sp9ds pisze:
A jak masz mikrokontroler popychany bardzo kiepskim zegarem i bit jest raz dłuższy, a raz krótszy, bo raz przyświeci słońce, a raz zawieje wiatr to zaczyna być emisją analogową?
No nie. Po prostu dopuszczamy odchylenie od normy, bo świat nie jest idealny, a odbiorniki automatycznie dostosowujące się do dryfującego zegara nie są niczym niespotykanym.
sp3slu pisze:
Zaraz, moment. Jeśli ja lubię nadawać na kluczu sztorcowym (straight key) i każdy znak ti/ta jest inny - ręcznie „rzeźbiony” - to czy od razu mamy do czynienia z sygnałem cyfrowym? Czy może dopiero wtedy, gdy ludzie umówią się, że CW traktujemy jako „cyfrę”? Przecież w praktyce całe QSO może się odbyć bez dwóch identycznych znaków , chyba że ktoś naciśnie klucz dwa razy idealnie tak samo. Więc czym to właściwie jest w dziedzinie czasu trwania naciśnięcia?
To przypomina pismo odręczne: owszem, litera „A ” pozostaje literą „A”, ale każda ręka napisze ją trochę inaczej. Ba, jedna ręka nie napisze jej dwa razy tak samo!
Zaraz, moment. Jeśli ja lubię nadawać na kluczu sztorcowym (straight key) i każdy znak ti/ta jest inny - ręcznie „rzeźbiony” - to czy od razu mamy do czynienia z sygnałem cyfrowym? Czy może dopiero wtedy, gdy ludzie umówią się, że CW traktujemy jako „cyfrę”? Przecież w praktyce całe QSO może się odbyć bez dwóch identycznych znaków , chyba że ktoś naciśnie klucz dwa razy idealnie tak samo. Więc czym to właściwie jest w dziedzinie czasu trwania naciśnięcia?
To przypomina pismo odręczne: owszem, litera „A ” pozostaje literą „A”, ale każda ręka napisze ją trochę inaczej. Ba, jedna ręka nie napisze jej dwa razy tak samo!
A jak masz mikrokontroler popychany bardzo kiepskim zegarem i bit jest raz dłuższy, a raz krótszy, bo raz przyświeci słońce, a raz zawieje wiatr to zaczyna być emisją analogową?
No nie. Po prostu dopuszczamy odchylenie od normy, bo świat nie jest idealny, a odbiorniki automatycznie dostosowujące się do dryfującego zegara nie są niczym niespotykanym.
Oraz mamy sygnały CLK i podobne. Ale Jurek to wszystko przecież wie, uczy o tym młodzież w technikum...
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".