sp7ukl o ile pamiętam, jesteś/byłeś oficjalnym dystrybutorem anten Nagoya. A więc te 2 gnioty 770 które kupiłem od Ciebie, to są oryginały, czyż nie?
A więc pierwsza NL-770H kupiona w 2019 roku zepsuła się, odpadł kondensator od cewki, który jest pomiędzy pinem gorącym a cewką. Usterka, która skutkuje gigantycznym SWR, i grozi uszkodzeniem trx, czego na szczęście uniknąłem. Naprawa prosta, o ile się dostaniemy do środka. Niestety pomiarów SWR sprzed usterki nie znalazłem, a po są mało miarodajne, nie stroi na 2m.
Druga NL-770R kupiona w 2020 właśnie na skutek awarii pierwszej.
144.0 = 1.8
145.0 = 1.5
146.0 = 1.2
430 > 5
435 > 4
440 > 3.
Odesłałem na wymianę, dostałem info, że nie umiem kalibrować NanoVNA a w ogóle to się mierzy za pomocą MAX6 i dostałem inną sztukę:
144 = 1.35
145 = 1.24
146 = 1.21
430 = 3.78
435 = 3.72
440 = 3.79
Tą już zostawiłem, czyli obie Nagoye leżą w szafie, i czasem służą jako eksponaty.
Po czym kupiłem Diamonda NR-770H z którym jeżdżę od tamtej pory do dziś bezawaryjnie, a wczoraj na samochodzie stroił tak:
144 1.3
145 1.21
146 1.33
430 1.17
435 1.23
440 1.59
(Kalibracja na gnieździe podstawy)
Osiągi Diamond NR-770H także ma lepsze, na 2m to tylko 0,1 dB ale jednak, na 70cm to +3,3 dB w porównaniu z NL-770R.
Poza tym, czy ktoś gdzieś widział podobne tematy o naprawach 770 Diamonda?[/quote]
Robisz zasadniczy błąd pomiaru przy takich antenach , mierzysz przy gnieździe a nie na końcu kabla (jego długość ma znaczenie) Taki kabel to pojemność i indukcyjność i czy mierzysz NANOVNA czy MAX6 zawsze będzie większy lub mniejszy błąd.
http://sp6ix.pl.tl W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.Nie znoszę nieuków i arogantów.