
QTH:
Gliwice n/Kłodnicą
Posty: 2808 #8045092
|
SP5WA pisze:
... Idea była nowatorska. Oddział Terenowy PZK bez fizycznej siedziby a zatem bez kosztów najmu lokalu był autorskim pomysłem Zygiego. Kontakty zarządu i członków oddziału były utrzymywane poprzez emaile na listach zarządu i ogólnej członkowskiej. ...
Z całym szacunkiem i w kwestii formalnej. W chwili gdy powstawał OT73, istniał już 3 /słownie:trzy/ lata OT50 funkcjonujący dokładnie w ten sposób który opisałeś. Różnica jest tylko taka, że OT50 robił swoje i nie uprawiał PR-u, nie trąbił w trąby Jerychońskie i nie walił w Tam-tamy jaki jest wielki i nowatorski. Takie funkcjonowanie z resztą nie ma solidnego oparcia w prawie i co najważniejsze w Statucie PZK.
I nikomu w OT50 nie wpadło do głowy, aby po znajomości zażyczyć sobie numer 73, 88 czy 99 skoro numer 50 był kolejnym numerem bieżącym w ewidencji Oddziałów PZK. No i nikt z OT50 nie był zaprzyjaźniony z Sekretariatem PZK jak Zyga. Życie.
Andrzej eno _________________ https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326 http://sp9pdf.polsl.pl/ Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./ nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka. |