sp9fys pisze:
HF7ST pisze:
...
choć można się pokusić o rurki miedziane przy mniejszych konstrukcjach, które biją na głowę aluminiowe w sprawności anteny. ..
Trochę zajmuję się antenami(głównie na ukf) i gdybyś zechciał uściślić. Jakieś liczby, tzw. "konkrety" ew. źródło dla sprawdzenia prawdziwości tego stwierdzenia.
Wg mojej dobrej wiedzy, różnica pomiędzy aluminium a miedzią jest nieznaczna. W naszych zastosowaniach - pomijalna.
HNY 2020!
https://leonardo-energy.pl/baza-wiedzy/miedz-wyznacza-norme-przewodnosci/http://mpasternak.wel.wat.edu.pl/Dydaktyka/MELE.pdf https://ibb.co/SDgH8xyAntenami nie zajmuję się długo, prawie tyle co nic. Wiem, że identyczne anteny wykonane z aluminium i miedzi
zachowują się inaczej. Kłaniać należy się najsłabszym warunkom propagacji od lat, dzięki którym można to odczuć
na własnym przykładzie, urządzeniu, antenie. Jazda przy prędkości 100 km/h i 5 km/h oraz zwiększenie
w obu przypadkach po 10 km/h gdzie dam nam większe odczucie różnicy prędkości?
Nie powiedziałbym, że ta różnica jest nieznaczna.
Ostatni kwartał 2019 jest dla mnie różnicą kolosalną w porównaniach miedź - aluminium.
Mała różnica powielana i niwelowana jest od lat takimi czynnikami jak: cena, ciężar, elastyczność.
Osobiście nie kieruję się oszczędnością i wyjściem awaryjnym, ale zadowoleniem choć z kilku, kilkunastu %
lepszej sprawności.
Być z aluminium i mieć aluminium jest po prostu wygodniej, ekonomiczniej i standardowo.
Czyli nikt nikomu się nie naraża ze swoimi teoriami.
Tak więc każdy powinien trzymać się swojej wersji. Moja na dzień dzisiejszy i innych naszych kolegów jest taka,
że własnoręcznie wykonana antena to lepiej rozchodzące się fale w porównaniu do fabrycznej, a powód tego twierdzenia
jest bardzo prosty: na fabrycznej prawie nikt nie podziała, ponieważ gwarancja, cena i idealność tej anteny zamyka drogę rozwoju
i modernizacji. Przy domowym wykonaniu niedoskonałości są niwelowane aż do punktu osiągnięcia pełnego zadowolenia ze sprawności.
Między innymi anteny typu Bazooka osiągają ostatnio taką popularność ze swoim oplotem miedzianym w roli promiennika.
Tylko nieliczni mogą sobie pozwolić na takie eksperymenty. Na pewno nie są to producenci anten.
Komu zależy, ten szuka sposobu. Komu nie zależy, ten szuka powodu.
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?