Reklama
Ciekawostka - praca z poza miejsca wskazanego na pozwoleniu w/g UKE jest nielegalna...
T#380052 Jak u Barei...
T#380052 Jak u Barei...
#1841073 14.05.2014 17:21:36
Greg
Ta ilość musi być mądrze zarządzana to wtedy coś osiągnie,
Inaczej nic się nie osiągnie.
Ta ilość musi być mądrze zarządzana to wtedy coś osiągnie,
Inaczej nic się nie osiągnie.
#1841090 14.05.2014 17:51:20
SQ9JXB pisze:
Greg
Ta ilość musi być mądrze zarządzana to wtedy coś osiągnie,
Inaczej nic się nie osiągnie.
Greg
Ta ilość musi być mądrze zarządzana to wtedy coś osiągnie,
Inaczej nic się nie osiągnie.
SQ9JXB.
Janek, to jest oczywista oczywistość inaczej jest niemożebne. Myślę że idzie ku lepszemu ale kiedy dojdzie ???
___________
Greg SP2LIG
#1841102 14.05.2014 18:05:22
"Niniejsze pozwolenie upoważnia do posiadania i używania amatorskiej radiostacji podczas krótkotrwałego pobytu w krajach, które respektują Rekomendację CEPT T/R 61-01." (Cytat z pozwolenia) Ponieważ Polska jest jednym z tych krajów, więc tu jest "ukryte" pozwolenie na pracę z innego miejsca niż lokalizacja? Skoro mogą robić to obcokrajowcy u nas, a my u nich to my też możemy u siebie? Problem tylko w tym jak to wytłumaczyć służbom, które się nas czepią (policja, służba graniczna)? To tyle znaków zapytania
.
wpis edytowany 14.05.2014 18:06:53
Pozdrawiam Jurek
#1841106 14.05.2014 18:12:44
sp8bbk pisze:
Problem tylko w tym jak to wytłumaczyć służbom, które się nas czepią (policja, służba graniczna)? To tyle znaków zapytania
.
Problem tylko w tym jak to wytłumaczyć służbom, które się nas czepią (policja, służba graniczna)? To tyle znaków zapytania
Mówisz że to CB radio albo tel. komórkowy
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#1841109 14.05.2014 18:22:20
sq6ade pisze:
Mówisz że to CB radio albo tel. komórkowy



sp8bbk pisze:
Problem tylko w tym jak to wytłumaczyć służbom, które się nas czepią (policja, służba graniczna)? To tyle znaków zapytania
.
Problem tylko w tym jak to wytłumaczyć służbom, które się nas czepią (policja, służba graniczna)? To tyle znaków zapytania
Mówisz że to CB radio albo tel. komórkowy
Nie da się. Jak wyjaśnić rozwieszone anteny? Jakiś czas temu na jednej z wypraw SPFF pół godziny zajęło mi tłumaczenie sympatycznej parce policjantów, co ja tu właściwie robię. Kłamać nie chciałem i efekt był pozytywny. W tym przypadku tak, ale zawsze można trafić na bardziej odpornych i pozbawionych poczucia humoru.
Pozdrawiam Jurek
#1841110 14.05.2014 18:24:00
sp8bbk pisze:
... Problem tylko w tym jak to wytłumaczyć służbom, które się nas czepią (policja, służba graniczna)? To tyle znaków zapytania
.
... Problem tylko w tym jak to wytłumaczyć służbom, które się nas czepią (policja, służba graniczna)? To tyle znaków zapytania
SP8BBK.
Jurek, możesz podać towarzystwu chociaż jeden przykład czepiania się rzeczonych służb. Rozumie że powyższe napisałeś w kontekście krótkofalarstwa a nie np. w kontekście kryminalnym. Jestem bardzo ciekawy w jakich okolicznościach miało miejsce owe czepianie.
___________
Greg SP2LIG
#1841113 14.05.2014 18:33:07
sp8bbk pisze:
"Niniejsze pozwolenie upoważnia do posiadania i używania amatorskiej radiostacji podczas krótkotrwałego pobytu w krajach, które respektują Rekomendację CEPT T/R 61-01." (Cytat z pozwolenia) Ponieważ Polska jest jednym z tych krajów, więc tu jest "ukryte" pozwolenie na pracę z innego miejsca niż lokalizacja? Skoro mogą robić to obcokrajowcy u nas, a my u nich to my też możemy u siebie? Problem tylko w tym jak to wytłumaczyć służbom, które się nas czepią (policja, służba graniczna)? To tyle znaków zapytania
.
"Niniejsze pozwolenie upoważnia do posiadania i używania amatorskiej radiostacji podczas krótkotrwałego pobytu w krajach, które respektują Rekomendację CEPT T/R 61-01." (Cytat z pozwolenia) Ponieważ Polska jest jednym z tych krajów, więc tu jest "ukryte" pozwolenie na pracę z innego miejsca niż lokalizacja? Skoro mogą robić to obcokrajowcy u nas, a my u nich to my też możemy u siebie? Problem tylko w tym jak to wytłumaczyć służbom, które się nas czepią (policja, służba graniczna)? To tyle znaków zapytania
Poczytaj ze zrozumieniem treść rekomendacji CEPT i szybko sam się zorientujesz, że nie dotyczy ona hamsiaka pracującego w terenu własnego kraju lecz poza jego granicami.
Dlatego takie coś napisano, abyś nie musiał w innym kraju CEPT, lub w kraju który te rekomentacje tylko ratyfikował np USA występować z wnioskiem o lokalna licencję.
Jedziesz tam, włączasz radio i pracujesz na podstawie polskiej licencji z nadrukiem CEPT. Tak samo obcokrajowiec przyjeżdząjąc do Polski. Warunek jest tylko jeden - do 90 dni pobytu. Chcesz dłużej to musisz uzyskać lokalną licencję na podstawie CEPT-owskiego świadectwa operatora lub swojej licencji CEPT.
Jedziesz do Niemiec to swój znak poprzedzasz DL/SP..., Do Hiszpanii to już w zależności od okręgu np EA1/SP..., podobnie we Włoszech. Obcokrajowiec w Polsce używa np SP/DL1AA, tylko SP, bez podawania nr okręgu.
Ot i prawie wszystko.
wpis edytowany 14.05.2014 18:37:46
Vy 73
Andrzej SP8LBK
Andrzej SP8LBK
#1841114 14.05.2014 18:37:55
SP8LBK pisze:
Poczyatj ze zrozumieniem treść rekomendacji CEPT i szybko sam się zorientujesz, że nie dotyczy ona hamsiaka pracującego w terenu własnego kraju lecz poza jego granicami.
Dlatego takie coś napisano, abyś nie musiał w innym kraju CEPT, lub w kraju który te rekomentacje tylko ratyfikował np USA występować z wnioskiem o lokalna licencję.
Jedziesz tam, włączasz radio i pracujesz na podstawie polskiej licencji z nadrukiem CEPT. Tak samo obcokrajowiec przyjeżdząjąc do Polski. Warunek jest tylko jeden - do 90 dni pobytu. Chcesz dłużej to musisz uzyskać lokalną licencję na podstawie CEPT-owskiego świadectwa operatora lub swojej licencji CEPT.
Jedziesz do Niemiec to swój znak poprzedzasz DL/SP..., Do Hiszpanii to już w zależności od okręgu np EA1/SP..., podobnie we Włoszech. Obcokrajowiec w Polsce używa np SP/DL1AA, tylko SP, bez podawania nr okręgu.
Ot i prawie wszystko.
Poczyatj ze zrozumieniem treść rekomendacji CEPT i szybko sam się zorientujesz, że nie dotyczy ona hamsiaka pracującego w terenu własnego kraju lecz poza jego granicami.
Dlatego takie coś napisano, abyś nie musiał w innym kraju CEPT, lub w kraju który te rekomentacje tylko ratyfikował np USA występować z wnioskiem o lokalna licencję.
Jedziesz tam, włączasz radio i pracujesz na podstawie polskiej licencji z nadrukiem CEPT. Tak samo obcokrajowiec przyjeżdząjąc do Polski. Warunek jest tylko jeden - do 90 dni pobytu. Chcesz dłużej to musisz uzyskać lokalną licencję na podstawie CEPT-owskiego świadectwa operatora lub swojej licencji CEPT.
Jedziesz do Niemiec to swój znak poprzedzasz DL/SP..., Do Hiszpanii to już w zależności od okręgu np EA1/SP..., podobnie we Włoszech. Obcokrajowiec w Polsce używa np SP/DL1AA, tylko SP, bez podawania nr okręgu.
Ot i prawie wszystko.
Umiem czytać ze zrozumieniem
Pozdrawiam Jurek
#1841117 14.05.2014 18:43:38
jakim służbom?
czy istnieje jakiś przepis zabraniający pracy terenowej posiadaczowi ważnego pozwolenia radiowego?
jeśli jakaś służba po skontrolowaniu posiadanego przez ciebie zezwolenia nie odchodzi w siną dal, natychmiast należy uruchomić nagrywanie w telefonie aby mieć się czym podeprzeć w dochodzeniu ewentualnego zadośćuczynienia za nękanie.
Porządek prawny w Polsce wymaga aby czyn zabroniony był explicite zabroniony - a nie 'wszystko co nie jest dozwolone to jest zabronione'.
Komunizm upadł 25 lat temu.
pozdrawiam
czy istnieje jakiś przepis zabraniający pracy terenowej posiadaczowi ważnego pozwolenia radiowego?
jeśli jakaś służba po skontrolowaniu posiadanego przez ciebie zezwolenia nie odchodzi w siną dal, natychmiast należy uruchomić nagrywanie w telefonie aby mieć się czym podeprzeć w dochodzeniu ewentualnego zadośćuczynienia za nękanie.
Porządek prawny w Polsce wymaga aby czyn zabroniony był explicite zabroniony - a nie 'wszystko co nie jest dozwolone to jest zabronione'.
Komunizm upadł 25 lat temu.
pozdrawiam
Tomek SP8TB
#1841119 14.05.2014 18:46:02
SP2LIG pisze:
SP8BBK.
Jurek, możesz podać towarzystwu chociaż jeden przykład czepiania się rzeczonych służb. Rozumie że powyższe napisałeś w kontekście krótkofalarstwa a nie np. w kontekście kryminalnym. Jestem bardzo ciekawy w jakich okolicznościach miało miejsce owe czepianie.
___________
Greg SP2LIG
sp8bbk pisze:
... Problem tylko w tym jak to wytłumaczyć służbom, które się nas czepią (policja, służba graniczna)? To tyle znaków zapytania
.
... Problem tylko w tym jak to wytłumaczyć służbom, które się nas czepią (policja, służba graniczna)? To tyle znaków zapytania
SP8BBK.
Jurek, możesz podać towarzystwu chociaż jeden przykład czepiania się rzeczonych służb. Rozumie że powyższe napisałeś w kontekście krótkofalarstwa a nie np. w kontekście kryminalnym. Jestem bardzo ciekawy w jakich okolicznościach miało miejsce owe czepianie.
___________
Greg SP2LIG
Tak jak napisałem w pierwszym poście. Po zainstalowaniu się (uzyskałem pozwolenie z Urzędu Gminy) miałem spotkanie z policją i głównym problemem okazał się zapis "lokalizacja" - czemu nadaję poza miejscem owej lokalizacji?
Pozdrawiam Jurek
Reklama
#1841125 14.05.2014 18:52:29
SQ8OQE pisze:
i co mu odpowiedziałeś ?
i co mu odpowiedziałeś ?
Nie umiałem im tego wyjaśnić na podstawie Pozwolenia Radiowego, więc oświadczyłem, że istnieją osobne zapisy w ustawach (nie próbowałem cytować numerów
Po chwili namysłu dodam gwoli poprawki - słowo "czepianie się" było niewłaściwe, raczej "zainteresowanie".
wpis edytowany 14.05.2014 18:55:08
Pozdrawiam Jurek
#1841129 14.05.2014 18:57:56
sp8bbk pisze:
Tak jak napisałem w pierwszym poście. Po zainstalowaniu się (uzyskałem pozwolenie z Urzędu Gminy) miałem spotkanie z policją i głównym problemem okazał się zapis "lokalizacja" - czemu nadaję poza miejscem owej lokalizacji?
Tak jak napisałem w pierwszym poście. Po zainstalowaniu się (uzyskałem pozwolenie z Urzędu Gminy) miałem spotkanie z policją i głównym problemem okazał się zapis "lokalizacja" - czemu nadaję poza miejscem owej lokalizacji?
SP8BBK.
Jurek, Twoja odpowiedź jest nieczytelna, policja ma prawo sprawdzić Ciebie czy radio nie pochodzi z przestępstwa ale nie z tego co jest napisane na licencji. Mnie kontrolował inspektor UKE i nie przyczepił się do różnicy miejsca gdzie była kontrola względem adresu podanego na licencji. Po co PB dał Tobie język w gębie za przeproszeniem ???
_____________
Greg SP2LIG
#1841144 14.05.2014 19:03:49
sp8bbk pisze:
Nie umiałem im tego wyjaśnić na podstawie Pozwolenia Radiowego, więc oświadczyłem, że istnieją osobne zapisy w ustawach (nie próbowałem cytować numerów
). To wywołało pewną konsternację i pan Policjant odpuścił. Towarzysząca mu Policjantka sprawdziła coś w komputerze i chyba to ich usatysfakcjonowało.
Po chwili namysłu dodam gwoli poprawki - słowo "czepianie się" było niewłaściwe, raczej "zainteresowanie".
SQ8OQE pisze:
i co mu odpowiedziałeś ?
i co mu odpowiedziałeś ?
Nie umiałem im tego wyjaśnić na podstawie Pozwolenia Radiowego, więc oświadczyłem, że istnieją osobne zapisy w ustawach (nie próbowałem cytować numerów
Po chwili namysłu dodam gwoli poprawki - słowo "czepianie się" było niewłaściwe, raczej "zainteresowanie".
...Po chwili namysłu dodam gwoli poprawki - słowo "czepianie się" było niewłaściwe, raczej "zainteresowanie"....
Nooo proszę... jeden wyraz... i zupełnie inna sytuacja...
Andrzej
#1841148 14.05.2014 19:05:59
SP2LIG pisze:
SP8BBK.
Jurek, Twoja odpowiedź jest nieczytelna, policja ma prawo sprawdzić Ciebie czy radio nie pochodzi z przestępstwa ale nie z tego co jest napisane na licencji. Mnie kontrolował inspektor UKE i nie przyczepił się do różnicy miejsca gdzie była kontrola względem adresu podanego na licencji. Po co PB dał Tobie język w gębie za przeproszeniem ???
_____________
Greg SP2LIG
SP8BBK.
Jurek, Twoja odpowiedź jest nieczytelna, policja ma prawo sprawdzić Ciebie czy radio nie pochodzi z przestępstwa ale nie z tego co jest napisane na licencji. Mnie kontrolował inspektor UKE i nie przyczepił się do różnicy miejsca gdzie była kontrola względem adresu podanego na licencji. Po co PB dał Tobie język w gębie za przeproszeniem ???
_____________
Greg SP2LIG
Nie sprawdzali pochodzenia mojego sprzętu - nic ich to nie obchodziło, ale to co ja tam robiłem! Rozumiem, że inspektor UKE wie co robi ale czy policjanci to wiedzą? I co mi po "języku w gębie" skoro nie mogę im wytłumaczyć na podstawie Pozwolenia, że mogę pracować w terenie.
Pozdrawiam Jurek
#1841155 14.05.2014 19:16:14
sp5mnj pisze:
...Po chwili namysłu dodam gwoli poprawki - słowo "czepianie się" było niewłaściwe, raczej "zainteresowanie"....
Nooo proszę... jeden wyraz... i zupełnie inna sytuacja...

Andrzej
sp8bbk pisze:
Nie umiałem im tego wyjaśnić na podstawie Pozwolenia Radiowego, więc oświadczyłem, że istnieją osobne zapisy w ustawach (nie próbowałem cytować numerów
). To wywołało pewną konsternację i pan Policjant odpuścił. Towarzysząca mu Policjantka sprawdziła coś w komputerze i chyba to ich usatysfakcjonowało.
Po chwili namysłu dodam gwoli poprawki - słowo "czepianie się" było niewłaściwe, raczej "zainteresowanie".
SQ8OQE pisze:
i co mu odpowiedziałeś ?
i co mu odpowiedziałeś ?
Nie umiałem im tego wyjaśnić na podstawie Pozwolenia Radiowego, więc oświadczyłem, że istnieją osobne zapisy w ustawach (nie próbowałem cytować numerów
Po chwili namysłu dodam gwoli poprawki - słowo "czepianie się" było niewłaściwe, raczej "zainteresowanie".
...Po chwili namysłu dodam gwoli poprawki - słowo "czepianie się" było niewłaściwe, raczej "zainteresowanie"....
Nooo proszę... jeden wyraz... i zupełnie inna sytuacja...
Andrzej
Nie jest inna
Ponieważ jeżeli policjant ingeruje w jakąś sytuację próbując pełnić swoją rolę policyjno-prewencyjną NIE ZNAJĄC przepisów prawa regulujących tą sytuację z góry ustawia efekt swojej ingerencji na 'nierostrzygniety' (z powodu nieznajomosci tych przepisów) - a więc nie powinien tego robić.
"Zainteresowanie' wg mnie to jeszcze gorszy epitet - ponieważ policjant pełniąc służbę (za którą Państwo go wynagradza) nie powinien w tym czasie realizować własnych zainteresowań. Powinien po służbie najść krótkofalowca i po jego zgodzie zacząć go wypytywać o to i tamto.
Policja działa w ramach obowiązująego prawa - które musi znać. Jeśli nie zna - nie powinna interweniować. To tak samo jak ja z kolegą poszedł bym na jeziorko sprawdzać wędkarzom karty wędkarskie - nie mając pojęcia o tym, jakie uprawnienia taka karta daje a czego nie daje. I co w wędkarstwie jest zabronione (bo dozwolone jest wszystko inne - tego wiedzieć nie muszą).
pozdrawiam
Tomek SP8TB
#1841158 14.05.2014 19:19:31
A wiecie, że wpisy na tym forum czytają też i Policjanci? 
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#1841165 14.05.2014 19:28:00
sp3qfe pisze:
A wiecie, że wpisy na tym forum czytają też i Policjanci?
A wiecie, że wpisy na tym forum czytają też i Policjanci?
Armand, super nich chłopaki policjanci dowiedzą się co w trawie piszczy, informacji nigdy nie jest za dużo. Teoretycznie to może być świeża krew.
_____________
Greg SP2LIG
#1841166 14.05.2014 19:29:00
sp3qfe pisze:
A wiecie, że wpisy na tym forum czytają też i Policjanci?
A wiecie, że wpisy na tym forum czytają też i Policjanci?
To powinniśmy się z tego cieszyć.
Wejdz w rolę policjanta idącego ulicą i widzącego kogoś z wielką anteną wbitą w kląb z bratkami. Widząc sytuację niecodzienną SLUSZNIE postanawia sprawdzić o co chodzi. Krótkofalowiec pokazuje licencję - policjant ma wątpliwości (ponieważ nie jest omnibusem i nie zna wszystkich możliwych przepisów prawa) więc co robi? Wdaje się w pustą rozmowę z krótkofalowcem i potem daje się zbyć gadką o ustawie XYZ ? Nie. Uruchamia swoje własne radyjko (czy komórkę, czy cokolwiek innego) i zasięga języka - czy tak wolno, czy nie wolno. Z pozwolenia wiele wynika - choćby urząd, który go wystawił. Jest wiele sposobów na to aby sprawdzić pod jakimi warunkami ktoś może legalnie wykonywać działalność nadawczo-odbiorczą. Ale takim sposobem nie jest dywagowanie z posiadaczem pozwolenia - bo to zawsze prowadzi w krzaki.
pozdrawiam
Tomek SP8TB
#1841167 14.05.2014 19:29:11
SQ8OQE pisze:
Nie jest inna
Ponieważ jeżeli policjant ingeruje w jakąś sytuację próbując pełnić swoją rolę policyjno-prewencyjną NIE ZNAJĄC przepisów prawa regulujących tą sytuację z góry ustawia efekt swojej ingerencji na 'nierostrzygniety' (z powodu nieznajomosci tych przepisów) - a więc nie powinien tego robić.
"Zainteresowanie' wg mnie to jeszcze gorszy epitet - ponieważ policjant pełniąc służbę (za którą Państwo go wynagradza) nie powinien w tym czasie realizować własnych zainteresowań. Powinien po służbie najść krótkofalowca i po jego zgodzie zacząć go wypytywać o to i tamto.
Policja działa w ramach obowiązująego prawa - które musi znać. Jeśli nie zna - nie powinna interweniować. To tak samo jak ja z kolegą poszedł bym na jeziorko sprawdzać wędkarzom karty wędkarskie - nie mając pojęcia o tym, jakie uprawnienia taka karta daje a czego nie daje. I co w wędkarstwie jest zabronione (bo dozwolone jest wszystko inne - tego wiedzieć nie muszą).
pozdrawiam
Nie jest inna
Ponieważ jeżeli policjant ingeruje w jakąś sytuację próbując pełnić swoją rolę policyjno-prewencyjną NIE ZNAJĄC przepisów prawa regulujących tą sytuację z góry ustawia efekt swojej ingerencji na 'nierostrzygniety' (z powodu nieznajomosci tych przepisów) - a więc nie powinien tego robić.
"Zainteresowanie' wg mnie to jeszcze gorszy epitet - ponieważ policjant pełniąc służbę (za którą Państwo go wynagradza) nie powinien w tym czasie realizować własnych zainteresowań. Powinien po służbie najść krótkofalowca i po jego zgodzie zacząć go wypytywać o to i tamto.
Policja działa w ramach obowiązująego prawa - które musi znać. Jeśli nie zna - nie powinna interweniować. To tak samo jak ja z kolegą poszedł bym na jeziorko sprawdzać wędkarzom karty wędkarskie - nie mając pojęcia o tym, jakie uprawnienia taka karta daje a czego nie daje. I co w wędkarstwie jest zabronione (bo dozwolone jest wszystko inne - tego wiedzieć nie muszą).
pozdrawiam
Chyba nie czytałeś tematów opisujących sytuację, gdzie ludzie z radio w ręku, zwani później 'krótkofalowcami' popełniali przestępstwo.
Poszukaj, jest tu na forum
Andrzej
Reklama
Ciekawostka - praca z poza miejsca wskazanego na pozwoleniu w/g UKE jest nielegalna...
T#380052 Jak u Barei...
T#380052 Jak u Barei...
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.