Moim zdaniem większym problemem jest podział środowiska niż jego wielkość.
To prawda. Podział na tych, którzy mają skąd nadawać i na tych, którzy nie mają. Zazwyczaj wychodzi to po zdaniu egzaminu i kupieniu pierwszych klamotów. Euforia opada jak się okazuje, że jedyne miejsce na antenę to balkon na parterze w blokowisku. Poziom szumu taki, że ledwo co słychać. Kilka miesięcy i sprzęt idzie na giełdę i po zabawie. Przeważnie jest to 6-12 miesięcy, co widać po giełdach internetowych. M