Forum Krótkofalarskie PKI

Nadajnik radiowy w samochodzie...
T#130290 czy są powody do obaw?
Facebook
SQ7LQU poziom 4
QTH: Kielce KO00hu
Ilość edycji wpisu: 1
#859832 06.02.2012 23:10:48
Ostatnio w jednym z punktów instrukcji obsługi samochodu natrafiłem na taki oto zapis:

"***Instalacja radiowych urządzeń nadawczo-odbiorczych***

Zainstalowanie nadajnika radiowego może powodować zakłócenia pracy
układów sterowania elektronicznego w samochodzie, na przykład układu
wielopunktowego wtrysku paliwa lub sekwencyjnego wielopunktowego wtrysku
paliwa, układu ABS, poduszek powietrznych czy napinaczy pasów bezpieczeństwa.
Dlatego wcześniej należy skonsultować się z Autoryzowaną Stacją
Dealerską Toyoty w celu uzyskania specjalnych zaleceń lub dodatkowych
instrukcji odnośnie montażu takiego urządzenia."


Jestem ciekaw jak to się sprawdza "w praniu"?
Czy uważacie, że np. zestaw do APRS-u może narobić problemów?
Może ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie.
Co wy na to?
wpis edytowany 06.02.2012 23:11:11



SQ7LQU Przemo
PG APRS
http://aprs.fi/?call=sq7lqu-9

Mężczyzna ma umysł analityczny: duże problemy potrafi rozbić na mniejsze.
Kobieta ma umysł syntetyczny: z małych problemów robi duże.
SP7V poziom 6
QTH: Łódź
#859846 06.02.2012 23:25:29
głupota na maxa



pozdrawiam

Tomek
SP7V
ex
SP7VS
SP6MMM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO80CS
#859851 06.02.2012 23:30:26
Dupochron dla Toyoty, jak się rozwalisz z radiem w ręku, to producent ma czyste ręce. Prawnicy też. wesoły




https://sp6mmm.pzk.pl
sp7xft poziom 5
QTH: KO00HU
#859853 06.02.2012 23:31:01
Przemo !
Idź za ciosem i skontaktuj się z Autoryzowaną Stacją Dealerską Toyoty (rozumiem, że masz Toyotę).
I oczywiście podziel się z nami uzyskaną wiedzą. Ja nie żartuję. Zakładam, że producent chce uniknąć potencjalnych czy realnych problemów gdyby coś - odpukać - niedobrego się stało i użytkownik poskarżyłby się do sądu. Nie wiem, czy APRS "może narobić problemów", ale sam zauważyłem, że przejeżdżając w pobliżu "uzbrojonych w alarmy" pojazdów i nadając na VHF czy UHF (FM) uruchomiłem kilka takich urządzeń. Oczywiście było to niezamierzone działanie !
pozdrawiam,
Paweł SP7XFT
usuniety20130717 poziom 6
QTH: Warszawa. KO02MF
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#859858 06.02.2012 23:41:24
    SQ7LQU pisze:

    Ostatnio w jednym z punktów instrukcji obsługi samochodu natrafiłem na taki oto zapis:

    "***Instalacja radiowych urządzeń nadawczo-odbiorczych***

    Zainstalowanie nadajnika radiowego może powodować zakłócenia pracy
    układów sterowania elektronicznego w samochodzie, na przykład układu
    wielopunktowego wtrysku paliwa lub sekwencyjnego wielopunktowego wtrysku
    paliwa, układu ABS, poduszek powietrznych czy napinaczy pasów bezpieczeństwa.
    Dlatego wcześniej należy skonsultować się z Autoryzowaną Stacją
    Dealerską Toyoty w celu uzyskania specjalnych zaleceń lub dodatkowych
    instrukcji odnośnie montażu takiego urządzenia."


    Jestem ciekaw jak to się sprawdza "w praniu"?
    Czy uważacie, że np. zestaw do APRS-u może narobić problemów?
    Może ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie.
    Co wy na to?

Może odrobię inaczej,kupiłeś dom działkę lub pojazd/samochód/ za własne pieniążki i przychodzi Ci raptem jakiś tam "dyzma" i zaczyna próbować rządzić Twoją własnością! To co Poczynisz w owym przypadku? Dasz sobie wejść na przysłowiową głowę!Z jego Chorymi teoriami, Lub prawidłowo, wskażesz mu jego miejsce.
SQ7LQU poziom 4
QTH: Kielce KO00hu
#859859 06.02.2012 23:47:07
    sp7xft pisze:

    Przemo !
    Idź za ciosem i skontaktuj się z Autoryzowaną Stacją Dealerską Toyoty (rozumiem, że masz Toyotę).
    I oczywiście podziel się z nami uzyskaną wiedzą. Ja nie żartuję. Zakładam, że producent chce uniknąć potencjalnych czy realnych problemów gdyby coś - odpukać - niedobrego się stało i użytkownik poskarżyłby się do sądu. Nie wiem, czy APRS "może narobić problemów", ale sam zauważyłem, że przejeżdżając w pobliżu "uzbrojonych w alarmy" pojazdów i nadając na VHF czy UHF (FM) uruchomiłem kilka takich urządzeń. Oczywiście było to niezamierzone działanie !
    pozdrawiam,
    Paweł SP7XFT


Mam oczywiście zamiar zapytać "Toyotę" o co im tak naprawdę chodzi bo przymierzam się do zakupu. Pytam jednak najpierw na forum bo wiedzę kompetentnych ludzi cenię sobie bardziej niż "wyklepaną regułkę" dupochronów z ASO.

P.S. Też miałem przypadki, że moja ramka APRS-owa wywołała "orkiestrę" na parkingu poruszony



SQ7LQU Przemo
PG APRS
http://aprs.fi/?call=sq7lqu-9

Mężczyzna ma umysł analityczny: duże problemy potrafi rozbić na mniejsze.
Kobieta ma umysł syntetyczny: z małych problemów robi duże.
sp2b poziom 4
#859861 06.02.2012 23:49:36
Miałem przypadek, iż nadajnik 2m/fm/100 watowy, dość mocno eksploatowany, zresetował
mi kartę VISA. Trzymałem ją razem z innymi dokumentami w schowku po prawej stronie
kierowcy. W nim był również PA.
73/SP2B
SQ6OWF poziom 5
QTH: JO81lc
#859873 07.02.2012 00:11:37
Ja tylko przytoczę skrót z zasłyszanej rozmowy. Chodziło chyba o jakiegoś golfa. Gość narzekał że jakieś dziwne błędy mu zgłasza końpiuter. Na to osoba stojąca obok(jakiś "samochodziarz"oczko z ciekawości zapytał czy aby nie trzyma gdzieś w określonym miejscu na desce komórki. Na to tamten zaskoczony mówi że tak - w tym i tym właśnie miejscu.
Wniknęło z tego, iż w tym modelu golfa są jakieś problemy z ekranowaniem elektroniki. Oczywiście mógł być to jeden z mitów, ale ćwiartki zasilanej wzmakiem 100W to bym raczej w kabinie nie odpalał oczko. Pamiętajcie, że elektronika coraz bardziej skomplikowana, a koszty produkcji cięte..
U mnie w firmie jeżdżą różne samochody - lublinki, fiaty ducato i na szczęście te 10-20W na Vhf z anteną na dachu nie robi im krzywdy.



Michał
SQ6OWF
SP3SWJ poziom 6
QTH: JO82LK
#859874 07.02.2012 00:12:01
    SP7VS pisze:

    głupota na maxa


Nie rozumiem twoje wypowiedzi ??? Czy tylko jesteś użytkownikiem radiotelefonów - czy też sam konstruujesz i budujesz urzadzenia elektronicznie i inne zabawki typu nadajniki ?


Oczywistym jest że Nadajnik radiowy emitujący fale radiowe wpływa na inne urządzenia elektroniczne. Wystarczy że uszkodzi ci się instalacja antenowa... np masa kabla koncentrycznego się przerwie i już masz wcz ładujące się na wiązki kablowe... w obecnym "naelektronizowaniu" pojazdów procesorami... to jest ich więcej niż ci się wydaje... zwłaszcza w nowych autach.

Ja osobiście "skasowałem" na jakić czas sterownik zamka centralnego w moim aucie - ale pracowałem 100W na 14 MHz z batem na dachu i tunerem FC40 ... i to kilka razy się zdarzyło... po kilku dniach sterownik ponownie widział piloty poprawnie.

Nieczęsto zdarza się by w serwisie moto pracował elektronik i to jeszcze z pojęciem o radiówce... nie licz na konkretną odpowiedź. Podobny zapis znajdziesz w prawie każdym manualu do samochodu.


.... a pogadaj w serwisie o mocowaniu anteny wierconej w dachu... by ci to zrobił serwis i byś nie stracił gwarancji na perforacje dachu.... :-) Ciekaw jestem co ci powiedzą.

:-)





Pozdrawiam wszystkich
Jarek SP3SWJ
SP3SWJ poziom 6
QTH: JO82LK
#859912 07.02.2012 01:26:21
    SQ7LQU pisze:


    Czy uważacie, że np. zestaw do APRS-u może narobić problemów?


Jaka mocą chcesz pracować ?? 5 10 50 W ??? :-)


... przy 5W jak wyjedziesz poza miasto to doleciec do jakiegoś digi nie będzie łatwo...

5W 10 W z dobra antena ... szkodliwość znikoma... 50 W z "antena na magnes" może być różnie...






Pozdrawiam wszystkich
Jarek SP3SWJ
sp5gof poziom 4
QTH: Warszawa KO02KF
#859948 07.02.2012 06:53:33
    SQ7LQU pisze:

    P.S. Też miałem przypadki, że moja ramka APRS-owa wywołała "orkiestrę" na parkingu poruszony

Co dokładnie wywołała?

    sp2b pisze:

    Miałem przypadek, iż nadajnik 2m/fm/100 watowy, dość mocno eksploatowany, zresetował mi kartę VISA.

Co masz na myśli pisząc, że zresetował? Co dokładnie się stało?

    SP3SWJ pisze:

    w obecnym "naelektronizowaniu" pojazdów procesorami... to jest ich więcej niż ci się wydaje... zwłaszcza w nowych autach.

A to tylko kolejna rzecz, która może się zepsuć. Ja w rzeczach, które mają być niezawodne, cenię prostotę. Kiedyś w samochodzie padł mi komputer sterujący wtryskiem i zapłonem... a przecież samochód może jeździć bez komputera, są gaźniki, są proste moduły zapłonowe bez wypasionej elektroniki i to przecież działa, może nie tak wydajnie (spalanie, czy skład spalin), ale działa. Mam tak w motocyklu - tam się po prostu nie ma co zepsuć, a jak się zepsuje to najczęściej da się to naprawić w trasie przy pomocy paru kluczy.

A jeżeli chodzi o PA to miałem jedynie sytuację, że pracujące niedaleko PA (kiepskiej jakości) uniemożliwiało odpuszczenie przekaźnika od PTT. Przekaźnik w radiu był włączany po wciśnięciu PTT i już nie odpuszczał, bo energia z PA była tak duża, że go podtrzymywała. Tak myślę, bo bez PA problemu nie było.



SP5GOF KO02KF QRV 145.475
http://www.chmurka.net/
SQ5IRH poziom 5
#859970 07.02.2012 07:55:00
Kiedyś gdy naciskałem PTT w ręczniaku (5W) zasilanym z zapalniczki to jakiś przekaźnik za kokpitem kluczował niemiłosiernie szybko. Nie wiem za co on jest odpowiedzialny, ale pomogło założenie pierścionka ferrytowego na przewód zasilający. Czyli w pewnych sprzyjających warunkach ingerencja w.cz. w działanie elektroniki samochodu może wystąpić.
SQ5PEX poziom 3
QTH: KO12CJ
Ilość edycji wpisu: 2
#859979 07.02.2012 08:17:42
Witam jezdzę Toyką Hilux z icomem 706mkIIg+skrzynka+antena=100W w dachu i keniem 710+midland 770R+magnes=50W z dwa lata i żadnego problemu z elektroniką w aucie niema ,żadne resetowanie kompa sie nie przytrafilo (założony czip na 211KM zewnętrzny i naprawde nic sie nie dzieje)
http://www.youtube.com/watch?v=CtEtGPwdfFs&feature=mfu_in_order&list=UL
wpis edytowany 07.02.2012 08:28:21



http://www.sp5prf.pl
nowy poziom 6

Ilość edycji wpisu: 1
#859999 07.02.2012 08:32:40
Zapewne chodzi o oszczędzanie czyli zmniejszanie kosztów produkcji bo takie są wymogi rynku a z drugiej strony o zabezpieczanie się producenta przypuszczalnie po przegranym procesie. Jest to uzasadnione. Świadczą o tym liczne kolegów przygody. Ja, mając 8 W - murzynek na 70 cm, zablokowałem nieświadomie zamki centralne w dwóch samochodach pod domem i bramę sterowaną pilotem. Nie pomogło podejście z pilotem do anteny radia sterującego bramą (433 MHz).Po puszczeniu ptt wszystko działało. Niby się tylko zabezpieczają ale w tej sytuacji lepiej podczas jazdy nie gadać przez radio a tylko słuchać.Nie da się? Może też trzeba pomyśleć o innych kierowcach na szosie.A do Toyoty napisać warto - w końcu zwiększenie odporności na zakłócenia elektromagnetyczne samochodom nie zaszkodzi.
wpis edytowany 07.02.2012 08:33:38
sq7ovv poziom 6
QTH: JO91LO
#860028 07.02.2012 08:57:57
Te dzisiejsze samochody to bardziej potrzebują prądu, niż paliwa chyba. W latach 90-tych ubiegłego wieku też elektroniki było w nich trochę i do tego mniej odpornej (tak, dzisiejsza jest odporniejsza...). Wtedy to jeden z kolegów potrafił być złośliwy, jak ktoś go na skrzyżowaniu podpuszczał w jakiejś lepszej bryczce, to on włączał dopał 100W i wciskał nośną w swoim CB. Pół skrzyżowania "rzucało palenie". Sam jeździł starym fitem 125p, więc on odjeżdżał bezproblemowo...

Dziś mało które auto by zgasiło silnik po potraktowaniu w.cz 100W z kilku metrów.

Tym nie mniej dzisiejsze samochody nazywam :przerostem elektroniki nad zdrowym rozsądkiem".

Pozdrówka
Kuba
sp5re poziom 6
QTH: KO02lh
#860029 07.02.2012 08:58:17
Skupiłbym się na walce z zakłóceniami jakie instalacja samochodowa robi w instalacji radiowej. Dopóki nie zamontowałem w swoim dieslu TS-480, to w każdym innym radiu im bliżej 28 MHz tym lepiej słyszałem silnik. Filtry na zasilanie, ferryty na przewody sterujące wtryskiwaczami i inne takie - nic nie pomagało. Dopiero kenwoodowski nb i dsp pomogło na KFach. uhf/vhf bez problemu.

Zawsze może sie coś zdarzyć. Ja np. 5 w z ft-817 uruchamiałem sobie domowy alarm próbując łączności na 80 m. Kolega troche wiekszą mocą uruchamiał u sąsiada. Ale to są nieliczne przypadki.



73
Hubert


Per aspera ad astra.
sp3hwr poziom 3
#860031 07.02.2012 09:03:21
Jak dmuchnę w mikrofon na 80m (150W), to w dwóch sąsiednich domach zapalają się reflektorki na podczerwień.
Na trasie nic nie stwierdziłem, ale CBiści wokoło na pewno mnie słyszą w swoich "odbiornikach".
Żaden z samochodów nie miał problemów z elektroniką, ani stary kadett, ani nowe mondeo.
Jednak moja śmiałość maleje ze wzrostem świadomości. Koszty ew. napraw byłyby ogromne!

Zdecydowałem się więc na urządzenie QRP, FT-817. Cała reszta, czyli QRO-150W jest w zasadzie oddzielona od instalacji pokładowej i umieszczona z tyłu tuż przy antenie. Jedyne połączenie - kabelek antenowy do trx i podładowanie akumulatora (2A) można zabezpieczyć ferrytami.
Ważne jest aby nie ciągnąć przewodów równolegle z instalacją auta.
Jedyny punkt solidnego połączenia z samochodem to podstawa anteny.

Kto miał problemy, niech się odzywa. Pro publico bono.



vy73Greg
SQ9KFW poziom 6
QTH: JO90QN
#860037 07.02.2012 09:11:17
Im więcej elektroniki, tym więcej może się zdarzyć problemów. Można jeszcze co prawda kupić jakiegoś starego malucha i nie obawiać się zakłóceń. Ale co zrobić, gdy już do końca zeżre go rdza, albo rozpadnie się silnik? Z kupieniem następnego może być problem, wszak z każdym rokiem jest ich coraz mniej.
Nie uciekniemy przed procesorami i skomplikowaną elektroniką w samochodach. Dobrze byłoby jednak, gdyby producenci samochodów zrobili coś w kierunku uodpornienia tej elektroniki na zakłócenia. Przecież nie tylko radio w samochodzie, ale np linia WN przy drodze może spowodować błędne zadziałanie urządzeń w samochodzie, a w efekcie doproadzić do wypadku.
Oglądałem niedawno program w tv, w którym pokazywano proces produkcji centralek alarmowych do domów, mieszkań itp. Spodobało mi się to że w czasie testowania urządzeń m.in. traktowano klawiatury sterujące ładunkiem elektrostatycznym, żeby sprawdzić ich odpornośc. Przecież paluchy użytkownika mogą naładować się do stosunkowo wysokiego potencjału, a urządzenie powinno działać poprawnie. Przewidywanie potencjalnych zagrożeń i zabezpieczanie się przed nimi powinno być standardem, a nie załatwianie problemu dopisaniem kolejnej uwagi, czy zakazu do instrukcji obsługi.



Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
sp3hwr poziom 3
#860039 07.02.2012 09:18:21
Racja, z uwagi na ładunki statyczne nie martwiłbym się zbytnio o w.cz.
Współczesna automatyka i elektronika przemysłowo-samochodowa jest niewiarygodnie odporna (po chorobach wieku niemowlęcego).
Większość awarii, to błąd człowieka lub statystyka...



vy73Greg
SQ7LQU poziom 4
QTH: Kielce KO00hu
Ilość edycji wpisu: 2
#860074 07.02.2012 09:51:45
@SP3SWJ: Obecnie w samochodzie mam nadajnik 5W / 45W, antena 1/4 magnes. Przy obu zakresach mocy nie stwierdziłem problemów z moim obecnie posiadanym Golfem.

@SP5GOF: Jak poszła ramka (z 5W) to w kilku samochodach zaczęły wyć alarmy. Jednym z nich był jakiś Punto. Ale dodam, że wszystkie "wyjące" alarmy były w promieniu 15m.
wpis edytowany 07.02.2012 09:55:58



SQ7LQU Przemo
PG APRS
http://aprs.fi/?call=sq7lqu-9

Mężczyzna ma umysł analityczny: duże problemy potrafi rozbić na mniejsze.
Kobieta ma umysł syntetyczny: z małych problemów robi duże.
Nadajnik radiowy w samochodzie...
T#130290 czy są powody do obaw?
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!