SP5GNI pisze:
Nie wchodząc w Twoje relacje z Zygim, chce tylko powiedzieć że żałuję i czuje się rozczarowany Twoim działaniem. Mocno Ciebie wspierałem (nie tylko ja) licząc że jako reprezentant młodszej generacji wniesiesz nowego ducha do władz organizacji. Nie dałeś rady, trudno.
PS. Z racji twojej profesji z pewnością rozumiesz że sprawy formalne maja znaczenie. Dopóki nie wypełnisz druku przeniesienia to formalnie jesteś w OT73.
PS2. Fajnie ze przynajmniej zostałeś na kanałach FM/DMR używanych zwyczajowo przez OT73...
Mirku,
w Polskim Związku Krótkofalowców
NIE MA PROCEDURY ZMIANY ODDZIAŁU.
Każdy Oddział robi to po swojemu.
Np. w Oddziale w Gliwicach wystarczy wysłać maila do Zarządu o treści:
"Proszę o przeniesienie mnie do Oddziału XX"
A inne Oddziały każą sobie pisać podania, które rozpatruje Zarząd.
Co jest niezgodne ze Statutem.
Ale kto tam się będzie przejmować takimi duperelami.
Natomiast moja wiedza o tym zdarzeniu w OT73 mówi wyraźnie,
że relacje Mariusza z Zygą, a raczej Zygi z Mariuszem
miały ogromny wpływ na całokształt.
I wcale się nie dziwię, ze Mariusz "nie dał rady".
Nie każdy ma chęć i zacięcie aby "całować po rękach i wykonywać polecenia"
względnie zabawiać się w Don Kichota.
Andrzej eno