sp9fys pisze:
Jednym słowem - żadnych konkretów, własne odczucia. Sugeruję większą ostrożność w ferowaniu ostatecznych sądów.
Ze swojej strony proponuję to źródło: http://www.sm5bsz.com/ - trzeba się przekopać przez linki wewnętrzne.
Empiria z solidnym bacgroundem teoretycznym.
HF7ST pisze:
https://leonardo-energy.pl/baza-wiedzy/miedz-wyznacza-norme-przewodnosci/
http://mpasternak.wel.wat.edu.pl/Dydaktyka/MELE.pdf https://ibb.co/SDgH8xy
Antenami nie zajmuję się długo, prawie tyle co nic. Wiem, że identyczne anteny wykonane z aluminium i miedzi
zachowują się inaczej. Kłaniać należy się najsłabszym warunkom propagacji od lat, dzięki którym można to odczuć
na własnym przykładzie, urządzeniu, antenie. Jazda przy prędkości 100 km/h i 5 km/h oraz zwiększenie
w obu przypadkach po 10 km/h gdzie dam nam większe odczucie różnicy prędkości?
Nie powiedziałbym, że ta różnica jest nieznaczna.
Ostatni kwartał 2019 jest dla mnie różnicą kolosalną w porównaniach miedź - aluminium.
Mała różnica powielana i niwelowana jest od lat takimi czynnikami jak: cena, ciężar, elastyczność.
Osobiście nie kieruję się oszczędnością i wyjściem awaryjnym, ale zadowoleniem choć z kilku, kilkunastu %
lepszej sprawności.
Być z aluminium i mieć aluminium jest po prostu wygodniej, ekonomiczniej i standardowo.
Czyli nikt nikomu się nie naraża ze swoimi teoriami.
Tak więc każdy powinien trzymać się swojej wersji. Moja na dzień dzisiejszy i innych naszych kolegów jest taka,
że własnoręcznie wykonana antena to lepiej rozchodzące się fale w porównaniu do fabrycznej, a powód tego twierdzenia
jest bardzo prosty: na fabrycznej prawie nikt nie podziała, ponieważ gwarancja, cena i idealność tej anteny zamyka drogę rozwoju
i modernizacji. Przy domowym wykonaniu niedoskonałości są niwelowane aż do punktu osiągnięcia pełnego zadowolenia ze sprawności.
Między innymi anteny typu Bazooka osiągają ostatnio taką popularność ze swoim oplotem miedzianym w roli promiennika.
Tylko nieliczni mogą sobie pozwolić na takie eksperymenty. Na pewno nie są to producenci anten.
https://leonardo-energy.pl/baza-wiedzy/miedz-wyznacza-norme-przewodnosci/
http://mpasternak.wel.wat.edu.pl/Dydaktyka/MELE.pdf https://ibb.co/SDgH8xy
Antenami nie zajmuję się długo, prawie tyle co nic. Wiem, że identyczne anteny wykonane z aluminium i miedzi
zachowują się inaczej. Kłaniać należy się najsłabszym warunkom propagacji od lat, dzięki którym można to odczuć
na własnym przykładzie, urządzeniu, antenie. Jazda przy prędkości 100 km/h i 5 km/h oraz zwiększenie
w obu przypadkach po 10 km/h gdzie dam nam większe odczucie różnicy prędkości?
Nie powiedziałbym, że ta różnica jest nieznaczna.
Ostatni kwartał 2019 jest dla mnie różnicą kolosalną w porównaniach miedź - aluminium.
Mała różnica powielana i niwelowana jest od lat takimi czynnikami jak: cena, ciężar, elastyczność.
Osobiście nie kieruję się oszczędnością i wyjściem awaryjnym, ale zadowoleniem choć z kilku, kilkunastu %
lepszej sprawności.
Być z aluminium i mieć aluminium jest po prostu wygodniej, ekonomiczniej i standardowo.
Czyli nikt nikomu się nie naraża ze swoimi teoriami.
Tak więc każdy powinien trzymać się swojej wersji. Moja na dzień dzisiejszy i innych naszych kolegów jest taka,
że własnoręcznie wykonana antena to lepiej rozchodzące się fale w porównaniu do fabrycznej, a powód tego twierdzenia
jest bardzo prosty: na fabrycznej prawie nikt nie podziała, ponieważ gwarancja, cena i idealność tej anteny zamyka drogę rozwoju
i modernizacji. Przy domowym wykonaniu niedoskonałości są niwelowane aż do punktu osiągnięcia pełnego zadowolenia ze sprawności.
Między innymi anteny typu Bazooka osiągają ostatnio taką popularność ze swoim oplotem miedzianym w roli promiennika.
Tylko nieliczni mogą sobie pozwolić na takie eksperymenty. Na pewno nie są to producenci anten.
Jednym słowem - żadnych konkretów, własne odczucia. Sugeruję większą ostrożność w ferowaniu ostatecznych sądów.
Ze swojej strony proponuję to źródło: http://www.sm5bsz.com/ - trzeba się przekopać przez linki wewnętrzne.
Empiria z solidnym bacgroundem teoretycznym.
Kolego! W temacie konkretnych anten pomyliłeś wątki. Chińska antena jest obok. Ostrożny bądź sam. Wtykasz nos tam gdzie tobie
podobni szukający zaczepki i napisze ci więcej: nikogo to nie dziwi i nie obchodzi zbytnio... Sędzia się znalazł...
Komu zależy, ten szuka sposobu. Komu nie zależy, ten szuka powodu.
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?