NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ANTENY » UZIEMIANIE ZEWNĘTRZNEJ SKRZYNKI

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 2>>>    strony: [1]2

Uziemianie zewnętrznej skrzynki

  
sp9wpn
11.04.2018 22:39:27
Grupa: Użytkownik

QTH: Bytom

Posty: 4 #2534886
Od: 2018-3-28
Dobry wieczór,

Chcę zacząć przygodę z KF, niestety w dość trudnych warunkach spółdzielczo-blokowych. Na dachu jedyne co mam stary maszt ok 5,5m, koncentryk idący z mieszkania (ok. 10m do podstawy masztu) oraz dobrze wykonaną, nową instalację odgromową. Wiadomo, cudów nie oczekuję. Myślę aktualnie nad powieszeniem G5RV-mini jako inv Vee, albo po prostu inv Vee. Aby taki "kompromis" wykorzystać jak najbardziej, dołożyłbym zewnętrzną skrzynkę (coupler). Zasilanie wyłącznie przez Bias-T, bo nie pociągnę na dach nowego przewodu bez wzbudzania spółdzielczej paniki. Z braku niezależnego uziemienia ograniczam więc swój wybór tylko do anten pętlowych lub symetrycznych. Ale niestety couplery mają zacisk z oznaczeniem "GND". A jedyny GND jaki mam na dachu to odgromówka, a w mieszkaniu szlachetne zero w gniazdku i ew. kaloryfer...

Tyle wstępu, teraz kila pytań:
1. Jak bardzo złe będzie pozostawienie niepodłączonego GND w skrzynce? (podkreślam - antena pętla lub symetryczna, czyli nie wymaga ziemi/przeciwwagi). Ew. jak bardzo złe będzie podłączenie pod ogromówkę...
2. Gdzieś wyczytałem, że Bias-T to zło, ale jak to w internetach - bez logicznych argumentów. Ktoś może przytoczyć?
3. Do mieszkania mam blisko (10m coax), czy może stawianie zewnętrznej skrzynki w tym układzie nie jest aż tak kosmicznie lepsze od skrzynki przy TRX?


Dziękuję za odpowiedzi, 73!
Wojtek SP9WPN
  
Electra27.04.2018 00:53:11
poziom 5

oczka
  
SP6IX
11.04.2018 22:57:11
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 5805 #2534890
Od: 2008-3-18
Najpierw sprawdź czy masz w gniazdku trzy czy dwa przewody i po mierz czy jest jakaś oporność między Nutrum a Ochronnym ,potem zmierz jaka jest rezystancja w gniazdku do ochronnego. Jeżeli będziesz pewny że masz w gniazdku oprócz zera (N) , (O)to masz wszystko co potrzeba by nie ciągnąć tego z dachu .Teraz możesz podłączyć skrzynkę przy antenie do uziomu a w domu radio uziemić do ochronnego,ale jeżeli masz tylko dwa to już jest problem i najlepiej pociągnąć to od istniejącego uziomu oddzielnym kablem ale to ostateczność .
_________________
www.sp6ix.pl.tl poczta sp6ix@interia.pl myślę że tego nie skasujesz!!!!!
https://www.qrz.com/db/SP6IX

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
  
sp9wpn
11.04.2018 23:33:19
Grupa: Użytkownik

QTH: Bytom

Posty: 4 #2534895
Od: 2018-3-28


Ilość edycji wpisu: 1
Cały blok jest na dwóch żyłach, nawet w piwnicy szukałem czegoś na kształt szyny wyrównawczej, ale nie znalazłem. Proste testy wykazują uziemienie na kaloryferze, ale to też niemała partyzantka.

    SP6IX pisze:

    najlepiej pociągnąć to od istniejącego uziomu oddzielnym kablem ale to ostateczność .

"pociągnąć to od istniejącego uziomu" - czyli z odgromówki?
  
OT
12.04.2018 08:54:19
poziom 2



Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 76 #2534938
Od: 2018-2-12
>,czyli z odgromówki?

jak nie jestesz przecił spotkać się z piorunem w mieszkaniu - to i do odgromnika.
  
sp2hfh
12.04.2018 08:55:06
poziom 4

Grupa: Użytkownik

QTH: Gdańsk JO94HI

Posty: 392 #2534940
Od: 2008-10-4
To sprawdź jaką masz rezystancje pomiędzy kaloryferem a przewodem N w gniazdku. Zanim podłączysz omomierz sprawdź napięcie pomiędzy N a kaloryferem aniołek
Ja mam w swoim bloku też tylko dwa przewody. Ale sprawdziłem, że zarówno kaloryfery jak i np. barierka balkonu są podłączone do tzw. "otoku" budynku ( tak to się chyba nazywa ?? ) czyli uziemienia całego budynku. Jakiś czas temu wymieniali w pionach przewody cieplej i zimnej wody ze stalowych rur na PCV. Po tej wymianie od części rur które pozostały w mieszkaniu poprowadzono przewód PE ( żółto- zielony) do piwnicy. Rezystancja pomiędzy tym przewodem a N w mieszkaniu jest równo O ohm.
_________________
Mariusz
sp2hfh
  
sp9nrb
12.04.2018 09:12:05
poziom 5

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 476 #2534946
Od: 2017-7-11

Znowu znafcy się wypowiadają. Proszę odszukać starą normę przeciw piorunową (nowa jest niestrawna), lub artykuły prof. Sowy. Uziemienie odgromowe można wykonać jako przerwę iskrową. Po za tym nie wolno łączyć uziomu odgromowego z instalacją sieci energetycznej ponieważ grozi to przeniesieniem prądów udarowych na cały budynek. Co w przypadku szkód może być powodem do żądania odszkodowań. Jednocześnie przypominam wszystkim nawiedzonym, że w przypadku problemów bezpieczeństwa obowiązuje nas przestrzeganie przepisów prawa.
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
SP2BPD
12.04.2018 09:33:09
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 670 #2534950
Od: 2012-1-25


Ilość edycji wpisu: 1
    sp9wpn pisze:

    1. Jak bardzo złe będzie pozostawienie niepodłączonego GND w skrzynce? (podkreślam - antena pętla lub symetryczna, czyli nie wymaga ziemi/przeciwwagi). Ew. jak bardzo złe będzie podłączenie pod ogromówkę...


Czy mógłbyś uściślić o jaki rodzaj skrzynki chodzi? Jeśli CG-3000, AH-4 lub podobne, to przeznaczone są one dla anten niesymetrycznych, czyli pojedynczy drut + ziemia.

Można je zastosować do anten symetrycznych (wtedy do zacisku GND podłącza się jedno z ramion anteny symentrycznej), ale wymaga to użycia wysokiej jakości dławików symetryzujących.
_________________
"wszak to tylko hobby"
pozdr.
Piotr
  
sp9wpn
12.04.2018 11:45:20
Grupa: Użytkownik

QTH: Bytom

Posty: 4 #2534969
Od: 2018-3-28


Ilość edycji wpisu: 1
    sp2hfh pisze:

    To sprawdź jaką masz rezystancje pomiędzy kaloryferem a przewodem N w gniazdku. Zanim podłączysz omomierz sprawdź napięcie pomiędzy N a kaloryferem


Wychodzi 1V, a mierząc do fazy to przewód N w gniazdku daje o 1V większe napięcie. Pomiar rezystancji zrobię sobie więc dopiero jak wywali prąd w bloku ,)

    SP2BPD pisze:

    Czy mógłbyś uściślić o jaki rodzaj skrzynki chodzi? Jeśli CG-3000, AH-4 lub podobne, to przeznaczone są one dla anten niesymetrycznych, czyli pojedynczy drut + ziemia.Mozna je zastosować do anten symetrycznych ale wymaga to zastosowania wysokiej jakości dławików symetryzujących.


O, to ciekawe. Rzeczywiście nie zwróciłem na to uwagi. W internecie o "skrzynkach symetrycznych" coś jest, ale nie znalazłem urządzenia automatycznego. Czy możesz coś więcej napisać o tych dławikach? W szczególności - czy gra jest warta świeczki.
  
SQ9JXT
12.04.2018 12:38:10
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 599 #2534978
Od: 2011-5-10
Uziemienie zwykłego urządzenia korzystającego z sieci elektroenergetycznej to jedno a uziemienie urządzenia radiowego to drugie. To dwie różne bajki.
Zatem prawidłowo musi być tak. TRX i co tam jeszcze masz w shacku normalnie podłączasz do gniazda ze prawidłowo wykonanym i stykiem ochronnym, kablem jaki był na wyposażeniu, albo ścisłym odpowiednikiem tego kabla.
Prócz tego dla wykonania uziomu w.cz. wprowadzamy do shacku odrębny uziom i montujemy na końcu szynę gdzie wszystkie graty radiowe spinamy w jednym punkcie tej szyny. Będzie to TRX, skrzynka antenowa, ekrany kabli, arestery odgromowe, itd.
Skrzynkę zewnętrzną uziemiamy osobnym uziomem.
Tu się nic nie wymyśli, bo to wszystko już dawno zostało wymyślone i opracowane.
Na zakończenie warto podać, że uziom dla w.cz. w zakresie KF nie powinien mieć więcej niż 3-4 m licząc od ziemi do TRX'a. Jak będzie dłuższy to będzie skutecznie odprowadzał ładunki, będzie służył za uziom elektryczny, ale będzie dławikiem dla w.cz. i nie będzie poprawiał znacząco odbioru radiowego.

Pozdrawiam!
  
SQ9JXT
12.04.2018 12:41:02
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 599 #2534979
Od: 2011-5-10
    sp9nrb pisze:

    Znowu znafcy się wypowiadają. Proszę odszukać starą normę przeciw piorunową (nowa jest niestrawna), lub artykuły prof. Sowy. Uziemienie odgromowe można wykonać jako przerwę iskrową. Po za tym nie wolno łączyć uziomu odgromowego z instalacją sieci energetycznej ponieważ grozi to przeniesieniem prądów udarowych na cały budynek. Co w przypadku szkód może być powodem do żądania odszkodowań. Jednocześnie przypominam wszystkim nawiedzonym, że w przypadku problemów bezpieczeństwa obowiązuje nas przestrzeganie przepisów prawa.


Myślę, że na elektrodzie.pl byś się dobrze odnalazł w dziale dla elektryków - tam takie uwagi są mile widziane. bardzo szczęśliwy A najlepsza porada, to zleć taką robotę dobremu elektrykowi i koniecznie z uprawnieniami! lol
Poważnie jednak mówiąc - nie przesadzajmy z normami. Najważniejszy jest zdrowy rozsądek solidne wykonanie prac związanych z uziemieniem.
  
SP2BPD
12.04.2018 13:46:24
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 670 #2535024
Od: 2012-1-25


Ilość edycji wpisu: 1
    sp9wpn pisze:

    W internecie o "skrzynkach symetrycznych" coś jest, ale nie znalazłem urządzenia automatycznego. Czy możesz coś więcej napisać o tych dławikach? W szczególności - czy gra jest warta świeczki.


Automatu symetrycznego też nie spotkałem.

Ja zaprzągłem skrzynkę AH-4 do pracy z anteną pętlową i skutecznie dostrajałem ją na 4 pasmach.

Dwa końce anteny (pętlowej lub otwartej) podłączyć należy do zacisków: ANT i GND skrzynki. Wskazane jest, by długość pętli (bądź ramion anteny otwartej) była tak dobrana, aby jeszcze przed skrzynką na planowanych pasmach nie było zbyt dużego SWR. Szczególnie niewskazana jest duża impedancja anteny.

Na koncentryku prowadzącym w dół od skrzynki, tuż przy skrzynce powinien się znaleźć dławik (common mode choke). Jego dobór zależy od impedancji anteny (Za) na poszczególnych pasmach. Generalnie: dla częstotliwości o wysokiej Za dławik ten powinien mieć impedancję kilkukrotnie (a lepiej kilkunastokrotnie) większą od Za.

Ponieważ AH-4 ma osobny kabel sterujący, podobny dławik umieściłem też na nim.

Dobór długości ramion anteny otwartej: można posłużyć się opracowaniem http://udel.edu/~mm/ham/randomWire/.

Obwód zamkniętej pętli: unikać 1/2 lambda i nieparzystych wielokrotności.

OK?

P.S. oczywiście w przypadku takiego wykorzystania skrzynki uziemienie jest niepotrzebne
_________________
"wszak to tylko hobby"
pozdr.
Piotr
  
Electra27.04.2018 00:53:11
poziom 5

oczka
  
sp9nrb
12.04.2018 20:00:06
poziom 5

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 476 #2535128
Od: 2017-7-11

    SQ9JXT pisze:

      sp9nrb pisze:

      Znowu znafcy się wypowiadają. Proszę odszukać starą normę przeciw piorunową (nowa jest niestrawna), lub artykuły prof. Sowy. Uziemienie odgromowe można wykonać jako przerwę iskrową. Po za tym nie wolno łączyć uziomu odgromowego z instalacją sieci energetycznej ponieważ grozi to przeniesieniem prądów udarowych na cały budynek. Co w przypadku szkód może być powodem do żądania odszkodowań. Jednocześnie przypominam wszystkim nawiedzonym, że w przypadku problemów bezpieczeństwa obowiązuje nas przestrzeganie przepisów prawa.


    Myślę, że na elektrodzie.pl byś się dobrze odnalazł w dziale dla elektryków - tam takie uwagi są mile widziane. bardzo szczęśliwy A najlepsza porada, to zleć taką robotę dobremu elektrykowi i koniecznie z uprawnieniami! lol
    Poważnie jednak mówiąc - nie przesadzajmy z normami. Najważniejszy jest zdrowy rozsądek solidne wykonanie prac związanych z uziemieniem.


Kolego jestem byłym posiadaczem uprawnień E,D,K i jeszcze pamiętam co to prąd. Projektowałem obiekty według 3 części starej normy. Robiłem obliczenia też wg nowej normy. I na koniec masz prawo jazdy? Jeżeli masz, to jeździsz według przepisów czy rozsądku. Jeżeli chce się iść na ustępstwa to raczej trzeba znać przepisy. A ile mniej było by problemów, gdyby ludzie wiedzieli co to jest przerwa iskrowa lub antena w strefie chronionej.
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
SQ9JXT
13.04.2018 14:05:50
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 599 #2535280
Od: 2011-5-10


Ilość edycji wpisu: 1
    sp9nrb pisze:


    Kolego jestem byłym posiadaczem uprawnień E,D,K i jeszcze pamiętam co to prąd. Projektowałem obiekty według 3 części starej normy. Robiłem obliczenia też wg nowej normy. I na koniec masz prawo jazdy? Jeżeli masz, to jeździsz według przepisów czy rozsądku. Jeżeli chce się iść na ustępstwa to raczej trzeba znać przepisy. A ile mniej było by problemów, gdyby ludzie wiedzieli co to jest przerwa iskrowa lub antena w strefie chronionej.


A czego to ja w życiu nie robiłem. Też mam rozmaite świadectwa kwalifikacji w pełnym zakresie. Jednak przede wszystkim używam w życiu zdrowego rozsądku.
Gdybym jeździł samochodem tak jak Ty praktykujesz, to codziennie byłbym uczestnikiem wypadku drogowego, ale na pewno kolizji! Trzeba przede wszystkim posługiwać się rozumem (czyli de facto zdrowym rozsądkiem) a potem dopiero przepisy a nie odwrotnie.
Przykład: niedaleko mnie jest zjazd z ronda na dwupasmówkę, na końcu zjazdu (w odległości regulaminowej) jest znak ustąp pierwszeństwa. Ten znak wg. prawa obowiązuje wszystkich tym zjazdem jadących - czyli tych co zjeżdżają z ronda by włączyć się do ruchu na dwupasmówkę. Jednak z jakiegoś powodu, większość tam zjeżdżających uważa inaczej, pędzi tym zjazdem i włącza się do ruchu (ba nawet bez kierunkowskazu) tak, że Ci co jadą dwupasmówką, drogą z pierwszeństwem przecież muszą hamować i ich wpuszczać!!, gdzie tam na zjeździe powinien się zatrzymać i poczekać na możliwość włączenia się do ruchu a nie wymuszać pierwszeństwo na prawidłowo jadących drogą nadrzędną.
Teraz: gdybym chciał wpierw zastosować Twoje rozwiązanie czyli przepis a nie zdrowy rozsądek, to mam prawo jechać dalej swoim pasem bez zamiany parametrów ruchu pojazdu - bo przecież mam pierwszeństwo! To on ma mnie przepuścić a nie ja jego! Jeżdżę tam codziennie i codziennie musiałbym w kogoś wjechać. Chyba jednak wpierw trzeba myśleć a później stosować przepis a nie odwrotnie, tylko dlatego, że w danej sytuacji akurat taki przepis coś określa. Takich przypadków mogę podać setkę więcej. Stąd uważam, że wcale tak w życiu (w jeździe samochodem) nie postępujesz, jak na wstępie napisałeś, ale robisz tak samo jak ja - inaczej byś już dawno był na +++.
Przepisy są dla myślących ludzi a nie dla małp!
Dlatego, też uważam, że prądu się drobiazgowo czepiasz w szczegółach a w innych dziedzinach życia jednak robisz ustępstwa dopuszczając do działania zdrowy rozsądek.
Biorąc pod uwagę to wszystko, pozwolę się sobie z Tobą nie zgodzić, ale Twoje zdanie szanuję.

Pozdrawiam serdecznie i życzę więcej dystansu!aniołekaniołek
  
sp9nrb
13.04.2018 15:14:41
poziom 5

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 476 #2535301
Od: 2017-7-11

Pochwały głupoty nie pokonam. Jak mawiała pani od polskiego Chrystus świata nie zbawił a ja was polskiego nie nauczę. Takich cwaniaków co to mieli z tyłu przepisy poznałem w życiu wielu. Nawet moich kilku przełożonych. Tylko jak przyjechał prokurator to im spodnie dziwnie pachniały. I o dziwo prokurator umiał znaleźć wszystkie obowiązujące przepisy. Widziałem jak bardzo ważnego kierownika załatwił robotnik, zażądał polecenia na piśmie a ten besserwisser mu je dał. Oczywiście stało się nieszczęście. Całe szczęście, ze nie było ofiar bo ten besserwisser by miał ubranko z nalepką ZK. Jak będzie nieszczęście to linią obrony winowajcy może być, że takie porady zostały mu udzielone przez "fachowców" na fachowym forum internetowym. Tak, że taki forumowy "fachowiec" może być pewny "przyjacielskiego" spotkania z prokuratorem. Zresztą jest takie powiedzenie lepiej milczeć niech zastanawiają się jaki jest poziom inteligencji, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
SQ5KLN
13.04.2018 18:53:00
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 496 #2535326
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 1
    SQ9JXT pisze:

      sp9nrb pisze:


      Kolego jestem byłym posiadaczem uprawnień E,D,K i jeszcze pamiętam co to prąd. Projektowałem obiekty według 3 części starej normy. Robiłem obliczenia też wg nowej normy. I na koniec masz prawo jazdy? Jeżeli masz, to jeździsz według przepisów czy rozsądku. Jeżeli chce się iść na ustępstwa to raczej trzeba znać przepisy. A ile mniej było by problemów, gdyby ludzie wiedzieli co to jest przerwa iskrowa lub antena w strefie chronionej.


    A czego to ja w życiu nie robiłem. Też mam rozmaite świadectwa kwalifikacji w pełnym zakresie. Jednak przede wszystkim używam w życiu zdrowego rozsądku.
    Gdybym jeździł samochodem tak jak Ty praktykujesz, to codziennie byłbym uczestnikiem wypadku drogowego, ale na pewno kolizji! Trzeba przede wszystkim posługiwać się rozumem (czyli de facto zdrowym rozsądkiem) a potem dopiero przepisy a nie odwrotnie.
    Przykład: niedaleko mnie jest zjazd z ronda na dwupasmówkę, na końcu zjazdu (w odległości regulaminowej) jest znak ustąp pierwszeństwa. Ten znak wg. prawa obowiązuje wszystkich tym zjazdem jadących - czyli tych co zjeżdżają z ronda by włączyć się do ruchu na dwupasmówkę. Jednak z jakiegoś powodu, większość tam zjeżdżających uważa inaczej, pędzi tym zjazdem i włącza się do ruchu (ba nawet bez kierunkowskazu) tak, że Ci co jadą dwupasmówką, drogą z pierwszeństwem przecież muszą hamować i ich wpuszczać!!, gdzie tam na zjeździe powinien się zatrzymać i poczekać na możliwość włączenia się do ruchu a nie wymuszać pierwszeństwo na prawidłowo jadących drogą nadrzędną.
    Teraz: gdybym chciał wpierw zastosować Twoje rozwiązanie czyli przepis a nie zdrowy rozsądek, to mam prawo jechać dalej swoim pasem bez zamiany parametrów ruchu pojazdu - bo przecież mam pierwszeństwo! To on ma mnie przepuścić a nie ja jego! Jeżdżę tam codziennie i codziennie musiałbym w kogoś wjechać. Chyba jednak wpierw trzeba myśleć a później stosować przepis a nie odwrotnie, tylko dlatego, że w danej sytuacji akurat taki przepis coś określa. Takich przypadków mogę podać setkę więcej. Stąd uważam, że wcale tak w życiu (w jeździe samochodem) nie postępujesz, jak na wstępie napisałeś, ale robisz tak samo jak ja - inaczej byś już dawno był na +++.
    Przepisy są dla myślących ludzi a nie dla małp!
    Dlatego, też uważam, że prądu się drobiazgowo czepiasz w szczegółach a w innych dziedzinach życia jednak robisz ustępstwa dopuszczając do działania zdrowy rozsądek.
    Biorąc pod uwagę to wszystko, pozwolę się sobie z Tobą nie zgodzić, ale Twoje zdanie szanuję.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę więcej dystansu!aniołekaniołek


Gdybyś znał przepisy (i rozumiał je całościowo a nie wybiórczo), to byś wiedział że na drodze obowiązuje Cię cały czas art. 4 Prawa o ruchu drogowym (potocznie zwany zasadą ograniczonego zaufania), który mówi tyle, że masz prawo zakładać przestrzegania przepisów przez innych uczestników ruchu chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania - czyli to co opisujesz (tzw. jazda na zdrowy rozsądek ale wbrew przepisom gdy widzisz, że ktoś inny łamie zasady ruchu) nie jest naruszeniem prawa, a wręcz przeciwnie takie zachowanie jest przez prawo wymagane (tzw. zasada bezwzględnego zaufania, czyli działanie na bazie założenia że wszyscy zawsze w 100% zachowają się zgodnie z przepisami jest... naruszeniem przepisów drogowych bardzo szczęśliwy). Wbrew temu co piszesz kodeks drogowy nie jest dla "robotów" i przewiduje czynnik ludzki.

Kodeks drogowy nie jest po to aby policjanci mieli za co wlepiać mandaty, tylko aby wszyscy przestrzegali takich samych zasad poruszania się po drodze (bo to sprzyja płynności ruchu i bezpieczeństwu - przynajmniej w założeniach jeśli te normy ruchu są ustalone przez ludzi znających się na rzeczy). Podobnie jest z normami o których pisze SP9NRB - nie chodzi o to że możesz zapłacić karę robiąc nieświadomie "pętlę masy" (dla wysokich napięć jakie mają miejsce w przypadku uderzenia pioruna) między kaloryferem, bolcem ochronnym w gniazdku i instalacją odgromową, tylko że taka "amatorka" może się skończyć porażeniem kogoś przez bolec w gniazdku lub kaloryfer jeśli piorun walnie w odgromnik na bloku lub w Twoją antenę (Twój sprzęt zrobi "zwarcie" pomiędzy tymi trzema uziomami zanim ładunki spłyną do ziemi - to że masz 0 omów między tymi trzema uziomami nie oznacza że można je swobodnie utożsamiać i je między sobą łączyć w miejscach innych niż ziemia).
Nie utożsamiajmy robienia czegoś z głową i robienia czegoś "na chłopski rozum" - to dwa przeciwne bieguny. Druga rzecz, to nie zawsze to że czegoś nie rozumiemy oznacza, że to coś jest absurdalne, bez sensu i niepotrzebne (można to zignorować) - nie zawsze w życiu jest tak, że "jeśli to zignoruję, to nie będzie to miało na mnie wpływu" (i nie chodzi tylko o szkody w postaci ewentualnej odpowiedzialności karnej).
_________________
Piotr
  
SP6MCW
14.04.2018 14:28:12
poziom 4

Grupa: Użytkownik

QTH: JO81ND

Posty: 257 #2535445
Od: 2015-7-24
Coś do przeczytania. Może komuś się przyda.

https://www.dropbox.com/s/ne95vyg946uihtu/Ochrona_odgromowa-nowa.pdf?dl=0
_________________
SP6MCW
Mariusz.
Precz z dysortografią!
_______________________________________
Heathkit SB104A+SB644, FDK Multi2000, Kenwood TS-450S oraz kombinacje prawie antenowe ,)
  
sp9nrb
14.04.2018 18:24:08
poziom 5

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 476 #2535493
Od: 2017-7-11



Nieżle napisane tylko jeszcze musiał by to ktoś przetrawić i jako taką papkę podać do wiadomości.
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
SQ9JXT
20.04.2018 10:03:38
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 599 #2537051
Od: 2011-5-10


Ilość edycji wpisu: 6
    SQ5KLN pisze:


    Gdybyś znał przepisy (i rozumiał je całościowo a nie wybiórczo), to byś wiedział że na drodze obowiązuje Cię cały czas art. 4 Prawa o ruchu drogowym (potocznie zwany zasadą ograniczonego zaufania), który mówi tyle, że masz prawo zakładać przestrzegania przepisów przez innych uczestników ruchu chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania - czyli to co opisujesz (tzw. jazda na zdrowy rozsądek ale wbrew przepisom gdy widzisz, że ktoś inny łamie zasady ruchu) nie jest naruszeniem prawa, a wręcz przeciwnie takie zachowanie jest przez prawo wymagane (tzw. zasada bezwzględnego zaufania, czyli działanie na bazie założenia że wszyscy zawsze w 100% zachowają się zgodnie z przepisami jest... naruszeniem przepisów drogowych bardzo szczęśliwy). Wbrew temu co piszesz kodeks drogowy nie jest dla "robotów" i przewiduje czynnik ludzki.


Następny myślący inaczej się odzywa - bez obrazy proszę. Chłopy, czytajcie to co się pisze ze zrozumieniem! Przecież napisałem, że ja znam miejsce i sytuację i zwalniam i pozwalam na wymuszanie pierwszeństwa przez innych uczestników ruchu, przepuszczam ich i nawet nie trąbię, więc stosuję zasadę ograniczone zaufania, bo inaczej codziennie byłbym uczestnikiem kolizji drogowej. Jednak są tacy, który tam jadą pierwszy raz i o tym nie wiedzą, że tam obowiązują "inne przepisy". Zasada zachowania ograniczonego zaufania obowiązuje odtąd, odkąd stwierdzisz, że inna osoba zachowuje się odmiennie, dziwnie podjerzanie i może nie respektować ogólnie znanych przepisów ruchu drogowego, jednak zanim to stwierdzą, jest już za późno i kolejne lawety podjeżdżają. Jadąc drogą z pierwszeństwem przejazdu, wszystkich przepuszczasz i zatrzymujesz się przed każdym skrzyżowaniem, bo nie masz zaufania do wyjeżdżających z drogi podporządkowanej?? Mając zielone światło zatrzymujesz się przed skrzyżowaniem i sprawdzasz czy ktoś, kto ma czerwone akurat nie wyjedzie Tobie prze maskę? Przecież to możliwe i takie wypadki są powszechne, sprawdź na YT. Wątpię. Nie opowiadaj bajek i utartych z mediów sloganów. Sam postępujesz inaczej niż piszesz! Zakładasz jednak, że każdy wie że się ma zatrzymać i Ciebie przepuścić, bo masz zielone światło i masz pierwszeństwo. Zasada zachowania dotyczy zgoła innych sytuacji, masz obowiązek ją stosować zawsze, gdy masz przesłanki, że ktoś może przepisu nie zastosować. Wtedy masz obowiązek przestać mu ufać. Tam taka sytuacja nie występuje, bo w życiu byś nie przypuszczał, aby większość tam jadących uważała że to oni mają pierwszeństwo przejazdu! Zatem upieram się przy swojej tezie. Zdrowy rozsądek a dopiero później przepisy. Przepisy są dla ludzi myślących!
Natomiast sam możesz robić odwrotnie, wpierw stosować przepis a potem zdrowy rozsądek. To nie moja sprawa wesoły wesoły
Natomiast schodząc na grunt radiotechniki, to większość kolegów nie ma prawa nic podłączać, modernizować, przerabiać, uziemiać, itd. bo nie ma odpowiedniego świadectwa kwalifikacji, które wymagane jest przez prawo.
Takie jest prawo, a prawie nikt się do niego nie stosuje.

Rozporządzenie Ministra Gospodarki , Pracy i Polityki Społecznej z dnia 28 kwietnia 2003r. w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadania kwalifikacji przez osoby zajmujące się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci (Dz. U. Nr 89, poz. 828 i Nr 129, poz.1184) oraz Rozporządzenia M G i P z 20 lipca 2005r. (Dz. U. Nr 141 poz.1189)

"§ 5. 1. Eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci mogą zajmować się osoby, które spełniają wymagania kwalifikacyjne dla następujących rodzajów prac i stanowisk pracy:
1) eksploatacji — do których zalicza się stanowiska osób wykonujących prace w zakresie obsługi, konserwacji,remontów, montażu i kontrolno-pomiarowym;
2) dozoru — do których zalicza się stanowiska osób kierujących czynnościami osób wykonujących prace w zakresie określonym w pkt 1 oraz stanowiska pracowników technicznych sprawujących nadzór nad eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci.

2. Prace, o których mowa w ust. 1, dotyczą wykonywania czynności:
1) mających wpływ na zmiany parametrów pracy obsługiwanych urządzeń, instalacji i sieci z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i wymagań ochrony środowiska — w zakresie obsługi;
2) związanych z zabezpieczeniem i utrzymaniem należytego stanu technicznego urządzeń, instalacji i sieci — w zakresie konserwacji;
3) związanych z usuwaniem usterek, uszkodzeń oraz remontami urządzeń, instalacji i sieci w celu doprowadzenia ich do wymaganego stanu technicznego — w zakresie remontów;
4) niezbędnych do instalowania i przyłączania urządzeń,instalacji i sieci — w zakresie montażu;
5) niezbędnych do dokonania oceny stanu technicznego, parametrów eksploatacyjnych, jakości regulacji i sprawności energetycznej urządzeń, instalacji i sieci — w zakresie kontrolno-pomiarowym.


Do większości prac radiotechnicznych (nie tylko wykonywania uziemienia, czy instalacji w radioshacku) należy wezwać elektryka i to z odpowiednimi ww. papierami lub samemu je posiadać!. Nie wystarczy fakt, że elektryk czy radioamator ukończył odpowiednią ZSZ czy też studnia kierunkowe. Musi mieć wymieniony ww. rozporządzeniu papier! Obecnie bez stosownego papieru nie wolno ci nawet włącznika do lampki nocnej wymienić, a w zasadzie to nawet żarówki. Takie są przepisy.

A teraz niech Cię koledzy objadą, bo jak znam życie, to większość radioamatorów sami sobie robią wszelkie instalacje i mają w pompie zawracanie gitary przez urzędników i egzaminatorów SEP czy innych tego typu instytucji. Krótkofalowcy są najczęściej samoukami.
W ogóle jakaś dziwna mania panuje. Wykonanie uziomu, instalacji elektrycznej w shacku trzeba koniecznie wykonywać wg. norm, ścisłych przepisów, różni fachowcy się wypowiadją o normach, przepisach, itd., natomiast jak ktoś buduje zasilacz HM do nadajnika TRX to jakoś nikt nie wypomina norm (a przecież też ich jest bez liku, znacznie więcej niż dla głupiego uziom, choć mało kto o tym wie) jakie należy brać pod uwagę, aby móc takie urządzenie włączyć w ogóle do sieci elektroenergetycznej. Do budowy urządzenia zasilanego z sieci 230 V trzeba mieć ww. uprawnienia, gdyż inaczej nie wolno ci zbudowanego urządzenia w ogóle podłączać do prądu i może służyć tylko jako eksponat na półce! Można pisać i pisać. Zatem reasumując, po to jesteśmy radioamatorami tudzież krótkofalowcami, aby wiedzieć co i jak należy zrobić aby było prawidłowo i bezpiecznie. Papier nie ma nic do rzeczy! Jak ktoś ma zdrowy rozsądek to wie, że dana go praca przerasta wtedy sobie zawezwie odpowiedniego do danej roboty fachowca, albo kupi normę i poczta co i jak ma być zrobione i tak wykona. To co wykonuje to robi na swoją odpowiedzialność i bierze to na swoje barki. Każdy o tym wie i stąd pieprzenie na każdym kroku o normach, przepisach jakie to należy wypełnić jest bezsensowną gadką, bo każdy o tym wie lub może się z łatwością dowiedzieć z googla.

Pozdrawiam!
aniołek
  
sp9nrb
20.04.2018 12:55:58
poziom 5

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 476 #2537146
Od: 2017-7-11

Kolego twoja wiedza jest trochę niekompletna. Po pierwsze są nowsze rozporządzenia odnośnie uprawnień. Po drugie w rozporządzeniach są zapisy zwalniające z obowiązku posiadania uprawnień. Po trzecie, jeżeli twoje pomysły dotyczą tylko ciebie to rób co chcesz. Ale jeżeli dotyczy to już rodziny, sąsiadów, wspólnoty mieszkaniowej czy spółdzielni to nie ma dyskusji nad nieprzestrzeganiem czy przestrzeganiem przepisów. Jeżeli ubezpieczyciel udowodni, że to twoja wina bo wykonałeś coś niezgodnie z przepisami to ma prawo odmówić wypłaty odszkodowania a poszkodowani mogą cię pociągnąć do odpowiedzialności cywilnej. I tak eksploatacja radiostacji w budynkach wspólnot i spółdzielczych jest jazdą po bandzie prawnej. I trzeba być kompletnie nieodpowiedzialnym podpuszczając ludzi do dalszego łamania prawa. A tak po za tematem ta blondynka w awatarze to pojedyncza czy podwójna? Bo jak podwójna to muszę ci wszystko wybaczyć.
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
SQ9JXT
20.04.2018 13:17:45
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 599 #2537158
Od: 2011-5-10


Ilość edycji wpisu: 1
    sp9nrb pisze:

    Kolego twoja wiedza jest trochę niekompletna. Po pierwsze są nowsze rozporządzenia odnośnie uprawnień. Po drugie w rozporządzeniach są zapisy zwalniające z obowiązku posiadania uprawnień. Po trzecie, jeżeli twoje pomysły dotyczą tylko ciebie to rób co chcesz. Ale jeżeli dotyczy to już rodziny, sąsiadów, wspólnoty mieszkaniowej czy spółdzielni to nie ma dyskusji nad nieprzestrzeganiem czy przestrzeganiem przepisów. Jeżeli ubezpieczyciel udowodni, że to twoja wina bo wykonałeś coś niezgodnie z przepisami to ma prawo odmówić wypłaty odszkodowania a poszkodowani mogą cię pociągnąć do odpowiedzialności cywilnej. I tak eksploatacja radiostacji w budynkach wspólnot i spółdzielczych jest jazdą po bandzie prawnej. I trzeba być kompletnie nieodpowiedzialnym podpuszczając ludzi do dalszego łamania prawa. A tak po za tematem ta blondynka w awatarze to pojedyncza czy podwójna? Bo jak podwójna to muszę ci wszystko wybaczyć.


No moja jak i Twoja także jest niekompletna - to oczywiste. Nie istnieje nikt o kompletnej wiedzy w danym temacie. To po pierwsze. Po drugie, to o czym pisałem nie zwalnia Cię z obowiązku posiadania świadectw kwalifikacji (nie ma czegoś takiego jak uprawnienia) nawet jak robisz to na swoim ogródku. Zawsze może stać się coś złego komuś z Twojej rodziny, koledze czy znajomym, którzy odwiedzą Ciebie. Zatem w każdym wypadku, gdy chcesz obsługiwać, instalować, konserwować czy mierzyć urządzenia zasilanie z sieci energetycznej musisz mieć odpowiedni papier, który uzyskasz po zdaniu egzaminu w wyznaczonej do tego instytucji. Nie ma żadnych wyjątków w zakresie, który wyżej podawałem. Jak widzisz sam poległeś na swojej teoryji - chyba, że podasz przepis, który Cię zwalnia z odpowiedzialności za prace związane z instalacjami robionymi "dla siebie". Dalej, co ma ubezpieczyciel do rzeczy?! Przecież nie każdy jest ubezpieczony - ubezpieczenie jest opcjonalne. I po następne wtóre. Opowiadasz bajki. Nikt tu nikogo do niczego nie namawia?! Każdy ma swój rozum i jak jest dorosły to odpowiada sam za siebie. Każdy też powinien znać wszelkie przepisy jakie tylko istnieją, bowiem nieznajomość prawa w danej dziedzinie nie zwalnia z obowiązku jego stosowania. To byłoby chyba na tyle odpowiedzi na absurdalne zaczepki z Twojej strony. wesoły
  
Electra27.04.2018 00:53:11
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 2>>>    strony: [1]2

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ANTENY » UZIEMIANIE ZEWNĘTRZNEJ SKRZYNKI

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta