NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » DLA POCZĄTKUJĄCYCH » O CZYM MOŻNA ROZMAWIAĆ NA PASMACH RADIOAMATORSKICH?

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 3 / 5>>>    strony: 12[3]45

O czym można rozmawiać na pasmach radioamatorskich?

a co jest zabronione?
  
SP1GJ
04.02.2018 16:54:36
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 112 #2514406
Od: 2017-5-12
Jeżeli chodzi o twarde prawo, czyli nie zasady honorowe, to w żadnym akcie prawnym wyższego rzędu ( ustawa ) nie ma nic zapisane o czym może rozmawiać osoba posiadająca uprawnienia w amatorskiej służbie radiokomunikacyjnej . Rozporządzenia ministra też nie mówią nic o "tematach rozgaworu " .
Ja przynajmniej nie znalazłem .
Tylko i wyłącznie obowiązującymi przepisami jest Kodeks Cywilny ( powiedzmy stosunki cywilno-prawne pomiędzy osobami fizycznymi ) i Kodeks Karny ( przekazywanie tajnych lub poufnych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa lub organów państwowych osobom do tego nieupoważnionym).
To co było opublikowane w poprzednim ustroju to były obostrzenia PIR-u czyli agendy rządowej podległej ministrowi łączności (czy jak tam mu było) .
  
Electra15.12.2018 14:53:57
poziom 5

oczka
  
SQ5KLN
04.02.2018 17:30:07
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1187 #2514413
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 1
    SP1GJ pisze:


    To co było opublikowane w poprzednim ustroju to były obostrzenia PIR-u czyli agendy rządowej podległej ministrowi łączności (czy jak tam mu było) .


To nie tylko kwestia obostrzeń PiR-u. Cały system był tak skonstruowany, aby "tresować" obywatela w jedynie słusznym kierunku (od przedszkola po obowiązkową służbę wojskową w sposób bezpośredni a potem już pośrednio), w publicznej debacie nie było miejsca na własne poglądy religijne czy polityczne (chyba że zgodne z jedynie słusznymi bardzo szczęśliwy) a i o prywatnej przedsiębiorczości na większą skalę lepiej było zapomnieć, dlatego też wielu Polaków nie potrafi rozmawiać o polityce, religii i pieniądzach.

Czasem wchodzę na WebSDR-y w USA aby posłuchać o czym tam "żują szmaty" na 80-tce i tam raczej nie zauważyłem tematów tabu czy haseł "dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach" - nie mają naleciałości takich jak u nas bardzo szczęśliwy
_________________
Piotr
  
SP6IX
04.02.2018 17:38:25
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 6156 #2514417
Od: 2008-3-18
A co to znaczy rozmawiać o pieniądzach? o biznesie już tak ,o religii jakiej? o katolicyzmie czy judaizmie .Jak widać można i o tym i o tamtym w sposób nie drażniący nikogo i nie sugerujący narzucania woli drugiemu ,a jak mi się niepodoba temat rozmowy to mam możliwość pożegnać korespondenta i się przenieść gdzie indziej.
_________________
http://sp6ix.pl.tl poczta sp6ix@interia.pl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
  
sp3qfe
04.02.2018 19:26:27
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 3492 #2514437
Od: 2009-11-11
Myślę, a nawet od dziecka jestem przkeony, że dzięki Kodeksowi Krótkofalowca, nie następowało "denerowowanie" innych osób. Piszecie tu, Kodeks to wymysł innego ustrouj.... innymi słowy: UKE wydaje wydaje pozwolenie i gość może na pasmach radiowych wygłaszać orędzia o Bogu, swoje opinie o polityce etc. i chyba nic z tym nei będzie można zrobić? Mam racje, czy nie?
_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
sp9uxy
04.02.2018 19:54:49
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice

Posty: 2003 #2514444
Od: 2009-8-25


Ilość edycji wpisu: 1
    sp3qfe pisze:

    Myślę, a nawet od dziecka jestem przkeony, że dzięki Kodeksowi Krótkofalowca, nie następowało "denerowowanie" innych osób. Piszecie tu, Kodeks to wymysł innego ustrouj.... innymi słowy: UKE wydaje wydaje pozwolenie i gość może na pasmach radiowych wygłaszać orędzia o Bogu, swoje opinie o polityce etc. i chyba nic z tym nei będzie można zrobić? Mam racje, czy nie?


Najlepiej jak na pasmach podyskutujesz o tym o czym można

rozmawiać na pasmach.
  
SP1GJ
04.02.2018 22:30:36
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 112 #2514503
Od: 2017-5-12
    sp3qfe pisze:

    Myślę, a nawet od dziecka jestem przkeony, że dzięki Kodeksowi Krótkofalowca, nie następowało "denerowowanie" innych osób. Piszecie tu, Kodeks to wymysł innego ustrouj.... innymi słowy: UKE wydaje wydaje pozwolenie i gość może na pasmach radiowych wygłaszać orędzia o Bogu, swoje opinie o polityce etc. i chyba nic z tym nei będzie można zrobić? Mam racje, czy nie?


Kodeks krótkofalowca to nie wymysł poprzedniego ustroju.
Mam w swoich zbiorach reprint Radio Amateurs Handbook z 1926 roku ARRL -u . To jest moja najstarsza literatura .Epoka początków radia kiedy radioamatorzy skupienia w "Lidze" przekazywali pomiędzy sobą wiadomości w systemie od początkowego nadawcy poprzez stacje przekaźnikowe do końcowego adresata - stąd nazwa najstarszego stowarzyszenia American Radio Relay League.Wiadomości osób postronnych o wszystkim , że wujek przyjeżdża za miesiąc pociągiem , że babcia zaprasza latem w odwiedziny itp. Nadawali na falach średnich stąd krótkie zasięgi i potrzeba przekazywania wiadomości . Jest tam jeden bardzo mały rozdział na temat zasad pracy , a właściwie zasad zachowania się w stosunku do drugiego kolegi , korespondenta , swojego stowarzyszenia:

Rozdział "What is an amateur"
- Leage spirit -
Ever since radio amateurs have been bonded toghether in a League,a spirit of fellowship has existed.
Radio men everywhere have found pleasure in following friendly radio conversation by writing friendly cards and letters.
Visits to neightboring amateur stations have cemented friendships .
Litlle groups of amateurs have met informally, local clubs have formed similar in organization to parent body,
divisional and national conventions have been filled with pleasure by meetings of radio acquaintances together.
The League has been made possible by the loyalty of its members everywhere .
The earnest work and ready co-operation of members has been responsible for remarkable success of the League.

Po 92 latach jak znalazł , wiecznie żywe wesoły
  
sp3qfe
05.02.2018 00:11:45
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 3492 #2514525
Od: 2009-11-11
Panowie, bardzo proszę o merytoryczne wypowiedzi i o poważne potraktowanie teamtu, bo jest poważny.
_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
SP95094KA
05.02.2018 00:41:45
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90

Posty: 2206 #2514528
Od: 2012-12-19
Postaram się - niezwykle poważnie temat potraktować
Ale będzie trochę długie.


savoir-vivre
Nie można zdefiniować takiego dla wszystkich nacji ze wszystkich zakątków świata


ham spirit
Tego się nie odziedziczy z genami, trzeba się wyuczyć. Są tacy co uważają, że można wszystko - co nie jest zakazane. Najlepsza wymówka aby zamaskować braki z ham spirit

Kodeks Pracy DX - DX Code of Conduct
Każdy zna, każdy słyszał, każdy stosuje. W praktyce dla zdobycia atrakcyjnego DXa, ludzie potrafią się posuwać do bezeceństw.

obycie
Pojęcie względne, mające wiele znaczeń
Jedni identyfikują obycie jako umiejętnośc odpowiedniego zachowania (co to jest odpowiednie zachowanie?) każdy traktuje to zachowanie po swojemu

Inna definicja obycia - oswojenie się z techniką, oswojenie się i nabycie szczególnych umiejętności, zależne jeszcze od indywidualnej predyspozycji.

Wreszcie inteligencja
Pojęcie obszerne i prawie każdy interpretuje po swojemu
np.
- zdolność aktywnego przetwarzania informacji - ale tą zdolność posiadają już owady!
- zdolność przetwarzania informacji na poziomie abstrakcyjnych idei - potrafi to sztuczna inteligencja i maszyna zagra w szachy, skutecznie zagra i wygra z człowiekiem!
Nawet taka definicja, że to zdolność uczenia się - ginie w ogólnym pojeciu, że to chodzi o ułożenie, wyuczenie nawyków - aby torebki z herbatą ekspresową nie wkładać w usta i nie zapijać gorącą wodą - na ten przykład...
Lub nie wchodzić na salony w zabłoconych gumofilcach.
Pamiętam jak Karol Olgierd Borchardt opisywał incydent z balu kapitańskiego na MS Batory
Na balu pojawiła się piekna młoda pani, ale dosyć niestosownie ubrana na taki bal kapitański.
Jej dorodne piersi ledwo się kryły za stanikiem.
Po podaniu chłodnika, pani się nachyliła aby spożywać tenże chłodnik i! Dorodna pierś wypadając do naczynia z chłodnikiem, obryzgała tym chłodnikiem najbliżej siedzących.
Kapitanowi Mamertowi Stankiewiczowi żaden muskuł na twarzy nie drgnął - nikomu też nie przyszło do głowy aby choć tylko zęby wyszczerzyć, przygotowując się do śmiechu.
Jak zdefiniować takie zachowanie, powstrzymania się od niekontrolowanych zachowań?

Tak więc odpowiednie zachowanie w każdej sytuacji - to umiejętność uczona od dziecka i stale pogłębiana do pózniej starości.

Wymiana podstawowych informacji o wyposarzeniu stacji na której się pracuje
Wymiana podstawowych informacji o QTH i operatorze.
To było znane i uznane na pasmach.
Ale już tak zwane przeżuwanie szmaty na pasmach - było uważane ze swego rodzaju nietakt.

Nie wspomnę o tym że ktoś może się publicznie chwalić - a mnie się udało na przemienniku doprowadzić do szewskiej pasji... i tu pada znak znanego krótkofalowca.
Nie udały się niekontrolowane zachowania na balu kapitańskim, bo tam był obecny wzór, z którego wszyscy brali przykład dobrego zachowania.
A na pasmach mają być strażnicy poprawnego zachowania?
Jak razić na odległość kogoś co się nieodpowiednio zachowuje?
Ktos się ciągle powołuje na to że przepisy prawa nie regulują dokładnie jak się ktoś ma zachować, nie regulują ham spiritu, nie regulują DX Code.
Jak to jest tylko pisana i niepisana umowa krótkofalowców - pokomunistyczne pokłosie zamordyzmu. No to ja tego nie respektuję - bo nie muszę i mam gdzieś jakieś umowy.
A potem się dziwią, że...
No właśnie
W pełnej windzie można sobie pofolgować, bo jak stwierdzą w tej windzie że to moje...
Zrób to jadąc windą tylko z Pudzianem - ze względu na wagę Pudziana, nikt więcej nie wlazł bo winda nie chciała ruszyć.

Ja jestem SWLem i nie mam dylematów jak się na pasmach zachować - co też nie jest prawdą.
Ale na pasmach amatorskich jestem w roli SWLa od ponad pół wieku.
I teraz zaskoczę młodych!
Od zawsze byli tacy, co się niedpowiednio zachowywali.
Pamiętam jak pasma amatorskie były wykorzystywane do celów wojennych np na Bałkanach
I nie tylko w konflikcie Bałkańskim.
Ktos mi napisał w mejlu:
cyt.
Nasze na wpół anonimowe fora mogą być i są brutalne, niestety. Trzeba mieć to na uwadze wchodząc "między wrony.."
koniec cyt.
I tu jest największy problem. Bywa że przenoszony na pasma. Ktoś napisał że ma gałę którą się przestraja - nie wierzę...
Choć ja nie mam gały a inny taki wichajster, którym się przestroić można - zazwyczaj słucham - choć są sytuacje że tego się słuchać nie da i przestrajam się jednym klikiem
Pouczanie na forum o ham spiricie, savoir-vivre, DX Code - jest przeciwskuteczne tu na forum.
A na pasmach amatorskich?
Pytałem kolegę co zaczyna od nowa i od SWLa
Traktuje wszystkie odchyły od normy, jako swego rodzaju folklor. Jak go pytam o zdanie w tym temacie - odpowiada - mam radio pozwalające mi słuchać od fal długich w górę.


Takie jest moje zdanie w tym temacie
Nie oczekuję że ktoś się będzie zgadzał bezkrytycznie z moim zdaniem.



_________________
Stasiek



Jeśli ktoś mówi o Tobie coś złego, to głównie dlatego, że o sobie nie może powiedzieć nic dobrego
  
ebc41
05.02.2018 07:37:53
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Bielsko-Biała

Posty: 1860 #2514544
Od: 2010-9-18
Nie rozumiem w ogóle sensu tego tematu. Rozmawiać można o wszystkim co jest ciekawe dla grupy słuchającej. U nas w Bielsku mamy niejako nieformalną sekcję sportów przygodowych skupioną wokół SP9KAT. Często na Bilskej Frekvence 145.250MHz rozmawiamy o paralotniarstwie, żeglarstwie, speleologi, górskich i wysokogórskich (zahaczających o alpinizm) wyprawach. Do tego mamy różne inne kontrowersyjne tematy jak prawo spadkowe, prawo telekomunikacyjne, ubezpieczenia, wychowywanie dzieci itp itd. Zawsze chętnie zapraszamy do grupy a jak komuś nie pasuje to niech użyje pokrętła od zmiany kanałów w radiotelefonie.
_________________
Mateusz SP8EBC -- https://www.youtube.com/watch?v=HNZd2JIhYbE
  
HF1D
05.02.2018 08:44:16
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 2234 #2514558
Od: 2015-1-28
    sp5iou pisze:

    Oprócz tych nawiedzonych, sfrustrowanych, pojawiają się też tacy co wchodzą na pasmo po kilku głębszych.
    Słyszałem kilka razy - żenada.


Marcin,

nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem i nie traktuj tego jako jakiś atak, ale czy sugerujesz, że to zjawisko ostatnich lat?
Bo według mnie polskie krótkofalarstwo od zawsze ocieka, wręcz spływa wódą.
Wystarczy przeczytać wspomnienia zebrane przez SP4BBU. W kazdym rozdziale pojawia się sformułowanie o spotkaniu przy "wodzie ognistej", "wodzie rozmownej", "procentach". Człowiek po lekturze boi się wsiąść do samochodu.

Pamiętam mój pierwszy klub gdy zaczynałem wydeptywać swoje krótkofalarskie ścieżki.
To było miejsce w którym reprezentowano wysoce profesjonalne podejście do gorzały. Bywało, że ludzie przez tydzień z klubu nie wychodzili, chyba że po kolejne flaszki. Dosyć szybko stamtąd odszedłem.
Na szczęście były też normalne kluby, ale ludzi pijanych spotykało się na pasmach od zawsze.
A najśmieszniejsze, że najwięksi pijacy bywali członkami tzw. komisji eterowych.

_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
sp9uxy
05.02.2018 10:57:33
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice

Posty: 2003 #2514608
Od: 2009-8-25


*** ZA TEN WPIS UŻYTKOWNIK SP9UXY OTRZYMAŁ OSTRZEŻENIE ***



    HF1D pisze:


    Pamiętam mój pierwszy klub gdy zaczynałem wydeptywać swoje krótkofalarskie ścieżki.
    To było miejsce w którym reprezentowano wysoce profesjonalne podejście do gorzały. Bywało, że ludzie przez tydzień z klubu nie wychodzili, chyba że po kolejne flaszki. Dosyć szybko stamtąd odszedłem.
    Na szczęście były też normalne kluby, ale ludzi pijanych spotykało się na pasmach od zawsze.
    A najśmieszniejsze, że najwięksi pijacy bywali członkami tzw. komisji eterowych.


Rozumiem wątroba padła i nie mogłeś nadąrzyć za kolegami, trudno

widocznie ten klub nie był przeznaczony dla Ciebie.
  
Electra15.12.2018 14:53:57
poziom 5

oczka
  
SQ7FPH
05.02.2018 12:45:03
poziom 5



Grupa: Administrator 

QTH: KO00GV

Posty: 513 #2514653
Od: 2007-9-7
Witam,

Panowie mam już któreś z kolei zgłoszenie : off-topic.
Na prośbę założyciela wątku jeszcze jedna wzmianka, że wypowiedź nie na temat i zamykam wątek.

Pozdrawiam
_________________
TRX: TS-2k + HEIL, ID-51th D-Star, FTM-400D + FT2D=(C4FM),
ANT: KF - 11el-5bands by SP7GXP, 2el+2el-30m i 40m,- dipol 80m i 160m,+ K9AY
6m - 5el., VHF&UHF - DIAMOND X510
  
sp5iou
05.02.2018 12:52:25
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 1125 #2514657
Od: 2012-9-2
    HF1D pisze:

      sp5iou pisze:

      Oprócz tych nawiedzonych, sfrustrowanych, pojawiają się też tacy co wchodzą na pasmo po kilku głębszych.
      Słyszałem kilka razy - żenada.


    Marcin,

    nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem i nie traktuj tego jako jakiś atak, ale czy sugerujesz, że to zjawisko ostatnich lat?
    Bo według mnie polskie krótkofalarstwo od zawsze ocieka, wręcz spływa wódą.
    Wystarczy przeczytać wspomnienia zebrane przez SP4BBU. W kazdym rozdziale pojawia się sformułowanie o spotkaniu przy "wodzie ognistej", "wodzie rozmownej", "procentach". Człowiek po lekturze boi się wsiąść do samochodu.

    Pamiętam mój pierwszy klub gdy zaczynałem wydeptywać swoje krótkofalarskie ścieżki.
    To było miejsce w którym reprezentowano wysoce profesjonalne podejście do gorzały. Bywało, że ludzie przez tydzień z klubu nie wychodzili, chyba że po kolejne flaszki. Dosyć szybko stamtąd odszedłem.
    Na szczęście były też normalne kluby, ale ludzi pijanych spotykało się na pasmach od zawsze.
    A najśmieszniejsze, że najwięksi pijacy bywali członkami tzw. komisji eterowych.


To że w klubach się piło od dawna, to nic nowego, nieco mniej w klubach przy szkołach. Ale na fonii w stanie wskazującym się nie pracowało. Bełkotanie po kielichu na paśmie, to zauważyłem po powrocie do hobby po 12 latach przerwy, czyli od 2012 r. No może po odzyskaniu licencji po stanie wojennym, mniej zaglądałem na 80-tkę.

Teraz klubuję albo wirtualnie, albo klub przy szkole - Radioreaktywacja, to picia tam niema ani ani. Nikt do dziecięcego klubu na bańce nie przyjdzie i tak trzymać.





_________________
73's Marcin.
Warszawa KO02OE, VOT PZK 73
FT991, FT-817ND, IC706, IC735, FT897, IC211E, FT290RII, UNIDEN2020, Motorola MCX100, Radmor FM315K, HM: Piligrim, Kacper 40m, Taurus 40m, IC-7000
Intek HR2040, TM-218, QYT KT-8900 i KT8900D, TYT DM380, RT320. Baofengi UV-5R, UV-B6, UV82. FT-817ND, Radioddity GD-77, TYT DM-9600, TYT DMUV380, Anytone D868UV
IC2KL(500W), LDG600 ProII, LDG11ZPro.
Multiband InVee, GP7DX, Slooper 160m, Lafayette UV300 i uv200, InV L na samochodzie.
((( NIGDY NIE PRZEKRACZAM MOCY LICENCYJNEJ )))
Niema głupich pytań, spotyka się niezbyt mądre odpowiedzi.

  
HF1D
05.02.2018 13:53:24
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 2234 #2514678
Od: 2015-1-28
    sp5iou pisze:



    Ale na fonii w stanie wskazującym się nie pracowało. Bełkotanie po kielichu na paśmie, to zauważyłem po powrocie do hobby po 12 latach przerwy, czyli od 2012 r. No może po odzyskaniu licencji po stanie wojennym, mniej zaglądałem na 80-tkę.

    Teraz klubuję albo wirtualnie, albo klub przy szkole - Radioreaktywacja, to picia tam niema ani ani. Nikt do dziecięcego klubu na bańce nie przyjdzie i tak trzymać.



Tu się z Tobą zgadzam. Ale na fonii FM na 2 metrach zdarzało się nawet wspólne picie na odległość.
Nie mówiąc o zablokowanym PTT, gdy w domu trwała libacja.
Nic nowego, lata siedemdziesiąte.
Od tamtego czasu przyznam, że mam pewien uraz i stosuję taką samą zasadę przy radiostacji jak przy samochodzie lub na łódce. "Piłeś nie jedź"

Całe szczęście, że były właśnie (i jeszcze są) kluby w szkołach.
_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
sp5iou
05.02.2018 20:29:21
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 1125 #2514788
Od: 2012-9-2
Ja funkcjonowałem w Warszawie na 145.250. To klubowy kanał klubu SP5PTR. Zjwisko spożywania na tym kanale nie występowało i nadal nie występuje.
Podobnie jak w klubie, no bo to był szkolny klub przy Technikum Radiowym przy ZR Kasprzaka. Nadużywania nie było.
No może czasem jakieś drobne piwo. Zresztą w pewnym momencie dyrektor szkoły wydał zakaz i piwa też nie było.
Lata 70-te. Druga połowa, do poranka 13 grudnia 1981.

Myślę że to kwestia kultury osobistej. Czy ktoś się w stanie nadmiernym chce afiszować publicznie, czy raczej w zamknietym gronie uczestników biesiady.
Strasznie niesmacznie czuje się człek trzeźwy gdy znajdzie się w środku mocno pijanego towarzystwa.
Więc może jednak oszczędzać tych przeżyć innym słuchającym na paśmie. Tym po kilku głębszych to egal wesoły.





_________________
73's Marcin.
Warszawa KO02OE, VOT PZK 73
FT991, FT-817ND, IC706, IC735, FT897, IC211E, FT290RII, UNIDEN2020, Motorola MCX100, Radmor FM315K, HM: Piligrim, Kacper 40m, Taurus 40m, IC-7000
Intek HR2040, TM-218, QYT KT-8900 i KT8900D, TYT DM380, RT320. Baofengi UV-5R, UV-B6, UV82. FT-817ND, Radioddity GD-77, TYT DM-9600, TYT DMUV380, Anytone D868UV
IC2KL(500W), LDG600 ProII, LDG11ZPro.
Multiband InVee, GP7DX, Slooper 160m, Lafayette UV300 i uv200, InV L na samochodzie.
((( NIGDY NIE PRZEKRACZAM MOCY LICENCYJNEJ )))
Niema głupich pytań, spotyka się niezbyt mądre odpowiedzi.

  
sq6ade
05.02.2018 21:12:44
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: 70.260MHz FM !

Posty: 12254 #2514798
Od: 2008-3-21
Ale rozmówcy po alco są z reguły bardziej szczerzy wesoły
_________________
Jesteście gotowi ??? !!!

TAK jest Kapitanie !!! :)

ObrazekObrazekObrazekObrazek

  
SQ3GJH
05.02.2018 23:25:50
poziom 3

Grupa: Użytkownik

QTH: Śrem

Posty: 158 #2514828
Od: 2013-6-19
    sp3qfe pisze:

    Ciekawi mnie jak to wygląda w świetle naszego prawa i kto tego przestrzega? Czy i jak jest to egzekwowane? Jakie są przewidziane kary?

    Będę też prosił o konstruktywne wypowiedzi najlepiej z podaniem literatury, źródeł etc.

    Dziękuję!


Cześć Armand.
Odpowiadając konkretnie.
1. Brak (na szczęście) przepisów prawa regulujących o czym możemy lub nie możemy rozmawiać.
2. Egzekwowanie - na szczęście nie może to być egzekwowane.
3. Kary - brak (UKE się nie może wtrącać a komisji eterowych na szczęście brak).
4. Literatura i źródła - literatura na szczęście nie zobowiązuje nas do niczego.

Podczas nadawania staram się kierować jedną zasadą, mianowicie tak dobierać tematy, jakbym prowadził rozmowę bez użycia radia w szerszym gronie osób słuchających oraz postronnych.

Ostatnio spotkała mnie jednak niespodzianka.
Rozmawiamy na DMR w wydzielonej grupie ze sobą. Tematy są bardzo luźnie. (bez przekleństw czy niewybrednych żartów). Okazało się, że jeden "kolega" z innego okręgu podlinkował tą grupę do swojego hotspota i na pewnym forum krytykował, że tematy jak na CB.
W tym momencie zacząłem się zastanawiać, jak niektórym się nudzi i na siłę starają się wymyślać dziwne tematy. (Tak, to taka szpilka do Ciebie Armand - no chyba, że piszesz pracę doktorską z psychologii i jesteśmy Twoimi obiektami badań).


_________________
Pozdrawiam
Chrystian SQ3GJH
  
sp3qfe
05.02.2018 23:38:10
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 3492 #2514831
Od: 2009-11-11
Czesć Chrystian,

Dziękuję za kolejną konstruktywną odpowiedź w tym temacie. Nie piszę pracy doktorskiej w tym temacie... choć może to dobry pomysł by spisać w całość zebrane tu myśli! Co mnie skłoniło?... zacząłem myśleć na ten temat, od pewnego czasu... po pewnych wydarzeniach w jednym rejonie Polski, które są notoryczne gdy się tam pojawiam i włączam radio. Tak więc reasumując po prostu czasami dobrze wiedzieć "co w trawie piszczy" i dobrze wiedzieć, że czasami nic nie można z tym zrobić.

Armand
_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
sp5iou
06.02.2018 08:37:12
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 1125 #2514864
Od: 2012-9-2
    sq6ade pisze:

    Ale rozmówcy po alco są z reguły bardziej szczerzy wesoły

No i właśnie w tym jest problem.
Brak kontroli nad samym sobą co powoduje: zero taktu, smaku, elegancji, dyplomacji, kultury i zwykle sensu.
"Słuchać hadko"

_________________
73's Marcin.
Warszawa KO02OE, VOT PZK 73
FT991, FT-817ND, IC706, IC735, FT897, IC211E, FT290RII, UNIDEN2020, Motorola MCX100, Radmor FM315K, HM: Piligrim, Kacper 40m, Taurus 40m, IC-7000
Intek HR2040, TM-218, QYT KT-8900 i KT8900D, TYT DM380, RT320. Baofengi UV-5R, UV-B6, UV82. FT-817ND, Radioddity GD-77, TYT DM-9600, TYT DMUV380, Anytone D868UV
IC2KL(500W), LDG600 ProII, LDG11ZPro.
Multiband InVee, GP7DX, Slooper 160m, Lafayette UV300 i uv200, InV L na samochodzie.
((( NIGDY NIE PRZEKRACZAM MOCY LICENCYJNEJ )))
Niema głupich pytań, spotyka się niezbyt mądre odpowiedzi.

  
SP6IX
06.02.2018 15:24:24
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 6156 #2514966
Od: 2008-3-18
    SQ3GJH pisze:



    Ostatnio spotkała mnie jednak niespodzianka.
    Rozmawiamy na DMR w wydzielonej grupie ze sobą. Tematy są bardzo luźnie. (bez przekleństw czy niewybrednych żartów). Okazało się, że jeden "kolega" z innego okręgu podlinkował tą grupę do swojego hotspota i na pewnym forum krytykował, że tematy jak na CB.
    W tym momencie zacząłem się zastanawiać, jak niektórym się nudzi i na siłę starają się wymyślać dziwne tematy. (Tak, to taka szpilka do Ciebie Armand - no chyba, że piszesz pracę doktorską z psychologii i jesteśmy Twoimi obiektami badań).


Taki i inne przypadki zniechęciły mnie do pracy na FM ,a był okres że w ROW czyli Rybnik i okolice mieliśmy takie kółeczka 145.350 gdzie spotykaliśmy się wieczorami i rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym i nawet robiliśmy ściepy na następny wieczór by w gardle nie zaschło.Ale jedna zasada przyświecała "zachowuj się tak by nikt nie miał pretensji do ciebie i innych",a rozmawiać można o wszystkim tylko z umiarem i taktem.
_________________
http://sp6ix.pl.tl poczta sp6ix@interia.pl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
  
Electra15.12.2018 14:53:57
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 3 / 5>>>    strony: 12[3]45

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » DLA POCZĄTKUJĄCYCH » O CZYM MOŻNA ROZMAWIAĆ NA PASMACH RADIOAMATORSKICH?

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta