sp3nyu pisze:
Nawiązując do tytułu wątku: wg mnie, paradowanie z radiem w ręku, czy na pasku wśród ludzi, to taka sama "siara" jak ten czopek w uchu.
Zaznaczam: wg mnie - bez urazy...
Nawiązując do tytułu wątku: wg mnie, paradowanie z radiem w ręku, czy na pasku wśród ludzi, to taka sama "siara" jak ten czopek w uchu.
Zaznaczam: wg mnie - bez urazy...
Rzeczywiście osoba będąca w temacie może tak postrzegać osobnika z hendikiem
za paskiem czy w łapce że to "siara" - jednak dla pozostałych będzie to raczej ciekawostka niż "siara" jaką jest niewątpliwie paradowanie z blutuczem w uchu.
Ja takich pacjentów z czopkiem w uchu nazywam - robokopy
Mam takie gówienko BT do ucha ale używam sporadycznie w wozie który nie ma na pokładzie BT
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home