Forum Krótkofalarskie PKI

Troska o pozyskiwanie nowych krótkofalowców
T#665651
Facebook
SP3CW poziom 4

Ilość edycji wpisu: 2
#8342844 04.01.2026 14:36:31
    Piotrek76 pisze:

    Ilość krótkofalowców na świecie rośnie, zwłaszcza w krajach takich jak USA czy Chiny. W Polsce chyba też nie jest najgorzej.

    Odrębna kwestia to ortodoksyjni tradycjonaliści - przez młodych ludzi są postrzegani często jako mentalny skansen poprzedniej epoki i tacy "prawdziwi krótkofalowcy" bywają czynnikiem odpychającym.


Przeczytałem kilka Twoich kolejnych wypowiedzi i wniosek jest jeden i poprę to przykładem,ale inne sobie możesz sam z łatwością wymyśleć.

Po pierwsze, chcesz zostać krótkofalowcem (zakładam, że nie jesteś bo nie jesteś podpisany znakiem).
To hobby ma swoje dawno przede mną i Tobą ustalone zasady na których to hobby istnieje.
Dlatego możesz nazwać siebie krótkofalowcem.

Bo jeśli nie stosowałeś ogólnie przyjętych zasad przed otrzymaniem znaku, to znaczy, że dostałeś go tzw. "psim swędem"...

A teraz przykład (nie moja bajka, więc mogę się mylić co do szczegółów, ale myślę, że tak to wygląda).
Spróbuj wstąpić do bractwa (chyba tak to się nazywa) i uczestniczyć w polowaniach.

Już dla samego uzyskania pozwoleniami na broń musisz spełnić kilkanaście warunków.
Na pewno dłuższy czas treningu i nauki do przebrnięcia.

I tu wchodzą po spełnieniu powyższych zasady obowiązujące pomiędzy ludźmi będących w kołach, bractwach itd.
Wejdź tam i powiedz, od dzisiaj wszyscy chodzą z załadowanymi giwerami, z otwartymi kaburami, a na polowania preferowana broń automatyczna kalibru 17cm. Walić tradycję, na koniec polowania robimy śmietnik party w lesie (czyt. Ft8 u nas) i będziemy w grupach robić nagonkę tym, którzy wolą "po staremu".

U nas jest podobnie, lata spędzamy przy radiach. Tych z którymi utrzymuję kontakt, to ludzie, których poznałem na telegrafii 30 parę lat temu - bo to inny wymiar krótkofalarstwa i "unikalny świat"..., więc tak, nie psuj mojego hobby. Chcesz robić ft8, to idź z tym wynalazkiem na PMR i tam nawiązuj kontakty bez "wkładu własnego", nie wymieniaj kart, nie rozbudowuj stacji, nie ucz się telegrafii itd. itp. Bo po co (?).

A jeśli chcesz móc powiedzieć, że jesteś krótkofalowcem, to zachowuj się jak jeden z nich.

Mam nadzieję, że dotarłeś do końca treści i, że może się ogarniesz, a jeśli nie, to proszę nie psuj mojego hobby", TNX !

CW's Art
wpis edytowany 04.01.2026 14:40:46
sp9ds poziom 4
QTH: Kraków
#8342862 04.01.2026 15:12:12
    SP3CW pisze:

      Piotrek76 pisze:

      Ilość krótkofalowców na świecie rośnie, zwłaszcza w krajach takich jak USA czy Chiny. W Polsce chyba też nie jest najgorzej.

      Odrębna kwestia to ortodoksyjni tradycjonaliści - przez młodych ludzi są postrzegani często jako mentalny skansen poprzedniej epoki i tacy "prawdziwi krótkofalowcy" bywają czynnikiem odpychającym.


    Przeczytałem kilka Twoich kolejnych wypowiedzi i wniosek jest jeden i poprę to przykładem,ale inne sobie możesz sam z łatwością wymyśleć.

    Po pierwsze, chcesz zostać krótkofalowcem (zakładam, że nie jesteś bo nie jesteś podpisany znakiem).
    To hobby ma swoje dawno przede mną i Tobą ustalone zasady na których to hobby istnieje.
    Dlatego możesz nazwać siebie krótkofalowcem.

    Bo jeśli nie stosowałeś ogólnie przyjętych zasad przed otrzymaniem znaku, to znaczy, że dostałeś go tzw. "psim swędem"...

    A teraz przykład (nie moja bajka, więc mogę się mylić co do szczegółów, ale myślę, że tak to wygląda).
    Spróbuj wstąpić do bractwa (chyba tak to się nazywa) i uczestniczyć w polowaniach.

    Już dla samego uzyskania pozwoleniami na broń musisz spełnić kilkanaście warunków.
    Na pewno dłuższy czas treningu i nauki do przebrnięcia.

    I tu wchodzą po spełnieniu powyższych zasady obowiązujące pomiędzy ludźmi będących w kołach, bractwach itd.
    Wejdź tam i powiedz, od dzisiaj wszyscy chodzą z załadowanymi giwerami, z otwartymi kaburami, a na polowania preferowana broń automatyczna kalibru 17cm. Walić tradycję, na koniec polowania robimy śmietnik party w lesie (czyt. Ft8 u nas) i będziemy w grupach robić nagonkę tym, którzy wolą "po staremu".

    U nas jest podobnie, lata spędzamy przy radiach. Tych z którymi utrzymuję kontakt, to ludzie, których poznałem na telegrafii 30 parę lat temu - bo to inny wymiar krótkofalarstwa i "unikalny świat"..., więc tak, nie psuj mojego hobby. Chcesz robić ft8, to idź z tym wynalazkiem na PMR i tam nawiązuj kontakty bez "wkładu własnego", nie wymieniaj kart, nie rozbudowuj stacji, nie ucz się telegrafii itd. itp. Bo po co (?).

    A jeśli chcesz móc powiedzieć, że jesteś krótkofalowcem, to zachowuj się jak jeden z nich.

    Mam nadzieję, że dotarłeś do końca treści i, że może się ogarniesz, a jeśli nie, to proszę nie psuj mojego hobby", TNX !

    CW's Art


Przyrównanie pozwolenia na broń do pozwolenia radioamatorskiego, chyba sobie żartujesz, że nie widzisz różnicy?

Co do „nie psuj mojego hobby”. Ej, ale to jest też moje hobby, i psują je ludzie tacy jak Ty, mówiący „Chcesz robić ft8, to idź z tym wynalazkiem na PMR”.
SO8FM poziom 4
QTH: Rzeszów
#8342880 04.01.2026 17:37:59
    SP3CW pisze:

      Piotrek76 pisze:

      Ilość krótkofalowców na świecie rośnie, zwłaszcza w krajach takich jak USA czy Chiny. W Polsce chyba też nie jest najgorzej.

      Odrębna kwestia to ortodoksyjni tradycjonaliści - przez młodych ludzi są postrzegani często jako mentalny skansen poprzedniej epoki i tacy "prawdziwi krótkofalowcy" bywają czynnikiem odpychającym.


    Przeczytałem kilka Twoich kolejnych wypowiedzi i wniosek jest jeden i poprę to przykładem,ale inne sobie możesz sam z łatwością wymyśleć.

    Po pierwsze, chcesz zostać krótkofalowcem (zakładam, że nie jesteś bo nie jesteś podpisany znakiem).
    To hobby ma swoje dawno przede mną i Tobą ustalone zasady na których to hobby istnieje.
    Dlatego możesz nazwać siebie krótkofalowcem.

    Bo jeśli nie stosowałeś ogólnie przyjętych zasad przed otrzymaniem znaku, to znaczy, że dostałeś go tzw. "psim swędem"...

    A teraz przykład (nie moja bajka, więc mogę się mylić co do szczegółów, ale myślę, że tak to wygląda).
    Spróbuj wstąpić do bractwa (chyba tak to się nazywa) i uczestniczyć w polowaniach.

    Już dla samego uzyskania pozwoleniami na broń musisz spełnić kilkanaście warunków.
    Na pewno dłuższy czas treningu i nauki do przebrnięcia.

    I tu wchodzą po spełnieniu powyższych zasady obowiązujące pomiędzy ludźmi będących w kołach, bractwach itd.
    Wejdź tam i powiedz, od dzisiaj wszyscy chodzą z załadowanymi giwerami, z otwartymi kaburami, a na polowania preferowana broń automatyczna kalibru 17cm. Walić tradycję, na koniec polowania robimy śmietnik party w lesie (czyt. Ft8 u nas) i będziemy w grupach robić nagonkę tym, którzy wolą "po staremu".

    U nas jest podobnie, lata spędzamy przy radiach. Tych z którymi utrzymuję kontakt, to ludzie, których poznałem na telegrafii 30 parę lat temu - bo to inny wymiar krótkofalarstwa i "unikalny świat"..., więc tak, nie psuj mojego hobby. Chcesz robić ft8, to idź z tym wynalazkiem na PMR i tam nawiązuj kontakty bez "wkładu własnego", nie wymieniaj kart, nie rozbudowuj stacji, nie ucz się telegrafii itd. itp. Bo po co (?).

    A jeśli chcesz móc powiedzieć, że jesteś krótkofalowcem, to zachowuj się jak jeden z nich.

    Mam nadzieję, że dotarłeś do końca treści i, że może się ogarniesz, a jeśli nie, to proszę nie psuj mojego hobby", TNX !

    CW's Art



"Krótkofalowiec jest postępowy", ogarnij się więc i nie psuj mojego hobby.

Czy jakiś fan FT8 wyśmiał tu Twoje osiągnięcia na CW? Sam czasem używam CW, choć na ucho niewiele odbieram, to dopiero profanacja...

Każdy krótkofalowiec uprawia hobby po swojemu, tak jak mu pasuje. Jak ktoś chce, żeby to hobby uprawiano wyłącznie na jego sposób, to... życzę mu powodzenia w pozyskiwaniu nowych krótkofalowców.


Pozdrawiam,
Paweł


Paweł

SQ9ALW poziom 1
#8342881 04.01.2026 17:45:24
    SP3CW pisze:

      Piotrek76 pisze:

      Ilość krótkofalowców na świecie rośnie, zwłaszcza w krajach takich jak USA czy Chiny. W Polsce chyba też nie jest najgorzej.

      Odrębna kwestia to ortodoksyjni tradycjonaliści - przez młodych ludzi są postrzegani często jako mentalny skansen poprzedniej epoki i tacy "prawdziwi krótkofalowcy" bywają czynnikiem odpychającym.


    Przeczytałem kilka Twoich kolejnych wypowiedzi i wniosek jest jeden i poprę to przykładem,ale inne sobie możesz sam z łatwością wymyśleć.

    Po pierwsze, chcesz zostać krótkofalowcem (zakładam, że nie jesteś bo nie jesteś podpisany znakiem).
    To hobby ma swoje dawno przede mną i Tobą ustalone zasady na których to hobby istnieje.
    Dlatego możesz nazwać siebie krótkofalowcem.

    Bo jeśli nie stosowałeś ogólnie przyjętych zasad przed otrzymaniem znaku, to znaczy, że dostałeś go tzw. "psim swędem"...

    A teraz przykład (nie moja bajka, więc mogę się mylić co do szczegółów, ale myślę, że tak to wygląda).
    Spróbuj wstąpić do bractwa (chyba tak to się nazywa) i uczestniczyć w polowaniach.

    Już dla samego uzyskania pozwoleniami na broń musisz spełnić kilkanaście warunków.
    Na pewno dłuższy czas treningu i nauki do przebrnięcia.

    I tu wchodzą po spełnieniu powyższych zasady obowiązujące pomiędzy ludźmi będących w kołach, bractwach itd.
    Wejdź tam i powiedz, od dzisiaj wszyscy chodzą z załadowanymi giwerami, z otwartymi kaburami, a na polowania preferowana broń automatyczna kalibru 17cm. Walić tradycję, na koniec polowania robimy śmietnik party w lesie (czyt. Ft8 u nas) i będziemy w grupach robić nagonkę tym, którzy wolą "po staremu".

    U nas jest podobnie, lata spędzamy przy radiach. Tych z którymi utrzymuję kontakt, to ludzie, których poznałem na telegrafii 30 parę lat temu - bo to inny wymiar krótkofalarstwa i "unikalny świat"..., więc tak, nie psuj mojego hobby. Chcesz robić ft8, to idź z tym wynalazkiem na PMR i tam nawiązuj kontakty bez "wkładu własnego", nie wymieniaj kart, nie rozbudowuj stacji, nie ucz się telegrafii itd. itp. Bo po co (?).

    A jeśli chcesz móc powiedzieć, że jesteś krótkofalowcem, to zachowuj się jak jeden z nich.

    Mam nadzieję, że dotarłeś do końca treści i, że może się ogarniesz, a jeśli nie, to proszę nie psuj mojego hobby", TNX !

    CW's Art


Ej ale wiesz że CW to też cyfra?! Masz sygnał lub go nie masz czyli 1 lub 0! No patrz jaka heca! Więc przestań psuć moje hobby i nie zachowuj się jak byś był jedynym prawilniakiem w tym hobby...
sq9wtf poziom 6
QTH: Breslau
#8342893 04.01.2026 19:22:37
    sp9ds pisze:



    Przyrównanie pozwolenia na broń do pozwolenia radioamatorskiego, chyba sobie żartujesz, że nie widzisz różnicy?

    Co do „nie psuj mojego hobby”. Ej, ale to jest też moje hobby, i psują je ludzie tacy jak Ty, mówiący „Chcesz robić ft8, to idź z tym wynalazkiem na PMR”.


Ten typ tak ma, nie przejmuj sie.



https://zjazdtechniczny.pl
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
Ilość edycji wpisu: 1
#8344213 09.01.2026 21:38:46
Tak mi się ułożyło że przez kilka ostatnich lat nie używałem radia amatorskiego i całkiem niedawno
odgrzebałem swoje stare graty i po uprzednio wykonanych nasłuchach na RF i via WEB-SDR oswoiłem się ze "nowymi zwyczajami" wtedy zauważyłem że jest całkiem OK. Nie są to "nowe zwyczaje" ale zupełnie normalne jak lata temu. Nawet są lepsze. Korespondenci wymieniają znaki często i zachowują kolejkę czy sloty dla innych korespondentów, są uprzejmi i wyrozumiali. (chodzi o FM UKF direct i RPT)

Bardzo wiele młodych radiowców pojawiło się w "eterze" - panuje wysoka kultura a nowi użytkownicy "eteru" mają
niezłą wiedzę techniczną.

bardzo szczęśliwy
wpis edytowany 09.01.2026 21:40:51



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


jfr poziom 6
QTH: JO90WA
#8344601 12.01.2026 10:59:09
    SQ9ALW pisze:


    Ej ale wiesz że CW to też cyfra?! Masz sygnał lub go nie masz czyli 1 lub 0!

Nieprawda. CW to przecież ogrodnoctwo - masz sygnał lub go nie masz czyli marchewka lub pietruszka!
To, że sygnał ma tylko dwie możliwe wartości, to jeszcze wcale nie oznacza, że to muszą być cyfry.




Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
sp9ds poziom 4
QTH: Kraków
Ilość edycji wpisu: 1
#8344603 12.01.2026 11:02:12
    jfr pisze:

      SQ9ALW pisze:


      Ej ale wiesz że CW to też cyfra?! Masz sygnał lub go nie masz czyli 1 lub 0!

    Nieprawda. CW to przecież ogrodnoctwo - masz sygnał lub go nie masz czyli marchewka lub pietruszka!
    To, że sygnał ma tylko dwie możliwe wartości, to jeszcze wcale nie oznacza, że to muszą być cyfry.



Nie, to dokładnie to znaczy, że jest to sygnał cyfrowy. 2 lub więcej ustalonych wartości między którymi teoretycznie bez niczego pomiędzy przełącza się sygnał.
W odróżnieniu od sygnału analogowego, który ma nieskończenie wiele możliwych wartości.

CW jest formą OOK, sygnał jest lub nie ma, jest to rodzaj ASK, zdecydowanie modulacja cyfrowa. Tylko kodowanie jest mało komputero-centryczne.
wpis edytowany 12.01.2026 11:03:58
jfr poziom 6
QTH: JO90WA
#8344614 12.01.2026 11:31:01
    sp9ds pisze:


    Nie, to dokładnie to znaczy, że jest to sygnał cyfrowy. 2 lub więcej ustalonych wartości między którymi teoretycznie bez niczego pomiędzy przełącza się sygnał.
    W odróżnieniu od sygnału analogowego, który ma nieskończenie wiele możliwych wartości.

    CW jest formą OOK, sygnał jest lub nie ma, jest to rodzaj ASK, zdecydowanie modulacja cyfrowa. Tylko kodowanie jest mało komputero-centryczne.

Chcesz powiedzieć, że taki sygnał MUSI być opisany cyframi? Nie można niczym innym? Żadnymi innymi symbolami, tylko koniecznie cyframi? I to, jak kolega wyżej zasugerował, koniecznie 0 i 1 - a nie np. 2 i 3? Z czego wynika ta konieczność?



Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
sp3slu poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: MARIANTÓW JO92FC
#8344615 12.01.2026 11:34:21
Może nawet taki był zamysł Samuela Morse (postać historyczna 1791 - 1872, nie mylić z SP7Q).
sp9ds poziom 4
QTH: Kraków
#8344621 12.01.2026 11:58:06
    jfr pisze:

      sp9ds pisze:


      Nie, to dokładnie to znaczy, że jest to sygnał cyfrowy. 2 lub więcej ustalonych wartości między którymi teoretycznie bez niczego pomiędzy przełącza się sygnał.
      W odróżnieniu od sygnału analogowego, który ma nieskończenie wiele możliwych wartości.

      CW jest formą OOK, sygnał jest lub nie ma, jest to rodzaj ASK, zdecydowanie modulacja cyfrowa. Tylko kodowanie jest mało komputero-centryczne.

    Chcesz powiedzieć, że taki sygnał MUSI być opisany cyframi? Nie można niczym innym? Żadnymi innymi symbolami, tylko koniecznie cyframi? I to, jak kolega wyżej zasugerował, koniecznie 0 i 1 - a nie np. 2 i 3? Z czego wynika ta konieczność?


Możesz sobie opisać go nawet ziemniaczkami, nie ma to znaczenia, ma dwie konkretne wartości (w tym wypadku jest nośna vs nie ma nośnej), to jest sygnał cyfrowy.
jfr poziom 6
QTH: JO90WA
Ilość edycji wpisu: 1
#8344665 12.01.2026 14:40:24
    Piotrek76 pisze:


    To dokładnie właśnie to znaczy - sygnał jest dyskretny (ma ustaloną, skończoną ilość stanów, w tym przypadku dwa)i nie ma znaczenia, że można go odbierać na ucho. Podobnie SSTV czy faxymile to mody analogowe pomimo tego, że używa się komputerów do ich nadawania i odbioru.

Acha, czyli CW ma 2 określone stany więc jest cyfrowy a SSTV ma "n" różnych stanów (FSK) i jest analogowy? No tak napisałeś.

    Piotrek76 pisze:

    komputerowość/manualność nie ma tu nic do rzeczy

Oczywiście! Ale przecież nigdzie nie twierdziłem inaczej...
wpis edytowany 12.01.2026 14:41:33



Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
sp9ds poziom 4
QTH: Kraków
#8344667 12.01.2026 14:50:11
    jfr pisze:

      Piotrek76 pisze:


      To dokładnie właśnie to znaczy - sygnał jest dyskretny (ma ustaloną, skończoną ilość stanów, w tym przypadku dwa)i nie ma znaczenia, że można go odbierać na ucho. Podobnie SSTV czy faxymile to mody analogowe pomimo tego, że używa się komputerów do ich nadawania i odbioru.

    Acha, czyli CW ma 2 określone stany więc jest cyfrowy a SSTV ma "n" różnych stanów (FSK) i jest analogowy? No tak napisałeś.

      Piotrek76 pisze:

      komputerowość/manualność nie ma tu nic do rzeczy

    Oczywiście! Ale przecież nigdzie nie twierdziłem inaczej...


SSTV nie ma "n" różnych stanów. SSTV ma nieskończoną ilość różnych stanów, które dla modulacji są różnymi stanami. To, że możesz nadawać biały i czarny bez niczego po drodze, albo, że Twoim odbiornikiem jest monitor LCD który rozpozna tylko 255 wartości na kolor nie ma tu znaczenia, bo gdyby Twoim odbiornikiem była lampa kineskopowa każda najmniejsza zmiana skutkowałaby zmianą jasności plamki i jest to dopuszczone specyfikacją modulacji. Dla odmiany, cyfrową modulacją mającą "n" różnych stanów jest DMR, używający 4FSK, gdzie jest wyraźnie powiedziane, że są 4 stany i wszystko inne jest albo podciągane pod te 4 stany, albo traktowane jako błąd. FT8 używa 8PSK - rozpoznawanych jest 8 różnych stanów, przesunięć faz.

Najwyraźniej na egzaminie krótkofalarskim jest za mało elektroniki, skoro krótkofalowcy mają problem z rozróżnieniem sygnału cyfrowego od analogowego.
jfr poziom 6
QTH: JO90WA
Ilość edycji wpisu: 1
#8344670 12.01.2026 15:07:27
    sp9ds pisze:


    Najwyraźniej na egzaminie krótkofalarskim jest za mało elektroniki, skoro krótkofalowcy mają problem z rozróżnieniem sygnału cyfrowego od analogowego.

No dobra, zatem podaj jednoznaczne, obiektywne kryterium.
(może z sstv pokręciłem, z pamięci pisałem)
wpis edytowany 12.01.2026 15:07:59



Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
canis_lupus poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Kraków
#8344672 12.01.2026 15:10:49
    jfr pisze:

      sp9ds pisze:


      Najwyraźniej na egzaminie krótkofalarskim jest za mało elektroniki, skoro krótkofalowcy mają problem z rozróżnieniem sygnału cyfrowego od analogowego.

    No dobra, zatem podaj jednoznaczne, obiektywne kryterium.
    (może z sstv pokręciłem, z pamięci pisałem)


Kwantyzacja.



"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
jfr poziom 6
QTH: JO90WA
#8344676 12.01.2026 15:33:30
[quote=canis_lupus][quote=jfr]
    sp9ds pisze:


    Kwantyzacja.

Czy zatem każdy sygnał dyskretny jest z automatu cyfrowym?



Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
sp9ds poziom 4
QTH: Kraków
Ilość edycji wpisu: 2
#8344681 12.01.2026 15:38:41
    jfr pisze:

      canis_lupus pisze:


      Kwantyzacja.

    Czy zatem każdy sygnał dyskretny jest z automatu cyfrowym?


Nie. Sygnał cyfrowy ma określony i ograniczony zbiór możliwych wartości.
wpis edytowany 12.01.2026 15:39:41
jfr poziom 6
QTH: JO90WA
#8344691 12.01.2026 16:11:50
    sp9ds pisze:


    Nie. Sygnał cyfrowy ma określony i ograniczony zbiór możliwych wartości.

Ale jakiś konkertny czy wspomniane wcześniej "ziemniaczki" też się łapią?



Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
sp9ds poziom 4
QTH: Kraków
#8344692 12.01.2026 16:12:57
    jfr pisze:

      sp9ds pisze:


      Nie. Sygnał cyfrowy ma określony i ograniczony zbiór możliwych wartości.

    Ale jakiś konkertny czy wspomniane wcześniej "ziemniaczki" też się łapią?

ziemniaczki też się łapią
jfr poziom 6
QTH: JO90WA
Ilość edycji wpisu: 1
#8344695 12.01.2026 16:21:19
    sp9ds pisze:

      jfr pisze:

      Ale jakiś konkertny czy wspomniane wcześniej "ziemniaczki" też się łapią?

    ziemniaczki też się łapią

OK. Ale to nie działa w obie strony.
Sygnał dyskretny nie musi być cyfrowy. Nawet jeśli ma określony i ograniczony zbiór możliwych wartości. W drugą stronę tak.
wpis edytowany 12.01.2026 16:21:45



Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
Troska o pozyskiwanie nowych krótkofalowców
T#665651
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!