Forum Krótkofalarskie PKI

CW w samolotach
T#398558
Facebook
SP5XMI
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Warszawa
#1964074 20.10.2014 15:05:30
Telegrafia w lotnictwie jest już dawno przeszłością, poza bardzo nielicznymi wyjątkami. Jednym z nich są rosyjskie samoloty wojskowe. Drugim jest.. Air Koryo.
Na pokładzie Iła 18 jest bowiem stara radiostacja telegraficzna. Oto i ona, z dołączonym kluczem.

Zdjęcie z onetu, artykuł ze zdjęciami jest tutaj
Jak widać, nawigator w tym samolocie linii Air Koryo nadal ma do dyspozycji radiostację CW i ma podłączony klucz telegraficzny. Sądząc po gałce - ten klucz jest często używany. Czy komuś z Was udało się odebrać taką transmisję?



Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
SP9RQA
poziom 6
Użytkownik
QTH: KN09NP
#1964078 20.10.2014 15:15:46
Nie wiem jak teraz, ale w latach 80-tych radiolatarnie nadawały kryptonim lotniska na falach średnich, tak że pilot dostrajając się radiokompasem słyszał w słuchawkach z którego lotniska pochodzi sygnał. Więc i pilot musiał znać CW.



Krzysztof, Gorlice
http://www.kawalek-nieba.pl/?p=5840
sq5abg
poziom 4
Użytkownik
#1964087 20.10.2014 15:45:45
Na początku 1971 roku stworzona w MON taki twór jak PED (Powietrzny Element Dowodzenia). Był on na Antku i na MI-8. Jako członkowie załogi latali tam łącznościowcy : szyfrant, spec od TI i fonista - telegrafista. Nazywali nas "pedałami" a myśmy żartobliwie nazywali to ustrojstwo Air Force One. :-))
sp7fll
poziom 3
Użytkownik
QTH: Piaseczno/Kielce
#1964117 20.10.2014 16:39:50
    SP9RQA pisze:

    Nie wiem jak teraz, ale w latach 80-tych radiolatarnie nadawały kryptonim lotniska na falach średnich, tak że pilot dostrajając się radiokompasem słyszał w słuchawkach z którego lotniska pochodzi sygnał. Więc i pilot musiał znać CW.


Każdy nadajnik sygnału nawigacyjnego, czy średniofalowego - NDB, czy VHF - VOR/LOC/ILS, nadaje swój trzy literowy identyfikator za pomocą M-CW. Od pilotów nie wymaga się znajomości alfabetu Morse'a, na każdej mapie nawigacyjnej kody identyfikacyjne są rozpisane również graficznie. Procedura jest taka, że każdą radiopomoc wstrojoną na odbiorniku trzeba zweryfikować przez odsłuchanie jej identyfikatora. Co nowocześniejsze przyrządy/systemy pokładowe potrafią same wyświetlać odebrany identyfikator na ekranie obok ustawionej częstotliwości.

Co do IŁa-18 na zdjęciu, do łączności z kontrolą ruchu lotniczego - na pewno już nie. Natomiast do łączności "wewnątrz firmowej" - całkiem możliwe, każda linia latająca na większe odległości utrzymuje taką łączność lub przynajmniej umożliwia jej nawiązanie w razie konieczności.
SP5XMI
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Warszawa
#1964126 20.10.2014 17:21:03
    sp7fll pisze:

    Co do IŁa-18 na zdjęciu, do łączności z kontrolą ruchu lotniczego - na pewno już nie. Natomiast do łączności "wewnątrz firmowej" - całkiem możliwe, każda linia latająca na większe odległości utrzymuje taką łączność lub przynajmniej umożliwia jej nawiązanie w razie konieczności.

Właśnie myślałem o łączności kompanijnej. Zachodnie linie lotnicze korzystają w tym celu z łączności satelitarnej oraz SSB na krótkich. Niestety nie udało mi się znaleźć częstotliwości kompanijnych Air Koryo. Wątpię też czy udałoby mi się to zrozumieć, gdyż na bank nie gadają po angielsku, ale posługują się jakimś systemem zapisu ideogramów języka koreańskiego. Niemniej sam fakt używania CW w lotnictwie wydaje się interesujący.



Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
sq5abg
poziom 4
Użytkownik
#1964149 20.10.2014 17:56:56
Jeden z kolegów krótkofalowców opowiadał mi o łączności prowadzonej z samolotem rządowym na którego pokładzie na Kubę leciała delegacja jak to się wtedy określało partyjno - rządowa. Była cały czas skuteczna. aniołek
hummer130
poziom 5

Użytkownik
QTH: Sosnowiec / JO90NF
#1964209 20.10.2014 19:23:59
Trochę odbiegając od tematu bo cw na razie pozostawiam "na później" , bardziej w stronę artykułu o lotnictwie zobaczcie cytat: "oraz sa­molo­ty wy­pro­du­ko­wa­ne w po­ło­wię ubie­głe­go stu­le­cia"... I nie spadają (przynajmniej o tym nie wiemy)nie mają awarii uniemożliwiających start lub lądowanie (pod warunkiem odpowiedniego serwisowania)... W 97" pierwsze skoki w woju miałem z antka 2 (maszyna nie upiększana itp.; typowy wojskowy sprzęt)i byłem w szoku że to może polecieć... Wszystko proste i przejrzyste w przypadku awarii kilka procedur i da radę. Teraz prosty przykład z CB: Koledzy mam nową Scanie i zapaliła się jakaś niebieska kontrolka; mogę jechać? Odp. Możesz. Za 5 min:. Koledzy mam nową Skanie i zapaliła mi się jeszcze jakaś żółta kontrolka.Odp. Możesz jechać... W między czasie było jeszcze kilka pytań o ten ciągnik;. Po chwili któryś z kierowców nie wytrzymał i poszło:... K... jeżdżę Scanią 20 lat i wszystko się nieraz pali na desce i jeżdżę... oczko



Audi, vide, tace, si vis vivere in pace
Marcin SQ9KRI.
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#1964237 20.10.2014 19:56:44
A jak taka wajcha mechaniczna CW (sztorc) reagowała na turbulencje ?



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp4jfr
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: KO04RA, Nakomiady, Mazury
#1964265 20.10.2014 20:20:26
    sq6ade pisze:

    A jak taka wajcha mechaniczna CW (sztorc) reagowała na turbulencje ?


Tak jak załoga i inny sprzęt ruchomy. oczko



VY 72&73
Bolek

K2 QRP FT-2000, anteny: druty + HexBeam
SP5XMI
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Warszawa
#1964290 20.10.2014 21:02:30
Radiooficerowie na statkach podczas tęgiego sztormu mieli tak samo albo nawet gorzej. Dawali radę. Oczywiście w rozsądnym tempie.



Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
SQ5LNU
poziom 3

Użytkownik
#1964390 20.10.2014 23:41:16
A czy bystre oko Kolego zwróciło uwagę na fakt, że na wypadek np. ułamania się klucza w czasie turbulencji, obok stoi drugi? Redundancja to podstawa!



Karol - SQ5LNU
sq5abg
poziom 4
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#1964439 21.10.2014 07:55:23
cytuję : -"Trochę odbiegając od tematu bo cw na razie pozostawiam "na później" , bardziej w stronę artykułu o lotnictwie sa­molo­ty wy­pro­du­ko­wa­ne w po­ło­wię ubie­głe­go stu­le­cia"... I nie spadają (przynajmniej o tym nie wiemy)nie mają awarii uniemożliwiających start lub lądowanie (pod warunkiem odpowiedniego serwisowania)... W 97" pierwsze skoki w woju miałem z antka 2 (maszyna nie upiększana itp.; typowy wojskowy sprzęt)i byłem w szoku że to może polecieć... Wszystko proste i przejrzyste w przypadku awarii kilka procedur i da radę"

Polecam lekturę o locie na Antku dookoła świata:
http://dlapilota.pl/wiadomosci/dlapilota/antkiem-dookola-swiata-czyli-czlowiek-musi-wiedziec-czego-chce

Wydawany był tez specjalny dyplom dla krótkofalowców z tej okazji przez Tadeusza SP7L (sk). W planach był przelot Antkami przez obydwa bieguny a w wyprawie mieli uczestniczyć krótkofalowcy. Było już nawet spotkanie w Kancelarii Prezydenta na ten temat ale sprawa się rozmyła. Chodziło też między innymi o to żeby zdobyć wschodni rynek produkowanymi silnikami i częściami zapasowymi do Antków w Mielcu.aniołek
wpis edytowany 21.10.2014 08:09:08
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl