NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » OBWIESZCZENIA, INFORMACJE DLA KRÓTKOFALOWCÓW » SP UKF KLUB

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 10 / 20>>>    strony: 123456789[10]11121314151617181920

SP UKF Klub

Klub PZK
  
HF1D
03.12.2016 12:54:39
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 1823 #2366167
Od: 2015-1-28
    sp3jbi pisze:


    " Ale podobna wizja przyświeca dzisiaj niektórym - wszyscy UKF-owcy SP są członkami PK UKF.


Zenek,

starałem się nie ciągnąć poprzedniej dyskusji, bo nie chciałem, abyś odniósł wrażenie, że postawiłem sobie za cel atakowanie Ciebie, czy też Staszka.
Teraz jednak musze zaprotestować, jeżeli chodzi o powyższy cytat z Twojej wypowiedzi.
Nie byłem w PK-UKF i wspłpracowałem z ludzmi z PK-UKF oraz z takimi, którzy nie należeli i nie należą.
Wstąpiłem do PK-UKF i nikogo nachalnie nie namawiałem.
Następnie wystąpiłem z PK-UKF i nikt poza ŚP Tadeuszem na mnie się nie obraził.
Krytykowałem ostro, ale jednocześnie współpracowaliśmy.
Ostatnio koledzy zaproponowali powrót i odpowiedziałem "najpierw macie trochę spraw do uporządkowania. Mogę pomóc, ale z zewnątrz. Powrotu w przyszłości nie wykluczam"
I jakoś nikt się nie obraził. Tak samo jak nie obraził się nasz wspólny kolega Janusz, który od dawna nie jest w PK-UKF, a po którym kiedyś przeszedłem się tam i z powrotem.
Nieporozumienia zdażają się w najlepszych rodzinach i najwazniejsze, żeby z tych nieporozumień wynikło coś dobrego.

Małe odniesienie do powstającego SP UKF.
Czy wiesz ile klubów ogólnopolskich mamy w PZK? Ja wiedziałem o 5. Jednakże GKR zrobił coś w rodzaju inwentaryzacji klubów ogólnopolskich.
Okazało się, że jest ich 11 (słownie: jedenaście). Większość to takie, o których ich członkowie pewnie nawet nie pamiętają.
W związku z tym w najbliższym czasie zrobimy rzeź niewiniątek. Ponieważ kontrola klubów należy z mocy Statutu do GKR zarządzimy, że wszystkie kluby ogólnopolskie, które nie odbyły zebrań (zjazdów) w 2016 roku mają to uczynić do powiedzmy połowy 2017 roku i uzupełnić dokumenty, dostosować regulaminy do obecnego statutu, ewentualnie wybrać nowe władze.
Jeżeli tego nie uczynią po prostu zgłoszę do ZG zbiorczy wniosek o wykreslenie z ewidencji klubów ogólnopolskich PZK.
Oczywiście to czarny scenariusz, ale z drugiej strony są takie kluby jak SP OTC czy PK RVG, które odbyły zebrania, a szefowie klubów odpowiedzieli natychmiast na skierowaną do nich korespondencję o przekazanie dokumentacji. Czyli można.
Wrócę do liczb 5 i 11. Ponad 50% klubów ogólnopolskich o których dowiedzieliśmy się w trakcie kontroli. To chyba o czymś świadczy.

I w tym kontekście nie powinno dziwić bardzo ostrożne spojrzenie na następny powstający klub.

Nawiasem mówiąc przedstawiłem naszemu Prezesowi propozycję kompromisu w postaci zmiany nazwy na "Ogólnopolski Klub Miłosnikow UKF PZK" i rewizję celów czy zadań klubu.
Wtedy można by odejść od mojego postulatu, żeby szef klubu był UKF Managerem PZK, można by odejść od idei przejęcia prób subregionalnych.
Niech klub skupi się na tym dla czego podobno powstał czyli popularyzowanie UKF wśród początkujących i zachęcanie ich do rozwoju w tym kierunku.

Zenek,
i Ty i ja i wielu innych kiedyś zaczynaliśmy. Cieszył nas każdy kwadrat, każde QSO przez przemiennik, czy każdy osiągniety BBS na packet radio na poczatku lat 90.
Nie wiem czy pamiętasz jak DXowaliśmy po przemiennikach, że koledzy z OZ4 zaczęli zastanawiać sie nad montażem reflektora od strony SP bo przemiennik na Bornholmie tylko po polsku gadał wesoły.
PK-UKF czy w ramach PZK czy jako osobny organizm, podobnie jak SPDXC były klubami wyczynowymi, zrzeszającymi wtedy pewną elitę sportową DXmanów czy UKFowócw. Żeby zostać przyjetym trzeba było spełnic ostre wymagania.
I tu mam propozycję. Niech tak zostanie. Niestety, z żalem stwierdzam, że bezpowrotnie minęły czasy gdy dla człowieka który należał do PK UKF i miał 200-300 kwadratów, gdy ja miałem tylko 5, byłem normalnym kolegą krótkofalowcem.
Teraz ludzie dadzą się zabić za każdy kwadrat, za każdy kilometr, a dla niektórych "wyczynowców" początkujący z ręczniakiem FM to coś gorszego niż parias czy trędowaty.
Po prostu część kolegów zapomniała swoje początki i radość z każdego zdobytego kwarcu, którym można było obsadzić FM-302.
Dlatego powiem Ci, że widzę generalnie miejsce dla takiego klubu, który nawet organizowałby swoje zawody na FM. Czemu nie. Tylko czy to musi być od razu konkurencja dla klubu stawiającego sobie inne cele.

Wydaje mi się, że lepsza jest koegzystencja zamiast konkurencji.
Smutno mi, że tak jest, ale "sorry taki mamy klimat" i takich "ludzi dobrej woli".
Powiedz mi jak sobie wyobrażasz współpracę nowego SP-UKF z PK-UKF, ktory jest członkiem wspierającym i mają prawo tak uważać po podpisaniu przez SP2JMR porozumienia?
Na czym ona miałaby polegać? Na dwóch listach osiągnięć? Na jednej na czele będą znani nam ludzie, a na drugiej SP6MLK?
I zaczną się przepychanki typu "moja TOP ACTIVITY jest lepsza bo jest bardziej mojsza niż Twojsza".
To po prostu nie służy niczemu, a jest duże pole do kompromisu, tylko trzeba tego chcieć.

Tak dla podsumowania.
Ciekawe ilu z kolegów wie, że mamy w PZK kluby SP-QRP czy SP-HSCW? Może sa członkowie tych klubów na forum? Prosze o kontakt na PW.
A może ktoś nalezy do ogólnopolskiego klubu PZK, którego jeszcze nie udało nam się odkryć? Tym bardziej prosze o kontakt.
_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
Electra20.10.2019 20:47:36
poziom 5

oczka
  
sp9mrn
03.12.2016 12:59:04
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2805 #2366170
Od: 2009-6-22
Przyjmijmy proste założenie - "jestem debilem, który nie rozumie".
Może zatem ktoś mi wyjaśni w czym leży problem.

Cały czas powtarzają się głosy o tym, że powstanie SP-UKF będzie "rozbijało środowisko UKF w Polsce"
A ja w żaden sposób nie potrafię zrozumieć dlaczego.

1. SP-UKF ma się zajmować grupą młodych, niedoświadczonych pasjonatów UKW włącznie z miłośnikami chińskich ręczniakow. Ci Krótkofalowcy leżą poza obszarem zainteresowań PK-UKF, który jest nastawiony na wyczynowe i profesjonalne podejście do UKF.
Dowód - brak kandydatów do PK-UKF (przynajmniej wg tego co publikuje PK-UKF)

2. SP-UKF ma w swoich założeniach zawody dla początkujących, klasyfikację, rywalizację na poziomie dostępnym dla początkujących.
To leży poza zakresem zainteresować PK-UKF, który dla uzyskania pełnego członkostwa wymaga konkretnych osiągnięć sportowych (określona ilość punktów dla uzyskania statusy pełnego członka)
Koledzy, który takiech osiągnięć nie mają mogą co najwyżej posługiwać się ułomnym członkostwem "kandydackim", które (oim zdaniem) jest niezgodne z ustawą Prawo o stowarzyszeniach.

3. SP-UKF ma zajmować się "edukacją UKFową" na poziomie dla początkujących - co leżu poza zakresem działań PK-UKF co widać po braku publikacji, szkoleń czy wykładów na takim - relatywnie niskim- poziomie. Oczywiście pisząc "niski poziom" nie mam na myśli poziomu merytorycznego a tylko grupę docelową.

4. Z przytoczonych tematów wynika jednoznacznie, że:
a. nie ma się co "dzielić" bo oba kluby mają rozbieżną grupę docelową
b. PK-UKF mający 45 członków usiłuje wpłynąć na suwerenną decyzję organizacji ok 100 razy większej
c. PZK i członkowie - ze szczególnym uwzględnieniem młodzieży - nie odnosi korzyści ze współpracy PZK-PKUKF

No to może ktoś wytłumaczy mi o co chodzi (pomijając oczywiście kwestie typu "jaś nie lubi krzysia a krzyś jasia). Chciałbym pojąć czego tak strasznie PK-UKF się boi...

MAc
mrn
_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2019 - 5-8 września 2019
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
HF1D
03.12.2016 13:03:02
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 1823 #2366174
Od: 2015-1-28
MAc,

a dlaczego zakładasz, że PK-UKF czegoś się boi?
Odpowiem później bo czas zmienić oponki na zimowe w hamwagenie.
_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
sp9mrn
03.12.2016 13:15:42
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2805 #2366181
Od: 2009-6-22
    HF1D pisze:

    MAc,

    a dlaczego zakładasz, że PK-UKF czegoś się boi?
    Odpowiem później bo czas zmienić oponki na zimowe w hamwagenie.


Tylko proszę odpowiedz kompleksowo a nie na wygodny fragment ;-)
Poza tym może ktoś inny dołączy...
_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2019 - 5-8 września 2019
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
SP6IX
03.12.2016 13:51:40
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 6591 #2366191
Od: 2008-3-18
Do sp9mrn ,widzę że stawiasz znak równości między PK-UKF a sp-ukf-c .To nie jest tak jak myślisz,zajmujemy się wszystkim co jest związane z poważnym ukf , w naszych szeregach są i tacy co od przemiennika nie stronią ale jest generalna zasada czy członek czy nie członek jest jednakowo traktowany może zajmować się elektroniką dla przemienników jak i bikonów .Nas nie interesuje jego przynależność do innego klubu ,a niestety ze spotkania sp-ukf został pominięty członek PK-UKF tylko dla tego że to inna banda .Jak ktoś nie chce współpracować to jego brocha tylko niech nie wiesza kotów na innych ,ja przyjechałem na ten teren z myślą że tu jest taka rodzina krótkofalarska jak w rejonie RYBNIKA gdzie spotykaliśmy się w dużym gronie bez widocznych animozji .Masz coś do innego to na priw ale w klubie było by źle przyjęte jak byś komuś ręki nie podał lub co gorsze wyniośle się wyrażał o kimś innym .Tu mnie spotkała taka wypowiedź z kim się kumplujesz tak cię potraktują ,czy tak robią prawdziwi krótkofalowcy ,bo ja się zastanawiam czy ja jeszcze jestem "krótkofalowcem" . Na pewno nie jest to budujące wystarczy przeczytać stroną klubu SP6YNR .
_________________
http://sp6ix.pl.tl poczta sp6ix@interia.pl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
  
sp6fbe
03.12.2016 13:59:09
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 196 #2366194
Od: 2012-1-11
    HF1D pisze:

    MAc,

    a dlaczego zakładasz, że PK-UKF czegoś się boi?
    Odpowiem później bo czas zmienić oponki na zimowe w hamwagenie.


A co kogo obchodzi wymiana opon i co to ma wspólnego z tematem? Masz coś do powiedzenia, to mów, kiedy możesz.
a.
  
SP6IX
03.12.2016 14:08:57
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 6591 #2366197
Od: 2008-3-18
    sp6fbe pisze:

      HF1D pisze:

      MAc,

      a dlaczego zakładasz, że PK-UKF czegoś się boi?
      Odpowiem później bo czas zmienić oponki na zimowe w hamwagenie.


    A co kogo obchodzi wymiana opon i co to ma wspólnego z tematem? Masz coś do powiedzenia, to mów, kiedy możesz.
    a.


Trochę cierpliwości.oczko
_________________
http://sp6ix.pl.tl poczta sp6ix@interia.pl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
  
SP2IPT
03.12.2016 14:15:17
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: JO94GI

Posty: 1024 #2366203
Od: 2011-2-13
Czy mozecie mi szanowni Koledzy wyjasnic jak dokladnie PK-UKF robi pod gorke nowemu klubowi? Tego typu stwierdzenia padaly tutaj juz kilkukrotnie...
Naleze do PK-UKF i jakos nie widze takiego dzialania, widac jak napisal MAc "jestem debilem, który nie rozumie".

Aha, gdyby ktos z SP-UKF chcial porozmawiac o zawodach FM to z checia sluze rada, probowalismy w SP2KDS zorganizowac zawody w SP2 na wzor czeskiego pucharu FM. Poleglismy, ale moze wnioski z naszej porazki komus pomoga.

pz
  
sp9mrn
03.12.2016 14:16:00
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2805 #2366204
Od: 2009-6-22
Grzesiek. Po pierwsze to ja pytam, bo nie rozumiem.
I zdecydowanie nie stawiam znaku równości pomiędzy klubami, bo widzę, że mają odmienne założenia.
Z tego co widać to PK-UKF to jest wyższy poziom jazdy. SP-UKF z kolei jest formą przedszkola.
Ja nie widzę tu żadnego problemu czy sprzeczności w przypadku koegzystencji tych dwóch klubów.

Wg mnie brakuje w SP grupy (np klubu SPUKFc) w którym można się "zarazić" UKFem. Nauczyć się podstaw i spotkać ludzi tak samo zielonych, którzy odpowiednio pokierowani mogą stać się rzeczywistymi UKFowcami.
W PK-UKF (jak widać po ilości kandydatów do PK-UKF) nie bardzo jest miejsce dla początkujących. Z pewnością nie przysparza ich też zasada "ułomnego kandydackiego członkostwa". Dla wielu Kolegów jest to trudne do zaakceptowania. Tam trzeba przyjść z konkretem, wynikiem, punktami.

No to gdzie ci ludzie mają się podziać? Ci, którzy nie do końca rozumieją dlaczego antena czasem jest pionowo a czasem poziomo i nie bardzo wiedzą co to jest kwadrat, różnica między małym a dużym jest nie do pojęcia i uparcie powtarzają "QTH-Locator".

Reszta to osobiste wycieczki, które mnie słabo interesują.

MAc
mrn
_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2019 - 5-8 września 2019
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
SP6IX
03.12.2016 14:25:36
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 6591 #2366211
Od: 2008-3-18
    sp9mrn pisze:



    No to gdzie ci ludzie mają się podziać? Ci, którzy nie do końca rozumieją dlaczego antena czasem jest pionowo a czasem poziomo i nie bardzo wiedzą co to jest kwadrat, różnica między małym a dużym jest nie do pojęcia i uparcie powtarzają "QTH-Locator".

    Reszta to osobiste wycieczki, które mnie słabo interesują.

    MAc
    mrn

Tu nie ma indywidualnych wycieczek ,tylko moje odczucia a to różnica.Jestem za koegzystencją tych klubów ale jeden wniosek się nasuwa co z nie członkami pzk w tym klubie gdzie ci nowicjusze mają się podziać czy mamy powrócić do czasów nasze młodości że wstępując do klubu od razu dostawało się deklarację członkostwa w pzk .Jak to mówili na grubie nic na siłę weź większy pyrlik czy o to nam chodzi pytajnikpytajnikpytajnikoczko
_________________
http://sp6ix.pl.tl poczta sp6ix@interia.pl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
  
sp9mrn
03.12.2016 14:41:57
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2805 #2366229
Od: 2009-6-22


Ilość edycji wpisu: 2
    SP6IX pisze:

    Jestem za koegzystencją tych klubów ale jeden wniosek się nasuwa co z nie członkami pzk w tym klubie gdzie ci nowicjusze mają się podziać czy mamy powrócić do czasów nasze młodości że wstępując do klubu od razu dostawało się deklarację członkostwa w pzk .Jak to mówili na grubie nic na siłę weź większy pyrlik czy o to nam chodzi pytajnikpytajnikpytajnikoczko


"Potrzymaj mi piwo i patrz ;-)"

Grzegorz.
Zrozumiałym jest, że klub SP-UKFc jest dla członków PZK.
To PZK go tworzy, zauważa istnienie "niezagospodarowanej" a może nawet olanej grupy krótkofalowców i szuka na to sposobu.
Bez jaj- czy można być członkiem PK-UKF nie należąc do PK-UKF? ;-)

Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby PK-UKF sobie takie "przedszkole" dla "nie członków PZK" stworzył. Mielibyście naturalne zaplecze dające szansę na rozwój PKUKF i zapobiegające istniejącej stagnacji. (nie w sensie intelektualno-technicznym tylko rozwoju PKUKF)
Ja oczywiście widzę problem wynikający ze skali - łatwiej jest znaleźć osoby które się tym zajmą w organizacji, która ma 4000członków niż w stowarzyszeniu, które ma ich 40.
Ale to nie jest problem PZK tylko PK-UKF.
Zresztą nie bardzo wierzę, żeby PK-UKF się taką działalnością zajął - skoro nie zajmuje się nią od bardzo wielu lat. To nie jest zarzut - to wynik obserwacji. Nie wiem czemu PKUKF zlekceważył młodzież. Takie są fakty.

Zatem dziwi mnie, że zamiast wesprzeć powstanie SP-UKFc i cudzymi rękami generować kandydatów do PK-UKF niektórzy z członków PK-UKF podejmują np próby wpływania na członków ZG w kwestii głosowania.
(Przypominam - prób wpływania na członków władz odrębnej organizacji.)

Nadal nie rozumiem...
mrn
_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2019 - 5-8 września 2019
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
Electra20.10.2019 20:47:36
poziom 5

oczka
  
sp3jbi
03.12.2016 18:26:28
poziom 4



Grupa: Użytkownik

QTH: Kalisz

Posty: 246 #2366307
Od: 2011-1-6
    HF1D pisze:



    Nawiasem mówiąc przedstawiłem naszemu Prezesowi propozycję kompromisu w postaci zmiany nazwy na "Ogólnopolski Klub Miłosnikow UKF PZK" i rewizję celów czy zadań klubu.


To raczej nierealne. Zmiany ,o których piszesz, wymagają powtórnego zebrania założycielskiego i podjęcia uchwał w tej sprawie. A wtedy to już zupełnie nowy klub, procedury od początku itd. A czas płynie, życie ucieka.

    HF1D pisze:


    Wtedy można by odejść od mojego postulatu, żeby szef klubu był UKF Managerem PZK, można by odejść od idei przejęcia prób subregionalnych.
    Niech klub skupi się na tym dla czego podobno powstał czyli popularyzowanie UKF wśród początkujących i zachęcanie ich do rozwoju w tym kierunku.
    .


Jurek przyznaj się, to nie jest przypadkiem taki straszak z Twojej strony ? Cały czas mówi się o tym, że PK UKF przejął rozliczanie zawodów na mocy porozumienia z PZK. To PK UKF ułożył się z PZK i od tej pory ktoś ( niekoniecznie prezes )z PK UKF jest Managerem UKF PZK. Jak widać lepiej lub gorzej, ale to funkcjonuje.
Napisałeś na początku tej dyskusji

    HF1D pisze:


    Jeżeli wpłyną oficjalne dokumenty do rejestracji i będzie przygotowywany projekt uchwały ZG rejestrującej klub to będę wnioskował, aby nowy klub przejął organizację i rozliczanie Prób subregionalnych i SPAC.


Zamierzasz wystąpić do PZK z wnioskiem o zerwanie porozumienia z PK UKF ? Bo jak inaczej ? A może PK UKF chce się pozbyć zadań, które ma na swoich barkach, ale nikt z PK UKF nie chce tego wyartykułować i robią to z pomocą Twojej osoby ? A może nie ma takiego porozumienia ?
Pytań rodzi się wiele.

Pozdrawiam, Zenek SP3JBI

  
sp6fbe
03.12.2016 19:00:02
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 196 #2366328
Od: 2012-1-11
Tak sobie czytam ten ten temat i moim zdaniem najlepiej to ogarnia SP9MRN. Ma rację.Co kogo guzik obchodzi nowy klub. Przeszkadza jedynie ukf w nazwie.Nie mam zamiaru aspirować do nowego klubu i osobiście nie widzę, w moim rozumieniu prawa, żadnych przeszkód, żeby coś nowego powstało.Uprzejmie przypominam, dla jasności, że dalej jestem przeciwny formie bytu i działania PK-UKF.
a.
  
SP6GWB
03.12.2016 19:33:00
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 108 #2366345
Od: 2012-12-23


Ilość edycji wpisu: 3
Im dalej od zebrania założycielskiego SP UKF KLUBU, tym bardziej dyskutanci bujają w obłokach własnych wyobrażeń.
SP9MRN - poczytaj sobie dokument pt Cele 'SP UKF KLUBU' i sposoby ich realizacji to łatwo stwierdzisz, że nie ma tam celów, które temu klubowi przypisujesz. Słowo 'młodzież' nie pada tam ani razu, podobnie jak praca na FM, natomiast EME wymieniane jest wielokrotnie, mimo iż w grupie założycielskiej nie ma ani jednej aktywnej stacji EME.
SP3JBI - nie masz racji pisząc o niskiej randze list rekordów PK UKF czy TOP Listy PK UKF, bo jeden z twoich kolegów bojkotuje ją nie wysyłając swoich osiągnięć EME, czy drugi co się wypisał z TOP Listy w nadziei, że lista ta upadnie z braku jego osiągnięć. Nieobecni nie mają racji - stąd pewnie inicjatywy nowego klubu aby ich uhonorować w nowym klubie.

Żeby było jasne, wypowiadam się wyłącznie jako SP6GWB i szary członek PK-UKF oraz jako członek PZK.
Nie jestem przeciwnikiem powołania nowego klubu przez PZK
Jak PZK uzna, że potrzebuje takiego klubu, że twórcy nowego klubu podołają zadaniom, które sobie stawiają,
niech ten klub powoła. Niech nowy klub zacznie działać, propagować zagranicą, rozwijać nowe techniki, rozwijać EME,
podejmować działania i inicjatywy, organizować, publikować, no a przede wszystkim integrować !
Same szczytne cele, choć nakładają się na zadania statutowe PK UKF, co może sprawiać wrażenie rozbijania środowiska,
niech działają, skoro w punkcie 17 Celów jest współpraca z PK-UKF.
A fructibus eorum cognoscetis eos – Po ich owocach ich poznacie. Tak mówi Biblia. (tez umię skorzystać z wyszukiwarki...)
Znalazłem jeszcze kilka fajnych cytatów, ale nie będę tu nawoływał do rzetelnych i zgodnych z prawdą wypowiedzi, bo hedonistyczne przeświadczenie o własnej nieomylności dominuje na tym forum, zaś przy braku innych podniet (patrz dx-ów, first-ów, lokatorów) , ten dreszcz emocji po naciśnięciu 'dodaj komentarz' jest jak orgazm , prawie....
73's de Staszek SP6GWB
  
sp6fbe
03.12.2016 21:29:32
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 196 #2366403
Od: 2012-1-11
A fructibus eorum cognoscetis eos – Po ich owocach ich poznacie. Tak mówi Biblia.
No to im nie należy przeszkadzać, niech ryzykują, wolna wola.
a.
  
HF1D
03.12.2016 21:43:05
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 1823 #2366407
Od: 2015-1-28
Gdybym coś pominął to tylko przez przeoczenie i proszę dopytać.
Wszystko co tu napiszę jest moim prywatnym poglądem, popartym dosyć dobrą znajomością sytuacji ponieważ w pewien sposób jest w to zaangażowany.
I prosze tego nie przypinać ani Zarządowi Związku, ani zarządowi PK-UKF. Niech mówią za siebie.
Jeżeli coś jest zdaniem PK-UKF to wyraźnie to zaznaczę.
I bardzo przepraszam niektórych, ale cofnę się do faktów, nawet jeżeli one nie wszystkim się podobają.
Ponadto nie uczestniczyłem w ostatnim zjezdzie w Morawie i tą część opieram na przekazach ludowych.
I do pewnego momentu bardziej wiarygodne było dla mnie oświadczenie naszego Prezesa zamieszczone na portalu UKF niż przekazy ustne.

1. Na poczatek Maciek do Ciebie. Całkowicie się zgadzamy bo już dyskutowaliśmy na ten temat, że przedszkole UKF-owe jest potrzebne i jest dla niego miejsce w PZK. To jest rzecz niepodważalna i niedyskutowalna.
Napisałem o tym dwa posty wcześniej.
Potrzebne jest miejsce w którym mogą skupić się:
- miłośnicy FM (ręczne, mobilowe, stacjonarne, ryżowce i wszelkie inne)
- miłośnicy łączności satelitarnych
- miłośnicy APRS
- być może baloniarze (chociaż chętnie widziałbym ich w osobnym klubie razem z łowcami sond i miłosnikami nasłuchów meteo)
- może miłośnicy radioastronomii amatorskiej (to też UKF)

Gdybym coś lub kogoś opuścił proszę dopisać.

To jest cały obszar niezagospodarowany przez PK-UKF oraz inne grupy nieformalne.
Mało? Dużo, niesamowicie dużo i ogromne pole także do pozyskania nowych członków i rozwoju Związku.

2. Czy mamy szansę pozyskać nowych członków spośród wyczynowców pasm UKF?
Szczerze mówiąc wątpie. Wątpię ponieważ znakomita większość zrzeszonych i niezrzeszonych w PK-UKF sportowców niskich UKF, mikrofalowców czy pasjonatów MS, AS, AU lub EME jest już członkami PZK.

3. Czy nowy klub powinien być konkurencją dla PK-UKF? Uważam, że nie powinien. PK-UKF zrzesza doskonałych operatorów, konstruktorów, a także ludzi siedzących w rynku radiowym i mających wyrobione kontakty w branży czy administracji. W związku z tym nie jest w interesie środowiska jakakolwiek kłótnia pomiędzy stowarzyszeniami.
Bardzo przepraszam, ale na razie w nowym klubie nie widzę osób mogących uczestniczyć w negocjacjach z UKE czy MC. To wcale nie oznacza, że nie ma tam takich ludzi. Po prostu na razie o nich nie wiemy.

4. Sprawa rzekomych strachów czy fobii. Nie odniosłem takiego wrażenia. Powiem więcej w rozmowach z wieloma osobami z PK-UKF nigdy nie padło stwierdzenie, że klub nie może powstać. Wręcz podkreślano, że to sprawa wewnętrzna PZK.
Rzecz w tym, że na mnie nie da się naciskać na zasadzie "nie bo nie" czy "dla uwalenia".
Jestem osobą całkowicie niezależną, mam swoje poglady i kilkadziesiąt lat doświadczeń, a przede wszystkim nie jestem uwikłany w żadne układziki czy interesiki jakich w naszym hobbystycznym podobno środowisku jest całe mnóstwo.
Jeżeli mam na coś swój pogląd to jest to mój pogląd, a nie grupy nacisku.
Nie ma mnie w żadnych rankingach, zestawieniach, a jeżeli gdzieś się znalazłem to wbrew mojej woli (SPDX Maraton czy jak to się zwie).
W związku z tym gdyby którykolwiek z kolegów z PK-UKF czy innej grupy odważył się naciskać mnie do czegoś to celnym kopem zostałby wysłany na drzewo. Albo wysłałby sam siebie jak kilku kolegów, którzy posunęli się niedawno do otwartych gróźb typu "jesteś skończony", "załatwimy Cię", "wsadziłeś palec między drzwi".
Nawet śmiałem się niedawno w czasie rozmowy telefonicznej z jednym z kolegów, że ciekawe co to będzie.
Gwałt na nieletnim np. podczas zawodów IARU UHF czy zrobią ze mnie agenta?
Myślę, że to drugie, w organizacji założonej przez pracowników resortu, w której znaczna część "kolegów" donosiła na innych kolegów w minionym ustroju, nie zrobi na nikim wrażenia, więc adwersarze muszą się wysilić na coś oryginalnego.
Pieniędzy też z PZK nie brałem, delagacji nie rozliczałem, motki ani R140 też nie dostałem.
Nikt nie próbował mnie kupić OH, zresztą bym jej nie przyjął.
W związku z tym wszystkim mam niesłychany komfort bycia niezależnym i mówienia tego co myślę nawet jeżeli to komuś się nie podoba.

Ze strony kolegów skupionych w różnych gremiach UKF-owych padały najczęściej pytania

1. Dlaczego Prezes w Morawie skrytykował wszystkie grupy, które jak określił, swoim działaniem powodują pogłębianie podziałów w środowisku, a następnie stanął bardzo wyraźnie po stronie jednej z tych grup?
Mało tego usankcjonował de facto istnienie klubu wręczając grawerton z symbolami, których nowy klub nie miał jeszcze prawa używać. Tu Statut jest precyzyjny

2. Wbrew pozorom poważna sprawa. Jakiej nazwy będzie używał SP UKF C w kontaktach międzynarodowych?
Przecież ma takie założone w celach działania klubu. Angielskim odpowiednikiem polskiego UKF jest albo VHF, albo UHF. Więc co? SP VHF Club? I tu pojawiają sie dwa problemy.
Po pierwsze taką nazwę chyba stosuje PK-UKF w kontaktach zagranicznych
Po drugie pierwszy człon SP sugeruje, że jest to organizacja narodowa, reprezentująca środowisko UKF w Polsce.
Czy to jest prawda? Wg mnie nie. Na chwilę obecną SP UKF C nie jest nawet reprezentatywny dla środowiska.
Przede wszystkim moim zdaniem nie jest to klub ogólnopolski (chodzi o faktyczny stan nie o nazwę).
Czy zaproszono na spotkanie założycielskie kogokolwiek z innych okręgów poza SP6 i SP9? Nie, nie zaproszono, pomimo, że jest sporo UKF-owców poza PK UKF, a będących członkami PZK w SP1, SP5, SP2, czy SP3 i innych okręgach.
Żałuję, że nie pojechałem do "Andrzejówki". Nie pojechałem, nie dlatego, ze nie byłem zaproszony bo pojechałbym oficjalnie jako GKR, ale nie pojechałem ponieważ w tym dniu były zawody IARU UHF.
Mnie te zawody interesowały, a grupa założycielska ma inne cele. Czy to źle? Nie. Po prostu w innym obszarze lokują swoje zainteresowania. Być może gdybym pojechał to udałoby się dopilnować, żeby założyciele nie popełnili pewnych błędów formalnych i dzisiaj sprawa rejestracji byłaby już zamknieta. Ale tylko być może.

Wracając do nazwy. W obrocie międzynarodowym będą funkcjonowały dwa różne SP VHF C?
Dlatego zaproponowałem zmianę nazwy.
Naiwnie myślałem, że jest pole do kompromisu, ale założyciel na propozycję czasowej rejestracji w OT-01 odpowiedział jednoznacznie "Nie, bo nie będziemy mogli używać nazwy klub ogólnopolski"
To o co tu chodzi? Sądziłem naiwnie, że jeżeli mam cel i chcę coś osiągnąć to moge to robić nawet pod szyldem "klubu zielonych misiów" czy innych skarabeuszy. Co mają powiedzieć członkowie tych klubów, które w 2017 roku wykreślimy z ewidencji?

3. Powtarzającym się pytaniem było "Co w takim razie z porozumieniem PZK - PK UKF, które Prezes potwierdził w Morawie"? Nie potrafiłem na to odpowiedzieć

4. Sprawa próby ekspresowego zatwierdzenia klubu przez ZG. Tu nie PK UKF, ale członkowie ZG w ilości 10 osób, a więc prawie 1/4 składu zgłosili wątpliwości i zadawali podobne pytania.
I to członkowie ZG zgłosili formalny wniosek, że chcą o nowym klubie porozmawiać na posiedzeniu, a nie klepać bezmyślnie TAK lub NIE w głosowaniu elektronicznym. Mają do tego prawo i nikt nie może im tego zabronić.

5. Niezależnie od tego, koledzy z Bydgoszczy bardzo rozżaleni zadawali cały czas jedno i to samo pytanie.
Czy publiczne wymienienie i skrytykowanie zarówno "grupy bydgoskiej" jak i założycieli SP UKF C przez Prezesa PZK, a następnie afirmacja działań jednej ze skrytykowanych grup służy budowaniu porozumienia i współpracy?
Mam na ten temat swoje zdanie i wyraziłem je, ale po odpowiedź odsyłam do Prezesa.

Poza pytaniami zarówno od PK-UKF jak i tak zwanej "grupy bydgoskiej" czy innych kolegów mnie też nasuwały się pytania i wątpliwości. I to jeszcze przed głosowaniem, a nawet przed zebraniem założycielskim. Stąd moje rozmowy z SP6MLK

Najważniejsze to:
1. Dlaczego lista założycieli podobno licząca 55 osób jest tajna? Było kilka sygnałów od kolegów, którzy znaleźli się na tej liście, że zrobiono to bez ich wiedzy i zgody. W końcu na zebraniu założycielskim pojawiło się tylko 18 osób w tym jedna nie będąca członkiem PZK, a więc zaledwie dwie osoby powyżej wymaganego minimum.
Co będzie jeżeli na I Zjazd SP UKF C przyjedzie np tylko 12 osób? Oby przyjechało 120.

2. Jaką nową jakość chce wnieść SP UKF C do PZK? Jaką korzyść odniesie z tego Związek?

3. Jak nowy klub chce finansować swoją działalność, bo o wydatkach słyszałem sporo (strona klubu, koszty działalności, dyplomy, grawertony itp). Wiemy jaka jest sytuacja finansowa i wiemy, że przez najbliższe lata trzeba zaciskać pasa.

To było jedno z dwóch pytań na które otrzymałem odpowiedź.
To odpowiedzią było złożenie przez de facto nieistniejący jeszcze klub wniosku do budżetu, a ponadto usłyszałem i myślę, że mogę to powtórzyć, że składek klub nie będzie zbierał, natomiast ma zamiar finansować się z 1%.
Pamiętam, że powiedziałem wtedy Staszkowi, że to tak ładnie nie wygląda bo 1% to pieniądze "znaczone" i nie da się ich wydać na papier do drukarki czy podobną działalność nie wiążąc tego z działalnością pożytku publicznego.

4. Ostatnie pytanie "Jak chcecie współpracować czy jak będziecie rozmawiać z PK UKF?"
Uzyskana odpowiedź zasmuciła mnie, a może nawet rozzłościła. "Nie z PK UKF nie będziemy rozmawiali"
Czyli co? Kolejni "ludzie dobrej woli" budujący mury zamiast mostów?

Na samej górze wymieniłem możliwe obszary działalności nowego klubu.
Powtórzę. To obszar, który dobrze zagospodarowany powinien klubowi dać nie 17, a około setki członków i być może połowę z tego nowych członków PZK. Ponadto pozwoliłby szerzej niż dotychczas zaistnieć Związkowi.
My sobie możemy pisać że jesteśmy wiodąca organizacją, ale w szerokim odbiorze społecznym nie istniejemy.
Gdy zaraz po Zjezdzie w Burzeninie byłem w Biurze Organizacji Pozarzadowych w jednym z miast to musiałem długo tłumaczyć, co to jest PZK, chociaż sprawują funkcję nadzorczą nad jednym z oddziałów terenowych.

Na koniec o głosowaniu nad zatwierdzeniem powołania nowego klubu.

Obserwowałem je jako Przewodniczący GKR i mój głos był tylko opiniujacy. Nikt nie musiał go uwzględniać.

Zwróciłem uwagę na błędnie sformułowany projekt uchwały ZG.
Ten projekt brzmiał (można to sprawdzić w odpowiedzi dla Staszka SP6MLK) "Zarząd Główny powołuje..."
I tu tkwił błąd ponieważ Zarząd Główny zatwierdza powołanie lub odmawia zatwierdzenia powołania.
Klub powołują jego założyciele. SP UKF C już istnieje, został powołany 1 października w Gajowie.

Poza tym członkowie ZG zgłosili szereg wątpliwości do formalnej strony dokumentów.
Przyznaję, że ja także miałem wątpliwości do sposobu sporządzenia listy, ale machnąłem na to ręką, żeby nie być posądzonym o małostkowość i demonstracyjną niechęć.
Po prostu nie ma wymogu umieszczania PESEL-u na liście. Jeżeli jednak założyciele sporządzili listę na której sami, nieprzymuszani przez nikogo umieścili kolumnę przeznaczoną na wpisywanie numerów PESEL to dla dbałości o dokumenty powinni zadbać aby te numery były wpisane lub pola zostały przekreślone.
Natomiast nie wpisuje się co się komu pomyśli. Jednak o to nie czepiałem się.

Poważniejszym uchybieniem była sprawa niewpisania w protokole ilości osób uprawnionych do głosowania ponieważ na liście obecności znalazły się dwie osoby nieuprawnione. Jedną osobą był Prezes, który jak się domyślam wpisał się bo był obecny jako przedstawiciel PZK, natomiast druga osoba nie była członkiem PZK.
Ponadto istniała druga lista. Lista założycieli, na której kolega nie będący członkiem PZK również figurował, a to już jest sprzeczne z zasadami.
Gdyby w protokole z zebrania zawarto stwierdzenie "W zebraniu uczestniczyło 19 osób w tym 17 uprawnionych do głosowania" problem by nie istniał.

Było jeszcze uchybienie formalne, możliwe do usunięcia w kilka dni.
Założyciele powołali do reprezentacji trzyosobowy komitet założycielski.
Zebranie założycielskie nie upoważniło jednej konkretnej osoby tylko komitet.
W związku z tym wszystkie dokumenty powinni podpisać wszyscy członkowie komitetu założycielskiego, a podpisywała tylko jedna osoba.
To było ewidentne przeoczenie sekretariatu PZK i Sekretarza czyli SP2JMR weryfikującego oryginały dokumentów i było przeoczenie wszystkich, którzy weryfikowali czy zapoznawali się z wersjami elektronicznymi przesłanymi przez sekretariat.
Jak mówię to ostanie było drobnym, nieznaczącym uchybieniem i należało wezwać do uzupełnienia podpisów i byłoby po problemie.

Problem z uprawnionymi do głosowania jest poważniejszy.
I tak wygląda sprawa przebiegu głosowania przez ZG.


Osobiście miałem jeszcze jedną wątpliwość, że Prezydium nie powinno rekomendować, a jedynie poddać pod głosowanie, ale tu koledzy z Prezydium mają odmienne zdanie.
Nie jest to powód do wojny. Nigdzie nie jest powiedziane, że muszę mieć zawsze rację.

Natomiast na zakończenie chciałbym się odnieść się do pewnej sprawy.

Czy Prezes PZK mógł powiedzieć w Morawie "Tak, będę wspierał powstawanie klubów wewnątrz PZK bo to jest w interesie Związku i liczę, że będziecie potrafili ze sobą współpracować"?
Myślę, że byłoby dobrze gdyby tak powiedział.
Przecież to oczywiste, że celem władz Związku powinien być rozwój stowarzyszenia.
I kluby powinny powstawać i funkcjonować.
Tylko te kluby muszą być mądrze organizowane i naprawdę coś wnosić poza zapisem w ewidencji.
Naprawdę jestem miłośnikiem QRP i zrobiłem wielkie oczy gdy GKR w czasie inwentaryzacji klubów otrzymał informację o istnieniu takiego klubu w PZK.
Gdyby działał to pewnie już dawno byłbym jego członkiem.

Miałem zakończyć, ale jeszcze odpowiedzi dla Zenka SP3JBI

1. Wszystko jest możliwe i realne jeżeli się chce. Można to zrobić na Zjezdzie Klubu.

2. Dlaczego posądzasz mnie o straszenie? I kogo miałbym straszyć?
To chyba oczywiste i pisałem juz o tym, że jeżeli ktoś wyciąga rękę to pytam, "A co dasz od siebie?"
Napisałem wyżej, że Klub to powinno być coś co żyje i działa.
Piszesz ktoś z PK UKF jest UKF Managerem i to funkcjonuje.
Ten ktoś jest także członkiem PZK. Podasz mi jakiś przykład dobrego funkcjonowania lepszego lub gorszego?

3. A dlaczego miałbym występować z wnioskiem o zrywanie porozumień. Porozumienia można renegocjować, a nie od razu zrywać. PK UKF zajmuje się Próbami Subregionalnymi bo tak się ułożył z PZK i do czasu powstania SP UKF C nie mieliśmy żadnego organizmu zdolnego do zajęcia się tym. Teraz nie ma już takich przeszkód.

Jeżeli rodzi się wiele pytań to je stawiaj.
I jeszcze jedno. Ja nie podważam ani legalności PK UKF, ani SP UKF C. Ty już postawiłes pytanie z tezą "A może nie ma takiego porozumienia?".
SP6MLK podważa w ogóle legalność istnienia PK UKF.
Owszem mają kilka uchybień, ale istnieją legalnie i takie stawianie sprawy przez Staszka nie służy niczemu.

_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
HF1D
04.12.2016 00:40:52
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 1823 #2366466
Od: 2015-1-28
    EI2KK pisze:



    Jurek, czy w takim razie PK UKF, ten istniejacy, reprezentuje cale srodowisko UKF w SP?
    Biorac pod uwage ilisc czlonkow i reprezentacje roznych aspektow UKF o ktorych piszesz na poczatku w kontekdcie SP UKF C to chyba 'nie jest nawet reprezentatywny dla srodowiska'..

    Jesli PZK reprezentuje SP przed organizacjami miedzynarodowymi, to naturalne wydaje sie ze klub specjalistyczny PZK reprezentuje SP w tej dziedzinie. W przeciwnym razie dochodzimy do paradoksu, kiedy PZK reprszentuje SP, ale z wylaczeniem spraw UKF...



Czy ja gdzieś napisałem, cokolwiek o reprezentowaniu przez PK UKF?
Ale jest też coś takiego jak prawo do nazwy.
PK UKF z taką nazwą wyszedł ze struktur PZK. To po prostu kontynuacja. PZK wyraziło na to zgodę, zaakceptowało to podpisując porozumienie w 2003 roku.

Poza tym jest jeszcze zwykła przyzwoitość.
Może ja to specyficznie pojmuję, ale nawet po złości nie dążyłbym do zarejestrowania już istniejącej nazwy.

Czy wg Ciebie zbieżność nazw jest przypadkowa? Zwłaszcza, że wymyślił (a raczej popełnił plagiat) człowiek, który otwarcie kwestionuje legalność PK-UKF.
Ciekawe, że będąc członkiem PK UKF nie kwestionował prawa tego stowarzyszenia do istnienia. Powiem więcej, był bardzo aktywny w pozyskiwaniu ludzi dla PK UKF. Chyba nikt nie zaprzeczy, że Staszek jest bardzo pracowitą osobą i jak się za coś weźmie to oddaje całego siebie.

PZK przed organizacjami międzynarodowymi reprezentuje swoich członków. Taki jest fakt. To raz.
Po drugie od reprezentowania PZK są wymienieni w KRS członkowie Prezydium
Po trzecie jest UKF Manager upoważniony do określonych działań. Nie wchodzac w to czy cokolwiek robi to jest to osoba znająca język angielski, mająca także sporo kontaktów. I określone kompetencje i upoważnienia.
Jeżeli Prezes SP UKF C odżegnuje się od działaności UKF Managera, a jednocześnie chce tą działalność cenzurować i domaga się uwzględniania jego głosu to najprostszym jest, aby objął tą funkcję.
Poczytaj listę celów nowego klubu. I wtedy mi powiedz, że cierpię na paranoję.


_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
sp9ikf
04.12.2016 06:42:51
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: JO90GC, Rybnik

Posty: 1093 #2366488
Od: 2010-3-17
witam,
po lekturze epistoły Jurka HF1D mam jedno durne pytanie. czy nowy PK UKF (PZK) czy jak go zwał zamierza "zawrzec umowę z PZK" i weźmie na siebie "cieżar" wynikających z tego obowiązków?
nt współpracy z innymi organizacjami/stowarzyszeniami. jesli takowe mają stosowne umowy z PZK a "PZK VHF/UHF C" - uzyje takiej wygenerowanej na potrzeby tego posta nazwy - chce w sprawach VHF/UHF miec wiodący w PZK głos to z całym szacunkiem - ale przytoczona powyzej informacja że z PK UKF C nie będie współpracował moim zdaniem jest podstawa do odrzucenia wniosku o rejestracje takiego klubu specjalistycznego PZK. Zdaje sie wszystkie kluby specjalistyczne maja "z urzędu" jako "ciała" PZK obowiązek współpracy z organizacjami/stowarzyszeniami które zawarły w tej sprawie stosowne umowy z PZK. I sorry ale jesli PZK VHF/UHF C deklaruje otwarcie że nie, to nie widze mozliwości powołania takiego klubu w ramach PZK. zdaje sie uchwały ZGPZK są dla wszystkich klubów specjalistycznych PZK wiążące. Lepiej miec tego świadomośc już teraz niz za jakis czas wylewać żale bo Prezydium lub jeszcze gorzej ZG PZK ingeruje w sprawy klubu.
I jeszcze jeden detalik. TO ZGPZK rękami Prezydium decyduje o kierunkach działania PZK a nie którykolwiek z klubów specjalistycznych. O tym też "ojcowie założyciele" PZK VHF/UHF C winni wiedzieć od początku.
starych brudów nie powinno sie wywlekac ale może warto przypomniec niektóre pomysły generowane przez Zjazdy SP DX C kiedy jeszcze znajdował sie w strukturach PZK. sa protokoły ze zjazdów, ogłaszane po każdym zjeździe uchwały - mające zdaniem co niektórych moc polecen i zalecen (żeby nie powiedziec rozkazów)dla ZGPZK itp. Jak na razie to widze samą polityke i "robienie mamie na złość" w zamiarach PZK VHF/UHF C.
z formalnej strony to mam uwage pt Regulamin ma zawierac kwestie porzadkowe a nie byc kopia statutu PZK. ten juz jest i obowiązuje WSZYSTKICH członków PZK niezależnie od tego czy w ramach PZK przynależa do któregokolwiek ogólnopolskiego klubu czy nie. Moim zdaniem GKR powinien "przetrzepac" dokumenty załozycieskie szczególnie zaś ten zawierający cele ktore PZK VHF/UHF C zamierza realizować. A powinien zrobić to z jednego błahego powodu - klub chce byc agendą PZK w sprawach VHF/UHF itd. fantastycznie. każde słowo wypowiedziane przez reprezentanta tego klubu bedzie słowem wypowiedzianym przez PZK. Jestem też ciekawy czy ZGPZK po zarejestrowaniu PZK VHF/UHF Clubu renegocjuje dotychczasową umowe z PK UKF C??

życze miłej niedzieli
jacek sp9ikf
  
HF1D
04.12.2016 08:15:35
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 1823 #2366511
Od: 2015-1-28
    EI2KK pisze:



    Dziwi mnie tylko jedno, moze blednie to rozumiem, ale wydaje sie ze PZK blizszy jest 'elitarny' klub poza struktura PZK, niz inicjatywa utworzenia klubu PZK otwartego dla kazdego aspektu UKF.. i wlasnie w takich przypadkach pojawia sie pytanie 'w czym problem'? W osobach ktore ta inicjatywe przejawiaja? W otwartosci na 'mlodych' i kazda forme aktywnosci ukf? W tym ze chca robic cos innego niz PK UKF?



Widzę, że równie dobrze mogłem napisać tylko jedną linijkę, albo następne 40 stron, a Ty swoje wiedziałeś już wcześniej.

Dlaczego tak twierdzisz?
I co to znaczy "PZK jest bliższy"?
PZK czyli kto?

Nie chciałbym zaczynać od początku, ale SPDXC i PK-UKF to historyczne nazwy dawnych klubów ogólnopolskich PZK, które istniały jeszcze w latach 70 XX wieku czyli za poprzedniego ustroju. Nie pamiętam kiedy oba kluby powstały, ale na pewno długo przed tym zanim pomyślałem, że mogę być krótkofalowcem.
To nie jest coś co wyłoniło się jak Afrodyta z morskiej piany, tylko wewnątrz PZK istniały kluby skupiające "elitę" sportową czy wyczynową. Ludzi z autentycznymi udokumentowanymi osiągnięciami.
Właśnie wtedy, aby dostać się do jednego z tych klubów trzeba było, mieć już pewien staż krótkofalarski, spełnić określone wymagania i na dodatek mieć "wprowadzających" czyli osoby, które poręczały, że spełniasz te wysokie normy.
Członkostwo nie było dane raz na zawsze. Wymagania trzeba było jakby odnawiać utrzymując określony poziom sportowy.
W zamian za to dostawało się prawo do noszenia znaczka PZK w kolorze czerwonym (SPDXC) lub czarnym (PK UKF), a na karcie QSL umieszczało się napis "Membef of SPDX Club" lub "Member ob SP VHF Club"
Takie są fakty historyczne.

Po roku 2000, między innymi w związku ze zmianami prawa w Polsce, oba kluby stały się niezaleznymi stowarzyszeniami współpracującymi z PZK na zasadzie bycia członkiem wspomagającym.
Nie wiem jak to było w SPDX Club, ponieważ to stowarzyszenie nie interesowało mnie z założenia, ale w PK-UKF co pewien czas pojawiały się inicjatywy powrotu "na łono".
Jednym z głównych orędowników takiego rozwiązania i likwidacji niezależnego stowarzyszenia był ŚP SP6LB, który jeżeli chodzi o UKF był i jest wręcz ikoną.
Z różnych przyczyn ten pomysł nie znalazł większości i nie został zrealizowany. Nalezy pamietać, że członkostwo w PK-UKF nie było uwarunkowane członkostwem w PZK. I to podnosili zwolennicy odrębności.

Poza tym moim zdaniem SP UKF C wcale nie chce robić czegoś innego niż PK UKF. deklaracje na forum, a dokumenty to dwie różne sprawy. Zauważ, że w ogóle nie wypowiadają się założyciele SP UKF C

Skąd więc takie wnioski?

_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
SP6GWB
04.12.2016 14:22:01
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 108 #2366674
Od: 2012-12-23
Poniżej linki do 3 stron z Kroniki PK-UKF sporządzonej przez SP6LB w 1971 roku.
Dla tych, którzy chcieli by poznać nieco z historii Klubu.
https://www.dropbox.com/s/52o1r6v9lg4n3wk/Kronika%20PK-UKF%202.pdf?dl=0
https://www.dropbox.com/s/zgxrzbw5nchb7ve/Kronika%20PK-UKF%203.pdf?dl=0
https://www.dropbox.com/s/gar5u1k3wgwwwiy/Kronika%20PK-UKF%204.pdf?dl=0
73's de Staszek SP6GWB
  
Electra20.10.2019 20:47:36
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 10 / 20>>>    strony: 123456789[10]11121314151617181920

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » OBWIESZCZENIA, INFORMACJE DLA KRÓTKOFALOWCÓW » SP UKF KLUB

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta