#7851206 14.08.2021 15:44:37
VSS pisze:
Ja też pisałem na FB, że pytania nie są lekko odrealnione w stosunku do potrzeb. Zwłaszcza kategoria C odleciała całkowicie. Skąd trzynastolatek ma wiedzieć o kluczowaniu fazy, przetwornikach ADC i tym podobnych wynalazkach? No chyba, że ten egzamin ma generować ignorantów którzy tylko zakuli i zdali a po wyjściu z UKE zapomnieli. Wiele z tych pytań jest nawet niezrozumiałych dla większości obecnych radioamatorów z długoletnim stażem a co dopiero dla dziecka.
Te pytania należy stworzyć dla "amatorów" którzy liznęli radioamatorstwa, chcą się rozwijać i pracować na paśmie. A nie dla specjalistów elektroników. Obecnie z tych pytań bije "snobizm" mówiący: jacy to my jesteśmy wspaniali, potrafimy tak trudne rzeczy, chcesz być taki jak my to się musisz nauczyć.
Powodzenia w tworzeniu pytań.
Ja też pisałem na FB, że pytania nie są lekko odrealnione w stosunku do potrzeb. Zwłaszcza kategoria C odleciała całkowicie. Skąd trzynastolatek ma wiedzieć o kluczowaniu fazy, przetwornikach ADC i tym podobnych wynalazkach? No chyba, że ten egzamin ma generować ignorantów którzy tylko zakuli i zdali a po wyjściu z UKE zapomnieli. Wiele z tych pytań jest nawet niezrozumiałych dla większości obecnych radioamatorów z długoletnim stażem a co dopiero dla dziecka.
Te pytania należy stworzyć dla "amatorów" którzy liznęli radioamatorstwa, chcą się rozwijać i pracować na paśmie. A nie dla specjalistów elektroników. Obecnie z tych pytań bije "snobizm" mówiący: jacy to my jesteśmy wspaniali, potrafimy tak trudne rzeczy, chcesz być taki jak my to się musisz nauczyć.
Powodzenia w tworzeniu pytań.
Trzynastolatek się zwykle dużo lepiej posługuje internetem niż standardowy polski krótkofalowiec. Nie wiem skąd przekonanie, że egzamin powinien być do zdania bez przygotowania. Nawet ten na C.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
