Reklama
#8044291 20.01.2023 22:38:42
"sp9eno" pisze:
Jak dla mnie, to SP9DS idealnie wyczuł-zrozumiał Twoje intencje, które powiedzmy
sobie po starej znajomości czyste nie były.
Jak dla mnie, to SP9DS idealnie wyczuł-zrozumiał Twoje intencje, które powiedzmy
sobie po starej znajomości czyste nie były.
Nie trafiłeś ,). Po prostu chciałem wiedzieć dlaczego o to pytasz. Dowiedziałem się z posta sp9ds, a dokładnie z fragmentu
"sp9ds" pisze:
oraz bo ma podejrzenia (patrząc na to co się dzieje w PZK ma prawo mieć podejrzenia), że coś może odbywać się tam niezgodnie z prawem. Że zarówno jego podatki jak i jego składki mogą być wykorzystywane w nieodpowiedni sposób.
oraz bo ma podejrzenia (patrząc na to co się dzieje w PZK ma prawo mieć podejrzenia), że coś może odbywać się tam niezgodnie z prawem. Że zarówno jego podatki jak i jego składki mogą być wykorzystywane w nieodpowiedni sposób.
"sp9eno" pisze:
Po to aby zaspokoić ciekawość.
I właśnie została zaspokojona.
Po to aby zaspokoić ciekawość.
I właśnie została zaspokojona.
I moja też ,). Zapytałem normalnie, czy w poprzednich latach też o to pytałeś. Wynika z tego, że nie (nie było wałków) bo teraz wyszło, że mogły iść jakieś finansowe wały w organizacji ŁOŚ-ia. I miałeś i masz do tego prawo bo tak samo myślę. Aby wszystko było transparentne i na co idzie kasa.
Szymon
https://pk-ukf.pl/
https://mmmonvhf.de/es.php?year=2020
144MHz FT817 + PA 40W + 6 el. DK7ZB (boom 2,6m) + rotor/70cm FT817 + 14 el. DK7ZB (boom 3,1m) + rotor

https://pk-ukf.pl/
https://mmmonvhf.de/es.php?year=2020
144MHz FT817 + PA 40W + 6 el. DK7ZB (boom 2,6m) + rotor/70cm FT817 + 14 el. DK7ZB (boom 3,1m) + rotor
#8044299 20.01.2023 23:08:49
sp9eno pisze:
Otóż u nas w SP działa "sprawny środek międzynarodowej masowej wymiany".
Gdyby PZK w szaleńczym pedzie do samozagłady zlikwidowało by Biuro QSL, to zlikwidowało by cała organizację.
Więc PZK Biura QSL nie zlikwiduje ani nie przekaże nikomu.
A jak tego nie pojmujesz to bij dalej pianę o didaskaliach.
Ja wysiadam.
Otóż u nas w SP działa "sprawny środek międzynarodowej masowej wymiany".
Gdyby PZK w szaleńczym pedzie do samozagłady zlikwidowało by Biuro QSL, to zlikwidowało by cała organizację.
Więc PZK Biura QSL nie zlikwiduje ani nie przekaże nikomu.
A jak tego nie pojmujesz to bij dalej pianę o didaskaliach.
Ja wysiadam.
Żyjesz w wyimaginowanym świcie magicznych kart QSL i wszechpotężnego IARU...
Krótkofalowcy o niczym innym nie marzą jak o kartach QSL! Bez kartki pod poduszką żaden nie zaśnie a te w kolorze niebieskim działają na niego silniej od specyfiku Pfizera.
"in bulk from" - w dużej ilości, masowo Czyli ile? 100? 10000? 1000000? Atom też ma liczbę masową.
Gdy czytam Twoje pisma i swoja motywację do ich pisania przypomina mi się ludowa mądrość:
"nie masz większego wroga niż zdradzona kochanka".
Czym podpadł ci się związek, że co rusz go pomawiasz? Czy może Ty po prostu taki już jesteś?
"wpis opatrzony znakiem
źródłem prawdy objawionej"
źródłem prawdy objawionej"
#8044335 21.01.2023 10:58:17
Bladawiec pisze:
Żyjesz w wyimaginowanym świcie magicznych kart QSL i wszechpotężnego IARU...
Krótkofalowcy o niczym innym nie marzą jak o kartach QSL! Bez kartki pod poduszką żaden nie zaśnie a te w kolorze niebieskim działają na niego silniej od specyfiku Pfizera.
...
sp9eno pisze:
Otóż u nas w SP działa "sprawny środek międzynarodowej masowej wymiany".
Gdyby PZK w szaleńczym pedzie do samozagłady zlikwidowało by Biuro QSL, to zlikwidowało by cała organizację.
Więc PZK Biura QSL nie zlikwiduje ani nie przekaże nikomu.
A jak tego nie pojmujesz to bij dalej pianę o didaskaliach.
Ja wysiadam.
Otóż u nas w SP działa "sprawny środek międzynarodowej masowej wymiany".
Gdyby PZK w szaleńczym pedzie do samozagłady zlikwidowało by Biuro QSL, to zlikwidowało by cała organizację.
Więc PZK Biura QSL nie zlikwiduje ani nie przekaże nikomu.
A jak tego nie pojmujesz to bij dalej pianę o didaskaliach.
Ja wysiadam.
Żyjesz w wyimaginowanym świcie magicznych kart QSL i wszechpotężnego IARU...
Krótkofalowcy o niczym innym nie marzą jak o kartach QSL! Bez kartki pod poduszką żaden nie zaśnie a te w kolorze niebieskim działają na niego silniej od specyfiku Pfizera.
...
Ty jesteś wybitnym teoretykiem a ja zwykłym pospolitym praktykiem.
Wiem ile kart przechodzi przez Oddział i moje ręce.
Wiem ile osób dopytuje sie czy juz przyszła następna porcja kart.
Skoro Twoim zdaniem krótkofalowcy nie marzą o kartach QSL,
to doprowadź do likwidacji Biura QSL i wtedy porozmawiamy o otrzymanych efektach
i liczebności organizacji.
To wszystko co chciałem powiedzieć.
eno
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
#8044351 21.01.2023 12:34:46
sp6ryd pisze:
Ja chyba też nie rozumiem skoro
uznając, że większość stowarzyszeń członkowskich IARU obsługuje systemy biur przychodzących, które są dostępne zarówno dla członków, jak i osób niebędących członkami, ale niektóre z nich nie są w stanie, z ważnych i wystarczających powodów, świadczyć usług na rzecz osób niebędących członkami, nawet jeśli wydatki z tym związane są w pełni zwrócone
To jak jest w SP ?
Jakie to "ważne i wystarczające (poza finansowe) powody" ma PZK by niebędących członkami nie obsługiwać skoro "wydatki są w pełni zwrócone"
Czy ten opis prawidłowo oddaje sytuację w SP ?
Ja chyba też nie rozumiem skoro
uznając, że większość stowarzyszeń członkowskich IARU obsługuje systemy biur przychodzących, które są dostępne zarówno dla członków, jak i osób niebędących członkami, ale niektóre z nich nie są w stanie, z ważnych i wystarczających powodów, świadczyć usług na rzecz osób niebędących członkami, nawet jeśli wydatki z tym związane są w pełni zwrócone
To jak jest w SP ?
Jakie to "ważne i wystarczające (poza finansowe) powody" ma PZK by niebędących członkami nie obsługiwać skoro "wydatki są w pełni zwrócone"
Czy ten opis prawidłowo oddaje sytuację w SP ?
Lat temu trochę była robiona próba obsługiwania nie członków przez Biuro QSL.
Skorzystała z tego 1 /słownie:jedna/ osoba.
Zapewne dlatego, ze roczna opłata była równa rocznej składce PZK.
Czyli była to kwota zaporowa.
Gdyby policzyć rzeczywiste koszty obsługi QSL to kwota oczywiście była by na pewno
poniżej 50% składki.Ale w tym wypadku istniało niebezpieczeństwo, ze ogromna
część członków powodowana zwykłym rachunkiem ekonomicznym zrezygnuje z członkostwa
i zapłaci tylko "obsługę QSL".
Poza tym nasz system "obsługi QSL" to "prowizoryczna amatorszczyzna" w porównaniu np. do DARC
i system w takiej sytuacji mógłby zwyczajnie "kleknąć".
sp6ryd pisze:
@ENO jest jeszcze trzecia przyczyna: "mail wpadł do spamu"
Szkoda, że w trzeciej dekadzie 21 wieku ktoś jeszcze może ignorować korespondencję elektroniczną przesyłaną na oficjalnie opublikowany adres organizacji. Szkoda, że potwierdzenie wpływu pisma nie jest niezależne od samej odpowiedzi na nie.
Cytując klasyka "pytania są tendencyjnie" mam jednak wrażenie, że można się obawiać odpowiedzi na nie. Cóż muszę przyznać, że przy całej Twojej trosce o dobrostan PZK jednym z Twoich pytań można wydatnie zaszkodzić przyszłości imprezy na Łosiowej górce. To już nie jest kwestia formalizmów zbiórki do puszki. To już nie jest zarzut niewiedzy czy braku doświadczenia ...
@ENO jest jeszcze trzecia przyczyna: "mail wpadł do spamu"
Szkoda, że w trzeciej dekadzie 21 wieku ktoś jeszcze może ignorować korespondencję elektroniczną przesyłaną na oficjalnie opublikowany adres organizacji. Szkoda, że potwierdzenie wpływu pisma nie jest niezależne od samej odpowiedzi na nie.
Cytując klasyka "pytania są tendencyjnie" mam jednak wrażenie, że można się obawiać odpowiedzi na nie. Cóż muszę przyznać, że przy całej Twojej trosce o dobrostan PZK jednym z Twoich pytań można wydatnie zaszkodzić przyszłości imprezy na Łosiowej górce. To już nie jest kwestia formalizmów zbiórki do puszki. To już nie jest zarzut niewiedzy czy braku doświadczenia ...
Tak,mail nie wpadł do spamu.Napisałem to czysto teoretycznie.
Początkowy brak reakcji był spowodowany "dziecinnymi fochami" czyli brakiem profesjonalizmu.
Kwestia "można wydatnie zaszkodzić przyszłości"- jestem w pełni świadom złożoności sytuacji i niebezpieczeństw czyhających na tym "polu minowym".
I tu mam wielki dylemat, zamknąć oczy i udawać ze nic nie widzę?
Bo oczekiwanie drugiej strony jest większe, chciała by ona abym jeszcze radośnie krzyczał "Polacy, nic się nie stało".
A co będzie jeśli pojawi sie bezwzględny osobnik XXY, zada to i parę jeszcze innych pytań?
I nie w trybie "członek - Centrala" tylko w trybie informacji publicznej?
Dlatego też napisałem właśnie w trybie "mniej zobowiązującym".
I co?
Najpierw zostałem zignorowany,potem Prezes wydał polecenie udzielenia odpowiedzi i ją otrzymałem.
I w formalnym piśmie z odpowiedzią Sekretarz napisał,że zadanie takiego pytania cyt. "świadczy o ignorancji przepisów prawnych z Pana strony".
No "orzesz-ku" ...
Czy nie jest to dla mnie zaproszenie do podparcia sie jakimś prawnikiem lub organem?
Przecież to jest zwykłe, nieodpowiedzialne gówniarstwo, bo ciągle chodzimy jako Organizacja na skróty
i balansujemy na krawędzi bliscy wywrotki.
Informacje, które dostałem podczas pisania jednoznacznie potwierdzają zasadność troski wyrażonej przez Ciebie.
Teraz dopiero mam dylemat,bo choć staram sie stąpać ostrożnie to może byc za mało.
Ale tamci na moje sugestie, pytania, podpowiedzi zgłaszane w zamkniętym kręgu po prostu
mnie z niego wyrzucili i sa zadowoleni bo maja święty spokój
Jestem w PZK od ponad 50 lat i lubię te organizację.
Ale mam świadomość,że nawet jak sie zaknebluję i zamknę oczy to
nie gwarantuje to Jej pełnego bezpieczeństwa.
Bo nie wyeliminuje to głupoty, bezmyślności, arogancji tych, dla których jestem sola w oku.
Andrzej eno
wpis edytowany 21.01.2023 12:37:26
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
#8044352 21.01.2023 12:39:55
sp9eno pisze:
Lat temu trochę była robiona próba obsługiwania nie członków przez Biuro QSL.
Skorzystała z tego 1 /słownie:jedna/ osoba.
Zapewne dlatego, ze roczna opłata była równa rocznej składce PZK.
Czyli była to kwota zaporowa.
Gdyby policzyć rzeczywiste koszty obsługi QSL to kwota oczywiście była by na pewno
poniżej 50% składki.Ale w tym wypadku istniało niebezpieczeństwo, ze ogromna
część członków powodowana zwykłym rachunkiem ekonomicznym zrezygnuje z członkostwa
i zapłaci tylko "obsługę QSL".
Lat temu trochę była robiona próba obsługiwania nie członków przez Biuro QSL.
Skorzystała z tego 1 /słownie:jedna/ osoba.
Zapewne dlatego, ze roczna opłata była równa rocznej składce PZK.
Czyli była to kwota zaporowa.
Gdyby policzyć rzeczywiste koszty obsługi QSL to kwota oczywiście była by na pewno
poniżej 50% składki.Ale w tym wypadku istniało niebezpieczeństwo, ze ogromna
część członków powodowana zwykłym rachunkiem ekonomicznym zrezygnuje z członkostwa
i zapłaci tylko "obsługę QSL".
Zobacz np czeski radioklub, tam obsługa QSL jest nawet DROŻSZA niż opłata członkowska. I ja to rozwiązanie rozumiem i popieram.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#8044413 21.01.2023 16:34:36
@ENO (QSL) dzięki za opis i przypomnienie jeszcze tylko jedna kwestia (może to wynik tłumaczenia, nie szukałem u źródła)
"wydatki z tym związane są w pełni zwrócone" - kto i na jakich zasadach je zwraca, bo to co opisujesz oznacza rozwiązanie w którym "nie członek" opłaca biuro i dystrybucję, czy to IARU miało na myśli czy jest jakieś inne finansowanie, może w innych krajach, np mniej zamożnych IARU dokłada się do takich wydatków ?
@ENO (pytania) dziękuję za opis, jest czytelny i zrozumiały. Pomijając kwestie kto jest faktycznym organizatorem i komu realnie szkodzi ustalenie faktów, a kto pisze publicznie, że Łosia 2023 nie będzie - to fajnie by było gdyby jednak się odbył (ten i kolejne), bo ta impreza to ważne wydarzenie w polskim krótkofalarstwie.
"wydatki z tym związane są w pełni zwrócone" - kto i na jakich zasadach je zwraca, bo to co opisujesz oznacza rozwiązanie w którym "nie członek" opłaca biuro i dystrybucję, czy to IARU miało na myśli czy jest jakieś inne finansowanie, może w innych krajach, np mniej zamożnych IARU dokłada się do takich wydatków ?
@ENO (pytania) dziękuję za opis, jest czytelny i zrozumiały. Pomijając kwestie kto jest faktycznym organizatorem i komu realnie szkodzi ustalenie faktów, a kto pisze publicznie, że Łosia 2023 nie będzie - to fajnie by było gdyby jednak się odbył (ten i kolejne), bo ta impreza to ważne wydarzenie w polskim krótkofalarstwie.
#8044421 21.01.2023 18:04:50
Przykre jest to, że najwięcej mają do powiedzenia ci, którym się wydaje. Tylko, ze w zeszłym roku zmieniono ustawę o imprezach masowych. I pytanie? kto w świetlej tej ustawy i ustaw towarzyszących zechce zorganizować tę imprezę. Dotychczas impreza to był spontan. A teraz to pełno wymiarowa impreza. W PZK był zwyczaj, że centrala spuszczała organizację zawodów na zarządy wojewódzkie a te albo robiły to same albo korzystały z pomocy władz lokalnych oraz społecznych itd A na koniec na zamknięcie przyjeżdżał ktoś z centrali, powręczał medale obściskiwał dłonie i szybko w transport powrotny aby nie słyszeć o problemach.
Wielu kolegów ma pretensje a może zgłoszą swój akces do organizacji ŁOS-ia i pod światłym zarządem centrali zorganizują kolejnego ŁOS-ia.
JAK
ł
Wielu kolegów ma pretensje a może zgłoszą swój akces do organizacji ŁOS-ia i pod światłym zarządem centrali zorganizują kolejnego ŁOS-ia.
JAK
ł
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#8044427 21.01.2023 19:29:46
sp6ryd pisze:
@ENO (QSL) dzięki za opis i przypomnienie jeszcze tylko jedna kwestia (może to wynik tłumaczenia, nie szukałem u źródła)
"wydatki z tym związane są w pełni zwrócone" - kto i na jakich zasadach je zwraca, bo to co opisujesz oznacza rozwiązanie w którym "nie członek" opłaca biuro i dystrybucję, czy to IARU miało na myśli czy jest jakieś inne finansowanie, może w innych krajach, np mniej zamożnych IARU dokłada się do takich wydatków ?
@ENO (pytania) dziękuję za opis, jest czytelny i zrozumiały. Pomijając kwestie kto jest faktycznym organizatorem i komu realnie szkodzi ustalenie faktów, a kto pisze publicznie, że Łosia 2023 nie będzie - to fajnie by było gdyby jednak się odbył (ten i kolejne), bo ta impreza to ważne wydarzenie w polskim krótkofalarstwie.
@ENO (QSL) dzięki za opis i przypomnienie jeszcze tylko jedna kwestia (może to wynik tłumaczenia, nie szukałem u źródła)
"wydatki z tym związane są w pełni zwrócone" - kto i na jakich zasadach je zwraca, bo to co opisujesz oznacza rozwiązanie w którym "nie członek" opłaca biuro i dystrybucję, czy to IARU miało na myśli czy jest jakieś inne finansowanie, może w innych krajach, np mniej zamożnych IARU dokłada się do takich wydatków ?
@ENO (pytania) dziękuję za opis, jest czytelny i zrozumiały. Pomijając kwestie kto jest faktycznym organizatorem i komu realnie szkodzi ustalenie faktów, a kto pisze publicznie, że Łosia 2023 nie będzie - to fajnie by było gdyby jednak się odbył (ten i kolejne), bo ta impreza to ważne wydarzenie w polskim krótkofalarstwie.
QSL- nie potrafię tego wyjaśnić, w przeszłości IARU wspomagało rożne biedne kraje w organizacji
krótkofalarstwa typu finansowanie sprzętu, anten i innego wyposażenia oraz szkolenie na miejscu.
Może to jest kwestia nieprecyzyjnego tłumaczenia.Nie znam angielskiego, ale z kontekstu zamieszczonego tekstu
optował bym raczej za stwierdzeniem, że "niektóre organizacje z ważnych powodów nie są w stanie świadczyć usług
dla nie członków nawet w przypadku pełnego pokrywania kosztów przez tychże nie członków."
I jest to logiczne, bo np. w naszym przypadku mogły by się pojawić problemy z logistyką.
Tak bym to interpretował.
(pytania do władzy)
Organizatorem jest PZK i to nie ulega wątpliwości.Umowa użyczenia terenu jest pomiędzy Wójtem a PZK,
reprezentowanym przez Prezesa PZK.W umowie jest klauzula zabraniająca PZK udostępnianie tego
terenu osobie trzeciej.
Nie wiem, ale się dopytam czy jakikolwiek organ PZK wybrał, mianował jakiegoś pełnomocnika, kierownika imprezy
czy szefa imprezy. Jeśli nie to pupa Prezesa może być w tarapatach.Władza idzie w zaparte, ze ustawa o imprezach masowych
tej imprezy nie dotyczy.
Ja też chciałbym aby impreza odbywała się nadal bo to jest ważna impreza tak dla PZK jak i dla całego środowiska radioamatorskiego w SP.
Choć raczej juz w niej udziału nie wezmę,obrzydzono mi ją wystarczająco.
Pytanie tylko, czy coś się zmieni, czy też nadal będzie to robione na "krzywy ryj" i z chamskim falandyzowaniem przepisów.
Ja bym się obawiał przy moim dzisiejszym stanie wiedzy zrobić to jak dotychczas.Oni machają szabelka dla animuszu i zachowują się jak
uczestnicy "Kajakowej wycieczki" z wiersza Andrzeja Waligórskiego.
Ciężkie jest życie.
Andrzej eno
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
#8044434 21.01.2023 20:03:05
sp9eno pisze:
QSL- nie potrafię tego wyjaśnić, w przeszłości IARU wspomagało rożne biedne kraje w organizacji
krótkofalarstwa typu finansowanie sprzętu, anten i innego wyposażenia oraz szkolenie na miejscu.
Może to jest kwestia nieprecyzyjnego tłumaczenia.Nie znam angielskiego, ale z kontekstu zamieszczonego tekstu
optował bym raczej za stwierdzeniem, że "niektóre organizacje z ważnych powodów nie są w stanie świadczyć usług
dla nie członków nawet w przypadku pełnego pokrywania kosztów przez tychże nie członków."
I jest to logiczne, bo np. w naszym przypadku mogły by się pojawić problemy z logistyką.
Tak bym to interpretował.
(pytania do władzy)
Organizatorem jest PZK i to nie ulega wątpliwości.Umowa użyczenia terenu jest pomiędzy Wójtem a PZK,
reprezentowanym przez Prezesa PZK.W umowie jest klauzula zabraniająca PZK udostępnianie tego
terenu osobie trzeciej.
Nie wiem, ale się dopytam czy jakikolwiek organ PZK wybrał, mianował jakiegoś pełnomocnika, kierownika imprezy
czy szefa imprezy. Jeśli nie to pupa Prezesa może być w tarapatach.Władza idzie w zaparte, ze ustawa o imprezach masowych
tej imprezy nie dotyczy.
Ja też chciałbym aby impreza odbywała się nadal bo to jest ważna impreza tak dla PZK jak i dla całego środowiska radioamatorskiego w SP.
Choć raczej juz w niej udziału nie wezmę,obrzydzono mi ją wystarczająco.
Pytanie tylko, czy coś się zmieni, czy też nadal będzie to robione na "krzywy ryj" i z chamskim falandyzowaniem przepisów.
Ja bym się obawiał przy moim dzisiejszym stanie wiedzy zrobić to jak dotychczas.Oni machają szabelka dla animuszu i zachowują się jak
uczestnicy "Kajakowej wycieczki" z wiersza Andrzeja Waligórskiego.
Ciężkie jest życie.
Andrzej eno
sp6ryd pisze:
@ENO (QSL) dzięki za opis i przypomnienie jeszcze tylko jedna kwestia (może to wynik tłumaczenia, nie szukałem u źródła)
"wydatki z tym związane są w pełni zwrócone" - kto i na jakich zasadach je zwraca, bo to co opisujesz oznacza rozwiązanie w którym "nie członek" opłaca biuro i dystrybucję, czy to IARU miało na myśli czy jest jakieś inne finansowanie, może w innych krajach, np mniej zamożnych IARU dokłada się do takich wydatków ?
@ENO (pytania) dziękuję za opis, jest czytelny i zrozumiały. Pomijając kwestie kto jest faktycznym organizatorem i komu realnie szkodzi ustalenie faktów, a kto pisze publicznie, że Łosia 2023 nie będzie - to fajnie by było gdyby jednak się odbył (ten i kolejne), bo ta impreza to ważne wydarzenie w polskim krótkofalarstwie.
@ENO (QSL) dzięki za opis i przypomnienie jeszcze tylko jedna kwestia (może to wynik tłumaczenia, nie szukałem u źródła)
"wydatki z tym związane są w pełni zwrócone" - kto i na jakich zasadach je zwraca, bo to co opisujesz oznacza rozwiązanie w którym "nie członek" opłaca biuro i dystrybucję, czy to IARU miało na myśli czy jest jakieś inne finansowanie, może w innych krajach, np mniej zamożnych IARU dokłada się do takich wydatków ?
@ENO (pytania) dziękuję za opis, jest czytelny i zrozumiały. Pomijając kwestie kto jest faktycznym organizatorem i komu realnie szkodzi ustalenie faktów, a kto pisze publicznie, że Łosia 2023 nie będzie - to fajnie by było gdyby jednak się odbył (ten i kolejne), bo ta impreza to ważne wydarzenie w polskim krótkofalarstwie.
QSL- nie potrafię tego wyjaśnić, w przeszłości IARU wspomagało rożne biedne kraje w organizacji
krótkofalarstwa typu finansowanie sprzętu, anten i innego wyposażenia oraz szkolenie na miejscu.
Może to jest kwestia nieprecyzyjnego tłumaczenia.Nie znam angielskiego, ale z kontekstu zamieszczonego tekstu
optował bym raczej za stwierdzeniem, że "niektóre organizacje z ważnych powodów nie są w stanie świadczyć usług
dla nie członków nawet w przypadku pełnego pokrywania kosztów przez tychże nie członków."
I jest to logiczne, bo np. w naszym przypadku mogły by się pojawić problemy z logistyką.
Tak bym to interpretował.
(pytania do władzy)
Organizatorem jest PZK i to nie ulega wątpliwości.Umowa użyczenia terenu jest pomiędzy Wójtem a PZK,
reprezentowanym przez Prezesa PZK.W umowie jest klauzula zabraniająca PZK udostępnianie tego
terenu osobie trzeciej.
Nie wiem, ale się dopytam czy jakikolwiek organ PZK wybrał, mianował jakiegoś pełnomocnika, kierownika imprezy
czy szefa imprezy. Jeśli nie to pupa Prezesa może być w tarapatach.Władza idzie w zaparte, ze ustawa o imprezach masowych
tej imprezy nie dotyczy.
Ja też chciałbym aby impreza odbywała się nadal bo to jest ważna impreza tak dla PZK jak i dla całego środowiska radioamatorskiego w SP.
Choć raczej juz w niej udziału nie wezmę,obrzydzono mi ją wystarczająco.
Pytanie tylko, czy coś się zmieni, czy też nadal będzie to robione na "krzywy ryj" i z chamskim falandyzowaniem przepisów.
Ja bym się obawiał przy moim dzisiejszym stanie wiedzy zrobić to jak dotychczas.Oni machają szabelka dla animuszu i zachowują się jak
uczestnicy "Kajakowej wycieczki" z wiersza Andrzeja Waligórskiego.
Ciężkie jest życie.
Andrzej eno
Andrzej, nawet jeżeli ŁOŚ się odbędzie to podejrzewam, że nikt nie będzie chciał Cię tam widzieć.
I kolejny kwiatek:" Pytanie tylko, czy coś się zmieni, czy też nadal będzie to robione na "krzywy ryj" i z chamskim falandyzowaniem przepisów".
Dokładnie to samo można było by powiedzieć o wcześniejszych Burzeninach.
Dzięki Tobie i sprowokowanej przez Ciebie gównoburzy zwiazanej z ŁOŚ-em (i to jest jedyny chyba Twój widoczny wkład w budowaniu PR radioamatorów) ostatni Burzenin został rozliczony skrupulatniej niż poprzednie.
Bo przestano nas traktować jako psychicznie stabilnych i wiarygodnych. Brawo dla Ciebie. Zuch.
Nie przeszło Ci jednak pomawianie i oczernianie.
I przestań chrzanić, że nie wiesz o co chodzi.
Po raz kolejny proszę: masz dowody - zgłoś gdzie trzeba, nie masz - to miej resztki honoru, przestań pieprzyć bez sensu i przeproś oczernianych przez Ciebie ludzi.
Wiem, trudny temat. ENO i honor czy poczucie przyzwoitości.
Spróbuj.
#8044435 21.01.2023 20:34:31
SP8TDX pisze:
Dokładnie to samo można było by powiedzieć o wcześniejszych Burzeninach.
Dzięki Tobie i sprowokowanej przez Ciebie gównoburzy zwiazanej z ŁOŚ-em (i to jest jedyny chyba Twój widoczny wkład w budowaniu PR radioamatorów) ostatni Burzenin został rozliczony skrupulatniej niż poprzednie.
Bo przestano nas traktować jako psychicznie stabilnych i wiarygodnych. Brawo dla Ciebie. Zuch.
Nie przeszło Ci jednak pomawianie i oczernianie.
I przestań chrzanić, że nie wiesz o co chodzi.
Po raz kolejny proszę: masz dowody - zgłoś gdzie trzeba, nie masz - to miej resztki honoru, przestań pieprzyć bez sensu i przeproś oczernianych przez Ciebie ludzi.
Wiem, trudny temat. ENO i honor czy poczucie przyzwoitości.
Spróbuj.
Dokładnie to samo można było by powiedzieć o wcześniejszych Burzeninach.
Dzięki Tobie i sprowokowanej przez Ciebie gównoburzy zwiazanej z ŁOŚ-em (i to jest jedyny chyba Twój widoczny wkład w budowaniu PR radioamatorów) ostatni Burzenin został rozliczony skrupulatniej niż poprzednie.
Bo przestano nas traktować jako psychicznie stabilnych i wiarygodnych. Brawo dla Ciebie. Zuch.
Nie przeszło Ci jednak pomawianie i oczernianie.
I przestań chrzanić, że nie wiesz o co chodzi.
Po raz kolejny proszę: masz dowody - zgłoś gdzie trzeba, nie masz - to miej resztki honoru, przestań pieprzyć bez sensu i przeproś oczernianych przez Ciebie ludzi.
Wiem, trudny temat. ENO i honor czy poczucie przyzwoitości.
Spróbuj.
A jakież to nieprawidłowości były na poprzednich Burzeninach i gdzie podniesione? Chętnie się dowiem...
wpis edytowany 21.01.2023 20:34:42
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
Reklama
#8044440 21.01.2023 20:45:51
canis_lupus pisze:
A jakież to nieprawidłowości były na poprzednich Burzeninach i gdzie podniesione? Chętnie się dowiem...
SP8TDX pisze:
Dokładnie to samo można było by powiedzieć o wcześniejszych Burzeninach.
Dzięki Tobie i sprowokowanej przez Ciebie gównoburzy zwiazanej z ŁOŚ-em (i to jest jedyny chyba Twój widoczny wkład w budowaniu PR radioamatorów) ostatni Burzenin został rozliczony skrupulatniej niż poprzednie.
Bo przestano nas traktować jako psychicznie stabilnych i wiarygodnych. Brawo dla Ciebie. Zuch.
Nie przeszło Ci jednak pomawianie i oczernianie.
I przestań chrzanić, że nie wiesz o co chodzi.
Po raz kolejny proszę: masz dowody - zgłoś gdzie trzeba, nie masz - to miej resztki honoru, przestań pieprzyć bez sensu i przeproś oczernianych przez Ciebie ludzi.
Wiem, trudny temat. ENO i honor czy poczucie przyzwoitości.
Spróbuj.
Dokładnie to samo można było by powiedzieć o wcześniejszych Burzeninach.
Dzięki Tobie i sprowokowanej przez Ciebie gównoburzy zwiazanej z ŁOŚ-em (i to jest jedyny chyba Twój widoczny wkład w budowaniu PR radioamatorów) ostatni Burzenin został rozliczony skrupulatniej niż poprzednie.
Bo przestano nas traktować jako psychicznie stabilnych i wiarygodnych. Brawo dla Ciebie. Zuch.
Nie przeszło Ci jednak pomawianie i oczernianie.
I przestań chrzanić, że nie wiesz o co chodzi.
Po raz kolejny proszę: masz dowody - zgłoś gdzie trzeba, nie masz - to miej resztki honoru, przestań pieprzyć bez sensu i przeproś oczernianych przez Ciebie ludzi.
Wiem, trudny temat. ENO i honor czy poczucie przyzwoitości.
Spróbuj.
A jakież to nieprawidłowości były na poprzednich Burzeninach i gdzie podniesione? Chętnie się dowiem...
A gdzie ja napisałem, że były nieprawidłowości ?
Chętnie się dowiem
#8044454 21.01.2023 22:20:17
sp9eno pisze:
Tak,mail nie wpadł do spamu.Napisałem to czysto teoretycznie.
Początkowy brak reakcji był spowodowany "dziecinnymi fochami" czyli brakiem profesjonalizmu.
Kwestia "można wydatnie zaszkodzić przyszłości"- jestem w pełni świadom złożoności sytuacji i niebezpieczeństw czyhających na tym "polu minowym".
I tu mam wielki dylemat, zamknąć oczy i udawać ze nic nie widzę?
Bo oczekiwanie drugiej strony jest większe, chciała by ona abym jeszcze radośnie krzyczał "Polacy, nic się nie stało".
A co będzie jeśli pojawi sie bezwzględny osobnik XXY, zada to i parę jeszcze innych pytań?
I nie w trybie "członek - Centrala" tylko w trybie informacji publicznej?
Dlatego też napisałem właśnie w trybie "mniej zobowiązującym".
I co?
Najpierw zostałem zignorowany,potem Prezes wydał polecenie udzielenia odpowiedzi i ją otrzymałem.
I w formalnym piśmie z odpowiedzią Sekretarz napisał,że zadanie takiego pytania cyt. "świadczy o ignorancji przepisów prawnych z Pana strony".
Tak,mail nie wpadł do spamu.Napisałem to czysto teoretycznie.
Początkowy brak reakcji był spowodowany "dziecinnymi fochami" czyli brakiem profesjonalizmu.
Kwestia "można wydatnie zaszkodzić przyszłości"- jestem w pełni świadom złożoności sytuacji i niebezpieczeństw czyhających na tym "polu minowym".
I tu mam wielki dylemat, zamknąć oczy i udawać ze nic nie widzę?
Bo oczekiwanie drugiej strony jest większe, chciała by ona abym jeszcze radośnie krzyczał "Polacy, nic się nie stało".
A co będzie jeśli pojawi sie bezwzględny osobnik XXY, zada to i parę jeszcze innych pytań?
I nie w trybie "członek - Centrala" tylko w trybie informacji publicznej?
Dlatego też napisałem właśnie w trybie "mniej zobowiązującym".
I co?
Najpierw zostałem zignorowany,potem Prezes wydał polecenie udzielenia odpowiedzi i ją otrzymałem.
I w formalnym piśmie z odpowiedzią Sekretarz napisał,że zadanie takiego pytania cyt. "świadczy o ignorancji przepisów prawnych z Pana strony".
Jeśli dostałeś, a to raczej wynika z powyższej treści, to po co trąbisz na cały świat publicznie pisząc "List otwarty"?
http://sp7pki.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=8044048
sp9eno pisze:
No "orzesz-ku" ...
Czy nie jest to dla mnie zaproszenie do podparcia sie jakimś prawnikiem lub organem?
Przecież to jest zwykłe, nieodpowiedzialne gówniarstwo, bo ciągle chodzimy jako Organizacja na skróty
i balansujemy na krawędzi bliscy wywrotki.
No "orzesz-ku" ...
Czy nie jest to dla mnie zaproszenie do podparcia sie jakimś prawnikiem lub organem?
Przecież to jest zwykłe, nieodpowiedzialne gówniarstwo, bo ciągle chodzimy jako Organizacja na skróty
i balansujemy na krawędzi bliscy wywrotki.
Chcesz budować życie na racjach czy relacjach?
Ile masz lat?
sp9eno pisze:
Informacje, które dostałem podczas pisania jednoznacznie potwierdzają zasadność troski wyrażonej przez Ciebie.
Teraz dopiero mam dylemat,bo choć staram sie stąpać ostrożnie to może byc za mało.
Ale tamci na moje sugestie, pytania, podpowiedzi zgłaszane w zamkniętym kręgu po prostu mnie z niego wyrzucili i sa zadowoleni bo maja święty spokój
. Jak struś.
Informacje, które dostałem podczas pisania jednoznacznie potwierdzają zasadność troski wyrażonej przez Ciebie.
Teraz dopiero mam dylemat,bo choć staram sie stąpać ostrożnie to może byc za mało.
Ale tamci na moje sugestie, pytania, podpowiedzi zgłaszane w zamkniętym kręgu po prostu mnie z niego wyrzucili i sa zadowoleni bo maja święty spokój
sp9eno pisze:
Jestem w PZK od ponad 50 lat i lubię te organizację.
Jestem w PZK od ponad 50 lat i lubię te organizację.
Jak mi ktoś napisał: "od 50 lat sra we własne gniazdo".
Płaczesz tu na forum, że nie masz jak uzyskać informacji?
Prezesa OT i delegat na KZD, działacz PZK od 40 lat...- mieszkający blisko Prezesa PZK, mający numery telefonów do Prezesa, sekretariatu... -
nie umie porozumieć się z nimi, nie potrafi wewnętrznie rozmawiać ze swoimi Kolegami.
Wstydu nie masz za grosz. O czym to świadczy?
Proponuję podaj się do dymisji w swoim OT-50 PZK, bo nie potrafisz reprezentować swoich Koleżanek i Kolegów!
sp9eno pisze:
Ale mam świadomość,że nawet jak sie zaknebluję i zamknę oczy to nie gwarantuje to Jej pełnego bezpieczeństwa.
Bo nie wyeliminuje to głupoty, bezmyślności, arogancji tych, dla których jestem sola w oku.
Ale mam świadomość,że nawet jak sie zaknebluję i zamknę oczy to nie gwarantuje to Jej pełnego bezpieczeństwa.
Bo nie wyeliminuje to głupoty, bezmyślności, arogancji tych, dla których jestem sola w oku.
Wszystkiego najlepszego z okazji jutrzejszego Dnia Dziadka dziadku ENO - zdrowia i zdrowego rozumu życzę!
wpis edytowany 21.01.2023 22:26:17
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
#8044456 21.01.2023 22:22:10
Dla nie kumających.
Dokumenty o które koledzy proszą mogą być dokumentami w sprawie.
A nie ma dokumentów, nie ma sprawy.
Dlatego takie zamieszanie z dokumentami aby się komuś coś upiekło.
JAK
Dokumenty o które koledzy proszą mogą być dokumentami w sprawie.
A nie ma dokumentów, nie ma sprawy.
Dlatego takie zamieszanie z dokumentami aby się komuś coś upiekło.
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#8044467 21.01.2023 23:05:01
sp9nrb pisze:
Dla nie kumających.
Dokumenty o które koledzy proszą mogą być dokumentami w sprawie.
A nie ma dokumentów, nie ma sprawy.
Dlatego takie zamieszanie z dokumentami aby się komuś coś upiekło.
JAK
Dla nie kumających.
Dokumenty o które koledzy proszą mogą być dokumentami w sprawie.
A nie ma dokumentów, nie ma sprawy.
Dlatego takie zamieszanie z dokumentami aby się komuś coś upiekło.
JAK
Dla ewidentnie niekumającego - w jakiej sprawie ?
O jakim zamieszaniu piszesz ?
Jedyne zamieszanie panuje w głowie ENO.
W Twojej widzę, że też nie do końca jest poukładane.
#8044468 21.01.2023 23:11:19
sp8mrd pisze:
Proponuję podaj się do dymisji w swoim OT-50 PZK,
bo nie potrafisz reprezentować swoich Koleżanek i Kolegów
Proponuję podaj się do dymisji w swoim OT-50 PZK,
bo nie potrafisz reprezentować swoich Koleżanek i Kolegów
Marudo,
sam na to wpadłeś, czy jedynie pokornie pośredniczysz w przekazywaniu
"złotych myśli" z odległej Bydgoszczy?
.
wpis edytowany 21.01.2023 23:14:20
jaQbek
#8044469 21.01.2023 23:22:34
SP8TDX pisze:
Dla ewidentnie niekumającego - w jakiej sprawie ?
O jakim zamieszaniu piszesz ?
Jedyne zamieszanie panuje w głowie ENO.
W Twojej widzę, że też nie do końca jest poukładane.
sp9nrb pisze:
Dla nie kumających.
Dokumenty o które koledzy proszą mogą być dokumentami w sprawie.
A nie ma dokumentów, nie ma sprawy.
Dlatego takie zamieszanie z dokumentami aby się komuś coś upiekło.
JAK
Dla nie kumających.
Dokumenty o które koledzy proszą mogą być dokumentami w sprawie.
A nie ma dokumentów, nie ma sprawy.
Dlatego takie zamieszanie z dokumentami aby się komuś coś upiekło.
JAK
Dla ewidentnie niekumającego - w jakiej sprawie ?
O jakim zamieszaniu piszesz ?
Jedyne zamieszanie panuje w głowie ENO.
W Twojej widzę, że też nie do końca jest poukładane.
Było wojskowe przysłowie:
Poziom oleju jest zaznaczony ale jego jakość?
A o co piszą koledzy nie możesz zrozumieć? Chcą otrzymać kilka dokumentów których treść jest przed nimi ukrywana.
Robią to zgodnie z przepisami prawa i dopną swego.
A ja jako kibic ze stoperem w ręku będę mierzył czas w jakim poszczególni klakierzy będą zmieniać kierunek klaskania.
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#8044471 21.01.2023 23:28:34
sp9nrb pisze:
Było wojskowe przysłowie:
Poziom oleju jest zaznaczony ale jego jakość?
A o co piszą koledzy nie możesz zrozumieć? Chcą otrzymać kilka dokumentów których treść jest przed nimi ukrywana.
Robią to zgodnie z przepisami prawa i dopną swego.
A ja jako kibic ze stoperem w ręku będę mierzył czas w jakim poszczególni klakierzy będą zmieniać kierunek klaskania.
JAK
SP8TDX pisze:
Dla ewidentnie niekumającego - w jakiej sprawie ?
O jakim zamieszaniu piszesz ?
Jedyne zamieszanie panuje w głowie ENO.
W Twojej widzę, że też nie do końca jest poukładane.
sp9nrb pisze:
Dla nie kumających.
Dokumenty o które koledzy proszą mogą być dokumentami w sprawie.
A nie ma dokumentów, nie ma sprawy.
Dlatego takie zamieszanie z dokumentami aby się komuś coś upiekło.
JAK
Dla nie kumających.
Dokumenty o które koledzy proszą mogą być dokumentami w sprawie.
A nie ma dokumentów, nie ma sprawy.
Dlatego takie zamieszanie z dokumentami aby się komuś coś upiekło.
JAK
Dla ewidentnie niekumającego - w jakiej sprawie ?
O jakim zamieszaniu piszesz ?
Jedyne zamieszanie panuje w głowie ENO.
W Twojej widzę, że też nie do końca jest poukładane.
Było wojskowe przysłowie:
Poziom oleju jest zaznaczony ale jego jakość?
A o co piszą koledzy nie możesz zrozumieć? Chcą otrzymać kilka dokumentów których treść jest przed nimi ukrywana.
Robią to zgodnie z przepisami prawa i dopną swego.
A ja jako kibic ze stoperem w ręku będę mierzył czas w jakim poszczególni klakierzy będą zmieniać kierunek klaskania.
JAK
Treść tych dokumentów jest ogólnie dostępna
Widzę, że nie zrozumiałeś pytania (no tak, poziom oleju a nie jakość) więc powtarzam - w jakiej sprawie ?
Poza tym jeden z mieszaczy zdecydowanie niezrównoważonych stwierdził, że "pyta z ciekawości"
Ja też poprzyglądam się klaskaniu
#8044472 21.01.2023 23:30:12
Chyba mamy sabat na PKI. Wszystkie czarownice się zleciały. A tak było nudnie i spokojnie bez nich.
JAK
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#8044473 21.01.2023 23:32:52
sp9nrb pisze:
Chyba mamy sabat na PKI. Wszystkie czarownice się zleciały. A tak było nudnie i spokojnie bez nich.
JAK
Chyba mamy sabat na PKI. Wszystkie czarownice się zleciały. A tak było nudnie i spokojnie bez nich.
JAK
Masz rację, dawno Cię nie było
#8044474 21.01.2023 23:34:03
sp9nrb pisze:
Chyba mamy sabat na PKI. Wszystkie czarownice się zleciały. A tak było nudnie i spokojnie bez nich.
JAK
Chyba mamy sabat na PKI. Wszystkie czarownice się zleciały. A tak było nudnie i spokojnie bez nich.
JAK
no i przestało być nudnie
Reklama