Forum Krótkofalarskie PKI

Próba legalizacji zatrudniania członków PZK w PZK?
T#471972
Facebook
HF1D
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Szczecin JO73hi
#2528001 19.03.2018 18:29:21
    sp9aki pisze:



    Ówczesne przepisy dopuszczały zatrudnienie osoby obcej i niezbędnej dla egzystencji PZK,
    która legitymowała się stosownymi uprawnieniami do wykonywania przewidywanej pracy.

    Takie były wtedy przepisy i nic nie powinno teoretycznie zaistnieć.
    Przykładowo b. prezes PZK kol. SP5HS zatrudnił dyrektora biura, czy też sekretariatu, ale to nie był nasz członek.


I tu Cię boli.

Myślałem, że podszedłeś do sprawy merytorycznie, ale pomyliłem się.
Niestety nie znasz treści ustawy Prawo o Stowarzyszeniach i wprowadzasz ludzi w błąd.
Szkoda bo rozwadniasz prawdziwy problem. Na dodatek niszczysz resztki własnej wiarygodności. Zobacz na reakcje niektórych osób.

Ówczesne przepisy nie zabraniały zatrudniania pracowników.
Ówczesne przepisy nie mówiły o zatrudnieniu osoby obcej i niezbędnej dla egzystencji PZK
Zarówno ówczesne jak i obecne przepisy wymagają konkretnych kwalifikacji i uprawnień tylko od osób prowadzących księgowość, zgodnie z Ustawą o rachunkowości.
Jedna osoba zrobiła z tego zbitkę, mówiąc, że pracownicy CB QSL muszą mieć jakieś kwalifikacje i teraz to powtarzasz.
Nie idź tą ścieżką i przyjmij do wiadomości, że ZG zatrudniając SP2JMR-a działał legalnie i zgodnie z obowiązującym prawem.



Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D

SP8LBK
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Kraśnik KO10CX
Ilość edycji wpisu: 1
#2528009 19.03.2018 18:40:35
    sp9aki pisze:

      HF1D pisze:


      Natomiast w przytoczonym przez Ciebie §5 pkt 3 projektu jest bardziej niepokojący zapis.
      Pierwotne ustalenia KS mówiły, że nie będzie możliwości pobierania wynagrodzenia za pełnienie funkcji.
      W wersji przesłanej delegatom słówko "nie" zniknęło. I już jest możliwość płacenia.
      Pojawia się możliwość pobierania wynagrodzenia przez członków ZG i członków zarządów OT, a to ostatnie to wg mnie całkowita patologia.
      Jakoś ta zmiana przypomina mi "lub czasopisma".



    Jeszcze przed XXIII NKZD GKR powinna wyjaśnić, kto personalnie dokonał tej manipulacji dzieła Komisji Statutowej PZK.
    Ma ona (GKR) w ręku stosowne narzędzia i uprawnienia do tego.


Co ty chrzanisz. Gdybyś miał elementarną wiedzę, to byś wiedział, że Zjazd, czyli Delegaci mogą wszystko zmienić, wykreślić czy dopisać.
To jest TYLKO PROJEKT zmian w Statucie wynikający z obowiązującej nas ustawy PoS, a nie zatwierdzony dokument.
Wybrałeś swojego Delegata, więc masz prawo, a wręcz obowiązek żądać od niego postępowania zgodnego z Twoimi oczekiwaniami.
Możesz napisać do niego i tu opublikować nawet list otwarty.
wpis edytowany 19.03.2018 18:46:56



Vy 73
Andrzej SP8LBK
SP8LBK
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Kraśnik KO10CX
#2528011 19.03.2018 18:46:37
    HF1D pisze:

      sp9aki pisze:



      Ówczesne przepisy dopuszczały zatrudnienie osoby obcej i niezbędnej dla egzystencji PZK,
      która legitymowała się stosownymi uprawnieniami do wykonywania przewidywanej pracy.

      Takie były wtedy przepisy i nic nie powinno teoretycznie zaistnieć.
      Przykładowo b. prezes PZK kol. SP5HS zatrudnił dyrektora biura, czy też sekretariatu, ale to nie był nasz członek.


    I tu Cię boli.

    Myślałem, że podszedłeś do sprawy merytorycznie, ale pomyliłem się.
    Niestety nie znasz treści ustawy Prawo o Stowarzyszeniach i wprowadzasz ludzi w błąd.
    Szkoda bo rozwadniasz prawdziwy problem. Na dodatek niszczysz resztki własnej wiarygodności. Zobacz na reakcje niektórych osób.

    Ówczesne przepisy nie zabraniały zatrudniania pracowników.
    Ówczesne przepisy nie mówiły o zatrudnieniu osoby obcej i niezbędnej dla egzystencji PZK
    Zarówno ówczesne jak i obecne przepisy wymagają konkretnych kwalifikacji i uprawnień tylko od osób prowadzących księgowość, zgodnie z Ustawą o rachunkowości.
    Jedna osoba zrobiła z tego zbitkę, mówiąc, że pracownicy CB QSL muszą mieć jakieś kwalifikacje i teraz to powtarzasz.
    Nie idź tą ścieżką i przyjmij do wiadomości, że ZG zatrudniając SP2JMR-a działał legalnie i zgodnie z obowiązującym prawem.


Jurku HF1D
Nie wprowadzaj ludzi w błąd pisząc na skróty.
PZK zatrudniło osobę fizyczną - Piotra Skrzypczaka, a nie jakiegoś SP2JMRa, czy członka Prezydium ZG PZK.
Takie właśnie pisanie na skróty podnosi ludziom adrenalinę i zwiększenie ilości żółci.



Vy 73
Andrzej SP8LBK
SP8UFT
poziom 6
Użytkownik
QTH: KO11JI
#2528012 19.03.2018 18:46:56
....nie ma to jak poczytać coś wesołego z poniedziałku....cool



VY 73! Tomek
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#2528022 19.03.2018 19:08:57
    SP1AP pisze:



    "Ostatni gasi światło i płaci rachunek"! pan zielony



SP1AP.

Zbig, a jak los wskaże Ciebie jako tego wybrańca jak wyżej, to zgasisz światło i zapłacisz rachunek ???
_____________
Greg SP2LIG
sp9aki
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: nr Olesno Śl.
Ilość edycji wpisu: 1
#2528025 19.03.2018 19:20:00
SP8LBK,
o ile dobrze zrozumiałem Twoje tu wywody,
to aby spełnić statutowy zapis o pracy społecznej członków PZK i być jednocześnie zatrudnionym w tym samym PZK,
musi zachodzić zjawisko okresowego rozdwojenia jaźni konkretnego pracownika.
Ten sam osobnik raz pracuje społecznie na rzecz PZK, a innym razem już jako osoba fizyczna za realne pieniądze?

wpis edytowany 19.03.2018 19:21:42



jaQbek
SP6OUJ.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: jo80ve
#2528029 19.03.2018 19:24:02
Myślę, że dobre czasy na zatrudnianie ludzi na umowach śmieciowych dobiegają końca. Trwają prace nad nowelizacją Kodeksu Pracy i pewnie na dniach już będą. Ci, co dzisiaj są zatrudnieni w PZK na umowach-zlecenie, być może za jakiś czas będą musieli przejść na umowy o pracę. To powiększy nam koszty pracownicze.
Szkoda czasu na biadolenie, czy zatrudniać P. Skrzypczaka, czy kogoś innego. Fakt- faktem, skoro nie ma nikogo, kto zrobi coś za darmo, to za robotę trzeba komuś zapłacić.



73! Arek sp6ouj
OT-50 PZK, http://pzk.ovh
HF1D
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Szczecin JO73hi
#2528036 19.03.2018 19:34:49
    SP8LBK pisze:



    Jurku HF1D
    Nie wprowadzaj ludzi w błąd pisząc na skróty.
    PZK zatrudniło osobę fizyczną - Piotra Skrzypczaka, a nie jakiegoś SP2JMRa, czy członka Prezydium ZG PZK.
    Takie właśnie pisanie na skróty podnosi ludziom adrenalinę i zwiększenie ilości żółci.


Nie rozśmieszaj mnie. Proszę.

Jak nazywał się ówczesny Prezes PZK?
Jak nazywa się krótkofalowiec posługujący się znakiem SP2JMR czy też wg obecnych przepisów będacy właścicielem stacji o znaku identyfikacyjnym SP2JMR?
Czy przypadkiem nie tak samo jak osoba fizyczna zatrudniona uchwałą ZG na stanowisku sekretarki w PZK?

Czy coś w tym złego?

Po jaką cholerę motasz, zamiast powiedzieć wprost "Tak, uznaliśmy to za konieczne i pożyteczne dla Związku"?
Właśnie takim pisaniem pobudzasz ludzi do myślenia, że "coś jest na rzeczy skoro kręcą"




Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D

SP1AP
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2528037 19.03.2018 19:37:01
    SP2LIG pisze:

      SP1AP pisze:



      "Ostatni gasi światło i płaci rachunek"! pan zielony



    SP1AP.

    Zbig, a jak los wskaże Ciebie jako tego wybrańca jak wyżej, to zgasisz światło i zapłacisz rachunek ???
    _____________
    Greg SP2LIG


Nie czytasz Grzegorzu uważnie tego, co napisałem.
Ogłosiłem, że jak taki projekt przejdzie, to ja występuję z PZK, bo nie chcę utrzymywać królika i jego krewnych.
Nie będę więc ostatni, tylko raczej jeden z pierwszych w przyszłym roku, który zrezygnuje z wątpliwego przywileju
smażenia "konfitur" dla tych, co wiedzą, gdzie ich szukać.
Światło zgasi ktoś inny i wiem, kto może się nim okazać.
Wiem, ale nie powiem. pan zielony
SP1GJ
poziom 3
Użytkownik
#2528044 19.03.2018 19:45:53
    SP1AP pisze:

      HF1D pisze:

      Canis i AKI,

      Statut nie zabraniał, a Ustawa pozwalała.

      A teraz Statut będzie pozwalał nie tylko na zatrudnianie pracowników, ale i na płacenie członkom ZG, Prezydium ZG i ZOT.
      Nie mam żadnych złudzeń, że nawet gdyby wpisano tam inne cuda wianki to i tak przejdzie.



    Jeśli to przejdzie, to ja się faktycznie wypiszę z PZK, bo nie mam zamiaru utrzymywać z moich pieniędzy posadek dla królika i jego "krewnych"! zdziwiony
    A potem nie ma się co dziwić, że brak kandydatów do wstąpienia do PZK, a nawet ci najstarsi się wykruszają i szeregi topnieją coraz szybciej.
    Czarno widzę dla tej organizacji, szkoda.cool

    "Ostatni gasi światło i płaci rachunek"! pan zielony


Właśnie odwrotnie .Jeżeli będzie tak jak było , to można już pozamiatać i zdać klucze .
Każda "normalna" organizacja krótkofalarska ARRL ,RSGB,DARC już dawno zrozumiała że opieranie się tylko na pracy społecznej nie popchnie jej do przodu .Praca społeczna jest godna szacunku ale niestety jest tylko dorywcza .Nie można w dzisiejszym zabieganym świecie znaleźć osób "pięknych , młodych i bogatych " którzy mogą poświęcać swój czas za friko.Płacąc za konkretną pracę wymaga się konkretnych wyników i nie ma tu zastosowania "ze mną grzecznie , bo ja społecznie !!!!" .Na takiej zasadzie powinni być zatrudnieni : księgowość , marketing dla związku i radca prawny .Zatrudnienie po postępowaniu rekrutacyjnym , my dajemy kasę ale co dana firma (osoba fizyczna) może zaproponować i normalne zasady pracy - wyniki są jest kasa , wyników nie ma -to żegnam ozięble .
sp3rat
poziom 5
Użytkownik
QTH: Śrem
#2528057 19.03.2018 20:16:41
Innymi słowy
od następnego roku czekają nas podwyżki wesoły
Jurek



Pomóż Wojtusiowi w walce z autyzmem: KRS 0000252666. Cel szczegółowy: Wojciech Karg
canis_lupus
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Kraków
#2528061 19.03.2018 20:21:25
    HF1D pisze:

    Canis i AKI,

    Statut nie zabraniał, a Ustawa pozwalała.

    A teraz Statut będzie pozwalał nie tylko na zatrudnianie pracowników, ale i na płacenie członkom ZG, Prezydium ZG i ZOT.
    Nie mam żadnych złudzeń, że nawet gdyby wpisano tam inne cuda wianki to i tak przejdzie.



Ja to wiem, chciałem tylko niektórym uświadomić, bo wietrzą tanią sensację tylko dlatego, że nie zrozumieli co jest napisane.



"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
sp8ab
poziom 2
Użytkownik
QTH: Tarło, PGA: LLT
Ilość edycji wpisu: 2
#2528076 19.03.2018 20:43:34
Ja to wszystko pojmuję jednak trochę inaczej.

SP2JMR jest zatrudniony tak jak to pisał Jurek jako "sekretarka". Oczywiście można zatrudnić sekretarkę, tylko jaka sekretarka odnajdzie się w takiej dość nietypowej materii jak sprawy związane z krótkofalarstwem. Dlatego uważam, że lepiej jest jak te sprawy prowadzi ktoś, kto tym żyje. Czy to będzie SP2JMR, czy jakiś inny SP to jest sprawa odrębna.

Kolejną rzeczą jest to, że zakres czynności wykonywanych jako "sekretarka" nie pokrywa się z zakresem obowiązków Sekretarza ZG PZK i to jest podstawowy argument w dyskusji, dlaczego "sekretarce", w tym konkretnym przypadku SP2JMR, należy za tę robotę zapłacić.

Zapis o "możliwości otrzymywania przez członków zarządu wynagrodzenia za czynności wykonywane w związku z pełnioną funkcją" wyraźnie mówi o możliwości, a nie o konieczności i to, że taki zapis będzie w statucie na dzień dzisiejszy nic nie zmienia. Najprawdopodobniej zapis został zmieniony z wyniku ostatniej ankiety przeprowadzonej wśród delegatów, w której było zadane pytanie, czy taki zapis powinien w statucie być? Sam zresztą byłem za tym, aby nie robić ograniczeń w tym zakresie w statucie bo np.:

Wyobraźmy sobie sytuację, że możemy skorzystać z intratnego "grantu" dla PZK. Ktoś kto określił zasady przyznawania "grantów" zapisał w regulaminie, że osobą koordynującą realizację "grantu" może być tylko Prezes stowarzyszenia. Okazuje się jednak, że realizacja będzie pochłania sporo czasu. Co ma wtedy zrobić Prezes? Ja na jego miejscu powiedziałbym "hola, na takie coś tośmy się nie umawiali, nie będę zapi...lał jak osioł ku chwale .....". Pozostaje nam tylko rezygnacja, ew. ekspresowe zwoływanie kolejnego nadzwyczajnego zjazdu tylko po to, żeby do statutu wprowadzić odpowiedni zapis. Wtedy jednak najczęściej jest za późno.

Od decydowania, czy taka umowa jest zasadna, czy nie odpowiedzialny ma być "członek organu kontroli wewnętrznej wskazany w uchwale tego organu lub pełnomocnik powołany uchwałą walnego zebrania delegatów" i od jego mądrości zależy, czy ten zapis nie będzie nadużywany. Mam nadzieję, że nie.

Może jestem naiwny, lecz ja "niestety" tak to widzę.
wpis edytowany 19.03.2018 20:48:33



73, Andrzej
SP6OUJ.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: jo80ve
#2528089 19.03.2018 21:48:10
    sp8ab pisze:

    Ja to wszystko pojmuję jednak trochę inaczej.

    SP2JMR jest zatrudniony tak jak to pisał Jurek jako "sekretarka". Oczywiście można zatrudnić sekretarkę, tylko jaka sekretarka odnajdzie się w takiej dość nietypowej materii jak sprawy związane z krótkofalarstwem. Dlatego uważam, że lepiej jest jak te sprawy prowadzi ktoś, kto tym żyje. Czy to będzie SP2JMR, czy jakiś inny SP to jest sprawa odrębna.

    Kolejną rzeczą jest to, że zakres czynności wykonywanych jako "sekretarka" nie pokrywa się z zakresem obowiązków Sekretarza ZG PZK i to jest podstawowy argument w dyskusji, dlaczego "sekretarce", w tym konkretnym przypadku SP2JMR, należy za tę robotę zapłacić.

    Zapis o "możliwości otrzymywania przez członków zarządu wynagrodzenia za czynności wykonywane w związku z pełnioną funkcją" wyraźnie mówi o możliwości, a nie o konieczności i to, że taki zapis będzie w statucie na dzień dzisiejszy nic nie zmienia. Najprawdopodobniej zapis został zmieniony z wyniku ostatniej ankiety przeprowadzonej wśród delegatów, w której było zadane pytanie, czy taki zapis powinien w statucie być? Sam zresztą byłem za tym, aby nie robić ograniczeń w tym zakresie w statucie bo np.:

    Wyobraźmy sobie sytuację, że możemy skorzystać z intratnego "grantu" dla PZK. Ktoś kto określił zasady przyznawania "grantów" zapisał w regulaminie, że osobą koordynującą realizację "grantu" może być tylko Prezes stowarzyszenia. Okazuje się jednak, że realizacja będzie pochłania sporo czasu. Co ma wtedy zrobić Prezes? Ja na jego miejscu powiedziałbym "hola, na takie coś tośmy się nie umawiali, nie będę zapi...lał jak osioł ku chwale .....". Pozostaje nam tylko rezygnacja, ew. ekspresowe zwoływanie kolejnego nadzwyczajnego zjazdu tylko po to, żeby do statutu wprowadzić odpowiedni zapis. Wtedy jednak najczęściej jest za późno.

    Od decydowania, czy taka umowa jest zasadna, czy nie odpowiedzialny ma być "członek organu kontroli wewnętrznej wskazany w uchwale tego organu lub pełnomocnik powołany uchwałą walnego zebrania delegatów" i od jego mądrości zależy, czy ten zapis nie będzie nadużywany. Mam nadzieję, że nie.

    Może jestem naiwny, lecz ja "niestety" tak to widzę.


O grantach, to chyba nie masz pojęcia.
Zły przykład.



73! Arek sp6ouj
OT-50 PZK, http://pzk.ovh
sp8ab
poziom 2
Użytkownik
QTH: Tarło, PGA: LLT
#2528094 19.03.2018 22:17:31
Może przykład jest trochę przerysowany. Lecz nigdy nie wiadomo, co komu przyjdzie do głowy.

Jeżeli chodzi o granty, a może raczej o fundusze europejskie to trochę pojęcia mam i to od maja 2004 r. i dobrze wiem, że o ile w niektórych funduszach zarządzanie projektem jest kosztem kwalifikowalnym to w większości projektów, które realizowałem - a robiłem to prawie przez 10 lat w QRL, niektóre wielomilionowe - koszty przygotowania projektu, zarządzania nim, rozliczenia i zachowania trwałości celów projektu ponosi beneficjent. Tak jest/było przynajmniej w funduszach strukturalnych.

Nawet jeżeli zarządzanie jest kosztem kwalifikowalnym, to umowa jest niezbędna.



73, Andrzej
SP6OUJ.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: jo80ve
#2528132 20.03.2018 06:50:46
    sp8ab pisze:

    Może przykład jest trochę przerysowany. Lecz nigdy nie wiadomo, co komu przyjdzie do głowy.

    Jeżeli chodzi o granty, a może raczej o fundusze europejskie to trochę pojęcia mam i to od maja 2004 r. i dobrze wiem, że o ile w niektórych funduszach zarządzanie projektem jest kosztem kwalifikowalnym to w większości projektów, które realizowałem - a robiłem to prawie przez 10 lat w QRL, niektóre wielomilionowe - koszty przygotowania projektu, zarządzania nim, rozliczenia i zachowania trwałości celów projektu ponosi beneficjent. Tak jest/było przynajmniej w funduszach strukturalnych.

    Nawet jeżeli zarządzanie jest kosztem kwalifikowalnym, to umowa jest niezbędna.


Nie brnij w to. Pokaż mi regulamin konkursu, który wprost wskazuje tko ma być koordynatorem projektu, czy nawet wskazuje kto i co w nim robić.
Skoro masz coś wspólnego z projektami.
Przez ostatnie 11 lat napisałem kilkadziesiąt projektów i realizowałem z 50. Napisałem też z powodzeniem kilka projektów dla innych organizacji i NIGDY takiego wymogu w regulaminie nie było, aby prezes organizacji czy ktoś inny miał być koordynatorem projektu. Gdyby coś takiego było, to regulamin taki byłby niezgodny z prawem.
Zatem nie pisz proszę bzdur.



73! Arek sp6ouj
OT-50 PZK, http://pzk.ovh
sp8ab
poziom 2
Użytkownik
QTH: Tarło, PGA: LLT
#2528137 20.03.2018 07:17:18
Oczywiście masz rację, że żaden regulamin nie mówi kto co ma w nim robić. Określa tylko czy koszty zarządzania są kwalifikowalne, czy nie. Dlatego też pisałem, że mój przykład jest trochę przejaskrawiony.

Niezależnie od tego, czy zarządzanie jest finansowane z projektu czy nie, nie ulega wątpliwości, że robotę związaną z jego realizację ktoś musi robić. Ktoś również ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za jego prawidłowe przeprowadzenie i rozliczenie. Tą osobą jest ta, która podpisuje umowę.



73, Andrzej
SP6OUJ.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: jo80ve
#2528184 20.03.2018 10:37:13
    sp8ab pisze:

    Oczywiście masz rację, że żaden regulamin nie mówi kto co ma w nim robić. Określa tylko czy koszty zarządzania są kwalifikowalne, czy nie. Dlatego też pisałem, że mój przykład jest trochę przejaskrawiony.

    Niezależnie od tego, czy zarządzanie jest finansowane z projektu czy nie, nie ulega wątpliwości, że robotę związaną z jego realizację ktoś musi robić. Ktoś również ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za jego prawidłowe przeprowadzenie i rozliczenie. Tą osobą jest ta, która podpisuje umowę.


Znowu mijasz się z prawdą.
Za realizacje odpowiadja osoby zgodnie z KRS, a nie osoba podpisująca umowę.
W przypadku organizacji ze statusem OPP odpowiada cały zarząd- solidarnie.
Może mieć się to nijak do sposobu reprezentacji określonego w statucie i w KRS.

Nie brnij w sprawy, o których masz blade pojęcie.



73! Arek sp6ouj
OT-50 PZK, http://pzk.ovh
sp9aki
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: nr Olesno Śl.
Ilość edycji wpisu: 1
#2528222 20.03.2018 12:05:09
Zakładając ten temat, wspomniałem o zatrudnieniu w PZK obok kol. SP2JMR-a, także (od 2017) skarbnika PZK kol. SP5LS.
Otóż ten kol. SP5LS obecnie pracuje społecznie jako skarbnik (i chwała mu za to!) oraz jako tzw. osoba fizyczna spełniając
funkcję gońca, pomiędzy sobą (skarbnikiem PZK), a Biurem Rachunkowym obsługującym PZK.

Zastanawiam się nad (nie)gospodarnością takiego rozwiązania.

Tu,
zadam pytanie do niekwestionowanego fachowca od podatków w osobie kol. Arkadiusza SP6OUJ:
- jak często należy dostarczać spływające faktury do Biura Podatkowego przez taki PZK?


W Warszawie jest wiele firm kurierskich, które przykładowo za 1 list pobierają opłatę rzędu kilkunastu złotych.
na przykład:
http://pickpack.pl/?gclid=EAIaIQobChMIuavIhtf62QIVjoKyCh3RugFCEAAYAiAAEgJ0GfD_BwE#krok1

W/g mojej wiedzy,
te OT PZK, które nie posiadają osobowości prawnej, do 5 dnia następnego miesiąca, wysyłają jednorazowo wszystkie faktury
z poprzedniego miesiąca.
Tak więc "nasz goniec" nie musi odwiedzać Biura Rachunkowego w każdym dniu roboczym miesiąca.
Nawet w skrajnym przypadku uczyni to:
22 dni robocze x 13 zł (za list) = 286 zł miesięcznie, czyli kwota niewspółmiernie niższa od 1500 zł!

Zastanawiam się, dlaczego społeczny skarbnik PZK nie protestował wobec władz naczelnych PZK, gdy te powzięły zamiar
zatrudnienia w PZK drogiego gońca?
Czy nie zależy mu na gospodarności w PZK, w szerokim tego słowa znaczeniu?
wpis edytowany 20.03.2018 12:16:34



jaQbek
SP6OUJ.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: jo80ve
#2528237 20.03.2018 12:33:33
PZK nie prowadzi dzialalności gospodarczej. Nie musi płacić jako OPP podatku dochodowego. Jedynym podatkiem jaki płaci, to podatek od płac. Z tego co wiem, to OT nie zatrudniają pracowników, tylko centrala. Nie wiem ile faktur spływa miesięcznie z całej Polski do biura rachunkowego. Sądząc po aktywności w OT jest ich niewiele. Płacąc 1500zł miesięcznie za prowadzenie księgowości, to tych faktur miesięcznie musi być chyba z 300-400?




73! Arek sp6ouj
OT-50 PZK, http://pzk.ovh
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!