Cześć Szymon,
Kilka zdań komentarza do Twoich wątpliwości...
1. Jeśli kupiłeś MIC2200 a dodatkowo zasilacz Phantom +48V, to moim zdaniem nie masz zielonego pojęcia, co kupiłeś i jak tego używać ;-)
2. Nie wiem, po co Ci MX882 w łańcuchu. Możliwych zastosowań jest niby kilka (wyjście na monitory studyjne lub inny dowolny odsłuch, funkcja przełącznika mikrofonowego itp.) ale do tego potrzebny jest dodatkowe elementy, których nie masz.
3. Najbardziej rozsądną kolejnością wydaje się: B-1 -> MIC2200 -> DEQ2496 -> DSP2024 -> coś a'la diBox -> TS-870S. Nie wiem do czego chcesz wykorzystać MX882 więc nie umieszczam go w powyższym łańcuchu.
4. Wszystko "zlepiasz" kablami XLR<->XLR, możliwie krótkimi (ja mam wszystkie o długości 1m, poza mikrofonowym, który jest trochę dłuższy). To najbezpieczniejsze połączenie. W łańcuchu używasz tylko jednego kanału (prawego lub lewego, do wyboru).
5. DiBox (lub podobne) osobiście uważam za konieczność. Chociaż Kenwoody słyną z tego, że są bardzo wyrozumiałe w kwestii rfi, w.cz. itp., to jednak zastosowanie separatora zapewnia ochronę przed wszelkimi brumami, świergoleniami i podobnymi niespodziankami. Nie stosuj diBoxów fabrycznych (estradowych). Nie mam doświadczenia z Kenwoodami ale u mnie (Yaesu) niestety nie zdały egzaminu. Natomiast wyśmienicie sprawdza się np. CRITCHLEY-9000 (do kupienia za grosze np. tutaj:
http://rcs-elektronik.kqs.pl/index.php?p3195,transformator-liniowy-critchley-9000), który skutecznie eliminuje wszystkie śmieci. Możesz podłączyć go bezpośrednio czyli (patrz na kropkę!)

lub wykonać prostu układ tłumiący, jeśli poziom sygnału z łańcucha okaże się byt duży dla Twojego Kenwooda (jak wspomniałem, nie mam doświadczenia z tą marką), przykład masz na samej dole tej strony:
http://www.n2rit.com/audio/audio.html6. PTT wyprowadzasz z pinów wejścia mikrofonowego w radiu (bezpośrednio albo robisz odpowiednie przejściówki) na dowolny przełącznik, najlepiej na mikrostyku. Żadna filozofia - wystarczy zewrzeć TX i GND.
7. Temat ustawień NU9N przerabiałem wielokrotnie z SQ7HGV oraz SQ2LXP (oboje używali/używają TS-870S + klocki Behringera) i wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że te nastawy są do niczego. Wniosek: szukaj własnych nastawów.
Reasumując (łopatologicznie): Phantom +48V masz w MIC2200 więc drugi zasilacz jest Ci zbędny. Do połączenia mikrofonu i klocków używasz fabrycznych kabli XLR/XLR. Ostatni kabel, prowadzący z Virtualizera do TS-870S wybierz XLR->duży jack (mono!), nie będziesz miał wtedy problemów, co z czym połączyć po "urżnięciu" wtyczki. Odcinasz oczywiście duży jack, i kable podłączasz PRZEZ TRANSFORMATOR do wtyku mikrofonowego (możesz wykonać krótkie kable przejściowe, żeby ładnie wyglądało, transformator zamykasz w zgrabnej obudowie). Z wtyku mikrofonowego wyprowadzasz dwa dodatkowe przewody na przełącznik PTT. Tyle ;-)
Pozdrawiam,
Jareo SQ6ZZZ