Reklama
Ciekawostka - praca z poza miejsca wskazanego na pozwoleniu w/g UKE jest nielegalna...
T#380052 Jak u Barei...
T#380052 Jak u Barei...
#1841168 14.05.2014 19:31:14
sp3qfe pisze:
A wiecie, że wpisy na tym forum czytają też i Policjanci?
A wiecie, że wpisy na tym forum czytają też i Policjanci?
Myślę, że powinni! Nie mam zastrzeżeń do ich pracy, robili swoje i to całkiem nieźle. Mnie chodzi tylko o to, aby w takich chwilach nikt nie miał wątpliwości, że moja praca nie nosi charakteru przestępstwa. Jednym słowem, szukam rozwiązania dla takich sytuacji.
Pozdrawiam Jurek
#1841169 14.05.2014 19:32:39
SP2LIG pisze:
Armand, super nich chłopaki policjanci dowiedzą się co w trawie piszczy, informacji nigdy nie jest za dużo. Teoretycznie to może być świeża krew.
_____________
Greg SP2LIG
sp3qfe pisze:
A wiecie, że wpisy na tym forum czytają też i Policjanci?
A wiecie, że wpisy na tym forum czytają też i Policjanci?
Armand, super nich chłopaki policjanci dowiedzą się co w trawie piszczy, informacji nigdy nie jest za dużo. Teoretycznie to może być świeża krew.
_____________
Greg SP2LIG
Ja nic przeciw Nim nie mam.... ale niech piszący zdają sobie sprawę, że to forum jest otwarte i każdy może sobie poczytać o naszych słabych punktach. W tym przypadku w czasie kontroli - kontrolujący będzie wiedział jak przeprowadzać kontrole i jak zadawać pytania.
Moim zdaniem dyskusja w tym wątku powinna być już dawno przycięta przez admina, ze względów na dobro naszego hobby.
wpis edytowany 14.05.2014 19:41:42
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#1841170 14.05.2014 19:33:09
SQ8OQE pisze:
Nie jest inna
Ponieważ jeżeli policjant ingeruje w jakąś sytuację próbując pełnić swoją rolę policyjno-prewencyjną NIE ZNAJĄC przepisów prawa regulujących tą sytuację z góry ustawia efekt swojej ingerencji na 'nierostrzygniety' (z powodu nieznajomosci tych przepisów) - a więc nie powinien tego robić.
"Zainteresowanie' wg mnie to jeszcze gorszy epitet - ponieważ policjant pełniąc służbę (za którą Państwo go wynagradza) nie powinien w tym czasie realizować własnych zainteresowań. Powinien po służbie najść krótkofalowca i po jego zgodzie zacząć go wypytywać o to i tamto.
Policja działa w ramach obowiązująego prawa - które musi znać. Jeśli nie zna - nie powinna interweniować. To tak samo jak ja z kolegą poszedł bym na jeziorko sprawdzać wędkarzom karty wędkarskie - nie mając pojęcia o tym, jakie uprawnienia taka karta daje a czego nie daje. I co w wędkarstwie jest zabronione (bo dozwolone jest wszystko inne - tego wiedzieć nie muszą).
pozdrawiam
sp5mnj pisze:
...Po chwili namysłu dodam gwoli poprawki - słowo "czepianie się" było niewłaściwe, raczej "zainteresowanie"....
Nooo proszę... jeden wyraz... i zupełnie inna sytuacja...

Andrzej
sp8bbk pisze:
Nie umiałem im tego wyjaśnić na podstawie Pozwolenia Radiowego, więc oświadczyłem, że istnieją osobne zapisy w ustawach (nie próbowałem cytować numerów
). To wywołało pewną konsternację i pan Policjant odpuścił. Towarzysząca mu Policjantka sprawdziła coś w komputerze i chyba to ich usatysfakcjonowało.
Po chwili namysłu dodam gwoli poprawki - słowo "czepianie się" było niewłaściwe, raczej "zainteresowanie".
SQ8OQE pisze:
i co mu odpowiedziałeś ?
i co mu odpowiedziałeś ?
Nie umiałem im tego wyjaśnić na podstawie Pozwolenia Radiowego, więc oświadczyłem, że istnieją osobne zapisy w ustawach (nie próbowałem cytować numerów
Po chwili namysłu dodam gwoli poprawki - słowo "czepianie się" było niewłaściwe, raczej "zainteresowanie".
...Po chwili namysłu dodam gwoli poprawki - słowo "czepianie się" było niewłaściwe, raczej "zainteresowanie"....
Nooo proszę... jeden wyraz... i zupełnie inna sytuacja...
Andrzej
Nie jest inna
Ponieważ jeżeli policjant ingeruje w jakąś sytuację próbując pełnić swoją rolę policyjno-prewencyjną NIE ZNAJĄC przepisów prawa regulujących tą sytuację z góry ustawia efekt swojej ingerencji na 'nierostrzygniety' (z powodu nieznajomosci tych przepisów) - a więc nie powinien tego robić.
"Zainteresowanie' wg mnie to jeszcze gorszy epitet - ponieważ policjant pełniąc służbę (za którą Państwo go wynagradza) nie powinien w tym czasie realizować własnych zainteresowań. Powinien po służbie najść krótkofalowca i po jego zgodzie zacząć go wypytywać o to i tamto.
Policja działa w ramach obowiązująego prawa - które musi znać. Jeśli nie zna - nie powinna interweniować. To tak samo jak ja z kolegą poszedł bym na jeziorko sprawdzać wędkarzom karty wędkarskie - nie mając pojęcia o tym, jakie uprawnienia taka karta daje a czego nie daje. I co w wędkarstwie jest zabronione (bo dozwolone jest wszystko inne - tego wiedzieć nie muszą).
pozdrawiam
Wybacz ale piszesz totalne bzdury. Właśnie ci policjanci wykazali się czujnością. Każdy z nas by podszedł do czegoś z czymś się jeszcze nie spotkał a tu siedzi sobie facet, ma jakieś radio i rozciągniete anteny i coś gaga do mikrofonu. Panie, może to jakiś szpieg i trza to sprawdzić. To nie była ich zwykła ciekawość lecz służbowe obowiązki, sprawdzić i zanotować. Popracuj sobie z ręczniaka tak abyś był widoczny z okolicy jednostki wojskowej, lotniska lub strefy przygranicznej to się przekonasz od czego są służby.
Vy 73
Andrzej SP8LBK
Andrzej SP8LBK
#1841176 14.05.2014 19:39:11
kolego Andrzeju
Po raz setny na tym forum zarzucasz komuś, ze pisze bzdury (co samo w sobie jest nieeleganckie) samemu dość karkołomnie mijając się z logika.
Cała dyskusja jest NIE O TYM, że policjant kontroluje pozwolenie radiowe mobilnego krótkofalowca, tylko O TYM, że DOMNIEMUJE na podstawie pozycji LOKALIZACJA w pozwoleniu radiowym, że krótkofalowiec łamie prawo nie mając prawa nadawać z klombu miejskiego.
Przecież to są dwie TOTLNIE różne sytuacje - tak samo jak by posiadaczowi prawa jazdy zarzucał, że nie może kierować swoim POLONEZEM bo wg niego polonez to auto ciężarowe.
Więcej czytaj - mniej obrażaj.
Po raz setny na tym forum zarzucasz komuś, ze pisze bzdury (co samo w sobie jest nieeleganckie) samemu dość karkołomnie mijając się z logika.
Cała dyskusja jest NIE O TYM, że policjant kontroluje pozwolenie radiowe mobilnego krótkofalowca, tylko O TYM, że DOMNIEMUJE na podstawie pozycji LOKALIZACJA w pozwoleniu radiowym, że krótkofalowiec łamie prawo nie mając prawa nadawać z klombu miejskiego.
Przecież to są dwie TOTLNIE różne sytuacje - tak samo jak by posiadaczowi prawa jazdy zarzucał, że nie może kierować swoim POLONEZEM bo wg niego polonez to auto ciężarowe.
Więcej czytaj - mniej obrażaj.
Tomek SP8TB
#1841178 14.05.2014 19:41:40
Popracuj sobie z ręczniaka tak abyś był widoczny z okolicy jednostki wojskowej, lotniska lub strefy przygranicznej to się przekonasz od czego są służby.
I o to mi właśnie chodzi! Dobrze byłoby mieć przy sobie jakiś wydruk, czy coś co przynajmniej rozjaśniło by sytuację.
Pozdrawiam Jurek
#1841183 14.05.2014 19:44:11
SQ8OQE pisze:
kolego Andrzeju
Po raz setny na tym forum zarzucasz komuś, ze pisze bzdury (co samo w sobie jest nieeleganckie) samemu dość karkołomnie mijając się z logika.
Cała dyskusja jest NIE O TYM, że policjant kontroluje pozwolenie radiowe mobilnego krótkofalowca, tylko O TYM, że DOMNIEMUJE na podstawie pozycji LOKALIZACJA w pozwoleniu radiowym, że krótkofalowiec łamie prawo nie mając prawa nadawać z klombu miejskiego.
Przecież to są dwie TOTLNIE różne sytuacje - tak samo jak by posiadaczowi prawa jazdy zarzucał, że nie może kierować swoim POLONEZEM bo wg niego polonez to auto ciężarowe.
Więcej czytaj - mniej obrażaj.
kolego Andrzeju
Po raz setny na tym forum zarzucasz komuś, ze pisze bzdury (co samo w sobie jest nieeleganckie) samemu dość karkołomnie mijając się z logika.
Cała dyskusja jest NIE O TYM, że policjant kontroluje pozwolenie radiowe mobilnego krótkofalowca, tylko O TYM, że DOMNIEMUJE na podstawie pozycji LOKALIZACJA w pozwoleniu radiowym, że krótkofalowiec łamie prawo nie mając prawa nadawać z klombu miejskiego.
Przecież to są dwie TOTLNIE różne sytuacje - tak samo jak by posiadaczowi prawa jazdy zarzucał, że nie może kierować swoim POLONEZEM bo wg niego polonez to auto ciężarowe.
Więcej czytaj - mniej obrażaj.
Co prawda nie domnie chociaż też Andrzej
...Cała dyskusja jest NIE O TYM, że policjant kontroluje pozwolenie radiowe mobilnego krótkofalowca, tylko O TYM, że DOMNIEMUJE na podstawie pozycji LOKALIZACJA w pozwoleniu radiowym, że krótkofalowiec łamie prawo nie mając prawa nadawać z klombu miejskiego....
właśnie policjanci chcieli sprawdzić, czy ma prawo...
Andrzej
#1841186 14.05.2014 19:46:53
sp5mnj pisze:
właśnie policjanci chcieli sprawdzić, czy ma prawo...

Andrzej
właśnie policjanci chcieli sprawdzić, czy ma prawo...
Andrzej
Widze, że kolega Andrzej zauważa to samo co ja. Aresztowanie za gwałt na podstawie posiadania aparatury ;-)
Jak Bareja to Bareja.
pozdrawiam
Tomek SP8TB
#1841190 14.05.2014 19:51:42
SQ8OQE pisze:
Widze, że kolega Andrzej zauważa to samo co ja. Aresztowanie za gwałt na podstawie posiadania aparatury ;-)
Jak Bareja to Bareja.
pozdrawiam
sp5mnj pisze:
właśnie policjanci chcieli sprawdzić, czy ma prawo...

Andrzej
właśnie policjanci chcieli sprawdzić, czy ma prawo...
Andrzej
Widze, że kolega Andrzej zauważa to samo co ja. Aresztowanie za gwałt na podstawie posiadania aparatury ;-)
Jak Bareja to Bareja.
pozdrawiam
Ja nadal nie znam początku tego tematu (pytania do UKE)
oby ten ...Jak Bareja to Bareja.... nie okazał się 'bagnem', w którym Autor tonie
Nadal czekam... Jakie były zapytania?...
Andrzej
#1841213 14.05.2014 20:11:44
SP8LBK pisze:
... Właśnie ci policjanci wykazali się czujnością. Każdy z nas by podszedł do czegoś z czymś się jeszcze nie spotkał a tu siedzi sobie facet, ma jakieś radio i rozciągniete anteny i coś gaga do mikrofonu. Panie, może to jakiś szpieg i trza to sprawdzić. To nie była ich zwykła ciekawość lecz służbowe obowiązki, sprawdzić i zanotować. Popracuj sobie z ręczniaka tak abyś był widoczny z okolicy jednostki wojskowej, lotniska lub strefy przygranicznej to się przekonasz od czego są służby.
... Właśnie ci policjanci wykazali się czujnością. Każdy z nas by podszedł do czegoś z czymś się jeszcze nie spotkał a tu siedzi sobie facet, ma jakieś radio i rozciągniete anteny i coś gaga do mikrofonu. Panie, może to jakiś szpieg i trza to sprawdzić. To nie była ich zwykła ciekawość lecz służbowe obowiązki, sprawdzić i zanotować. Popracuj sobie z ręczniaka tak abyś był widoczny z okolicy jednostki wojskowej, lotniska lub strefy przygranicznej to się przekonasz od czego są służby.
SP8LBK.
Andrzej, nie podejrzewam żebyś był pod wpływem oglądania serialu "O7 zgłoś się" z por Borewiczem w roli naiwnego komunistycznego Bonda. Mieszkam praktycznie pomiędzy dwoma wielkimi lotniskami(jedno wojskowe)dwoma jeszcze większymi portami i takich dziwolągów pozostałości z minionej epoki jak dziwnych patroli jakichkolwiek służb nie uświadczysz. Kiedyś w drodze na statek po przekroczeniu bramy portu mogłeś być lub byłeś kontrolowany przez SP,WOP, MO, ORMO, UC o SB już nie wspominam. Dzisiaj możesz sobie bez problemu dostać przepustkę i swobodnie po porcie chodzić łącznie z wejściem na statek obojętnie jakiej bandery, są miejsca gdzie możesz wejść bez przepustki. Tak samo możesz wszystko fotografować, chodzić z radiem w łapce i wszystkim to dynda kim ty jesteś. Szpieg siedzi sobie w Moskwie lub w jakimś innym Waszyngtonie gapi się w ekran mając nas w d.... wszystko o nas wie.
Tabliczki wspomnianej przez z Ciebie strefy przygranicznej(czerwone z białym napisem) są do obejrzenia już chyba tylko w lokalnym muzeum, kiedyś tych tabliczek było jak nas...... W jednostkach WP nie ma już służby wartowniczej tylko jest cywilna ochrona która śpi w budach, być może role lotnych patroli przejęły kamery, ludków nie uświadczysz.
Nie należy zapominać że jesteśmy już w drugiej dekadzie XXI wieku.
____________
Greg SP2LIG
#1841216 14.05.2014 20:20:02
Greg
Jako, że mieszkam w rzeczonej Strefie Nadgranicznej od urodzenia i przebywam w niej do dziś, informuję cię, że czerwone tabliczki dalej są jak były (pas ok 15 km - mniej więcej).
Natomiast prawdziwie chroniona przez Straż Graniczną strefa to kilkadziesiąt metrów od samego pasa granicznego. Tam rzeczywiście nie powinno się łazić a za przekraczanie granicy jest mandat (hobby wielu turystów to robienie sobie fotek na ukraińskich słupach granicznych) .
Zielone ludziki dalej niż 50 metrów od granicy zajmują się jedynie szukaniem kontrabandy. Na radia uwagi nie zwracają. Łatwiej szpiegować przez komórkę - i zasięg pewniejszy - nie trzeba wypatrywać zorzy.
pozdr
Jako, że mieszkam w rzeczonej Strefie Nadgranicznej od urodzenia i przebywam w niej do dziś, informuję cię, że czerwone tabliczki dalej są jak były (pas ok 15 km - mniej więcej).
Natomiast prawdziwie chroniona przez Straż Graniczną strefa to kilkadziesiąt metrów od samego pasa granicznego. Tam rzeczywiście nie powinno się łazić a za przekraczanie granicy jest mandat (hobby wielu turystów to robienie sobie fotek na ukraińskich słupach granicznych) .
Zielone ludziki dalej niż 50 metrów od granicy zajmują się jedynie szukaniem kontrabandy. Na radia uwagi nie zwracają. Łatwiej szpiegować przez komórkę - i zasięg pewniejszy - nie trzeba wypatrywać zorzy.
pozdr
Tomek SP8TB
Reklama
#1841223 14.05.2014 20:23:38
SP2LIG pisze:
abliczki wspomnianej przez z Ciebie strefy przygranicznej(czerwone z białym napisem) są do obejrzenia już chyba tylko w lokalnym muzeum, kiedyś tych tabliczek było jak nas...... W jednostkach WP nie ma już służby wartowniczej tylko jest cywilna ochrona która śpi w budach, być może role lotnych patroli przejęły kamery, ludków nie uświadczysz.
Nie należy zapominać że jesteśmy już w drugiej dekadzie XXI wieku.
____________
Greg SP2LIG
abliczki wspomnianej przez z Ciebie strefy przygranicznej(czerwone z białym napisem) są do obejrzenia już chyba tylko w lokalnym muzeum, kiedyś tych tabliczek było jak nas...... W jednostkach WP nie ma już służby wartowniczej tylko jest cywilna ochrona która śpi w budach, być może role lotnych patroli przejęły kamery, ludków nie uświadczysz.
Nie należy zapominać że jesteśmy już w drugiej dekadzie XXI wieku.
____________
Greg SP2LIG
Bieszczady. W ciągu dziesięciu minut w drodze między Ustrzykami Górnym a Lutowiskami legitymuje mnie dwukrotnie patrol Straży Granicznej. Sprawdzają dokładnie mój samochód. Wetlina. Patrol na motosaniach (czy jak to się zwie) legitymuje mnie kilkakrotnie. XXI wiek? Nie, obszar przez który nieustannie dochodzi do nielegalnego przekroczenia granicy, przemyt i Bóg wie co jeszcze.
Pozdrawiam Jurek
#1841227 14.05.2014 20:29:07
Dziś dowiedziałem się, że Straż Graniczna, gdzieś w podkarpackiem "zwinęła" do wyjaśnienia jakiegoś krótkofalowca, który niedawno nadawał ze strefy przygranicznej. Szczegółów nie znam.
Vy 73
Andrzej SP8LBK
Andrzej SP8LBK
#1841233 14.05.2014 20:42:51
SQ8OQE pisze:
Greg
Jako, że mieszkam w rzeczonej Strefie Nadgranicznej od urodzenia i przebywam w niej do dziś, informuję cię, że czerwone tabliczki dalej są jak były (pas ok 15 km - mniej więcej).
Natomiast prawdziwie chroniona przez Straż Graniczną strefa to kilkadziesiąt metrów od samego pasa granicznego. Tam rzeczywiście nie powinno się łazić a za przekraczanie granicy jest mandat (hobby wielu turystów to robienie sobie fotek na ukraińskich słupach granicznych) .
Zielone ludziki dalej niż 50 metrów od granicy zajmują się jedynie szukaniem kontrabandy. Na radia uwagi nie zwracają. Łatwiej szpiegować przez komórkę - i zasięg pewniejszy - nie trzeba wypatrywać zorzy.
pozdr
Greg
Jako, że mieszkam w rzeczonej Strefie Nadgranicznej od urodzenia i przebywam w niej do dziś, informuję cię, że czerwone tabliczki dalej są jak były (pas ok 15 km - mniej więcej).
Natomiast prawdziwie chroniona przez Straż Graniczną strefa to kilkadziesiąt metrów od samego pasa granicznego. Tam rzeczywiście nie powinno się łazić a za przekraczanie granicy jest mandat (hobby wielu turystów to robienie sobie fotek na ukraińskich słupach granicznych) .
Zielone ludziki dalej niż 50 metrów od granicy zajmują się jedynie szukaniem kontrabandy. Na radia uwagi nie zwracają. Łatwiej szpiegować przez komórkę - i zasięg pewniejszy - nie trzeba wypatrywać zorzy.
pozdr
SQ8OQE.
Tomek, podpieram się tym co widzę u siebie, nie mam wiedzy jest jest u was. Może nie ma komu tego badziewia zdjąć. Oczywiście na granicy wschodniej czyli na granicy UE ze wschodem może być tak jak było dawniej.
Przykrych doświadczeń ze służbami wymienionymi w moim wcześniejszym poście starczyłoby na dobry scenariusz do niezłego filmu sensacyjnego. Dzisiaj jak wspominam tamte totalnie chore czasy to pusty śmiech mnie ogarnia ale dawniej nieraz zwieracz ściskałem czy dojdę bez problemy na statek lub do bramy. Na morzem (Trójmiasto) już jest normalnie jak w innych miastach portowych UE, zapewniam że mam porównanie.
___________
Greg SP2LIG
#1841236 14.05.2014 20:48:46
sp8bbk pisze:
Bieszczady. W ciągu dziesięciu minut w drodze między Ustrzykami Górnym a Lutowiskami legitymuje mnie dwukrotnie patrol Straży Granicznej. Sprawdzają dokładnie mój samochód. Wetlina. Patrol na motosaniach (czy jak to się zwie) legitymuje mnie kilkakrotnie. XXI wiek? Nie, obszar przez który nieustannie dochodzi do nielegalnego przekroczenia granicy, przemyt i Bóg wie co jeszcze.
Bieszczady. W ciągu dziesięciu minut w drodze między Ustrzykami Górnym a Lutowiskami legitymuje mnie dwukrotnie patrol Straży Granicznej. Sprawdzają dokładnie mój samochód. Wetlina. Patrol na motosaniach (czy jak to się zwie) legitymuje mnie kilkakrotnie. XXI wiek? Nie, obszar przez który nieustannie dochodzi do nielegalnego przekroczenia granicy, przemyt i Bóg wie co jeszcze.
SP8BBK.
Jurek, trochę rozpędziłem się, nie wziąłem pod uwagę że w waszej okolicy nic nie zmieniło się od 45 roku. Doskonale zdaje sobie sprawę że tak póki co musi pozostać. Może już niedługo i wam słońce zaświeci.
___________
Greg SP2LIG
#1841245 14.05.2014 21:03:04
SP2LIG pisze:
SP8BBK.
Jurek, trochę rozpędziłem się, nie wziąłem pod uwagę że w waszej okolicy nic nie zmieniło się od 45 roku. Doskonale zdaje sobie sprawę że tak póki co musi pozostać. Może już niedługo i wam słońce zaświeci.
___________
Greg SP2LIG
SP8BBK.
Jurek, trochę rozpędziłem się, nie wziąłem pod uwagę że w waszej okolicy nic nie zmieniło się od 45 roku. Doskonale zdaje sobie sprawę że tak póki co musi pozostać. Może już niedługo i wam słońce zaświeci.
___________
Greg SP2LIG
OK Greg. Już nie wiem czy to wcześniej pisałem, ale wybieram się na początku lipca w Bieszczady w okolice Lutowisk. Będą to, mam nadzieję aktywacje nowych obszarów SPFF. Staram się zebrać wszelkie informacje o udogodnieniach, ale i o utrudnieniach. Stąd moja zadziwiająca aktywność na Forum
Pozdrawiam Jurek
#1841277 14.05.2014 21:35:25
Nie rozsiewajmy czarnowidztwa, że w Bieszczadach latają po drogach zielone ludziki z kałasznikowami i patroszą turystom auta - bo nam w Bieszczady nikt nie przyjedzie ze strachu. Straż kontroluje - zagląda czasem do bagażnika i tyle. Granica jest to trzeba jej pilnować - ale nikt terroru nie uprawia. Jest miło i przyjemnie, a Panowie z SG również są całkiem mili - i wcale nie ma ich aż tak dużo.
Tomek SP8TB
#1841278 14.05.2014 21:38:52
sp8bbk
jak naprawdę chcesz coś mieć wydrukowanego - to wydrukuj sobie Zarządzenie Prezesa PAR (kto zauważy, że ani Prezesa ani PARu już dawno nie ma) o sygnaturze DSR-ZRA-5250-43/99
pozdr
jak naprawdę chcesz coś mieć wydrukowanego - to wydrukuj sobie Zarządzenie Prezesa PAR (kto zauważy, że ani Prezesa ani PARu już dawno nie ma) o sygnaturze DSR-ZRA-5250-43/99
pozdr
Tomek SP8TB
#1841288 14.05.2014 21:51:44
SP2LIG pisze:
SP9BVC.
Jurek, nie tędy droga. Samorozwiązanie związku spowoduje to co stało się z polskimi stoczniami, polskimi cukrowniami, polskim przemysłem motoryzacyjnym i teraz z górnictwem. Tylko prężny związek może nas uratować przed niechybną zagładą, trochę więcej optymizmu.
Kolego, głowa do góry jeszcze nam (krótkofalowcom) też słońce zaświeci, tylko co by z rozpędu nie za mocno po oczach bo będzie be.
___________
Greg SP2LIG
sp9bvc pisze:
Witam !Faktycznie jest to ciekawostka.Wedlug mnie to chodzi o radiostacje jako sprzet,natomiast licencji to jest znaku moge uzywac wszedzie .
pamietam za dawnych czasow byly wydane przepisy ktore napisano w sposob zrozumialy dla kazdego i tego sie przestrzegalo .Dzis to kazdy interpretuje przepisy jak mu pasuje .Ciekawy jestem co na to wszystko ma do powiedzenia Polski Zwiazek Krotkofalowcow ? ciagle tylko jakies dyskusje .narady itp.w ministerstwie a efekty sa jakie sa .druga sprawa to jak maja sie do tego pisma pytania egzaminacyjne na swiadectwo uzdolnienia ?Tam sa przepisy .Jeszcze troche to "dobije "sie amatorow tak ze przestana dzialac wogole .Ciekawy przyklad ,jak mozna pobierac oplate za wydanie zezwolenia w takiej wysokosci jakby sie robilo to poraz pierwszy ?Jestem krotkofalowcem starej daty ale to co sie teraz dzieje z nami to tylko zniecheca do uprawiania hobby .Mam nadzieje ze Polski Zwiazek Krotkofalowcow wreszcie wszystko uporzadkuje albo niech sie wogole rozwiaze .pozdrawiam wszystkich Jurek
Witam !Faktycznie jest to ciekawostka.Wedlug mnie to chodzi o radiostacje jako sprzet,natomiast licencji to jest znaku moge uzywac wszedzie .
pamietam za dawnych czasow byly wydane przepisy ktore napisano w sposob zrozumialy dla kazdego i tego sie przestrzegalo .Dzis to kazdy interpretuje przepisy jak mu pasuje .Ciekawy jestem co na to wszystko ma do powiedzenia Polski Zwiazek Krotkofalowcow ? ciagle tylko jakies dyskusje .narady itp.w ministerstwie a efekty sa jakie sa .druga sprawa to jak maja sie do tego pisma pytania egzaminacyjne na swiadectwo uzdolnienia ?Tam sa przepisy .Jeszcze troche to "dobije "sie amatorow tak ze przestana dzialac wogole .Ciekawy przyklad ,jak mozna pobierac oplate za wydanie zezwolenia w takiej wysokosci jakby sie robilo to poraz pierwszy ?Jestem krotkofalowcem starej daty ale to co sie teraz dzieje z nami to tylko zniecheca do uprawiania hobby .Mam nadzieje ze Polski Zwiazek Krotkofalowcow wreszcie wszystko uporzadkuje albo niech sie wogole rozwiaze .pozdrawiam wszystkich Jurek
SP9BVC.
Jurek, nie tędy droga. Samorozwiązanie związku spowoduje to co stało się z polskimi stoczniami, polskimi cukrowniami, polskim przemysłem motoryzacyjnym i teraz z górnictwem. Tylko prężny związek może nas uratować przed niechybną zagładą, trochę więcej optymizmu.
Kolego, głowa do góry jeszcze nam (krótkofalowcom) też słońce zaświeci, tylko co by z rozpędu nie za mocno po oczach bo będzie be.
___________
Greg SP2LIG
Witam ! Moze i masz racje .Uwazam ,ze to co sie obecnie dzieje w zwiazku to nigdy juz nie bedzie taki prezny jak za dawnych czasow . Kupa to jeszcze nie wszystko.musi byc dobry przywodca.Co mozna w obecnym czasie zrobic jak wszelkie rozporzadzenia zapadaja poza zwiazkiem .Chociaz sa sposoby bo inni walcza o swoje az do skutku .Kto ma tlumaczyc ze krotkofalowiec to amator -hobbysta a nie jaki tam profesjonalista i nie moze miec takich przepisow jak zawodowcy .Jak narazie to jestem pesymista bo co rok to cos nowego w przepisach ,HI!Pozdrawiam Jurek
#1841294 14.05.2014 21:56:47
SQ8OQE pisze:
Cała dyskusja jest NIE O TYM, że policjant kontroluje pozwolenie radiowe mobilnego krótkofalowca, tylko O TYM, że DOMNIEMUJE na podstawie pozycji LOKALIZACJA w pozwoleniu radiowym, że krótkofalowiec łamie prawo nie mając prawa nadawać z klombu miejskiego.
Cała dyskusja jest NIE O TYM, że policjant kontroluje pozwolenie radiowe mobilnego krótkofalowca, tylko O TYM, że DOMNIEMUJE na podstawie pozycji LOKALIZACJA w pozwoleniu radiowym, że krótkofalowiec łamie prawo nie mając prawa nadawać z klombu miejskiego.
SQ8OQE pisze:
Nie rozsiewajmy czarnowidztwa, że w Bieszczadach latają po drogach zielone ludziki z kałasznikowami i patroszą turystom auta - bo nam w Bieszczady nikt nie przyjedzie ze strachu. Straż kontroluje - zagląda czasem do bagażnika i tyle. Granica jest to trzeba jej pilnować - ale nikt terroru nie uprawia. Jest miło i przyjemnie, a Panowie z SG również są całkiem mili - i wcale nie ma ich aż tak dużo.
Nie rozsiewajmy czarnowidztwa, że w Bieszczadach latają po drogach zielone ludziki z kałasznikowami i patroszą turystom auta - bo nam w Bieszczady nikt nie przyjedzie ze strachu. Straż kontroluje - zagląda czasem do bagażnika i tyle. Granica jest to trzeba jej pilnować - ale nikt terroru nie uprawia. Jest miło i przyjemnie, a Panowie z SG również są całkiem mili - i wcale nie ma ich aż tak dużo.
Cóż za zmiana ...
...Toś ty pogranicznik... nie policjant
Andrzej
#1841319 14.05.2014 22:16:47
SO5WM pisze:
dla kolegów szukających czy znak istnieje: http://radiooperator.pl/ proszę kliknąć ZNAJDŹ ZNAK, a następnie wpisać znak szukany
dane ze strony UKE z 10 kwietnia 2014.
dla kolegów szukających czy znak istnieje: http://radiooperator.pl/ proszę kliknąć ZNAJDŹ ZNAK, a następnie wpisać znak szukany
Z ciekawości wpisałem w tę wyszukiwarkę swój znak i.. otrzymałem nieaktualne informacje. Od 2007 posiadam pozwolenie kategorii 1 a tu widzę stan sprzed tego roku. No i teraz wypada się zastanowić głośno: czy dane na stronie UKE są nieaktualne/niekompletne, czy może trzeba zadzwonić do UKE i upewnić się że w (ich) papierach wszystko jest OK? Oj chyba trzeba będzie chwycić za słuchawkę.
SQ5GLU, Radek local QRG 145.500 /DMR-ID: 2605021 /Echolink #483302 | SP5MASR | https://144800.xyz
## antennae humanum est ##
## antennae humanum est ##
Reklama
Ciekawostka - praca z poza miejsca wskazanego na pozwoleniu w/g UKE jest nielegalna...
T#380052 Jak u Barei...
T#380052 Jak u Barei...
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.