SQ9KCX pisze:
Chociaż nie korzystam z CW na co dzień, - TAK, nie chcę mi się uczyć, to dotyka mnie to tak ogólnie (a nawet jest mi przykro wobec innych osób nietelegraficznych)
Jeśli ktoś gnębi nowych krótkofalowców za brak umiejętności CW, to jest po prostu niesportowe zachowanie, albo ktoś się spłakał bo nie zrozumiał żartu. Każdy może się nauczyć, wystarczą chęci i systematyczność.
A dlaczego ta modulacja jest tak popularna? Przede wszystkim dlatego, że przy tej samej mocy sygnał CW doleci znacznie dalej niż SSB. To sprawia, że CW idealnie łączy się z pracą QRP, małe, proste i bardzo tanie radyjka, które mieszczą się w kieszeni plecaka, a które można nawet zbudować samemu niewielkim kosztem z domowych elektrośmieci. Taki prosty transceiver daje ogromną satysfakcję. Oczywiście są też bardziej nowoczesne transcivery, odpowiednio zoptymalizowane i zaprojektowane z myślą pod tę modulacje.
Podobne zalety pod względem zasięgu ma cyfra (na przykład FT8), ale z tą różnicą, że do pracy cyfrowej potrzebujesz komputera lub telefonu z kablem OTG i transcivera który to obsłuży, a prostego transceivera CW zbudujesz z garści elementów na stole w kuchni.
Jest też szereg praktycznych zalet. Morse sam w sobie jest już jakby literowaniem, więc odpada problem ze zrozumieniem, znaki są na tyle różne, że nie trzeba niczego powtarzać fonetycznie co chwile. Nie trzeba też drzeć się do mikrofonu, co ma znaczenie, gdy wymagana jest cisza np dziecko śpi, albo znacznie częściej chcemy zachować dyskrecję w terenie.
Jest też lekkości sprzętu, taki cały zestawik QRP POTA/SOTA może ważyć poniżej 600 gramów: antena EFHW, bateria, słuchawki-pchełki i klucz iambiczny. Nie trzeba anten z grubego drutu ani ciężkich akumulatorów no i wielkiego radia. Na zwykłej alkalicznej baterii 9V z kiosku da się z QMX-a zrobić łączność ze Szwecji do Hiszpanii. Krótko mówiąc to lepiej słychać, dalej dolecisz, mniej dźwigasz i szybciej rozmawiasz bo nie literujesz, wiec wykręcisz więcej QSO w tym samym czasie, co może mieć znacznie na zawodach, aczkolwie żucie szmaty też jest możliwe i sa różne skróty które to ułatwiają.
No i wreszcie czemu ludzie kopią piłkę? Bo lubią. Z CW jest podobnie: to po prostu zajęcie dające frajdę. Jedni ścigają się w HST (High Speed Telegraphy), inni startują w zawodach w kategoriach QRP, single operator CW only. To jest sport, w którym liczy się własna sprawność, bardziej niż moc na końcówce mocy ,)
To jakby całkie inny świat, który warto poznać i zrozumieć
