Reklama
#5356049 02.01.2020 11:46:19
Szukając w necie ofert rurek aluminiowych lub mosiężnych z których chciałbym zbudować GP na 6 m, znalazłem rurki z włókna węglowego, bardzo lekkie i wytrzymałe, a zarazem o połowę tańsze niż mosiężne. Niestety sprzedający nie potrafili mi powiedzieć czy ten materiał przewodzi prąd, czy nie, a zwłaszcza prąd w.cz. - bo to nie to samo co stały.
Czy ktoś z Was może wie coś więcej na ten temat ?
Czy ktoś z Was może wie coś więcej na ten temat ?
wpis edytowany 02.01.2020 11:47:48
Adam
#5356058 02.01.2020 11:57:22
Włókno węglowe przewodzi na tyle, że potrafi zepsuć antenę a jednocześnie na tyle kiepsko, że nie nadaje się na promiennik.
#5356072 02.01.2020 12:33:20
Do wysokości 5-6m (gp na pasmo 20m) spokojnie wędka typu bat z włókna szklanego. Trudno powiedzieć, czy i ona nie ma domieszki węglowej, ale spokojnie się nadaje. Kabel puszczasz na zewnątrz albo w środku. Do tej wysokości nie trzeba nawet odciągów, kupujesz wersję 8m i ostatnie dwa człony składasz. Możesz nawalić taśmy na łączeniach aby łatwo było zsunąć/rozsunąć, i dodatkowo zabezpieczyć ją taśmą po rozłożeniu, aby się nie składała podczas wiatru.
Chyba, że mówisz o GP na pasmo 6 metrów - no to wtedy jeszcze łatwiej. Rurka aluminiowa ok. 1.5m wysokości, do kupienia przez Internet w hurtowniach albo w sklepach typu Brico/Mrówka itp. Byle miała 8mm średnicy albo więcej, to ją wiatr tak szybko nie wygnie. Ewentualnie również wędka ale taka 2-3 metrowa
Chyba, że mówisz o GP na pasmo 6 metrów - no to wtedy jeszcze łatwiej. Rurka aluminiowa ok. 1.5m wysokości, do kupienia przez Internet w hurtowniach albo w sklepach typu Brico/Mrówka itp. Byle miała 8mm średnicy albo więcej, to ją wiatr tak szybko nie wygnie. Ewentualnie również wędka ale taka 2-3 metrowa
Nic co radioamatorskie, nie jest mi obce! :-)
#5356076 02.01.2020 12:40:44
Cyt " Szukając w necie ofert rurek aluminiowych lub mosiężnych z których chciałbym zbudować GP na 6 m " koniec cytatu.
Rurki mosiężne lub miedziane nie nadają się na antenę typu GP chociażby na duży ciężar jak i na brak sprężystości. Raz odgięte nie powracają do pierwotnej pozycji, zrezygnuj z tego pomysłu.
_______________
Greg SP2LIG
Rurki mosiężne lub miedziane nie nadają się na antenę typu GP chociażby na duży ciężar jak i na brak sprężystości. Raz odgięte nie powracają do pierwotnej pozycji, zrezygnuj z tego pomysłu.
_______________
Greg SP2LIG
#5356080 02.01.2020 12:50:41
Rurki mosiężne to całkowita klapa ze względu na niską przewodność elektryczną i ciężar. Najlepszym wyjściem jest aluminium, choć można się pokusić o rurki miedziane przy mniejszych konstrukcjach, które biją na głowę aluminiowe w sprawności anteny. Ostatnio kupiłem "Przewód hamulcowy miedziany rurka 4,75x0,9 5m Łódź" i zadowolenie jest całkowite.
https://www.totalmateria.com/page.aspx?ID=WlasciwosciMiedzi&LN=PL
Rurka miedziana:
https://allegro.pl/oferta/przewod-hamulcowy-miedziany-rurka-4-75x0-9-5m-lodz-7618414898
Rurki aluminiowe kupuję tu od lat. Biją cenami te z marketów.
http://www.metallexpres.pl/
Rurki aluminiowe anodowane ciężki temat ze względu na kłopoty z połączeniami.
https://www.totalmateria.com/page.aspx?ID=WlasciwosciMiedzi&LN=PL
Rurka miedziana:
https://allegro.pl/oferta/przewod-hamulcowy-miedziany-rurka-4-75x0-9-5m-lodz-7618414898
Rurki aluminiowe kupuję tu od lat. Biją cenami te z marketów.
http://www.metallexpres.pl/
Rurki aluminiowe anodowane ciężki temat ze względu na kłopoty z połączeniami.
Komu zależy, ten szuka sposobu. Komu nie zależy, ten szuka powodu.
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?
#5356099 02.01.2020 13:21:57
Co do użycia wędki np. 8m to należy pamietać że jeżeli postawimy ją w wersji fabrycznej to UV zrobi swoje i po 2-3 latach ekspozycji straci na wytrzymałości i w końcu silniejszy wiatr może ją "położyć".
Dobrze jest wędkę zmatować papierem np 300 na mokro i pomalować dodatkowo lakierem samochodowym w spayu.
Pomalowanie ma tęż dodatkową zaletę - można optycznie zmniejszyć jej widoczność aby nie rzucała się w oczy. W tym celu malujemy ją na biało na 1/2 obwodu i na drugiej połówce na błękitny.
Sławek
Dobrze jest wędkę zmatować papierem np 300 na mokro i pomalować dodatkowo lakierem samochodowym w spayu.
Pomalowanie ma tęż dodatkową zaletę - można optycznie zmniejszyć jej widoczność aby nie rzucała się w oczy. W tym celu malujemy ją na biało na 1/2 obwodu i na drugiej połówce na błękitny.
Sławek
#5356131 02.01.2020 14:59:46
HF7ST pisze:
...
choć można się pokusić o rurki miedziane przy mniejszych konstrukcjach, które biją na głowę aluminiowe w sprawności anteny. ..
...
choć można się pokusić o rurki miedziane przy mniejszych konstrukcjach, które biją na głowę aluminiowe w sprawności anteny. ..
Trochę zajmuję się antenami(głównie na ukf) i gdybyś zechciał uściślić. Jakieś liczby, tzw. "konkrety" ew. źródło dla sprawdzenia prawdziwości tego stwierdzenia.
Wg mojej dobrej wiedzy, różnica pomiędzy aluminium a miedzią jest nieznaczna. W naszych zastosowaniach - pomijalna.
HNY 2020!
R.
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
#5356136 02.01.2020 15:05:37
SP8TZ pisze:
Do wysokości 5-6m (gp na pasmo 20m) spokojnie wędka typu bat z włókna szklanego. Trudno powiedzieć, czy i ona nie ma domieszki węglowej, ale spokojnie się nadaje. Kabel puszczasz na zewnątrz albo w środku. Do tej wysokości nie trzeba nawet odciągów, kupujesz wersję 8m i ostatnie dwa człony składasz. Możesz nawalić taśmy na łączeniach aby łatwo było zsunąć/rozsunąć, i dodatkowo zabezpieczyć ją taśmą po rozłożeniu, aby się nie składała podczas wiatru.
Chyba, że mówisz o GP na pasmo 6 metrów - no to wtedy jeszcze łatwiej. Rurka aluminiowa ok. 1.5m wysokości, do kupienia przez Internet w hurtowniach albo w sklepach typu Brico/Mrówka itp. Byle miała 8mm średnicy albo więcej, to ją wiatr tak szybko nie wygnie. Ewentualnie również wędka ale taka 2-3 metrowa
Do wysokości 5-6m (gp na pasmo 20m) spokojnie wędka typu bat z włókna szklanego. Trudno powiedzieć, czy i ona nie ma domieszki węglowej, ale spokojnie się nadaje. Kabel puszczasz na zewnątrz albo w środku. Do tej wysokości nie trzeba nawet odciągów, kupujesz wersję 8m i ostatnie dwa człony składasz. Możesz nawalić taśmy na łączeniach aby łatwo było zsunąć/rozsunąć, i dodatkowo zabezpieczyć ją taśmą po rozłożeniu, aby się nie składała podczas wiatru.
Chyba, że mówisz o GP na pasmo 6 metrów - no to wtedy jeszcze łatwiej. Rurka aluminiowa ok. 1.5m wysokości, do kupienia przez Internet w hurtowniach albo w sklepach typu Brico/Mrówka itp. Byle miała 8mm średnicy albo więcej, to ją wiatr tak szybko nie wygnie. Ewentualnie również wędka ale taka 2-3 metrowa
Wielokrotnie stawiam i składam całe 8m wędki i mimo różnych wiatrów - nigdy mi się końce nie złamały (ale używam jako gp, nie jako wspornika do np. dipola itp).
Karol SQ5KVS
#5356218 02.01.2020 17:33:59
sp9fys pisze:
Trochę zajmuję się antenami(głównie na ukf) i gdybyś zechciał uściślić. Jakieś liczby, tzw. "konkrety" ew. źródło dla sprawdzenia prawdziwości tego stwierdzenia.
Wg mojej dobrej wiedzy, różnica pomiędzy aluminium a miedzią jest nieznaczna. W naszych zastosowaniach - pomijalna.
HNY 2020!
HF7ST pisze:
...
choć można się pokusić o rurki miedziane przy mniejszych konstrukcjach, które biją na głowę aluminiowe w sprawności anteny. ..
...
choć można się pokusić o rurki miedziane przy mniejszych konstrukcjach, które biją na głowę aluminiowe w sprawności anteny. ..
Trochę zajmuję się antenami(głównie na ukf) i gdybyś zechciał uściślić. Jakieś liczby, tzw. "konkrety" ew. źródło dla sprawdzenia prawdziwości tego stwierdzenia.
Wg mojej dobrej wiedzy, różnica pomiędzy aluminium a miedzią jest nieznaczna. W naszych zastosowaniach - pomijalna.
HNY 2020!
https://leonardo-energy.pl/baza-wiedzy/miedz-wyznacza-norme-przewodnosci/
http://mpasternak.wel.wat.edu.pl/Dydaktyka/MELE.pdf https://ibb.co/SDgH8xy
Antenami nie zajmuję się długo, prawie tyle co nic. Wiem, że identyczne anteny wykonane z aluminium i miedzi
zachowują się inaczej. Kłaniać należy się najsłabszym warunkom propagacji od lat, dzięki którym można to odczuć
na własnym przykładzie, urządzeniu, antenie. Jazda przy prędkości 100 km/h i 5 km/h oraz zwiększenie
w obu przypadkach po 10 km/h gdzie dam nam większe odczucie różnicy prędkości?
Nie powiedziałbym, że ta różnica jest nieznaczna.
Ostatni kwartał 2019 jest dla mnie różnicą kolosalną w porównaniach miedź - aluminium.
Mała różnica powielana i niwelowana jest od lat takimi czynnikami jak: cena, ciężar, elastyczność.
Osobiście nie kieruję się oszczędnością i wyjściem awaryjnym, ale zadowoleniem choć z kilku, kilkunastu %
lepszej sprawności.
Być z aluminium i mieć aluminium jest po prostu wygodniej, ekonomiczniej i standardowo.
Czyli nikt nikomu się nie naraża ze swoimi teoriami.
Tak więc każdy powinien trzymać się swojej wersji. Moja na dzień dzisiejszy i innych naszych kolegów jest taka,
że własnoręcznie wykonana antena to lepiej rozchodzące się fale w porównaniu do fabrycznej, a powód tego twierdzenia
jest bardzo prosty: na fabrycznej prawie nikt nie podziała, ponieważ gwarancja, cena i idealność tej anteny zamyka drogę rozwoju
i modernizacji. Przy domowym wykonaniu niedoskonałości są niwelowane aż do punktu osiągnięcia pełnego zadowolenia ze sprawności.
Między innymi anteny typu Bazooka osiągają ostatnio taką popularność ze swoim oplotem miedzianym w roli promiennika.
Tylko nieliczni mogą sobie pozwolić na takie eksperymenty. Na pewno nie są to producenci anten.
wpis edytowany 02.01.2020 19:35:53
Komu zależy, ten szuka sposobu. Komu nie zależy, ten szuka powodu.
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?
#5356253 02.01.2020 18:50:02
Z informacji uzyskanych w sieci wynika że włókno szklane tak a włókno węglowe niestety nie .
Reklama
#5356260 02.01.2020 19:01:24
SP7WM pisze:
Z informacji uzyskanych w sieci wynika że włókno szklane tak a włókno węglowe niestety nie .
Z informacji uzyskanych w sieci wynika że włókno szklane tak a włókno węglowe niestety nie .
Łatwo sprawdzić:
Wrzuć do mikrofalówki kawałek materiału odciętego z wędki.
Carbon będzie "strzelał".
Tylko wędka z włókna szklanego nadaje się na antenę.
Równolegle, lub nawijając na niej drut..
Na przykład antena "Rybakowa"..
433.500,145.550,70.260,439.550 Janusz, Barlinek JO72ox
#5356350 02.01.2020 21:24:58
HF7ST pisze:
https://leonardo-energy.pl/baza-wiedzy/miedz-wyznacza-norme-przewodnosci/
http://mpasternak.wel.wat.edu.pl/Dydaktyka/MELE.pdf https://ibb.co/SDgH8xy
Antenami nie zajmuję się długo, prawie tyle co nic. Wiem, że identyczne anteny wykonane z aluminium i miedzi
zachowują się inaczej. Kłaniać należy się najsłabszym warunkom propagacji od lat, dzięki którym można to odczuć
na własnym przykładzie, urządzeniu, antenie. Jazda przy prędkości 100 km/h i 5 km/h oraz zwiększenie
w obu przypadkach po 10 km/h gdzie dam nam większe odczucie różnicy prędkości?
Nie powiedziałbym, że ta różnica jest nieznaczna.
Ostatni kwartał 2019 jest dla mnie różnicą kolosalną w porównaniach miedź - aluminium.
Mała różnica powielana i niwelowana jest od lat takimi czynnikami jak: cena, ciężar, elastyczność.
Osobiście nie kieruję się oszczędnością i wyjściem awaryjnym, ale zadowoleniem choć z kilku, kilkunastu %
lepszej sprawności.
Być z aluminium i mieć aluminium jest po prostu wygodniej, ekonomiczniej i standardowo.
Czyli nikt nikomu się nie naraża ze swoimi teoriami.
Tak więc każdy powinien trzymać się swojej wersji. Moja na dzień dzisiejszy i innych naszych kolegów jest taka,
że własnoręcznie wykonana antena to lepiej rozchodzące się fale w porównaniu do fabrycznej, a powód tego twierdzenia
jest bardzo prosty: na fabrycznej prawie nikt nie podziała, ponieważ gwarancja, cena i idealność tej anteny zamyka drogę rozwoju
i modernizacji. Przy domowym wykonaniu niedoskonałości są niwelowane aż do punktu osiągnięcia pełnego zadowolenia ze sprawności.
Między innymi anteny typu Bazooka osiągają ostatnio taką popularność ze swoim oplotem miedzianym w roli promiennika.
Tylko nieliczni mogą sobie pozwolić na takie eksperymenty. Na pewno nie są to producenci anten.
https://leonardo-energy.pl/baza-wiedzy/miedz-wyznacza-norme-przewodnosci/
http://mpasternak.wel.wat.edu.pl/Dydaktyka/MELE.pdf https://ibb.co/SDgH8xy
Antenami nie zajmuję się długo, prawie tyle co nic. Wiem, że identyczne anteny wykonane z aluminium i miedzi
zachowują się inaczej. Kłaniać należy się najsłabszym warunkom propagacji od lat, dzięki którym można to odczuć
na własnym przykładzie, urządzeniu, antenie. Jazda przy prędkości 100 km/h i 5 km/h oraz zwiększenie
w obu przypadkach po 10 km/h gdzie dam nam większe odczucie różnicy prędkości?
Nie powiedziałbym, że ta różnica jest nieznaczna.
Ostatni kwartał 2019 jest dla mnie różnicą kolosalną w porównaniach miedź - aluminium.
Mała różnica powielana i niwelowana jest od lat takimi czynnikami jak: cena, ciężar, elastyczność.
Osobiście nie kieruję się oszczędnością i wyjściem awaryjnym, ale zadowoleniem choć z kilku, kilkunastu %
lepszej sprawności.
Być z aluminium i mieć aluminium jest po prostu wygodniej, ekonomiczniej i standardowo.
Czyli nikt nikomu się nie naraża ze swoimi teoriami.
Tak więc każdy powinien trzymać się swojej wersji. Moja na dzień dzisiejszy i innych naszych kolegów jest taka,
że własnoręcznie wykonana antena to lepiej rozchodzące się fale w porównaniu do fabrycznej, a powód tego twierdzenia
jest bardzo prosty: na fabrycznej prawie nikt nie podziała, ponieważ gwarancja, cena i idealność tej anteny zamyka drogę rozwoju
i modernizacji. Przy domowym wykonaniu niedoskonałości są niwelowane aż do punktu osiągnięcia pełnego zadowolenia ze sprawności.
Między innymi anteny typu Bazooka osiągają ostatnio taką popularność ze swoim oplotem miedzianym w roli promiennika.
Tylko nieliczni mogą sobie pozwolić na takie eksperymenty. Na pewno nie są to producenci anten.
Jednym słowem - żadnych konkretów, własne odczucia. Sugeruję większą ostrożność w ferowaniu ostatecznych sądów.
Ze swojej strony proponuję to źródło: http://www.sm5bsz.com/ - trzeba się przekopać przez linki wewnętrzne.
Empiria z solidnym bacgroundem teoretycznym.
wpis edytowany 02.01.2020 21:25:43
R.
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
#5356357 02.01.2020 21:36:39
sp9fys pisze:
Jednym słowem - żadnych konkretów, własne odczucia. Sugeruję większą ostrożność w ferowaniu ostatecznych sądów.
Ze swojej strony proponuję to źródło: http://www.sm5bsz.com/ - trzeba się przekopać przez linki wewnętrzne.
Empiria z solidnym bacgroundem teoretycznym.
HF7ST pisze:
https://leonardo-energy.pl/baza-wiedzy/miedz-wyznacza-norme-przewodnosci/
http://mpasternak.wel.wat.edu.pl/Dydaktyka/MELE.pdf https://ibb.co/SDgH8xy
Antenami nie zajmuję się długo, prawie tyle co nic. Wiem, że identyczne anteny wykonane z aluminium i miedzi
zachowują się inaczej. Kłaniać należy się najsłabszym warunkom propagacji od lat, dzięki którym można to odczuć
na własnym przykładzie, urządzeniu, antenie. Jazda przy prędkości 100 km/h i 5 km/h oraz zwiększenie
w obu przypadkach po 10 km/h gdzie dam nam większe odczucie różnicy prędkości?
Nie powiedziałbym, że ta różnica jest nieznaczna.
Ostatni kwartał 2019 jest dla mnie różnicą kolosalną w porównaniach miedź - aluminium.
Mała różnica powielana i niwelowana jest od lat takimi czynnikami jak: cena, ciężar, elastyczność.
Osobiście nie kieruję się oszczędnością i wyjściem awaryjnym, ale zadowoleniem choć z kilku, kilkunastu %
lepszej sprawności.
Być z aluminium i mieć aluminium jest po prostu wygodniej, ekonomiczniej i standardowo.
Czyli nikt nikomu się nie naraża ze swoimi teoriami.
Tak więc każdy powinien trzymać się swojej wersji. Moja na dzień dzisiejszy i innych naszych kolegów jest taka,
że własnoręcznie wykonana antena to lepiej rozchodzące się fale w porównaniu do fabrycznej, a powód tego twierdzenia
jest bardzo prosty: na fabrycznej prawie nikt nie podziała, ponieważ gwarancja, cena i idealność tej anteny zamyka drogę rozwoju
i modernizacji. Przy domowym wykonaniu niedoskonałości są niwelowane aż do punktu osiągnięcia pełnego zadowolenia ze sprawności.
Między innymi anteny typu Bazooka osiągają ostatnio taką popularność ze swoim oplotem miedzianym w roli promiennika.
Tylko nieliczni mogą sobie pozwolić na takie eksperymenty. Na pewno nie są to producenci anten.
https://leonardo-energy.pl/baza-wiedzy/miedz-wyznacza-norme-przewodnosci/
http://mpasternak.wel.wat.edu.pl/Dydaktyka/MELE.pdf https://ibb.co/SDgH8xy
Antenami nie zajmuję się długo, prawie tyle co nic. Wiem, że identyczne anteny wykonane z aluminium i miedzi
zachowują się inaczej. Kłaniać należy się najsłabszym warunkom propagacji od lat, dzięki którym można to odczuć
na własnym przykładzie, urządzeniu, antenie. Jazda przy prędkości 100 km/h i 5 km/h oraz zwiększenie
w obu przypadkach po 10 km/h gdzie dam nam większe odczucie różnicy prędkości?
Nie powiedziałbym, że ta różnica jest nieznaczna.
Ostatni kwartał 2019 jest dla mnie różnicą kolosalną w porównaniach miedź - aluminium.
Mała różnica powielana i niwelowana jest od lat takimi czynnikami jak: cena, ciężar, elastyczność.
Osobiście nie kieruję się oszczędnością i wyjściem awaryjnym, ale zadowoleniem choć z kilku, kilkunastu %
lepszej sprawności.
Być z aluminium i mieć aluminium jest po prostu wygodniej, ekonomiczniej i standardowo.
Czyli nikt nikomu się nie naraża ze swoimi teoriami.
Tak więc każdy powinien trzymać się swojej wersji. Moja na dzień dzisiejszy i innych naszych kolegów jest taka,
że własnoręcznie wykonana antena to lepiej rozchodzące się fale w porównaniu do fabrycznej, a powód tego twierdzenia
jest bardzo prosty: na fabrycznej prawie nikt nie podziała, ponieważ gwarancja, cena i idealność tej anteny zamyka drogę rozwoju
i modernizacji. Przy domowym wykonaniu niedoskonałości są niwelowane aż do punktu osiągnięcia pełnego zadowolenia ze sprawności.
Między innymi anteny typu Bazooka osiągają ostatnio taką popularność ze swoim oplotem miedzianym w roli promiennika.
Tylko nieliczni mogą sobie pozwolić na takie eksperymenty. Na pewno nie są to producenci anten.
Jednym słowem - żadnych konkretów, własne odczucia. Sugeruję większą ostrożność w ferowaniu ostatecznych sądów.
Ze swojej strony proponuję to źródło: http://www.sm5bsz.com/ - trzeba się przekopać przez linki wewnętrzne.
Empiria z solidnym bacgroundem teoretycznym.
Kolego! W temacie konkretnych anten pomyliłeś wątki. Chińska antena jest obok. Ostrożny bądź sam. Wtykasz nos tam gdzie tobie
podobni szukający zaczepki i napisze ci więcej: nikogo to nie dziwi i nie obchodzi zbytnio... Sędzia się znalazł...
Komu zależy, ten szuka sposobu. Komu nie zależy, ten szuka powodu.
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?
#5356386 02.01.2020 22:54:07
Jeżeli brak argumentów, zaczynają się inwektywy.
Skąd mu to znamy?
Nie mam ambicji bycia sędzią ostatecznym i nie szukam zaczepek jak co poniektórzy. Zwracam tylko uwagę na co najmniej nieścisłości w oparciu o wiedzę i doświadczenie. Tylko tyle.
Życzę sukcesów...
Skąd mu to znamy?
Nie mam ambicji bycia sędzią ostatecznym i nie szukam zaczepek jak co poniektórzy. Zwracam tylko uwagę na co najmniej nieścisłości w oparciu o wiedzę i doświadczenie. Tylko tyle.
Życzę sukcesów...
wpis edytowany 02.01.2020 22:55:15
R.
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
#5356468 03.01.2020 01:40:31
sp9fys pisze:
Zwracam tylko uwagę na co najmniej nieścisłości w oparciu o wiedzę i doświadczenie. Tylko tyle...
Zwracam tylko uwagę na co najmniej nieścisłości w oparciu o wiedzę i doświadczenie. Tylko tyle...
Nie tylko tyle a az tyle. Niestety niektorzy zachowuja sie jakby sie wczoraj urodzili i na nowo odkrywaja swiat. Dla rownowagi w przyrodzie i tacy musza wystepowac...
Zeby nie bylo, jestem bezstronnym "sedzia" wypowiadajacym swoje zdanie. I malkontentom nic do tego...

Żółtą nić ściężnicy kaźń ryje rysę w twoją jaźń...
...i kiedy widzisz dno gardło ściska ta toń...
Ultra szybki elektron!!!
8-go dnia bogowie stworzyli Malcolma a niebiosa zatańczyły... 😁
Naucz się w końcu lutować! LINK
Pozdro Malcolm
#5356763 03.01.2020 10:04:27
Nic nowego. Gdyby wszyscy tak myśleli, świat dawno przestałby istnieć.
Krótkofalarstwo miałoby postać z lat 80-tych - czyli nic innego i rozwojowego.
Stary temat jak morze. W dobie rozwoju wszystkich i wszystkiego działanie hamulcowych
i krytykanktów na pewno nie cofnie do tyłu chcących poznawać nowe rozwiązania.
Z drugiej strony wszystko byłoby nudne jak falki z olejem. Trochę mi was szkoda ale cóż,
każdy jest kowalem swojego losu.
Krótkofalarstwo miałoby postać z lat 80-tych - czyli nic innego i rozwojowego.
Stary temat jak morze. W dobie rozwoju wszystkich i wszystkiego działanie hamulcowych
i krytykanktów na pewno nie cofnie do tyłu chcących poznawać nowe rozwiązania.
Z drugiej strony wszystko byłoby nudne jak falki z olejem. Trochę mi was szkoda ale cóż,
każdy jest kowalem swojego losu.
wpis edytowany 03.01.2020 10:05:01
Komu zależy, ten szuka sposobu. Komu nie zależy, ten szuka powodu.
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?
#5357115 03.01.2020 14:57:37
W kwestii aluminium czy miedź. Ci co twierdzą, że miedź ma lepsze parametry przewodnictwa mają rację i się 100% pod tym podpisuję. ale...
Rezystancja charakterystyczna anteny to okolice 50R. Niech będzie 30R bo nisko wisi. Różnica rezystancji miedzi do aluminium dla tego elementu wyniesie no może nawet i 0.3OHm.
0,
Dla 100W i 50OHm popłynie prąd ~1,4A co wydzieli na tej różnicy 0.3OHm moc 0,588W czyli procentowa strata 0,588%.
Różnica faktycznie jest ale czy na pewno zauważalna? Przypominam, że 1S to 6dB czyli 4x na mocy. Więc zmiana o 1S to spadek mocy z 100W na 25W.
Przy okazji przyczepię się kiepskiego kabla PKL. Ma aż 20OHm na żyłę na 1km. W praktyce używa się 2 żył więc 10OHm/km. Dla dipola na 160m rezystancja całości wyniesie 0.8OHm. Straty przy 100W straty to aż 1,57W czyli aż 1,6% strat. Dlatego PKL się nie nadaje na anteny.
Teraz na poważnie.
Znaczenie ma średnica elementów anteny - smukłość - szerokość rezonansu - szersze elemety - krótsza antena.
Znaczenie ma też sam materiał ale to na etapie konstrukcji. Różne materiały będą miały inny współczynnik skrócenia a to już jest istotne.
3...2...1...
Można bić pianę dalej
Rezystancja charakterystyczna anteny to okolice 50R. Niech będzie 30R bo nisko wisi. Różnica rezystancji miedzi do aluminium dla tego elementu wyniesie no może nawet i 0.3OHm.
0,
Dla 100W i 50OHm popłynie prąd ~1,4A co wydzieli na tej różnicy 0.3OHm moc 0,588W czyli procentowa strata 0,588%.
Różnica faktycznie jest ale czy na pewno zauważalna? Przypominam, że 1S to 6dB czyli 4x na mocy. Więc zmiana o 1S to spadek mocy z 100W na 25W.
Przy okazji przyczepię się kiepskiego kabla PKL. Ma aż 20OHm na żyłę na 1km. W praktyce używa się 2 żył więc 10OHm/km. Dla dipola na 160m rezystancja całości wyniesie 0.8OHm. Straty przy 100W straty to aż 1,57W czyli aż 1,6% strat. Dlatego PKL się nie nadaje na anteny.
Teraz na poważnie.
Znaczenie ma średnica elementów anteny - smukłość - szerokość rezonansu - szersze elemety - krótsza antena.
Znaczenie ma też sam materiał ale to na etapie konstrukcji. Różne materiały będą miały inny współczynnik skrócenia a to już jest istotne.
3...2...1...
Można bić pianę dalej
#5357130 03.01.2020 15:22:44
Ponieważ się nie znam to się wypowiem.
Czy Szanowni Koledzy w swoich dywagacjach nie mylą trochę, jak to określić? zakresów stosowania. No bo jak odnieść parametry przewodnika dla prądu stałego do prądów wielkiej częstotliwości? Parametry dla prądu płynącego przez cały przekrój do tego tylko w części wnikającego w przewodnik lub nawet płynącego jedynie po jego powierzchni? Z tego co pamiętam aluminium ma tę właściwość i zaletę, że bardzo szybko się utlenia tworząc na swojej powierzchni ochronną warstwę tlenku. Ktoś zna jego rezystywność?
Czy Szanowni Koledzy w swoich dywagacjach nie mylą trochę, jak to określić? zakresów stosowania. No bo jak odnieść parametry przewodnika dla prądu stałego do prądów wielkiej częstotliwości? Parametry dla prądu płynącego przez cały przekrój do tego tylko w części wnikającego w przewodnik lub nawet płynącego jedynie po jego powierzchni? Z tego co pamiętam aluminium ma tę właściwość i zaletę, że bardzo szybko się utlenia tworząc na swojej powierzchni ochronną warstwę tlenku. Ktoś zna jego rezystywność?
#5357157 03.01.2020 15:54:44
SP9MK pisze:
Rezystancja charakterystyczna anteny to okolice 50R. Niech będzie 30R bo nisko wisi. Różnica rezystancji miedzi do aluminium dla tego elementu wyniesie no może nawet i 0.3OHm.
0,
Dla 100W i 50OHm popłynie prąd ~1,4A co wydzieli na tej różnicy 0.3OHm moc 0,588W czyli procentowa strata 0,588%.
Rezystancja charakterystyczna anteny to okolice 50R. Niech będzie 30R bo nisko wisi. Różnica rezystancji miedzi do aluminium dla tego elementu wyniesie no może nawet i 0.3OHm.
0,
Dla 100W i 50OHm popłynie prąd ~1,4A co wydzieli na tej różnicy 0.3OHm moc 0,588W czyli procentowa strata 0,588%.
Wyliczenia piękne
Jak chcesz liczyć w miarę poprawnie, to poczytaj:
http://sem.pl/sp5jnw/technika/Antpsuj/Antpsujziem.pdf
Marek.
#5357241 03.01.2020 18:52:17
SP9MK pisze:
Przy okazji przyczepię się kiepskiego kabla PKL. Ma aż 20OHm na żyłę na 1km. W praktyce używa się 2 żył więc 10OHm/km. Dla dipola na 160m rezystancja całości wyniesie 0.8OHm. Straty przy 100W straty to aż 1,57W czyli aż 1,6% strat. Dlatego PKL się nie nadaje na anteny.
Teraz na poważnie. (...)
Przy okazji przyczepię się kiepskiego kabla PKL. Ma aż 20OHm na żyłę na 1km. W praktyce używa się 2 żył więc 10OHm/km. Dla dipola na 160m rezystancja całości wyniesie 0.8OHm. Straty przy 100W straty to aż 1,57W czyli aż 1,6% strat. Dlatego PKL się nie nadaje na anteny.
Teraz na poważnie. (...)
Właśnie! Równie dobrze można byłoby użyć miedzi beztlenowej. A rdzeń kabla koncentrycznego nawet dać ze szczerego złota. Co z tego, skoro np. zaciski antenowe (zaciski! nie jakieś tam lutowanie, tylko po prostu zacisk) są wykonane ze zwykłej stali (rdzewnej). A choćby i nierdzewnej. Po drodze przełącznik, reflektrometr, skrzynka, kable połączeniowe. Znów zacisk, tym razem wtyczki do gniazdka. Zanim to dojdzie do obwodów radia, zaliczy kilka takich "wąskich gardeł" - pewnie straci nawet ze 100W np. niechby i całe 5W. A i tak nikt tego nie odczuje. Oczywiście to tylko gdybanie.
Nic co radioamatorskie, nie jest mi obce! :-)
Reklama