Forum Krótkofalarskie PKI

Troska o pozyskiwanie nowych krótkofalowców
T#665651
Facebook
SP5MOR
poziom 4
Użytkownik
#8341005 26.12.2025 18:22:41
    SP4XD pisze:

    Mi podoba się w papierowych QSL, że można je po iluś latach wziąść do ręki i przypomnieć, np Kolegę już SK lub jakieś ciekawe QSO. Spróbuj tak zrobić z cyfrowym rekordem w LotW lub eQSL wesoły (mam konto na eQSL od początku istnienia tego serwisu, żeby nie było wesoły

Ja wszystko ściągam na dysk i backupuję. Nie jest póki co tego tyle, żeby robiło jakis problem, ale kto wie...cool
W każdym razie przeglądanie w galerii, lub pokazie slajdów jest całkiem wygodne i efektowne.
    SP4XD pisze:

    Koleżance kiedyś pokazywałem efektowne, kolorowe QSLki -zainteresowała się fajnymi zdjęciami psów i kotów na niektórych z nich ,) -nasze hobby jest jednak bardzo niszowe.

Tego się obawiałem, ale w obecnym czasie trzeba chwytać się wszelkich sposobów...taki dziwny
sp9eno
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
#8341039 27.12.2025 00:38:37
    Piotrek76 pisze:


    ...
    A tak bardziej poważnie: kiedy w Polsce było więcej krótkofalowców niż obecnie? Czy rzeczywiście mamy kryzys z ilością krótkofalowców? ...


Faktycznie, więcej nas nie było dotąd nigdy.
To proste pytanie i prosta odpowiedź.
Ale tu się wszystko co proste kończy.

Czy mamy kryzys z ilością?
Tu zaczynają się schody. Jeśli definiujesz kryzys jako spadek ilości licencji,
to kryzysu nie ma.
Jeśli zadowala Cie stagnacja, to tez kryzysu nie ma bo odkład ilość wydanych licencji przekroczyła 10 tyś , to utrzymuje się ciągle na poziomie 12-13 tys.
To są jednak TYLKO szacunki bo dokładnych danych nie ma.
Nie ma, bo nie można ich wydobyć od regulatora.
Można tez zaryzykować twierdzenie, ze ujawnienie tych danych nie leży
w NICZYIM INTERESIE. /pomijając powiedzmy Ciebie i mnie oraz paru innych wariatów/.
Wiec czy mamy kryzys?
Zgodnie z zasadą, że brak postępu czyli stagnacja to jest de facto cofanie się,
to my się właśnie cofamy.
CZYLI MAMY KRYZYS.

Bo w skali kraju jesteśmy niszowymi hobbystami.
Ze wszystkimi wynikającymi z tego kłopotami.

Jakieś dwa czy trzy lata temu Zbyszek SP9UNQ liczył, szacował i kombinował
ze statystyką.
I wyszło Mu, ze pozwoleń indywidualnych jest 13990
W tym dodatkowych 112
Czyli indywidualnych podstawowych jest 13878
Członków PZK było wtedy 3340
Czyli pozostałych niezrzeszonych w PZK 10538

Przy takim stanie PZK zrzesza raptem 25% krótkofalowców.
To za mało, aby dominować, ale wystarczająco aby blokować.

Kiedyś ciekawą analizę robił ś.p. Zdzisław SP6LB .Analizę funkcjonowania
organizacji krótkofalarskich w świecie i ich znaczenie w ich krajach w zależności
od ilości członków.
Wyszło Mu wtedy, ze dopiero organizacje powyżej 10 tys. członków
/a najlepiej powyżej 15tys./ nabierają w swoich krajach znaczenia, zaczynają być
znane i rozpoznawane oraz przy tej ilości członków maja mniej kłopotów finansowych.
A więcej środków do dyspozycji to wiadomo więcej możliwości, w tym propagandowych.
Ja jeszcze parę lat temu reprezentując w różnych urzędach Oddział spotykałem się
z pytaniem: kto wy jesteście? sibiści?
Wiec jak mamy się spotykać z przychylnością społeczeństwa jeśli jesteśmy „nołnejmy”?

Wiec pytanie jest takie: czy nam powinno zależeć na zwiększaniu ilości licencji i tym samym członków organizacji?
A drugie pytanie to: nam czyli komu?

eno



https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
sp5it
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: KO02OI
#8341045 27.12.2025 02:06:29
    Piotrek76 pisze:

    Moim zdaniem większym problemem jest podział środowiska niż jego wielkość.
To prawda. Podział na tych, którzy mają skąd nadawać i na tych, którzy nie mają. Zazwyczaj wychodzi to po zdaniu egzaminu i kupieniu pierwszych klamotów. Euforia opada jak się okazuje, że jedyne miejsce na antenę to balkon na parterze w blokowisku. Poziom szumu taki, że ledwo co słychać. Kilka miesięcy i sprzęt idzie na giełdę i po zabawie. Przeważnie jest to 6-12 miesięcy, co widać po giełdach internetowych.
M



You can't have too many antennas...
sp9eno
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
Ilość edycji wpisu: 1
#8341091 27.12.2025 12:10:45
    Piotrek76 pisze:


    Ilu jest dokładnie aktywnych krótkofaowców, to regulator nie wie i wiedzieć nie może ...

    Moim zdaniem większym problemem jest podział środowiska niż jego wielkość. Niestety ten podział nie wziął się z powietrza.




Nigdy nie używam określenia "aktywny krótkofalowiec" bo to
jest pojecie niedoprecyzowane./a właściwie nieokreślone/

Z punktu widzenia środowiska ważna jest ilość
"osób fizycznych posiadających licencje".
Jedną albo cztery, to już nieważne.
Ważna jest ilość osób w społeczeństwie wiedzących co to jest
krótkofalarstwo i potrafiących o tym dwa zdania wyjaśnienia powiedzieć.

A ile jest takich osób fizycznych posiadających aktualne uprawnienia
TEGO CI UKE NIE POWIE.Przynajmniej tak było dotychczas.

PODZIAŁ ŚRODOWISKA JEST NAJWIĘKSZYM PROBLEMEM,to fakt niepodważalny.

Ponieważ nie potrafimy ze sobą rozmawiać, nie potrafimy sie dogadać,
to możemy być /i jesteśmy/ "rozgrywani" przez administracje w sposób dowolny i Jej pasujący.
Przy czym nie posądzam tejże administracji o złośliwość tylko
o zwyczajne, ludzkie chodzenie na skróty, typu, "po co mamy sobie dodawać roboty,jak nie musimy".

Nie mówi sie o tym publicznie, ale mamy w naszym hobby mnóstwo
kolegów na ważnych i eksponowanych stanowiskach w administracji
państwowej i gospodarce.Ale Oni najczęściej głęboko sie maskują, ukrywają,
nie chcąc byc wciąganym w nasze /często chamskie połajanki/.
To jest dla Nich i dla Ich karier zawodowych zwyczajnie skrajnie niebezpieczne.

Takim sztandarowym przykładem z niedalekiej przeszłości był kolega
pracujący w UKE.Był frywolnie i nieodpowiedzialnie nazywany publicznie
przez wodzów z PZK "naszym człowiekiem w UKE".
Skończyło się na ostrzegajacym pytaniu ówczesnego Prezesa UKE: to dla kogo pan pracuje i kto panu płaci, ja czy PZK.


Absolutnie nie zgadzam się z SP5IT.

SP nie jest odizolowana wyspą na której i tylko na niej występują kłopoty z antenami.
Moze jako środowisko zwyczajnie NIE POTRAFIMY lub co gorsze
NIE CHCEMY pomóc młodym wejść w tę zabawę na trwałe.
Ja osobiście twierdzę, że to drugie.
Bo nie wystarczy zdać się metodą Balcerowicza na mityczną
"niewidzialną rękę rynku" i oczekiwać, ze ona za nas wszystko załatwi.

Przecież na początek można z balkonu na FT8 zrobić mnóstwo łączności.
Do telegrafii nie namawiam, bo to dla początkujących wydaje się cholernie trudne
i do tego zwyczajnie trzeba dojrzeć.
Można też pracować z terenu.

Ale w tym miejscu ponowie pytanie:
Komu w SP zależy i powinno zależeć na rozwoju krótkofalarstwa ???

Jest ktoś taki?
Nie widzę, nie słyszę.
Czyli CZARNO WIDZĘ.

eno

wpis edytowany 27.12.2025 12:11:46



https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#8341110 27.12.2025 13:59:24
    . pisze:

    To prawda. Podział na tych, którzy mają skąd nadawać i na tych, którzy nie mają. Zazwyczaj wychodzi to po zdaniu egzaminu i kupieniu pierwszych klamotów. Euforia opada jak się okazuje, że jedyne miejsce ...


G prawda. Na ukaefach jest pole do popisu. No ale jak się ktoś napala na deskę do klepania mięsa z napisem dxcc no to lipa wesoły



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp5it
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: KO02OI
#8341127 27.12.2025 14:52:05
    sq6ade pisze:

    G prawda. Na ukaefach jest pole do popisu.
Od 20 lat mam antenę 2/70 na balkonie na parterze, radio allmode i nawet jak są podniesione warunki to uj wielki, dwa bombelki. Także ten...
M



You can't have too many antennas...
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#8341139 27.12.2025 15:39:20
Czyli sprowadzasz hobby do deiksów potwierdzając podziały.



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp9eno
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
#8341141 27.12.2025 15:45:17
    sp5it pisze:

      sq6ade pisze:

      G prawda. Na ukaefach jest pole do popisu.
    Od 20 lat mam antenę 2/70 na balkonie na parterze, radio allmode i nawet jak są podniesione warunki to uj wielki, dwa bombelki. Także ten...
    M


Jest jeszcze 6m i 4m.



https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
sp5it
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: KO02OI
#8341145 27.12.2025 15:56:10
    sp9eno pisze:

    Jest jeszcze 6m i 4m.
I uważasz, że tam więcej się dzieje? Z balkonu 2m nad ziemią i jakiegoś GP uczepionego do balustrady?
M



You can't have too many antennas...
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#8341146 27.12.2025 15:57:56
    sp9eno pisze:

    ...

    Jest jeszcze 6m i 4m.


No tak. To jest nadal UKF wesoły



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp9eno
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
#8341200 27.12.2025 19:04:35
    sp5it pisze:

      sp9eno pisze:

      Jest jeszcze 6m i 4m.
    I uważasz, że tam więcej się dzieje? Z balkonu 2m nad ziemią i jakiegoś GP uczepionego do balustrady?
    M


Mówiac uczciwie Michał nie wiem.Mam incydentalne
doświadczenia z tych pasm.Opieram się na opinii innych
i zamierzam to dopiero zweryfikować.

Ale w tym co napisał ADE jest ogrom prawdy.Polskie
krótkofalarstwo jest "zwichrowane",zafiksowane na KF,
DX-y,tę deskę,300 krajów, 500 krajów, 1000 krajów
w jeden miesiąc,żółte koszulki i spółdzielnie w tle.

Ponieważ większość narybku edukuje sie sama w internecie,
a internet to niezgłębiona studia wiedzy krystalicznie czystej
i prawdziwej, wręcz wzorzec cnót wszelakich, to nic dziwnego,
ze ich oczekiwania na wstępie są takie jakie są.

Ja edukując kiedyś młodych w klubie starałem się raczej
tonować oczekiwania i plany po egzaminie.
Próbowałem tłumaczyć, że nie kazdy musi być i mieć
to co ma np.GEM , ale na drugim krańcu jest np.VK3YE
z zupełnie innym podejściem czy mnóstwo produktów amerykańskich.

Ale takie podejście u nas się nie przyjęło.
Młody na początku na fali entuzjazmu nie myśli,
ze nie stać go na konkurowanie z GEMem.A przynajmniej na
wczesnym etapie.
Wiec przychodzi szybko załamanie, bo się okazuje,
ciężko zdobyty Baofeng to nie to.
I dupa zimna blada.

I na tym chwilowo poprzestanę, bo żółć zaraz mi chluśnie.
eno




https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
kosmamoczek

Użytkownik
QTH: Wrocław
#8341368 28.12.2025 15:02:31
Odkurzyłem swoje konto na forum, żeby dorzucić parę słów z drugiej strony tego patyka. Reprezentuję "nową" falę (choć niekoniecznie młodą - za chwilę stuknie mi czterdzieści), znak mam od niecałego roku, ale trochę już z ekipą zorganizowaliśmy akcji promujących krótkofalarstwo, i sporo nowych osób dołączyło do klubu oraz zrobiło pozwolenia radiowe. Mam w sumie dwie obserwacje.

Po pierwsze - nikt nie lubi być obrażany, traktowany z góry, obrzucany nieprzyjemnymi komentarzami. Cała masa młodych i początkujących krótkofalowców skrzętnie unika wielu miejsc w internecie, gdzie starsi stażem koledzy wiedzą lepiej. Podobnie niewielu chętnych jest na wchodzenie na pasmo 80m, gdzie Polaków jakby nie patrzeć na KF jest najwięcej - wszystko przez docinki, poprawianie, niezamówione wykłady o tym, jak uprawiać hobby "prawidłowo". Notorycznie słyszę o tym, że w stronę kobiet lecą seksistowskie docinki, a początkujący mogą dowiedzieć się, że mają najpierw nauczyć się robić wszystko perfekcyjnie, a dopiero potem rozważać w ogóle włączenie radia.

Po drugie - krótkofalarstwo z biegiem lat staje się coraz szersze. W naszych szeregach mamy ludzi, którzy stawiają sieć Reticulum (fantastyczna, przypomina trochę BBSy z dawnych lat), budują przemiennik M17, organizują gry terenowe dla dzieci z wykorzystaniem PMR, stawiają MMDVM z DMR, biegają po górach i pagórkach aktywując szczyty w SOTA na 20m, wypełniają wnioski o płatną częstotliwość w RRL. Nasze hobby dzięki postępowi technicznemu ma coraz więcej nowych pól i działów - siłą rzeczy sprawia to, że nie wszyscy siedzimy już na 80m, nie wszyscy budują swoje radiostacje z SSB na KF - bo wyzwania są nowe, więc młodzi tymi nowymi wyzwaniami się interesują. Jednocześnie mamy zdumiewające zainteresowanie titawą - jedna ze "świeżych" radioamatorek dosłownie zaczęła od titania, bo do mówienia w fonii jest trochę nieśmiała. Organizujemy obecnie akcję grupowego budowania kluczy telegraficznych i w ciągu kilku dni zgłosiło się dziewięć osób.

Moim zdaniem żeby zainteresować nowych ludzi radiem, wystarczy ich zainteresować. Nie narzekać, nie prostować, nie traktować z góry, nie wyzywać, nie mówić, że te ich nowe modulacje to świętokradztwo, a ich znak wywoławczy to obraza. Zainteresować. Tylko tyle i aż tyle.

PS. Wiecie, do czego najtrudniej przekonać początkujących krótkofalowców? Do FT8. Mało kto jest zainteresowany miauczeniem i nabijaniem łączności, z których nic nie wynika, nikogo się nie poznaje, a wszyscy nazywają to automatem. Postawiłem na klubowym komputerze WSJT-X i chyba jestem jedyną osobą, która tego dotyka.

73, Kosma SP0POS



SP0POS, SP7HN, HF0AAAAAA, SP6HACK, SN6H, SP6PWT, SP6PSR...
sp9eno
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
#8341415 28.12.2025 16:35:41
    kosmamoczek pisze:


    ...
    Moim zdaniem żeby zainteresować nowych ludzi radiem, wystarczy ich zainteresować. Nie narzekać, nie prostować, nie traktować z góry, nie wyzywać, nie mówić, że te ich nowe modulacje to świętokradztwo, a ich znak wywoławczy to obraza. Zainteresować. Tylko tyle i aż tyle.
    ...

    73, Kosma SP0POS

Sprawiłeś mi swoim wpisem sporą przyjemność.
Takich miejsc w SP jest oczywiście więcej, ale nie przebijają się specjalnie przez "panującą mgłę".
I choć jest ich trochę, to ja mimo wszystko czuję niedosyt.Bo to jest mało w stosunku do posiadanego
przez nas potencjału.
Problem w tym, ze nie potrafimy i nie chcemy ze sobą rozmawiać.
A jak już próbujemy, to chcemy narzucić interlokutorowi swój punkt widzenia, swoją rację.
Wymazaliśmy z pamięci znaczenie słowa kompromis czy porozumienie.

Nawet jeśli takich miejsc jak Twoje Kosma będzie więcej, to i tak jest potrzebny do tego
ktoś-coś kto to ogarnie, skoordynuje i ułatwi powstawanie kolejnych takich miejsc.

Administracja nie będzie poważnie rozmawiała z każdą 20-50 osobową grupą z osobna.
Bo "taki mamy klimat", nie tylko w SP ale wszędzie.

Gratuluję aktywności,życzę kontynuowania i wielu ciekawych aktywności.

Andrzej eno



https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
sp6zolw
poziom 1

Użytkownik
QTH: wrocław JO81nd
Ilość edycji wpisu: 2
#8341920 29.12.2025 23:33:43
Zaznaczę tu swoją obecność, bo wiele wątków, które chciałbym poruszyć, zostało już przez kogoś podniesionych.

Jeżeli chodzi o prowadzenie zajęć dla młodzieży, harcerzy czy innych nieletnich, to wchodzi tu w grę m.in. tzw. ustawa Kamilkowa.
Nieletni w wieku 15–17 lat nie mogą tak po prostu przyjść do klubu bez opiekuna.(jak jest opiekun np rodzic to problemu nie ma ) Ktoś musi posiadać odpowiednie uprawnienia wychowawcy, a stali członkowie – zaświadczenia o niekaralności itd.

Czytałem sporo na ten temat jeszcze wtedy, gdy byłem członkiem klubu SP6ZHP. Obecnie, przez nie do końca rozsądną decyzję szefa klubu, już nim nie jestem…
obecnie gzie indziej działam w ZHP...

Temat ustawy Kamilkowej przewija się również cały czas, gdy uczestniczę w różnych eventach – jest regularnie wałkowany i wraca w każdej rozmowie dotyczącej pracy z nieletnimi.
wpis edytowany 29.12.2025 23:36:56



to że mam taki a nie inny znak to nie oznacza że jestem trollem
╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼
Taki skorupiasty konstruktor dziwnych pojazdów
Który prawie wszędzie wlezie
_----------------------------------------------------
Czasami będącym trollem internetowym
Ciętym na betonoze dziadkowie pokolenia
canis_lupus
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Kraków
#8342136 30.12.2025 20:04:28
    Piotrek76 pisze:

      sp6zolw pisze:


      Jeżeli chodzi o prowadzenie zajęć dla młodzieży, harcerzy czy innych nieletnich, to wchodzi tu w grę m.in. tzw. ustawa Kamilkowa.
      Nieletni w wieku 15–17 lat nie mogą tak po prostu przyjść do klubu bez opiekuna.(jak jest opiekun np rodzic to problemu nie ma ) Ktoś musi posiadać odpowiednie uprawnienia wychowawcy, a stali członkowie – zaświadczenia o niekaralności itd.


    Nie jestem na bieżąco w temacie i jakoś specjalnie się w to nie zagłębiałem, ale w wiosce moich rodziców strażacy OSP prowadzą różne zajęcia dla młodzieży i nie mają żadnych specjalnych uprawnień wychowawcy, pedagogicznych itp., wystarczają kwalifikacje tzw. pracownika młodzieżowego (animatora), które dostali bez robienia żadnych dodatkowych kursów (wystarczyły opinie nauczycieli ze szkoły w której wcześniej prowadzili różne zajęcia dla dzieci w tematach udzielania pierwszej pomocy, bezpieczeństwa pożarowego itp.). Być może dla strażaków OSP są jakieś wyjątki w "ustawie Kamilkowej" - tego nie wiem.


dla strażaków nie ma żadnych ułatwień. Ale to po prostu SP6ZOLW nie bardzo wie o czym pisze. Coś tam gdzieś dzwoniło...



"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
sp6zolw
poziom 1

Użytkownik
QTH: wrocław JO81nd
#8342169 30.12.2025 21:41:49
    canis_lupus pisze:

      Piotrek76 pisze:

        sp6zolw pisze:


        Jeżeli chodzi o prowadzenie zajęć dla młodzieży, harcerzy czy innych nieletnich, to wchodzi tu w grę m.in. tzw. ustawa Kamilkowa.
        Nieletni w wieku 15–17 lat nie mogą tak po prostu przyjść do klubu bez opiekuna.(jak jest opiekun np rodzic to problemu nie ma ) Ktoś musi posiadać odpowiednie uprawnienia wychowawcy, a stali członkowie – zaświadczenia o niekaralności itd.


      Nie jestem na bieżąco w temacie i jakoś specjalnie się w to nie zagłębiałem, ale w wiosce moich rodziców strażacy OSP prowadzą różne zajęcia dla młodzieży i nie mają żadnych specjalnych uprawnień wychowawcy, pedagogicznych itp., wystarczają kwalifikacje tzw. pracownika młodzieżowego (animatora), które dostali bez robienia żadnych dodatkowych kursów (wystarczyły opinie nauczycieli ze szkoły w której wcześniej prowadzili różne zajęcia dla dzieci w tematach udzielania pierwszej pomocy, bezpieczeństwa pożarowego itp.). Być może dla strażaków OSP są jakieś wyjątki w "ustawie Kamilkowej" - tego nie wiem.


    dla strażaków nie ma żadnych ułatwień. Ale to po prostu SP6ZOLW nie bardzo wie o czym pisze. Coś tam gdzieś dzwoniło...


ach kanis kanis żarty jak zwykle ciebie się trzymają jak zawsze
ogólnie ta ustawa i jej niektóre nadinterpretacje to temat rzeka
od kąd jest ta ustawa jest wesoło jeżeli chodzi o latanie po sądach przed eventami



to że mam taki a nie inny znak to nie oznacza że jestem trollem
╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼╼
Taki skorupiasty konstruktor dziwnych pojazdów
Który prawie wszędzie wlezie
_----------------------------------------------------
Czasami będącym trollem internetowym
Ciętym na betonoze dziadkowie pokolenia
sp9wpn
poziom 2
Użytkownik
QTH: Bytom
#8342228 31.12.2025 01:46:02
    sp9eno pisze:


    Ale w tym co napisał ADE jest ogrom prawdy.Polskie
    krótkofalarstwo jest "zwichrowane",zafiksowane na KF,
    DX-y,tę deskę,300 krajów, 500 krajów, 1000 krajów
    w jeden miesiąc,żółte koszulki i spółdzielnie w tle.


Ja bym tego zbierania DXów tak nie potępiał w czambuł.
Element "grywalizacji" jest motywujący i wciągający. Umiejętnie użyty może być magnesem albo przynajmniej zapobiec zniechęceniu się po kilku miesiącach.

A że DXCC i globalne zawody KF są, jak to pięknie ująłeś, "zwichrowane" to problem innego typu i nie tylko polski.



Wojtek SP9WPN
sp9eno
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
#8342295 31.12.2025 13:53:37
    Piotrek76 pisze:

      sp9wpn pisze:


      Ja bym tego zbierania DXów tak nie potępiał w czambuł.
      Element "grywalizacji" jest motywujący i wciągający. Umiejętnie użyty może być magnesem albo przynajmniej zapobiec zniechęceniu się po kilku miesiącach.

    Tu chodzi o zjawisko odwrotne - nie o potępianie zbierania DX-ów, tylko o traktowanie tego jako sedna krótkofalarstwa i dewaluowanie wszystkiego innego. Podobnie jest ze współzawodnictwem - jedni lubią się ścigać i porównywać z innymi, a inni nie.
    Ludzie są różni i różne rzeczy widzą w tym hobby jako wkręcające - forsując jedną, tradycyjną wizję krótkofalarstwa, część ludzi się przyciągnie, ale też część się odepchnie. Jeden jest dumny z "deski honor roll" a drugi z tego, że zmieścił w plecaku sprzęt do łączności przez QO-100 (i tego drugiego ciągłym gadaniem o DX-ach na KF tylko znudzisz).


I o to dokładnie mi chodziło.
eno



https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
sp9eno
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
#8342431 01.01.2026 21:12:43
    sp6zolw pisze:


    ach kanis kanis żarty jak zwykle ciebie się trzymają jak zawsze
    ogólnie ta ustawa i jej niektóre nadinterpretacje to temat rzeka
    od kąd jest ta ustawa jest wesoło jeżeli chodzi o latanie po sądach przed eventami


Rzuciłem z ciekawości okiem na tego "lex Kamilka" /z całym szacunkiem dla Kamilka".
No, jest ustawa.Wprowadza pewne ograniczenia w pewnych zakresach.

Na pewno nie pozwala czy ogranicza rożne "wałki" czy robienie "na wariata" typu:
dziś pomysł, jutro realizacja.
Ale dla sprawnie funkcjonujących organizacji nie powinno być żadnego problemu.
Dla PZK pewnie tak.Ale dla OSP czy ZHP sadzę, że nie.




https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
canis_lupus
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Kraków
#8342432 01.01.2026 21:15:23
    sp9eno pisze:

      sp6zolw pisze:


      ach kanis kanis żarty jak zwykle ciebie się trzymają jak zawsze
      ogólnie ta ustawa i jej niektóre nadinterpretacje to temat rzeka
      od kąd jest ta ustawa jest wesoło jeżeli chodzi o latanie po sądach przed eventami


    Rzuciłem z ciekawości okiem na tego "lex Kamilka" /z całym szacunkiem dla Kamilka".
    No, jest ustawa.Wprowadza pewne ograniczenia w pewnych zakresach.

    Na pewno nie pozwala czy ogranicza rożne "wałki" czy robienie "na wariata" typu:
    dziś pomysł, jutro realizacja.
    Ale dla sprawnie funkcjonujących organizacji nie powinno być żadnego problemu.
    Dla PZK pewnie tak.Ale dla OSP czy ZHP sadzę, że nie.



Nie no, jest trochę problemów a właściwie formalności, ale daje się to ogarnąć bez większego problemu.



"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!