Piotrek76 pisze:
Ilość krótkofalowców na świecie rośnie, zwłaszcza w krajach takich jak USA czy Chiny. W Polsce chyba też nie jest najgorzej.
Odrębna kwestia to ortodoksyjni tradycjonaliści - przez młodych ludzi są postrzegani często jako mentalny skansen poprzedniej epoki i tacy "prawdziwi krótkofalowcy" bywają czynnikiem odpychającym.
Ilość krótkofalowców na świecie rośnie, zwłaszcza w krajach takich jak USA czy Chiny. W Polsce chyba też nie jest najgorzej.
Odrębna kwestia to ortodoksyjni tradycjonaliści - przez młodych ludzi są postrzegani często jako mentalny skansen poprzedniej epoki i tacy "prawdziwi krótkofalowcy" bywają czynnikiem odpychającym.
Przeczytałem kilka Twoich kolejnych wypowiedzi i wniosek jest jeden i poprę to przykładem,ale inne sobie możesz sam z łatwością wymyśleć.
Po pierwsze, chcesz zostać krótkofalowcem (zakładam, że nie jesteś bo nie jesteś podpisany znakiem).
To hobby ma swoje dawno przede mną i Tobą ustalone zasady na których to hobby istnieje.
Dlatego możesz nazwać siebie krótkofalowcem.
Bo jeśli nie stosowałeś ogólnie przyjętych zasad przed otrzymaniem znaku, to znaczy, że dostałeś go tzw. "psim swędem"...
A teraz przykład (nie moja bajka, więc mogę się mylić co do szczegółów, ale myślę, że tak to wygląda).
Spróbuj wstąpić do bractwa (chyba tak to się nazywa) i uczestniczyć w polowaniach.
Już dla samego uzyskania pozwoleniami na broń musisz spełnić kilkanaście warunków.
Na pewno dłuższy czas treningu i nauki do przebrnięcia.
I tu wchodzą po spełnieniu powyższych zasady obowiązujące pomiędzy ludźmi będących w kołach, bractwach itd.
Wejdź tam i powiedz, od dzisiaj wszyscy chodzą z załadowanymi giwerami, z otwartymi kaburami, a na polowania preferowana broń automatyczna kalibru 17cm. Walić tradycję, na koniec polowania robimy śmietnik party w lesie (czyt. Ft8 u nas) i będziemy w grupach robić nagonkę tym, którzy wolą "po staremu".
U nas jest podobnie, lata spędzamy przy radiach. Tych z którymi utrzymuję kontakt, to ludzie, których poznałem na telegrafii 30 parę lat temu - bo to inny wymiar krótkofalarstwa i "unikalny świat"..., więc tak, nie psuj mojego hobby. Chcesz robić ft8, to idź z tym wynalazkiem na PMR i tam nawiązuj kontakty bez "wkładu własnego", nie wymieniaj kart, nie rozbudowuj stacji, nie ucz się telegrafii itd. itp. Bo po co (?).
A jeśli chcesz móc powiedzieć, że jesteś krótkofalowcem, to zachowuj się jak jeden z nich.
Mam nadzieję, że dotarłeś do końca treści i, że może się ogarniesz, a jeśli nie, to proszę nie psuj mojego hobby", TNX !
CW's Art