Forum Krótkofalarskie PKI

Zachowanie na pasmie
T#108127 jak, co i dlaczego
Facebook
SQ8OQE poziom 6
#1769909 06.03.2014 13:58:16
    sp9coo pisze:

    >>>>> Stawiam piwo temu kto udowodni korelację długości czasu posiadania licencji do poziomu chamskiego zachowania na pasmach. Obserwując KF (na UKF nie mam radia) bardziej bym się skłaniał do korelacji stricte odwrotnej - niestety. <<<<< to mam piwo u Ciebie
    Większa karność i samokontrola była bo można było stracić licencję za głupotę ,mnie zatrzymano na trzy miesiące za wyjechanie o 400Hz po za pasmo przy analogowej skali na 3.800 lol .

    >>>> Co do 'pewnych wymagań' jakie należało spełnić kiedyś - zastanawia mnie co kolega ma na myśli ? Pozytywnie zdany egzamin u dzielnicowego podczas rozpytanki u sąsiadów (o sprawdzaniu papierków w wiadomych urzędach nie wspomnę). A może obowiązek uczestnictwa w klubie (śmiesznie to wyglądało w małomiasteczkowych klubikach - jeśli one wogóle były - w klubie do którego uczęszczałem w latach 80-tych był na stanie klucz sztorcowy - i żarówka w suficie). A może chodzi o umiejętność telegrafii ?? (chamstwo na CW też się zdarza - podobno, bo ja nie potrafię jeszcze). <<<<

    Nie zgodził bym się z Tobą co do klubów były kluby bardzo prężne i zaangażowane i takie o których piszesz to zależało tylko od ludzi którzy byli w klubie i kierownictwie.
    Bardzo dobrze wspominam dwa kluby SP6PZB i SP9KOU w jednym byłem tylko członkiem w drogim wybrano mnie na prezesa nie na piękne oczy a za angażowanie w życie klubu.

    To że jest tak jak jest zależy od nas samych ,nic nam się nie należy od innych a tylko od nas samych (członków klubu) więc bez goryczy trzeba zakasać rękawy i do roboty bo bez tego nic nie będzie .Jest takie zwrot Kenediego i można go przypisać do naszej sytuacji "powiedz co możesz zrobić dla Ameryki a nie co Ameryka może zrobić dla Ciebie" zamiast słowa Ameryka wstaw społeczeństwo lub klub i masz receptę na dobrze działający klub .
    Powodzenia z całego serca w tworzeniu klubu z prawdziwego zdarzenia.


Grzegorzu
Jasne, że w komunie kluby były prężne - były (i dalej są), ale (dokładnie tak samo jak teraz) nie wszędzie. I teraz uzależnianie wydania (lub nie wydania) licencji krótkofalarskiej od faktu uczestnicwa w klubie było zablokowaniem całej rzeszy ludzi w uczestniczeniu w ruchu krókofalarskim - to jest mój argument przeciwko tezie, że KIEDYŚ BYŁO LEPIEJ - a teraz każdy (kazdy - czyli kto? Byle Kto???) może dostać pozwolenie radowe.
Ani nie chcę deprecjonować klubów, ani starszych kolegów (bo to było by głupie i nie na miejscu) i w 100% się zgadzam, że to MY SAMI musimy te kluby tworzyć - 100% racji.

Denerwuje mnie tylko i wyłącznie czcze gadanie o tym jaka to kiedyś była selekcja i byle kto (bo tak to należy odczytywać) krótkofalowcem zostać nie mógł - a teraz może, więc i ten BYLE KTO szerzy chamstwo na pasmach.
Nie zgodzisz się ze mną ??

pozdrawiam



Tomek SP8TB
SQ8KJJ
QTH: Biała Podlaska
Ilość edycji wpisu: 1
#1769919 06.03.2014 14:10:06
Jasne, że w komunie kluby były prężne - były (i dalej są), ale (dokładnie tak samo jak teraz) nie wszędzie. I teraz uzależnianie wydania (lub nie wydania) licencji krótkofalarskiej od faktu uczestnicwa w klubie było zablokowaniem całej rzeszy ludzi w uczestniczeniu w ruchu krókofalarskim - to jest mój argument przeciwko tezie, że KIEDYŚ BYŁO LEPIEJ - a teraz każdy (kazdy - czyli kto? Byle Kto???) może dostać pozwolenie radowe.

Właśnie tu pojawia się problem, bo u mnie w mieście niestety nie ma klubu, a przyznam że chętnie bym popatrzył na pracę doświadczonych kolegów. Dobrze, że mogłem bez problemu zrobić licencję, nawet nie widząc klubu na oczy, ale nie czuję się z tego powodu gorszy.
wpis edytowany 06.03.2014 14:10:44



Pozdrawiam

Krzysztof Wołoszka
SP6IX poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1769922 06.03.2014 14:13:02
Tomku nie było tak źle , pochodzenia mojego ojca i z racji mojego pochodzenia byłem elementem nie bardzo tolerowanym a mimo to po oczekiwaniu prawie 18 miesięcy wydano mi licencję i do wojsk łączności też mnie skierowano .A to że chamieje nam społeczeństwo krótkofalarskie i to nie tylko w Polsce ale i na świecie to wystarczy posłuchać 80m w paśmie DX czy to SSB czy CW to bekanie ,alowanie czy puszczanie serii kropek lub kresek to są objawy chamstwa pasmowego.I z tym chyba się zgodziszwykrzyknikwykrzyknik .Niestety jest jak jest brak kontroli nad pasmem ze strony UKE czy tym podobnych instytucji w innych krajach nie będzie nigdy już poprawnie .



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
hamsiak poziom 3
#1770137 06.03.2014 16:39:40
Chciałbym trochę skorygować stwierdzenia o tym jak to było KIEDYŚ.
Nie trzeba było należeć do żadnego klubu krótkofalowców żeby otrzymać licencje.
Natomiast trzeba było być członkiem PZK.



73, hamsiak
sp6nic poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Okolice Milicza
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1771099 07.03.2014 14:19:40
To co piszesz to nieprawda. Za "komuny" na egzamin kierowały tylko i wyłącznie kluby. Więc do tego klubu należeć trzeba było. Osoba nie zrzeszona w klubie nie mogła samodzielnie podejść do egzaminu. Członkostwo w PZK wcale konieczne nie było. Istniały ( i istnieją nadal) kluby LOK czy ZHP. Wystarczyło być członkiem takiego klubu.Kluby różnie podchodziły do tego tematu. W jednych wystarczyło się zapisać, opłacić składki i było się już skierowanym. Inne ( np mój klub SP6ZDA) wymagały od delikwenta zaangażowania w życie klubu plus oczywiście wiedza na poziomie bezproblemowego zdania egzaminu. No ale jak ma się w sufixie "ZDA" to to zobowiązywało!wesoły Tak mawiał nasz Ś.P. Komendant Zbyszek SP6KU.
73 Marek sp6nic



73 Marek sp6nic
sq5abg poziom 4
#1771102 07.03.2014 14:26:10
    sp6nic pisze:

    To co piszesz to nieprawda. Za "komuny" na egzamin kierowały tylko i wyłącznie kluby. Więc do tego klubu należeć trzeba było. Osoba nie zrzeszona w klubie nie mogła samodzielnie podejść do egzaminu. Członkostwo w PZK wcale konieczne nie było. Istniały ( i istnieją nadal) kluby LOK czy ZHP. Wystarczyło być członkiem takiego klubu.Kluby różnie podchodziły do tego tematu. W jednych wystarczyło się zapisać, opłacić składki i było się już skierowanym. Inne ( np mój klub SP6ZDA) wymagały od delikwenta zaangażowania w życie klubu plus oczywiście wiedza na poziomie bezproblemowego zdania egzaminu. No ale jak ma się w sufixie "ZDA" to to zobowiązywało!wesoły Tak mawiał nasz Ś.P. Komendant Zbyszek SP6KU.
    73 Marek sp6nic


Marku ale pamiętac trzena, że jak wydawano licencje ponad 20 lat temu juz po egzminie w OR to trzeba było obowiązkowo należec do PZK...
sp6nic poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Okolice Milicza
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1771239 07.03.2014 17:02:45
Licencje tak, trzeba było należeć do PZK. Jednak co innego przystąpienie do egzaminu na świadectwo uzdolnienia. Tu było tak jak pisałem. Choć pewno były przypadki, jak to w komunie bywało, wszystko dało się przeskoczyć, załatwić, iż zdający do żadnego klubu nie należał. Ktoś jednak musiał w papierach wpisać fikcyjną przynależność. Pewno za bardzo tego nie sprawdzano w komisjach. Tak jak pisałem w moim klubie trzeba było naprawdę być dobrze przygotowanym coby klub wysłał na egzamin.Niemniej klub, kadra klubu, prowadziła szkolenia i kursy, przede wszystkim na obozach, ale też na co dzień, podczas dni klubowych. Były jednak we Wrocławiu inne kluby, które tak ostro nie podchodziły do tego tematu. Wówczas trochę zazdrościliśmy tego luzu.
73 Marek sp6nic



73 Marek sp6nic
sq5abg poziom 4
#1771428 07.03.2014 20:26:38
    sp6nic pisze:

    Licencje tak, trzeba było należeć do PZK........
    73 Marek sp6nic

Dokładnie Marku tak bywało ...pozdrawiam
Wiesławaniołek
sp7gpq
QTH: Stany ko00xk
#1838553 11.05.2014 16:29:54
    sp9coo pisze:

    Kol. weście się za czytanie dobrych ksiżek o operatorstwie a wiele rzeczy będzie dla was przejżyste i zrozumiałe ,bo przenoszenie czegoś z tamtąd czy z tąd nic nie wniesie .BK "brek " mam dla was pilną wiadomość i to wszystko i po co ta dyskusja .Wystarczy posłuchać w mowie potocznej jak wulgaryzmy zastępują słowa np:k...a itp. a wszystko staje się jasne .Dbajmy o czystość języka a takiej dyskusji nie będzie .Mam swój sposób na "brekowiczów " poprostu z takim nie rozmawiam i tyle a jego komentarze puszczam mimo uszu.0.3 sek nikogo nie zbawi a jak przyjemnie brzmi "Dzień dobry"zdziwiony


Witam
Nie zgadzam się .Skrót BK wywodzi się ze slangu amatorskiego używanego w telegrafii i przeniesiony do łaczności fonicznych .
Nie widzę nic zdrożnego w używaniu słowa "break" ponieważ służy ono dobrze . Jednocześnie bk w telegrafii oznacza informację dla korespondenta o możliwości nasłuchu w przerwach pomiędzy znakami . Określa to również w transceiverach rodzaj pracy "ful bk" i "semi bk"
Na podobnej zasadzie należało by usunąć z łączniości fonicznych 73 oraz określenie kobiety jako YL .
Pozdrawiam.
sp5mnj poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1838807 11.05.2014 20:52:29
    sp7gpq pisze:

      sp9coo pisze:

      Kol. weście się za czytanie dobrych ksiżek o operatorstwie a wiele rzeczy będzie dla was przejżyste i zrozumiałe ,bo przenoszenie czegoś z tamtąd czy z tąd nic nie wniesie .BK "brek " mam dla was pilną wiadomość i to wszystko i po co ta dyskusja .Wystarczy posłuchać w mowie potocznej jak wulgaryzmy zastępują słowa np:k...a itp. a wszystko staje się jasne .Dbajmy o czystość języka a takiej dyskusji nie będzie .Mam swój sposób na "brekowiczów " poprostu z takim nie rozmawiam i tyle a jego komentarze puszczam mimo uszu.0.3 sek nikogo nie zbawi a jak przyjemnie brzmi "Dzień dobry"zdziwiony


    Witam
    Nie zgadzam się .Skrót BK wywodzi się ze slangu amatorskiego używanego w telegrafii i przeniesiony do łaczności fonicznych .
    Nie widzę nic zdrożnego w używaniu słowa "break" ponieważ służy ono dobrze . Jednocześnie bk w telegrafii oznacza informację dla korespondenta o możliwości nasłuchu w przerwach pomiędzy znakami . Określa to również w transceiverach rodzaj pracy "ful bk" i "semi bk"
    Na podobnej zasadzie należało by usunąć z łączniości fonicznych 73 oraz określenie kobiety jako YL .
    Pozdrawiam.


...Określa to również w transceiverach rodzaj pracy "ful bk" i "semi bk"...

a jak niby się to ma do przerwania czyjejś pracy...czyli... konieczność wtargnięcie na częstotliwość... bo po co nadaje sie 'bk', 'brek'???
czy nie jest to 'pomylenie tematu' w tym konkretnym opisanym przykładzie???????????????????????

Andrzej
SQ6NDM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO90AK
Ilość edycji wpisu: 1
#1838834 11.05.2014 21:35:53
Mam czekać "godzinę" aż ktoś przestanie żuć szmaty aby się włączyć do rozmowy?
Robię "break" i jeśli ktoś jest kulturalny to mnie wpuści.

To co, zamiast "break" mam powiedzieć "ej wpuście mnie na f bo chcę dołączyć do rozmowy".

Na VHF-ie nigdy nie zostałem zganiony za "break" na KF-ie (80m) już tak, dziwne to.
wpis edytowany 11.05.2014 21:36:53



Szymon
https://pk-ukf.pl/
https://mmmonvhf.de/es.php?year=2020
144MHz FT817 + PA 40W + 6 el. DK7ZB (boom 2,6m) + rotor/70cm FT817 + 14 el. DK7ZB (boom 3,1m) + rotor

SP6IX poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#1838846 11.05.2014 21:46:28
SQ6NDM wystarczy powiedzieć "dzień dobry" brzmi ładniej jak brek, ten sktót to zwrócenie uwagi by podać istotną wiadomość a nie włączać się do rozmowy zdziwiony .Lepiej poczekać może ktoś nie życzy sobie by kto kolwiek ma mu przeszkadzać lub się wtrącać do prowadzonej konwersacji,pomyśl zanim zawołasz "brek".
wpis edytowany 11.05.2014 21:58:03



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
SQ6NDM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO90AK
#1838851 11.05.2014 21:51:11
    sp9coo pisze:

    Lepiej poczekać może ktoś nie życzy sobie by kto kolwiek ma mu przeszkadzać luw się wtrącać do prowadzonej konwersacji,pomyśl zanim zawołasz "brek".


Nie życzy sobie, a no tak "żucie szmat" takie ważne że nie można przerywać.
Idę na VHF+ i zawody KF.



Szymon
https://pk-ukf.pl/
https://mmmonvhf.de/es.php?year=2020
144MHz FT817 + PA 40W + 6 el. DK7ZB (boom 2,6m) + rotor/70cm FT817 + 14 el. DK7ZB (boom 3,1m) + rotor

SP6IX poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1838855 11.05.2014 21:55:21
    sp7gpq pisze:

      sp9coo pisze:

      Kol. weście się za czytanie dobrych ksiżek o operatorstwie a wiele rzeczy będzie dla was przejżyste i zrozumiałe ,bo przenoszenie czegoś z tamtąd czy z tąd nic nie wniesie .BK "brek " mam dla was pilną wiadomość i to wszystko i po co ta dyskusja .Wystarczy posłuchać w mowie potocznej jak wulgaryzmy zastępują słowa np:k...a itp. a wszystko staje się jasne .Dbajmy o czystość języka a takiej dyskusji nie będzie .Mam swój sposób na "brekowiczów " poprostu z takim nie rozmawiam i tyle a jego komentarze puszczam mimo uszu.0.3 sek nikogo nie zbawi a jak przyjemnie brzmi "Dzień dobry"zdziwiony


    Witam
    Nie zgadzam się .Skrót BK wywodzi się ze slangu amatorskiego używanego w telegrafii i przeniesiony do łaczności fonicznych .
    Nie widzę nic zdrożnego w używaniu słowa "break" ponieważ służy ono dobrze . Jednocześnie bk w telegrafii oznacza informację dla korespondenta o możliwości nasłuchu w przerwach pomiędzy znakami . Określa to również w transceiverach rodzaj pracy "ful bk" i "semi bk"
    Na podobnej zasadzie należało by usunąć z łączniości fonicznych 73 oraz określenie kobiety jako YL .
    Pozdrawiam.


Widzę że żadnej książki na ten temat nie przeczytałeś inaczej byś wiedział skąd wzieły się wszystkie takie znaki jak BK YL itd... nie odrazu była możliwość przekazu mowy a CW było od samego począdku "telegrafu drutowego" to dla nich to powstało dopiero później wszystkie służby to przechwyciły i powstały kody dla służb morskich,londowych czy wojska ale to historja i bez poznania jej piszesz bzdury wykrzyknikwykrzyknikwykrzyknik

Czytać i uczyć się nigdy za późno.



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
SP6IX poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1838856 11.05.2014 21:57:03
    SQ6NDM pisze:

      sp9coo pisze:

      Lepiej poczekać może ktoś nie życzy sobie by kto kolwiek ma mu przeszkadzać luw się wtrącać do prowadzonej konwersacji,pomyśl zanim zawołasz "brek".


    Nie życzy sobie, a no tak "żucie szmat" takie ważne że nie można przerywać.
    Idę na VHF+ i zawody KF.


Dobre wychowanie jest Ci obce a pasma słucha cały świat nawet i tam są ludzie znający j.polski.



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
SQ6NDM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO90AK
#1838861 11.05.2014 22:00:18
Nic nie wiesz o moim wychowaniu!
Miłej nocy życzę.



Szymon
https://pk-ukf.pl/
https://mmmonvhf.de/es.php?year=2020
144MHz FT817 + PA 40W + 6 el. DK7ZB (boom 2,6m) + rotor/70cm FT817 + 14 el. DK7ZB (boom 3,1m) + rotor

SP6IX poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1838890 11.05.2014 22:32:26
Niestety Twoje wypowiedzi mówią same za siebie i wcale nie mam zamiaru poznawać twojego wychowania .To TY będziesz się wstydził za siebie,dziękuję a sen mam dobry mocny i wcześnie wstaje.



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
SP5XMI poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 1
#1838900 11.05.2014 22:47:54
Słynnego "break" nigdy nie stosowałem na pasmach amatorskich. Zdarzało się natomiast w przerwie między korespondentami podać szybko znak - zazwyczaj słyszeli kawałek, poprosili o pełny znak. Mówiłem szybko o co mi chodziło i się żegnałem - nie moja częstotliwość.
Gdy poczytacie dokładniej wspomnienia kilku wiekowych już hamsiaków, zauważycie, że niekulturalne zachowanie miało miejsce już dawniej. Ot przykład:
    stary-hamsiak pisze:

    Na osiemdziesiątce działało kilku fonistów, którzy szeroko chodzili, wszystkich gnoili, że oni wszystko potrafią, a my niczego nie umiemy, a w ogóle nie potrafimy się zachować. Tymczasem ci sami wielcy krótkofalowcy, gdy przyszło do CW byli cieniutcy jak zupka więzienna. My nie mogliśmy sobie spokojnie pogadać na fonii, to gadaliśmy na CW. Żuliśmy szmaty w tempie czterdzieści, pięćdziesiąt grup na minutę i tylko wtajemniczeni potrafili to odebrać, a takich było bardzo mało.

Jest to autentyczne wspomnienie miłośnika QRQ, a zatem skoro ktoś go gonił za byle co i "gnoił", to znaczy, że z kulturą też bywało nie tak, jak być powinno. Mam wrażenie, że działanie niektórych kolegów starszej daty na osiemdziesiątce już zaczyna zbliżać się do granic zdrowego rozsądku i dobrego wychowania.
Chamstwa na dolnych pasmach KF doświadczyłem choćby podczas rozmowy z jednym z uczestników tego forum, gdy rozmawialiśmy o antenach delta. Oczywiście chamstwa NIE z jego strony. To na nim, na jego wypowiedzi słyszałem różne gwizdy, bekania i inne podobne odgłosy. Tu akurat działało pewnie młodsze pokolenie.
Na górnych pasmach KF (w szczególności chodzi o WARCe) kultura bywa o wiele lepsza. Może to zabrzmi jak prowokacja, ale jeśli wierzyć miłośnikom tzw. "monitora" to na 27.555 (!) bywa mniej złośników, niż na 3,5 oraz 14 (to drugie dotyczyło głównie akcji IT9RYH kontra reszta świata).
wpis edytowany 11.05.2014 22:49:21



Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
#1839056 12.05.2014 08:50:35
    sp9coo pisze:



    Widzę że żadnej książki na ten temat nie przeczytałeś inaczej byś wiedział skąd wzieły się wszystkie takie znaki jak BK YL itd... nie odrazu była możliwość przekazu mowy a CW było od samego począdku "telegrafu drutowego" to dla nich to powstało dopiero później wszystkie służby to przechwyciły i powstały kody dla służb morskich,londowych czy wojska ale to historja i bez poznania jej piszesz bzdury wykrzyknikwykrzyknikwykrzyknik

    Czytać i uczyć się nigdy za późno.


SP9COO.

Grzegorz, mim mr Samuel urodził się to już ludziska na tym padole porozumiewali się na znaczną odległość tj w dżungli afrykańskej nasi bracia murzyni za pomocą tam-tam'ów a nasi bracia czerwonoskórzy w Ameryce stosowali do powyższego dym i lusterka. Jak CW i dodatki ma się do w/w rodzajów emisji ???
___________
Greg SP2LIG
sp2irv poziom 2

Ilość edycji wpisu: 1
#1839097 12.05.2014 09:36:43
... Oprocz bebna , dymu i lusterka :

wpis edytowany 12.05.2014 09:37:14



_________________
73 - Rysiek
Zachowanie na pasmie
T#108127 jak, co i dlaczego
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!