Piotrek76 pisze:
...
A tak bardziej poważnie: kiedy w Polsce było więcej krótkofalowców niż obecnie? Czy rzeczywiście mamy kryzys z ilością krótkofalowców? ...
...
A tak bardziej poważnie: kiedy w Polsce było więcej krótkofalowców niż obecnie? Czy rzeczywiście mamy kryzys z ilością krótkofalowców? ...
Faktycznie, więcej nas nie było dotąd nigdy.
To proste pytanie i prosta odpowiedź.
Ale tu się wszystko co proste kończy.
Czy mamy kryzys z ilością?
Tu zaczynają się schody. Jeśli definiujesz kryzys jako spadek ilości licencji,
to kryzysu nie ma.
Jeśli zadowala Cie stagnacja, to tez kryzysu nie ma bo odkład ilość wydanych licencji przekroczyła 10 tyś , to utrzymuje się ciągle na poziomie 12-13 tys.
To są jednak TYLKO szacunki bo dokładnych danych nie ma.
Nie ma, bo nie można ich wydobyć od regulatora.
Można tez zaryzykować twierdzenie, ze ujawnienie tych danych nie leży
w NICZYIM INTERESIE. /pomijając powiedzmy Ciebie i mnie oraz paru innych wariatów/.
Wiec czy mamy kryzys?
Zgodnie z zasadą, że brak postępu czyli stagnacja to jest de facto cofanie się,
to my się właśnie cofamy.
CZYLI MAMY KRYZYS.
Bo w skali kraju jesteśmy niszowymi hobbystami.
Ze wszystkimi wynikającymi z tego kłopotami.
Jakieś dwa czy trzy lata temu Zbyszek SP9UNQ liczył, szacował i kombinował
ze statystyką.
I wyszło Mu, ze pozwoleń indywidualnych jest 13990
W tym dodatkowych 112
Czyli indywidualnych podstawowych jest 13878
Członków PZK było wtedy 3340
Czyli pozostałych niezrzeszonych w PZK 10538
Przy takim stanie PZK zrzesza raptem 25% krótkofalowców.
To za mało, aby dominować, ale wystarczająco aby blokować.
Kiedyś ciekawą analizę robił ś.p. Zdzisław SP6LB .Analizę funkcjonowania
organizacji krótkofalarskich w świecie i ich znaczenie w ich krajach w zależności
od ilości członków.
Wyszło Mu wtedy, ze dopiero organizacje powyżej 10 tys. członków
/a najlepiej powyżej 15tys./ nabierają w swoich krajach znaczenia, zaczynają być
znane i rozpoznawane oraz przy tej ilości członków maja mniej kłopotów finansowych.
A więcej środków do dyspozycji to wiadomo więcej możliwości, w tym propagandowych.
Ja jeszcze parę lat temu reprezentując w różnych urzędach Oddział spotykałem się
z pytaniem: kto wy jesteście? sibiści?
Wiec jak mamy się spotykać z przychylnością społeczeństwa jeśli jesteśmy „nołnejmy”?
Wiec pytanie jest takie: czy nam powinno zależeć na zwiększaniu ilości licencji i tym samym członków organizacji?
A drugie pytanie to: nam czyli komu?
eno
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.