompot. HI







_________________
Stasiek



Jeśli ktoś mówi o Tobie coś złego, to głównie dlatego, że o sobie nie może powiedzieć nic dobrego
  
frantastic
25.05.2018 09:12:13
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: Olsztyn

Posty: 428 #2549308
Od: 2015-6-17


Ilość edycji wpisu: 1
    SP6MCW pisze:

    O tym, żeby nastąpiła zmiana prawa zgodnie choćby ze zdrowym rozsądkiem nie ma co liczyć.
    Swoimi komentarzami chciałem zwrócić uwagę na rozdźwięk pomiędzy obowiązującym prawem a rozsądkiem i działaniem.
    Naturalnie nie mam pretensji do tych, którzy pomagają bezpośrednio w poznawaniu łączności amatorskich. Chwała im za to. Jednak prawo, które jest napisane na kolanie MUSI być zmienione, aby nie liczyć na łaskawe traktowanie przez np. UKE. Mam, jednak, przeczucie, że prędzej moje wnuczki same się prawnucząt doczekają zanim coś się w sprawie ruszy. Bardzo chciałbym się pomylić.


1. Wydaje mi się, że są raczej powody do optymizmu niż do pesymizmu. Najważniejsze jest duże zapotrzebowanie społeczne na wyklarowanie przepisów i duża chęć ich przestrzegania, czego niezbicie dowodzi dyskusja w tym wątku. To, że decydenci są oporni nie powinno być w perspektywie czasowej przeszkodą. Rotacja osobowa na szczeblu decydenckim jest wyjątkowo duża i to napawa optymizmem. Jak nie dzisaj to jutro - cierpliwości.

2. W innych dziedzinach przepisy prawne są jeszcze gorsze i niespójne. Przykładowo w prawie budowlanym. Przed piętnasu laty chciałem wykonać zewnetrzne schody drewniane wraz z tarasem z poziomu gruntu na piętro w szczycie budynku przeciwnym od głównego wejścia w moim letnim "Castel Gandolfo". Wykonałem zgłoszenie budowlane i otrzymałem pismo, że jest potrzebne pozwolenie na budowę wraz z uzasadniającymi to paragrafami. Poprosiłem znajomego by zadał pytanie o taką samą operację w swojej gminie i on dostał pismo, że potrzebne jest zgłoszenie budowlane z uzasadnieniem i odpowiednimi paragrafami. Z głupia frant zadzwoniłęm na telefoniczny dyżur prawnika w miesięczniku "Murator" by wyjaśnić kto ma rację. Uprzejma i nadzwyczaj kompetentna Pani odpowiedziała, że obie interpretacje są w świetle obowiązujących przepisów prawidłowe. Mimo to ona mi proponuje bym nie wykonywał ani jednego ani drugiego bo: wykonania schodów drewnianych nie ma na liście w wykazie prac budowlanych i równie dobrze można zinterpretować, że nie jest to budowa, więc nie wymaga żadnych formalności z tym związanych. Po paru latach przy okazji rutynowej ewidencji budowlanej z natury na obszarze gminy zadano mi pytanie: gdzie pozwolenie na budowę. Udzieliłem wyjaśnień cytowanej prawniczki i Pan bez zająkniecia się z tym zgodził.
Szukajcie a znajdziecie.
_________________
Teoria i praktyka to immanentne części jednej całości.
  
SP1AP
25.05.2018 09:38:22
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Restricted Area

Posty: 5517 #2549325
Od: 2011-5-3



UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY


Ilość edycji wpisu: 3
Ściągaczka ze strony Ministerstwa Cyfryzacji:

"Obowiązek meldunkowy obywateli polskich polega na:
zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
zgłoszeniu wyjazdu za granicę oraz zgłoszeniu powrotu z wyjazdu z zagranicy.
Obowiązek meldunkowy cudzoziemców polega na:
zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
zgłoszeniu wyjazdu za granicę oraz zgłoszeniu powrotu z wyjazdu z zagranicę."

Jak wynika z powyższego, mając stałe zameldowanie mogę wyjeżdżać w dowolne miejsce w kraju, na dowolny okres czasu
bez obowiązku meldowania się w miejscu pobytu. Wprawdzie jest forma meldowania się na pobyt czasowy, ale skoro jest spełniony pierwszy warunek tj mamy zgłoszenie na pobyt stały, to na pobyt czasowy nie trzeba się meldować. Zresztą nie ma wymogu, żebym wyjeżdżając poza miejsce stałego zamieszkania z góry określał czas trwania pobytu poza domem. Aby to zobrazować podam, że kiedyś mój syn z synową mieszkający w Niemczech(Bochum) po odwiedzinach w Polsce zabrali nas na 2 dni
do siebie, ale potem codziennie nalegali,by pozostać dłużej i w końcu nasz pobyt tam trwał 11 dni, a tego nie szło w chwili wyjazdu sprecyzować.
Nie groziło to po powrocie żadnymi konsekwencjami, bo rygory "komuny" już dawno minęły. Nawet paszportów nam zabrać nie mogli, bo byliśmy tylko z dowodami
osobistymi, co aktualnie w krajach UE jest normalką, hi! Nikt też w krajach UE nie biega po żadnych biurach meldunkowych, by zgłaszać pobyt krewnych, którzy przyjechali do nich np na tydzień lub dłużej. pomysł

Dodam, że od połowy stycznia 2018 obowiązek meldunkowy miał być całkowicie zniesiony, ale ustawodawca zdecydował
o jego pozostawieniu.
Przypuszczam, że ten obowiązek jako nieżyciowy i nie pasujący do sytuacji mieszkaniowej długo się już nie utrzyma. cool

Dodam, że swoje posty często po napisaniu i umieszczeniu na forum koryguję i uzupełniam, więc "czepliwi" muszą być "cierpliwi" i złośliwie komentować moje wynurzenia dopiero po kilku minutach, he, he! pan zielony
_________________
Zbig CW-fun :D
CW is Great! CW TO JEST TO!
SWL SP1-1171 z 1967/SP1KAA
"W kraju gdzie burak pan pyszni się ponad stan, a ziemniak mu wtóruje"(Sł.Cierniewski).
NIE CIERPIĘ NAWIEDZONYCH HEJTERÓW! Obrazek
---------------------------------------------------------------------------------------
ObrazekObrazekObrazek
  
Electra23.02.2019 15:45:08
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 9 / 12>>>    strony: 12345678[9]101112

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » DLA POCZĄTKUJĄCYCH » PRACA NA RADIOSTACJI POD NADZOREM OSOBY LICENCJONOWANEJ

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta