SQ6IYL pisze:
Na dopełnienie tego wszystkiego, żona mimo, że również licencionowana, bierze córkę za ręke i odsuwa się na bezpieczną odległość, że niby mnie nie zna.
Na dopełnienie tego wszystkiego, żona mimo, że również licencionowana, bierze córkę za ręke i odsuwa się na bezpieczną odległość, że niby mnie nie zna.
A co z gadaniem ze pojazdów komunikacj miejskiej ? Też trochę głupio gadać głośniej do komóry - o radyjeczku
Trza mieć trochę odwagi i nie przejmować się zdziwiono-zaciekawioną tłuszczą ... przyznam że mi to słabo wychodzi ale mam paru znajomych co śmiało gadają z bimbaja czy autobusa nic sobie nie robiąc z reszty pasażerów
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home