SP4XD pisze:
Mi podoba się w papierowych QSL, że można je po iluś latach wziąść do ręki i przypomnieć, np Kolegę już SK lub jakieś ciekawe QSO. Spróbuj tak zrobić z cyfrowym rekordem w LotW lub eQSL
(mam konto na eQSL od początku istnienia tego serwisu, żeby nie było 
Mi podoba się w papierowych QSL, że można je po iluś latach wziąść do ręki i przypomnieć, np Kolegę już SK lub jakieś ciekawe QSO. Spróbuj tak zrobić z cyfrowym rekordem w LotW lub eQSL
Ja wszystko ściągam na dysk i backupuję. Nie jest póki co tego tyle, żeby robiło jakis problem, ale kto wie...
W każdym razie przeglądanie w galerii, lub pokazie slajdów jest całkiem wygodne i efektowne.
SP4XD pisze:
Koleżance kiedyś pokazywałem efektowne, kolorowe QSLki -zainteresowała się fajnymi zdjęciami psów i kotów na niektórych z nich ,) -nasze hobby jest jednak bardzo niszowe.
Koleżance kiedyś pokazywałem efektowne, kolorowe QSLki -zainteresowała się fajnymi zdjęciami psów i kotów na niektórych z nich ,) -nasze hobby jest jednak bardzo niszowe.
Tego się obawiałem, ale w obecnym czasie trzeba chwytać się wszelkich sposobów...