Reklama
#781186 07.10.2011 19:06:30
Witam Szanowne Koleżanki i Kolegów.
Jako, że ostatnio straciłem w wyniku kradzieży antenę UKF/UHF (więcej tu http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=75798&temat=118376)zgłosiłem sprawę na Policję i do ubezpieczyciela TU UNIQA.
No i tu się zaczyna historia i jednocześnie powstaje pytanie na co nam to ubezpieczenie?
Może zacznę od decyzji TU UNIQUA - oczywiście odmownej:
-----------------------------------------------------------------------------------
"W procesie likwidacji szkody ustalono, że kradzież anteny nastąpiła z dachu budynku przy ulicy...... Wg zaświadczenia z policji przeprowadzone było postępowanie o czyn z art. 278 par. 1, czyli kradzieży zwykłej. Zdarzenie to nie jest objęte polisą ubezpieczeniową. UNIQUA TU S.A. odpowiada za szkody wyrządzone w wyniku kradzieży z włamaniem lub rabunku....."
-----------------------------------------------------------------------------------
No i przejdźmy do sedna sprawy.
Kradzież z włamaniem to art. 279 i teraz zaczyna się najlepsze.
Żeby nie przetaczać brzmienia wykładni w skrócie powiem, że włamanie może nastąpić tylko do obszaru o zamkniętej kubaturze, czyli jakiegoś pomieszczenia.
Np. gdy kradną Ci samochód i wywożą go na lawecie jest to kradzież, ponieważ nie zostały sforsowane zabezpieczenia aby dostać się do wnętrza pojazdu. Jeżeli natomiast wybiją Ci szybę i odjadą autem jest to kradzież z włamaniem.
O ironio, my Krótkofalowcy mamy swoje anteny najczęściej na dachach, czyli miejscach gdzie nie mamy do czynienia z kubaturą zamkniętą. Można na tenże dach dostać się np. śmigłowcem, na spadochronie i więcej wymyślać mi się nie chce...
Żeby moją antenę mógł sobie ktoś przywłaszczyć zostało wybite okno - wiec zostało sforsowane zabezpieczenie, tym bardziej, że okno nie służy do wchodzenia na dach. Tego jak widać jest mało, aby móc ubiegać się o odszkodowanie, bo ta nieszczęsna kubatura zamknięta... Powinienem był trzymać antenę w komórce, wtedy ubezpieczenie by ją obejmowało.
Paradoksalnie jeżeli ktoś rozepnie zamek w namiocie, w którym trzymałeś śpiwór i Ci go ukradnie - mamy do czynienia z włamaniem, bo złodziej dostał się do zamkniętej kubatury. Jakość ani trudność w pokonaniu zabezpieczeń nie ma tu żadnego znaczenia!
W świetle tych informacji zastanawiam się na co nam ubezpieczenie, które nie zabezpiecza najbardziej narażonych części naszego sprzętu? A może to jest celowe działanie ubezpieczyciela, który niewątpliwie wiedział jaką ofertę złożył PZK. Kradzież art 278, a kradzież z włamaniem art. 279 to dwie różne rzeczy. Przecież w naszym związku są prawnicy, mamy opiekę prawną, a taka rzecz zostaje przeoczona?
Osobiście jestem rozczarowany zaistniałą sytuacją. Następną antenę wypada zamontować w piwnicy...
73! dla wszystkich.
Jako, że ostatnio straciłem w wyniku kradzieży antenę UKF/UHF (więcej tu http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=75798&temat=118376)zgłosiłem sprawę na Policję i do ubezpieczyciela TU UNIQA.
No i tu się zaczyna historia i jednocześnie powstaje pytanie na co nam to ubezpieczenie?
Może zacznę od decyzji TU UNIQUA - oczywiście odmownej:
-----------------------------------------------------------------------------------
"W procesie likwidacji szkody ustalono, że kradzież anteny nastąpiła z dachu budynku przy ulicy...... Wg zaświadczenia z policji przeprowadzone było postępowanie o czyn z art. 278 par. 1, czyli kradzieży zwykłej. Zdarzenie to nie jest objęte polisą ubezpieczeniową. UNIQUA TU S.A. odpowiada za szkody wyrządzone w wyniku kradzieży z włamaniem lub rabunku....."
-----------------------------------------------------------------------------------
No i przejdźmy do sedna sprawy.
Kradzież z włamaniem to art. 279 i teraz zaczyna się najlepsze.
Żeby nie przetaczać brzmienia wykładni w skrócie powiem, że włamanie może nastąpić tylko do obszaru o zamkniętej kubaturze, czyli jakiegoś pomieszczenia.
Np. gdy kradną Ci samochód i wywożą go na lawecie jest to kradzież, ponieważ nie zostały sforsowane zabezpieczenia aby dostać się do wnętrza pojazdu. Jeżeli natomiast wybiją Ci szybę i odjadą autem jest to kradzież z włamaniem.
O ironio, my Krótkofalowcy mamy swoje anteny najczęściej na dachach, czyli miejscach gdzie nie mamy do czynienia z kubaturą zamkniętą. Można na tenże dach dostać się np. śmigłowcem, na spadochronie i więcej wymyślać mi się nie chce...
Żeby moją antenę mógł sobie ktoś przywłaszczyć zostało wybite okno - wiec zostało sforsowane zabezpieczenie, tym bardziej, że okno nie służy do wchodzenia na dach. Tego jak widać jest mało, aby móc ubiegać się o odszkodowanie, bo ta nieszczęsna kubatura zamknięta... Powinienem był trzymać antenę w komórce, wtedy ubezpieczenie by ją obejmowało.
Paradoksalnie jeżeli ktoś rozepnie zamek w namiocie, w którym trzymałeś śpiwór i Ci go ukradnie - mamy do czynienia z włamaniem, bo złodziej dostał się do zamkniętej kubatury. Jakość ani trudność w pokonaniu zabezpieczeń nie ma tu żadnego znaczenia!
W świetle tych informacji zastanawiam się na co nam ubezpieczenie, które nie zabezpiecza najbardziej narażonych części naszego sprzętu? A może to jest celowe działanie ubezpieczyciela, który niewątpliwie wiedział jaką ofertę złożył PZK. Kradzież art 278, a kradzież z włamaniem art. 279 to dwie różne rzeczy. Przecież w naszym związku są prawnicy, mamy opiekę prawną, a taka rzecz zostaje przeoczona?
Osobiście jestem rozczarowany zaistniałą sytuacją. Następną antenę wypada zamontować w piwnicy...
73! dla wszystkich.
wpis edytowany 07.10.2011 19:07:23
#781188 07.10.2011 19:11:44
tylko spytam - co ma do tego PZK?
Pozdrawiam
Jarek
http://www.qrz.com/db/SP2LTR
DUŻO FAJNYCH OGŁOSZEŃ KF / CB: >>>>>http://www.cb-radio.com.pl<<<<<
Jarek
http://www.qrz.com/db/SP2LTR
DUŻO FAJNYCH OGŁOSZEŃ KF / CB: >>>>>http://www.cb-radio.com.pl<<<<<
#781193 07.10.2011 19:18:41
Jarek, już Ci odpowiadam. Stroną ubezpieczoną jest PZK, które to wykupiło ubezpieczenie grupowe dla swoich członków.
#781199 07.10.2011 19:26:17
Marcin a napisali tam co jest objęte tym ubezpieczeniem??
W ramach członkostwa PZK.
W ramach członkostwa PZK.
Vy 73 de Robert SQ6OCZ QRV 145.550 MHz i/lub SR6G, TG9
#781201 07.10.2011 19:29:17
Robert,
Szeroko pojęty "sprzęt elektroniczny".
Szeroko pojęty "sprzęt elektroniczny".
#781204 07.10.2011 19:33:21
SQ6POL pisze:
Jarek, już Ci odpowiadam. Stroną ubezpieczoną jest PZK, które to wykupiło ubezpieczenie grupowe dla swoich członków.
Jarek, już Ci odpowiadam. Stroną ubezpieczoną jest PZK, które to wykupiło ubezpieczenie grupowe dla swoich członków.
Trzeba przyjrzeć się zapisom w tzw. OWU - jak się coś ubezpiecza to dostaje się takie coś oprócz polisy.
wpis edytowany 07.10.2011 19:53:37
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#781205 07.10.2011 19:34:27
Należy zastanawiać się jak PZK faktycznie dba o swoich członków, czy dba i po co zrzeszać się w PZK. Czy byliby członkowie w PZK gdyby nie biuro QSL. Jestem za wymianą e-mail kart.
Co robią tzw. działacze w tym celu i ile to kosztuje. Również należy zastanawiać się czego nie robią choć niewiele to kosztowałoby i mogliby.
Należy zadać sobie pytanie : czy jest lepiej gdy takie PZK jest czy lepiej byłoby gdyby go nie było albo byłoby coś innego. A moze byłoby lepiej by inne PZK było. Wszystko przed nami i wszystko już za nami. Tylko co i jak powinno być. Ot, taki przy tej okazji wywód i zastanowienie.
Co robią tzw. działacze w tym celu i ile to kosztuje. Również należy zastanawiać się czego nie robią choć niewiele to kosztowałoby i mogliby.
Należy zadać sobie pytanie : czy jest lepiej gdy takie PZK jest czy lepiej byłoby gdyby go nie było albo byłoby coś innego. A moze byłoby lepiej by inne PZK było. Wszystko przed nami i wszystko już za nami. Tylko co i jak powinno być. Ot, taki przy tej okazji wywód i zastanowienie.
wpis edytowany 07.10.2011 19:36:06
#781217 07.10.2011 19:51:05
Można zadać pytanie: jak ubezpieczone są anteny innych użytkowników (gsm, nadawcze rtv, itd)
Przecież wszystkie te konstrukcje z natury rzeczy stoją w kubaturach niezamkniętych...
73!
Przecież wszystkie te konstrukcje z natury rzeczy stoją w kubaturach niezamkniętych...
73!
#781229 07.10.2011 20:04:03
A to i ja wtrącę do wątku swoje trzy grosze 
Panowie! Przestańcie sądzić że ubezpieczenia, polisy i inne wymysły ochronią was przed nieszczęściem. Jest to stworzone przez instytucje które mają na tym zarabiać a Wam ma się poprawić co najwyżej nastrój.
Szkoda, że koledze wcięło antenę. Jednak trzeba myśleć realnie.
Kradzież to kradzież. Bez względu na to czy z zabezpieczonego terenu czy nie.
Problem tkwi u samej umowie (zresztą cały czas jest tak przy ubezpieczeniach dobrowolnych)... i w tych przypadkach rzeczywiście możemy cmoknąć ubezpieczyciela w DUPĘ !
Amen
Panowie! Przestańcie sądzić że ubezpieczenia, polisy i inne wymysły ochronią was przed nieszczęściem. Jest to stworzone przez instytucje które mają na tym zarabiać a Wam ma się poprawić co najwyżej nastrój.
Szkoda, że koledze wcięło antenę. Jednak trzeba myśleć realnie.
Kradzież to kradzież. Bez względu na to czy z zabezpieczonego terenu czy nie.
Problem tkwi u samej umowie (zresztą cały czas jest tak przy ubezpieczeniach dobrowolnych)... i w tych przypadkach rzeczywiście możemy cmoknąć ubezpieczyciela w DUPĘ !
Amen
"Prawda w oczy kole"
Reklama
#781232 07.10.2011 20:11:26
Z tego wynika ze to "ubezpieczenie" jest nic nie warte. Wstyd Piotrze.
VY 73! de Józef/Wyrzysk
FT-450AT,IC-726,TR751A
FT-450AT,IC-726,TR751A
#781239 07.10.2011 20:19:14
DO SQ6POL !!!!
Popelniles blad w procedurze !!! Kolega SP6FPY otrzymal odszkodowanie z ubezpieczenia zbiorowego PZK za skradziona antene .
Zanim cos napiszesz i wywolasz burze w szkalnce wody zastanow sie czy warto !!
Powodzenia !
Andrzej Sp6GVU
Popelniles blad w procedurze !!! Kolega SP6FPY otrzymal odszkodowanie z ubezpieczenia zbiorowego PZK za skradziona antene .
Zanim cos napiszesz i wywolasz burze w szkalnce wody zastanow sie czy warto !!
Powodzenia !
Andrzej Sp6GVU
tel. 887 73 88 73
#781272 07.10.2011 20:49:18
Witam
Marcin, napisz do mnie na priv.
Żona prowadzi kancelarię prawną i zajmie się sprawą uzyskania odszkodowania. Oczywiście zrobi to dla Ciebie bezpłatnie.
Do SP6QVU
Skąd wiesz, która ze stron i gdzie popełniła błąd?
Jest wiele spraw, które na pozór wyglądają identycznie, a takimi nie są.
Zanim coś napiszesz i wywołasz burze w szklance wody zastanów się czy warto !!
Marcin, napisz do mnie na priv.
Żona prowadzi kancelarię prawną i zajmie się sprawą uzyskania odszkodowania. Oczywiście zrobi to dla Ciebie bezpłatnie.
Do SP6QVU
Skąd wiesz, która ze stron i gdzie popełniła błąd?
Jest wiele spraw, które na pozór wyglądają identycznie, a takimi nie są.
Zanim coś napiszesz i wywołasz burze w szklance wody zastanów się czy warto !!
Pozdrawiam
Paweł SP7F ex. SP7FI
Paweł SP7F ex. SP7FI
#781279 07.10.2011 21:11:53
Witaj(cie)
Rozumiem Twój żal i gorycz. Ale w świetle tego co napisałeś zastanawiam się (skoro we wskazanym wątku kolega wskazał Ci fakt ubezpieczenia sprzętu członków PZK to) czy sprawdziłeś - czy Twój przypadek kwalifikuje Cię do uzyskania odszkodowania ?
Jak wskazuje Ci ubezpieczyciel polisa obejmuje "kwalifikowaną" postać kradzieży. A w Twoim przypadku Policja (a nie ubezpieczyciel) zastosowała wykładnię właściwą dla prostej (niekwalifikowanej) postaci kradzieży.
Może nie było podstaw na inną kwalifikację ? Co o tym zadecydowało oni wiedzą na pewno, Ty też powinieneś. O zastosowanej kwalifikacji powiadomili Cię i jeśli wówczas jej nie kwestionowałeś to...
Niestety w zmaganiach z ubezpieczycielami nasze "własne wyobrażenia" o obowiązujących wykładniach z zakresu ubezpieczeń i odpowiedzialności z tytułu likwidacji szkód nie mają najmniejszego znaczenia. Chyba, że są one (nasze wyobrażenia, najlepiej sformułowane w formie pisemnej skierowane do właściwego organu) zgodne z obowiązującym prawem i np. orzecznictwem SN.
A odpowiadając na Twoje pytanie ("... na co nam..."
- słyszałem, że niektórzy Koledzy skorzystali "z dobrodziejstwa" tego ubezpieczenia.
Pozdrawiam - Janusz
SQ6POL pisze:
...W świetle tych informacji zastanawiam się na co nam ubezpieczenie,...
...W świetle tych informacji zastanawiam się na co nam ubezpieczenie,...
Rozumiem Twój żal i gorycz. Ale w świetle tego co napisałeś zastanawiam się (skoro we wskazanym wątku kolega wskazał Ci fakt ubezpieczenia sprzętu członków PZK to) czy sprawdziłeś - czy Twój przypadek kwalifikuje Cię do uzyskania odszkodowania ?
Jak wskazuje Ci ubezpieczyciel polisa obejmuje "kwalifikowaną" postać kradzieży. A w Twoim przypadku Policja (a nie ubezpieczyciel) zastosowała wykładnię właściwą dla prostej (niekwalifikowanej) postaci kradzieży.
Może nie było podstaw na inną kwalifikację ? Co o tym zadecydowało oni wiedzą na pewno, Ty też powinieneś. O zastosowanej kwalifikacji powiadomili Cię i jeśli wówczas jej nie kwestionowałeś to...
Niestety w zmaganiach z ubezpieczycielami nasze "własne wyobrażenia" o obowiązujących wykładniach z zakresu ubezpieczeń i odpowiedzialności z tytułu likwidacji szkód nie mają najmniejszego znaczenia. Chyba, że są one (nasze wyobrażenia, najlepiej sformułowane w formie pisemnej skierowane do właściwego organu) zgodne z obowiązującym prawem i np. orzecznictwem SN.
A odpowiadając na Twoje pytanie ("... na co nam..."
Pozdrawiam - Janusz
#781281 07.10.2011 21:12:59
sp3myx pisze:
Można zadać pytanie: jak ubezpieczone są anteny innych użytkowników (gsm, nadawcze rtv, itd)
Przecież wszystkie te konstrukcje z natury rzeczy stoją w kubaturach niezamkniętych...
73!
Można zadać pytanie: jak ubezpieczone są anteny innych użytkowników (gsm, nadawcze rtv, itd)
Przecież wszystkie te konstrukcje z natury rzeczy stoją w kubaturach niezamkniętych...
73!
Nie są ubezpieczone.
A anteny operatorów komórkowych, nadawców tv są na terenach zamkniętych , objętych dozorem elektronicznym i jakąś firmą ochroniarską więc tego nie ubezpieczają na wypadek kradzieży.
'73
Krzysztof
Krzysztof
#781285 07.10.2011 21:24:37
Witam,
W zbliżonej okolicznościami sytuacji kradzieży, gdy już stwierdzono, że kradzież rzeczywiście była - zażądano ode mnie faktury zakupu anteny...
OWU są zawsze pełne "chitrych" zapisów!
Dlatego okazało się, że gdy kilka lat temu eksplodowała w bloku butla gazowa i zdemolowanych zostało kilka mieszkań - ubezpieczony sąsiad 'wyrwał' z trudem prawie 200 zł odszkodowania, a ja nieubezpieczony miałem wymienione przez miasto drzwi i okno za ponad tysiąc złotych.
Ponoć właśnie dlatego, że nie byłem ubezpieczony i nie dostałem innego odszkodowania.
Groteska? Parioda? Obłęd?
Życzę jak najmniej przykrych zdarzeń losowych.
- Henryk
W zbliżonej okolicznościami sytuacji kradzieży, gdy już stwierdzono, że kradzież rzeczywiście była - zażądano ode mnie faktury zakupu anteny...
OWU są zawsze pełne "chitrych" zapisów!
Dlatego okazało się, że gdy kilka lat temu eksplodowała w bloku butla gazowa i zdemolowanych zostało kilka mieszkań - ubezpieczony sąsiad 'wyrwał' z trudem prawie 200 zł odszkodowania, a ja nieubezpieczony miałem wymienione przez miasto drzwi i okno za ponad tysiąc złotych.
Ponoć właśnie dlatego, że nie byłem ubezpieczony i nie dostałem innego odszkodowania.
Groteska? Parioda? Obłęd?
Życzę jak najmniej przykrych zdarzeń losowych.
- Henryk
ex SP3-7215
#781288 07.10.2011 21:31:28
SQ9TBU pisze:
A anteny operatorów komórkowych, nadawców tv są na terenach zamkniętych , objętych dozorem elektronicznym i jakąś firmą ochroniarską więc tego nie ubezpieczają na wypadek kradzieży.
A anteny operatorów komórkowych, nadawców tv są na terenach zamkniętych , objętych dozorem elektronicznym i jakąś firmą ochroniarską więc tego nie ubezpieczają na wypadek kradzieży.
Skąd ten wniosek???? Mylisz się i to bardzo.
Adrian
#781291 07.10.2011 21:46:42
Podam 2 przykłady. U mnie na bloku obok jest radiolinia TPSA. Na ten dach się nie dostaniesz, jest zamknięty na kłódkę i spółdzielnia ci nie wyda klucza. W lokalizacji JO90NH stoi maszt antenowy firmy na O. Obiekt jest osiatkowany,z dozorem elektronicznym oraz firmą ochroniarską. Nic z tych obiektów nie zniknęło i nie zniknie.
'73
Krzysztof
Krzysztof
#781303 07.10.2011 22:02:36
a ja znam co najmniej 5 lokalizacji dachów, na których są anteny różnych firm i wejście na dany dach polega wyłącznie na chęciach wejścia. Żadnych zabezpieczeń, więc nie generalizujmy. 
Adrian
#781306 07.10.2011 22:06:46
Kolega w pierwszym poście napisał:
"...Żeby moją antenę mógł sobie ktoś przywłaszczyć zostało wybite okno - wiec zostało sforsowane zabezpieczenie, tym bardziej, że okno nie służy do wchodzenia na dach..."
Czyli sytuacja jest identyczna - wejście jest zabezpieczone i bez wybicia szyby nie można było nań wejść.
73!
"...Żeby moją antenę mógł sobie ktoś przywłaszczyć zostało wybite okno - wiec zostało sforsowane zabezpieczenie, tym bardziej, że okno nie służy do wchodzenia na dach..."
Czyli sytuacja jest identyczna - wejście jest zabezpieczone i bez wybicia szyby nie można było nań wejść.
73!
Reklama