#2177465 23.09.2015 15:00:50
sp9eno pisze:
Ale skoro wspomniałeś o tworzeniu klubu EmCom, to z przyjemnością coś na ten temat napiszę,
choć nie miałem takiego zamiaru.
Otóż deklarowałem sie jako zwolennik utworzenia ogólnopolskiego klubu EmCom, działającego
w ramach PZK na podobnych zasadach jak to jest i funkcjonuje w ARRL.
Aby ten efekt uzyskać należało rozmawiać i porozumieć się z już istniejącymi i sprawnie
funkcjonującymi lokalnymi EmComami.A wszystko po to aby uniknąć wewnętrznych waśni i podziałów.
Ale okazało się to zbyt trudne dla naszej PZKowskiej Centrali, gdzie pojawiła sie jedynie słuszna koncepcja powołania
klubu ogólnopolskiego wbrew niektórym środowiskom i bez porozumienia z nimi.
Centrala po prostu ma dość lokalnych EmComów i chce mieć jeden fajny i ręcznie sterowany EmCom centralny.
Ja zarówno na pierwszym spotkaniu jak i na drugim zadałem bardzo niewygodne pytanie,
a mianowicie: CZY TWORZENIE OGÓLNOPOLSKIEGO CENTRALNEGO EMCOM BYŁO KONSULTOWANE Z EMCOMAMI LOKALNYMI
I CZY TE LOKALNE ORGANIZACJE AUTOMATYCZNIE WEJDĄ W SKŁAD NOWEGO,OGÓLNOPOLSKIEGO KLUBU.
Na spotkaniu pierwszym, na którym było nas 5 ciu, Piotr JMR nie odpowiedział jednoznacznie na to pytanie.
Na spotkaniu drugim już nie było czasu na jakiekolwiek dyskusje czy dywagacje, bo Piotr wyciągnął
przygotowane papiery i zaczął sprawnie zakładać Ogólnopolski Klub EmCom.
Moje ponownie zadane pytanie jak wyżej wywołało zamieszanie i irytację części zainteresowanych i pozostało bez odpowiedzi.
Kolejne pytanie merytoryczne, zadane przez Darka SP2HQY tez pozostało bez odpowiedzi.
Pikanterii sytuacji dodaje fakt, że na tym spotkaniu założycielskim nie było oficjalnych reprezentantów
istniejących w SP EmComów.A z rozmów kuluarowych z uczestnikami spotkania dowiedziałem się, że
niektóre środowiska mówiąc delikatnie nie palą się do wspólnego działania, m.in. z obawy że Centrala
połozy łapę na ich osiągnięciach, ich pieniądzach i pozyskanym sprzęcie.
W późniejszej rozmowie z jednym z członków grupy założycielskiej namawiałem gorąco do próby porozumienia
się z lokalnymi EmComami przed kolejnym spotkaniem i wyborem Zarządu.
Co będzie , czas pokaże.
Dla mnie jest to bardzo pożyteczna inicjatywa, ale realizowana za szybko, bez przygotowania i na wariata.
I niestety ma duże szanse skończyć się efektowna klapą.
A wszystko dlatego, aby lepiej wypaść przed generałem Packiem i Jego Federacją.
Ale tu przecież nie chodzi o interes PZK i sprawnie działający ogólnopolski EmCom.
Życzę sobie i całemu ruchowi EmCom w SP abym nie miał racji.
Andrzej sp9eno
ps.powiedziałem też, że moim zdaniem ten ogólnopolski Klub EmCom powinien/działając wewnątrz PZK/
mieć osobowość prawną aby dysponować maksymalną autonomią w swoim działaniu.
Ale skoro wspomniałeś o tworzeniu klubu EmCom, to z przyjemnością coś na ten temat napiszę,
choć nie miałem takiego zamiaru.
Otóż deklarowałem sie jako zwolennik utworzenia ogólnopolskiego klubu EmCom, działającego
w ramach PZK na podobnych zasadach jak to jest i funkcjonuje w ARRL.
Aby ten efekt uzyskać należało rozmawiać i porozumieć się z już istniejącymi i sprawnie
funkcjonującymi lokalnymi EmComami.A wszystko po to aby uniknąć wewnętrznych waśni i podziałów.
Ale okazało się to zbyt trudne dla naszej PZKowskiej Centrali, gdzie pojawiła sie jedynie słuszna koncepcja powołania
klubu ogólnopolskiego wbrew niektórym środowiskom i bez porozumienia z nimi.
Centrala po prostu ma dość lokalnych EmComów i chce mieć jeden fajny i ręcznie sterowany EmCom centralny.
Ja zarówno na pierwszym spotkaniu jak i na drugim zadałem bardzo niewygodne pytanie,
a mianowicie: CZY TWORZENIE OGÓLNOPOLSKIEGO CENTRALNEGO EMCOM BYŁO KONSULTOWANE Z EMCOMAMI LOKALNYMI
I CZY TE LOKALNE ORGANIZACJE AUTOMATYCZNIE WEJDĄ W SKŁAD NOWEGO,OGÓLNOPOLSKIEGO KLUBU.
Na spotkaniu pierwszym, na którym było nas 5 ciu, Piotr JMR nie odpowiedział jednoznacznie na to pytanie.
Na spotkaniu drugim już nie było czasu na jakiekolwiek dyskusje czy dywagacje, bo Piotr wyciągnął
przygotowane papiery i zaczął sprawnie zakładać Ogólnopolski Klub EmCom.
Moje ponownie zadane pytanie jak wyżej wywołało zamieszanie i irytację części zainteresowanych i pozostało bez odpowiedzi.
Kolejne pytanie merytoryczne, zadane przez Darka SP2HQY tez pozostało bez odpowiedzi.
Pikanterii sytuacji dodaje fakt, że na tym spotkaniu założycielskim nie było oficjalnych reprezentantów
istniejących w SP EmComów.A z rozmów kuluarowych z uczestnikami spotkania dowiedziałem się, że
niektóre środowiska mówiąc delikatnie nie palą się do wspólnego działania, m.in. z obawy że Centrala
połozy łapę na ich osiągnięciach, ich pieniądzach i pozyskanym sprzęcie.
W późniejszej rozmowie z jednym z członków grupy założycielskiej namawiałem gorąco do próby porozumienia
się z lokalnymi EmComami przed kolejnym spotkaniem i wyborem Zarządu.
Co będzie , czas pokaże.
Dla mnie jest to bardzo pożyteczna inicjatywa, ale realizowana za szybko, bez przygotowania i na wariata.
I niestety ma duże szanse skończyć się efektowna klapą.
A wszystko dlatego, aby lepiej wypaść przed generałem Packiem i Jego Federacją.
Ale tu przecież nie chodzi o interes PZK i sprawnie działający ogólnopolski EmCom.
Życzę sobie i całemu ruchowi EmCom w SP abym nie miał racji.
Andrzej sp9eno
ps.powiedziałem też, że moim zdaniem ten ogólnopolski Klub EmCom powinien/działając wewnątrz PZK/
mieć osobowość prawną aby dysponować maksymalną autonomią w swoim działaniu.
Tak, tez mnie boli, że to będzie klub tak bardzo PZK. Już czuję tego ograniczenia. Szczególnie, że z zebrania o którym mówisz jako nie członek PZK zostałem na samym poczatku wyproszony.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".