Reklama
#5496826 06.07.2020 14:16:31
Mój znajomy chce zrobić do zabaw terenowych urządzenie oparte na PMRkach, które będzie pikać na kanale, i w miarę zbliżania się do niego zwiększać częstotliwość pikania, tak jak np czujniki cofania w samochodach. Zwrócił się do mnie bo wie że się radiem zajmuję, ale nie mam pomysłu. Może któryś z kolegów wie jak wykonać coś podobnego?
73 de SP5WAZ
Można mnie znaleźć na
SR5WA
SR5W
SR5WAD TG26055
SR5RR
FM LINK
145.275
KF
Można mnie znaleźć na
SR5WA
SR5W
SR5WAD TG26055
SR5RR
FM LINK
145.275
KF
#5496830 06.07.2020 14:19:41
Aby to zrealizować, musiałbyś odpowiedzieć sobie na pytanie jak miałby wykonać pomiar odległości między PMR'ką a nadajnikiem, czy też PMR'ką a PMR'ką bo nie do końca to jest jasne.
Karol SQ5KVS
#5496833 06.07.2020 14:22:55
Ja się na tym nie znam, to pytanie od kolegi, nie wiem czy to jest możliwe
73 de SP5WAZ
Można mnie znaleźć na
SR5WA
SR5W
SR5WAD TG26055
SR5RR
FM LINK
145.275
KF
Można mnie znaleźć na
SR5WA
SR5W
SR5WAD TG26055
SR5RR
FM LINK
145.275
KF
#5496843 06.07.2020 14:49:35
No jesteś krótkofalowcem to znasz podstawy fizyczne działania radia 
Żeby to urządzenie "piukające" wiedziało jak daleko jesteś, musi mieć informacje o Twojej odległości. Jeśli Ty nie nadajesz no to w zasadzie jesteś niewidzialny".
Opcja teoretycznie najprostsza - musisz uczynić się widzialnym.
Urządzenie które odbiera powinno dać informację o sile przychodzącego sygnału. Jeśli PMR'ka
przy PTT jest w stanie sama nadać jakiś ton (CCTS'a czy cokolwiek) to mierząc siłę tego sygnału po stronie odbiorczej mamy przybliżoną informację o odległości. Da się to zapewne zmierzyć przy pomocy arduino.
Czyli wyglądałoby to tak:
- Naciskasz na chwilę PTT, nadajesz sygnał (ton/ccts/itp)
- Stacja odbiorcza mierzy głośność tego,
- Wylicza wysokość tonu, "naciska" ptt i generuje ton.
Edit: Chyba że stacja "bazowa" będzie nadawać cały czas (tzn ton/ccts co kilka sekund) a pomiar będzie po stronie odbiorczej. Wtedy nie trzeba retransmitować. Wtedy w zasadzie wystarczy patrzeć na s-metr
Jak widać nie jest to takie proste jak na filmach.
Taniej, szybciej i prościej zaopatrzyć delikwenta w mała antenę kierunkową i wtedy mamy klasyczne "łowy na lisa".
Żeby to urządzenie "piukające" wiedziało jak daleko jesteś, musi mieć informacje o Twojej odległości. Jeśli Ty nie nadajesz no to w zasadzie jesteś niewidzialny".
Opcja teoretycznie najprostsza - musisz uczynić się widzialnym.
Urządzenie które odbiera powinno dać informację o sile przychodzącego sygnału. Jeśli PMR'ka
przy PTT jest w stanie sama nadać jakiś ton (CCTS'a czy cokolwiek) to mierząc siłę tego sygnału po stronie odbiorczej mamy przybliżoną informację o odległości. Da się to zapewne zmierzyć przy pomocy arduino.
Czyli wyglądałoby to tak:
- Naciskasz na chwilę PTT, nadajesz sygnał (ton/ccts/itp)
- Stacja odbiorcza mierzy głośność tego,
- Wylicza wysokość tonu, "naciska" ptt i generuje ton.
Edit: Chyba że stacja "bazowa" będzie nadawać cały czas (tzn ton/ccts co kilka sekund) a pomiar będzie po stronie odbiorczej. Wtedy nie trzeba retransmitować. Wtedy w zasadzie wystarczy patrzeć na s-metr
Jak widać nie jest to takie proste jak na filmach.
Taniej, szybciej i prościej zaopatrzyć delikwenta w mała antenę kierunkową i wtedy mamy klasyczne "łowy na lisa".
wpis edytowany 06.07.2020 14:56:57
Karol SQ5KVS
#5496845 06.07.2020 14:52:05
SQ5KVS pisze:
Aby to zrealizować, musiałbyś odpowiedzieć sobie na pytanie jak miałby wykonać pomiar odległości między PMR'ką a nadajnikiem, czy też PMR'ką a PMR'ką bo nie do końca to jest jasne.
Aby to zrealizować, musiałbyś odpowiedzieć sobie na pytanie jak miałby wykonać pomiar odległości między PMR'ką a nadajnikiem, czy też PMR'ką a PMR'ką bo nie do końca to jest jasne.
Ale pikanie nie musi byc nadawane a może byc generowane np na podstawie siły sygnału odbieranego nadajnika.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#5496846 06.07.2020 14:54:38
Lupus, tak, tę sytuacją - prostszą - opisałem w edycji mojego postu powyżej. Najpierw jednak starałem się spełnić "wymagania" pierwotne, choć może na wyrost uznałem że to osobnik "podchodzący" miałby słyszeć to piukanie nadawane z bazy.
Karol SQ5KVS
#5496858 06.07.2020 15:27:27
Ok, podeślę mu te informacje, dzięki
73 de SP5WAZ
Można mnie znaleźć na
SR5WA
SR5W
SR5WAD TG26055
SR5RR
FM LINK
145.275
KF
Można mnie znaleźć na
SR5WA
SR5W
SR5WAD TG26055
SR5RR
FM LINK
145.275
KF
#5496860 06.07.2020 15:32:24
Panowie a czy PMR-ki nie pracują z modulacją częstotliwości? A nawet wyjście z s-metra generuje gotowy sygnał do wyświetlacza?
JAK
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#5496861 06.07.2020 15:34:03
Uważam to za bardzo ciekawy pomysł, a biorąc pod uwagę, że jest to pod PMR, łatwo by było zainteresować młodych krótkofalarstwem.
Jeżeli teren jest powtarzalny (nie biorąc pod uwagę warunków propagacyjnych na krótkich odległościach PMR), kolega może spróbować zebrać próbki nadawania sygnału od osoby "szukającej", z danych punktów zależnie od odległości. Następnie, podstawić te próbki i analizować dopasowanie przy faktycznej grze, choć przy tej metodzie wpływ na sygnał mogą mieć chociażby wzgórza i cały pomysł pójdzie do piachu.
Drugim pomysłem jest wykorzystanie modułu APRS, który by transmitował pozycję na częstotliwości PMR i tutaj obliczenie odległości (przełożone na częstotliwość pikania) to już prosta droga.
Problemem, który wydaje się być istotny w takim projekcie, jest udział więcej niż jednej osoby. Częstotliwość pikania zależnie od tego, kto jest jak daleko, będzie różna. Nasuwa się pytanie, jak nadać sygnał dla konkretnych osób. Mam na to dwie odpowiedzi: albo wykorzystanie jakiejś transmisji cyfrowej, albo wykorzystanie kilku kanałów PMR - kanał per osoba.
To moje podejście, biorąc pod uwagę, że kolega chce zbudować urządzenie, czyli może korzystać np. ze wspomnianego Arduino.
Jeżeli teren jest powtarzalny (nie biorąc pod uwagę warunków propagacyjnych na krótkich odległościach PMR), kolega może spróbować zebrać próbki nadawania sygnału od osoby "szukającej", z danych punktów zależnie od odległości. Następnie, podstawić te próbki i analizować dopasowanie przy faktycznej grze, choć przy tej metodzie wpływ na sygnał mogą mieć chociażby wzgórza i cały pomysł pójdzie do piachu.
Drugim pomysłem jest wykorzystanie modułu APRS, który by transmitował pozycję na częstotliwości PMR i tutaj obliczenie odległości (przełożone na częstotliwość pikania) to już prosta droga.
Problemem, który wydaje się być istotny w takim projekcie, jest udział więcej niż jednej osoby. Częstotliwość pikania zależnie od tego, kto jest jak daleko, będzie różna. Nasuwa się pytanie, jak nadać sygnał dla konkretnych osób. Mam na to dwie odpowiedzi: albo wykorzystanie jakiejś transmisji cyfrowej, albo wykorzystanie kilku kanałów PMR - kanał per osoba.
To moje podejście, biorąc pod uwagę, że kolega chce zbudować urządzenie, czyli może korzystać np. ze wspomnianego Arduino.
#5496876 06.07.2020 16:14:28
Właśnie emisja FM jest pewną przeszkodą w oszacowaniu siły sygnału bo przy FMie od siły sygnału zależy stosunek S/N a on przy silnych natężeniach jest trudno mierzalny.
Karol SQ5KVS
Reklama
#5496913 06.07.2020 18:05:48
Fantastyka naukowa (z tym, że z przewagą fantastyki).
Ile tys kolega spodziewa się dać za egzemplarz (nie mający wielkości plecaka) lub ile dziesiątek tys za projekt z np 10 stacjami.
Jak już będą konfiskować te przerobione PMR-y, to niech chociaż będzie co konfiskować. Radyjko za 90zł to trochę głupio.
Ile tys kolega spodziewa się dać za egzemplarz (nie mający wielkości plecaka) lub ile dziesiątek tys za projekt z np 10 stacjami.
Jak już będą konfiskować te przerobione PMR-y, to niech chociaż będzie co konfiskować. Radyjko za 90zł to trochę głupio.
Jacek SP9IT
#5496917 06.07.2020 18:25:06
Taaa, kierunek z aprs-em jest moim zdaniem właściwym, PMR-ki szukającego wyposażone w trakery APRS-owe a stacja bazowa to już zadanie dla jakiegoś programisty, żeby wyciągnąć z nadanej ramki/ pozycji odległość i proporcjonalnie nadać odpowiednio wysoki ton z przypisanym do transmisji subtonem dla danego korespondenta.
PMRki szukających mają ustawione indywidualnie subton nadawany i odbierany. Wydaje się do zrealizowania, choć nie jestem programistą wiec nie gwarantuję na 100%. Osobiście byłbym zainteresowany bo to doskonały sprzęt do zabaw terenowych dla np Harcerzy.
Zwiększał bym nie tylko ton ale i częstotliwość piknięć wraz z zmniejszaniem się odległości, dokładnie jak w czujniku cofania .
PMRki szukających mają ustawione indywidualnie subton nadawany i odbierany. Wydaje się do zrealizowania, choć nie jestem programistą wiec nie gwarantuję na 100%. Osobiście byłbym zainteresowany bo to doskonały sprzęt do zabaw terenowych dla np Harcerzy.
Zwiększał bym nie tylko ton ale i częstotliwość piknięć wraz z zmniejszaniem się odległości, dokładnie jak w czujniku cofania .
wpis edytowany 06.07.2020 18:30:21
#5496919 06.07.2020 18:33:49
Tak ale... Mając prostą , 2 el. Yagi z taśmy mierniczej można to zrobić już teraz, bez żadnych "kosztów" tworzenia oprogramowania i ew. jakiegoś sprzętu... I też jest fajnie a można jeszcze się nauczyć "brać namiar" przy pomocy kompasu i mapy. A później przyda się na szukanie balonów po polach 
Karol SQ5KVS
#5496924 06.07.2020 19:00:30
SQ5KVS pisze:
Tak ale... Mając prostą , 2 el. Yagi z taśmy mierniczej można to zrobić już teraz, bez żadnych "kosztów" tworzenia oprogramowania i ew. jakiegoś sprzętu...
Tak ale... Mając prostą , 2 el. Yagi z taśmy mierniczej można to zrobić już teraz, bez żadnych "kosztów" tworzenia oprogramowania i ew. jakiegoś sprzętu...
Pamiętaj, że to zależy od tego komu chcesz zaproponować zabawę, jeśli będzie zbyt trudna i żmudna, to może szybko zniechęcić graczy za czym ktoś dotrze do "lisa"
A myślę, że sam wiesz, że teraz młodzież nie lubi zbyt się męczyć.
Sądzę, pomimo pewnych trudności, że takie rozwiązanie może tknąć nowe życie w ten typ zabawy.
Paweł
#5496933 06.07.2020 19:59:01
SQ5KVS pisze:
Edit: Chyba że stacja "bazowa" będzie nadawać cały czas (tzn ton/ccts co kilka sekund) a pomiar będzie po stronie odbiorczej. Wtedy nie trzeba retransmitować. Wtedy w zasadzie wystarczy patrzeć na s-metr
Edit: Chyba że stacja "bazowa" będzie nadawać cały czas (tzn ton/ccts co kilka sekund) a pomiar będzie po stronie odbiorczej. Wtedy nie trzeba retransmitować. Wtedy w zasadzie wystarczy patrzeć na s-metr
Jeden problem: PMRek nie wolno modyfikować.
A twój pomysł jest niezły: Jeśli stacja bazowa nadaje ciągły, lub powtarzany co jakiś czas ton, a w odbiorniku masz przetwornik napięcia na częstotliwość to można bawić się w kilka osób. Nie wiem jakby to wyglądało w praktyce: Czy nie przeszkadzałyby zakłócenia? Czy dało by się zauważyć małe zmiany częstotliwości? Chyba lepszy byłby wskaźnik siły sygnału. Na pewno wymagałoby to więcej biegania niż w łowach na lisa.
Andrzej
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
#5496958 06.07.2020 21:43:46
[quote=SP9IT]Fantastyka naukowa (z tym, że z przewagą fantastyki).
Ile tys kolega spodziewa się dać za egzemplarz (nie mający wielkości plecaka) lub ile dziesiątek tys za projekt z np 10 stacjami.
Jak już będą konfiskować te przerobione PMR-y, to niech chociaż będzie co konfiskować. Radyjko za 90zł to trochę głupio.
[/quot
A Powiedz mi Kolego w którym miejscu jest mowa o nadawaniu na tym przerobionym odbiorniku?
Wprawdzie z zawodu jestem ślusarzem,ale uważam że stosunkowo łatwo jest wykonać układ do zmiany tonu akustycznego w stosunku do siły odbieranego sygnału.Bardzo trudno by było ,gdyby chciano uzyskać zmianę częstotliwości tzw.efekt Dopplera na częstotliwości PMR .Na GHz efekt Dopplera jest dość łatwo zauważalny.
73 Henryk
https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Dopplera
Ile tys kolega spodziewa się dać za egzemplarz (nie mający wielkości plecaka) lub ile dziesiątek tys za projekt z np 10 stacjami.
Jak już będą konfiskować te przerobione PMR-y, to niech chociaż będzie co konfiskować. Radyjko za 90zł to trochę głupio.
[/quot
A Powiedz mi Kolego w którym miejscu jest mowa o nadawaniu na tym przerobionym odbiorniku?
Wprawdzie z zawodu jestem ślusarzem,ale uważam że stosunkowo łatwo jest wykonać układ do zmiany tonu akustycznego w stosunku do siły odbieranego sygnału.Bardzo trudno by było ,gdyby chciano uzyskać zmianę częstotliwości tzw.efekt Dopplera na częstotliwości PMR .Na GHz efekt Dopplera jest dość łatwo zauważalny.
73 Henryk
https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Dopplera
#5496983 06.07.2020 23:11:52
Ten pomysł i temat to utopia i porażka. Chyba nie macie w autach tego pikacza albo nie wiecie jaki ma zakres działania. Nie chodzi tu o zakres odległości od obiektu ale o częstotliwość pikania w funkcji odległości. W przypadku pojazdu to około 2 metry i najpierw powolne pikanie aż do tonu ciągłego i są może ze 3 progi zmian. Nie ma płynnej zmiany prędkości .
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#5497004 07.07.2020 00:32:10
SQ5KVS pisze:
Właśnie emisja FM jest pewną przeszkodą w oszacowaniu siły sygnału bo przy FMie od siły sygnału zależy stosunek S/N a on przy silnych natężeniach jest trudno mierzalny.
Właśnie emisja FM jest pewną przeszkodą w oszacowaniu siły sygnału bo przy FMie od siły sygnału zależy stosunek S/N a on przy silnych natężeniach jest trudno mierzalny.
Dzięki.
Podbudowałeś moją wiarę, że ktoś w tym wątku rozumie radiotechnikę
Jacek SP9IT
#5497067 07.07.2020 09:00:41
SP9IT pisze:
Podbudowałeś moją wiarę, że ktoś w tym wątku rozumie radiotechnikę
Podbudowałeś moją wiarę, że ktoś w tym wątku rozumie radiotechnikę
To teraz jeszcze potrzeba kogoś, kto rozumie "łowy na lisa" i problem rozwiązany.
Coś mi się wydaje, że w ramach modnych zabaw terenowych "koniecznie z udziałem śmieci z chin" zaraz ktoś wymyśli ponownie koło, czyli piękne połączenie ruchu i radia: radiopelengację sportową. Jednak rozumiem ducha czasów. Bieganie z odbiornikiem i słuchanie titawy w szumie niestety jest "nie dla idiotów" i odbiornik nie mówi głosem Hołowczyca "za 10 metrów skręć w lewo".
Nie rozumiem, dlaczego nikt takiego "pikacza" nie wymyślił. Przecież to już w latach 80tych w Star Treku było...
#5497118 07.07.2020 10:48:39
SQ6GPX pisze:
Nie rozumiem, dlaczego nikt takiego "pikacza" nie wymyślił. Przecież to już w latach 80tych w Star Treku było...
Nie rozumiem, dlaczego nikt takiego "pikacza" nie wymyślił. Przecież to już w latach 80tych w Star Treku było...
Było wcześniej chyba w najstarszych Bondach (swoją drogą ciekawe jak mi ewoluowała opinia na temat starych
Bondów... Jak byłem mały: Ale fajowe, potem: Ale dno, a teraz: fajny stary kicz
Karol SQ5KVS
Reklama