| Strona: 1 / 2>>> strony: [1]2 |
Reaktywacja - Gimnazjum w Szelkowie Starym | |
| | sq5sts | 17.11.2012 01:33:49 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 414 #1051536 Od: 2011-6-12
Ilość edycji wpisu: 3
Ilość edycji Admina: 1 | Witajcie serdecznie, 23 października w ramach projektu Reaktywacja wybraliśmy się do Gimnazjum im. JPII w Szelkowie, gdzie odbyliśmy kolejne zajęcia. Pokaz zorganizowany został przez kolegów Mariusza SQ5M, Maćka SQ6MS, Pawła SQ5STS i Tomka SQ5OBU reprezentujących kluby SP5PPA i SP5PRF. Do Szelkowa dotarliśmy około 9.30 i na początku trafiliśmy do niewłaściwej szkoły... Na szczęście "nasza" była dwa budynki obok. Naszymi słuchaczami było około 25 uczniów gimnazjum, którym zgodnie z planem przedstawiliśmy krótką historię powstania i rozwoju radiofonii. Przedstawiliśmy tylko jeden wzór... Po zwyczajowej przerwie rozpoczęła się zabawa z radiem. Najpierw konkursy. Jaka to literka - ti ta, następnie - jaki to znak? Tym razem jednak propagacja była naszym sprzymierzeńcem i mogliśmy wyławiać nawet tak odległe prefiksy, jak VK na 10m... Po konkursach małą konsternacja, zaprosiliśmy chętnych do nawiązania pierwszych łączności. Młodzież popatrzyła po sobie i... uf, znalazł się pierwszy odważny. Potem było zdecydowanie łatwiej i kolejne osoby siadały do mikrofonu. Z poczuciem pożytecznie spędzonego czasu około 16.00 wyruszyliśmy w drogę powrotną do W-wy.
Serdecznie dziękujemy dyrekcji szkoły oraz wychowawcom za przemiłe przyjęcie oraz pamiątkowy album. Mamy nadzieję, że zdołaliśmy zaciekawić młodzież gimnazjalną.
_________________
http://www.reaktywacja.org.pl/ | | | Electra | 10.11.2024 21:00:17 |
|
| | | sp5gof | 17.11.2012 10:02:06 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Warszawa KO02KF
Posty: 217 #1051596 Od: 2010-11-10
| Gratuluję inicjatywy, chociaż jestem zdziwiony, że dzieciaki były zainteresowane, bo mam wrażenie, że dzisiejsze dzieciaki nie mają żadnych zainteresowań. Tym bardziej gratuluję. _________________ SP5GOF KO02KF QRV 145.475 http://www.chmurka.net/ | | | sq5sts | 17.11.2012 10:11:05 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 414 #1051607 Od: 2011-6-12
Ilość edycji wpisu: 1 | Nie dziw się, te dzieciaki nie różnią się wiele od nas. Różnica polega jedynie na ilości bodźców, które ich otaczają. Ilości zabawek gier, które maja łatwo dostępne. Oczywiście na wszystko są sposoby... Jeżeli jesteś z piątką to zapraszam na kolejne spotkanie, jeszcze nie wiem gdzie... zobaczysz jak to robię może będziesz mógł później zrobić samodzielnie taką lekcję...
pzdr. Paweł
_________________
http://www.reaktywacja.org.pl/ | | | SP2LIG | 17.11.2012 10:12:05 |
Grupa: Użytkownik
QTH: GDYNIA
Posty: 13100 #1051609 Od: 2009-3-16
| SQ5STS.
Ja Tobie również gratuluję inicjatywy i chęci do zrobienie czegokolwiek.Malkontentem nie przejmuj się,chciał biedak zaistnieć. Masz fajny sufiks,swego czasu był taki teatr satyry STS.Jesteś z W-wy to pewnie słyszałeś o nim. ___________ Greg SP2LIG
P.S. Podaj imię bo tak per znak to tak nijak. | | | SP7UDB | 17.11.2012 13:47:34 |
Grupa: Administrator
QTH: Kielce - KO00HU
Posty: 2465 #1051720 Od: 2007-5-10
| Ja również gratuluję i nie mogę pojąć, że tak zainteresowałeś te dzieciaki, chyba, że cola była nagrodą i to je tak przyciągnęło _________________ - Mariusz - Kielce - Temperatura za oknem
| | | SP7JWT | 17.11.2012 13:51:14 |
Grupa: Użytkownik
QTH: KO01AM * T.M.city
Posty: 235 #1051724 Od: 2011-11-5
| GRATULUJĘ jak widzę spotkało się to z zainteresowaniem młodzieży co jest bardzo ciężkie do spełnienia Życzę więcej takich udanych akcji. _________________ ... .--. --... .--- .-- - Wojtek - SP7JWT | | | sq5sts | 17.11.2012 15:30:18 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 414 #1051761 Od: 2011-6-12
Ilość edycji wpisu: 1 | Ha ha... cóż, bo... to nasze krótkofalarstwo jednak ciekawe jest... a co do sposobów...
1. lekcję prowadzimy w myśl zasady Konfucjusza “Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól mi zrobić, a zrozumiem.”
2. zawsze trzeba robić nasze prezentacje w czasie standardowych "nudnych" godzin lekcyjnych 3. wychodzimy z ławek
4. należy uczyć przez zabawę tu znudzenie rozładujemy śmiechem
5. Coca Cola i Chipsy zdziałają więcej niż najpiękniejszy kartonowy dyplom nadęty nabożną powagą...
dzieciaki wytrzymują do 2,5 godziny fizyki bez większej przerwy... co zapamiętają .... cóż trudno powiedzieć... kartkówek nie robię, ale nawet jak to jest tylko 10% to warto...
serdeczne pozdrowienia Paweł sq5sts _________________
http://www.reaktywacja.org.pl/ | | | SQ6KXP | 17.11.2012 19:40:32 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Jelenia Góra
Posty: 262 #1051870 Od: 2012-9-18
Ilość edycji wpisu: 1 | sp5gof pisze:
Gratuluję inicjatywy, chociaż jestem zdziwiony, że dzieciaki były zainteresowane, bo mam wrażenie, że dzisiejsze dzieciaki nie mają żadnych zainteresowań. Tym bardziej gratuluję.
To nie tak... Dziciaki się interesują, nie wiem jak inni koledzy ale Paweł SQ5STS ma swojego rodzaju charyzmę i potrafi zainteresować młodzież - nawet tą uchodzącą za trudną. Gratulacje Paweł i dalszych sukcesów - a u mnie hmm... W piątek odbyło się spotkanie u Ryszarda SQ6OU na którym zgromadziło się kilku kolegów radiowców-poczynione zostały pewne kroki do dalszej działalności RADIOREAKTYWACYJNEJ na naszym terenie... Więcej szczegółów wkrótce.
sq5sts pisze: dzieciaki wytrzymują do 2,5 godziny fizyki bez większej przerwy... co zapamiętają .... cóż trudno powiedzieć... kartkówek nie robię, ale nawet jak to jest tylko 10% to warto...
_________________ SQ6KXP op. Piotr QTH: Jelenia Góra
KLUB MIŁOŚNIKÓW RADIA ORAZ ŁĄCZNOŚCI DALEKOSIĘŻNYCH KOTLINY JELENIOGÓRSKIEJ SP6PCH http://www.sp6pch.hpu.pl
| | | SQ6OU | 18.11.2012 08:24:12 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 191 #1052073 Od: 2012-5-25
| Witam Kolegów Tak jak pisał Piotr 161ZT757 w Jeleniej Górze jesteśmy po zebraniu organizacyjnym w celu założenia klubu , zostało jeszcze tylko do wykonania ,dogranie kilku drobnych spraw związanych z tą inicjatywą. Jak otrzymamy znak klubowy to dzieciaki z MOS Jelenia Góra i innych szkół będą miały większe pole manewru ,oczywiście pierwsze najważniejsze to : osłuchanie radiowe , teoria ,a w końcowej fazie QSO pod znakiem klubowym. Pozdrowienia dla ludzi dobrej woli "REAKTYWAJA" i innych którzy pracują z dziećmi. 73' SQ6OU Rysiek _________________ KLUB MIŁOŚNIKÓW RADIA ORAZ ŁĄCZNOŚCI DALEKOSIĘŻNYCH SP6PCH | | | sp9ikf | 18.11.2012 12:48:24 |
Grupa: Użytkownik
QTH: JO90GC, Rybnik
Posty: 1197 #1052232 Od: 2010-3-17
| Witam, gratuluje zapału. mam jednak 1 ale. czy te dzieciaki jesli już złapały(?) bakcyla beda miały możliwosc dalszego zgłebiania tajników wiedzy radiowej poprzez kontakt z zywym instruktorem, czy tylko wszechwładny internet?
pozdro. jacek sp9ikf | | | SQ6OU | 18.11.2012 13:20:54 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 191 #1052263 Od: 2012-5-25
| sp9ikf pisze:
Witam, gratuluje zapału. mam jednak 1 ale. czy te dzieciaki jesli już złapały(?) bakcyla beda miały możliwosc dalszego zgłebiania tajników wiedzy radiowej poprzez kontakt z zywym instruktorem, czy tylko wszechwładny internet?
pozdro. jacek sp9ikf
Ten klub jest właśnie po to Jacku żeby można było kontynuować szkolenie teoretyczne i praktyczne Pobyt jedniodniowy kolegów z REAKTYWACJI zasiało ziarno zainteresowania , teraz przy pomocy krótkofalowców z JG potrzebna jest duża aktywność w celu przygotowania młodzieży do egzaminu , ważną sprawą jest też to, że na te nasze działania muszą się zgodzić prawni opiekunowie. Pozdrowienia SQ6OU Rysiek 73' _________________ KLUB MIŁOŚNIKÓW RADIA ORAZ ŁĄCZNOŚCI DALEKOSIĘŻNYCH SP6PCH | | | Electra | 10.11.2024 21:00:17 |
|
| | | sp9ikf | 18.11.2012 15:25:03 |
Grupa: Użytkownik
QTH: JO90GC, Rybnik
Posty: 1197 #1052343 Od: 2010-3-17
| Raz jeszcze witam, w takim razie nurtuje mnie jedna kwestia. czy celem jest przygotowanie do egzaminu czy zaszczepienie bakcyla do krótkofalarstwa?
pozdro. jacek sp9ikf | | | SQ6KXP | 18.11.2012 17:10:01 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Jelenia Góra
Posty: 262 #1052400 Od: 2012-9-18
| sp9ikf pisze:
Raz jeszcze witam, w takim razie nurtuje mnie jedna kwestia. czy celem jest przygotowanie do egzaminu czy zaszczepienie bakcyla do krótkofalarstwa?
pozdro. jacek sp9ikf
Hmm... Powiem tak, wymarzonym naszym celem jest doprowadzenie dzieciaków do egzaminu (prawdę powiedziawszy mi się marzą regularne sesje egzaminacyjne w terenie - tudzież w Jeleniej Górze w jakiejś siedzibie terenowej klubu SP6P...) Samo krótkofalarstwo w sobie jest tym głównym celem, ale też i zaciekawienie innymi dziedzinami wiedzy skupionymi nota-bene wokoło krótkofalarstwa - fizyka, elektronika częściowo astronomia ... Dla wielu dzieciaków jest to nie tyle nauka samego krótkofalarstwa, co możliwość zobaczenia, że dzisiaj są ludzie którzy mogą coś robić bezinteresownie, że istnieje inna alternatywna forma spędzania czasu niż siedzenie przed komputerem, popalanie marychy i zapijanie wódki.
Co do niektórych wypowiedzi tutaj nie wiem czy mi się wydaje, ale bije z nich takie międzywierszowe stwierdzenie "dajcie sobie spokój, to jest bezsensu, krótkofalarstwo to nie dla nich/was" - mam nadzieję, ze się mylę.
_________________ SQ6KXP op. Piotr QTH: Jelenia Góra
KLUB MIŁOŚNIKÓW RADIA ORAZ ŁĄCZNOŚCI DALEKOSIĘŻNYCH KOTLINY JELENIOGÓRSKIEJ SP6PCH http://www.sp6pch.hpu.pl
| | | SQ6KXP | 18.11.2012 17:17:09 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Jelenia Góra
Posty: 262 #1052405 Od: 2012-9-18
| sp9ikf pisze:
Witam, gratuluje zapału. mam jednak 1 ale. czy te dzieciaki jesli już złapały(?) bakcyla beda miały możliwosc dalszego zgłebiania tajników wiedzy radiowej poprzez kontakt z zywym instruktorem, czy tylko wszechwładny internet?
Powiem tak, na swoim przykładzie jak już złapałem bakcyla radiowego - zaczęło się tak naprawdę od zwykłego cymbał radia i nasłuchu łączności między Tatrami i Mazowszem (podstawowa 40-tka, am), potem poszła lawina, długie wieczory spędzone na czytaniu, czytaniu i wyszukiwaniu informacji związanych z radiem - wtedy z pomocą przyszedł mi internet-dzięki wiedzy znalezionej w internecie prosty maxon cm10 dostał dipola i wylądował zamiast w samochodzie to u mnie na biurku w domu. Trzy lata później (czyli w tym roku) zdałem egzamin, aktualnie czekam na dokumenty. Tak, że wszystko jest przydatne z internetem również, oczywiście z mojego wlasnego doświadczenia wynika, że aby u kogoś rozwinąć hobby (obojętnie jakie) to trzeba, poza "ofiarą" mieć jeszcze dobrego "bajeranta" który odpowiednio będzie urabiał swoją "ofiarę".
161ZT757 pisze: sp9ikf pisze:
Raz jeszcze witam, w takim razie nurtuje mnie jedna kwestia. czy celem jest przygotowanie do egzaminu czy zaszczepienie bakcyla do krótkofalarstwa?
pozdro. jacek sp9ikf
Hmm... Powiem tak, wymarzonym naszym celem jest doprowadzenie dzieciaków do egzaminu (prawdę powiedziawszy mi się marzą regularne sesje egzaminacyjne w terenie - tudzież w Jeleniej Górze w jakiejś siedzibie terenowej klubu SP6P...) Samo krótkofalarstwo w sobie jest tym głównym celem, ale też i zaciekawienie innymi dziedzinami wiedzy skupionymi nota-bene wokoło krótkofalarstwa - fizyka, elektronika częściowo astronomia ... Dla wielu dzieciaków jest to nie tyle nauka samego krótkofalarstwa, co możliwość zobaczenia, że dzisiaj są ludzie którzy mogą coś robić bezinteresownie, że istnieje inna alternatywna forma spędzania czasu niż siedzenie przed komputerem, popalanie marychy i zapijanie wódki.
Co do niektórych wypowiedzi tutaj nie wiem czy mi się wydaje, ale bije z nich takie międzywierszowe stwierdzenie "dajcie sobie spokój, to jest bezsensu, krótkofalarstwo to nie dla nich/was" - mam nadzieję, ze się mylę.
_________________ SQ6KXP op. Piotr QTH: Jelenia Góra
KLUB MIŁOŚNIKÓW RADIA ORAZ ŁĄCZNOŚCI DALEKOSIĘŻNYCH KOTLINY JELENIOGÓRSKIEJ SP6PCH http://www.sp6pch.hpu.pl
| | | sq5sts | 18.11.2012 17:24:33 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 414 #1052411 Od: 2011-6-12
Ilość edycji wpisu: 1 | sp9ikf pisze:
Raz jeszcze witam, w takim razie nurtuje mnie jedna kwestia. czy celem jest przygotowanie do egzaminu czy zaszczepienie bakcyla do krótkofalarstwa?
pozdro. jacek sp9ikf
Jacku zapraszam na naszą stronę tam znajdziesz wszystkie interesujące ciebie informacje www.reaktywacja.org.pl
Odnosząc się bezpośrednio do twoich pytań. Nasze prezentacje są jednorazowymi pokazami mającymi zachęcić do krótkofalarstwa. To podstawowa część naszych działań. Zawsze jednak staramy się w miejscowości do której jedziemy znaleźć krótkofalowców którzy przeprowadzą z nami prezentacje a później będą opiekunami tych dzieci. I tak w przypadku Jeleniej Góry jest tu Ryszard sq6ou, i Piotr który piszę posty w tym wątku a jest wychowawcą w MOS Jelenia Góra, wspaniali ludzie, który w sposób niesamowity się zaangażowali. W przypadku Szelkowa kontaktowałem się z Ryszardem SP5DXU, dzieciaki przeprowadziły kilka łączności z Ryszardem do czasu odjazdu gimbusa, Ryszard przekazał namiary na swój klub włącznie z godzinami otwarcia, Czy coś z tego będzie nie wiem... zobaczymy... na pewno przydały by się tam jeszcze ze dwie podobne lekcje w okolicy może w Samym Pułtusku.
Oczywiście jest w tym wszystkim i łyżka dziegciu. Szalenie trudno mi znaleźć ludzi którzy chcą się zaangażować w tego typu przedsięwzięcie na swoim własnym terenie. Kluby to prywatne przestrzenie pozamykane na ciekawskich z zewnątrz. Odziały Terenowe też w bardzo różnym stopniu się angażują. Czasem odmawiają mi tacy ludzie, których byś o to nie podejrzewał, ale cóż nie chcę zbyt wiele o tym pisać. W przypadku Szelkowa wierz mi wykonałem kilka telefonów by odnaleźć Ryśka SP5DXU.
Czy naszym celem jest przygotowanie do egzaminu...? Nie to nie jest celem Reaktywacji i do tego wystarczy Internet a dokładnie strona Marka Sikory SQ8MXS egzaminkf.pl Oczywiście jeżeli dzieciaki są zainteresowane naszym obowiązkiem jest pomóc z całych naszych sił w przygotowaniu do tego egzaminu ale tym zazwyczaj zajmują się ludzie, którzy są tam na miejscu.
Przyznam się tobie Jacek, że największy kłopot mam z zagospodarowaniem dzieci z Warszawy. Tu wszystkie Oddziały i kluby wydają się być nieprzygotowane do tego typu aktywności.
Cóż więcej powiedzieć. Róbmy swoje. Rzeczywistość zmienia się na naszych oczach.... Myślę, że dzięki naszej działalności i nagłośnieniu tej sprawy wielu kolegów zaczyna działać ze zdwojoną siłą. za dzień za dwa będzie lepiej...
Pozdrawiam Serdecznie Paweł sq5sts _________________
http://www.reaktywacja.org.pl/ | | | SQ6KXP | 18.11.2012 20:58:07 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Jelenia Góra
Posty: 262 #1052668 Od: 2012-9-18
| Pawle nic dodać nic ująć do twojej wypowiedzi. Amen. _________________ SQ6KXP op. Piotr QTH: Jelenia Góra
KLUB MIŁOŚNIKÓW RADIA ORAZ ŁĄCZNOŚCI DALEKOSIĘŻNYCH KOTLINY JELENIOGÓRSKIEJ SP6PCH http://www.sp6pch.hpu.pl
| | | SP2LIG | 19.11.2012 09:31:20 |
Grupa: Użytkownik
QTH: GDYNIA
Posty: 13100 #1052859 Od: 2009-3-16
| 161ZT757 pisze:
Powiem tak, na swoim przykładzie jak już złapałem bakcyla radiowego - zaczęło się tak naprawdę od zwykłego cymbał radia i nasłuchu łączności między Tatrami i Mazowszem (podstawowa 40-tka, am), potem poszła lawina, długie wieczory spędzone na czytaniu, czytaniu i wyszukiwaniu informacji związanych z radiem - wtedy z pomocą przyszedł mi internet-dzięki wiedzy znalezionej w internecie prosty maxon cm10 dostał dipola i wylądował zamiast w samochodzie to u mnie na biurku w domu. Trzy lata później (czyli w tym roku) zdałem egzamin, aktualnie czekam na dokumenty. Tak, że wszystko jest przydatne z internetem również, oczywiście z mojego wlasnego doświadczenia wynika, że aby u kogoś rozwinąć hobby (obojętnie jakie) to trzeba, poza "ofiarą" mieć jeszcze dobrego "bajeranta" który odpowiednio będzie urabiał swoją "ofiarę".
161ZT757.
Swoją osobę firmujesz znakiem który nie ma nic wspólnego z podstawowa 40-tką CB.Używając zwrotu cyt "cymbał radio" koniec cyt,już sam siebie postawiłeś w odpowiedniej kategorii użytkowników powyższego. Natoniast gdybyś miał jakąkolwiek praktykę jako 161ZT757 nigdy nie określiłbyś się jako "ofiara" której jest potrzebny dobry "bajerant".Coś mi tu nie pasuje albo pdałeś lipny znak albo byłeś wyjatkowo "kumatym" w tym temacie.Jeżeli źle zinterpretowałem Twoja wypowiedź to proszę oświeć mnie. Sam przesiadając się z grupy AT na KF zrobiłem skok od razu na wielką wodę,już znałem procedury,slang,j angielski,zwyczaje krótkofalarskie.Nigdy nie uważałem siebie za "ofiare",tym bardziej jakikolwiek "bajerant" był zbędny. ___________ Greg SP2LIG | | | sq5sts | 19.11.2012 09:45:58 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 414 #1052862 Od: 2011-6-12
| chmm... czasem brakuje kogokolwiek kto potrafiłby wprowadzić w ten świat... Jelenia Góra jest "daleko od drogi" i jeszcze dalej od swojego macierzystego oddziału... Czasem to co łatwe i oczywiste wymaga więcej starań niż by się wydawało...
Mimo to Piotr 161ZT757 - wychowawca dzieci w MOS'sie potrafił mnie tam przyciągnąć. Dziś zakłada klub z kolegami których udało się reaktywować przy tej idei... za chwilę będzie miał swój znak, wszystko toczy się szybko... a za rok jak okrzepnie pogadasz z nim jak krótkofalowiec z krótkofalowcem... czy cb'ista z cb'istą jak kto woli... ;D i o to właśnie chodzi... pozdrowionka
Paweł sq5sts _________________
http://www.reaktywacja.org.pl/ | | | SQ6KXP | 19.11.2012 09:53:28 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Jelenia Góra
Posty: 262 #1052865 Od: 2012-9-18
| SP2LIG pisze: 161ZT757 pisze:
Powiem tak, na swoim przykładzie jak już złapałem bakcyla radiowego - zaczęło się tak naprawdę od zwykłego cymbał radia i nasłuchu łączności między Tatrami i Mazowszem (podstawowa 40-tka, am), potem poszła lawina, długie wieczory spędzone na czytaniu, czytaniu i wyszukiwaniu informacji związanych z radiem - wtedy z pomocą przyszedł mi internet-dzięki wiedzy znalezionej w internecie prosty maxon cm10 dostał dipola i wylądował zamiast w samochodzie to u mnie na biurku w domu. Trzy lata później (czyli w tym roku) zdałem egzamin, aktualnie czekam na dokumenty. Tak, że wszystko jest przydatne z internetem również, oczywiście z mojego wlasnego doświadczenia wynika, że aby u kogoś rozwinąć hobby (obojętnie jakie) to trzeba, poza "ofiarą" mieć jeszcze dobrego "bajeranta" który odpowiednio będzie urabiał swoją "ofiarę".
161ZT757.
Swoją osobę firmujesz znakiem który nie ma nic wspólnego z podstawowa 40-tką CB.Używając zwrotu cyt "cymbał radio" koniec cyt,już sam siebie postawiłeś w odpowiedniej kategorii użytkowników powyższego. Natoniast gdybyś miał jakąkolwiek praktykę jako 161ZT757 nigdy nie określiłbyś się jako "ofiara" której jest potrzebny dobry "bajerant".Coś mi tu nie pasuje albo pdałeś lipny znak albo byłeś wyjatkowo "kumatym" w tym temacie.Jeżeli źle zinterpretowałem Twoja wypowiedź to proszę oświeć mnie. Sam przesiadając się z grupy AT na KF zrobiłem skok od razu na wielką wodę,już znałem procedury,slang,j angielski,zwyczaje krótkofalarskie.Nigdy nie uważałem siebie za "ofiare",tym bardziej jakikolwiek "bajerant" był zbędny. ___________ Greg SP2LIG
Pod pojęciem ofiara-rozumiem gościa który zostanie zarażony pasją radiową. Bajerant to osoba która tę pasję w drugim człowieku zaszczepia.
Cieszę się, że kolega SP2LIG jest tak bardzo kumaty i że posiada znak AT. _________________ SQ6KXP op. Piotr QTH: Jelenia Góra
KLUB MIŁOŚNIKÓW RADIA ORAZ ŁĄCZNOŚCI DALEKOSIĘŻNYCH KOTLINY JELENIOGÓRSKIEJ SP6PCH http://www.sp6pch.hpu.pl
| | | SP2LIG | 19.11.2012 10:46:04 |
Grupa: Użytkownik
QTH: GDYNIA
Posty: 13100 #1052896 Od: 2009-3-16
| 161ZT757 pisze:
Pod pojęciem ofiara-rozumiem gościa który zostanie zarażony pasją radiową. Bajerant to osoba która tę pasję w drugim człowieku zaszczepia.
Cieszę się, że kolega SP2LIG jest tak bardzo kumaty i że posiada znak AT.
Ja taką osobę nazwałbym wybrańcem.Z długoletniego członkostwa w grupie AT zrezygnowałem z chwilą otrzymania licencji nadawcy,ale mile wspominam tamte czasy. ___________ Greg SP2LIG | | | Electra | 10.11.2024 21:00:17 |
|
|
| Strona: 1 / 2>>> strony: [1]2 |
Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!! |
|