MI6OAC pisze:
Znaleznione wyjasnienie czemu AR K / AR KN jest bledne:
Jesli nadajesz K/KN to przekazujesz nadawanie do korespondenta, jest wiec logiczne ze skonczyles komunikat.
AR na koniec CQ - nie K, bo z nikim jeszcze nie rozmawiasz
AR jak odpowiadasz na czyjes CQ - nie K, bo jeszcze nie nawiazales QSO
Takie luzne tlumaczenie, wydaje sie miec sens - wychodzi z tego ze AR K / AR KN to maslo maslane, nie calkiem poprawne choc slyszane.
Najlepiej posłużyć się przykładami:
1. CQ DX CQ DX CQ DX de W1AA W1AA W1AA pse DX K
wołam go W1AA W1AA de SP3E SP3E SP3E AR
(inne stacje słysząc AR po moim znaku wiedzą,
że kogoś wołam i nie powinny mnie wołać)
2. W1AA słyszał kilka wołających stacji, ale życzy
sobie QSO właśnie ze mną, więc na koniec swojej
transmisji nada SP3E de W1AA pse KN. A więc pozostali
powinni czekać do końca mojego QSO.
3. Po zakończeniu naszego QSO W1AA może zawołać kogoś,
kogo znak już wcześniej odebrał i nada do niego
ER2WX de W1AA pse KN
lub poda QRZ ? lub QRZ DX ?
Czasy się zmieniają i te reguły już tracą na aktualności,
szczególnie jeśli chodzi o AR. Pomimo tego KN należy
bezwzględnie respektować. Praca z wyprawami DXowymi skraca QSO do
minimum i nie ma tu miejsca na dodatkowe skróty oprócz TU.
Taka jest moja opinia na poruszony temat.
73
Henryk SP3E