EI2KK pisze:
Tak, stad wlasnie pytanie.. po jakiego grzyba komus kto chce zostac nadawca wciskac najpierw znak SWL?
Mam wrazenie, ze to tylko gleboko wryte w umysly 'bo kiedys tak bylo'...
sq9wtf pisze:
[
Nikt chyba nie powiedział, że QSLka ma potwierdzać łączność, w której brałeś czynny udział. Więc stając się normalnym członkiem PZK i nabywając pozwolenie radiowe nikt Cię nie pozbawia możliwości prowadzenia nasłuchu. Jeśli obie strony są obsługiwane przez Biuro - czemu miałoby to nie przejść?
[
Nikt chyba nie powiedział, że QSLka ma potwierdzać łączność, w której brałeś czynny udział. Więc stając się normalnym członkiem PZK i nabywając pozwolenie radiowe nikt Cię nie pozbawia możliwości prowadzenia nasłuchu. Jeśli obie strony są obsługiwane przez Biuro - czemu miałoby to nie przejść?
Tak, stad wlasnie pytanie.. po jakiego grzyba komus kto chce zostac nadawca wciskac najpierw znak SWL?
Mam wrazenie, ze to tylko gleboko wryte w umysly 'bo kiedys tak bylo'...
W ciągu roku przez biuro QSL dostaję nawet kilkanaście kart od nasłuchowców, szczególnie z DL, ON, PA i 4X.
Często, jeśli na karcie SWL jest podaje pełny adres pocztowy, dostaje moją kartę QSL directem.
Dlaczego je wysyłają? Czy ich związki też im wciskają kit w postaci licencji SWL?
EDIT
Licencja SWL i przydzielony znak są dożywotnie. Nie trzeba jej odnawiać co kilka lat. Zdając egzamin i uzyskując pozwolenie radiowa nie traci ona ważności. Zawsze znak SWL możesz wykorzystać do nasłuchów, czy udziału w zawodach jako SWL, jeśli jest tam taka kategoria.
Vy 73
Andrzej SP8LBK
Andrzej SP8LBK