No paczpan a ja myślałem, że ,,licencja" SWL made by PZK jest
tylko tak długo ważna, jak długo delikwent płaci haracz na PZK. Czy więc jeżeli wystąpię o tę baczność - licencję SWL - spocznij

i zapłacę za nią składkę tylko za 1 rok, to czy w następnym roku także będzie ona ważna? To znaczy, czy znak nie wróci do puli i nie będzie ponownie przydzielony?
Zacznijmy jednak od sprawy podstawowej: Gdzie, tj. w którym dokumencie został określony precyzyjny
wzór ogólnieobowiązującej w PZK ,,licencji SWL"?
Zaraz ktoś może powiedzieć, że wszystko jest w załączniku 4. do regulaminu członkowskiego PZK...no cóż, czy naprawdę ,,licencja SWL made by PZK" wygląda tak:

Po wtóre: W którym miejscy precyzyjnie i jednoznacznie określono zasady generowania ,,znaków nasłuchowych made by PZK"?
Nasz kochany forumowy SWL Sz. Pan Stanisław U. - co byśmy bez jego cennych rad zrobili.
Drogi SP95094KA wie Pan dobrze - jak większość tutaj - , że kontakt ze ,,starymi wyjadaczami eteru" może skutkować w potencjalnym ,,Koledze po antenie" , prędką ucieczką z krzykiem. Jak zaczną jechać po ,,nowym", że emisje cyfrowe to sam szatan wymyślił, że antena to tylko w rezonansie, że jak TRX to tylko lampowy. Do tego jak mu zaprezentują ,,kunszt operatorski" w postaci ,,ziutek to teraz majk w Twoją stronę" etc. ,,A jak nie byłeś w LPŻ toś nie krótkofalowiec" to sobie chłopak zacznie znaczki zbierać a nie łączności robić.
Terminowania czyli czego...
stawiania wódy ,,starym wyjadaczom eteru" na spotkaniach klubowych? I co z tego taki delikwent będzie miał? Nawet łączności na klubowej radiostacji nie porobi
bo nie wolno bez świadectwa (vide art. 149. PT)
Jedna jest w Polsce organizacja, w przypadku której staż kandydacki ma sens i jest czymś pozytywnym - różnica jest taka, że organizacja owa wykonuje w imieniu Polskiego Państwa pewien zakres gospodarki i to zadanie jest na tyle odpowiedzialne aby potencjalnych ,,nowych" ten rok poobserwować, nauczyć czegoś w kole, zarazić pasją - myślę, że nie muszę wymieniać nazwy owej organizacji, gdyż jak był Pan kiedyś łaskaw wspomnieć sam jest Pan jej członkiem będzie więc Pan wiedział o czym piszę.
==============================================================================================================
canis_lupus pisze:
SP1AP pisze:
Ja gdzieś też mam w aktach licencję nasłuchowca wydaną w 1867 i na górze dokumentu widnieje napis: "LICENCJA SWL".
Jeszcze trochę i byłbyś starszy od węgla!
Poprostu
PZK jako chyba jedyne na świecie wydawało ,,licencje" na słuchanie radia nie tylko przed swoim oficjalnym powstaniem w 1930 ale też zanim wogóle wymyślono radio

Pozdrawiam
Grzegorz
SP9GMK |
HF0POLEgzamin na Świadectwo radiooperatora klasy A zdany w dniu 18.10.2014
Świadectwo doręczone przez listonosza w dniu 02.01.2015 - 76 dni od egzaminu
Wniosek o pozwolenie złożony osobiście w dniu 09.01.2015 w siemianowickim UKE
Pozwolenie doręczone przez listonosza w dniu 27.01.2015
To mówił Rejtan-Eksperymentator; Mutant, przebieraniec w gatunku krótkofalowych; bez pojęcia o wyobrażeniu (za Gomoliszewski J. SP3SLU, 2017: post #2421694 - forum PKI)Niektórzy mówią, że to Polarnik organizujący DX-pedycje na Szetlandy...My wiemy tylko, że jego znak wywoławczy to SP9GMK|HF0POLOBRAZEK