Forum Krótkofalarskie PKI

Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej
T#473949
Facebook
sp3suz poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO72SV
#2549223 24.05.2018 22:54:19
@ Stasiek! Ty mówisz o Mirku SP3SUL silent Key. Zmarł chłopina jakiś czas temu.



Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
SP1AP poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2549240 24.05.2018 23:38:02
    sp3suz pisze:

    @ Stasiek! Ty mówisz o Mirku SP3SUL silent Key. Zmarł chłopina jakiś czas temu.


Oj Władku będzie to już chyba ze 3 albo i 4 lata. Przecież tego Kenia TS-830S co mi naprawiałeś, to kupiłem od jego krewniaka już jakiś czas po Mirka SK. pomysł
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
#2549289 25.05.2018 08:35:07
    azg pisze:



    .......1. Obowiązek meldowania się jeżeli przebywamy w jakimś miejscu dłużej niż 3 dni. Ciekawe kto będzie po urzędach łaził i się meldował na wakacjach.
    2. Obowiązek zapinania pasów w autokarach lol

    Zdrowy rozsądek przede wszystkim.




Punktu 1 chyba nikt nie przestrzega i nikt za ten "grzech" nie ściga. Obowiązek jest totalnie martwy.

Dziwię się tylko dlaczego drwisz z punktu 2 (tak Twój wpis odebrałem). Przeczysz sam sobie, cyt "Zdrowy rozsądek przede wszystkim" koniec cytatu.
Widocznie totalnie zapomniałeś że życie masz tylko jedno a części zamiennych dla homo sapiens póki co nie ma. Raczej zdrowy rozsądek jest Tobie obcy.

Wiele razy spotkałem się z tym że warunkiem ruszenia autokaru było zapięcie pasów przez wszystkich pasażerów.
Jeszcze raz, cytat z Twojego postu wez sobie do serca, na bank dobrze na tym wyjdziesz. Obowiązek jest totalnie uzasadniony.
_______________
Greg SP2LIG
frantastic poziom 5
QTH: Olsztyn
Ilość edycji wpisu: 1
#2549308 25.05.2018 09:12:13
    SP6MCW pisze:

    O tym, żeby nastąpiła zmiana prawa zgodnie choćby ze zdrowym rozsądkiem nie ma co liczyć.
    Swoimi komentarzami chciałem zwrócić uwagę na rozdźwięk pomiędzy obowiązującym prawem a rozsądkiem i działaniem.
    Naturalnie nie mam pretensji do tych, którzy pomagają bezpośrednio w poznawaniu łączności amatorskich. Chwała im za to. Jednak prawo, które jest napisane na kolanie MUSI być zmienione, aby nie liczyć na łaskawe traktowanie przez np. UKE. Mam, jednak, przeczucie, że prędzej moje wnuczki same się prawnucząt doczekają zanim coś się w sprawie ruszy. Bardzo chciałbym się pomylić.


1. Wydaje mi się, że są raczej powody do optymizmu niż do pesymizmu. Najważniejsze jest duże zapotrzebowanie społeczne na wyklarowanie przepisów i duża chęć ich przestrzegania, czego niezbicie dowodzi dyskusja w tym wątku. To, że decydenci są oporni nie powinno być w perspektywie czasowej przeszkodą. Rotacja osobowa na szczeblu decydenckim jest wyjątkowo duża i to napawa optymizmem. Jak nie dzisaj to jutro - cierpliwości.

2. W innych dziedzinach przepisy prawne są jeszcze gorsze i niespójne. Przykładowo w prawie budowlanym. Przed piętnasu laty chciałem wykonać zewnetrzne schody drewniane wraz z tarasem z poziomu gruntu na piętro w szczycie budynku przeciwnym od głównego wejścia w moim letnim "Castel Gandolfo". Wykonałem zgłoszenie budowlane i otrzymałem pismo, że jest potrzebne pozwolenie na budowę wraz z uzasadniającymi to paragrafami. Poprosiłem znajomego by zadał pytanie o taką samą operację w swojej gminie i on dostał pismo, że potrzebne jest zgłoszenie budowlane z uzasadnieniem i odpowiednimi paragrafami. Z głupia frant zadzwoniłęm na telefoniczny dyżur prawnika w miesięczniku "Murator" by wyjaśnić kto ma rację. Uprzejma i nadzwyczaj kompetentna Pani odpowiedziała, że obie interpretacje są w świetle obowiązujących przepisów prawidłowe. Mimo to ona mi proponuje bym nie wykonywał ani jednego ani drugiego bo: wykonania schodów drewnianych nie ma na liście w wykazie prac budowlanych i równie dobrze można zinterpretować, że nie jest to budowa, więc nie wymaga żadnych formalności z tym związanych. Po paru latach przy okazji rutynowej ewidencji budowlanej z natury na obszarze gminy zadano mi pytanie: gdzie pozwolenie na budowę. Udzieliłem wyjaśnień cytowanej prawniczki i Pan bez zająkniecia się z tym zgodził.
Szukajcie a znajdziecie.
wpis edytowany 25.05.2018 09:15:59



Teoria i praktyka to immanentne części jednej całości.
SP1AP poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 3
#2549325 25.05.2018 09:38:22
Ściągaczka ze strony Ministerstwa Cyfryzacji:

"Obowiązek meldunkowy obywateli polskich polega na:
zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
zgłoszeniu wyjazdu za granicę oraz zgłoszeniu powrotu z wyjazdu z zagranicy.
Obowiązek meldunkowy cudzoziemców polega na:
zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
zgłoszeniu wyjazdu za granicę oraz zgłoszeniu powrotu z wyjazdu z zagranicę."

Jak wynika z powyższego, mając stałe zameldowanie mogę wyjeżdżać w dowolne miejsce w kraju, na dowolny okres czasu
bez obowiązku meldowania się w miejscu pobytu. Wprawdzie jest forma meldowania się na pobyt czasowy, ale skoro jest spełniony pierwszy warunek tj mamy zgłoszenie na pobyt stały, to na pobyt czasowy nie trzeba się meldować. Zresztą nie ma wymogu, żebym wyjeżdżając poza miejsce stałego zamieszkania z góry określał czas trwania pobytu poza domem. Aby to zobrazować podam, że kiedyś mój syn z synową mieszkający w Niemczech(Bochum) po odwiedzinach w Polsce zabrali nas na 2 dni
do siebie, ale potem codziennie nalegali,by pozostać dłużej i w końcu nasz pobyt tam trwał 11 dni, a tego nie szło w chwili wyjazdu sprecyzować.
Nie groziło to po powrocie żadnymi konsekwencjami, bo rygory "komuny" już dawno minęły. Nawet paszportów nam zabrać nie mogli, bo byliśmy tylko z dowodami
osobistymi, co aktualnie w krajach UE jest normalką, hi! Nikt też w krajach UE nie biega po żadnych biurach meldunkowych, by zgłaszać pobyt krewnych, którzy przyjechali do nich np na tydzień lub dłużej. pomysł

Dodam, że od połowy stycznia 2018 obowiązek meldunkowy miał być całkowicie zniesiony, ale ustawodawca zdecydował
o jego pozostawieniu.
Przypuszczam, że ten obowiązek jako nieżyciowy i nie pasujący do sytuacji mieszkaniowej długo się już nie utrzyma. cool

Dodam, że swoje posty często po napisaniu i umieszczeniu na forum koryguję i uzupełniam, więc "czepliwi" muszą być "cierpliwi" i złośliwie komentować moje wynurzenia dopiero po kilku minutach, he, he! pan zielony
wpis edytowany 25.05.2018 10:05:30
EI2KK poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2549326 25.05.2018 09:44:51
    SP1AP pisze:

    Ściągaczka ze strony Ministerstwa Cyfryzacji:

    "Obowiązek meldunkowy obywateli polskich polega na:
    zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
    wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
    zgłoszeniu wyjazdu za granicę oraz zgłoszeniu powrotu z wyjazdu z zagranicy.
    Obowiązek meldunkowy cudzoziemców polega na:
    zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
    wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
    zgłoszeniu wyjazdu za granicę oraz zgłoszeniu powrotu z wyjazdu z zagranicę."

    Jak wynika z powyższego, mając stałe zameldowanie mogę wyjeżdżać w dowolne miejsce w kraju, na dowolny okres czasu
    bez obowiązku meldowania się w miejscu pobytu. Ten obowiązek dotyczy jedynie obcokrajowców. pomysł


Zbyszku, jak na podstawie tekstu który sam wstawiłeś wyszło ci pomysł, że ty nie musisz, a cudzoziemiec musi?

Dla ułatwienia ci to rozbije na dwie rameczki, porównaj obowiązki obywateli polskich i cudzoziemców:


    SP1AP pisze:

    Ściągaczka ze strony Ministerstwa Cyfryzacji:

    "Obowiązek meldunkowy obywateli polskich polega na:
    zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
    wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
    zgłoszeniu wyjazdu za granicę oraz zgłoszeniu powrotu z wyjazdu z zagranicy."



    SP1AP pisze:

    Ściągaczka ze strony Ministerstwa Cyfryzacji:

    "Obowiązek meldunkowy cudzoziemców polega na:
    zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
    wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
    zgłoszeniu wyjazdu za granicę oraz zgłoszeniu powrotu z wyjazdu z zagranicę."

lol



Alles hat ein Ende, nur die Wurst hat zwei.

DMR TG 2600 (2720126)
sp3suz poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO72SV
Ilość edycji wpisu: 1
#2549327 25.05.2018 10:00:33
@ Stasiek. To był falowiec SP3LGH czyli późniejszy SP3SUL. Podpadł komuś i musiał "zmienić " znak. Potem był Dominik SQ3DWO ale już wyjechał i nie wiem co się z Nim dzieje. W Dobiegniewie mieszka SP3DSC Gienek. I to w zasadzie wszyscy bo owszem jest jeszcze SP3JUN ale On tylko na CW lubi pracować, i jest SP3NYQ ale ten zkolei to zapalony konstruktor syntez , układów i innych takich.Poza tym jest jeszcze paru ale na D to tylko ci których wymieniłem.

Tak na marginesie - warto by w statucie PZK oraz przepisach doprecyzować tę możliwość szkolenia młodych przez starych aby nie było znowu "omijania prawa zgodnie z prawem" Taka moja sugestia.
wpis edytowany 25.05.2018 10:02:10



Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
azg
#2549341 25.05.2018 11:21:08
    SP2LIG pisze:


    Dziwię się tylko dlaczego drwisz z punktu 2 (tak Twój wpis odebrałem). Przeczysz sam sobie, cyt "Zdrowy rozsądek przede wszystkim" koniec cytatu.
    Widocznie totalnie zapomniałeś że życie masz tylko jedno a części zamiennych dla homo sapiens póki co nie ma. Raczej zdrowy rozsądek jest Tobie obcy.

    Wiele razy spotkałem się z tym że warunkiem ruszenia autokaru było zapięcie pasów przez wszystkich pasażerów.
    Jeszcze raz, cytat z Twojego postu wez sobie do serca, na bank dobrze na tym wyjdziesz. Obowiązek jest totalnie uzasadniony.
    _______________
    Greg SP2LIG


Nie nie, źle mnie odebrałeś. Akurat z tego obowiązku nie ma co drwić, tyle że dobrze obrazuje absurdy prawa.
No bo policjant może zatrzymać dwa autobusy. Jeden z pasami, wlepić parę mandatów. No dla bezpieczeństwa słuszna sprawa.
A drugi bez pasów wiozący małe dzieci... proszę jechać wszystko wporządku nic się nie dzieje. Absurd.

Wracając do tematu z ciekawości zapytam.

Czy zgodne z prawem jest zaprosić 4 kolegów posiadających świadectwa/licencje do siebie.
Wręczyć im ręczniaki. I gaworzyć w eterze pod jednym znakiem? Ze sobą, na jednym paśmie.
Są pod moim nadzorem, nadajemy z jednej lokalizacji, w definicji stacji z roporządzenia jest liczba mnoga ("urządzenie albo urządzenia radiowe nadawcze"oczko.

Można tak?



EI2KK poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2549353 25.05.2018 11:52:31
    azg pisze:



    Czy zgodne z prawem jest zaprosić 4 kolegów posiadających świadectwa/licencje do siebie.
    Wręczyć im ręczniaki. I gaworzyć w eterze pod jednym znakiem? Ze sobą, na jednym paśmie.
    Są pod moim nadzorem, nadajemy z jednej lokalizacji, w definicji stacji z roporządzenia jest liczba mnoga ("urządzenie albo urządzenia radiowe nadawcze"oczko.

    Można tak?






Jeśli was to bawi..

To troche jak praca multi w zawodach, kilku operatorów posługuje się tym samym znakiem w tym samym czasie, ale mają lepsze sprawy do roboty niż gadać między sobą.



Alles hat ein Ende, nur die Wurst hat zwei.

DMR TG 2600 (2720126)
SP1AP poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2549357 25.05.2018 11:56:03
    azg pisze:

    z ciekawości zapytam.

    Czy zgodne z prawem jest zaprosić 4 kolegów posiadających świadectwa/licencje do siebie.
    Wręczyć im ręczniaki. I gaworzyć w eterze pod jednym znakiem? Ze sobą, na jednym paśmie.
    Są pod moim nadzorem, nadajemy z jednej lokalizacji, w definicji stacji z roporządzenia jest liczba mnoga ("urządzenie albo urządzenia radiowe nadawcze"oczko.

    Można tak?



Ze sobą? Pod jednym znakiem? zdziwiony
To tak jakby gadał sam do siebie, a trzeźwy człowiek tak nie robi. No chyba że sobie wypije sporo do lusterka, hi! pan zielony
EI2KK poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2549361 25.05.2018 12:21:09
    SP1AP pisze:



    Ze sobą? Pod jednym znakiem? zdziwiony
    To tak jakby gadał sam do siebie, a trzeźwy człowiek tak nie robi. No chyba że sobie wypije sporo do lusterka, hi! pan zielony


Podkreśle ci ten fragment który najwyraźniej sprawia ci pewną trudność...

    azg pisze:

    z ciekawości zapytam.

    Czy zgodne z prawem jest zaprosić 4 kolegów posiadających świadectwa/licencje do siebie.
    Wręczyć im ręczniaki. I gaworzyć w eterze pod jednym znakiem? Ze sobą, na jednym paśmie.
    Są pod moim nadzorem, nadajemy z jednej lokalizacji, w definicji stacji z roporządzenia jest liczba mnoga ("urządzenie albo urządzenia radiowe nadawcze"oczko.

    Można tak?






Alles hat ein Ende, nur die Wurst hat zwei.

DMR TG 2600 (2720126)
SP1AP poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#2549471 25.05.2018 18:11:42
Niektórzy są pogodni, wyrozumiali, życzliwi, ale niektórzy są up......wi.
Zupełnie jak pewien rodzaj weszek mających nazwę od naukowca M....go. cool
Najgorsze, że nie ma na takich smaru Wilkinsona, a maść zalecana na forum jest za słaba. pan zielony
wpis edytowany 25.05.2018 18:12:05
EI2KK poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2549479 25.05.2018 18:55:23
    SP1AP pisze:

    Niektórzy są pogodni, wyrozumiali, życzliwi, ale niektórzy są up......wi.
    Zupełnie jak pewien rodzaj weszek mających nazwę od naukowca M....go. cool
    Najgorsze, że nie ma na takich smaru Wilkinsona, a maść zalecana na forum jest za słaba. pan zielony


Masz rację, typowy przykład "niektórych" załączam poniżej:




    SP1AP pisze:

      azg pisze:

      z ciekawości zapytam.

      Czy zgodne z prawem jest zaprosić 4 kolegów posiadających świadectwa/licencje do siebie.
      Wręczyć im ręczniaki. I gaworzyć w eterze pod jednym znakiem? Ze sobą, na jednym paśmie.
      Są pod moim nadzorem, nadajemy z jednej lokalizacji, w definicji stacji z roporządzenia jest liczba mnoga ("urządzenie albo urządzenia radiowe nadawcze"oczko.

      Można tak?



    Ze sobą? Pod jednym znakiem? zdziwiony
    To tak jakby gadał sam do siebie, a trzeźwy człowiek tak nie robi. No chyba że sobie wypije sporo do lusterka, hi! pan zielony


pomysł


Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.

Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.




Alles hat ein Ende, nur die Wurst hat zwei.

DMR TG 2600 (2720126)
SP6MCW poziom 6
QTH: JO81ND
#2549486 25.05.2018 19:10:08
EI2KK, z całym szacunkiem, ale nie wierzę, aby były podjęte JAKIEKOLWIEK kroki związane z usunięciem bubla prawnego. Bardzo chciałbym się w tym punkcie pomylić...

Aha, jeszcze jedno. Nie mam najmniejszych pretensji do tych, którzy szkolą młodych i dają im frajdę za pomocą prowadzenia rzeczywistych łączności.



SP6MCW
Mariusz.
Precz z dysortografią!
Nie przekraczam mocy licencyjnej.
_______________________________________
Heathkit SB104A+SB644, Icom IC-706MKIIG, Kenwood TS-450S, Hallicrafters SX-71, Hammarlund HX-50, Yaesu FT-950 oraz kombinacje prawie antenowe oczko
EI2KK poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2549490 25.05.2018 19:20:42
    SP6MCW pisze:

    EI2KK, z całym szacunkiem, ale nie wierzę, aby były podjęte JAKIEKOLWIEK kroki związane z usunięciem bubla prawnego. Bardzo chciałbym się w tym punkcie pomylić...

    Aha, jeszcze jedno. Nie mam najmniejszych pretensji do tych, którzy szkolą młodych i dają im frajdę za pomocą prowadzenia rzeczywistych łączności.



Z mojej strony rozważania dotyczą tylko strony formalno-prawnej, nie czuje się upoważniony do określania czy kol X. może dać mikrofon szwagrowi. Mogę tylko stwierdzić czy jest to zgodne z prawem.

Sukcesem tego tematu jest to, że chyba nawet najbardziej oporni zrozumieli jaki ten stan prawny jest, a to czy on jest dobry czy zły, wynika z subiektywnej oceny.

Były jakieś konsultacje kilka lat temu - być może nie mamy pełnej informacji, może jest uzasadnienie takiego zapisu na tyle mocne, że PZK czy OPOR nie podejmują działania w celu zmiany prawa.



Alles hat ein Ende, nur die Wurst hat zwei.

DMR TG 2600 (2720126)
EI2KK poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2549542 25.05.2018 21:39:16
    SP95094KA pisze:


    Dodaje się zaklęcie - NIEZWŁOCZNIE OPUBLIKOWAĆ Co ochoczo podejmuje forumowy guru, pokazuje paluchem - ty masz NIEZWŁOCZNIE PRZYGOTOWAĆ I OPUBLIKOWAĆ. (dlaczego ja? ruki pa szwam! ja tak poeiedział! wykonać, czekamy na efekty)



    SP95094KA pisze:


    Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE i nie slimtac tu na forum że nic się nie da zrobić bo?



To w końcu zgadzasz sie sam ze sobą czy nie? Bo nie wiem któremu z was udzielić wsparcia...



Alles hat ein Ende, nur die Wurst hat zwei.

DMR TG 2600 (2720126)
SP1AP poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2549543 25.05.2018 21:42:52
    SP95094KA pisze:

    Temat został zdominowany przez dr. filozofii potocznej i miemanologii stosowanej.

    Pamiętam, że w latach 90-tych ubiegłego wieku. Na złość istniejącym i jeszcze sprawnie działającym klubom PZK, ZHP, LOK - zaczęto przebąkiwać o klubach rodzinnych - i takowe chyba powstawały.
    I tak na przykład senior klubu, wraz z małżonką i progeniturą, postanowili najmłodszą latorośl wprawiać w arkana krótkofalarstwa.
    Czy takie kluby, odcięte od starych niesłusznych czasów i nawyków - to już były tymi klubami słusznymi - działały zgodnie z nowym prawem, np skopiowanym z Niemiec, Szwajcarii, Meksyku, Włoch, czy Irlandii?
    No bo aby u nas coś dobrze działało, musi być skopiowane od innych.
    Wprawdzie zazwyczaj kopiuje się tylko to, co kopiujacym pasuje, aby zamskować niezgodne z jakimi kolwiek normami akty prawne.
    Dodaje się zaklęcie - NIEZWŁOCZNIE OPUBLIKOWAĆ Co ochoczo podejmuje forumowy guru, pokazuje paluchem - ty masz NIEZWŁOCZNIE PRZYGOTOWAĆ I OPUBLIKOWAĆ. (dlaczego ja? ruki pa szwam! ja tak poeiedział! wykonać, czekamy na efekty)
    Dodatkowo co dziesięć wpisów wrzeszczy, że: temat się wyczerpał i ma być zamknięty.

    A kopyta wielbłądów pomalowane hamarajtem i karawana szczeka dalej.
    A lwica jara dżointa!


    Ps

    W pewnym miejscu, dla jaj, powstał Klub Mało Inteligentnych.
    W krótkim czasie, założyciele jajcarze, nie mogli się opędzić od zgłaszających akces do tego klubu. Zgłaszający się, byli z SP i spoza SP - sporo ich było. Mam na to świadka!







Dobrze piszesz Staszku i my wiemy, o czym mowa, ale po forumowym "guru" to spłynie jak woda po kaczce i jeszcze jak zwykle wykręci, że pisałeś o sobie samym, spryciarz jeden, hi! I jeszcze Ci paluchem pokaże, że "o właśnie tu, tutaj się pogubiłeś lub pomyliłeś", czyli jak zwykle uda głupka, he, he! pan zielony
SP6MCW poziom 6
QTH: JO81ND
#2549911 26.05.2018 22:02:11
    frantastic pisze:



    1. Wydaje mi się, że są raczej powody do optymizmu niż do pesymizmu. Najważniejsze jest duże zapotrzebowanie społeczne na wyklarowanie przepisów i duża chęć ich przestrzegania, czego niezbicie dowodzi dyskusja w tym wątku. To, że decydenci są oporni nie powinno być w perspektywie czasowej przeszkodą. Rotacja osobowa na szczeblu decydenckim jest wyjątkowo duża i to napawa optymizmem. Jak nie dzisaj to jutro - cierpliwości.

    2. W innych dziedzinach przepisy prawne są jeszcze gorsze i niespójne. Przykładowo w prawie budowlanym. Przed piętnasu laty chciałem wykonać zewnetrzne schody drewniane wraz z tarasem z poziomu gruntu na piętro w szczycie budynku przeciwnym od głównego wejścia w moim letnim "Castel Gandolfo". Wykonałem zgłoszenie budowlane i otrzymałem pismo, że jest potrzebne pozwolenie na budowę wraz z uzasadniającymi to paragrafami. Poprosiłem znajomego by zadał pytanie o taką samą operację w swojej gminie i on dostał pismo, że potrzebne jest zgłoszenie budowlane z uzasadnieniem i odpowiednimi paragrafami. Z głupia frant zadzwoniłęm na telefoniczny dyżur prawnika w miesięczniku "Murator" by wyjaśnić kto ma rację. Uprzejma i nadzwyczaj kompetentna Pani odpowiedziała, że obie interpretacje są w świetle obowiązujących przepisów prawidłowe. Mimo to ona mi proponuje bym nie wykonywał ani jednego ani drugiego bo: wykonania schodów drewnianych nie ma na liście w wykazie prac budowlanych i równie dobrze można zinterpretować, że nie jest to budowa, więc nie wymaga żadnych formalności z tym związanych. Po paru latach przy okazji rutynowej ewidencji budowlanej z natury na obszarze gminy zadano mi pytanie: gdzie pozwolenie na budowę. Udzieliłem wyjaśnień cytowanej prawniczki i Pan bez zająkniecia się z tym zgodził.
    Szukajcie a znajdziecie.


Ja nie jestem pesymistą, tylko patrzę trzeźwo. Za to jestem bardzo zaskoczony, że prawo można sobie interpretować dowolnie. Jak komu wygodnie. Mnie uczono, że prawo może interpretować ustawodawca, lub Sąd Najwyższy. Ale to było za tej przebrzydłej komuny, gdy obowiązywała ortografia w szkołach. Co weselej, wtedy też stosowano dowolność w interpretacji (zależnie od tego którą nogą urzędnik wstał), no i jak się ta dowolność skończyła?

Tak, jestem złośliwy.



SP6MCW
Mariusz.
Precz z dysortografią!
Nie przekraczam mocy licencyjnej.
_______________________________________
Heathkit SB104A+SB644, Icom IC-706MKIIG, Kenwood TS-450S, Hallicrafters SX-71, Hammarlund HX-50, Yaesu FT-950 oraz kombinacje prawie antenowe oczko
SP1AP poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2549932 26.05.2018 23:25:03
    SQ5KLN pisze:

      SP6MCW pisze:

      (...)jestem bardzo zaskoczony, że prawo można sobie interpretować dowolnie(...)


    Nie tyle chodzi o dowolną interpretację, co o niejednoznaczne prawo. Przykład hipotetyczny: jedna ustawa reguluje ochronę ptaków a druga reguluje ochronę zwierząt morskich - wg której ustawy należy chronić pingwiny? bardzo szczęśliwy



Tu akurat nie ma dowolności, pingwiny to nieloty, ale rząd i rodzina PTAKI. pomysł
SP6MCW poziom 6
QTH: JO81ND
#2549933 26.05.2018 23:27:10
Jak chronić pingwiny? Według zachcianek ekoterrorystów ,)



SP6MCW
Mariusz.
Precz z dysortografią!
Nie przekraczam mocy licencyjnej.
_______________________________________
Heathkit SB104A+SB644, Icom IC-706MKIIG, Kenwood TS-450S, Hallicrafters SX-71, Hammarlund HX-50, Yaesu FT-950 oraz kombinacje prawie antenowe oczko
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej
T#473949
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!