Reklama
#781308 07.10.2011 22:08:56
Marcin. I tu nauczka dla Ciebie. Trzeba dokładnie czytac warunki ubezpieczenia a jak nie to dopytac..A zycie jest brutalne.
#781336 07.10.2011 22:47:49
Skoro włamanie się na dach przez okno i kradzież anteny nie jest kradzieżą z włamaniem, to włamanie się na ogrodzoną posesję i kradzież czegokolwiek również nie jest kradzieżą z włamaniem??
Moim zdaniem wina leży po stronie policji, która źle zakwalifikowała kradzież....
Moim zdaniem wina leży po stronie policji, która źle zakwalifikowała kradzież....
73 de SP4JKV Adam
#781350 07.10.2011 23:11:07
Dziwne. Policja nie może wydawać opinii lub kwalifikować czynu. Nie ma takich uprawnień ani wiedzy na ten temat. To organ wykonawczy a nie myślący
"Prawda w oczy kole"
#781374 08.10.2011 00:03:55
SQ6NTL pisze:
Marcin. I tu nauczka dla Ciebie. Trzeba dokładnie czytac warunki ubezpieczenia a jak nie to dopytac..A zycie jest brutalne.
Marcin. I tu nauczka dla Ciebie. Trzeba dokładnie czytac warunki ubezpieczenia a jak nie to dopytac..A zycie jest brutalne.
Koledzy,
Gwoli wyjaśnienia. Nie chodzi o to czy czytałem, czy nie czytałem warunków ubezpieczenia. PZK ubezpieczyło NAS i chwała mu za to.
Farsą natomiast jest - dla mnie - niemożność włamania się na zabezpieczony dach, tylko dlatego, że jest przestrzenią otwartą. Czujecie o co mi chodzi?
wpis edytowany 08.10.2011 00:14:17
#781378 08.10.2011 00:11:00
sp6gvu pisze:
DO SQ6POL !!!!
Popelniles blad w procedurze !!! Kolega SP6FPY otrzymal odszkodowanie z ubezpieczenia zbiorowego PZK za skradziona antene .
Zanim cos napiszesz i wywolasz burze w szkalnce wody zastanow sie czy warto !!
Powodzenia !
Andrzej Sp6GVU
DO SQ6POL !!!!
Popelniles blad w procedurze !!! Kolega SP6FPY otrzymal odszkodowanie z ubezpieczenia zbiorowego PZK za skradziona antene .
Zanim cos napiszesz i wywolasz burze w szkalnce wody zastanow sie czy warto !!
Powodzenia !
Andrzej Sp6GVU
Andrzeju.
Porozmawiaj proszę, zatem z Jurkiem i dowiedz się jak u Niego sprawa się miała. Żeby ułatwić Ci trochę, Jurek miał taką samą sytuację jak ja. Policja potraktowała czyn jako art 278, a dopiero po odwołaniu Jurka zmieniła kwalifikację czynu na 279 a ubezpieczyciel również pozytywnie zareagował na odwołanie kwalifikacji. Ja zapewne rozumiesz, wyjątek wcale nie musi być regułą i w moim przypadku policja wcale nie musi podejść do tego tak samo, tym bardziej, że wszystko w rękach policji... 278 czy 279. Kwalifikacja czynu odbywa się na podstawie wykładni, a ta mówi o kubaturze zamkniętej i naczelnik nie chciał przystać na moje argumenty, że to jednak czyn z art. 279.
Zatem Andrzeju, zanim coś napiszesz sprawdź proszę swoje informacje.
wpis edytowany 08.10.2011 00:50:12
#781381 08.10.2011 00:12:45
sp4jkv pisze:
Skoro włamanie się na dach przez okno i kradzież anteny nie jest kradzieżą z włamaniem, to włamanie się na ogrodzoną posesję i kradzież czegokolwiek również nie jest kradzieżą z włamaniem??
Moim zdaniem wina leży po stronie policji, która źle zakwalifikowała kradzież....
Skoro włamanie się na dach przez okno i kradzież anteny nie jest kradzieżą z włamaniem, to włamanie się na ogrodzoną posesję i kradzież czegokolwiek również nie jest kradzieżą z włamaniem??
Moim zdaniem wina leży po stronie policji, która źle zakwalifikowała kradzież....
No powiem Ci, że świetle prawa to jest dokładnie tak jak piszesz. Dobre, prawda?
#781801 08.10.2011 22:20:57
Panowie, policja kwalifikuje z art 278 bo statystycznie jest to dużo bardziej korzystne niż z art. 279 !!! Tak samo woli 278 prokuratura, która również jest rozliczana ze statystyk i wykrywalności. Ponieważ szyba została wybita, to należy złożyć pisemne zawiadomienie z art.279 KK do prokuratury wytykając niewłaściwą interpretację dokonaną przez policję. Koniecznie należy wykazać, że szyba została wybita w celu dostania się na dach po antenę. Proste?
#781819 08.10.2011 22:58:15
A ja myślę, że PZK nie powinno podpisywać umowy z Towarzystwem, jeżeli w umowie jest mowa dopiero o art 279, a nie 278. Przecież było z góry wiadome, że w przypadku jak wymieniony powyżej, pieniążków nie będzie. Znowu ktoś zarobił na naszych składkach. A my się dziwimy, że na Wiejskiej robią przekręty... 
Pozdrawiam
#781843 09.10.2011 00:26:00
SQ9APD pisze:
A ja myślę, że PZK nie powinno podpisywać umowy z Towarzystwem, jeżeli w umowie jest mowa dopiero o art 279, a nie 278. Przecież było z góry wiadome, że w przypadku jak wymieniony powyżej, pieniążków nie będzie. Znowu ktoś zarobił na naszych składkach. A my się dziwimy, że na Wiejskiej robią przekręty...
A ja myślę, że PZK nie powinno podpisywać umowy z Towarzystwem, jeżeli w umowie jest mowa dopiero o art 279, a nie 278. Przecież było z góry wiadome, że w przypadku jak wymieniony powyżej, pieniążków nie będzie. Znowu ktoś zarobił na naszych składkach. A my się dziwimy, że na Wiejskiej robią przekręty...
Masz pełne prawo tak myśleć.
Tyle tylko, że składka wynosi bodajże 4 zł rocznie od członka, więc nie można za te pieniądze za dużo wymagać.
Dostaje się za to OC - które trochę chroni i jest często argumentem dla spółdzielni i administracji oraz OGRANICZONE ubezpieczenie od kradzieży i innych szkód.
Ale nie zapominaj, że to jest za 4zł.
Można się za sensowne pieniądze również "doubezpieczyć"
Natomiast każdy kto próbował ubezpieczyć się samodzielnie to wie, że trzeba wyjąć sporo więcej pieniędzy - bo za 4zł/rok, to żaden agent z nami nie porozmawia. Koledze, który chcial OC od anten +kradzież (bez zdarzeń losowych) zaproponowano stawkę porównywalną z mieszkaniem...
Dodam, że w tym konkretnym przypadku, gdy zostały sforsowane zabezpieczenia wypadałoby powalczyć z policją o poprawną kwalifikację. Trzeba pamiętać, że oni też dbają o statystykę i o to, żeby mieć "lżejsze" a nie "cięższe" przestępstwa na swoim terenie.
Mnie tłumaczono kiedyś, że skoro i tak nie złapią złodzieja, to może w ogóle nie będę zgłaszał....
73 i powodzenia
MAc
sp9mrn
#781907 09.10.2011 08:53:24
Chciałbym tu wesprzeć kol. Bartka! Ubezpieczający wyznaczył / przystał w negocjacjach, że za 4 złote, nawet powiem ilość zł nieistotna, będzie wykonywał to zobowiązanie. Umowa została zawarta a teraz "kobyła u płota" i trzeba się wywiązać. nawet za 50 gr. Jeśli go usprawiedliwimy znaczy się , że daliśmy my te pieniądze a on wiedział a może i dający też za nic. Podarunek. Złej intencji nie ma się co doszukiwać. Wyszło jak wyszło. Właściwa kwalifikacja czynu jest obowiązkiem ścigających a ubezpieczającego zadośćuczynić. W końcu niewiele, rocznie ,tak naprawdę, wypłacają i z tąd też pewnie ta kalulacja (sprawiedliwa). 73!
wpis edytowany 09.10.2011 08:55:47
Reklama
#781949 09.10.2011 10:48:05
Witajcie,
Bartku,
w umowach ubezpieczeniowych (polisach) wielu TU występuje jednoznaczne wskazanie, że odpowiedzialność dotyczy kwalifikowanej postaci kradzieży (z art. 279). Mało tego, często w polisach określa się warunki zabezpieczenia mienia ruchomego. W przypadku ich niespełnienia: rośnie składka i/lub ubezpieczyciel może zmniejszyć kwotę odszkodowania lub w ogóle odstąpić od jego wypłaty.
Kwalifikacji dokonała Policja, a nie TU. Postępowanie tego ostatniego jest konsekwencją kwalifikacji.
Na marginesie: ktoś (kto jako poszkodowany) zmuszony był likwidować szkodę (wypadek drogowy) z cudzego OC musiał "prowadzić" dialog z TU myślę, że długo tego nie zapomni. Mimo, że wspiera go ustawa, zakres ubezpieczenia (podstawa jednolita dla wszystkich TU), polisa i Rzecznik Ubezpieczonych. Więc nie przesadzajmy.
W opisie Kolegi, który jest poszkodowany nie znalazłem nic co by pozwalało stwierdzić, że: "...z góry wiadome, że w przypadku jak wymieniony powyżej, pieniążków nie będzie."
Pozdrawiam - Janusz
SQ9APD pisze:
A ja myślę, że PZK nie powinno podpisywać umowy z Towarzystwem, jeżeli w umowie jest mowa dopiero o art 279, a nie 278...
A ja myślę, że PZK nie powinno podpisywać umowy z Towarzystwem, jeżeli w umowie jest mowa dopiero o art 279, a nie 278...
Bartku,
w umowach ubezpieczeniowych (polisach) wielu TU występuje jednoznaczne wskazanie, że odpowiedzialność dotyczy kwalifikowanej postaci kradzieży (z art. 279). Mało tego, często w polisach określa się warunki zabezpieczenia mienia ruchomego. W przypadku ich niespełnienia: rośnie składka i/lub ubezpieczyciel może zmniejszyć kwotę odszkodowania lub w ogóle odstąpić od jego wypłaty.
Kwalifikacji dokonała Policja, a nie TU. Postępowanie tego ostatniego jest konsekwencją kwalifikacji.
Na marginesie: ktoś (kto jako poszkodowany) zmuszony był likwidować szkodę (wypadek drogowy) z cudzego OC musiał "prowadzić" dialog z TU myślę, że długo tego nie zapomni. Mimo, że wspiera go ustawa, zakres ubezpieczenia (podstawa jednolita dla wszystkich TU), polisa i Rzecznik Ubezpieczonych. Więc nie przesadzajmy.
W opisie Kolegi, który jest poszkodowany nie znalazłem nic co by pozwalało stwierdzić, że: "...z góry wiadome, że w przypadku jak wymieniony powyżej, pieniążków nie będzie."
Pozdrawiam - Janusz
wpis edytowany 09.10.2011 10:48:51
#782107 09.10.2011 16:31:42
Ja wiem, że to jest tylko 4 złote i nie ma co wymagać. Ale, jeżeli pomnożymy te 4 złote razy liczbę zrzeszonych w PZK, to już wyjdzie, że TU zarobi na tym trochę, a ponieważ jest taka, a nie inna polisa, więc prawdopodobieństwo wypłacenia ewentualnego odszkodowania jest znikome - czyli kasa zostaje w TU. Więc dla nas żaden interes, dla PZK też, za to dla TU spory. To już wolałbym płacić składkę PZK o 4 złote mniejszą, niż dać zarabiać "obcym", albo zapłaciłbym więcej np. o kolejne 4 złote, i żeby rozszerzyć umowę, tak aby były przypadki kwalifikowane pod 278. Oczywiście ubezpieczenie obejmuje jeszcze inne przypadki zniszczenia sprzętu, ale niesmak zawsze pozostaje...
Pomysł był dobry, ale jak zawsze wyszło do d...
Pomysł był dobry, ale jak zawsze wyszło do d...
Pozdrawiam
#782976 10.10.2011 22:45:16
SQ6POL pisze:
No powiem Ci, że świetle prawa to jest dokładnie tak jak piszesz. Dobre, prawda?
sp4jkv pisze:
Skoro włamanie się na dach przez okno i kradzież anteny nie jest kradzieżą z włamaniem, to włamanie się na ogrodzoną posesję i kradzież czegokolwiek również nie jest kradzieżą z włamaniem??
Moim zdaniem wina leży po stronie policji, która źle zakwalifikowała kradzież....
Skoro włamanie się na dach przez okno i kradzież anteny nie jest kradzieżą z włamaniem, to włamanie się na ogrodzoną posesję i kradzież czegokolwiek również nie jest kradzieżą z włamaniem??
Moim zdaniem wina leży po stronie policji, która źle zakwalifikowała kradzież....
No powiem Ci, że świetle prawa to jest dokładnie tak jak piszesz. Dobre, prawda?
Dobre? A przekroczenie granicy i zabór cudzego mienia w celu przywłaszczenia będzie kradzieżą z włamaniem?
Przesłanką zastosowania wykładni z 278 a 279, tak jak w omawianym przypadku będzie jednoznaczne stwierdzenie związku przyczynowo-skutkowego między rozbiciem szyby a kradzieżą. Jeżeli nie da się dowieść, nie przyjąć, że sprawca dostał się na dach po uprzednim wybiciu szyby (pokonaniu fizycznego zabezpieczenia, nie tylko "kubatura" się liczy
Łopatologicznie ;-)
Pan złoczyńca A urywa kłódkę od komórki - kwalifikacja uszkodzenie mienia;
Pan złoczyńca B zabiera z otwartej komórki radio - kwalifikacja kradzież;
Pan złoczyńca C urywa kłódkę od komórki, wchodzi do jej wnętrza skąd dokonuje zaboru w celu przywłaszczenia radia - kwalifikacja kradzież z włamaniem.
A OWU się najpierw czyta a potem płacze
wpis edytowany 10.10.2011 22:48:18
de sp7vmz!
#783027 11.10.2011 00:39:26
Jacek,
Jesteś kolejną osobą, która w tym topicku pisze o OWU. I że to niby ja płacze i nie czytałem OWU? A jaki miałem wpływ na to, czy to ubezpieczenie i w jakiej formie zostanie zawarte?
No ja nie płacze, a celem podzielenia się z Wami tym co mnie spotkało było to, żeby pokazać co dla nas jest ważne i to, że skoro się nas ubezpiecza to ubezpieczenie nie powinno mieć luk. Jednym słowem chodzi o to, żeby w przyszłości - jeżeli w przyszłości PZK będzie nas dalej ubezpieczało - ubezpieczenie to było sensowne. Tak po prostu.
Mam nadzieję, że wszyscy już wiedzą, że trzeba czytać OWU i nikt już nie płacze
Jesteś kolejną osobą, która w tym topicku pisze o OWU. I że to niby ja płacze i nie czytałem OWU? A jaki miałem wpływ na to, czy to ubezpieczenie i w jakiej formie zostanie zawarte?
No ja nie płacze, a celem podzielenia się z Wami tym co mnie spotkało było to, żeby pokazać co dla nas jest ważne i to, że skoro się nas ubezpiecza to ubezpieczenie nie powinno mieć luk. Jednym słowem chodzi o to, żeby w przyszłości - jeżeli w przyszłości PZK będzie nas dalej ubezpieczało - ubezpieczenie to było sensowne. Tak po prostu.
Mam nadzieję, że wszyscy już wiedzą, że trzeba czytać OWU i nikt już nie płacze
wpis edytowany 11.10.2011 00:41:16
#783035 11.10.2011 01:20:33
SQ6POL pisze:
Mam nadzieję, że wszyscy już wiedzą, że trzeba czytać OWU i nikt już nie płacze
Mam nadzieję, że wszyscy już wiedzą, że trzeba czytać OWU i nikt już nie płacze
Ogólne warunki ubezpieczenia są tylko ogólnymi warunkami, bez istotnych i szczegółowych zapisów, które niekiedy mają bezpośredni wpływ na korzystną dla nas likwidację szkody. Jak łatwo się domyśleć najkorzystniej będzie, co nie znaczy, że najłatwiej, zdobyć szczegółowe warunki ubezpieczenia, a takowe są praktycznie nie do osiągnięcia. Proponuję chociażby zapytać swojego agenta, podczas przedłużania umowy dowolnego ubezpieczenia (np. komunikacyjnego). Proponuję zrobić mu w tym czasie zdjęcie...
#783036 11.10.2011 03:58:40
Można podejść do sprawy inaczej. Skoro PZK zawarło "wadliwą" umowę to za to odpowiada. Krótkofalowiec, który stracił swoje mienie a nie otrzymał odszkodowania od TU, powinien je otrzymać w takim razie od związku.
Ale tak pewnie nie będzie bo w tym kraju jak zwykle panuje spychologia.
...a bo tamci źle zakwalifikowali... a bo ten paragraf to nie obejmuje... a bo to tylko 4 złote...
Niech się tu kto zachowa w końcu jak mężczyzna! Może kolega głodził siebie i dzieciaki aby tę antenę kupić
Ale tak pewnie nie będzie bo w tym kraju jak zwykle panuje spychologia.
...a bo tamci źle zakwalifikowali... a bo ten paragraf to nie obejmuje... a bo to tylko 4 złote...
Niech się tu kto zachowa w końcu jak mężczyzna! Może kolega głodził siebie i dzieciaki aby tę antenę kupić
"Prawda w oczy kole"
#783175 11.10.2011 13:23:19
sq5kgx pisze:
Można podejść do sprawy inaczej. Skoro PZK zawarło "wadliwą" umowę to za to odpowiada. Krótkofalowiec, który stracił swoje mienie a nie otrzymał odszkodowania od TU, powinien je otrzymać w takim razie od związku.
Można podejść do sprawy inaczej. Skoro PZK zawarło "wadliwą" umowę to za to odpowiada. Krótkofalowiec, który stracił swoje mienie a nie otrzymał odszkodowania od TU, powinien je otrzymać w takim razie od związku.
Przemawiasz jak agent kancelarii prawnej wabiącej klienta
de sp7vmz!
#783180 11.10.2011 13:40:40
A ja mam pytanie jeśli już mówimy co jest kradzieżą, a co kradzieżą z włamaniem. Jeśli mam anteny na dachu, na dach można wejść tylko poprzez specjalny właz, to jak zamontuję przy tym włazie kłódkę i ktoś kto będzie chciał ukraść anteny rozwali tą kłódkę, to będzie kradzież z włamaniem?
KF: Yaesu FTDX 3000, GP7DX, HEXBEAM 5 BANDS, dipol inV 80-40
UKF: ICOM IC-5100, Diamond X-510, YAESU FT3D
http://www.shservice.pl/
https://minilink.pl/
Maciej
UKF: ICOM IC-5100, Diamond X-510, YAESU FT3D
http://www.shservice.pl/
https://minilink.pl/
Maciej
#783182 11.10.2011 13:43:30
To będzie kradzież niekwalifikowana, czyli nie ma mowy o włamaniu. Przynajmniej teoretycznie. Ja jestem na etapie próby podważenia tej wykładni. Dam znać jak coś więcej będę wiedział.
#783190 11.10.2011 14:01:33
SQ4KOO pisze:
A ja mam pytanie jeśli już mówimy co jest kradzieżą, a co kradzieżą z włamaniem. Jeśli mam anteny na dachu, na dach można wejść tylko poprzez specjalny właz, to jak zamontuję przy tym włazie kłódkę i ktoś kto będzie chciał ukraść anteny rozwali tą kłódkę, to będzie kradzież z włamaniem?
A ja mam pytanie jeśli już mówimy co jest kradzieżą, a co kradzieżą z włamaniem. Jeśli mam anteny na dachu, na dach można wejść tylko poprzez specjalny właz, to jak zamontuję przy tym włazie kłódkę i ktoś kto będzie chciał ukraść anteny rozwali tą kłódkę, to będzie kradzież z włamaniem?
Tak to jest kradzież z włamaniem.
de sp7vmz!
Reklama
