Forum Krótkofalarskie PKI

Paralotniarze na paśmie
T#96609
Facebook
sp5gof
poziom 4

Użytkownik
QTH: Warszawa KO02KF
#643153 02.02.2011 14:50:16
    ebc41 pisze:

    Numer telefonu w oryginale oczywiście nie był ocenzurowany, ja to zrobiłem

Zawsze zastanawiało mnie w jakim celu robi się takie rzeczy.



SP5GOF KO02KF QRV 145.475
http://www.chmurka.net/
ebc41
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Bielsko-Biała
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#643291 02.02.2011 19:09:35
@ nicki
Z tego co widziałem po liście startowej to na tej laworcie to byli sami Polacy, aczkolwiek faktycznie może być tak jak piszesz, że jest to "międzynarodowy standard". A apropos tego zdjęcia to to co mnie najbardziej w nim rozbawiło to ta szczerze do bólu napisana freq. Jeszcze brakowało imienia nazwiska i jeszcze adresu żeby panowie z UKE wiedzieli do kogo zapukać bardzo szczęśliwy



Mateusz Lubecki SP8EBC -- https://www.youtube.com/watch?v=HNZd2JIhYbE
nicki
poziom 1
Użytkownik
#643509 03.02.2011 09:34:17
    rogal pisze:

    na 146,0xx chodzi cyfrowy trunking Agencji Wywiadu. Jak coraz więcej przemienników będzie pierdzieć kanałem kontrolnym to się paralotniarze przeniosą gdzieś indziej wesoły


O ile prawdą jest co piszesz to chyba obecność paraglajciarzy powinna przeszkadzać Agencji,
a nie na odwrót wesoły

Swoją drogą, wydaje mi się że gdyby istotnie ta częstość należała do tajniaków to już dawno by przegonili
chłopców latawców. Parę pisemek i dowidzenia, może nawet bez UKEcool

SQ5VGA
poziom 5
Użytkownik
QTH: KO01UU
#643578 03.02.2011 11:16:50
Nie każda częstotliwość przeznaczona dla jakiejś służby musi być akurat używana.



Pozdrawiam
Marek SQ5VGA
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#643598 03.02.2011 11:42:21
Co wcale nie oznacza że wolno tam pracować nieupoważnionym.
Pozdrawiam
___________
Greg,SP2LIG
nicki
poziom 1
Użytkownik
#643676 03.02.2011 13:55:23
    SP2LIG pisze:

    Co wcale nie oznacza że wolno tam pracować nieupoważnionym.


Oczywista oczywistość.
SQ5VGA
poziom 5
Użytkownik
QTH: KO01UU
#643683 03.02.2011 13:59:47
Mi chodziło o to, że nikt się jeszcze nie doczepił, bo nikt jeszcze (ze służb) nie wie, że ktoś im gada na paśmie, bo pasmo nie jest używane. Co oczywiście nie oznacza, że można sobie nadawać.



Pozdrawiam
Marek SQ5VGA
nicki
poziom 1
Użytkownik
#643703 03.02.2011 14:47:26
... a mnie się wydaje że to bajka oczko o poruczniku Sowiecool Znam osoby które regularnie używają tego pasma od ponad 8 lat,
czasami gadając "o dupie Maryny" ze sporych wysokości. Myślę że przez 8 lat ktoś zarządzający siecią, nawet będąc nienachalnie
inteligentnym, zauważyłby to.
SQ6DXP
poziom 6

Użytkownik
QTH: Opole JO80XQ
#643705 03.02.2011 14:49:52
Z punktu widzenia prawa sprawa jest prosta.Jeżeli ktoś używa nadajnika na jakiejś częstotliwości to musi na nią posiadać stosowne pozwolenie.Jeżeli nie posiada to oczywiście pracuje tam nielegalnie.Natomiast prawdą jest,że jeśli komuś się uda "wstrzelić" w taką częstotliwość która nie jest używana przez nikogo to taka "eksploatacja" kanału może trwać długo dopóki kogoś to nie zainteresuje bądź nie pojawi się na tej częstotliwości ktoś kto ma na nią przydział.



Paweł Opole.
sq5omw
poziom 2

Użytkownik
QTH: KO/02LA
#643947 03.02.2011 21:22:51
Jeżeli nadają poza pasmem amatorskim - nic mi do tego. Jednakże paralotniarze (nawet na tym forum) bardzo narzekają, że ULC i UKE rzucają kłody pod nogi i nawet gdyby chcieli to nie mogą nadawać w paśmie lotniczym.

Mówię jako pilot; jeżeli miałbym chodzić do ULC aby zarejestrować swoje skrzydełko to byłby mniej więcej dla mnie taki problem jak dla przeciętnego krótkofalowca "zalegalizowanie" zgodnie z procedurą i obowiązującym prawem swojej domowej instalacji antenowej...Licencjonowani wiedzą o czym mówię- rozumiemy się? ;-)



QSL wyłącznie spod SQ5OMW/AM po QSL first.
ebc41
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Bielsko-Biała
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#644002 03.02.2011 22:18:59
    SQ5VGA pisze:

    Mi chodziło o to, że nikt się jeszcze nie doczepił, bo nikt jeszcze (ze służb) nie wie, że ktoś im gada na paśmie, bo pasmo nie jest używane. Co oczywiście nie oznacza, że można sobie nadawać.


Kolego nie sądzę żeby nie zdawali sobie z tego sprawy, nie róbmy ze służb (jakie by one nie były) małych dzieci. Z pewnością doskonale zdają sobie sprawę że to miejsce jest przez kogoś używane, tylko że brak reakcji jest dla nich wygodniejszy, bo po co się szarpać jak i tak z tego nie korzystają. Ale jak zaczną to nie będzie miło.

@ SQ5OMW
Dotarł mój e-mail??



Mateusz Lubecki SP8EBC -- https://www.youtube.com/watch?v=HNZd2JIhYbE
SQ6KBX
poziom 3
Użytkownik
QTH: JO81NB
#644020 03.02.2011 22:43:10
Dajcie spokój chłopakom. Ich działanie na prawdę jest mało szkodliwe. Posprzątajcie najpierw bałagan na swoim podwórku.



Marek
nicki
poziom 1
Użytkownik
#647188 09.02.2011 08:42:58
    ebc41 pisze:

    ...bo po co się szarpać jak i tak z tego nie korzystają...

    @ SQ5OMW



Myślę że na tym można zakończyć dyskusje.

Paralotniarze powyżej 146 nie przeszkadzają nam my nie przeszkadzamy im,
a prawowity użytkownik pasma to olewa. Skoro on to olewa to nam tym bardziej nic do tego.

76
SQ5VGA
poziom 5
Użytkownik
QTH: KO01UU
#651009 15.02.2011 11:20:36
Dostałem jeszcze jednego maila z ULC.
Pozwolę go sobie zacytować - może się komuś przydać.

"Zgodnie z zapisami Rozporządzenia Ministra Infrastruktury o Licencjonowaniu Personelu Lotniczego, piloci paralotni mogą korzystać z lotniczej łączności radiowej po spełnieniu kilku warunków.
Pierwszym z nich jest posiadanie Świadectwa Radiotelefonisty wydawanego przez Urząd Komunikacji Elektronicznej. Dokument ten uprawnia do obsługi lotniczych urządzeń radiowych na pokładach statków powietrznych.
Drugim z warunków jest odbycie odpowiedniego szkolenia lotniczego oraz zdanie egzaminu w ULC z frazeologii lotniczej.
Po spełnieniu tych warunków do Świadectwa Kwalifikacji wpisywane jest uprawnienie do prowadzenia korespondencji radiotelefonicznej z pokładu statku powietrznego w języku polskim.

Problem polega na tym, że szkolenie, o którym piszę powyżej powinno być prowadzone przez paralotniowe ośrodki szkolenia już podczas szkolenia na samo świadectwo kwalifikacji. W takim przypadku posiadacz ŚK musiałby dostarczyć do ULC tylko Świadectwo Radiotelefonisty. Niestety w praktyce wygląda to tak, że na przestrzeni ostatnich kilku lat, bardzo nieliczne ośrodki były zainteresowane wprowadzeniem takiego szkolenia do swoich programów szkoleniowych. Po prostu nie wiele osób wyrażało potrzebę korzystania z radia w czasie lotów na paralotniach. Niestety w tej chwili, rodzi to potrzebę szukania odpowiednich szkoleń w ośrodkach szkolących pilotów samolotowych lub szybowcowych.

Jeżeli będzie Pan miał dodatkowe pytania lub zajdzie potrzeba dokładniejszego omówienia tematu proszę śmiało dzwonić. Z chęcią pomogę.

Pozdrawiam
Paweł Szymański
"



Pozdrawiam
Marek SQ5VGA
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#651069 15.02.2011 13:23:35
Takie szkolenie(radiowe) można odbyć w wielu ośrodkach szkoleniowych i o różnych(dogodnych)porach roku,patrz ŚR z 02/11.ULC ma nieprecyzyjne informacje i co gorsze że je przekazuje zainteresowanym.To jest tradycją w polskim bajzlu,czyli nie wie prawica co robi lewica.
Pozdrawiam
___________
Greg,SP2LIG
ebc41
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Bielsko-Biała
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#651124 15.02.2011 14:56:59
    SP2LIG pisze:

    Takie szkolenie(radiowe) można odbyć w wielu ośrodkach szkoleniowych \


Dokładnie tak, np jednym z takich miejsc jest Ośrodek Kształcenia Lotniczego przy Rzeszowskiej Polibudzie, gdzie mój kolega-pilot coś takiego odbył i ma "świadectwo radiooperatora lotniczego". On akurat szkoli się na pilota rejsowego i musi prędzej czy później to zrobić, ale nikt nie zabroni poczynić takie szkolenie komuś innemu w dowolnym czasie. Np. przytoczeni wcześniej kontrolerzy lotów i inny personel naziemny który musi mieć uprawnienia na to



Mateusz Lubecki SP8EBC -- https://www.youtube.com/watch?v=HNZd2JIhYbE
MaRa
Użytkownik
#653625 20.02.2011 14:04:14
Witam, zarejestrowałem się specjalnie by odpowiedzieć w tym wątku, ale na przyszłość nie wykluczam innych tematów poruszony

Co do tematu dyskusji:

W pasmach radioamatorskich NIE ma prawnego obowiązku wywoływania się po znaku, to tylko zwyczaj, jest za to obowiązek podawania znaku na każde żądanie innych użytkowników pasma.
Czyli, jak jedna stacja wywołuje drugą, to oczywiście po znaku. Ale w przypadku, gdy dwóch użytkowników wcześniej się umówi (np. łączność pomiędzy samochodami, rowerami, jeden użytkownik na dachu stroi antenę a drugi w budynku obserwuje swr-miarkę itp.), to raczej nie ma sensu po znaku, bo to nawet wygląda komicznie.

Radia amatorskiego można używać w każdej niekomercyjnej działalności (bodajże w wielu rejonach świata używa go nawet Czerwony Krzyż). I nie wszyscy użytkownicy są zapalonymi fanami techniki i używają radia dla samego używania radia, ekscytują się robieniem DX-ów. Wielu używa jako telefonu bez drutu, do łączności lokalnych. Można powiedzieć, że od tego są telefony komórkowe, ale przecież jeszcze kilkanaście lat temu czegoś takiego nie było, dopiero komórki wchodziły na rynek. I nie wszędzie oraz nie zawsze działają. Inna też jest specyfika korzystania z radia i telefonu.

Paralotniarze, czy też fani 4x4, cykliści, a nawet grzybiarze, jak najbardziej mogą korzystać z radia amatorskiego, jeśli tylko mają licencję i przestrzegają pewnych zasad, głównie nie zakłócania pracy innych stacji (niektóre częstotliwości są zarezerwowane, np. wywoławcze, dla SSB, CW, dla przemienników, packet-radio, łączności satelitarnych itp., nie powinno się nadawać fonią gdzie tylko się chce w ramach pasma). Podany przykład rozmowy przez przemiennik o odlewaniu ziemniaków to kwestia kompletnego braku kultury osobistej, taki użytkownik się po prostu zbłaźnił.

Może przed egzaminem powinny być jakieś obowiązkowe kursy ze zwyczajów panujących w pasmach, przeznaczenia poszczególnych częstotliwości? Może gdzieś powinna być zamieszczona dokładna rozpiska tych częstotliwości?

Yaesu reklamuje FTM-10R/E do zastosowań w amatorskim sporcie motorowym. Wersję FTM-10S dla łączności pomiędzy motocyklami, a w czasie jazdy to raczej nie można się skupić na nowych egzotycznych łącznościach.
Na jachtach (np. podróż dookoła świata) też bywają amatorskie radiostacje KF, nie chodzi o DX-y, ale o utrzymanie komunikacji z domem i rodziną na wcześniej uzgodnionych częstotliwościach.
Podobnie jest z ludźmi mieszkającymi w odludnych miejscach (dżungla amazońska, Antarktyda, połacie Kanady itd.)

W przypadku paralotniarstwa, to raczej lepsze byłoby pasmo 70cm. Nie ma przeszkód terenowych, więc zasięg nie jest mniejszy niż na 2 metrach, a krótka antena ma znacznie większą sprawność. Pasmo też nie jest tak upchane jak na 2 metrach.
Ale paralotniarze z licencjami mają jak najbardziej prawo używania radia amatorskiego.
Natomiast radio lotnicze (118-136MHz) ma przypisany znak do konkretnego statku powietrznego, same uprawnienia nie wystarczą do korzystania z ręcznego radia. W przypadku paralotni (tzw. samoloty ulralekkie), chyba nawet nie wolno montować w nich radia lotniczego. Przynajmniej w Polsce.
Analogiczna jest sytuacja ze wszystkim co pływa. Radio jest przypisane do konkretnej jednostki pływającej, same uprawnienia nie wystarczą do posiadania i używania radia morskiego. Chyba jest nawet zakaz łączności z radia ręcznego z innymi statkami.

Podsumowując, jeśli ktoś nie używa w działalności gospodarczej/zarobkowej częstotliwości amatorskich, oraz nie robi bajzlu przeszkadzając innym na częstotliwościach wywoławczych, przemienników czy przeznaczonych dla DX-ów (głównie KF, wycinki pasma 2m, 70cm/EME), satelitów, czy innych rodzajów emisji, to niech sobie używa radia do czego mu tam potrzebne. Temat rozmowy jest dowolny, szczególnie na częstotliwościach UKF, które nie rozłażą się po całym świecie (do niedawna na 2m i 70 cm był uproszczony egzamin, teraz doszło kilka pasm KF).

To nie lata dwudzieste XX wieku, gdzie samo nawiązanie łączności z kimś z daleka było niemalże cudem. A że w Polsce są takie zwyczaje a nie inne w korzystaniu z częstotliwości amatorskich, to zaszłości z czasów PRL-u, kiedy władza mocno ograniczała korzystanie obywateli z radia.
nicki
poziom 1
Użytkownik
#653665 20.02.2011 14:42:57
Bardzo rzeczowo.
Prawdą jest że pasmo amatorskie nie należy tylko do tych co się interesują krótkofalarstwem, ale do każdego kto ma licencje. O ile tylko ktoś nie robi przysłowiowego bajzlu to niech używa radia jak tylko zechce nie ważne czy na rowerze zakupach grzybach czy przy innych aktywnościach amatorskich.

    MaRa pisze:

    Może gdzieś powinna być zamieszczona dokładna rozpiska tych częstotliwości?


Może zna ktoś stronkę dla zupełnych laików na której wyraźnie zaznaczono częstotliwości które należy omijać.
Przedstawi się ją każdemu zainteresowanemu.

Pozdrawiam
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#653689 20.02.2011 15:10:08
Nikt nie przegania z pasm nadawców z licencją,kimkolwiek by byli lub cokolwiek by robili,zastrzeżenia są do tych co jej nie mają a na pasma się wciskają.Przecież to jasno wynika z tego wątku.
Pozdrawiam
___________
Greg,SP2LIG
SP8EET
poziom 5

Użytkownik
QTH: KN19CN SANOK
#653709 20.02.2011 15:44:58
Witam wystarczy wpisać band plan ukf i wszyto jest tam opisane gdzie wolno a gdzie nie ,gdzie przemienniki gdzie sat .
Pozdrawiam.



SP8EET BARTŁOMIEJ
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!