Forum Krótkofalarskie PKI

Reakcja ludzi na radio.
T#115181 czyli jak ludzie reagują na radiostacje w ręku
Facebook
SQ5IRH poziom 5
#745503 06.08.2011 11:39:11
Już kiedyś pisałem o tym na forum, nasz kolega klubowy z uwagi na to, że dużo czasu spędza w OZ wystąpił o duński znak. Dostał pozwolenie właśnie w postaci twardej, plastikowej karty wielkości naszego dowodu osobistego. Może je nosić w portfelu. Super sprawa.
SQ6KOJ poziom 4
QTH: JO81MC - Wrocław
#745545 06.08.2011 12:55:16
Ręce opadają jak się to czyta, jeden mądrzejszy od drugiego, a szczególnie ten który nie ujawnia swojego znaku.
SQ8ERB poziom 4
#745557 06.08.2011 13:33:09
Wszystkie świadectwa wydawane przez UKE to duże blankiety nie mówiąc o pozwoleniach radiowych. I tak nasze krótkofalarskie i tak mają rozmiar A5. Te drugie które posiadam z pasma morskiego to kartka formatu A4 bardzo szczęśliwy Jedna z firm na allegro drukująca "śmieszne prawo jazdy" wydrukowała mi na białym blankiecie zmniejszone nasze pozwolenie. jednak literki są bardzo malutkie i ciężko je rozczytać, więc i tak mam złożona na 4 kopie naszego pozwolenia radiowego. Było mi potrzebne tylko raz jak kilka lat temu ktoś ukradł mi starego "MURZYNKA" biedak chyba myślał że to CB radio. Zgłosiłem na policje. Policjant nie mógł zrozumieć co to jest radiotelefon krótkofalarski. Ja wskazałem mu palcem
MOTOROLE która leżała koło niego i od razu usłyszałem czy mam na to papiery, bo na takie radia są wymagane poruszony Zrobił pan kserokopie pozwolenia. To jedyny raz kiedy pozwolenie było mi potrzebne.
Podobnie jak kierowca jest kierowca mimo nie posiadanie przy sobie prawa jazdy tak i my zostajemy radioamatorami jak nie mamy przy sobie pozwolenia. Jednak warto mieć przy sobie jego ksero. Ułatwi to nam niepotrzebnego stresu aniołek
sq2hcz poziom 6
QTH: Bydgoszcz
#745566 06.08.2011 14:11:20
Przy takim asekuranckim podejściu powinniśmy ze sobie nosić walizkę papierów a w niej:
- deklarację zgodności dla telefonu komórkowego
- deklarację zgodności dla słuchawki BT
- kopie homologacji pojazdu - gdy jeździmy samochodem
- deklarację zgodności dla komputera podręcznego, palmtopa lub innej zabawki,
- potwierdzenie legalności systemu oparacyjnego w podręczym komputerze i nawigacji samochodowej.
- zestaw deklaracji do zasilaczy które służą nam doładowania wszelkich gadżetów
- zaświadczenie ze walizka wykonana jest ze skóry ekologicznej a nie ze skóry chronionych gatunków.

Ludzie, przecież to jest chore - sami zakładamy sobie ograniczenia na nasza osobistą swobodę i wolność i tworzymy pożywkę dla biurokratów.
Sławek



http://sq2hcz.wordpress.com
http://www.eo.net.pl
sq8bwh poziom 5
#745570 06.08.2011 14:17:08
A jak już skompletuje ktoś wszystkie te kwity to tez niech nie zapomni dołożyć swoich "żółtych" papierów... bo normalny człek tego wszystkiego nie nosi. pan zielony
SQ8ERB poziom 4
#745585 06.08.2011 14:46:51
Przecież ksero to koszt kilku groszy i co za problem włożyć je do dokumentów.
SQ9APD poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Kraków, KO 00 AC
#745736 06.08.2011 21:23:10
    SQ8ERB pisze:

    Przecież ksero to koszt kilku groszy i co za problem włożyć je do dokumentów.


No właśnie nie wiem? A jak się zgubi takie ksero, to się robi następne. A jak się zgubi plastikowe pozwolenie, to urząd za 8 zeta go nie wyda. Jeżeli urzędnik będzie mógł zarobić, to na pewno to zrobi, i nie za 8 złotych, bo urzędnik to nie allegrowicz. Sanepid nie wydaje decyzji nawet na zwykłym papierze, bo nie ma za co kupić toneru...



Pozdrawiam
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#745759 06.08.2011 22:42:14
    SQ9APD pisze:

      SQ8ERB pisze:

      Przecież ksero to koszt kilku groszy i co za problem włożyć je do dokumentów.


    No właśnie nie wiem? A jak się zgubi takie ksero, to się robi następne. A jak się zgubi plastikowe pozwolenie, to urząd za 8 zeta go nie wyda. Jeżeli urzędnik będzie mógł zarobić, to na pewno to zrobi, i nie za 8 złotych, bo urzędnik to nie allegrowicz. Sanepid nie wydaje decyzji nawet na zwykłym papierze, bo nie ma za co kupić toneru...


Słusznie prawisz.

Mrzonki o plasticzanych pozwoleniach (taki kolejny fetysz) chyba można odpuścić
do czasów dogonienia "zachodu" w innych ważniejszych kwestiach.
Jeszcze niedawno temu trza było bulić 5 dych za wymianę DO w przypadku zmiany danych.

Xero , laminarka i spoko.





"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp3nyu poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Iłowa JO71OL
#745761 06.08.2011 22:53:13
    sq2hcz pisze:

    ...
    - deklarację zgodności dla słuchawki BT
    ...

    Ludzie, przecież to jest chore ...

Właśnie ! - potrzebny był kontekst wesoły
Nawiązując do tytułu wątku: wg mnie, paradowanie z radiem w ręku, czy na pasku wśród ludzi, to taka sama "siara" jak ten czopek w uchu.
Zaznaczam: wg mnie - bez urazy...



vy 73! Janek SP3NYU
------------------------------------------------------
Warto przeczytać...
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#745766 06.08.2011 23:01:44
    sp3nyu pisze:


    Nawiązując do tytułu wątku: wg mnie, paradowanie z radiem w ręku, czy na pasku wśród ludzi, to taka sama "siara" jak ten czopek w uchu.
    Zaznaczam: wg mnie - bez urazy...


Rzeczywiście osoba będąca w temacie może tak postrzegać osobnika z hendikiem
za paskiem czy w łapce że to "siara" - jednak dla pozostałych będzie to raczej ciekawostka niż "siara" jaką jest niewątpliwie paradowanie z blutuczem w uchu.
Ja takich pacjentów z czopkiem w uchu nazywam - robokopy wesoły

Mam takie gówienko BT do ucha ale używam sporadycznie w wozie który nie ma na pokładzie BT wesoły



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp3nyu poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Iłowa JO71OL
#745774 06.08.2011 23:11:03
    sq6ade pisze:

    ...
    Ja takich pacjentów z czopkiem w uchu nazywam - robokopy wesoły

- dokładnie...oczko



vy 73! Janek SP3NYU
------------------------------------------------------
Warto przeczytać...
sq5kgx poziom 5
#746586 08.08.2011 15:14:30
A ja jak kiedyś poszedłem na targ i chciałem kupić spodnie od koreańczyków to mi pani chętnie je sprzedała za połowę ceny aniołek
Kiedy odchodziłem to słyszałem szepty: police, police...
Byłem wtedy w czarnej koszulce, granatowej dżokejce a przy pasku miałem Wouxuna z mikrofonogłośnikiem lol
... od tej pory chodzę po spirytus i papierosy!



"Prawda w oczy kole"
SQ2LYW poziom 4
QTH: JO80HQ i wszędzie indziej
#746688 08.08.2011 17:54:02
Ja wczoraj wracając z biedronki , w reklamówce czteropak piwa, przy spodniach INTEK KT380EE (podobny na pierwszy rzut oka do GP380) idę sobie przez pasy na czerwonym, ubrany w czarne spodnie, czarną koszulę i ciemne okulary...
Widząc to para około 60tki , mówi facet do kobiety: "zobacz, tajniak z piwem idzie,i w du...e ma przepisy!!! Myślą że jak już są policjantami to im wszystko k...... wolno" zdziwiony



Pozdrawiam
Jarek SQ2LYW Bielawa
http://sq2lyw.blogspot.com
SP1ST poziom 5
QTH: kraina 44-ech wysp
#746701 08.08.2011 18:10:25
Jarku, jako krótkofalowiec dajesz zły przykład przechodząc przez pasy na czerwonym oczko



Krzysztof, SP1ST
D-STAR UZNAM Isl
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#746725 08.08.2011 18:31:13
Chyba też se kupie czarne szmaty i czarne bryle - może mnie po pijaku na rowerze nie zatrzymają wesoły



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SQ6COE poziom 2
QTH: JO81BE Legnica
#746845 08.08.2011 21:35:58
    sq6ade pisze:

    Chyba też se kupie czarne szmaty i czarne bryle - może mnie po pijaku na rowerze nie zatrzymają wesoły

Jak jeździsz w cywilnych ciuchach to lepiej uważaj, no chyba że w rowerowych to wtedy luzik.
Jeszcze mnie nigdy policmajstry nie zatrzymały, ale zawsze pampersy koszulka klubowa i hełmofon wesoły.



"Pani kierowniczko, czy ja palę? ja palę cały czas."

73! Waldek
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#746886 08.08.2011 22:26:36
Trasą jaką się poruszam na codzień mógłbym jechać nawet na golasa. wesoły



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SQ6WB poziom 5
QTH: Boguszów Gorce JO80CS
#753518 21.08.2011 00:27:26
Radiowaniem zajmuję się od początku lat 90-tych i o ile w tamtych czasach reakcja na hendi-ka w dłoni była mniej więcej taka "ty ale fajne, co to, jak dalego z tego można pogadać?", to po wejściu do powszechnego użytku telefonów komórkowych i niemal wszechobecnego internetu, zdażyło mi się odczuć na sobie wzrok innych ludzi, którzy w momencie wyjęcia z kieszeni radia, głośno szeptali "cóż ten biedak czyni? czy to jakaś choroba?"
Z tego powodu, obecnie ewentualne QSO zawsze było przeprowadzane w miejscu bez publiki, a samo radio nosiłem schowane na dnie plecaka.

Wczoraj jednak, będąc na Szczelińcu Wielkim próbowałem wołać chwilę z ustronnego miejsca, lecz osoby wołane nie odpowiadały, przywieszam więc radio do paska i z rodzinką udajemy się na taras widokowy i jak to na tarasie, wrzawa, każdy z kimś rozmawia, sporo ludzi wydzwania do rodzin i znajomych chwaląc się gdzie obecnie są i jakie piękne widoki do okoła. Nagle moje radio się odzywa, woła mnie na przemienniku kolega z Legnicy, postanawiam nie biec już w ustronne miejsce aby przeprowadzić łączność, obracam się tyłem do tłumu przyciszam nieco radio, aby nie robić sobie tzw. "siary" i zaczynam łączność. Po przekazaniu "mikrofonu" do kolegi, nagle słyszę, no właśnie szok, tłum totalnie ucichł i spora część ludzi przysłuchuje się jak gadam, no niby normalnie jak wszyscy inni przez telefon, ale jednak co jakiś czas pada dziwny dla nich ciąg literowo-liczbowy. Na dopełnienie tego wszystkiego, żona mimo, że również licencionowana, bierze córkę za ręke i odsuwa się na bezpieczną odległość, że niby mnie nie zna.



Krzysiek
EsKjuSixDabljuBi
tommat
QTH: Gliwice, JO90HH
#754918 23.08.2011 17:47:12
    SQ7hgb pisze:

    Ludzie ręczniaki w rękę i w Polskę niech naród zobaczy nas radiowców!!!!!!!!!!!!!!!!!pan zielony


No moje oba dzieciaki z PMR-ami po podwórku biegają :-)

--
Pozdrawiam
Tomek SQ9ROX
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#754981 23.08.2011 19:28:26
    SQ6IYL pisze:

    Na dopełnienie tego wszystkiego, żona mimo, że również licencionowana, bierze córkę za ręke i odsuwa się na bezpieczną odległość, że niby mnie nie zna.


A co z gadaniem ze pojazdów komunikacj miejskiej ? Też trochę głupio gadać głośniej do komóry - o radyjeczku wesoły nie wspominając ....
Trza mieć trochę odwagi i nie przejmować się zdziwiono-zaciekawioną tłuszczą ... przyznam że mi to słabo wychodzi ale mam paru znajomych co śmiało gadają z bimbaja czy autobusa nic sobie nie robiąc z reszty pasażerów wesoły.



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


Reakcja ludzi na radio.
T#115181 czyli jak ludzie reagują na radiostacje w ręku
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!