SP5ORS pisze:
Może zadam pytanie z innej strony.
Czy chcielibyście, aby powtarzały się sufiksy trzyliterowe w ramach jednego prefiksu? Np. SP1ABC i SP2ABC.
Pomijając co warte jest chcenie, zwłaszcza wobec obstrukcji ze strony organizacji, sama próba zainteresowania ludzi tematem i dyskusja jest godna uznania.
Jak napisał powyżej kolega SP7A, 1ABC i 2ABC to są różne sufiksy, więc nie ma powtórki.
I tak powinno zostać.
SP5ORS i SP1ORS to dwa zupełnie różne znaki. I szczerze mówiąc jesteśmy chyba jedynym krajem w którym poddaje się to w wątpliwość.
sp6ryd pisze:
1. Zostawiłbym SO,SP,SQ dla stacji indywidualnych jako główny i obowiązkowy znak przyznawany na te 25 lat. bez możliwości zmiany przed upływem 5 lat od przyznania.
Szczerze mówiąc nie wiem po co w ogóle możliwość zmiany. Koledzy na kazdym kroku pisza jak to znak oddaje wręcz ich duszę i charakter i że jest cenniejszy niż żona, więc wyłaczyłbym możliwość zmiany.
sp6ryd pisze:
2. Pozostawiłbym możliwość przyznania znaku SN stacjom indywidualnym do wykorzystania w ramach zawodów (przydział może być krótszy niż 25 lat i za dodatkową opłatą analogicznie jak SO, SP, SQ - tu maksymalnie jeden znak SN dla jednej stacji SO,SP,SQ
Sorry, bez żadnej złośliwości, ale rezerwacja prefiksu SN na tzw. znak contestowy to pomysł diabła i prostytutki.

Jaki sens ma znak contestowy SN6RYD zamiast SP6RYD?
Jeżeli w ogóle rozmawiamy o znakach kontestowych to należy Wygasić pozwolenia ze znakami jedno i dwuliterowymi i po problemie.
Otwiera się pula znaków specjalnych (contestowych).
Problem tylko komu je przyznawać.
To akurat proste. Tym którzy aktywnie uczestniczą w zawodach najwyższej rangi i osiągają wyniki.
Przyznawanie znaków bo ktoś startuje w MPARKI lub zawodach o cnotę córki sołtysa to patologia.
Największy problem kto miałby o tym decydować?
UKE?
Owszem wydadzą pozwolenie, ale nie wezmą sobie na głowę decydowania czy SP1ABC lub HF1D zasługują czy nie.
Urząd nie ma prawa wydawać decyzji uznaniowej. Urząd wydaje decyzję na zasadzie "jest komplet wymaganych dokumentów, spełnione są warunki, to decyzja pozytywna"
Gdy składałem 10 lat temu wniosek o HF1D usłyszałem "ale my takich znaków nie przyznajemy".
Odpowiedź była krótka: "Wydajcie decyzję odmowną i spotykamy się w sądzie".
Po tygodniu dostałem pozwolenie zgodnie z wnioskiem, a przede wszystkim zgodnie z obowiązującym prawem.
Podsumowując sprawę znaków contestowych jestem optymistą.
Polscy krótkofalowcy nigdy się nie dogadają w tej kwestii.
sp6ryd pisze:
7. Okręgi 1-9 jak dawniej zgodnie z lokalizacją wskazaną we wniosku. (łamanie znaku /P /M /MM /AM /B oraz -1 ..-15 jest prawem, a nie obowiązkiem wynikającym z rozporządzenia). Cyfra "0" dla stacji okolicznościowych lub pracujących spoza terenu SP w granicach administracyjnych na lądzie.
Jeżeli wszyscy tak tęsknią za okręgami to niech będą tylko może najpierw w jakikolwiek sposób je stwórzmy.
Chyba, że tak tęsknimy za regulacjami powstałymi w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku.
Nawet jeżeli darzymy tą instytucję sentymentem to w dalszym ciągu nie ma żadnej podstawy prawnej do takiego podziału.
Najśmieszniejsze, że nawet PZK chociaż ma okręgowych QSL-managerów nie ma w swoich dokumentach nic na temat podziału polski na okręgi.
Łamanie znaku jako wymóg zostało skasowane przez RR i nie może być zapisane w przepisach.
Prezes UKE wielokrotnie wyjaśniał, że łamanie nie jest częścią znaku, a dodatkową informacją.
EDIT:
SP5ORS pisze:
Znaki indywidualne będą mogły otrzymać wyłącznie osoby fizyczne tj. nie powiązane z jakąś organizacją posiadającą lub nie osobowość prawną.
Takie osoby będą mogły starać się o prefiksy: SO, SP i SQ.
Nie będą mogły otrzymać prefiksów: SN, SR, HF i 3Z, nawet jako pozwolenie dodatkowe czy przemiennik z prefiksem SR.
Szczerze mówiąc mam dużą wątpliwość co do legalności takiego zapisu w rozporządzeniu.
Ustawa nie przewiduje podziału na stacje osób fizycznych i prawnych.
Przypominam, że pozwolenie radiowe określa stację, a nie Janka Kowalskiego czy Polski związek Hodowców Rybek.