Reklama
#8344698 12.01.2026 16:24:58
jfr pisze:
OK. Ale to nie działa w obie strony.
Sygnał dyskretny nie musi być cyfrowy. Nawet jeśli ma określony i ograniczony zbiór możliwych wartości. W drugą stronę tak.
sp9ds pisze:
ziemniaczki też się łapią
jfr pisze:
Ale jakiś konkertny czy wspomniane wcześniej "ziemniaczki" też się łapią?
Ale jakiś konkertny czy wspomniane wcześniej "ziemniaczki" też się łapią?
ziemniaczki też się łapią
OK. Ale to nie działa w obie strony.
Sygnał dyskretny nie musi być cyfrowy. Nawet jeśli ma określony i ograniczony zbiór możliwych wartości. W drugą stronę tak.
No właśnie jeśli ma, to jest cyfrowy. Jeśli nie, to może analogowy, a może tylko dyskretny.
#8344700 12.01.2026 16:31:24
Przede wszystkim, pojęcie "sygnał dyskretny" odnosi sie raczej do dziedziny czasu.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#8344702 12.01.2026 17:17:21
Zaraz, moment. Jeśli ja lubię nadawać na kluczu sztorcowym (straight key) i każdy znak ti/ta jest inny - ręcznie „rzeźbiony” - to czy od razu mamy do czynienia z sygnałem cyfrowym? Czy może dopiero wtedy, gdy ludzie umówią się, że CW traktujemy jako „cyfrę”? Przecież w praktyce całe QSO może się odbyć bez dwóch identycznych znaków , chyba że ktoś naciśnie klucz dwa razy idealnie tak samo. Więc czym to właściwie jest w dziedzinie czasu trwania naciśnięcia?
To przypomina pismo odręczne: owszem, litera „A ” pozostaje literą „A”, ale każda ręka napisze ją trochę inaczej. Ba, jedna ręka nie napisze jej dwa razy tak samo!
To przypomina pismo odręczne: owszem, litera „A ” pozostaje literą „A”, ale każda ręka napisze ją trochę inaczej. Ba, jedna ręka nie napisze jej dwa razy tak samo!
wpis edytowany 12.01.2026 17:20:13
#8344703 12.01.2026 17:21:27
Od tego właśnie jest kwantyzacja.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#8344724 12.01.2026 18:54:54
sp3slu pisze:
Zaraz, moment. Jeśli ja lubię nadawać na kluczu sztorcowym (straight key) i każdy znak ti/ta jest inny - ręcznie „rzeźbiony” - to czy od razu mamy do czynienia z sygnałem cyfrowym? Czy może dopiero wtedy, gdy ludzie umówią się, że CW traktujemy jako „cyfrę”? Przecież w praktyce całe QSO może się odbyć bez dwóch identycznych znaków , chyba że ktoś naciśnie klucz dwa razy idealnie tak samo. Więc czym to właściwie jest w dziedzinie czasu trwania naciśnięcia?
To przypomina pismo odręczne: owszem, litera „A ” pozostaje literą „A”, ale każda ręka napisze ją trochę inaczej. Ba, jedna ręka nie napisze jej dwa razy tak samo!
Zaraz, moment. Jeśli ja lubię nadawać na kluczu sztorcowym (straight key) i każdy znak ti/ta jest inny - ręcznie „rzeźbiony” - to czy od razu mamy do czynienia z sygnałem cyfrowym? Czy może dopiero wtedy, gdy ludzie umówią się, że CW traktujemy jako „cyfrę”? Przecież w praktyce całe QSO może się odbyć bez dwóch identycznych znaków , chyba że ktoś naciśnie klucz dwa razy idealnie tak samo. Więc czym to właściwie jest w dziedzinie czasu trwania naciśnięcia?
To przypomina pismo odręczne: owszem, litera „A ” pozostaje literą „A”, ale każda ręka napisze ją trochę inaczej. Ba, jedna ręka nie napisze jej dwa razy tak samo!
A jak masz mikrokontroler popychany bardzo kiepskim zegarem i bit jest raz dłuższy, a raz krótszy, bo raz przyświeci słońce, a raz zawieje wiatr to zaczyna być emisją analogową?
No nie. Po prostu dopuszczamy odchylenie od normy, bo świat nie jest idealny, a odbiorniki automatycznie dostosowujące się do dryfującego zegara nie są niczym niespotykanym.
#8344725 12.01.2026 19:11:53
sp9ds pisze:
A jak masz mikrokontroler popychany bardzo kiepskim zegarem i bit jest raz dłuższy, a raz krótszy, bo raz przyświeci słońce, a raz zawieje wiatr to zaczyna być emisją analogową?
No nie. Po prostu dopuszczamy odchylenie od normy, bo świat nie jest idealny, a odbiorniki automatycznie dostosowujące się do dryfującego zegara nie są niczym niespotykanym.
sp3slu pisze:
Zaraz, moment. Jeśli ja lubię nadawać na kluczu sztorcowym (straight key) i każdy znak ti/ta jest inny - ręcznie „rzeźbiony” - to czy od razu mamy do czynienia z sygnałem cyfrowym? Czy może dopiero wtedy, gdy ludzie umówią się, że CW traktujemy jako „cyfrę”? Przecież w praktyce całe QSO może się odbyć bez dwóch identycznych znaków , chyba że ktoś naciśnie klucz dwa razy idealnie tak samo. Więc czym to właściwie jest w dziedzinie czasu trwania naciśnięcia?
To przypomina pismo odręczne: owszem, litera „A ” pozostaje literą „A”, ale każda ręka napisze ją trochę inaczej. Ba, jedna ręka nie napisze jej dwa razy tak samo!
Zaraz, moment. Jeśli ja lubię nadawać na kluczu sztorcowym (straight key) i każdy znak ti/ta jest inny - ręcznie „rzeźbiony” - to czy od razu mamy do czynienia z sygnałem cyfrowym? Czy może dopiero wtedy, gdy ludzie umówią się, że CW traktujemy jako „cyfrę”? Przecież w praktyce całe QSO może się odbyć bez dwóch identycznych znaków , chyba że ktoś naciśnie klucz dwa razy idealnie tak samo. Więc czym to właściwie jest w dziedzinie czasu trwania naciśnięcia?
To przypomina pismo odręczne: owszem, litera „A ” pozostaje literą „A”, ale każda ręka napisze ją trochę inaczej. Ba, jedna ręka nie napisze jej dwa razy tak samo!
A jak masz mikrokontroler popychany bardzo kiepskim zegarem i bit jest raz dłuższy, a raz krótszy, bo raz przyświeci słońce, a raz zawieje wiatr to zaczyna być emisją analogową?
No nie. Po prostu dopuszczamy odchylenie od normy, bo świat nie jest idealny, a odbiorniki automatycznie dostosowujące się do dryfującego zegara nie są niczym niespotykanym.
Oraz mamy sygnały CLK i podobne. Ale Jurek to wszystko przecież wie, uczy o tym młodzież w technikum...
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#8344726 12.01.2026 19:12:47
Piotrek76 pisze:
Wg definicji ITU telegrafia CW to emisja A1A - ta jedynka w środku oznacza właśnie cyfrowość.
Wg definicji ITU telegrafia CW to emisja A1A - ta jedynka w środku oznacza właśnie cyfrowość.
... lub nie.
1 – Pojedynczy kanał niosący informację skwantowaną lub cyfrową, bez użycia podnośnej modulującej
Czyli... może być skwantowana ale niekoniecznie cyfrowa.
wpis edytowany 12.01.2026 19:17:00
Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
sierrapapaninepapaalphazulu
#8344729 12.01.2026 19:23:50
Ale idąc tym tokiem możemy dojść do nazwania rękopisów łacińskich "cyfrowymi", bo zawierają skwantowanych 26 wartości alfabetu, albo nazwania semaforu "sygnalizatorem cyfrowym", bo ma dwie pozycje ramienia. Dyskusja jakby Bizantyjska, czy generation gap ?
#8344730 12.01.2026 19:27:18
Piotrek76 pisze:
Pokaż mi palcem gdzie w CW masz kwantowanie informacji.
Pokaż mi palcem gdzie w CW masz kwantowanie informacji.
W każdym momencie kiedy rozpoznajesz sygnał/brak sygnału dokonujesz kwantyzacji.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#8344733 12.01.2026 19:35:22
Piotrek76 pisze:
Boszsz... Czuję się pokonany doświadczeniem
Pokaż mi palcem gdzie w CW masz kwantowanie informacji.
Boszsz... Czuję się pokonany doświadczeniem
Pokaż mi palcem gdzie w CW masz kwantowanie informacji.
Oj chyba sam się zakiwałeś w tymże swoim doświadczeniu. Poszukaj na poprzedniej stronie, może nawet we własnym poście znajdziesz.
Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
sierrapapaninepapaalphazulu
Reklama
#8344735 12.01.2026 19:38:29
Piotrek76 pisze:
To jest dyskryminacja (czy w ogólności samplowanie wejścia jeśli masz więcej poziomów do rozpoznania). W kwantyzacji chodzi o kodowanie informacji PRZED jej nadaniem (na przykład w Hellschreiber pewne poziomy jasności nadajesz jako czerń, a pewne jako biel - kwantyzujesz stopnie szarości do dwóch stanów i je nadajesz).
canis_lupus pisze:
W każdym momencie kiedy rozpoznajesz sygnał/brak sygnału dokonujesz kwantyzacji.
Piotrek76 pisze:
Pokaż mi palcem gdzie w CW masz kwantowanie informacji.
Pokaż mi palcem gdzie w CW masz kwantowanie informacji.
W każdym momencie kiedy rozpoznajesz sygnał/brak sygnału dokonujesz kwantyzacji.
To jest dyskryminacja (czy w ogólności samplowanie wejścia jeśli masz więcej poziomów do rozpoznania). W kwantyzacji chodzi o kodowanie informacji PRZED jej nadaniem (na przykład w Hellschreiber pewne poziomy jasności nadajesz jako czerń, a pewne jako biel - kwantyzujesz stopnie szarości do dwóch stanów i je nadajesz).
W sumie racja.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#8344736 12.01.2026 19:40:21
Z tą cyfrowością to bardziej taka zabawa słowem, aby tym co miałczą kotem pokazać że CW to nie taki straszny diabeł.
Ale mo to tyle wspólnego z cyfrą co krzesło z krzesłem elektrycznym.
Ponieważ jestem leniem i pytam LLMy o zdanie, jedynie weryfikując ich sensowność oto co wypluł ChatGPT z czym jak najbradizej się zgadzam.
1️,⃣, CW ≠, „cyfra” w sensie radiowym (regulacyjnym i emisyjnym)
W praktyce krótkofalarskiej i wg ITU:
CW = A1A
to telegrafia z kluczowaną nośną
nie jest zaliczana do emisji cyfrowych (digital modes)
I to jest fakt operacyjny, regulaminowy i historyczny.
W zawodach, bandplanach, statystykach, DXCC, LoTW:
CW jest osobną kategorią, obok PHONE i DIGITAL.
Tu nie ma pola do interpretacji.
2️,⃣, „CW jest cyfrowe, bo 1 i 0” – błąd skrótu myślowego
To jest technicznie kuszące, ale definicyjnie błędne uproszczenie.
Tak:
CW można opisać jako OOK / ASK
sygnał można sprowadzić do „nośna / brak nośnej”
Ale:
to nie czyni emisji cyfrową
cyfrowość emisji nie wynika z liczby stanów, tylko z:
jawnej symboliki
formalnej kwantyzacji
jednoznacznej decyzji detektora symboli
W CW:
nie ma zdefiniowanego symbolu czasowego
nie ma bitu
nie ma zegara
nie ma granicy decyzyjnej po stronie nadajnika
interpretacja odbywa się po stronie człowieka
To jest kluczowe.
3️,⃣, Kwantyzacja ≠, cyfrowość (tu jest sedno sporu)
Stwierdzenia typu:
„każde rozpoznanie sygnał/brak sygnału to kwantyzacja”
są prawdziwe fizycznie, ale bezużyteczne definicyjnie.
Bo wtedy:
pismo odręczne jest cyfrowe
semafor jest cyfrowy
gwizd lokomotywy jest cyfrowy
CW nadawane ręką jest cyfrowe
mowa ludzka też jest „cyfrowa” (fonemy!)
A przecież tak nie klasyfikujemy emisji radiowych.
👉, Cyfrowa emisja radiowa zaczyna się tam, gdzie:
symbol musi trafić do jednego z N stanów
wszystko poza nimi jest błędem
decyzja jest formalna, nie „na ucho”
Dlatego:
FT8 = digital
PSK = digital
RTTY = digital
a
CW = telegrafia
4️,⃣, ITU „1 = cyfrowe” — nie do końca
ITU mówi:
„skwantowana lub cyfrowa”
To jest celowe rozróżnienie.
CW:
nie jest cyfrowe
jest skwantowane interpretacyjnie
ale nie posiada cyfrowej modulacji w sensie systemowym
Dlatego A1A ≠, „DIGI mode”.
Ale mo to tyle wspólnego z cyfrą co krzesło z krzesłem elektrycznym.
Ponieważ jestem leniem i pytam LLMy o zdanie, jedynie weryfikując ich sensowność oto co wypluł ChatGPT z czym jak najbradizej się zgadzam.
1️,⃣, CW ≠, „cyfra” w sensie radiowym (regulacyjnym i emisyjnym)
W praktyce krótkofalarskiej i wg ITU:
CW = A1A
to telegrafia z kluczowaną nośną
nie jest zaliczana do emisji cyfrowych (digital modes)
I to jest fakt operacyjny, regulaminowy i historyczny.
W zawodach, bandplanach, statystykach, DXCC, LoTW:
CW jest osobną kategorią, obok PHONE i DIGITAL.
Tu nie ma pola do interpretacji.
2️,⃣, „CW jest cyfrowe, bo 1 i 0” – błąd skrótu myślowego
To jest technicznie kuszące, ale definicyjnie błędne uproszczenie.
Tak:
CW można opisać jako OOK / ASK
sygnał można sprowadzić do „nośna / brak nośnej”
Ale:
to nie czyni emisji cyfrową
cyfrowość emisji nie wynika z liczby stanów, tylko z:
jawnej symboliki
formalnej kwantyzacji
jednoznacznej decyzji detektora symboli
W CW:
nie ma zdefiniowanego symbolu czasowego
nie ma bitu
nie ma zegara
nie ma granicy decyzyjnej po stronie nadajnika
interpretacja odbywa się po stronie człowieka
To jest kluczowe.
3️,⃣, Kwantyzacja ≠, cyfrowość (tu jest sedno sporu)
Stwierdzenia typu:
„każde rozpoznanie sygnał/brak sygnału to kwantyzacja”
są prawdziwe fizycznie, ale bezużyteczne definicyjnie.
Bo wtedy:
pismo odręczne jest cyfrowe
semafor jest cyfrowy
gwizd lokomotywy jest cyfrowy
CW nadawane ręką jest cyfrowe
mowa ludzka też jest „cyfrowa” (fonemy!)
A przecież tak nie klasyfikujemy emisji radiowych.
👉, Cyfrowa emisja radiowa zaczyna się tam, gdzie:
symbol musi trafić do jednego z N stanów
wszystko poza nimi jest błędem
decyzja jest formalna, nie „na ucho”
Dlatego:
FT8 = digital
PSK = digital
RTTY = digital
a
CW = telegrafia
4️,⃣, ITU „1 = cyfrowe” — nie do końca
ITU mówi:
„skwantowana lub cyfrowa”
To jest celowe rozróżnienie.
CW:
nie jest cyfrowe
jest skwantowane interpretacyjnie
ale nie posiada cyfrowej modulacji w sensie systemowym
Dlatego A1A ≠, „DIGI mode”.
Before Twitter and Facebook, there was Morse code
#8344755 12.01.2026 20:40:34
Cyfrowe emisje to te w których uczestniczy bezduszna maszyna cyfrowa (kąkuter , uP , enkoder na funktorach CMOS itd.) i zastępuje człowieka w czynnościach jakich nie potrafi on wykonać zadania swoimi organami biologicznymi.
Ciekawe czy jakiś wybitny muzyk mógłby "wygrać" najprostszy obrazek SSTV na skrzypcach czy innym instrumencie analogowym
CW choć to emisja binarna zero-jedynkowa to jednak niektóre człowieki potrafią się nią świetnie posługiwać
A czy te klucze generujące ciągi kropek i kresek nie podlegają pod maszyny cyfrowe ?
Ciekawe czy jakiś wybitny muzyk mógłby "wygrać" najprostszy obrazek SSTV na skrzypcach czy innym instrumencie analogowym
CW choć to emisja binarna zero-jedynkowa to jednak niektóre człowieki potrafią się nią świetnie posługiwać
A czy te klucze generujące ciągi kropek i kresek nie podlegają pod maszyny cyfrowe ?
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#8344764 12.01.2026 21:22:59
dwie ostatnie strony tego wątku aż kipią bogactwem informacji
w trosce o pozyskiwanie nowych krótkofalowców,
a tak poza tym ,
to może na te "fszyskie"kwantotyki zero jedynki i te inne,
może po prostu,zwykłe,poczciwe przyciąganie księżyca może mieć znaczenie,
w trosce o pozyskiwanie nowych krótkofalowców,
a tak poza tym ,
to może na te "fszyskie"kwantotyki zero jedynki i te inne,
może po prostu,zwykłe,poczciwe przyciąganie księżyca może mieć znaczenie,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
#8344769 12.01.2026 21:35:23
sp3mep pisze:
dwie ostatnie strony tego wątku aż kipią bogactwem informacji
w trosce o pozyskiwanie nowych krótkofalowców,
a tak poza tym ,
to może na te "fszyskie"kwantotyki zero jedynki i te inne,
może po prostu,zwykłe,poczciwe przyciąganie księżyca może mieć znaczenie,
dwie ostatnie strony tego wątku aż kipią bogactwem informacji
w trosce o pozyskiwanie nowych krótkofalowców,
a tak poza tym ,
to może na te "fszyskie"kwantotyki zero jedynki i te inne,
może po prostu,zwykłe,poczciwe przyciąganie księżyca może mieć znaczenie,
Jakby pewnej liczby dzisiejszych staruszków radioamatorów nie wzięto w kamasze do kompanii radiowej w czasach PRL (zanim nie wiedzieli o co tu chodzi np. co to jest katoda i anoda) za komuny w PRL to
jakie hobby mieli by dzisiaj ? Na ryby , na grzyby , znaczki pocztowe ?
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#8344771 12.01.2026 21:50:32
sq6ade pisze:
,,,,,,,,,,,,,,
Jakby pewnej liczby dzisiejszych staruszków radioamatorów nie wzięto w kamasze do kompanii radiowej w czasach PRL (zanim nie wiedzieli o co tu chodzi np. co to jest katoda i anoda) za komuny w PRL to
jakie hobby mieli by dzisiaj ? Na ryby , na grzyby , znaczki pocztowe ?
,,,,,,,,,,,,,,
Jakby pewnej liczby dzisiejszych staruszków radioamatorów nie wzięto w kamasze do kompanii radiowej w czasach PRL (zanim nie wiedzieli o co tu chodzi np. co to jest katoda i anoda) za komuny w PRL to
jakie hobby mieli by dzisiaj ? Na ryby , na grzyby , znaczki pocztowe ?
nie wiem,nie mam pojecia,
nie mam sie za staruszka,
jak miałem niespełna 15 lat nie za bardzo wiedziałem
co to jest katoda i anoda,
ale telegrafie już umiałem ,
a Ty ?
HNY,
wpis edytowany 12.01.2026 21:52:08
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
#8344775 12.01.2026 22:02:41
Bycie staruszkiem to nic złego
Chyba że jest się starym zgredem 
HNY.

HNY.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#8344783 12.01.2026 22:16:21
sq6ade pisze:
Bycie staruszkiem to nic złego
Chyba że jest się starym zgredem 
HNY.

Bycie staruszkiem to nic złego
HNY.
dobra dobra,ale lawirujesz,
że nie znałeś (majac naście lat) telegrafi to już wiadomo od "zawsze"
i to żadna ujma,
ale czy jako 14-sto latek wiedziałes co to
katoda i anoda ?
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
#8344784 12.01.2026 22:19:53
i popatrz,
jak umilkli Ci "fachofcy" od kwantowania,zero jedynkowania,
i tym podobnych dyrdymałów,
wiadomo,
w trosce o pozyskiwanie nowych krótkofalowców,

jak umilkli Ci "fachofcy" od kwantowania,zero jedynkowania,
i tym podobnych dyrdymałów,
wiadomo,
w trosce o pozyskiwanie nowych krótkofalowców,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
#8344822 12.01.2026 23:49:09
sp3mep pisze:
i popatrz,
jak umilkli Ci "fachofcy" od kwantowania,zero jedynkowania,
i tym podobnych dyrdymałów,
wiadomo,
w trosce o pozyskiwanie nowych krótkofalowców,

i popatrz,
jak umilkli Ci "fachofcy" od kwantowania,zero jedynkowania,
i tym podobnych dyrdymałów,
wiadomo,
w trosce o pozyskiwanie nowych krótkofalowców,
ale, ojtam, to była ciekawa dyskusja i można byłoby poczekać na kogoś, kto z praktyki i życia (czy to w cywilu, czy nie)
odróżniłby dziś telegrafię i odczarował różnicę dwóch legalnie możliwych skrótów emisji ITU
"A1A" i "A1B"
https://en.wikipedia.org/wiki/Types_of_radio_emissions
Swoją drogą jak oznaczymy skrótem sygnał z pilota do bramy na 433,92 MHz nadawany 'telegrafią' OOK tyle, że kodem Manchester, a nie Sir Morse'a, albo sygnał ADS-B na 1090 MHz gdzie tez mamy "kluczowanie nośnej" impulsami o szerokości 0.5 us
wpis edytowany 13.01.2026 00:39:36
Reklama