NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » PZK - POLSKI ZWIĄZEK KRÓTKOFALOWCÓW » CIĘŻKIE ŻYCIE PZK

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 20 / 22>>>    strony: 12345678910111213141516171819[20]

Ciężkie życie PZK

wszystko o PZK, dobrze i źle
  
sp9hty
04.11.2019 23:15:49
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 202 #5258309
Od: 2012-10-21
Maćku.
Twoja walka z gangiem Olsena jest daremna.
Hty
  
Electra18.11.2019 04:09:06
poziom 5

oczka
  
SP8TDX
04.11.2019 23:16:38
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 93 #5258310
Od: 2013-2-7
    sp9aki pisze:

      SQ2KRR pisze:

      To ile kosztuje obsługa kart dla członków na poziomie oddziału?


    Będąc jeszcze członkiem OT-11 PZK (2009-2013), zadałem to samo pytanie ówczesnemu prezesowi tego OT.
    Okazało się, że wtedy, korzystając szeroko z pracy wolontariuszy, koszt ten okazał się wręcz symbolicznym.
    (O ile dobrze pamiętam kilkaset zł/rok)
    Mam to zapisane na starym komputerze (możliwe do odszukania).

    Tak było jeszcze 10 lat temu.
    Obecnie ludzie "zmądrzeli" i coraz mniej chcą pracować za free.
    Negatywnym przykładem niech będzie historia pewnych związkowych dokumentów, których nie chciało się spakować kol. SP3SLU
    i wysłać je do adresata niedrogim kurierem.
    To był pretekst dla zaradnego wiceprezesa PZK kol. SP9HQJ, który wybrał się po nie własnym pojazdem.
    Delegacja ta (2016 r.) miała podobno opiewać na 500 zł.
  
SP8TDX
04.11.2019 23:21:13
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 93 #5258311
Od: 2013-2-7
[quote=sp9aki]
    SQ2KRR pisze:

    To ile kosztuje obsługa kart dla członków na poziomie oddziału?


Będąc jeszcze członkiem OT-11 PZK (2009-2013), zadałem to samo pytanie ówczesnemu prezesowi tego OT.
Okazało się, że wtedy, korzystając szeroko z pracy wolontariuszy, koszt ten okazał się wręcz symbolicznym.
(O ile dobrze pamiętam kilkaset zł/rok)
Mam to zapisane na starym komputerze (możliwe do odszukania).

Tak było jeszcze 10 lat temu.
Obecnie ludzie "zmądrzeli" i coraz mniej chcą pracować za free.
Negatywnym przykładem niech będzie historia pewnych związkowych dokumentów, których nie chciało się spakować kol. SP3SLU
i wysłać je do adresata niedrogim kurierem.
To był pretekst dla zaradnego wiceprezesa PZK kol. SP9HQJ, który wybrał się po nie własnym pojazdem.
Delegacja ta (2016 r.) miała podobno opiewać na 500 zł. [/quo te]


kol. AKI czy Ty kiedykolwiek wysyłałeś swoją kartę QSL ?
Czy masz może wydrukowane karty ?
Czy zrobiłeś w ostatnim czasie jakąkolwiek łączność ?
Czy temat kart QSL dotyczy Ciebie w jakikolwiek sposób ?
Pytam bo radośnie się wypowiadasz a nie masz z tematem nic wspólnego
  
canis_lupus
04.11.2019 23:22:49
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 5049 #5258312
Od: 2013-7-18
    sp9mrn pisze:

    ponieważ praca społeczna w stowarzyszeniu na rzecz członków stowarzyszenia jest czymś zupełnie innym niż praca na rzecz PŁACĄCYCH osób spoza stowarzyszenia. Odpłatna usługa powinna być zapewniana za pomocą odpłatnej pracy i pracowników najemnych a nie grona kilkudziesięciu naiwniaków zapieprzających za darmo.
    Powtórzę by było łatwiej zapamiętać - ktoś, kto proponuje takie działanie nie ma pojęcia o obrocie QSL i wykazuje się totalnym brakiem szacunku do ciężko i rzetelnie pracujących QSL managerów.


No i widzisz, to jest coś czego ja np. zrozumieć nie potrafię. Wynika to z tego, że zupełnie nie rozumiem jak mozna pracować na rzecz członków stowarzyszenia nie chcąc pracować na rzecz samego stowarzyszenia. Jeśli rozważamy płatne biuro QSL, a więc działalność komercyjną to znaczy, że stowarzyszenie coś z tego by miało, co dla mnie byłoby wystarczającym plusem by za darmo popracować. To jest moim zdaniem strasznie krótkowzroczne. To jakbym ja stwierdził : "Ej, nie poprowadzę tych (odpłatnych!) warsztatów, bo to nie członkowie fundacji biora w nich udział." Co z tego, ze nie wezmą udziału? Fundacja weźmie za to kasę i za nią kupi jakieś nowe zabawki do pracowni - z czego skorzystają "członkowie". Podobnie PZK weźmie kasę i za tę kasę będzie mogła coś dla członków zrobić/kupić, czyli członkowie skorzystają.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
SP8TDX
04.11.2019 23:29:27
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 93 #5258315
Od: 2013-2-7
    sp9aki pisze:

      SQ2KRR pisze:

      To ile kosztuje obsługa kart dla członków na poziomie oddziału?


    Będąc jeszcze członkiem OT-11 PZK (2009-2013), zadałem to samo pytanie ówczesnemu prezesowi tego OT.
    Okazało się, że wtedy, korzystając szeroko z pracy wolontariuszy, koszt ten okazał się wręcz symbolicznym.
    (O ile dobrze pamiętam kilkaset zł/rok)
    Mam to zapisane na starym komputerze (możliwe do odszukania).

    Tak było jeszcze 10 lat temu.
    Obecnie ludzie "zmądrzeli" i coraz mniej chcą pracować za free.
    Negatywnym przykładem niech będzie historia pewnych związkowych dokumentów, których nie chciało się spakować kol. SP3SLU
    i wysłać je do adresata niedrogim kurierem.
    To był pretekst dla zaradnego wiceprezesa PZK kol. SP9HQJ, który wybrał się po nie własnym pojazdem.
    Delegacja ta (2016 r.) miała podobno opiewać na 500 zł.


generalnie z krótkofalarstwem Kolego już od dawna nie masz nic wspólnego. Nie masz anten (często przejeżdżam obok) , nie słychać Cię w eterze, za to bez opamiętania piszesz głupoty na tematy które Ciebie nie dotyczą. Ogarnij się Człowieku. Jeżeli potrzebujesz pomocy to po prostu napisz, zadzwoń jak biały człowiek. Nie kompromituj się i nie ośmieszaj.
  
sp6ryd
04.11.2019 23:30:45
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2411 #5258316
Od: 2012-1-22
a czy statut PZK pozwala na jakąkolwiek działalność zarobkową ? może właśnie nie tylko na kartach mógłby związek podreperować budżet.
  
SP8TDX
04.11.2019 23:33:20
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 93 #5258317
Od: 2013-2-7
    canis_lupus pisze:

      sp9mrn pisze:

      ponieważ praca społeczna w stowarzyszeniu na rzecz członków stowarzyszenia jest czymś zupełnie innym niż praca na rzecz PŁACĄCYCH osób spoza stowarzyszenia. Odpłatna usługa powinna być zapewniana za pomocą odpłatnej pracy i pracowników najemnych a nie grona kilkudziesięciu naiwniaków zapieprzających za darmo.
      Powtórzę by było łatwiej zapamiętać - ktoś, kto proponuje takie działanie nie ma pojęcia o obrocie QSL i wykazuje się totalnym brakiem szacunku do ciężko i rzetelnie pracujących QSL managerów.


    No i widzisz, to jest coś czego ja np. zrozumieć nie potrafię. Wynika to z tego, że zupełnie nie rozumiem jak mozna pracować na rzecz członków stowarzyszenia nie chcąc pracować na rzecz samego stowarzyszenia. Jeśli rozważamy płatne biuro QSL, a więc działalność komercyjną to znaczy, że stowarzyszenie coś z tego by miało, co dla mnie byłoby wystarczającym plusem by za darmo popracować. To jest moim zdaniem strasznie krótkowzroczne. To jakbym ja stwierdził : "Ej, nie poprowadzę tych (odpłatnych!) warsztatów, bo to nie członkowie fundacji biora w nich udział." Co z tego, ze nie wezmą udziału? Fundacja weźmie za to kasę i za nią kupi jakieś nowe zabawki do pracowni - z czego skorzystają "członkowie". Podobnie PZK weźmie kasę i za tę kasę będzie mogła coś dla członków zrobić/kupić, czyli członkowie skorzystają.



Wielu rzeczy nie rozumiesz. Może kiedyś dorośniesz
  
canis_lupus
04.11.2019 23:34:42
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 5049 #5258319
Od: 2013-7-18
[quote=SP8TDX]
    canis_lupus pisze:




    Wielu rzeczy nie rozumiesz. Może kiedyś dorośniesz


Czasami mam nadzieję, że trafię na mądrzejszych, którzy mi wytłumaczą, ale niestety częściej trafiam na kretynów j.w.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
canis_lupus
04.11.2019 23:35:40
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 5049 #5258320
Od: 2013-7-18
    sp6ryd pisze:

    a czy statut PZK pozwala na jakąkolwiek działalność zarobkową ? może właśnie nie tylko na kartach mógłby związek podreperować budżet.


Statut zawsze można zmienić. Sam robiłem to już u nas chyba dwa razy.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
SP8TDX
04.11.2019 23:36:34
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 93 #5258321
Od: 2013-2-7
[quote=canis_lupus]
    SP8TDX pisze:

      canis_lupus pisze:




      Wielu rzeczy nie rozumiesz. Może kiedyś dorośniesz


    Czasami mam nadzieję, że trafię na mądrzejszych, którzy mi wytłumaczą, ale niestety częściej trafiam na kretynów j.w.




Wiesz, są rzeczy oczywiste. Ty jesteś wiecznie zdziwiony wesoły
  
sp9mrn
04.11.2019 23:44:24
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2863 #5258322
Od: 2009-6-22
    canis_lupus pisze:

      sp9mrn pisze:

      ponieważ praca społeczna w stowarzyszeniu na rzecz członków stowarzyszenia jest czymś zupełnie innym niż praca na rzecz PŁACĄCYCH osób spoza stowarzyszenia. Odpłatna usługa powinna być zapewniana za pomocą odpłatnej pracy i pracowników najemnych a nie grona kilkudziesięciu naiwniaków zapieprzających za darmo.
      Powtórzę by było łatwiej zapamiętać - ktoś, kto proponuje takie działanie nie ma pojęcia o obrocie QSL i wykazuje się totalnym brakiem szacunku do ciężko i rzetelnie pracujących QSL managerów.


    No i widzisz, to jest coś czego ja np. zrozumieć nie potrafię. Wynika to z tego, że zupełnie nie rozumiem jak mozna pracować na rzecz członków stowarzyszenia nie chcąc pracować na rzecz samego stowarzyszenia. Jeśli rozważamy płatne biuro QSL, a więc działalność komercyjną to znaczy, że stowarzyszenie coś z tego by miało, co dla mnie byłoby wystarczającym plusem by za darmo popracować. To jest moim zdaniem strasznie krótkowzroczne. To jakbym ja stwierdził : "Ej, nie poprowadzę tych (odpłatnych!) warsztatów, bo to nie członkowie fundacji biora w nich udział." Co z tego, ze nie wezmą udziału? Fundacja weźmie za to kasę i za nią kupi jakieś nowe zabawki do pracowni - z czego skorzystają "członkowie". Podobnie PZK weźmie kasę i za tę kasę będzie mogła coś dla członków zrobić/kupić, czyli członkowie skorzystają.


To nie jest niezrozumiałe, tylko Ty jako śladowy autystyk czy może lightowy asperger tego nie pojmujesz ,-) (taki żart na listopad) Współpracę z ludźmi opiera się na ich możliwościach a nie na naszych wyobrażeniach. Mówiąc o możliwościach mówię również - a może przede wszystkim o psychicznych możliwościach zaakceptowania sytuacji w której się znajdują, o zdolności do wytrzymania pewnego poziomu dyskomfortu psychicznego i dysonansu poznawczego.
Do tego przychodzi granica, poza którą ośrodkowi nagrody nie wystarczy łechtanie a potrzebna jest intensywniejsza stymulacja. diabeł Jeżeli popatrzysz pod tym kątem, to zapewne rozświetlą ci się kreski prowadzące do pojęć "słomiany zapał" albo "wypalenie".
No i masz dwa wyjścia - albo jedziesz na maksa - ale ludzie ci odpadają i musisz ich permamentnie wymieniać na nowych - co powoduje wymierne straty w wydajności - albo zwalniasz... Bo nie każdy wytrzyma sytuację w której poziom nagrody jest niewielki (na QSL managerów często wylewane są pomyje).
Z tym związany jest dodatkowy problem - QSL manager nie jest postrzegany jako "king of the lab w HSie" a chętnych do pracy nawet w obecnym stanie wcale nie jest łatwo znaleźć...

mrn
_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2020 - 9-13 września 2020
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
Electra18.11.2019 04:09:06
poziom 5

oczka
  
SP8TDX
04.11.2019 23:46:36
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 93 #5258324
Od: 2013-2-7
[quote=SP8TDX][quote=canis_lupus]
    SP8TDX pisze:

      canis_lupus pisze:




      Wielu rzeczy nie rozumiesz. Może kiedyś dorośniesz


    Czasami mam nadzieję, że trafię na mądrzejszych, którzy mi wytłumaczą, ale niestety częściej trafiam na kretynów j.w.




Wiesz, są rzeczy oczywiste. Ty jesteś wiecznie zdziwiony wesoły[/quote]



A z tymi kretynami nie szalej bo Mistrzu próbujesz pouczać a szału nie robisz, a wiesz - po czynach itd wesoły
  
sp9aki
04.11.2019 23:48:02
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: nr Olesno Śl.

Posty: 883 #5258325
Od: 2012-3-13
    SP8TDX pisze:

    generalnie z krótkofalarstwem Kolego już od dawna nie masz nic wspólnego. Nie masz anten (często przejeżdżam obok) , nie słychać Cię w eterze, za to bez opamiętania piszesz głupoty na tematy które Ciebie nie dotyczą. Ogarnij się Człowieku. Jeżeli potrzebujesz pomocy to po prostu napisz, zadzwoń jak biały człowiek.
    Nie kompromituj się i nie ośmieszaj.


SP8TDX,
wytłumacz mnie (nam), jak dzwoni "biały człowiek", w odróżnieniu od niebiałego.
_________________
jaQbek, SWL: SP9-50023
  
sp9mrn
04.11.2019 23:51:42
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2863 #5258327
Od: 2009-6-22
    canis_lupus pisze:

      sp6ryd pisze:

      a czy statut PZK pozwala na jakąkolwiek działalność zarobkową ? może właśnie nie tylko na kartach mógłby związek podreperować budżet.


    Statut zawsze można zmienić. Sam robiłem to już u nas chyba dwa razy.


Sorry. Nie rozumiesz. Napisać jakiś punkt w statucie to pikuś. Zaproponować zmianę - to pikuś. Problem zaczyna się w momencie w którym w demokratyczny, zgodny z prawem sposób masz dokonać zmiany statutu w kilkutysięcznej organizacji w której panuje powszechne przekonanie o podległości delegata grupie go wybierającej. Przekonanie o tym, że mandat delegata jest mandatem imperatywnym jest powszechne. Właściwie na palcach można policzyć osoby dopuszczające fakt, że jest to mandat wolny...

Nie porównuj zatem zmiany statutu w fundacji lub małym lokalnym stowarzyszeniu (lub zmiany regulaminu nazwanego statutem) do realnej zmiany stautu, gdzie ilość szabel po twojej stronie jest statycznie niewyznaczalna. ,-)

mrn

_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2020 - 9-13 września 2020
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
SP8TDX
04.11.2019 23:54:07
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 93 #5258329
Od: 2013-2-7
    sp9aki pisze:

      SP8TDX pisze:

      generalnie z krótkofalarstwem Kolego już od dawna nie masz nic wspólnego. Nie masz anten (często przejeżdżam obok) , nie słychać Cię w eterze, za to bez opamiętania piszesz głupoty na tematy które Ciebie nie dotyczą. Ogarnij się Człowieku. Jeżeli potrzebujesz pomocy to po prostu napisz, zadzwoń jak biały człowiek.
      Nie kompromituj się i nie ośmieszaj.


    SP8TDX,
    wytłumacz mnie (nam), jak dzwoni "biały człowiek", w odróżnieniu od niebiałego.


Tobie - normalnie dzwoni, pisze, komunikuje się jak ma problem. Do kolegów. Jeżeli ma kolegów. Ty masz problem. Nie masz nic wspólnego z krótkofalarstwem. Nie robisz łączności, nie wysyłasz kart QSL, nie bierzesz udziału w życiu organizacji, nie robisz nic poza negowaniem wszystkiego. Zastanów się trochę nad sobą
  
canis_lupus
05.11.2019 00:01:04
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 5049 #5258330
Od: 2013-7-18


Ilość edycji wpisu: 1
    sp9mrn pisze:


    Sorry. Nie rozumiesz. Napisać jakiś punkt w statucie to pikuś. Zaproponować zmianę - to pikuś. Problem zaczyna się w momencie w którym w demokratyczny, zgodny z prawem sposób masz dokonać zmiany statutu w kilkutysięcznej organizacji w której panuje powszechne przekonanie o podległości delegata grupie go wybierającej. Przekonanie o tym, że mandat delegata jest mandatem imperatywnym jest powszechne. Właściwie na palcach można policzyć osoby dopuszczające fakt, że jest to mandat wolny...

    Nie porównuj zatem zmiany statutu w fundacji lub małym lokalnym stowarzyszeniu (lub zmiany regulaminu nazwanego statutem) do realnej zmiany stautu, gdzie ilość szabel po twojej stronie jest statycznie niewyznaczalna. ,-)

    mrn


It's mówię o stronie technicznej. Jeśli członkowie nie chcą zmienić statutu to nie będą mieli zmienionego a więc problem trudności zmiany nie występuje. Jeśli delegat jest zły, należy wybrać innego, jeśli wybierają ciągle tego samego, to znaczy że jest dobry, a przynajmniej odpowiada wybierającym. Czyni znowu problemu nie ma.

Edit: To członkowie stowarzyszenia je kształtują i mają je w takiej postaci w jakiej chcą mieć. Można im doradzić, pokazać, ale nie można ich zmusić do niczego. To jest ICH STOWARZYSZENIE. Jeśli nie chcą działalności komercyjnej to jej nie będą mieli.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
sp9mrn
05.11.2019 00:21:48
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2863 #5258332
Od: 2009-6-22
    canis_lupus pisze:

      sp9mrn pisze:


      Sorry. Nie rozumiesz. Napisać jakiś punkt w statucie to pikuś. Zaproponować zmianę - to pikuś. Problem zaczyna się w momencie w którym w demokratyczny, zgodny z prawem sposób masz dokonać zmiany statutu w kilkutysięcznej organizacji w której panuje powszechne przekonanie o podległości delegata grupie go wybierającej. Przekonanie o tym, że mandat delegata jest mandatem imperatywnym jest powszechne. Właściwie na palcach można policzyć osoby dopuszczające fakt, że jest to mandat wolny...

      Nie porównuj zatem zmiany statutu w fundacji lub małym lokalnym stowarzyszeniu (lub zmiany regulaminu nazwanego statutem) do realnej zmiany stautu, gdzie ilość szabel po twojej stronie jest statycznie niewyznaczalna. ,-)

      mrn


    It's mówię o stronie technicznej. Jeśli członkowie nie chcą zmienić statutu to nie będą mieli zmienionego a więc problem trudności zmiany nie występuje. Jeśli delegat jest zły, należy wybrać innego, jeśli wybierają ciągle tego samego, to znaczy że jest dobry, a przynajmniej odpowiada wybierającym. Czyni znowu problemu nie ma.

It's mówię o stronie praktycznej.

1. te dwa zjawiska posiadają jedynie przypadkową zbieżność nazwy "statut"
2. nie jest prawdą, że (cit) "Sam robiłem to już u nas chyba dwa razy. " Zmiana statutu nie polega na tym, że ktoś "robi to sam", no chyba, że (niebezpiecznie zbliżam się do argumentum ad Hitlerum) mamy do czynienia z dyktaturą przesłoniętą demokracją iluzoryczną. ,-)

mrn

_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2020 - 9-13 września 2020
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
canis_lupus
05.11.2019 00:29:24
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 5049 #5258334
Od: 2013-7-18
    sp9mrn pisze:


    2. nie jest prawdą, że (cit) "Sam robiłem to już u nas chyba dwa razy. " Zmiana statutu nie polega na tym, że ktoś "robi to sam", no chyba, że (niebezpiecznie zbliżam się do argumentum ad Hitlerum) mamy do czynienia z dyktaturą przesłoniętą demokracją iluzoryczną. ,-)


Argument nieco nietrafiony, bo w pracach nad statutem wzięli wszyscy zainteresowani. Na szczęście w organizacji takiej jak nasza jest to możliwe. Wy macie od tego delegatów, komisje, wiceprezesów i prawnika. pan zielony
"Sam" w mojej wypowiedzi nie oznacza, ze sam napisałem i narzuciłem statut, tylko że osobiście brałem udział w pracach nad dwiema wersjami statutu a potem przepychałem to przez sąd.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
HF7ST
05.11.2019 00:30:19
poziom 3



Grupa: Użytkownik

QTH: Staszów KO00ON

Posty: 155 #5258336
Od: 2017-11-30
Kurcze pieczone. Jak Wam tak chce się?
_________________
Komu zależy, ten szuka sposobu. Komu nie zależy, ten szuka powodu.
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?

  
sp9mrn
05.11.2019 00:47:48
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2863 #5258340
Od: 2009-6-22
    canis_lupus pisze:

      sp9mrn pisze:


      2. nie jest prawdą, że (cit) "Sam robiłem to już u nas chyba dwa razy. " Zmiana statutu nie polega na tym, że ktoś "robi to sam", no chyba, że (niebezpiecznie zbliżam się do argumentum ad Hitlerum) mamy do czynienia z dyktaturą przesłoniętą demokracją iluzoryczną. ,-)


    Argument nieco nietrafiony, bo w pracach nad statutem wzięli wszyscy zainteresowani. Na szczęście w organizacji takiej jak nasza jest to możliwe. Wy macie od tego delegatów, komisje, wiceprezesów i prawnika. pan zielony
    "Sam" w mojej wypowiedzi nie oznacza, ze sam napisałem i narzuciłem statut, tylko że osobiście brałem udział w pracach nad dwiema wersjami statutu a potem przepychałem to przez sąd.

nadal "nie" Fundacja nie ma członków. między innymi dlatego nie musi mieć delegatów. Mówiąc brutalnie - taka forma prawna pozwala na totalne olanie potencjalnie zainteresowanych - dla zmyły nazywanych darczyńcami.
My te "dary" nazywamy składkami - jednocześnie będąc świadomymi praw członków do zabrania głosu( w znaczeniu głosowania) czy to bezpośrednio (na szczeblu oddziału) czy poprzez formę demokracji przedstawicielskiej - na zjeździe delegatów lub na posiedzeniu ZG. Wy tworzycie kolektywną formę dyktatu ,-) pan zielony
_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2020 - 9-13 września 2020
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
Electra18.11.2019 04:09:06
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 20 / 22>>>    strony: 12345678910111213141516171819[20]

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » PZK - POLSKI ZWIĄZEK KRÓTKOFALOWCÓW » CIĘŻKIE ŻYCIE PZK

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | darmowe forum | sklepy | opinie, testy, oceny