Egzamin na klasę Clekko się pogubiłem :) | |
| | SP6OPF | 24.09.2016 00:05:34 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Lubin/JO81CJ
Posty: 403 #2336096 Od: 2011-2-25
| sq6ade pisze:
Gdyby poddać egzaminom nestorów tego hobby a pytania były by związane z techniką panującą we współczesnym sprzęcie to większość oblała by z kretesem. Taka karma. Nic tego nie zmieni.
____________________________________________________________________________________________________________________________________
Dlaczego tak sądzisz?
A może gdyby te gniewne wilczki żyły w czasach nestorów, to ciekawe ilu z nich zaliczyło by egzamin?
Ja pytam, Ty stwierdzasz, uzasadnij.
| | | Electra | 27.11.2024 22:03:50 |
|
| | | VSS | 24.09.2016 00:06:09 |
Grupa: Użytkownik
QTH: POZnan*
Posty: 3899 #2336097 Od: 2009-12-24
| no ok, to mam uczyć córkę praktyki czy kucia na blachę i zastosować metodę 3xZ: zakuć, zdać, zapomnieć. bo prawdę mówiąc mam dylemat. jak córka zapyta się o coś szczegółowo to albo sam nie będę umiał odpowiedzieć albo będę musiał użyć transformaty fouriera aby wytłumaczyć ładowanie akumulatora
a może ktoś ma AKTUALNY spis pytań z odpowiedziami ? _________________ Artur VSS https://sp3vss.eu PZK - Piraci Z Karaibów
Udostępniający link nie odpowiada z automatu za treść: https://tiny.pl/tqrng http://hudoc.echr.coe.int/eng?i=001-187930
| | | canis_lupus | 24.09.2016 01:17:11 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Kraków
Posty: 7764 #2336113 Od: 2013-7-18
| VSS pisze: no ok, to mam uczyć córkę praktyki czy kucia na blachę i zastosować metodę 3xZ: zakuć, zdać, zapomnieć. bo prawdę mówiąc mam dylemat. jak córka zapyta się o coś szczegółowo to albo sam nie będę umiał odpowiedzieć albo będę musiał użyć transformaty fouriera aby wytłumaczyć ładowanie akumulatora
a może ktoś ma AKTUALNY spis pytań z odpowiedziami ?
Pytania i odpowiedzi dzisiaj są nie dość, ze niedzisiejsze to jescze niezgodne z prawem. Ucz i teorii (wykuć bo bez sensu się tego uczyć) i praktyki. Jak z prawem jazdy. Do egzaminu trzeba umiec to, co Ci się w życiu na drodze nie przyda i odwrotnie.
_________________ "Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y". | | | sq6ade | 24.09.2016 06:40:50 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
Posty: 15172 #2336128 Od: 2008-3-21
| SP6OPF pisze: sq6ade pisze:
Gdyby poddać egzaminom nestorów tego hobby a pytania były by związane z techniką panującą we współczesnym sprzęcie to większość oblała by z kretesem. Taka karma. Nic tego nie zmieni.
____________________________________________________________________________________________________________________________________
Dlaczego tak sądzisz?
A może gdyby te gniewne wilczki żyły w czasach nestorów, to ciekawe ilu z nich zaliczyło by egzamin?
Ja pytam, Ty stwierdzasz, uzasadnij.
Z autopsji czyli z kontaktów z ludźmi i z czytanki forum tego i innych.
_________________ Wiosna się budzi w całej naturze Witana rzewnym słowików pieniem, W zielonym gaju, ponad strumieniem, Kwitną prześliczne dwie róże.
| | | sq8mhi | 24.09.2016 09:03:34 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 338 #2336158 Od: 2007-12-20
| SP5LGN pisze:
Czasy zmieniają się, dziś mamy inny wymagany poziom. Trochę takie odejście od jakości a szkoda.... Tu w 100% zgoda. Problem jest taki, że tak właściwie mało kto interesuje się na poważnie techniką radiową, a znaczna większość po prostu chce "gadać przez radio".
SP5LGN pisze:
Najlepszym rozwiązaniem była by lokalna komisja społeczna, składająca się z HAM's. Lokalne środowisko jest zawsze pod ręką i może dalej edukować potencjalnego amatora a co najciekawsze, podczas bezpośredniego kontaktu zweryfikować sens przyznania mu licencji, ewentualnie potwierdzić jej przedłużenie. Natomiast to jest najgorsza z możliwych opcji. Do takiej "komisji społecznej" czy inaczej sądu kapturowego jako pierwsi polecą "zasłużeni działacze", mający średni kontakt z dzisiejszą rzeczywistością, którzy będą forsować swoją wizję krótkofalarstwa (albo zgrywać milicjantów). Niestety nie możemy uprawiać krótkofalarstwa sprzed pół wieku, bo w ten sposób rozwalimy wszystko. Co do edukowania potencjalnych amatorów - tu też jest problem, bo np. mnie jeden "zasłużony ze stażem" próbował uczyć, że np. antena pętlowa to niedobra jest, bo jest zwarta dla prądu stałego, i przez to zwarcie sygnał do masy ucieka i są duże straty, a najlepsza i jedyna antena to 2*19.5 i to bez baluna, bo balun to zło... I takich historyjek jest więcej. Sorry, ale przestałem wierzyć w środowisko. Środowisko słucha guru, którzy są guru bo zawsze byli, a jak plotą bzdury to nikt nie zaprotestuje, bo przecież to nestor co ma 300dxcc. Żeby nie było nieporozumień - oczywiście są ludzie którzy są super, mają wiedzę i rozsądek. Niestety siedzą cicho, bawią się w swoje zabawki albo w ogóle powycofywali się z hobby. A szkoda. | | | SP1AP | 24.09.2016 09:43:47 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Restricted Area
Posty: 5517 #2336168 Od: 2011-5-3
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
Ilość edycji wpisu: 1 | Jak to czytam, to nasuwają się wspomnienia wywołujące refleksje niezbyt wesołe. Gdy 50 lat temu zdawałem egzamin na prawo jazdy, to musieliśmy znać dość szczegółowo budowę silników spalinowych 4 i 2-suwowych, zasadę pracy alternatora, o akumulatorze już nie wspomnę. Większość wymaganej wiedzy była przydatna mechanikom, a nie kierowcom, zwłaszcza aut osobowych. Po iluś latach od tego idiotycznego wymogu odstąpiono, bo w końcu do naprawy uszkodzenia w aucie, czy nawet zbudowania całego pojazdu prawo jazdy nie jest potrzebne, ono upoważnia do KIEROWANIA pojazdem na drodze publicznej.
Tak samo zdanie egzaminu i otrzymanie licencji do konstruowania układów elektronicznych i elektrycznych miłośnikowi tej dziedziny absolutnie nie jest potrzebne i jego wiedzy nikt sprawdzać nie musi, ani dawać mu pozwolenia gdy np będzie chciał zbudować nagłośnienie dyskoteki, czy iluminofonię w swym ogrodzie. Krótkofalowcy to RADIOAMATORZY, a nie zawodowcy. Licencja ma upoważniać do publicznego nadawania w eterze, a urządzenia nikt już dziś budować nie musi, bo jest mnóstwo gotowego fabrycznego sprzętu, nawet z odpowiednimi certyfikatami zezwalającymi na jego użycie przez upoważnione osoby.
Po co więc idiotyczny moim zdanie wymóg wiedzy elektronicznej na dość wysokim poziomie, skoro zaledwie mikroskopijna część licencjonowanych nadawców potrzebuje z tej wiedzy korzystać? Moim zdaniem to jest wymóg totalnie bzdurny i wręcz odstraszający potencjalnych zainteresowanych nie mających zbyt wielkiego pojęcia o elektronice. Bo czasy konieczności samodzielnego wykonania urządzenia do pracy w eterze dawno minęły, mam nadzieję że bezpowrotnie.
Analogiczna sytuacja jest w polskich szkołach podstawowych, gdzie się dzieciakom niepotrzebnie wbija do głów mnóstwo materiałów z różnych dziedzin, które z reguły natychmiast po ukończeniu szkoły stają się nieprzydatne do niczego. I tak po ucieczce wielu z nich za granicę większość dostaje pracę przy zmywaku, he, he!
Skoro więc na egzaminie ma być wymagana wiedza zawodowa, to gdzie tu miejsce na określenie AMATOR??? Nie umniejsza to wszystko mego uznania, a nawet podziwu dla pasjonatów elektroniki i konstruktorów. ALE NA TO NIE MA PRZYMUSU! | | | usuniety17022018 | 24.09.2016 10:08:41 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 174 #2336174 Od: 2016-9-1
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | Kolego Zbyszku,
A tutaj to się z Kolegą nie zgodzę. Podstawy elektroniki powinny być jak najbardziej na egzaminie. | | | SP1AP | 24.09.2016 10:21:23 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Restricted Area
Posty: 5517 #2336176 Od: 2011-5-3
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | SP0P pisze:
Kolego Zbyszku,
A tutaj to się z Kolegą nie zgodzę. Podstawy elektroniki powinny być jak najbardziej na egzaminie.
Masz prawo mieć swoje zdanie. Ja także! | | | SP6IX | 24.09.2016 10:25:57 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 8218 #2336178 Od: 2008-3-18
| SP8ILF pisze: SP5LGN pisze: Witam, Nie chciałbym wymądrzać się ale jak czytam o tych testach to ....kiedyś nie było wkuwania na blachę gotowych pytań tylko ogarnianie wiedzy technicznej i wykorzystania jej na ustnym egzaminie a póżniej oczywiście w praktyce. Długo trwające kursy prowadzone przez doświadczonych krótkofalowców to już historia, dziś nic się nie opłaca, nie ma motywacji i potrzeb. Pamiętam, że na egzaminie w Warszawie było ze 6 grup tematycznych, z CW włącznie, o emocjach nie wspomnę a i nie wszyscy zdali za pierwszym razem. Czasem na pasmach takie wspomnienia pojawiają się , miło posłuchać. Czasy zmieniają się, dziś mamy inny wymagany poziom. Trochę takie odejście od jakości a szkoda.... Najlepszym rozwiązaniem była by lokalna komisja społeczna, składająca się z HAM's. Lokalne środowisko jest zawsze pod ręką i może dalej edukować potencjalnego amatora a co najciekawsze, podczas bezpośredniego kontaktu zweryfikować sens przyznania mu licencji, ewentualnie potwierdzić jej przedłużenie. Na naukę zawsze jest czas ale nie wszyscy, startujący w tym hobby potrafią zrozumieć jego sens. To już sprawa indywidualna ale także kwestia odpowiedniego przekazu naszej wiedzy i zainteresowania. W moim klubie też byli początkujący i pamiętam jak jeden z nich oświadczył, że jednak to nie dla niego, bardziej interesuje go programowanie i zabawa z PC-tami i to było przemyślane podejście do sprawy, tak na spokojnie, a także bez wydawania Pozwolenia Radiowego "dla sztuki". Ale to pewnie nie tylko ja mam takie wnioski ale kto wie...może coś uda się zmienić bardziej praktycznie. 73 Grzesiek
Nic dodać nic ująć. Ale chyba Ci się dostanie To nie jest miejsce dla dinozaurów . Jeszcze żyją ??!!. Vy 73
Ale to ty jesteś dinozaurem ale myślowym nie wszystko co stare to do niczego ,pomyśl ilu by było lepiej douczonych jak teraz operatorów a nie "dohtorków" od wszystkiego i od niczego. _________________ http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów. | | | SP1AP | 24.09.2016 10:32:00 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Restricted Area
Posty: 5517 #2336181 Od: 2011-5-3
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | EI2KK pisze:
Licencja upowaznia do pracy na urzadzeniach wlasnej konstrukcji.. wszystkie fabrycznemusza spelniac jakies normy.. tych budowanych przez amatorow nikt nie bada 'z urzedu' - czy niejest wiec rozsadne ze wydajac komus licencje na uzywanie i zbudowanie np PA klasy 'Tega Kaska', sprawdzi sie przynajmniej czy zna podstawy elektroniki?
Błąd! Licencja upoważnia do pracy w eterze wogóle, a nie tylko na urządzeniach własnej konstrukcji. Na fabrycznym sprzęcie bez licencji też nie wolno nadawać! Warto to wziąć pod uwagę przy lansowaniu śmiałych, zbyt daleko idących teorii. | | | SP1AP | 24.09.2016 10:37:54 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Restricted Area
Posty: 5517 #2336186 Od: 2011-5-3
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | SP6RK pisze: EI2KK pisze:
Licencja upowaznia do pracy na urzadzeniach wlasnej konstrukcji.. wszystkie fabrycznemusza spelniac jakies normy.. tych budowanych przez amatorow nikt nie bada 'z urzedu' - czy niejest wiec rozsadne ze wydajac komus licencje na uzywanie i zbudowanie np PA klasy 'Tega Kaska', sprawdzi sie przynajmniej czy zna podstawy elektroniki? nie znajac podstaw elektroniki nikt niczego sam nie zbuduje !!!
O właśnie! | | | Electra | 27.11.2024 22:03:50 |
|
| | | SP1AP | 24.09.2016 10:43:55 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Restricted Area
Posty: 5517 #2336190 Od: 2011-5-3
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
Ilość edycji wpisu: 1 | Rad_n zapominasz, że dla człowieka nieobznajmionego z elektroniką ten egzamin wcale nie jest "trywialny". Trywialne jest Twoje stwierdzenie o nim. | | | SP3_SWL | 24.09.2016 10:49:15 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 67 #2336192 Od: 2016-7-7
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | SP1AP pisze: EI2KK pisze:
Licencja upowaznia do pracy na urzadzeniach wlasnej konstrukcji.. wszystkie fabrycznemusza spelniac jakies normy.. tych budowanych przez amatorow nikt nie bada 'z urzedu' - czy niejest wiec rozsadne ze wydajac komus licencje na uzywanie i zbudowanie np PA klasy 'Tega Kaska', sprawdzi sie przynajmniej czy zna podstawy elektroniki?
Błąd! Licencja upoważnia do pracy w eterze wogóle, a nie tylko na urządzeniach własnej konstrukcji. Na fabrycznym sprzęcie bez licencji też nie wolno nadawać! Warto to wziąć pod uwagę przy lansowaniu śmiałych, zbyt daleko idących teorii.
Wymóg znajomości podstaw elektroniki przy uprawianiu hobby stricte zależnym od urządzeń elektronicznych , elektrycznych i praw fizyki jest podstawą !!!!. PRĄD ZABIJA i może okaleczyć bardzo poważnie. Podstawą jest to aby sobie i innym nie zrobić krzywdy lub nawet zabić . Inne dywagacje są błędne i szkodliwe społecznie Zasada jest prosta nieznasz się , nie umiesz to nie bierz się za to .
| | | SQ1PTO | 24.09.2016 10:59:08 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 489 #2336197 Od: 2010-6-7
| VSS pisze: no ok, to mam uczyć córkę praktyki czy kucia na blachę i zastosować metodę 3xZ: zakuć, zdać, zapomnieć. bo prawdę mówiąc mam dylemat. jak córka zapyta się o coś szczegółowo to albo sam nie będę umiał odpowiedzieć albo będę musiał użyć transformaty fouriera aby wytłumaczyć ładowanie akumulatora
a może ktoś ma AKTUALNY spis pytań z odpowiedziami ?
proponuje przyjac taktyke, Zakuć i Zdać. Jak juz otrzyma odpowienie papiery to bedzie mozna przejsc do nauki praktycznej. Sam widzisz, ze na logike to ciezko pojac te pytania. Proponuje podejsc od razu do kat. A zeby dziewczyna nie musiala sie dwa razy stresowac i na waciki wiecej zostanie zamiast placic za egzamin. _________________ Jakub SQ1PTO | | | SP3_SWL | 24.09.2016 11:13:16 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 67 #2336201 Od: 2016-7-7
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | SP6RK pisze: SP3_SWL pisze:
Wymóg znajomości podstaw elektroniki przy uprawianiu hobby stricte zależnym od urządzeń elektronicznych , elektrycznych i praw fizyki jest podstawą !!!!. PRĄD ZABIJA i może okaleczyć bardzo poważnie. Podstawą jest to aby sobie i innym nie zrobić krzywdy lub nawet zabić . Inne dywagacje są błędne i szkodliwe społecznie Zasada jest prosta nieznasz się , nie umiesz to nie bierz się za to .
zaleciało mi tu banałem iście z poprzedniej epoki ,rozumie że do zmiany żarówki w domu wzywasz elektryka ?
Tak wołam pogotowie energetyczne i 4 młodych do kręcenia stołu 😀😀😀. Banałem jest to że skoro są nowe czasy to wszystko co było jest do d..... Jestem elektrykiem od 28 lat i widziałem dużo debili którzy myśleli że znają się na wszystkim ,a następnie tracili zdrowie. Nawet głupi akumulatorek 7,2Ah 12V przy zwarciu daje kilkaset amper i łuk elektryczny o temperaturze ponad 1000 C .
| | | canis_lupus | 24.09.2016 11:27:32 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Kraków
Posty: 7764 #2336206 Od: 2013-7-18
| SP1AP pisze: Jak to czytam, to nasuwają się wspomnienia wywołujące refleksje niezbyt wesołe. Gdy 50 lat temu zdawałem egzamin na prawo jazdy, to musieliśmy znać dość szczegółowo budowę silników spalinowych 4 i 2-suwowych, zasadę pracy alternatora, o akumulatorze już nie wspomnę. Większość wymaganej wiedzy była przydatna mechanikom, a nie kierowcom, zwłaszcza aut osobowych. Po iluś latach od tego idiotycznego wymogu odstąpiono, bo w końcu do naprawy uszkodzenia w aucie, czy nawet zbudowania całego pojazdu prawo jazdy nie jest potrzebne, ono upoważnia do KIEROWANIA pojazdem na drodze publicznej.
Tak samo zdanie egzaminu i otrzymanie licencji do konstruowania układów elektronicznych i elektrycznych miłośnikowi tej dziedziny absolutnie nie jest potrzebne i jego wiedzy nikt sprawdzać nie musi, ani dawać mu pozwolenia gdy np będzie chciał zbudować nagłośnienie dyskoteki, czy iluminofonię w swym ogrodzie. Krótkofalowcy to RADIOAMATORZY, a nie zawodowcy. Licencja ma upoważniać do publicznego nadawania w eterze, a urządzenia nikt już dziś budować nie musi, bo jest mnóstwo gotowego fabrycznego sprzętu, nawet z odpowiednimi certyfikatami zezwalającymi na jego użycie przez upoważnione osoby.
Po co więc idiotyczny moim zdanie wymóg wiedzy elektronicznej na dość wysokim poziomie, skoro zaledwie mikroskopijna część licencjonowanych nadawców potrzebuje z tej wiedzy korzystać? Moim zdaniem to jest wymóg totalnie bzdurny i wręcz odstraszający potencjalnych zainteresowanych nie mających zbyt wielkiego pojęcia o elektronice. Bo czasy konieczności samodzielnego wykonania urządzenia do pracy w eterze dawno minęły, mam nadzieję że bezpowrotnie.
Analogiczna sytuacja jest w polskich szkołach podstawowych, gdzie się dzieciakom niepotrzebnie wbija do głów mnóstwo materiałów z różnych dziedzin, które z reguły natychmiast po ukończeniu szkoły stają się nieprzydatne do niczego. I tak po ucieczce wielu z nich za granicę większość dostaje pracę przy zmywaku, he, he!
Skoro więc na egzaminie ma być wymagana wiedza zawodowa, to gdzie tu miejsce na określenie AMATOR??? Nie umniejsza to wszystko mego uznania, a nawet podziwu dla pasjonatów elektroniki i konstruktorów. ALE NA TO NIE MA PRZYMUSU!
Tyle, ze silniki 50 lat temu były "trochę" mniej skomplikowane, podobnie jak TRXy. A wiedzy przestarzałej wymagać sensu nie ma. _________________ "Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y". | | | canis_lupus | 24.09.2016 11:32:00 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Kraków
Posty: 7764 #2336208 Od: 2013-7-18
| SP3_SWL pisze:
Wymóg znajomości podstaw elektroniki przy uprawianiu hobby stricte zależnym od urządzeń elektronicznych , elektrycznych i praw fizyki jest podstawą !!!!. PRĄD ZABIJA i może okaleczyć bardzo poważnie. Podstawą jest to aby sobie i innym nie zrobić krzywdy lub nawet zabić . Inne dywagacje są błędne i szkodliwe społecznie Zasada jest prosta nieznasz się , nie umiesz to nie bierz się za to .
No, podobnie powinno być z komputerami. Nie dość, że elektryczne, a prąd przecież zabija to jeszcze można bzdury w Internecie popisać. _________________ "Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y". | | | wbielak | 24.09.2016 11:37:27 |
Grupa: Użytkownik
QTH: JO90XB
Posty: 1030 #2336209 Od: 2011-10-27
| @VSS Po pierwsze jeśli to tylko możliwe (wiek) polecam zdawać jednak A.
Po drugie w dziale BHP jak ktoś już napisał wybieramy najbardziej asekurancką odpowiedź. Na pytanie iloma zwodami uziemić maszt jeśli mamy do wyboru 1,4,128 wybieramy 128. A Ty już córce wpoisz sensowne zasady.
Po trzecie te pytania układali nie "jacyś tam nestorzy" tylko nestorzy wybrani przez PZK na prośbę UKE. Informacja od dyrektora UKE ze spotkań Warszawskich. Sami sobie zafundowaliśmy taki egzamin. Dodam że i PZK i OPOR są za zniesieniem części praktycznej egzaminu (i w konsekwencji moim zdaniem dalszym zaniżeniem poziomu).
Po czwarte komisje uznanych kolegów dopuszczające do egzaminu... Wiecie co? Może niech najpierw chętni do komisji poprowadzą kilka kursów, zajmą się szkoleniem. Potem zobaczymy jak im pójdzie.
IMHO to nie siwe skronie tylko to co jest pod czachom decyduje o autorytecie. Na autorytet u "młodych gniewnych" wcale nie jest trudno sobie zapracować. Wystarczy zwyczajnie być w czymś dobrym. A my sami przychodzimy posłuchać, popatrzeć i się nauczyć. Wystarczy poobserwować Burzenin. _________________ --- SQ9PBS --- FD4, Comet CHA 250 BY SQ9KCN + drut ;) icom 746 X-Quad by WiMo na 144 MHz na rotorku conrad Kenwood TH-D72 FT-817 + LDG Z100 i druty Wouxun UV2D + SG7900
--
SOTA – krótkofalowiec, który pokonuje wszelkie przeciwności fizyczne i psychiczne, pracowicie wnosi sprzęt na wysoką górę tylko po to, by się dowiedzieć, że na KF są właśnie rosyjskie zawody i zostanie zadeptany, na WARCe nie ma anteny, a na ultrakrótkich nie ma z kim pogadać. By SP5XMI
| | | SP3_SWL | 24.09.2016 11:49:46 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 67 #2336212 Od: 2016-7-7
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | SP6RK pisze: SP3_SWL pisze:
Tak wołam pogotowie energetyczne i 4 młodych do kręcenia stołu 😀😀😀. Banałem jest to że skoro są nowe czasy to wszystko co było jest do d..... Jestem elektrykiem od 28 lat i widziałem dużo debili którzy myśleli że znają się na wszystkim ,a następnie tracili zdrowie. Nawet głupi akumulatorek 7,2Ah 12V przy zwarciu daje kilkaset amper i łuk elektryczny o temperaturze ponad 1000 C .
no widzisz a ja wymieniam żarówkę sam a tak wracajac do tematu to nikt nie mówi że co jest stare to jest złe a jedynie niepotrzebne ,świat idzie do przodu co za tym idzie potrzeby też ,dziś na rynku jest mnóstwo sprzętu i nikt nie musi sobie sam niczego konstruować a jeśli chodzi o baterie to ta zwykła z telefonu komórkowego również może narobić niezłego ambarasu jednak nikt użytkowników telefonii komórkowej na szkolenie z elektroniki nie wysyła ,więc proponuje trochę wstrzemięźliwości dzisiaj kazdy ma prawo wyboru albo tylko plujesz w sito albo taplasz się w rozgrzanej cynie .
Widzisz różnice pomiędzy użytkownikiem a wykonawcą urządzenia elektrycznego zasilanego z napięcia niebezpiecznego ??? (Zasilacz ,wzmacniacz itp. ) Jeżeli tak to , to usiłujesz coś udowodnić na siłę , jeżeli nie to ja nie będę kopał się z koniem . | | | canis_lupus | 24.09.2016 11:59:08 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Kraków
Posty: 7764 #2336214 Od: 2013-7-18
| wbielak pisze:
Dodam że i PZK i OPOR są za zniesieniem części praktycznej egzaminu (i w konsekwencji moim zdaniem dalszym zaniżeniem poziomu).
Egzamin praktyczny akurat wydaje mi si najsensowniejszy z całego egzaminu. _________________ "Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y". | | | Electra | 27.11.2024 22:03:50 |
|
|
Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!! |
|