Reklama
IRTS –Amateur Radio in Ireland, Irish Radio Transmitters Society - Gdzieś na końcu Unii Europejskiej
T#486361 Biuletyn Wiadomości Radiowych IRTS 03.02.2019r
T#486361 Biuletyn Wiadomości Radiowych IRTS 03.02.2019r
#2635691 09.02.2019 06:35:45
Oj Stasiek, Stasiek, czyżbyś drażnił,,lwa" ? 




A swoją drogą, zawsze to jakaś ciekawostka.
A swoją drogą, zawsze to jakaś ciekawostka.
wpis edytowany 09.02.2019 06:37:53
Lepiej, siedzieć pod lipą i pisać,
niż pisać lipę i.... siedzieć.
Val de Mar
ex
SP 0109 SE
niż pisać lipę i.... siedzieć.
Val de Mar
ex
SP 0109 SE
#2635724 09.02.2019 09:41:23
SP95094KA pisze:
Pytałem u źródeł, jak oni sobie radzą z „dobrą frekwencją“ Nastała chwila ciszy i lekko zmieszany głos mi wytłumaczył, że u nich być członkiem IRTS - to prestiż - co za tym idzie - nikogo nie trzeba dyscyplinować, wszyscy dbają o to, aby nie zostać „czarną owcą“ choć ja usłyszałem „donkej“ Ale na linii światłowodowej była chwilowa porucha - mogłem źle usłyszeć
Pytałem u źródeł, jak oni sobie radzą z „dobrą frekwencją“ Nastała chwila ciszy i lekko zmieszany głos mi wytłumaczył, że u nich być członkiem IRTS - to prestiż - co za tym idzie - nikogo nie trzeba dyscyplinować, wszyscy dbają o to, aby nie zostać „czarną owcą“ choć ja usłyszałem „donkej“ Ale na linii światłowodowej była chwilowa porucha - mogłem źle usłyszeć
Kogo to pytałeś u źródeł?
W jakim języku? Jestem przekonany, że nie był to angielski, choćby po sposobie w jaki zapisałeś słowo 'donkey'.
..zaraz..a może.. tak, jak zwykle wstawiłeś cudzy tekst
P.S.
Każdy kij ma dwa końce, początek i koniec... a Europa? gdzie ma początek, a gdzie koniec?
P.P.S
Nie, nie czytałem, pobieżnie 'przeleciałem' ten bełkot...
wpis edytowany 09.02.2019 14:36:41
#2635728 09.02.2019 10:12:05
Stasiek,
Pomijając, że postanowiłeś dokopac koledze, który akurat zamiast w SP mieszka w EI to popełniasz podstawowy błąd w założeniach dając takie porównania.
W kulturze anglosaskiej potrzeba przynależności do jakiejś zbiorowości ma bardzo silne korzenie i ta tradycja jest silna do dzisiaj.
Nam jednak daleko do dziedzictwa anglosaskiego.
Po drugie. Przy niecałych 2 tys posiadaczy licencji tylko ok 50% jest zrzeszone w organizacji. I to pewnie ludzi w naszej kategorii wiekowej, którą powoli można zacząć określać jako "ludzie tyle nie żyją". Co oznacza, że pięknego dnia przyjdzie załamanie i okaże się, że już tylko 25% należy.
I nie pisz mi o prestiżu krótkofalowców w społeczeństwie bo to nie te czasy.
W porównaniu z G czy EI mamy na raj jeżeli chodzi o stawianie anten. Oni mają ograniczenia nawet na własnych farmach.
Wydawnictwa i zniżka dla członków? U nas jest to "lepiej" rozwiązane. Nie ma prawie żadnych wydawnictw
Nie ma bo nie ma kto ich pisać.
Autorem książek sprzedawanych przez RSGB nie jest RSGB. I to wystarczy za komentarz.
Niemniej przypomnę, że PZK wspiera osoby piszące na tematy związane z krótkofalarstwem. W ostatnich czasach dotowano lub wręcz zakupiono część nakładu niektórych książek.
"Życie krótkofalowca"?
Piotr SQ5KLN bardzo ładnie to napisał i ze swojego życia wiem, że tak jest.
W czasach szkolnych i studenckich dzieliłem każdą wolną chwilę pomiędzy żeglarstwo i krótkofalarstwo. Czasami nawet ze szkoda dla szkoły (na wagary chodziło się do klubu).
W czasach nazwijmy to dorosłych zamieniłem to na pracę, prowadzenie firmy i wychowywanie dzieci, chociaż kontaktu z krótkofalarstwem nigdy nie straciłem.
Gdy dzieci się usamodzielniły to znów spokojnie dzielić czas pomiędzy 8 godzin pracy, a resztę na krótkofalarstwo.
Mam ten luksus, że w starciu odkurzacz, zakupy lub radiostacja mogę bez żadnych konsekwencji wybrać radiostację.
Sprawy Twoich personalnych zagrywek typu "pierdy na forum w PL" nawet nie będę komentował bo niedobrze się robi czytając to. Jeżeli faktycznie takie pytania zadawałeś to świadczy tylko o Tobie i tracę do Ciebie resztki szacunku. Pomijam fakt, że mogłeś tylko uważać, że je zadajesz biorąc pod uwagę, ze masz problemy z przełożeniem tekstu z "google polish" na język polski.
Pomijając, że postanowiłeś dokopac koledze, który akurat zamiast w SP mieszka w EI to popełniasz podstawowy błąd w założeniach dając takie porównania.
W kulturze anglosaskiej potrzeba przynależności do jakiejś zbiorowości ma bardzo silne korzenie i ta tradycja jest silna do dzisiaj.
Nam jednak daleko do dziedzictwa anglosaskiego.
Po drugie. Przy niecałych 2 tys posiadaczy licencji tylko ok 50% jest zrzeszone w organizacji. I to pewnie ludzi w naszej kategorii wiekowej, którą powoli można zacząć określać jako "ludzie tyle nie żyją". Co oznacza, że pięknego dnia przyjdzie załamanie i okaże się, że już tylko 25% należy.
I nie pisz mi o prestiżu krótkofalowców w społeczeństwie bo to nie te czasy.
W porównaniu z G czy EI mamy na raj jeżeli chodzi o stawianie anten. Oni mają ograniczenia nawet na własnych farmach.
Wydawnictwa i zniżka dla członków? U nas jest to "lepiej" rozwiązane. Nie ma prawie żadnych wydawnictw
Nie ma bo nie ma kto ich pisać.
Autorem książek sprzedawanych przez RSGB nie jest RSGB. I to wystarczy za komentarz.
Niemniej przypomnę, że PZK wspiera osoby piszące na tematy związane z krótkofalarstwem. W ostatnich czasach dotowano lub wręcz zakupiono część nakładu niektórych książek.
"Życie krótkofalowca"?
Piotr SQ5KLN bardzo ładnie to napisał i ze swojego życia wiem, że tak jest.
W czasach szkolnych i studenckich dzieliłem każdą wolną chwilę pomiędzy żeglarstwo i krótkofalarstwo. Czasami nawet ze szkoda dla szkoły (na wagary chodziło się do klubu).
W czasach nazwijmy to dorosłych zamieniłem to na pracę, prowadzenie firmy i wychowywanie dzieci, chociaż kontaktu z krótkofalarstwem nigdy nie straciłem.
Gdy dzieci się usamodzielniły to znów spokojnie dzielić czas pomiędzy 8 godzin pracy, a resztę na krótkofalarstwo.
Mam ten luksus, że w starciu odkurzacz, zakupy lub radiostacja mogę bez żadnych konsekwencji wybrać radiostację.
Sprawy Twoich personalnych zagrywek typu "pierdy na forum w PL" nawet nie będę komentował bo niedobrze się robi czytając to. Jeżeli faktycznie takie pytania zadawałeś to świadczy tylko o Tobie i tracę do Ciebie resztki szacunku. Pomijam fakt, że mogłeś tylko uważać, że je zadajesz biorąc pod uwagę, ze masz problemy z przełożeniem tekstu z "google polish" na język polski.
wpis edytowany 09.02.2019 10:20:40
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D
Jurek
SP1JPQ & HF1D
#2635754 09.02.2019 12:56:21
Kolejny "elaborat" krajowego pisarza.
Pozdrawiam
Marek SP3NUX
Na pasmach od 1972 roku.
Marek SP3NUX
Na pasmach od 1972 roku.
#2635800 09.02.2019 14:48:39
SP95094KA pisze:
Zapytałem też, czy znane są przypadki, aby ktoś ogłaszał listy tych co współpracowali, lub współpracują z „okupantem“
Po bardzo długiej ciszy - w końcu usłyszałem, że u nich, pomimo nie zagojonych ran (dosłownych i realnych) - nikomu by to do głowy nie przyszło. Jest też prawem ścigane - takie zachowanie.
Zapytałem też, czy znane są przypadki, aby ktoś ogłaszał listy tych co współpracowali, lub współpracują z „okupantem“
Po bardzo długiej ciszy - w końcu usłyszałem, że u nich, pomimo nie zagojonych ran (dosłownych i realnych) - nikomu by to do głowy nie przyszło. Jest też prawem ścigane - takie zachowanie.
Tu wyjaśniło się źródło twojego bełkotu, rozmawiałeś sam ze sobą.. Irlandczycy nie współpracowali z okupantem, podział na Irish i Unionist jest ciągle silny i wyraźnie widoczny, choćby po sposobie malowania krawężników na osiedlach. Ubierz się w zieloną kurtkę z pomarańczowym szalikiem i przejdź się po protestanckim osiedlu, albo w pomarańczowej koszulce na The Diamond w Derry. Może nic ci się nie stanie, ale to jak na ciebie będzie reagować otoczenie powie ci wiele o sprawach ci obcych. Próbowałeś zabrać głos w temacie o którym nie masz pojęcia... jak zwykle...
Czy publikował ktoś listy? Nie, nie certolili się, strzał w głowe, bomba w aucie.. itp..
wpis edytowany 09.02.2019 19:37:03
#2635812 09.02.2019 15:16:02
Nie czytałem wnikliwie tematu bo jest marny z natury ale odnoszę wrażenie że podmiot zakładający "topic" w ogóle nie zna angielskiego i przekleja bezmyślnie na forum wyniki tłumaczenia translatora Google.
Translator fajnie działa ale tylko w drugą stronę. PL ->, EN.
Translator fajnie działa ale tylko w drugą stronę. PL ->, EN.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#2635892 09.02.2019 19:57:15
Poruszył podmiot odpowiedzialny za powstanie tego tematu sprawę egzaminów i zniżek na zakup publikacji...
Jurek wyjaśnił Stasiowi różnicę miedzy RSGB a PZK w zakresie zniżek, ja dopisze parę słów o egzaminach 'na końcu Unii Europejskiej'. W G i w EI ustawodawca oddał egzaminowanie w kompetencje związków, dodatkowo, dwa pierwsze stopnie licencji w G przyznawane są w oparciu o wewnętrzne egzaminy klubowe. Każdy klub może je przeprowadzić w połączejiu ze szkoleniem, trzeci, ostatni jest również przeprowadzany przez kluby, ale tylko te 'autoryzowane' przez organ państwowy. W EI jest tylko jeden stopień (pomińmy podział na A i B bo poza 'krótkim znakiem' nie ma żadnej różnicy), tu rownież organ państwowy oddał egzaminowanie w kompetencje IRTS i zobowiązał go do przeprowadzenia minimum 2 egzaminów w roku.To mały kraj, dwa egzaminy są w sam raz, w razie potrzeb może być więcej.
Tak więc postać dramatyczna tego tematu sama zapędziła sie w kozi róg, bo jakoś w SP organ państwowy nie ufa na tyle PZK żeby powierzyć mu przeprowadzanie egzaminów na świadectwo uzdolnienia.
Chyba UE zrobiła właśnie mentalnego fikołka i to SP/PZK wylądowało na jej końcu.
P.S.
Teraz należy spodziewać się obszernego felietonu na temat kóz wykonujących fikołki.

Jurek wyjaśnił Stasiowi różnicę miedzy RSGB a PZK w zakresie zniżek, ja dopisze parę słów o egzaminach 'na końcu Unii Europejskiej'. W G i w EI ustawodawca oddał egzaminowanie w kompetencje związków, dodatkowo, dwa pierwsze stopnie licencji w G przyznawane są w oparciu o wewnętrzne egzaminy klubowe. Każdy klub może je przeprowadzić w połączejiu ze szkoleniem, trzeci, ostatni jest również przeprowadzany przez kluby, ale tylko te 'autoryzowane' przez organ państwowy. W EI jest tylko jeden stopień (pomińmy podział na A i B bo poza 'krótkim znakiem' nie ma żadnej różnicy), tu rownież organ państwowy oddał egzaminowanie w kompetencje IRTS i zobowiązał go do przeprowadzenia minimum 2 egzaminów w roku.To mały kraj, dwa egzaminy są w sam raz, w razie potrzeb może być więcej.
Tak więc postać dramatyczna tego tematu sama zapędziła sie w kozi róg, bo jakoś w SP organ państwowy nie ufa na tyle PZK żeby powierzyć mu przeprowadzanie egzaminów na świadectwo uzdolnienia.
Chyba UE zrobiła właśnie mentalnego fikołka i to SP/PZK wylądowało na jej końcu.
P.S.
Teraz należy spodziewać się obszernego felietonu na temat kóz wykonujących fikołki.
#2635896 09.02.2019 20:10:38
Pytanie do EI2KK.
Czy na egzamin w G lub EI może przyjść każdy bez członkostwa w klubie, czyli jak w SP z "ulicy"?
Czy na egzamin w G lub EI może przyjść każdy bez członkostwa w klubie, czyli jak w SP z "ulicy"?
Pozdrawiam
Marek SP3NUX
Na pasmach od 1972 roku.
Marek SP3NUX
Na pasmach od 1972 roku.
#2635901 09.02.2019 20:39:07
sp3nux pisze:
Pytanie do EI2KK.
Czy na egzamin w G lub EI może przyjść każdy bez członkostwa w klubie, czyli jak w SP z "ulicy"?
Pytanie do EI2KK.
Czy na egzamin w G lub EI może przyjść każdy bez członkostwa w klubie, czyli jak w SP z "ulicy"?
W EI to nie wiem, nie znalazłem nigdzie przymusu przynależności do klubu czy IRTS żeby przystąpić do egzaminu.
Organizacja też jest w obu krajach nieco inna, członkostwo w związku jest niezależne od członkostwa w klubie.
W EI należe do IRTS, a nie należę do zadnego klubu, bo najblizszy jest ponad godzinę jazdy a spotkania mają charakter towarzyski i odbywają sie w pubie. Tak przynajmniej było kilka lat temu. Wydaje mi się też, że klub nie musi należeć do IRTS, bo czlonkostwo jest na poziomie indywidualnych osób, bez takiej stuktury jak w SP. Na egzamin mozesz sie zgłosić 'z ulicy', chociaz zalecane jest uczestjictwo w kursie, jeśli w okolcy taki się odbywa.
W MI nie trzeba należeć ani do klubu, ani do RSGB żeby przystąpić do egzaminów, nawet tych wewnętrznych.
Każdy klub chyba reguluje to w/g wlasnego uznania, ten klub w Antrim gdzie zadawałem egzaminy spotykał się w community center więc ponosił jakieś drobne koszty wynajmu sali - nikt nigdy nie upomniał sie o pieniądze, ale zwyczajowo każdy zostawiał kilka funtów 'na herbate i ciastka'. Po zdaniu pierwszego egzaminu wszyscy chętni otrzymali czlonkostwo w klubie i pierwszy rok bez składki. Nie bardzo widzę możliwość 'przyjscia z ulicy' bo wymagane jest odbycie pewnych zajęć praktycznych, więc jakiś kontakt z klubem organizującym egzaminy należy mieć, żeby uczestniczyć w kursach i części praktycznej.
#2635908 09.02.2019 21:07:46
Dziś widziałem pewien film dokumentalny w którym rodzice w UK sami edukowali dzieci. Ponoć w UK dzieci nie muszą chodzić do szkoły jak w chacie ją mają.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
Reklama
#2635910 09.02.2019 21:13:02
SQ5KLN pisze:
Nie jestem pewien dokładnie jak jest teraz (sprostuj jeśli lżę
) ale jeszcze niedawno w UK nie trzeba było odbywać zajęć praktycznych czy kursów w klubie, wystarczyło oświadczenie jakiegoś krótkofalowca (odpowiedniego "levelu"
o tym, że przystępujący do egzaminu ma stosowne umiejętności praktyczne w zakresie obsługi sprzętu, prowadzenia łączności itp. (i te umiejętności praktyczne można posiąść nie tylko w klubie, ale także indywidualnie u jakiegoś krótkofalowca, na jego indywidualnej stacji).
edit: Czyli od biedy dałoby się "z ulicy", idziesz do krótkofalowca, "zdajesz" u niego praktykę, on poświadcza umiejętności i mając to poświadczenie idzie się na egzamin teoretyczny i wsio (oczywiście nie dyskutuję tutaj na temat sensowności unikania czy "obchodzenia" uczestnictwa w kursie organizowanym przez klubp, chodzi mi tylko o formalizm).
EI2KK pisze:
Nie bardzo widzę możliwość 'przyjscia z ulicy' bo wymagane jest odbycie pewnych zajęć praktycznych, więc jakiś kontakt z klubem organizującym egzaminy należy mieć, żeby uczestniczyć w kursach i części praktycznej.
Nie bardzo widzę możliwość 'przyjscia z ulicy' bo wymagane jest odbycie pewnych zajęć praktycznych, więc jakiś kontakt z klubem organizującym egzaminy należy mieć, żeby uczestniczyć w kursach i części praktycznej.
Nie jestem pewien dokładnie jak jest teraz (sprostuj jeśli lżę
edit: Czyli od biedy dałoby się "z ulicy", idziesz do krótkofalowca, "zdajesz" u niego praktykę, on poświadcza umiejętności i mając to poświadczenie idzie się na egzamin teoretyczny i wsio (oczywiście nie dyskutuję tutaj na temat sensowności unikania czy "obchodzenia" uczestnictwa w kursie organizowanym przez klubp, chodzi mi tylko o formalizm).
A tak, zapomniałem że te zajęcia praktyczne może przeprowadzić nadawca z Advanced Licence, moze wtedy zezwolić na nadawanie pod jego znakiem i oczywiście nadzorem. Nadal więc nie jest to 'z ulicy' jak w SP.
#2635911 09.02.2019 21:13:38
sq6ade pisze:
Dziś widziałem pewien film dokumentalny w którym rodzice w UK sami edukowali dzieci. Ponoć w UK dzieci nie muszą chodzić do szkoły jak w chacie ją mają.
Dziś widziałem pewien film dokumentalny w którym rodzice w UK sami edukowali dzieci. Ponoć w UK dzieci nie muszą chodzić do szkoły jak w chacie ją mają.
Podobnie jest w EI.
#2635914 09.02.2019 21:36:48
Dzięki za odpowiedź.
Jednym słowem, jakiś kontakt z klubem/kursem trzeba mieć aby przystąpić do egzaminu końcowego?
Jednym słowem, jakiś kontakt z klubem/kursem trzeba mieć aby przystąpić do egzaminu końcowego?
Pozdrawiam
Marek SP3NUX
Na pasmach od 1972 roku.
Marek SP3NUX
Na pasmach od 1972 roku.
#2635917 09.02.2019 21:45:53
A to nie wiedziałem o tym.
Dzięki .
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#2635926 09.02.2019 22:15:05
Moje ancymonki już wyedukowane
Miasto .
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#2635950 10.02.2019 00:46:01
SP95094KA pisze:
A może zamiast lania jadu z zębów jadowych - napisać coś o:
YL Radio Amateurs
Choćby na początek o
SYLRA - Skandinavian YL Radio Amateurs
lub
YL club: JLRS Japan Ladies Radio Society
lub też
WRONE Women Radio Operators New England
Serdecznie wszystkich pozdrawiam
A może zamiast lania jadu z zębów jadowych - napisać coś o:
YL Radio Amateurs
Choćby na początek o
SYLRA - Skandinavian YL Radio Amateurs
lub
YL club: JLRS Japan Ladies Radio Society
lub też
WRONE Women Radio Operators New England
Serdecznie wszystkich pozdrawiam
Tak, możesz tak zrobić.
#2635960 10.02.2019 04:32:37
SP95094KA pisze:
cyt.
Następne egzamin amatorskiej licencji odbędzie się w czwartek 9 maja 2019 r. W biurach ComReg w Dublinie oraz w innych centrach, jeśli będzie to uzasadnione liczbą zainteresowanych.
Termin składania wniosków o zdanie egzaminu upływa w czwartek, 25 kwietnia 2019 r. Miejsca egzaminów w biurach ComReg są ograniczone, są przydzielane na zasadzie "kto pierwszy, ten lepszy" i są zarezerwowane tylko po otrzymaniu formularza wniosku i opłaty egzaminacyjnej.
Aby zarezerwować miejsce, kandydaci powinni przesłać wypełniony formularz zgłoszeniowy do Joe Ryan EI7GY. Zobacz www.irts.ie/exam, aby uzyskać dane kontaktowe Joego i inne informacje na temat egzaminu.
koniec cyt.
Tak więc, nikt nikomu łaski nie robi.
Egzaminy odbywają się dwa razy w roku, płatne 50 euro.
kolejny cyt.
Limerick Radio Club
Następne spotkanie w Limerick Radio Club odbędzie się w Klubie AGM i odbędzie się, jak zwykle, w Instytucie Technologii w Limerick 14 lutego o godzinie 19.30. Wymagana jest dobra frekwencja, ponieważ do omówienia jest kilka istotnych elementów.
Należy pamiętać, że cotygodniowe wiadomości IRTS są nadal czytane na przemienniku LRC 70cms o 20:00 w poniedziałkowe wieczory.
koniec cyt.
Pytałem u źródeł, jak oni sobie radzą z „dobrą frekwencją“ Nastała chwila ciszy i lekko zmieszany głos mi wytłumaczył, że u nich być członkiem IRTS - to prestiż - co za tym idzie - nikogo nie trzeba dyscyplinować, wszyscy dbają o to, aby nie zostać „czarną owcą“ choć ja usłyszałem „donkej“ Ale na linii światłowodowej była chwilowa porucha - mogłem źle usłyszeć
Fundusz amatorskiego radia IRTS
Każdego roku przyznawane są granty na jeden rok.
Jeden z warunków otrzymania grantu:
cyt.
Kluby Zgłaszających muszą być powiązane z Towarzystwem i muszą wykazać, że nadal spełniają kryteria członkostwa.
koniec cyt.
Literatura dla krótkofalowców zrzeszonych w IRTS lub RSGB
Wyżej wymienieni mają 10% rabat.
Usługa IRTS QSL
Celem QSL Bureau jest ułatwienie wymiany kart QSL pomiędzy członkami IRTS (w tym SWL) i radioamatorami na całym świecie. Większość krajowych towarzystw prowadzi takie biuro.
Zobacz listę IARU QSL Bureaus .
Jak działa biuro OUTWARDS
Jest to obsługiwane przez Menedżera QSL na zewnątrz. Aby umożliwić jak najszybsze posortowanie kart, przestrzegaj następujących wskazówek:
Rozmiar kart powinien być normalnym formatem pocztówki (140 mm x 90 mm), aby ułatwić pakowanie.
Umieścić znak wywoławczy stacji pracował w prawym górnym rogu z tyłu karty. Dodaj informacje QSL dla nietypowych połączeń.
Sortuj karty w encje DXCC z pakietem każdego kraju zawartym w elastycznym paśmie (Nie jest konieczne sortowanie prefiksów ani specjalnych połączeń w obrębie krajów). Jednak karty dla USA powinny być dalej sortowane według obszarów połączeń (określonych przez numer w znaku wywoławczym), z kartami dla obszaru połączenia nr. 4 dalej sortowane, zachowując oddzielne prefiksy jedno- i dwuliterowe.
Umieść wszystkie karty w ten sam sposób i użyj gumek do oddzielenia paczek kart. NIE używaj kawałków papieru lub spinaczy.
Wysyłaj swoje karty do Biura regularnie. Wyślij je bezpośrednio do menedżera odlotów QSL .
Menedżer ds. Outsourcingu QSL zdecydowanie zaleca, aby członkowie wysyłali mu e-maile, gdy wyślą do niego paczkę. To pozwala mu oczekiwać dostawy i poinformować nadawcę pocztą elektroniczną, że go otrzymał.
koniec cyt.
Podoba mi się „śledzenie przesyłki“
No ale to norma i u nas - jeśli chodzi o prywatne przesyłki.
Pytałem u źródeł, jak to możliwe, że krótkofalowiec z EI - zamiast „robić łączności“
Klepie pierdy na forum w PL - dosłownie od rana do nocy. Kiedy on ma czas prowadzić łączności, lub żyć życiem krótkofalowca z EI?
Padła jakaś dla mnie mało zrozumiała, ale dosadna uwaga, określenie takiego forumowego krótkofalowca z ogonem aż do PL
Kluby radiowe i stowarzyszenia w EI
Jest ich coś około 45
Co do aktywnego uczestnictwa w „życiu klubowym“ - są kluby, otwarte dla zrzeszonych i ewentualnego narybku - co dwa miesiące. Aktywność jest znaczna na pasmach.
Zapytałem też, czy znane są przypadki, aby ktoś ogłaszał listy tych co współpracowali, lub współpracują z „okupantem“
Po bardzo długiej ciszy - w końcu usłyszałem, że u nich, pomimo nie zagojonych ran (dosłownych i realnych) - nikomu by to do głowy nie przyszło. Jest też prawem ścigane - takie zachowanie.
https://www.irts.ie/cgi/thisweek.cgi
Po co zainicjowałem taki temat?
Aby popatrzeć - jak jest gdzieś na końcu Europy
A może zamiast lania jadu z zębów jadowych - napisać coś o:
YL Radio Amateurs
Choćby na początek o
SYLRA - Skandinavian YL Radio Amateurs
lub
YL club: JLRS Japan Ladies Radio Society
lub też
WRONE Women Radio Operators New England
Serdecznie wszystkich pozdrawiam
cyt.
Następne egzamin amatorskiej licencji odbędzie się w czwartek 9 maja 2019 r. W biurach ComReg w Dublinie oraz w innych centrach, jeśli będzie to uzasadnione liczbą zainteresowanych.
Termin składania wniosków o zdanie egzaminu upływa w czwartek, 25 kwietnia 2019 r. Miejsca egzaminów w biurach ComReg są ograniczone, są przydzielane na zasadzie "kto pierwszy, ten lepszy" i są zarezerwowane tylko po otrzymaniu formularza wniosku i opłaty egzaminacyjnej.
Aby zarezerwować miejsce, kandydaci powinni przesłać wypełniony formularz zgłoszeniowy do Joe Ryan EI7GY. Zobacz www.irts.ie/exam, aby uzyskać dane kontaktowe Joego i inne informacje na temat egzaminu.
koniec cyt.
Tak więc, nikt nikomu łaski nie robi.
Egzaminy odbywają się dwa razy w roku, płatne 50 euro.
kolejny cyt.
Limerick Radio Club
Następne spotkanie w Limerick Radio Club odbędzie się w Klubie AGM i odbędzie się, jak zwykle, w Instytucie Technologii w Limerick 14 lutego o godzinie 19.30. Wymagana jest dobra frekwencja, ponieważ do omówienia jest kilka istotnych elementów.
Należy pamiętać, że cotygodniowe wiadomości IRTS są nadal czytane na przemienniku LRC 70cms o 20:00 w poniedziałkowe wieczory.
koniec cyt.
Pytałem u źródeł, jak oni sobie radzą z „dobrą frekwencją“ Nastała chwila ciszy i lekko zmieszany głos mi wytłumaczył, że u nich być członkiem IRTS - to prestiż - co za tym idzie - nikogo nie trzeba dyscyplinować, wszyscy dbają o to, aby nie zostać „czarną owcą“ choć ja usłyszałem „donkej“ Ale na linii światłowodowej była chwilowa porucha - mogłem źle usłyszeć
Fundusz amatorskiego radia IRTS
Każdego roku przyznawane są granty na jeden rok.
Jeden z warunków otrzymania grantu:
cyt.
Kluby Zgłaszających muszą być powiązane z Towarzystwem i muszą wykazać, że nadal spełniają kryteria członkostwa.
koniec cyt.
Literatura dla krótkofalowców zrzeszonych w IRTS lub RSGB
Wyżej wymienieni mają 10% rabat.
Usługa IRTS QSL
Celem QSL Bureau jest ułatwienie wymiany kart QSL pomiędzy członkami IRTS (w tym SWL) i radioamatorami na całym świecie. Większość krajowych towarzystw prowadzi takie biuro.
Zobacz listę IARU QSL Bureaus .
Jak działa biuro OUTWARDS
Jest to obsługiwane przez Menedżera QSL na zewnątrz. Aby umożliwić jak najszybsze posortowanie kart, przestrzegaj następujących wskazówek:
Rozmiar kart powinien być normalnym formatem pocztówki (140 mm x 90 mm), aby ułatwić pakowanie.
Umieścić znak wywoławczy stacji pracował w prawym górnym rogu z tyłu karty. Dodaj informacje QSL dla nietypowych połączeń.
Sortuj karty w encje DXCC z pakietem każdego kraju zawartym w elastycznym paśmie (Nie jest konieczne sortowanie prefiksów ani specjalnych połączeń w obrębie krajów). Jednak karty dla USA powinny być dalej sortowane według obszarów połączeń (określonych przez numer w znaku wywoławczym), z kartami dla obszaru połączenia nr. 4 dalej sortowane, zachowując oddzielne prefiksy jedno- i dwuliterowe.
Umieść wszystkie karty w ten sam sposób i użyj gumek do oddzielenia paczek kart. NIE używaj kawałków papieru lub spinaczy.
Wysyłaj swoje karty do Biura regularnie. Wyślij je bezpośrednio do menedżera odlotów QSL .
Menedżer ds. Outsourcingu QSL zdecydowanie zaleca, aby członkowie wysyłali mu e-maile, gdy wyślą do niego paczkę. To pozwala mu oczekiwać dostawy i poinformować nadawcę pocztą elektroniczną, że go otrzymał.
koniec cyt.
Podoba mi się „śledzenie przesyłki“
No ale to norma i u nas - jeśli chodzi o prywatne przesyłki.
Pytałem u źródeł, jak to możliwe, że krótkofalowiec z EI - zamiast „robić łączności“
Klepie pierdy na forum w PL - dosłownie od rana do nocy. Kiedy on ma czas prowadzić łączności, lub żyć życiem krótkofalowca z EI?
Padła jakaś dla mnie mało zrozumiała, ale dosadna uwaga, określenie takiego forumowego krótkofalowca z ogonem aż do PL
Kluby radiowe i stowarzyszenia w EI
Jest ich coś około 45
Co do aktywnego uczestnictwa w „życiu klubowym“ - są kluby, otwarte dla zrzeszonych i ewentualnego narybku - co dwa miesiące. Aktywność jest znaczna na pasmach.
Zapytałem też, czy znane są przypadki, aby ktoś ogłaszał listy tych co współpracowali, lub współpracują z „okupantem“
Po bardzo długiej ciszy - w końcu usłyszałem, że u nich, pomimo nie zagojonych ran (dosłownych i realnych) - nikomu by to do głowy nie przyszło. Jest też prawem ścigane - takie zachowanie.
https://www.irts.ie/cgi/thisweek.cgi
Po co zainicjowałem taki temat?
Aby popatrzeć - jak jest gdzieś na końcu Europy
A może zamiast lania jadu z zębów jadowych - napisać coś o:
YL Radio Amateurs
Choćby na początek o
SYLRA - Skandinavian YL Radio Amateurs
lub
YL club: JLRS Japan Ladies Radio Society
lub też
WRONE Women Radio Operators New England
Serdecznie wszystkich pozdrawiam
Cześć Staśku, napisałeś:
SP95094KA pisze:
ja usłyszałem „donkej“ Ale na linii światłowodowej była chwilowa porucha - mogłem źle usłyszeć
ja usłyszałem „donkej“ Ale na linii światłowodowej była chwilowa porucha - mogłem źle usłyszeć
Mogłeś źle usłyszeć, ale nie zaprzeczysz przecież, że wypowiedziane słowo było skierowane w Twoją stronę…
Napisz coś Staśku o tych YL z chęcią przeczytam, załóż nowy temat, albo tematy…
W sumie to już się niecierpliwię na samą myśl o lekturze Twoich opracowań o młodych paniach…
Domyślam się, że łatwo Ci przyjdzie pisanie o innych ludziach… Czekam na nowy/e temat/y z niecierpliwością…
Do roboty Stachu, opracuj temat, jak za dawnych czasów…
#2635963 10.02.2019 05:01:45
SP95094KA pisze:
Po co zainicjowałem taki temat?
Aby popatrzeć - jak jest gdzieś na końcu Europy
W poście z mojego tematu, w żadnym miejscu nie porównywałem lokalnych uwarunkowań w takim lub innym kraju - przypisywanie mi tego jest kłamstwem spowodowanym złą wolą piszących te pierdy.
Wyszło jednak szydło z worka - nomen omen - okazuje się, że czasowo mieszkający w EI - potwierdził, iż trzeba mieć de facto - wprowadzającego. Taki wprowadzający swoim autorytetem daje gwarancję, że nie wprowadzi do krótkofalarstwa człowieka niegodnego tego stowarzyszenia.
Jeśli klub prowadzi szkolenie i wstępny egzamin - też swoim autorytetem - daje gwarancję, że wprowadza do krótkofalarstwa człowieka godnego zaufania.
Po co więc te wszystkie zmyłki, te uniki, te pierdy, że z ulicy może przyjść jakiś ktoś i zostać nieodpowiedzialnym za swe czyny nadawcą.
cyt.
ANTRIM AND DISTRICT AMATEUR RADIO SOCIETY Club Call Sign MN0GFE
FOUNDATION COURSE TO COMMENCE FRIDAY EVENING 24TH MARCH @ 7PM
THIS COURSE RUNS OVER TWO WEEKS AND CANDIDATES ARE REQUIRED TO ATTEND THE CENTRE FOR TRAINING ON
FRIDAY 24TH MARCH 7PM - 10PM
SATURDAY 25TH MARCH 10AM - 4PM
FRIDAY 31ST MARCH 7PM - 10PM
SATURDAY 1ST APRIL 10AM - 4PM TO INCLUDE EXAM.
TO REGISTER FOR THIS COURSE YOU WILL NEED TO ATTEND THE CENTRE @ 7.30PM ON OUR CLUB NIGHT FRIDAY 10TH MARCH AND PAY THE COURSE FEE OF £,,60 WHICH INCLUDES A COURSE BOOK AND THE EXAM PAPER FEES .... PLEASE NOTE THAT THIS MONEY IS NON REFUNDABLE ONCE PAID !!
INTERMEDIATE COURSE COMMENCES FRIDAY 21ST APRIL @ 7PM
CANDIDATES ARE REQUIRED TO ATTEND THE CENTRE FOR TRAINING ON THE FOLLOWING DATES -
FRIDAY 21ST APRIL 7PM - 10PM
SATURDAY 22ND APRIL 10AM - 4PM
FRIDAY 28TH APRIL 7PM - 10PM
SATURDAY 29TH APRIL 10AM - 4PM
FRIDAY 12TH MAY 7PM - 10PM
SATURDAY 13TH MAY 10AM - 4PM TO INCLUDE EXAM PAPER.....
TO REGISTER FOR THIS COURSE YOU WILL NEED TO ATTEND THE CENTRE ON OUR CLUB NIGHT FRIDAY 10TH MARCH @ 7.30PM AND PAY THE COURSE FEE OF £,,80 WHICH INCLUDES THE COURSE BOOK , CONSTRUCTION KIT AND THE EXAM PAPER FEES .
PLEASE NOTE THAT ONCE PAID THIS IS NON REFUNDABLE !
CONTACT DETAILS
Robert Robinson (Chairman) Mobile 07546 121 264
Email: robertrobinson2@btinternet.com
ADDRESS
Greystone Community Centre
30, Ballycraigy Road
Antrim
BT41 1PW
koniec cyt.
Jutro zapytam u źródeł - jak to jest z kursami, egzaminami, kursantami.
Po co zainicjowałem taki temat?
Aby popatrzeć - jak jest gdzieś na końcu Europy
W poście z mojego tematu, w żadnym miejscu nie porównywałem lokalnych uwarunkowań w takim lub innym kraju - przypisywanie mi tego jest kłamstwem spowodowanym złą wolą piszących te pierdy.
Wyszło jednak szydło z worka - nomen omen - okazuje się, że czasowo mieszkający w EI - potwierdził, iż trzeba mieć de facto - wprowadzającego. Taki wprowadzający swoim autorytetem daje gwarancję, że nie wprowadzi do krótkofalarstwa człowieka niegodnego tego stowarzyszenia.
Jeśli klub prowadzi szkolenie i wstępny egzamin - też swoim autorytetem - daje gwarancję, że wprowadza do krótkofalarstwa człowieka godnego zaufania.
Po co więc te wszystkie zmyłki, te uniki, te pierdy, że z ulicy może przyjść jakiś ktoś i zostać nieodpowiedzialnym za swe czyny nadawcą.
cyt.
ANTRIM AND DISTRICT AMATEUR RADIO SOCIETY Club Call Sign MN0GFE
FOUNDATION COURSE TO COMMENCE FRIDAY EVENING 24TH MARCH @ 7PM
THIS COURSE RUNS OVER TWO WEEKS AND CANDIDATES ARE REQUIRED TO ATTEND THE CENTRE FOR TRAINING ON
FRIDAY 24TH MARCH 7PM - 10PM
SATURDAY 25TH MARCH 10AM - 4PM
FRIDAY 31ST MARCH 7PM - 10PM
SATURDAY 1ST APRIL 10AM - 4PM TO INCLUDE EXAM.
TO REGISTER FOR THIS COURSE YOU WILL NEED TO ATTEND THE CENTRE @ 7.30PM ON OUR CLUB NIGHT FRIDAY 10TH MARCH AND PAY THE COURSE FEE OF £,,60 WHICH INCLUDES A COURSE BOOK AND THE EXAM PAPER FEES .... PLEASE NOTE THAT THIS MONEY IS NON REFUNDABLE ONCE PAID !!
INTERMEDIATE COURSE COMMENCES FRIDAY 21ST APRIL @ 7PM
CANDIDATES ARE REQUIRED TO ATTEND THE CENTRE FOR TRAINING ON THE FOLLOWING DATES -
FRIDAY 21ST APRIL 7PM - 10PM
SATURDAY 22ND APRIL 10AM - 4PM
FRIDAY 28TH APRIL 7PM - 10PM
SATURDAY 29TH APRIL 10AM - 4PM
FRIDAY 12TH MAY 7PM - 10PM
SATURDAY 13TH MAY 10AM - 4PM TO INCLUDE EXAM PAPER.....
TO REGISTER FOR THIS COURSE YOU WILL NEED TO ATTEND THE CENTRE ON OUR CLUB NIGHT FRIDAY 10TH MARCH @ 7.30PM AND PAY THE COURSE FEE OF £,,80 WHICH INCLUDES THE COURSE BOOK , CONSTRUCTION KIT AND THE EXAM PAPER FEES .
PLEASE NOTE THAT ONCE PAID THIS IS NON REFUNDABLE !
CONTACT DETAILS
Robert Robinson (Chairman) Mobile 07546 121 264
Email: robertrobinson2@btinternet.com
ADDRESS
Greystone Community Centre
30, Ballycraigy Road
Antrim
BT41 1PW
koniec cyt.
Jutro zapytam u źródeł - jak to jest z kursami, egzaminami, kursantami.
Stachu, czy Ty, przypadkiem oczywiście
Czy masz problem z czytaniem mapy, czy może realizujesz jakiś inny swój zamysł?
#2635988 10.02.2019 08:27:56
Oj Stasiek,
Po pierwsze skopiowałeś bezrefleksyjnie tekst ogłoszenia z Facebooka
Po drugie o czym już Michał SQ4CTP napisał, nie odróżniasz EI od GI. A wystarczyło zastanowić się dlaczego opłata jest w funtach zamiast Euro. W EI płaci się w Euro. Mogłeś nie wiedzieć o tym że w obu krajach są różne przepisy i różne licencje.
Po trzecie wystarczyło zerknąć na mapę gdzie jest miejscowość Antrim
Po czwarte w całym tekście nie ma nic o wprowadzającym.
I wreszcie gdybyś podszedł do tego rzetelnie to sprawdzilbys u źródeł czyli w przepisach irlandzkiego regulatora
https://www.comreg.ie/media/dlm_uploads/2015/12/ComReg0945.pdf
Wersja z 2009 roku
Dla porównania tu masz przepisy dotyczące pozwoleń w UK. Trochę różnic jest
https://www.ofcom.org.uk/__data/assets/pdf_file/0027/62991/amateur-terms.pdf
I żeby sie tego dowiedzieć wcale nie trzeba być mistrzem języka angielskiego (chociaz to pomaga). Wystarczy mieć kolegów z SP, którzy mieszkają zarówno w EI jak i w G.
Po pierwsze skopiowałeś bezrefleksyjnie tekst ogłoszenia z Facebooka
Po drugie o czym już Michał SQ4CTP napisał, nie odróżniasz EI od GI. A wystarczyło zastanowić się dlaczego opłata jest w funtach zamiast Euro. W EI płaci się w Euro. Mogłeś nie wiedzieć o tym że w obu krajach są różne przepisy i różne licencje.
Po trzecie wystarczyło zerknąć na mapę gdzie jest miejscowość Antrim
Po czwarte w całym tekście nie ma nic o wprowadzającym.
I wreszcie gdybyś podszedł do tego rzetelnie to sprawdzilbys u źródeł czyli w przepisach irlandzkiego regulatora
https://www.comreg.ie/media/dlm_uploads/2015/12/ComReg0945.pdf
Wersja z 2009 roku
Dla porównania tu masz przepisy dotyczące pozwoleń w UK. Trochę różnic jest
https://www.ofcom.org.uk/__data/assets/pdf_file/0027/62991/amateur-terms.pdf
I żeby sie tego dowiedzieć wcale nie trzeba być mistrzem języka angielskiego (chociaz to pomaga). Wystarczy mieć kolegów z SP, którzy mieszkają zarówno w EI jak i w G.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D
Jurek
SP1JPQ & HF1D
#2636005 10.02.2019 09:39:30
SP95094KA pisze:
Uwierzył w to - co... co naklepał?
Uwierzył w to - co... co naklepał?
A ty Stasiu?
Ile czasu (przeciętnie) zajmuje ci od napisania twoich zwyczajowych bredni, do momentu kiedy zaczynasz wierzyć w swoje urojenia?
Jestem przekonany, że zanim klikniesz 'wyślj' już wierzysz że to co wymyśliłeś jest prawdą.
P.S.
Znowu masz kłopoty z geografią?
A już się dowiedziałeś gdzie leży TI? Już wiesz że to nie wyspa na Morzu Śródziemnym?
wpis edytowany 10.02.2019 10:16:09
Reklama
